Gość: Jan T.
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
03.09.04, 11:22
Inspektor nadzoru budowlanego oskarża władze sczecińskich wodociągów o
naruszanie prawa.-Chcieli abym podpisywał faktuty na roboty,których nie
zrobioino-twierdzi Jan t.Inspektor powiadomił o sprawie Prezydenta
jurczyka.Oto fragment listu do Prezydenta:-Stosowane są pod przykrywką metody
podpisywania umów ryczłtowych z firmami,ponieważ z góry wiadomo,które pozycje
z kosztorysu będą częściowo wykonywane,a które wcale.Ze względu,że nie
chciałem podpisywać tego co każe dyrektor techniczny wodociągów,to dostałem
odpowiedż-chcesz pracować to podpisuj,bo na twoje miejsce przyjdą inni i
zrobią to.Niedługo potem zrealizowali swoją grożbę.Sprawa dotyczy budowy
kanalizacji w Dąbiu..Według inspektora ZWiK w wyniku decyzji przełożonych
stracił kilkaset tysięcy złotych.Z powodu błędnych projektów nie udało się
zrealizować wszystkich prac.Według kosztorysu przygotoanego przez inspektora
dla ZWiK,oszczędności przy budowie studzienek wyniosły 424 tys.złotych.Jan T.
zwracał sir kliakrotnie do wcodociągów w tej sprawie..Pisał bo okazało się,że
oszczędności są też w innych miejscach.Nie mógł zrozumieć dlaczego te
pieniadze mają trafić do wykonawcy skoronie wykonał zaplanowanych prac.Jak to
mozliwe,żeby pieniądze z naszych podatków były wypłacane firmom,które nie
zrobiły zaplanowanych robót.A Zwik z góry wiedział,że część prac nie da się
wykonać.W ramach inwestycji miało powstać 177 studzienek z kręgów betonowych
o średnicy 1000mm.Ze względu na błędy w projekcie udało się zbudować 85
studzienek kanalizacyjnych.Kolejne 42 studnie zbudowano juz z tworzywa
sztucznego o średnicy 420 mm.W pozostałych przypadkach(51 sztuk)połączenia
kanalizacyjne zakończono korkami.Według planu wszędzie powinny być studzienki
betonowe.