Gość: kasia
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
08.04.02, 16:17
Przepraszam Cię Drogi T, że ściągnęłam tytuł z Twojej wiadomości, ale trafiłeś
z nim w dziesiątkę.
W Świnoujściu na plaży co prawda nie byłam, ale pola "minowe" są mi doskonale
znane ze Szczecina. Każdy park i skwerek nie mówiąc już o ulicach są upstrzone
psimi kupami. Apelowanie do właścicieli piesków zapewne na nic się zda, ale
może jakaś groźba by pomogła.
W przeciwieństwie do Świnoujścia, Szczecin Straż Miejską ma i gdyby wyszło
kilkudziesięciu strażników na ulice i do parków Szczecina i wlepialiby mandaty
wszystkim właścicielom niekulturalnych piesków (albo odwrotnie niekulturalnym
właścicielom piesków), którzy wyprowadzają swoje pociechy bez smyczy, bez
kagańca i nie sprzątają po nich, to myślę, że budżet miasta by się bardzo
wzbogacił.
Dowiedziałam się już, że istnieje podstawa prawna do wlepienia mandatu w
takich przypadkach.
Nie chodzi tylko oczywiście o czystość miasta, ale też o bezpieczeństwo. Na
prawdę trudno spacerować po parku z małym dzieckiem, żeby nie było
przestraszone chociaż raz przez jakiegoś psa, który (wg. właściciela) nie
gryzie i nigdy nikogo nie ugryzł! No i wrócić do domu bez kupy na butach, a
nie daj Boże ubraniu.
Pozdrawiam gorąco i życzę bezpiecznych spacerów. :)