Dodaj do ulubionych

Społeczne kolejki przed PKO BP

08.10.04, 21:44
tylko PKO moglo zorganoizowac taki powrot do prl. nikt inny dla mlodysch
slodowcow kolejjka i posuadanie konta w tym parabankku powinno byc
obowiazkowe. pozdrawiam black
Obserwuj wątek
    • blackexit Re: Społeczne kolejki przed PKO BP 08.10.04, 21:44

    • Gość: OPTYMISTA!!!!!!! Re: Społeczne kolejki przed PKO BP IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.04, 22:52
      przecież to skandal- czy my zawsze pozostaniemy idiotami?kto nas tak upokarza?
      • piotr33k2 Re: Społeczne kolejki przed PKO BP 09.10.04, 00:07
        bank zabiega o klientów reklamuje się itd a teraz dla swoich klientów ma oferte
        stania w kolejce społecznej, to chore!,wiem że to ministerstwo finasów tak
        zarządziło ale bank jako podmiot tej operacji i w praktyce samodzielny powinien
        mieć coś do powiedzenia i jakies ułatwienia dla swoich stałych wiernych
        klientów .obawiam sie ze cwaniacy spod ciemnej gwiazdy i tak beda górą ,za dużo
        i łatwo mozna zarobić aby odpuścili taką okazje.
        • mirelamonika Re: Społeczne kolejki przed PKO BP 09.10.04, 12:37
          Bank swoich wiernych klientów ma w du..żym poważaniu i od dawna!
          Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć dlaczegoto, podobno dbając o dobro ludzi
          policja i ochrona banku będzie chronić kolejkowiczów od 8 rano? Co to jest?
          Zachęta dla niemogących spać bandytów?
          Minister finansów i bank ułożyli sobie niezły scenariusz: i tak zarobimy, to po
          co mamy się choć starać?
          Wygląda na to, że znów, ci co uczciwie pracują i muszą być w pracy, stracą
          szansę na bycje zwycięzcą wyścigu: "kto pierwszy yen lepszy"...Żenujące!
          • mike102 Re: Społeczne kolejki przed PKO BP 09.10.04, 13:08
            Chyba nikt normalny nie bedzie stal w poniedzialek pod bankiem z forsa w
            kieszeni. Od tego sa - znane w calym cywilizowanym swiecie - instrumenty o
            nazwie: konto bankowe i przelew. Kto nie zalozyl do tej pory to jeszcze dzis ma
            szanse. Kto tego nie zrobi - jest, delikatnie mowiac bezmyslny.
      • Gość: malros Re: Społeczne kolejki przed PKO BP IP: 83.144.121.* 09.10.04, 15:56
        tylko ciekawe czy ten tłu wpuśsci pracowników w poniedziałek do pracy
    • Gość: ABC PKO Bank Pośledni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 11:46
      To naprawdę nędzny bank.Dopóty będzie duży,
      dopóki nie wymrze raczej mało wyedukowana
      część starego pokolenia. Ta klientela stoi
      non stop w długich kolejkach aby cokolwiek tam
      załatwić, ale młodzi korzystają
      z nowoczesnych (czyli innych) banków.
    • mike102 To nie jedyna forma zakupu akcji... 09.10.04, 12:33
      Nic nie stoi na przeszkodzie aby podobnie jak we wszystkich prywatyzacjach z
      ostatnich lat pojsc do swojego biura maklerskiego i zlozyc normale zlecenie.
      Wiekszosc biur bierze udzial w ofercie prywatyzacyjnej PKO BP.

      Uwazam ze pomysl Sochy byl dobry, bo dzieki temu wiele osob, ktore nigdy nie
      zetkely sie z gielda i rynkiem kapitalowym, nie maja doswiadczenia ani rachunku
      maklerskiego - moze zostac wspolwalscicielami banku.

      Przeciez starzy wyjadacze nie stoja w kolejkach pod bankami.
      • mirelamonika Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... 09.10.04, 12:41
        Nie będę płacić biuru maklerskiemu, żeby kupić akcje za 500 zł! I tak nie
        wiadomo jaka będzie redukcja zleceń i jak będzie cena. Mam kupić nie wiadomo
        co, nie wiadomo po ile i nie wiadomo- ile i jeszcze płacić za tę wesołąm usługę?
        • mike102 Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... 09.10.04, 13:05
          mirelamonika napisała:

          > Nie będę płacić biuru maklerskiemu, żeby kupić akcje za 500 zł! I tak nie
          > wiadomo jaka będzie redukcja zleceń i jak będzie cena. Mam kupić nie wiadomo
          > co, nie wiadomo po ile i nie wiadomo- ile i jeszcze płacić za tę wesołąm
          usługę ?

          Tak wygladaja cywilizowane transakcje bedace wynikiem skrzyzowania podazy z
          popytem. Ci, ktorzy nie godza sie na zaplacenie prowizji maklerskiej zawsze
          moga sprobowac szczescia w kolejkach. Jednak zwazywszy ze akcji starczy max dla
          pierwszych 40 osob, a moze i tylko dla 20, jesli beda z pelnomocnictwami, to
          uwazam ze lepiej zaplacic w biurze maklerskim niz bezproduktywnie stac trzy
          doby w kolejce. Czas to pieniadz.

          Zawsze mozna tez nie kupowac w ogole, w koncu nie ma przymusu.
          • Gość: mimi Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 09.10.04, 16:13
            Jasne, mike102, tylko navigare necesse est, vivare non est necesse...
            Z powodu takich upokarzających utrudnień, zrezygnujmy ze wszystkiego, wszak
            częste mycie, też podobno skraca życie, konieczne nie jest a i na mydle się
            oszczędza! ;)
            Konto inwestycyjne na 500 zł. i złodziejska prowizja- nie za czynności
            maklerskie, ale za sam fakt posiadania rachunku to rzeczywiście cywilizowana
            transakcja! Sam przyznajesz jednocześnie, że 3 dniowa kolejka i fakt, że akcji
            starczy dla niewielu osób, to zaiste żaden problem!
            Jeśli chodzi zaś o pełnomocnictwa- każdy będzie mógł sięposłuzyć jednym, nie to
            co za czasów cywilizowanej, jak najbardziej, akcji sprzedaży Banku Śląskiego...
            • mike102 Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... 09.10.04, 19:04
              Gość portalu: mimi napisał(a):

              > Jasne, mike102, tylko navigare necesse est, vivare non est necesse...
              > Z powodu takich upokarzających utrudnień, zrezygnujmy ze wszystkiego, wszak
              > częste mycie, też podobno skraca życie, konieczne nie jest a i na mydle się
              > oszczędza! ;)

              -"viviere" (przysiegam, widzialem na wlasne oczy :) )
              Kupowanie akcji rzecza konieczna z pewnoscia nie jest... :/

              > Konto inwestycyjne na 500 zł. i złodziejska prowizja- nie za czynności
              > maklerskie, ale za sam fakt posiadania rachunku to rzeczywiście cywilizowana
              > transakcja! Sam przyznajesz jednocześnie, że 3 dniowa kolejka i fakt, że
              akcji starczy dla niewielu osób, to zaiste żaden problem!

              Jesli ktos dysponuje kwota 500 zl to nieporozumieniem jest pchanie sie na
              gielde (raczej powinien pomyslec o funduszach inwestycyjnych). Poza tym kilka
              biur maklerskich zaoferowalo bezplatne rachunki dla nabywcow akcji PKO BP.
              Jesli ktos mowi ze prowizja jest zlodziejska, to ciekawy jestem jak wyobraza
              sobie dalsze losy akcji kupionych z lokat prywatyzacyjnych? Przeciez aby je
              sprzedac bedzie potrzebny rachunek maklerski a nawet jesli PKO BP w jakis
              sposob uprosci procedure to na pewno za operacje sprzedazy na gieldzie skasuje
              inwestorow - czyli od prowizji uciec sie nie da. To naturalny element obrotu
              gieldowego.

              > Jeśli chodzi zaś o pełnomocnictwa- każdy będzie mógł sięposłuzyć jednym, nie o
              > co za czasów cywilizowanej, jak najbardziej, akcji sprzedaży Banku
              Sląskiego...

              Dokladnie jedno - stad moje wyliczenie, ze albo 40 pierwszych osob, albo 20 -
              jak kazdy bedzie mial po jednym pelnomocnictwie. A co do BSK to ta oferta byla
              w pewien sposob bardzie normalna bo zapisy proporcjonalnie zredukowano i
              zapisac sie mogl kazdy a nie pierwsze "x" osob. Ale za to nie bylo mozliwosci
              pierwotnego zakupu poprzez gielde (to jeszcze nie byly te czasy - brak notowan
              ciaglych, 3 sesje w tygodniu itp.). Wszystkie kolejne duze prywatyzacje KGHM,
              Orbis, Pekao, BH, TPSA, WBK, PKN, Agora itd. zostaly pozniej przeprowadzone
              wlasciwie - przez gielde.
              • Gość: mimi Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 09.10.04, 19:22
                > -"viviere" (przysiegam, widzialem na wlasne oczy :) )

                mike102, oboje się "przeliterowaliśmy" ja, że vivare-
                ty- że viviere- winno być vivere ;)
                >
                > Jesli ktos dysponuje kwota 500 zl to nieporozumieniem jest pchanie sie na
                > gielde (raczej powinien pomyslec o funduszach inwestycyjnych).

                mike102, stoją, myślisz ci, co mają po 20 000 w kieszeni, najlepiej gotówką? Bo
                nie można uniknąć OSOBISTEGO stawiennictwa, choć fakt- można przelewem, tylko
                co to da? I tak postoisz!
                • mike102 Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... 09.10.04, 19:34
                  Gość portalu: mimi napisał(a):

                  ;)

                  > > Jesli ktos dysponuje kwota 500 zl to nieporozumieniem jest pchanie sie na
                  >
                  > > gielde (raczej powinien pomyslec o funduszach inwestycyjnych).
                  >
                  > mike102, stoją, myślisz ci, co mają po 20 000 w kieszeni, najlepiej gotówką?
                  Bo
                  >
                  > nie można uniknąć OSOBISTEGO stawiennictwa, choć fakt- można przelewem, tylko
                  > co to da? I tak postoisz!

                  Mysle ze intencja (szczytna i sluszna) Sochy, bylo zeby do nabycia banku
                  zachecic drobnych akcjonariuszy. Natomiast sadze, ze w wiekszosci stoja emeryci
                  i rencisci (dziadkowie, rodzice, ciocie) mlodych ludzi, ktorzy zaopatrzyli ich
                  w gotowke na koncie i pelnomocnictwo w rece.

                  Jesli by to miala byc prywatyzacja dla naprawde "drobniakow" to te lokaty
                  powinny byc z limitem max 2000-3000 zl.
                • Gość: pipi Re: To nie jedyna forma zakupu akcji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:32
                  no nareszczie przyszla moja kolei w kolejce spolecznej po akcje PKO BP,
                  czy ktos sie orientuje ile mozna na tym zarobic?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka