Kącik niemiecki

13.10.04, 20:49
Wzorzec
STUTTGART/KONSTANCJA/GRIMMA (Relacja własna) - Władze Badenii-Wirtembergii
postanowiły uhonorować wystawą byłego nazistowskiego specjalistę od
propagandy w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i późniejszego kanclerza
Niemiec, Kurta Georga Kiesingera. Wystawa zorganizowana została przez Główne
Archiwum Państwowe w Stuttgarcie. Jej bohater odpowiedzialny był za
systematyczne dezinformowanie w okupowanych przez Berlin krajach. Jako
pośrednik w kontaktach z goebbelsowskim ministerstwem (,,Ministerstwo
Propagandy i Oświecenia Publicznego") Kiesinger działał m.in. w Belgii i we
Francji. W okupowanej Grecji społeczeństwo terroryzowane było nazistowskimi
meldunkami radiowymi, których projekty przechodziły najpierw przez biurko
Kiesingera. W katalogu wystawy ten były przedstawiciel nazistowskiej polityki
zagranicznej przedstawiany jest jako ,,wzorzec dla wszystkich
odpowiedzialnych za podejmowanie politycznych decyzji" w dzisiejszych
Niemczech. Wystawa odbywa się w momencie, gdy codziennie dochodzi do nowych
aktów przemocy, dokonywanych przez młodocianych neonazistów w wielu landach
związkowych.


Obciążony wieloma obowiązkami nazistowski fachowiec przedstawiany jest na
oficjalnej wystawie jako ,,nauczyciel prawa"1), którego droga kariery,
prowadząca do stanowisk premiera Badeni-Wirtembergii i później kanclerza
Niemiec (1966), powinna zostać upamiętniona z należnym szacunkiem. Okazją do
tego jest setna rocznica urodzin Kiesingera. Obecnie wystawa gości w
oficjalnych pomieszczeniach Konstancji, po czym odwiedzi inne miasta
południowych Niemiec.



Mordy i sabotaże
Kiesinger był wczesnym członkiem faszystowskiej NSDAP i wstąpił w 1934 roku
do S.A. W kwietniu 1940 roku został współpracownikiem Ministerstwa Spraw
Zagranicznych, doszedł tam do stanowiska zastępcy dyrektora działu propagandy
radiowej. W tej funkcji wyjeżdżał do okupowanych krajów, m.in. Francji i
Belgii, i organizował tam dziennikarską działalność okupacyjną. Do zadań
Kiesingera w Berlińskiej Rozgłośni (dziś ,,Radio Berlin-Brandenburgia")
należało m.in. terroryzowanie społeczeństwa w Grecji, kierowane przez
nazistowskie, ,,Radio Patris". Celem działalności w eterze było zepchnięcie
Aten w stan ,,rozruchów i chaosu"2) oraz sprowokowanie ,,mordów i sabotaży".


Poprzednik
Ten nazistowski przestępca zza biurka uzyskał w 1945 roku zaświadczenie,
mówiące o tym, że ,,reprezentował on narodowo-socjalistyczną doktrynę państwa
totalitarnego".3) Dzięki poręczeniu dwóch innych nazistowskich
współpracowników MSZ-u, którzy w Republice Federalnej zrobili ponownie
karierę, Kiesinger został uznany za niewinnego. Udało się to także innym
przedstawicielom nazistowskiej polityki zagranicznej, dla których nowo
powstały MSZ dał do dyspozycji własny ,,dział ochrony prawnej". Jego zadaniem
było zapobieganie postępowaniom karnym we wcześniej okupowanych krajach. Był
okres, gdy w okresie powojennym pracowało w MSZ więcej byłych członków
faszystowskich organizacji niż w latach 1933-1945.4) Były nazistowski
propagandysta, odznaczony Wielkim Krzyżem Zasługi, honorowany jest obecnie w
berlińskim Urzędzie Kanclerskim miejscem w Galerii Poprzedników.


Odpowiedniość
Wystawa zorganizowana przez stuttgarcki rząd lokalny odbywa się w okresie,
gdy codziennie dochodzi do aktów przemocy, odpowiadających na niższym
poziomie historycznemu rewanżyzmowi niemieckich elit. ,,Leipziger
Volkszeitung" donosi o szykanach, jakie spotykają 13-letnią uczennicę,
niechętną prawicowo-ekstremistycznym intrygom jej rówieśników z klasy.
Dziewczynce wymalowano na czole swastykę. Fakt, że tego rodzaju
ataki ,,zdarzają się już wśród 13-latków", oszołomił nawet komendanta
policji.5) Przed trzema tygodniami w pobliskim Bitterfeldzie zamordowany
został 16-letni uczeń. Tymczasem w ponadregionalnej niemieckiej prasie próżno
by szukać aktualnego przeglądu tego rodzaju wydarzeń.

1) Rechtslehrer - Ministerpraesident - Bundeskanzler: Kurt Georg Kiesinger.
Katalog zur Ausstellung des Hauptstaatsarchivs Stuttgart, 2004
2) Otto Koehler: Wir Schreibtischtaeter. Koeln 1989
3) Katalog zur Ausstellung des Hauptstaatsarchivs Stuttgart, 2004
4) Hans-Juergen Doescher: Verschworene Gesellschaft. Berlin 1995.
5) Mitschuelerinnen malten 13-Jaehriger SS-Runen auf die Stirn; Leipziger
Volkszeitung 01.10.2004

Zobacz także: Reformy
    • swarozyc Samodzielna polityka zagraniczna 15.10.04, 11:16
      OLSZTYN/LIBEREC (Relacja własna) - Impreza zorganizowana w Olsztynie
      przez ,,Ziomkostwo Prus Wschodnich" wywołała protesty ludności. Ziomkostwo
      zorganizowało na polskim terenie swój ,,4. Kongres komunalno-polityczny",
      propagując zarazem dalsze istnienie nazistowskiej jednostki
      administracyjnej ,,Prusy Wschodnie". Rzekome prawo niemieckiego Ziomkostwa do
      decydowania o sprawach komunalnych w regionie olsztyńskim nastawione jest na
      stopniowe forsowanie ,,prawa do ojczyzny". Niezgodne z prawem międzynarodowym
      wystąpienie niemieckiego Ziomkostwa w Polsce służy jako wzorzec do podobnych
      aktywności innych niemieckich organizacji wypędzonych i promieniuje także na
      Czechy.

      ,,Prusy wschodnie"
      Protesty wybuchły, gdy niemiecki organizator umiejscowił swój kongres w ramach
      wcześniejszych ,,Prus wschodnich", ignorując współczesne polskie jednostki
      terytorialne. Tymczasem zgodnie z obowiązującą nomenklaturą administracyjną
      jest to obszar województwa warmińsko-mazurskiego, zaś nazwa ,,Prusy Wschodnie"
      odnosi się do rozwiązanego w 1945 roku okręgu wyborczego, w którym w roku 1933
      NSDAP odnotowała swe największe sukcesy wyborcze. Z powodu prowokacyjnego
      nazewnictwa prezydent Olsztyna Jerzy Małkowski odmówił przyjęcia delegacji
      niemieckiego ziomkostwa w olsztyńskim ratuszu. Odrzucił także propozycję
      udziału w fikcyjnym ,,kongresie komunalnym".


      ,,Ojczyzna"
      Ponawiana od lat próba wywarcia wpływu na suwerenne sprawy Polski wychodzi od
      strony różnorodnych zrzeszeń niemieckich obywateli, występujących w Republice
      Federalnej jako ,,wspólnoty regionów ojczystych". Ugrupowania te roszczą sobie
      prawo do pełnienia uzupełniających bądź zastępczych funkcji politycznych na
      byłych niemieckich terytoriach, należących od 60 lat na mocy postanowień
      koalicji antyhitlerowskiej do państwa polskiego. Reprezentanci ,,wspólnot
      regionów ojczystych" występują także z absurdalnym pod względem prawnym
      postulatem współdecydowania w sprawach polityki komunalnej na polskich ziemiach
      (w ,,ojczyźnie"). Wprowadzenie w życie tego postulatu służą ,,komunalno-
      polityczne kongresy", organizowane od lat przez Ziomkostwo Prus Wschodnich.


      Atak
      Pomimo oczywistych zamiarów Ziomkostwa, udało mu się w ostatnich latach włączyć
      do swych działań przedstawicieli polskiej administracji lokalnej. Organizatorzy
      mogli przy tym liczyć na wsparcie ze strony wpływowych niemieckich polityków.
      Na tegoroczny kongres w Olsztynie przybyła bawarska minister spraw wewnętrznych
      Günther Beckstein. Ponieważ Beckstein odpowiedzialna jest nie za politykę
      zewnętrzną, lecz wewnętrzną na obszarze Republiki Federalnej Niemiec, jej
      oficjalne wystąpienie w Olsztynie stanowiło protokolarny wyraz arogancji,
      wyakcentowujący atak Ziomkostwa na suwerenne prawa polskich urzędów. Znamiennym
      jest, że na imprezę nie został zaproszony wojewoda warmińsko-mazurski.


      ,,Otwarte kwestie"
      Jak wyraził to przedstawiciel Ziomkostwa Prus Wschodnich, Bernd
      Hinz, ,,kongresy komunalno-polityczne" są częścią ,,samodzielnej (...) polityki
      zagranicznej" organizacji wypędzonych i mają za zadanie doprowadzić do ,,zmiany
      poprzez dialog". Organizatorzy dążą przy tym do znalezienia ,,rozwiązań" bliżej
      nieokreślonych ,,otwartych kwestii".1) ,,Do naszych aksjomatów", pisze
      Hinz, ,,należy przy tym równoprawna pozycja niemieckich organizacji wypędzonych
      w ich ojczyźnie" - a więc w Polsce. To sformułowanie (,,równoprawna") sugeruje
      ekwiwalentny tytuł prawny dla niemieckich i polskich obywateli na terytoriach
      przekazanych w 1945 roku Polsce. W przypadku realizacji tego roszczenia
      niemieccy ,,wypędzeni" mogliby korzystać z praw obywatelskich w Polsce, nie
      płacąc podatków i nie biorąc na siebie innych obywatelskich obowiązków.
      Równocześnie jednak polskim gospodarzom wzbronione pozostawałoby korzystanie z
      podobnych przywileji w Niemczech. Żądanie ,,równoprawnej pozycji" Niemców
      z ,,Prus Wschodnich" w Polsce oznacza więc dyskryminację polskiej ludności i
      grozi zachwianiem międzypaństwowego pokoju prawnego. Pomimo tych wyraźnych
      zależności Berlin nie reaguje i pozwala Ziomkostwu pozostać przy
      jego ,,samodzielnej polityce zagranicznej".

      Wzorzec
      ,,Komunalno-polityczne kongresy" Niemców z ,,Prus Wschodnich" funkcjonują wśród
      wielu rewizjonistycznych organizacji jako wzorzec dla własnych prób wywierania
      wpływu na utraconych terenach w Polsce i Czechach. ,,Pomorska Rada Powiatowa i
      Miejska", czytamy w niedawnym numerze czasopisma wydawanego przez niemiecki
      Związek Wypędzonych, ,,przyłączyła się do komunalno-politycznej drogi
      Ziomkostwa Prus Wschodnich". W przypadku tej rady chodzi o fikcyjną kontynuację
      nazistowskiej jednostki administracyjnej, kierującej swe działania w stronę
      Polski Północno-Zachodniej (Pomorze). Także Ziomkostwo Niemców Sudeckich
      dyskutowało także przed niedawnem na ,,kongresie patronackim" nad możliwościami
      rozszerzenia swego zakresu wpływów na Czechy.

      1) Das deutsch-polnische Miteinander in der Kommunalpolitik aus der Sicht der
      Vertriebenen. Von Bernd Hinz, Stellv. Sprecher der Landsmannschaft Ostpreussen;
      www.ostpreussenblatt.de
      • swantevit Kolonialni władcy 18.10.04, 11:14
        BERLIN - W Berlinie mnożą się głosy za dalszym rozbiciem Serbii. Podczas gdy
        niemiecki minister do spraw zagranicznych oficjalnie ciągle podtrzymuje
        międzynarodowe uzgodnienia dotyczące Kosowa (,,Standardy przed statusem"),
        niemiecki Bundestag rozważa już możliwości rychłego oddzielenia obszarów
        należących do Serbii. Miarodajni politycy rządzącej SPD postulują bezpośrednie
        odłączenie południowo-serbskiej prowincji. Opozycyjna FDP optuje za oddaniem
        Kosowa pod władzę zarządcy w Brukseli (,,europejski obszar powiernictwa").
        Tymczasem węgierski rząd i ,,zagraniczni Węgrzy" w północno-zachodniej Serbii
        kontynuują dalsze osłabianie Belgradu. Plany stworzenia ,,Wielkiej Albanii"
        wywołują zaś niepokój w Macedonii.

        W wielu międzynarodowych porozumieniach ustalono, że przed decyzją dotyczącą
        ewentualnej secesji w Kosowie, zabezpieczone zostać powinny podstawowe
        standardy demokratyczne. Przede wszystkim podkreślono konieczność zapobieżenia
        pogromom serbskojęzycznej mniejszości przez albańskojęzycznych mieszkańców
        Kosowa. ,,Trzeba sobie już postawić pytanie, czy to ma sens", wyjaśnia
        niemiecki minister obrony narodowej Struck w nawiązaniu do wspomnianych
        porozumień.1) Struck oponuje przez to zarówno Rosji jak i Stanom Zjednoczonym,
        które - jak podkreśla amerykański przedstawiciel przy NATO Nicholas Burns -
        obstają przy koncepcji ,,Standardów przed statusem". W prasie brytyjskiej
        czytamy, że niemiecki minister obrony nie przywiązuje znaczenia do ochrony
        życia Serbów (,,Struck says it is not worth protecting Serbs").2)

        Włączenie
        Podczas gdy opozycyjna FDP ciągle dąży do ustanowienia Kosowa
        jako ,,europejskiego obszaru powiernictwa" i podporządkowania je zarządcy
        unijnemu3), SPD odrzuca tą koncepcję. Przewodniczący SPD Muentefering wyjaśnił
        już z końcem sierpnia, ,,że Kosowo jest w stanie stać się jednym suwerennym
        państwem".4) Uta Zapf, odpowiedzialna za polityke zagraniczną, domaga
        się ,,niezależności i suwerenności Kosowa": ,,Taki suwerenny kraj zostanie
        włączony w struktury europejskie". ,,Musimy" w końcu rozwiązać ,,problem
        Kosowa", także jeżeli ,,Serbia (...) stanowczo opowie się" za swoją południowa
        prowincją, mówi Zapf w imieniu niemieckich socjaldemokratów.5)


        Wyłączenie
        Tymczasem węgierski rząd i kierowani przez niego ,,zagraniczni Węgrzy" w
        północno-zachodniej serbskie prowincji Vojvodina prowokują nowe konflikty i
        przyczyniają się do dalszego osłabiania Belgradu.6) Przewodniczący związku
        Węgrów z Vojvodiny apelował na początku sierpnia do ministra spraw
        zagranicznych w Budapeszcie o oficjalne wystąpienie w Serbii w
        charakterze ,,siły obronnej" dla ,,węgierskich grup narodowościowych".
        Budapeszt wypełnił teraz to zobowiązanie. W piśmie do serbskiego prezydenta
        węgierski minister spraw zagranicznych żąda zgody na reprezentowanie Serbów
        węgierskiego pochodzenia oraz ingerowania w sprawy Belgradu.


        Przełączyć
        Podczas gdy niemieccy i węgierscy politycy kontynuują postępujące rozbicie
        Serbii, a przez to dotychczasową politykę Niemiec wobec byłej Jugosławii,
        popierana przez Berlin umowa z Ohridu w Macedonii doprowadzi prawdopodobnie do
        intensywnych konfliktów.7) Reforma terytorialna zawarta w umowie z Ohrid
        prowadzi do tego, że macedońskie gminy na granicach z Albanią i Kosowem poddane
        zostaną albańskiemu panowaniu. Wraz z tym w pewny siebie sposób wkraczają
        nacjonalistyczni obrońcy przyszłej ,,Wielkiej Albanii". Macedońska opozycja
        chciałaby zapobiec tej reformie przy pomocy referendum. Gdyby jej się
        udało, ,,doprowadziłoby to do konfliktów w tym obszarze", grozi z Niemiec
        Zapf: ,,Konflikty te nie pozostałyby bez wpływu na resztę regionu."

        1) Struck stellt internationales Vorgehen im Kosovo in Frage; reuters 07.09.2004
        2) Struck says it is not worth protecting Serbs; European Foundation
        Intelligence Digest 08.09.2004.
        3) Zobacz także: Specjalna Strefa Ekonomiczna
        4) Visionen eines Azubi; Spiegel Online 30.08.2004
        5) Bundestags-Plenarprotokoll 15/122
        6) Zobacz także: Maksymalny Rozłam
        7) Zobacz także: Serdeczne stosunki

        Źródła:
        Belgrad ignoriert Gewalt in der Vojvodina; Frankfurter Rundschau 31.08.2004
        Amerikanische Sicht; Tagesspiegel 11.09.2004
        • swarozyc Badania wojskowe 19.10.04, 00:17

          BRUKSELA - Komisja Europejska po raz pierwszy ujawnia budżet UE przeznaczony na
          wojskowe projekty badawcze. Do tej pory Unia oficjalnie promowała jedynie
          badania cywilne, natomiast wydatki na badania w zbrojeniach były zakazane.
          Pewien program badawczy, związany z polityką obronną, który ma zakończyć
          rozdział między sferą cywilną a wojskową, przewidziano do uruchomienia na r.
          2007.

          ,,Grono znanych osób z dziedziny badań obronnych", które zebrały się w
          październiku 2003, dostarczyło wskazówek w sprawie unijnych badań wojskowych. W
          owej grupie znajdują się politycy unijni, m. in. z Niemiec Karl von Wogau, nowy
          przewodniczący komisji ,,Bezpieczeństwo i Obrona" Parlamentu Europejskiego.
          Wśród ludzi z przemysłu zbrojeniowego są przedstawiciele niemieckich firm Diehl
          i Siemens1) oraz zawodowi doradcy wojskowi. Prominentne miejsce mają tam
          takie ,,osobistości z dziedziny badań obronnych", jak niemiecki wiceprezes
          zbojeniowego konsorcjum EADS, Rainer Hertrich, czy też dyrektorzy francuskiej
          firmy zbrojeniowej Thales i jej odpowiednika brytyjskiego BAE Systems. Według
          zamierzeń niemieckich, te trzy firmy, pod nadzorem triumwiratu (trirektoriat) z
          niemieckiego, francuskiego i brytyjskiego wojska mają dostarczać niezbędny
          sprzęt: ,,Niech tylko triumwirat unijnej koalicji wojskowej wskaże w imieniu
          UE, wówczas BAE Systems, EADS i Thales objawią się jako triumwirat
          europejskiego przemysłu zbrojeń".2)

          Wniesiono
          Oficjalni i półoficjalni przedstawiciele zachodnio-europejskiego przemysłu
          zbrojeń przedłożyli w marcu b.r. na ręce przewodniczącego Komisji UE, Prodiego,
          pewien raport, w którym uskarżają się na ,,ścisły rozdział pomiędzy badaniami
          wojskowymi a cywilnymi" i na rzekomy brak ,,pomocy publicznej", zalecając
          zmiany w obu punktach. Postulują ,,europejski program badań obronnych" (EPSF),
          który musi zawierać w sobie dodatkowe sumy na badania w zbrojeniach. Dalej, w
          owym raporcie domagają się usunięcia rozgraniczeń na prace badawcze cywilne i
          wojskowe, dopuszczenia do ,,modyfikacji i integracji technik między jednym a
          drugim sektorem". W propozycji dla Komisji zwraca uwagę ustanowienie kwoty
          celowej, przynajmniej jednego miliarda euro rocznie, jako dodatku do obecnego
          budżetu badań. Ta doroczna suma, uiszczana przez państwa członkowskie, powinna
          ulec dalszemu zwiększeniu w przyszłości, ,,tak, by europejskie inwestycje
          (wliczając wspólne, wewnątrzkrajowe i międzynarodowe) w badania obronne
          osiągnęły poziom z USA". Na koniec pojawia się postulat powołania ,,komitetu
          doradczego w dziedzinie badań obronnych", z przedstawicielami przemysłu
          technologii wojskowych, który ustalałby kierunki strategiczne zamierzeń
          badawczych. Proponowanym celem cywilno-wojskowego programu badawczego
          jest ,,wspieranie zdolności firm europejskich do konkurencji w dziedzinie
          obronnej".3)

          Przepchnięto
          Komisja Europejska przyjęła na dzisiaj listę żądań przemysłu zbrojeniowego i
          pchnęła ją dalej do rady oraz Parlamentu Europejskiego. Stwierdza się niemal
          słowo w słowo, że UE ,,winna rozpocząć do 2007 r. całościowy europejski program
          badań w obronności z jego odpowiednim finansowaniem".4) Do tego zostanie dodane
          1000 milionów euro, w ramach budżetu, na przemysł zbrojeniowy.
          Postulowana ,,Europejska Rada do Prac Badawczych w Obronności" zostanie
          powołana, a swoje prace przygotowawcze rozpocznie późną jesienią. Członkowie
          owej rady, jak chce unijna Komisja, muszą ,,poświęcać dostateczną uwagę
          zaleceniom grupy osobistości".5) Wyprzedzająco wobec przyszłego subsydiowania
          badań w obronności, Komisja nie ustaje w swoich ,,działaniach przygotowawczych
          na rzecz badań w obronności". Poczynając od marca, kilka milionów euro rocznie
          jest dostępnych na badania ,,związane z obroną" a podjęte po raz pierwszy. Za
          niedługo będą zawierane pierwsze kontrakty; do konkurencji stają firmy sektora
          lotnictwa, techniki kosmicznej i zbrojeń.

          Wcielono
          Rzekomo cywilne badania kosmiczne pełnią rolę przygotowań do militaryzacji
          badań i nauki. Owa ,,reorganizacja europejskiej przestrzeni lotów",
          postanowiona z inicjatywy Berlina, za swój cel ma rozwój eksploracji kosmosu w
          kierunku militarnym, a kładąc szczególny nacisk na niezbędną technologię, dla
          własnych systemów broni kosmicznych.6) Od czerwca tego roku, badania ,,cywilno-
          wojskowe" zyskują pierwsze ramy instytucjonalne: Komisja Europejska powołała
          komitet ekspertów ,,do spraw kosmicznych i obrony", w zadaniach którego leży
          szersza współpraca ,,na różnych polach w obrębie cywilnym jak też obronnym".7)
          Ośrodek satelitarny Unii Europejskiej w hiszpańskim Torrejón, użytkowany przede
          wszystkim wojskowo, jest częścią tego nowego ciała.

          Niemiecka polityka zagraniczna zyskała w porę wpływ decyzyjny na militaryzację
          europejskich badań naukowych: w przyszłości, nowy unijny komisarz od przemysłu
          i gospodarki, Guenter Verheugen, będzie także odpowiadał za dziedzinę kosmiczną
          i ,,badania związane z obroną".8)

          1) Zobacz także: Wir militaryzacji
          2) Zobacz także: Koniec z ,,Mocarstwem Cywilnym" oraz Karygodne
          3) European Commission: Research for a Secure Europe ? Report of the Group of
          Personalities in the field of Security Research, ISBN 92-894-6611-1,
          Luxembourg: Office for Official Publications of the European Communities, 2004;
          europa.eu.int
          4) EU-Konzept fuer Sicherheitsforschungsprogramm (IP/04/1090); europa.eu.int
          09.09.2004
          5) Mitteilung der Kommission: Sicherheitsforschung. Die naechsten Schritte (KOM
          (2004) 590 endgueltig); europa.eu.int 07.09.2004
          6) Zobacz także: Panowanie w kosmosie w XXI wieku oraz Współudział
          s. auch Weltraummacht des 21. Jahrhunderts und Alles fuer den Krieg sowie
          Teilhabe
          7) Europaeische Raumfahrtpolitik: Experten kommen zur Sache (IP/04/718);
          europa.eu.int 07.06.2004
          8) Zobacz także: Dyktat Berlina

          Źródła:
          Weltraum-Programme der EU - Schon bald auch militaerisch nutzbar?;
          Streitkraefte und Strategien 18.09.2004; www.ndrinfo.de
          Die neue europaeische Waffenforschung; tageszeitung 28.09.2004
          • Gość: H56 Porąbało Was ? IP: *.comnet.krakow.pl 19.10.04, 00:36
            coś mi sie zdaje ,że wolałbym być Niemcem niż Polakiem.Jakoś słowianie mnie nie
            pasjonują.
            • swantevit Uwazaj henio zeby ci sie cos podobnego nie przytra 25.10.04, 12:32
              ...filo.

              Mniej ciężki przypadek
              FRANKFURT NAD MENEM - Kto innego człowieka wiąże, knebluje, przywiązuje do
              krzesła i bezbronnego doprowadza w brutalny sposób do śmierci przez uduszenie,
              popełnia ,,mniej ciężki przypadek uszkodzenia ciała". Tak zdecydował wczoraj
              frankfurcki sąd, w porozumieniu z prokuraturą. Urzędowe przyzwolenie
              uwarunkowane jest tym, że zamordowanym jest uchodźca z Afryki, zaś sprawcami są
              niemieccy urzędnicy. Sąd zdecydował, że czyn ten nie nosił znamion
              okrucieństwa. Funkcjonariusze straży granicznej zostali zwolnieni z więzienia i
              mogą dalej reprezentować Republikę Federalną Niemiec. Organizacje praw
              człowieka krytykują tymczasem inne przypadki naruszania praw człowieka podczas
              deportacji niepożądanych uchodźców.

              ,,Przewidywalna" śmierć
              Sudański uchodźca, Aamir Ageeb, został uduszony przez trzech funkcjonariuszy
              Federalnej Straży Granicznej (BGS), którzy mieli deportować go 28 maja 1999
              roku do Khartumu. Jak ustalił frankfurcki sąd, śmierć Ageeba była ,,do
              przewidzenia" na podstawie praktyk strażników granicznych, kneblowanie
              uchodźców jest przy tym ,,nie do pogodzenia z godnością ludzką".1) Pomimo to
              należy, zdaniem sądu, uwzględnić okoliczności łagodzące, m.in. długi okres
              postępowania sądowego, za który odpowiedzialne są niemieckie urzędy. Łagodna
              dziewięciomiesięczny wyrok w zawieszeniu umożliwia dalszy udział
              funkcjonariuszy w deportowaniu nielegalnych imigrantów. Organizacja praw
              człowieka Pro Asyl krytykuje fakt, iż ,,powstać może w ten sposób wrażenie, że
              kto jako urzędnik państwowy powoduje śmierć innego człowieka, może liczyć na
              wyjście z tego obronną ręką".2)

              ,Spętany jak dzikie zwierzę"
              Zdaniem zajmującego się tym przypadkiem prawnika ,,ubiegający się o azyl są od
              lat traktowani przez służby graniczne w sposób poniżający i pętani jak dzikie
              zwierzęta". Zajścia te przypominają tortury w irackim więzieniu Abu Ghraib.3)
              BGS zarzuca się zniszczenie kluczowych dla postępowania dowodów. Frankfurcki
              sąd zrezygnował z dokładnego wyjaśnienia okoliczności śmierci, co było
              utrudnione przez przeciąganie postępowania przez niemieckie urzędy.4)

              Zagrażające życiu techniki przymusu
              Przeprowadzanie deportacji niepożądanych uchodźców przy użyciu zagrażających
              życiu technik przymusu znajduje się od lat 90-tych na porządku dziennym, uważa
              Pro Asyl. Odpowiedzialne za to osoby w kierownictwie BGS i Ministerstwie Spraw
              Wewnętrznym ,,nie zostali jednak ani przesłuchani jako świadkowie w procesie,
              ani nie muszą liczyć się z pociągnięciem ich w przyszłości do odpowiedzialności
              karnej". Wiele niemieckich organizacji pozarządowych wzywa obecnie, by rząd
              niemiecki podpisał w końcu protokół dodatkowy do ONZ-owskiej konwencji o
              niestosowaniu tortur. To umożliwiłoby kontrolowanie przez organizacje broniące
              praw człowieka aresztów i innych miejsc, m.in. także samolotów czarterowych
              służących do przeprowadzania deportacji. Berlin nie pozwala na tego rodzaju
              niezależne kontrole, podobnie jak nie dopuszcza do włączenia do prawa
              niemieckiego unijnej wytycznej, zabraniającej dyskryminacji ,,ze względu na
              rasę lub pochodzenie etniczne". Z powodu bezwzględnych praktyk deportacyjnych
              niemieckie urzędy weszły w konflikt także z Narodami Zjednoczonymi.

              Złamanie prawa
              Regularnie krytykowane są także ciężkie przypadki łamania praw człowieka
              podczas deportacji. Na początku roku wyszło na jaw, że w niemieckim obozie dla
              uchodźców w Eisenhuettenstadt związywano ludzi nawet na 42 godziny. Do
              niemieckich więzień coraz częściej trafiają dzieci i młodociani tylko po to, by
              zapewnić ich bezproblemową deportację.5) To narusza Konwencję Praw Dziecka
              Narodów Zjednoczonych. Niemiecki minister spraw wewnętrznych forsuje tymczasem
              swą propozycję urządzenia obozów dla uchodźców poza granicami UE i zablokowania
              w ten sposób w zupełności prawa do azylu. Po zakończonym wczoraj spotkaniu G5
              we Florencji, podczas którego nie udało się jednak uzyskać jednomyślności co do
              oceny niemieckiego pomysłu6), Schilly oznajmił, że w polityce migracyjnej Unii
              Europejskiej różnice polegają już tylko na ,,niuansach". Organizacje praw
              człowieka określają planowane urządzenie obozów w Afryce Północnej
              jako ,,złamanie niemieckiej konstytucji, konstytucji UE i Europejskiej
              Konwencji Praw Człowieka".7)

              1) Neun Monate fuer BGS-Beamte wegen Tod von Sudanesen; AFP 18.10.2004
              2) Urteil im Prozess um den Abschiebungstod von Aamir Ageeb; Pressemitteilung
              von Pro Asyl 18.10.2004
              3) Grenzschuetzer fuer Tod bei Abschiebung verurteilt; AP 18.10.2004
              4) Urteil im Prozess um den Abschiebungstod von Aamir Ageeb; Pressemitteilung
              von Pro Asyl 18.10.2004
              5) www.abschiebehaft.de
              6) Keine Einigung in EU ueber Auffangzentren; Tagesspiegel 19.10.2004. Zobacz
              także: Awangarda obozów oraz Twierdza
              7) Bundesinnenminister Schily fordert Asyllager in Nordafrika; Pressemitteilung
              von Pro Asyl 20.07.2004
              • Gość: H56 Re: Uwazaj henio zeby ci sie cos podobnego nie pr IP: *.comnet.krakow.pl 25.10.04, 13:11
                Swarku, gdyby się nie burzył to napewno by go nie kneblowali. Jeszcze trochę i
                uchodżcy zaczną kneblować Niemców. W Berlinie całe dzielnice opanowane sa przez
                kolorowych, a mnoży się to to jak szczury. Potem krzyczą ,ze należy im się
                obywatelstwo, socjal i poszanowanie ich zwyczajów i religii. Coś się przywalił
                do tych Niemców ? podobnego nic mi sie nie przydarzy bo ja troche germaniec po
                babuszce.Gdyby nie moja krakowianka,juz dawno byłbym obywatelem innego państwa.
                Teraz już jestem za stary na zmiany.
                • swantevit Re: Uwazaj henio zeby ci sie cos podobnego nie pr 25.10.04, 14:15
                  Gość portalu: H56 napisał(a):
                  Coś się przywalił do tych Niemców ? podobnego nic mi sie nie przydarzy bo ja
                  troche germaniec po babuszce.
                  ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                  No prosze, zawsze mowilem ze prawdziwych Slowian juz nie ma...
            • Gość: kibic H56 = Hitlerjugend IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 31.10.04, 21:47
              Jak wolisz niemców to droga wolna!
              • Gość: H56 H56 = Hitlerjugend, kibic = chuligan IP: *.comnet.krakow.pl 01.11.04, 09:31
                co ty chłopok piszesz ? jak możesz osobę porównywać do organizacji, zresztą
                byłej i młodzieżowej.
                • Gość: kibic Re: H56 = Hitlerjugend IP: *.asternet.pl / *.asternet.pl 01.11.04, 19:07
                  Gość portalu: H56 napisał(a):
                  > co ty chłopok piszesz ? jak możesz osobę porównywać do organizacji, zresztą
                  > byłej i młodzieżowej.

                  H56 to nie jest osoba, Ja tylko rozszyfrowałem twój nick, ale widzę , żeś
                  zorientowany, wiesz bo należałeś prawda?

                  A tak już całkiem poważnie, jeśli wypowiadasz się że wolisz Niemców bo..., to
                  musisz się liczyć z reakcją.
                  Ja naprawdę jestem tolerancyjny, ale jeśli już ktoś robi we własne gniazdo to
                  tak jak powiedziałem ...droga wolna. Nikt Cię tutaj nie trzyma (poza
                  krakowianką)
                  W 1939 pewnie machałbyś hitlerowską flagą na powitanie ukochanych Niemców.

                  Ciekaw jestem czy pokazałeś swojej krakowiance jakie głupoty napisałeś ?
    • henio56 Re: Swar ja Cię zamorduję ! 26.10.04, 12:29
      ot, cała natura słowiańskiej,pogańskiej,złośliwej,zamieszkałej w protestanckim
      kraju ' bestii'. Draniu, akurat przyszła sąsiadka jak to puściłem, teraz
      dopiero bedę miał przesrane. Bezbożnik , Niemiec, faszysta . Tylko patrzeć jak
      zawita ABW ,ha,ha,ha. Pozdrowionka.
      • swantevit Re: Swar ja Cię zamorduję ! 26.10.04, 12:32
        nie upadaj na duchu, Henryku Maloduszny; nie wypuszczaj sasiadki i pusc jej
        drugi zalacznik...
        • henio56 Re: Swar ja Cię zamorduję ! 26.10.04, 12:39
          nie odsłucham ,teraz ,bo właśnie wychodzę z domu.
          • erich_honecker Re: Swar ja Cię zamorduję ! 26.10.04, 14:24
            Ktos ci placi swarozyc za te propagande?
            • swarozyc Re: Swar ja Cię zamorduję ! 26.10.04, 14:25
              Tak, zielonoswiatkowcy.
    • maniana22 Re: Kącik niemiecki 26.10.04, 14:48
      Sfarożyc!to tobie płacom zielonoswiatkowcy?
      Powiedz żeby i mnie zzapłacili,za cokolwiek...polec mnie
      Tak sie ma somsiadów na jakich sie zasługuje.....
      u nas też są zawodowcy z poprzedniej formacji ustrojowej
      zawsze dzialali na rzecz Panstwa i nic zlego nie robili
      i nikt im nic nie zarzuca
      prezedent mowi trzeba napszud iść
      • swarozyc Re: Kącik niemiecki 26.10.04, 15:01
        to idz napszut.
        • Gość: H56 Re: Kącik niemiecki IP: *.comnet.krakow.pl 26.10.04, 18:11
          Swar,to jest super, ale to takie słowiańskie jakem ja xionc.daj tego linka na
          forum ,a wszystkich ukoisz
          • swantevit henius56 26.10.04, 22:14
            do czego linka? Co nie jest slowianskie?
            U mnie wszystko jest slowianskie...nawet whisky...
            • Gość: H56 Re: henius56 IP: *.comnet.krakow.pl 26.10.04, 22:38
              rosamunde w wykonaniu Gotta, to je pikne. Jeżeli tak podchodzisz do
              słowiańszczyzny to i ja mogę zostać słowianofilem. Rosamunde, lala,la,la,la.
              Prost! właśnie delektuję się słowiańską Pliską.
              • swarozyc Re: henius56 27.10.04, 14:51
                Heniu, nieuku i ignorancie: Pisenka "szkoda laski" wlasnie obchodzila 70. czy
                80. rocznice powstania. kompozytorem i atorem slow byl prawdziwy slowianin z
                Czech. Imienia i nazwiska nie pomne.
                W grudniu zeszlego roku TV polska nadala nawet program poswiecony piosence i
                kompozytorowi. Rosamunde to klon niemiecki..
                Czuj duch!
                • Gość: H56 Re: swarku ! IP: *.comnet.krakow.pl 27.10.04, 20:11
                  ta czeska nuta volksmuzik, to też czysta słowiańszczyzna.he,he. Karel Gott to
                  też słowianin zapewne, można poznać po nazwisku,jego przodkowie ponoć pochodili
                  ze słowiańskiego Berlina.Jako prawdziwy słowianin powinieneś mieszkać w Polsce,
                  a tak ,kim będą Twoje wnuki ? Czuwaj druhu !
                  • swarozyc henius56 27.10.04, 21:48
                    Czego sie czepiasz karela?! Jest i byl b. popularny w niemczech. Idac na wojne
                    niemcy byli b. dumni ze "Gott mit uns"...
                    ...czego zadny polak nie moze tego o sobie powiedziec... :-)
                    • Gość: H56 Re: swarku ! IP: *.comnet.krakow.pl 28.10.04, 08:59
                      Polacy też mają swojego Gotta, i są z niego dumni, oby tylko jakiej wojny nie
                      zaczeli
                      • swarozyc Re: swarku ! 28.10.04, 13:52
                        O kim mowisz+ Krawczyku czy polomskim?
                        Juz laduje flinte!!
                        • swarozyc Budzący postrach niemiecki czołg 30.10.04, 21:18
                          BONN/BUDAPESZT - Deutsche Telekom chce wykorzystać zbliżającą się sprzedaż
                          wielu państwowych przedsiębiorstw telekomunikacyjnych do rozbudowania swej
                          dominującej pozycji w Europie Środkowowschodniej. Realizację strategii
                          ekspansyjnej ten były państwowy koncern niemiecki pozostawia swym firmom-
                          córkom: sam nie chce uchodzić za ,,budzący postrach niemiecki czołg, który
                          wszystko równa z ziemią". Z przejęciami przez Telekom związane są grupowe
                          zwolnienia w różnych krajach, w Chorwacji związek zawodowy chce sięgnąć po
                          bezterminowy strajk, dla obrony swych miejsc pracy.


                          Prywatyzacja przedsiębiorstw telekomunikacyjnych w Europie Środkowowschodniej
                          powinna zostać ukończona do końca 2005 roku. Zakłady zostaną sprzedane w
                          większej części zachodnioeuropejskim koncernom, planującym wydać w tym i w
                          następnym roku około 5 miliardów Euro na nowe nabytki na wschodzie Europy.
                          Obecnie w posiadaniu państwa pozostają jeszcze operatorzy w Słowenii,
                          Czarnogórze i w Czechach; rządy tych krajów wystawiają właśnie swe udziały w
                          nich na sprzedaż.1) Największym przedsiębiorstwem telekomunikacyjnym w ofercie
                          jest Cesky Telekom, który już po raz drugi jest wystawiany do sprzedaży. Przy
                          pierwszej próbie, przejęcie przez konsorcjum pod przewodnictwem Deutsche Bank
                          zostało anulowane tuż przed końcem pertraktacji. Nie powiodły się jak dotąd
                          także wieloletnie próby powiększenia przez Deutsche Telekom swych 49-
                          procentowych udziałów w największym polskim przedsiębiorstwie telefonii
                          komórkowej PTC i przejęcia w nim większości.2)



                          Przedstawiciel
                          Pomimo tego, należący wcześniej do państwa Deutsche Telekom, w którym
                          największym udziałowcem (43%) wciąż jest niemieckie państwo, już dziś zalicza
                          się do największych koncernów w regionie i chcą dalej rozbudowywać swoją
                          pozycję. Praktyczną realizację swych ekspansywnych zamierzeń koncern pozostawia
                          swym firmom-córkom. Wśród nich znajduje się węgierskie przedsiębiorstwo
                          telekomunikacyjne Matav, zapowiadające dalsze nabytki w regionie. Matav jest
                          zainteresowany zakupem operatora telefonicznego Telecom Czarnogóra,
                          dysponującego monopolem w obszarze telefonii stacjonarnej w tym kraju.
                          Węgierska filia Deutsche Telekom ogłosiła także zainteresowanie przejęciami w
                          Rumunii, Bułgarii i Serbii. W Bułgarii odbędzie się w przyszłym roku częściowa
                          sprzedaż największego operatora sieci komórkowej Mobitel, w Serbii rozważa się
                          prywatyzację przedsiębiorstwa GSM Mobtel.3) ,,Nie chcemy być postrzegani jako
                          budzący postrach niemiecki czołg, który wszystko na swej drodze równa z
                          ziemią", tłumaczy postępowanie koncernu odpowiedzialny za zagraniczne filie
                          Telekomu członek zarządu Karl-Gerhard Eick.4)


                          Podwyższenie
                          Niemiecki koncern poszerza tymczasem konsekwentnie swą obecność w Europie
                          Środkowej i Wschodniej i dąży do powiększania dotychczasowych udziałów
                          mniejszościowych oraz zapewnienia sobie możliwości kierowania
                          przedsiębiorstwami. Poprzez swą firmę-córkę Slovak Telecom, udało się
                          niemieckiemu Telekomowi podwyższyć swój udział w słowackim przedsiębiorstwie
                          GSM Eurotel i tym samym w pełni przejąć nad nim kontrolę.5) W Bośni trwają
                          pertraktacje z rządem na temat większościowych udziałów w HT-Mostar,
                          przedsiębiorstwie telefonii stacjonarnej oraz w Eronet, dysponującym siecią
                          komórkową. W obu Deutsche TElekom ma już swoje udziały. W planach jest także
                          podwyższenie udziałów w macedońskim Maktel, w którym węgierska firma-córka
                          Matav ma już 47,2 procent akcji.6)


                          Opór
                          W Chorwacji Deutsche Telekom podwyższył swój nabyty w 1990 roku mniejszościowy
                          udział w Hrvatski Telekom już w październiku 2001 do 51 procent i obecnie
                          inwestuje tam miliony na zdobycie licencji na telefonię UMTS.7) Strategia
                          koncernu napotyka jednakże na opór: chorwacki związek zawodowy pracowników
                          poczty i Telekomu chce zapobiec spodziewanym zwolnieniom grupowym w firmach-
                          córkach, w razie potrzeby nawet przy użyciu strajku bezterminowego.8)

                          1) Telekomkonzerne zieht es gen Osten; Handelsblatt 17.08.2004
                          2) Telekom erleidet Rueckschlag bei Bemuehungen in Polen; Die Welt 24.09.2004
                          3) Telekom baut Osteuropageschaeft aus; Financial Times Deutschland 28.09.2004.
                          Zobacz także: Nowy początek
                          4) Deutsche Telekom zeigt in Osteuropa Flagge; Die Welt 04.10.2004
                          5) Telekom uebernimmt slowakischen Mobilfunker Eurotel ganz; reuters 27.09.2004
                          6) Deutsche Telekom richtet ihr Osteuropa-Geschaeft neu aus; Frankfurter
                          Allgemeine Zeitung 04.10.2004
                          7) Deutsche Telekom investiert Millionen in Kroatien; dpa 20.10.2004
                          8) Kroatische Gewerkschaft droht Deutscher Telekom mit Streik; Der Standard
                          02.10.2004. Deutsche Telekom plant Massenentlassungen in Ungarn, Kroatien und
                          Mazedonien; www.rbi-aktuell.de 23.09.2004
                          • Gość: H56 Nie bój się swarku tych Niemców tak bardzo IP: *.comnet.krakow.pl 30.10.04, 22:24
                            a kto zarządza telekomunikacją w Szwecji ?
                          • Gość: malkontent Re: Budzący postrach niemiecki czołg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 19:25
                            I po co te krzyki? Historia pokazała jasno, że niemiecka nacja od wieków ma
                            jednoznaczne zapędy na tą taszą bidną Polskę. Wystarczy mieć tego świadomość, a
                            gdy przyjdzie czas..... zrobimy im Grunwald II. I znowu do następnego
                            spotkania. Czyszczę powoli szblę po dziadku. :))
                            • Gość: H56 Niemcy teraz są na wymarciu , jeszcze ze dwa pokol IP: *.comnet.krakow.pl 01.11.04, 19:40
                              pokolenia i zdominują ich Turki. Wtedy dopiero będą jaja.
                              • Gość: malkontent Re: Niemcy teraz są na wymarciu , jeszcze ze dwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:49
                                No ale od Turczynów też się onegdaj dostawało. No i Brunhildy i Helgi już nie
                                tak chętnie za tureckiego absztyfikanta wydawać się chcą. Jedyne co ich stopuje
                                to niż demograficzny, ale przy tak nieurodziwych pannach jest to zrozumiałe.
                                • Gość: H56 Re: Niemcy teraz są na wymarciu , jeszcze ze dwa IP: *.comnet.krakow.pl 01.11.04, 20:51
                                  dobrze,że Wandy teraz chcą Niemców.
                                  • swarozyc Niemcy ida na wojne 04.11.04, 21:59
                                    Wojna jądrowa
                                    PARYŻ (Relacja własna) - Stratedzy wojskowi Unii Europejskiej wyznaczają
                                    zapoczątkowaną przez Berlin strategię obronną Unii i biorą pod uwagę
                                    wyprzedzające uderzenie jądrowe. Doktryna militarna UE, którą zainicjował
                                    Berlin, pierwsza taka w historii Unii, przewiduje ściśle możliwość prowadzenia
                                    wojen prewencyjnych. W ostatnio przedstawionym ,,Europejskim Dokumencie o
                                    Obronności" napisanym z udziałem byłego niemieckiego sekretarza stanu, zawarto
                                    strategię unijną pierwszego uderzenia. Ustala się tam, że Brytyjski i Francuski
                                    potencjał nuklearny mógłby być włączony ,,otwarcie lub pośrednio" w owej
                                    profilaktycznej opcji militarnej.

                                    Ultimatum
                                    ,,Europejski Dokument o Obronności", zamówiony przez rządy UE, stanowi materiał
                                    koncepcyjny w sprawach europejskiej polityki militarnej. W zamiarze jest
                                    sprecyzowanie ,,europejskiej strategii bezpieczeństwa" uzgodnionej w 2003r.
                                    Autorzy tego studium, grupa wysokiej rangi doradców wojskowych, postulują
                                    podjęcie przez Unię zbrojeń energicznych, bezzwłocznie i w sposób całościowy.
                                    Cel to gotowość osiągnięcia statusu mocarstwa światowego, zdolnego do
                                    prowadzenia wojen prewencyjnych: ,,Wzięcie na siebie większej odpowiedzialności
                                    globalnej (...), i przyjęcie strategii na zaangażowanie w prewencję to zamiary
                                    ambitne, które pozostaną niespełnione, o ile utrzyma się obecny rozziew między
                                    środkami dostępnymi a wytyczonymi celami".1) Za niedługo ministrowie spraw
                                    zagranicznych UE rozważą dokument i podejmą wiążące decyzje w sprawie stanu i
                                    perspektyw owych militarnych opcji.


                                    Centrala
                                    Za wspomniany dokument jest odpowiedzialny Instytut Studiów nad Bezpieczeństwem
                                    (ISS), który pracował nad militarnym paktem dla Unii Zachodnio-Europejskiej
                                    (WEU) do 2001r. Wobec przekazania funkcji wykonawczych WEU do UE, funkcjonuje
                                    on jako niezależny instytut UE. Dominuje w nim potężny niemiecko-francuski
                                    układ: ISS, założony w Paryżu, pozostaje pod kierownictwem Nicole Gnesotto od
                                    października 1999. Przedtem pracowała ona dla półoficjalnego francuskiego
                                    sztabu ekspertów ,,Institut français des Relations internationales". Dyrektorem
                                    wykonawczym tamże jest Burkard Schmitt, były współtowarzysz SPD w
                                    socjaldemokratycznej Friedrich Ebert Stiftung (fundacji). Strategie unijne w
                                    zbrojeniach, włącznie ze ,,sprawami nuklearnymi", pozostają w gestii Schmitta.
                                    W swoich publikacjach, ów niemiecki ,,senior research fellow" (stanowisko w
                                    Instytucie - p. tłum.) postuluje, że te przemysły z krajów UE, które zajmują
                                    się zbrojeniami, ,,powinny być objęte ścisłą dyrektywą nadzorowania
                                    obronności".2) Tymczasem ta sprawa została przesądzona wraz z porozumieniem
                                    o ,,europejskiej obronności".3)

                                    Nie do uniknięcia
                                    Z uwagi na opór kilku krajów, szczególnie wobec broni masowego rażenia,
                                    centralizacja zbrojeń jest jednak ograniczona.4) Z tej racji Schmitt, niemiecki
                                    ekspert od broni uważa dyskusję o tych ograniczeniach za nieuniknioną.5)
                                    Berlińscy doradcy rządowi i wojskowi od pewnego już czasu analizują nuklearne
                                    opcje i teraz domagają się od rządu federalnego jakiegoś planu na
                                    przezwyciężenie istniejącego oporu co do perspektywy ,,Europa mocarstwem
                                    nuklearnym". Tak więc, Konrad - Adenauer Stiftung (fundacja KAS), bliska CDU, z
                                    początkiem b. r. postulowała ,,nowy kierunek w częściowo konwencjonalnym
                                    rozumieniu prawa międzynarodowego". Według KAS, musi być
                                    określona ,,dopuszczalność uderzeń prewencyjnych", a wojna prewencyjna z
                                    użyciem broni jądrowej musi być usankcjonowana: ,,Nawet wyprzedzająca akcja
                                    nuklearna to, przynajmniej teoretycznie, wybór do wyobrażenia."6) Niemiecko-
                                    francuski dokument o strategii przedstawił istotne propozycje co do wspólnych
                                    akcji szybkiego reagowania z użyciem broni jądrowej. Proponuje się tam
                                    taktyczne sposoby przezwyciężenia oporu, nie wyłączając ,,eskalacji działań aż
                                    do groźby szybkiej reakcji nuklearnej". Autorstwo dokumentu należy
                                    do ,,Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej" pospołu ze
                                    wspomnianym ,,Institut français des Relations internationales".7)

                                    Tak czy owak
                                    Tak więc, koncepcja wojny wyprzedzającej zakotwiczyła się teraz w polityce
                                    europejskiej. Były sekretarz stanu w niemieckim ministerstwie obrony, Lothar
                                    Ruehl, współautor omawianego ,,European Defense Paper", zauważył z satysfakcją,
                                    że zagadnienie ,,wyprzedzenie/prewencja" w dokumencie rozpatrzono z punktu
                                    widzenia sił szybkiego reagowania o uzbrojeniu konwencjonalnym i sił
                                    operacyjnych specjalnych. ,,Tym nie mniej", możliwość włączenia Brytyjskich i
                                    Francuskich sił jądrowych ,,otwarcie czy też pośrednio" jest wzięta pod
                                    uwagę.8) I rzeczywiście, co się tyczy scenariuszy wojennych w odniesieniu do
                                    przyszłych sił UE, dokument o strategii zaznacza: ,,Nie uniknęliśmy
                                    przedstawienia scenariuszy, w których siły jądrowe przynależne do państw
                                    członkowskich (Francja i Wielka Brytania) mogą być wzięte pod uwagę, czy to
                                    bezpośrednio, czy też pośrednio".9)

                                    1) Institute for Security Studies, European Union: European defence. A proposal
                                    for a White Paper; Paris, May 2004, ISBN 92-9198-056-0 (www.iss-eu.org),
                                    13. ,,These goals call for rapidly deployable and long-term sustainable forces,
                                    they imply a better integration of civilian and military missions; they are
                                    based on the assumption of a more autonomous Union in defence matters (...).
                                    The credibility of Europe's strategy will ultimately be based on its capacity
                                    to fulfil these ambitions."
                                    2) Burkard Schmitt: The European Union and armaments. Getting a bigger bang for
                                    the Euro; Chaillot Paper 63 - August 2003 (www.iss-eu.org), 55
                                    3) Zobacz także: Nacisk współzawodnictwa oraz Koniec z ,,Mocarstwem Cywilnym"
                                    4) ,,Nuclear, radiological, biological and chemical products should continue to
                                    be excluded from European rules". Burkard Schmitt: The European Union and
                                    armaments. Getting a bigger bang for the Euro; Chaillot Paper 63 - August 2003
                                    (www.iss-eu.org), 55
                                    5) Nuclear weapons: A new Great Debate (Edited by Burkard Schmitt); Chaillot
                                    Paper 48 - July 2001 (www.iss-eu.org), 168
                                    6) Zobacz także: Wojna jest pokojem
                                    7) Zobacz także: Świetlana otchłań
                                    8) Lothar Ruehl: Luecke zwischen Mittel und Zweck. Das ,,European Defence
                                    Paper"; Frankfurter Allgemeine Zeitung 01.10.2004
                                    9) Institute for Security Studies, European Union: European defence. A proposal
                                    for a White Paper; Paris, May 2004, ISBN 92-9198-056-0 (www.iss-eu.org), 68
                                    • albert_c Re: Niemcy ida na wojne 05.11.04, 11:14
                                      Swar Ty sobie dupy slowianszczyzna i niemcami nie wycieraj, tylko odp na proste
                                      pytanie Henia: co z Twoimi wnukami, kim beda o piewco slowianskosci?

                                      placisz podatki na nieslowianski rzad?
                                      • swarozyc Europejska rzesza 10.11.04, 13:10
                                        WUERZBURG/DREZNO/LIPSK (Komunikat własny) - Na zbliżający się początek tygodnia
                                        wiele niemieckich organizacji wzywa do protestów w Wuerzburgu i Dreźnie.
                                        Organizatorzy zwracają się w wielojęzycznych apelach do międzynarodowej opinii
                                        publicznej, by zwrócić jej uwagę na wzrastającą falę skrajnie prawicowych
                                        działalności. Do organizacji i osób, które podpisały się pod protestem należą
                                        związki zawodowe i izraelskie gminy wyznaniowe. Miejscowe protesty znajdują się
                                        jednak w cieniu wielkich narodowych wydarzeń, rehabilitujących reżim
                                        nazistowski i jego koncepcje władzy. Medialne materiały historyczne o państwie
                                        nazistowskim znajdują poparcie u berlińskich parlamentarzystów, polecających je
                                        jako materiał lekcyjny.


                                        Odbywające się w najbliższy poniedziałek spotkanie w Wuerzburgu zwraca się
                                        przeciwko medialnemu tuszowaniu historii niemieckich przestępstw wojennych.
                                        Okazją ku temu jest najnowsza dystrybucja filmowa, której akcja toczy się w
                                        ,,bunkrze Fuehrera" w 1945 roku.1) Zyski z rozpowszechniania ,,Upadku" dawno
                                        już przekroczyły oczekiwania producenta, jednej z niemiecko-szwajcarskich grup
                                        aukcyjnych; tylko w ciągu ostatnich czterech tygodni zarobił on 40 milionów
                                        euro.



                                        Odporny
                                        Członek rady nadzorczej spółki akcyjnej Film AG jest przewodniczącym
                                        półoficjalnej niemieckiej ,,Akademii Filmowej" i wieloletnim szefem publicznego
                                        kanału telewizyjnego (ARD). ARD (Das Erste) współfinansował produkcję historii
                                        o Hitlerze dzięki zakupowi praw telewizyjnych. W odezwie organizatora protestów
                                        z Wuerzburga czytamy, że film wyróżnia się swoim ,,pozytywnym i łagodnym
                                        przedstawieniem"1) głównych sprawców nazistowskich przestępstw oraz
                                        prezentuje ,,propagandę (...) jak również rewizjonistyczne spojrzenie na
                                        historię typowe dla nazistów i współczesnych neonazistów". Również zagraniczni
                                        obserwatorzy odrzucają przesłanie filmu i zarzucają powojennym Niemcom, że
                                        ich ,,kolektywna pamięć" odporna jest na wspomnienia (krytyka filmu Eduarda
                                        Hussona).2) Jako ,,wzbogacenie każdej lekcji historii"3) określa Cornelia
                                        Pieper, sekretarz generalna FDP, ten sam film. Również ekspert do spraw
                                        kształcenia z ramienia CDU Katharina Reiche wzywa do jego wprowadzenia do
                                        szkół.4)


                                        Niepokój
                                        Przeciwko wrastającej fali rewizjonistycznych oraz skrajnie prawicowych działań
                                        chce protestować w najbliższy wtorek w Dreźnie regionalny sojusz różnych
                                        organizacji. Powodem ku temu jest wejście Narodowo-Demokratycznej Partii
                                        Niemiec (NPD) do saksońskiego Landtagu. NPD zdobyło w ostatnich wyborach 9,2%
                                        głosów. Wezwanie do protestu5) zostało również podpisane przez przewodniczącego
                                        Izraelskiej gminy wyznaniowej w Lipsku. Czeskie i polskie tłumaczenia odezwy są
                                        rozdawane na granicach z tymi krajami, gdzie w czasie nazistowskich Niemiec
                                        wielu uciekinierów znalazło azyl (m.in. rodzina Tomasza Manna). Do ofiar
                                        systemu nazistowskiego, które nie zdołały się uratować, należy ponad szesnastu
                                        posłów ówczesnego saksońskiego Landtagu. Zostali oni straceni, zmarli w obozach
                                        koncentracyjnych lub zginęli w wyniku represji systemu nazistowskiego.6)


                                        Przestrzenna jedność
                                        Prowadzone w Dreźnie i Wuerzburgu spory przysłonięte zostały przez wielkie
                                        narodowe wydarzenia, które generalnie stoją poza jakimkolwiek podejrzeniem o
                                        sprzyjanie prawicowemu ekstremizmowi. Niemiecki Zjazd Historyków ogłosił
                                        zakończenie swojego 45. spotkania, poświęconego kategorii ,,przestrzeni".7)
                                        Kategoria ta, która legła zarówno u podstaw cesarskiego imperializmu, jak i
                                        nazistowskiej ekspansji8), zasługuje zdaniem niemieckich historyków
                                        na ,,ponowne zwrócenie na nią uwagi". Mimo ,,nacjonalistycznego skalania"
                                        powinno się ich zdaniem poszukiwać ,,integracji w wielkoprzestrzennej
                                        przynależności". Jak powiedział premier landu Szlezwik-Holsztyn w swojej mowie
                                        powitalnej między ,,Lubeką i Gdańskiem istnieje przestrzenna jedność o
                                        wyjątkowej jakości".9)


                                        Wielka przestrzeń
                                        Tym poglądom wtóruje Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung, którą trudno
                                        oskarżać o sympatie ekstremistyczne. Domaga się ona powstania
                                        europejskiej ,,rzeszy" jako ,,wielkiej przestrzeni".10) Pomocnym instrumentem
                                        przy tym mogłaby być ,,teoria wielkiej przestrzeni" nazistowskiego ideologa
                                        Carla Schmitta, czytamy w artykule prywatnego docenta z Kolonii, Carlo Masala.
                                        Idąc za Schmittem, miarodajnym teoretykiem niemieckiej agresji militarnej II
                                        wojny światowej, można było zatem przezwyciężyć ,,w mądry sposób uniwersalizm
                                        Stanów Zjednoczonych". Celem byłoby stworzenie ,,politycznej wielkiej
                                        przestrzeni" niemieckiego i francuskiego panowania, które stworzyłoby ,,nowe
                                        prawo międzynarodowe". Sięgnięcie do teorii nazistowskich Carla Schmitta
                                        zalecają niemieccy prawicowi ekstremiści już od wielu dziesięcioleci, jednakże
                                        do tej pory byli w tym odosobnieni.

                                        1) Pressemitteilung des Wuerzburger Friedensbuendnisses; Wuerzburg 08.10.2004.
                                        Zobacz także: Bohaterowie oraz Back to the roots
                                        2) ,,Einfach ein schlechter Film". Filmkritik des Pariser Universitaetsdozenten
                                        und NS-Experten Edouard Husson.
                                        3), 4) Brainstorming zu Hitler; Leipziger Volkszeitung 01.10.2004
                                        5) Aufruf ,,Fuer ein weltofffenes Sachsen ohne Neonazis. Jetzt erst recht!"
                                        6) ,,PDS-Fraktion gedenkt der saechsischen Landtagsabgeordneten, die von den
                                        Nazis ermordet bzw. Tode gebracht wurden."; Presseinformation 343/2004
                                        14.10.2004
                                        7) 45. Deutscher Historikertag. Kommunikation und Raum. Pressemitteilung
                                        8) Zobacz także Historia
                                        9) Grusswort der Ministerpraesidentin Heide Simonis, Kiel, 14. September 2004
                                        10) Carlo Masala: Europa sollte ein Reich werden. Carl Schmitts
                                        Grossraumtheorie koennte helfen, dem imperialen Universalismus der Vereinigten
                                        Staaten auf kluge Weise zu entkommen; Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung
                                        10.10.2004
                                        • albert_c Re: Europejska rzesza 10.11.04, 13:13
                                          Swar, czy Ty potrafisz spokojnie zasnac?
                                          • Gość: H56 Re: Europejska rzesza ? IP: *.comnet.krakow.pl 10.11.04, 13:25
                                            jeżeli Polska się tam załapie ,to jestem za. Swar, będziesz musiał obciąć
                                            pejsy.ha,ha,ha
                                            • albert_c Dowcip 10.11.04, 15:20
                                              Zona do Swarka: kochanie moze dzis na jezdzca?
                                              Swar: jaki najezdzca?
                                              Zona: germanski, ku### oprawca!!!
                                              • swarozyc Niemcy do gazu..! 15.11.04, 12:57
                                                ..ciagna..

                                                BERLIN/TRIPOLIS - Niemieckie przedsiębiorstwo energetyczne chce zacieśnić
                                                współpracę w sektorze gazowniczym z libijską National Oil Company (NOC) i
                                                pomniejszyć w ten sposób uzależnienie Niemiec od dostaw z Rosji. Zbliżenie z
                                                Libią, zapoczątkowane już w drugiej połowie lat 90-tych, zwiększa jedynie
                                                apetyt niemieckiej polityki zagranicznej i gospodarczej. Niemieckie organizacje
                                                przemysłowe i finansowe zapowiadają organizację ,,konferencji poświęconej
                                                finansowaniu regionu Afryki Północnej i Środkowo-Wschodniej", która miałaby być
                                                poświęcona ,,operacyjnym zagadnieniom (...) planów eksportowych i inwestycji w
                                                regionie". Niemiecka gospodarka chce skoordynować swą ekonomiczną ekspansję z
                                                planami polityki wojskowej. Ponieważ wchodzące w grę rynki ,,obłożone są
                                                częściowo dużym ryzykiem w kwestiach bezpieczeństwa", impreza odbywać się
                                                będzie ,,w bezpośredniej kooperacji z monachijską Konferencją ds. Polityki
                                                Bezpieczeństwa". Odbywająca się co roku konferencja służy ustalaniu wojennych
                                                celów zachodnich krajów przemysłowych.


                                                Jak oznajmił po wspólnej podróży do Libii z niemieckim kanclerzem Reinier
                                                Zwitserloot, przewodniczący zarządu Wintershall, spółki-córki należącej do
                                                BASF, niemieckie przedsiębiorstwo chce ,,wydobywać w Libii gaz w dużym stylu".
                                                Wintershall, z inwestycjami w wysokości około 1,2 miliarda dolarów, należy już
                                                dziś do wiodących zagranicznych producentów na rynku paliwowym w tym
                                                północnoafrykańskim kraju i planuje dalsze inwestycje w wysokości 400 milionów
                                                dolarów. Zapowiedziana właśnie kooperacja w sprawie przesyłu gazu z NOC ma
                                                wzorować się na ,,partnerstwie" z rosyjskim monopolistą Gazpromem i zapewnić
                                                Wintershallowi sprzedaż libijskiego gazu w Europie.



                                                Uprzywilejowanie
                                                Niemiecko-libijską kooperację uzupełniają lukratywne zlecenia Libii dla
                                                niemieckich przedsiębiorstw. Podczas wizyty kanclerza Niemiec, parlamentarny
                                                sekretarz w Ministerstwie Gospodarki, Dittmar Staffelt, podpisał umowę o
                                                współpracy w sektorze energetycznym, zapewniającą koncernowi Siemensa zlecenia
                                                warte 180 milionów euro. Niemieccy przedsiębiorcy chcą jeszcze zwiększyć swą
                                                przewagę nad konkurencją na libijskim rynku, wykorzystując do tego 7.
                                                Gospodarcze Forum Niemiecko-Libijskie, które odbędzie się w Tripolis pod koniec
                                                listopada. Przed kanclerzem Schroederem Libię odwiedzili już szefowie rządów
                                                Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii, by pertraktować w sprawie ulg dla
                                                koncernów z ich krajów. Berlin cieszy się przy tym uprzywilejowaną pozycją; już
                                                dziś Libia stanowi centrum niemieckich inwestycji w Afryce Północnej,
                                                podkreślają berlińscy dyplomaci.


                                                Bliskość
                                                Jak opisuje to Fundacja Nauka i Polityka (SWP) w opublikowanym niedawno
                                                opracowaniu, zbliżenie między Tripolis a Berlinem, tudzież Brukselą, rozpoczęło
                                                się już w drugiej połowie lat 90-tych i doprowadziło Libię do włączenia jej w
                                                1999 roku jako obserwatora do ,,Europejsko-Śródziemnomorskiego Układu
                                                Stowarzyszeniowego". Libia jest dla Berlina istotna także z tego powodu, że
                                                pełni istotną funkcję w procesie integracji Afryki, który od 1999 roku stanowi
                                                jeden z głównych obszarów zainteresowania libijskiej polityki zagranicznej.
                                                Stworzenie Unii Afrykańskiej, która uważana jest przez Berlin za partnera we
                                                wdrażaniu niemieckich planów dotyczących kontynentu afrykańskiego, opiera się w
                                                dużym stopniu na libijskim zaangażowaniu. Parlament Panafrykański, wzorujący
                                                się na Parlamencie Europejskim, założony został w marcu 2001 roku w libijskim
                                                mieście Mirte. Istotnym momentem było mianowanie przez przywódcę Libii
                                                Gadaffiego na premiera w czerwcu 2003 roku wykształconego w Stanach
                                                Zjednoczonych neoliberalnego ekonoma, Shukri Ghanem. Dziś chodzi już tylko o
                                                to, by Libia ,,trzymała się tak blisko Europy, jak to tylko możliwe", oznajmił
                                                niemiecki kanclerz.


                                                Odpowiedni
                                                To pożądane zbliżenie ma zostać zabezpieczone wojskowo i zbrojeniowo.
                                                Potwierdza to Federalny Związek Przemysłu Niemieckiego (BDI). By to osiągnąć,
                                                BDI oraz Federalny Związek Banków Niemieckich (BdB) planują na 11 lutego 2005
                                                zorganizowanie w Monachium ,,konferencji poświęconej finansowaniu regionu
                                                Afryki Północnej i Środkowo-Wschodniej", połączonej z odbywającą się w tym
                                                samym czasie coroczną Konferencją ds. Polityki Bezpieczeństwa. Obrady odbywać
                                                się mają ,,w bezpośredniej kooperacji z monachijską konferencją". Ma to na celu
                                                wspieranie ,,zamierzeń eksportowych (...), jak i strategii mobilizacji kapitału
                                                z tego regionu do inwestycji w Niemczech", informuje BDI. Libia i kraje Afryki
                                                północno-zachodniej uchodzą za odpowiednich odbiorców produktów militarno-
                                                technicznych, używanych m.in. przeciwko afrykańskiej migracji.1)


                                                Zmiana kształtów
                                                Do bezpośredniej współpracy pomiędzy cywilnymi organizacjami przemysłowymi i
                                                sektorem zbrojeniowym wezwał niemiecki minister spraw zagranicznych już w
                                                czasie tegorocznej Konferencji ds. Polityki Bezpieczeństwa, by móc na tych obu
                                                obszarach podporządkować Afrykę Północną zachodnim krajom przemysłowym.
                                                Wdrożenie tego planu poprzez otwarte zaangażowanie BDI przyczynia się do
                                                stopienia się cywilno-gospodarczych i zbrojeniowo-politycznych strategii
                                                niemieckiej polityki zagranicznej w krajach Maghrebu.

                                                1) Zobacz także: Twierdza

                                                Źródła:
                                                Finanzierungskonferenz Nordafrika Mittelost. Absicherung von Exportvorhaben
                                                steht im Mittelpunkt; Pressemitteilung des BDI 01.10.2004
                                                Wie umgehen mit dem ,,neuen Gaddafi"? Chancen und Risiken der libysch-
                                                europaeischen Annaeherung; SWP-Aktuell Oktober 2004
                                                Kooperationsabkommen zwischen Libyen und Deutschland im Elektrizitaetssektor
                                                unterzeichnet; www.libyen-news.de 15.10.2004
                                                Wintershall will in Libyen auch Gas foerdern; Handelsblatt 18.10.2004
                                                7. Deutsch-Libysches Wirtschaftsforum 28.-30. November 2004 in Tripolis,
                                                Libyen; www.afrikaverein.de
                                                • albert_c Re: Niemcy do gazu..! 15.11.04, 13:02
                                                  coz tylko pozazdroscic Niemcom umiejetnosci dewyrsyfikacji dostaw gazu...ale i
                                                  nie tylko...tam sporo kasy jest do wydania...kadafi juz nie jest terrorysta,
                                                  wiec UE sie na Libie powoli, ale otwiera i w zwiazku z tym bedzie sporo kasy
                                                  tam do wziecia...Polacy takze swoje robia w zakresie wykonywania inwestycji
                                                  budowlanych...

                                                  Istotnym momentem było mianowanie przez przywódcę Libii
                                                  > Gadaffiego
                                                  • swarozyc Niemcy wpuszczaja gaz na Balkany 16.11.04, 10:19
                                                    ESSEN - Niemiecka spółka Eon AG przejmuje większą część węgierskiego
                                                    zaopatrzenia w gaz. Koncern przejął już wcześniej przedsiębiorstwa
                                                    dostarczające energię w krajach graniczących z Węgrami: Słowacji, Rumunii,
                                                    Bułgarii. Po dokonaniu przejęcia na Węgrzech niemieckie przedsiębiorstwo
                                                    dysponuje ,,przyczółkiem" do zaplanowanego podboju całych Bałkan. W Niemczech
                                                    niepokój doradców gospodarczych wzbudzają silne powiązania osobiste pomiędzy
                                                    tym koncernem energetycznym a czerwono-zieloną koalicją. Specjaliści zarzucają
                                                    rządowi jednostronne interweniowanie na korzyść Eon-u.


                                                    Eon ma na Węgrzech udziały w trzech z sześciu regionalnych dystrybutorów gazu i
                                                    trzech firmach rozprowadzających energię. Niemiecki potentat energetyczny
                                                    postanowił teraz kupić największego dostarczyciela gazu ziemnego w tym kraju.
                                                    Cena stopniowego przejęcia całej branży gazowej węgierskiego koncernu
                                                    energetycznego Mol przez Essener Eon Ruhrgas AG osiąga pułap 2,1 miliardów
                                                    euro. Zawiera się w tym pięćdziesięcioprocentowy udział w spółce importującej
                                                    gaz Panrusgaz, której współwłaścicielem jest Gazprom, sprowadzającej gaz z
                                                    Rosji. ,,Węgrom przypada strategiczne znaczenie jako koła napędowego w sektorze
                                                    gazowym w regionie", uzasadnił szef Eon-u Bernotat miliardową inwestycję
                                                    spółki.1)

                                                    Punkt wyjścia
                                                    Kupując wcześniej słowacki SPP, Eon-Ruhrgas wszedł w posiadanie wiodącej spółki
                                                    gazociągowej północnego sąsiada Węgier. Tu kończą się rurociągi, doprowadzające
                                                    rosyjski gaz do Europy Południowo-Wschodniej. W Rumunii, na południe od Węgier,
                                                    dojdzie wkrótce do przejęcia koncernu energetycznego Electrica Oltenia i
                                                    Moldavia. Eon ma przy tym już swoje udziały w firmie wytwarzającej prąd i
                                                    energię cieplną CCNE oraz w spółce dostarczającej gaz S.C. Congaz S.A. oraz
                                                    dysponuje przy pomocy Distrigaz Nord dużym rumuńskim dystrybutorem gazu
                                                    ziemnego, który jest w stanie zaopatrywać także elektrownie atomowe producentów
                                                    prądu.2) W Bułgarii, na południowy wschód od Węgier, Eon nabył niedawno dwóch
                                                    producentów prądu.3) Wraz z obecnym przejęciem węgierskiej spółki
                                                    rozprowadzającej gaz Eon może połączyć swe poszczególne udziały w zamknięty
                                                    geograficznie system zaopatrzeniowy. Poza tym Węgry służyć mają jako punkt
                                                    wyjścia do dalszej ekspansji na Słowenię, Chorwację, Serbię, Bośnie i
                                                    Hercegowinę: Wraz z wejściem na węgierski rynek niemiecki koncern zabezpieczył
                                                    sobie niezbędny ,,przyczółek" do planowanego podboju całego półwyspu
                                                    bałkańskiego.4)


                                                    Osłona ekspansji
                                                    Eon AG wywodzi się z niemieckiego kraju związkowego Nadrenii Północnej-
                                                    Westfalii, będącego tradycyjną twierdzą socjaldemokratów, na których aktywne
                                                    wsparcie może liczyć dzięki ścisłym powiązaniom gospodarki i polityki. Czerwono-
                                                    zielony rząd obiecał już w grudniu 2001 roku: ,,Zaangażowanie niemieckich
                                                    przedsiębiorstw energetycznych za granicą będzie w przyszłości silnie osłaniane
                                                    przez politykę." Przed zaledwie dwoma laty polityczne specjalne zezwolenie
                                                    umożliwiło Eon-owi przejęcie Ruhrgas AG i tym samym awansowanie do rangi
                                                    największego prywatnego koncernu energetycznego zachodniego świata. Tę
                                                    kontrowersyjną zgodę ministerstwa wydał sekretarz stanu w Ministerstwie
                                                    Gospodarki Alfred Tacke, na zlecenie ówczesnego ministra gospodarki Wernera
                                                    Muellera, który ze względu na swą wcześniejszą działalność w poprzedniku Eona,
                                                    spółce Veba, uznawany jest w tej sprawie za stronniczego.


                                                    Osobiste powiązania
                                                    Były minister gospodarki został po odejściu z urzędu szefem zarządu w koncernie
                                                    energetycznym i chemicznym RAG z Essen, którego największym udziałowcem jest
                                                    Eon. Na początku roku 2005 ma do niego dołączyć sekretarz stanu, Tacke i zostać
                                                    przewodniczącym zarządu spółki-córki RAG, Steag AG.5) Manfred Overhaus, były
                                                    sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, to kolejny były wysoki urzędnik
                                                    ministerialny, pracujący jako doradca dla RAG.6) Także mniejszy partner
                                                    koalicyjny miał swój udział w wymianie stanowisk: juz w roku 2000 wcześniejsza
                                                    przewodnicząca Zielonych, Gunda Roestel, znalazła po odejściu z polityki nowe
                                                    zatrudnienie jako manager w spółce wodociągowej Gelsenwasser, w której Eon miał
                                                    dużą część udziałów.7)


                                                    Republika bananowa
                                                    Ścisłe powiązanie interesów politycznych z gospodarczymi za rządów czerwono-
                                                    zielonej koalicji napotyka w Niemczech na silną krytykę. Juergen Basedow, szef
                                                    komisji monopolowej, funkcjonującej jako rządowa rada rzeczoznawców do oceny
                                                    wolności konkurencji rynkowej, zarzuca rządowi ,,interwencjonizm (...) na rzecz
                                                    wzmocnienia pojedynczych dużych przedsiębiorców": gdy osoby sprawujące urząd
                                                    państwowy przenoszą się następnie do prywatnych spółek, kontrolowanych przez
                                                    faworyzowane przez rząd przedsiębiorstwa, pojawia się uzasadnione
                                                    pytanie, ,,jak daleko oddaleni jesteśmy od stania się republiką bananową".8)

                                                    1) E.ON baut Position in Ungarn aus; www.eon-ag.com 04.11.2004. Eon uebernimmt
                                                    Ungarns Gasversorgung; Die Welt 06.11.2004. Eon-Konzern steigt gross im
                                                    ungarischen Gasmarkt ein; Frankfurter Allgemeine Zeitung 06.11.2004
                                                    2) Eon beteiligt sich in Rumaenien; Frankfurter Allgemeine Zeitung 22.10.2004.
                                                    Zobacz także: Wolny rynek oraz Opłata za wejście
                                                    3) Eon kauft zwei bulgarische Regionalversorger; Handelsblatt 28.10.2004.
                                                    Zobacz także: Broń dla Europy
                                                    4) Der strategische Wert rechtfertigt den hohen Kaufpreis; Die Welt 06.11.2004
                                                    5) Tacke wechselt zum RAG-Konzern; Frankfurter Allgemeine Zeitung 04.09.2004
                                                    6) Ex-Staatssekretaer Overhaus geht zur RAG; Spiegel online 23.10.2004
                                                    7) Willkommen in der deutschen Industrie; Die Zeit 41/2000
                                                    8) Eklat um die Ministererlaubnis; Frankfurter Allgemeine Zeitung 07.11.2004
                                                  • mlody.patriota Re: Niemcy wpuszczaja gaz na Balkany 16.11.04, 18:37
                                                    Gdybys ty swarozyc mial na inne sprawy takie zdrowe poglady jak na Niemcow to
                                                    nie byloby z toba tak zle. Niestety twoja mania antykatolicka stawia cie w
                                                    jednym szeregu z debilami i komunistami.
                                                  • Gość: H56 Re: Niemcy wpuszczaja gaz na Balkany IP: *.comnet.krakow.pl 16.11.04, 19:26
                                                    ciekawe w jakim ty szeregu stoisz,zakompleksiony imbecylu
                                                  • swarozyc Rzeczywiście oś 24.11.04, 22:04
                                                    MOSKWA/BERLIN/PRAGA (Relacja własna) - Niemiecka branża energetyczna ogłosiła
                                                    znaczące poszerzenie swoich udziałów w Rosji i pragnie stać się częścią osi
                                                    wsparcia Gazpromu jako przyszłego przedsiębiorstwa państwowego. To moskiewskie
                                                    przedsiębiorstwo ma pod kontrolą największe w świecie dostawy energetyczne i
                                                    jest obiektem zaciekłej rywalizacji pośród zachodnich krajów przemysłowych.
                                                    Wobec tak istotnych związków między Moskwą a Berlinem, ich bezpośredni
                                                    wschodnioeuropejscy sąsiedzi obawiają się utraty w sensie politycznym
                                                    przestrzeni do manewru. Największa niemiecka partia u władzy wysoce sobie
                                                    lekceważy protesty ze strony Republiki Czeskiej i Polski. Berlin niezmiennie
                                                    utrzymuje kurs na wschodnie zasoby (energii).

                                                    Gazprom, monopolista eksportowy Rosji, wyrósł na największego producenta gazu
                                                    na świecie a stanie się największym dostawcą energii wraz z zamierzonym
                                                    nabyciem dalszych gałęzi energetycznych. Zbliżające się przejęcie Rosnieftu,
                                                    państwowej firmy wydobycia ropy, spowoduje, że Gazprom opanuje znane rezerwy na
                                                    poziomie 117.7 mld baryłek równoważnika ropy, jednostki przeliczeniowej,
                                                    uwzględniającej łącznie ropę i gaz. Na drugim miejscu jest Exxon Mobil,
                                                    kontrolujący 21.2 mld baryłek. Uważa się też Gazprom za najbardziej
                                                    prawdopodobnego nabywcę Jugańsknieftgazu, spółki zależnej osłabionej naftowej
                                                    firmy Jukos.

                                                    Pożądany Partner
                                                    Państwo rosyjskie zachowa 51 procent akcji - do teraz miało 38.37, zatem
                                                    zagraniczni inwestorzy będą mogli objąć pozostałe 49 procent. Dotąd zakup
                                                    udziałów w Gazpromie przez cudzoziemców był nadzwyczaj trudny, a obca własność
                                                    ograniczona do 20 procent. To poluźnienie stwarza dobrą okazję firmom
                                                    niemieckim, których wpływ bezpośredni, także pośredni, jest już znaczący.
                                                    Ruhrgaz, filia Eon'u to największy zagraniczny inwestor na poziomie 6.5
                                                    procent, planujący dalsze zakupy akcji. Ruhrgaz to także jedyny inwestor z
                                                    zagranicy ulokowany w zarządzie Gazpromu, a wielu dyrektorów Gazpromu przeszło
                                                    szkolenie Ruhrgazu w Niemczech. Obecnie te obie współpracujące firmy uzgodniły
                                                    szybki rozwój planów strategicznych.1) Innym niemieckim partnerem Gazpromu jest
                                                    BASF-filia Wintershall AG. Wspólne przedsięwzięcie obu to Wingaz, joint venture
                                                    oraz niemiecko-rosyjskie joint venture Achimgaz.2) Wreszcie, Deutsche Bank
                                                    właśnie przyznał na rzecz Gazpromu kredyt na ponad 200 mln dolarów, za którym
                                                    pójdzie następny.3) Ta niemiecka instytucja finansowa uczestniczyła już w
                                                    lokowaniu zobowiązań rosyjskiej korporacji energetycznej na rynku
                                                    euroobligacji. Rosyjski bank inestycyjny, United Financial Group, w którym
                                                    partycypuje Deutsche Bank, objął do dyspozycji swoich klientów 6.9 % akcji
                                                    Gazpromu.


                                                    Eon jako wzorzec
                                                    Wraz z rozszerzaniem niemieckiego uczestnictwa w Gazpromie, maleje wpływ
                                                    konkurentów zachodnich na tę gałąź interesów rosyjskich. Stąd TNK-BP z
                                                    brytyjskim uczestnictwem musi się zadowolić rolą drugoplanowego partnera w
                                                    ramach gigantycznego gazowego przedsięwzięcia Kowykta na Syberii, ponieważ jego
                                                    większościowym udziałowcem staje się Gazprom. Na przyszłość, nowe osobne
                                                    projekty dotyczące rosyjskiego gazu czy ropy będą warunkowo udostępnione
                                                    zagranicznym towarzystwom, o ile te uwzlędnią udział Gazpromu lub Rosnieftu.
                                                    Holendersko-brytyjska korporacja Shell podlega naciskowi, by dopuściła
                                                    uczestnictwo Gazpromu w swojej inwestycji, wartej miliardy na terenie
                                                    rosyjskiej pacyficznej wyspy Sachalin. Mało tego, Gazprom stara się o
                                                    odzyskanie kontroli nad niezależnymi producentami gazu, jak Northgaz i
                                                    ekspansję w rosyjskiej energetyce. Własnością Gazpromu jest 10.6 procent
                                                    Zjednoczonych Systemów Energetycznych (UES), czyli państwowego monopolu
                                                    energii, a równocześnie okazuje się Gazprom jego najważniejszym dostawcą. Ta
                                                    korporacja nabyła także ,,znaczący pakiet akcji", dający potencjalnie prawo
                                                    veta, w Rosji największego dostawcy regionalnego, Mosenergo. To znaczy, ta
                                                    korporacja oparta o trzy filary, naftowy, gazowy i elektryczny pilnuje
                                                    strategii sprawowania całkowitej kontroli na drodze od surowca do użytkownika
                                                    końcowego. Pewien przedstawiciel Gazpromu wyjaśnia, że ,,takie wielkie
                                                    europejskie korporacje energetyczne jak Eon" służą jako wzory dla struktury
                                                    korporacyjnej Gazpromu.4)

                                                    Pierwszy w rzędzie
                                                    Przejście rosyjskiej energetyki na powrót we władanie państwa, obala te
                                                    strategie, według których spodziewano się liberalizacji na moskiewskim rynku
                                                    zasobów. Czyli nabycie firm naftowych, gazowych i energetycznych przez
                                                    właścicieli prywatnych z Zachodu miało pomniejszyć bazę materialną rosyjskiej
                                                    władzy centralnej. W ubiegłej dekadzie polityczni eksperci w USA i Wielkiej
                                                    Brytanii postawili na tę kartę, stąd też nie wzięli pod uwagę modyfikowania
                                                    sposobów na rozformowanie rosyjskiego aparatu państwowego jako przestarzałego.
                                                    Berlin, oceniając rozwój sytuacji całkiem odmiennie, zachował te więzy, które
                                                    pochodzą jeszcze z czasu porozumień rządów Kohla i Gorbaczowa. Ośrodkami tych
                                                    związków pozostają ministerstwa spraw zagranicznych obu państw. Stąd Berlin
                                                    znajduje się w pierwszym rzędzie zachodnich partnerów, ponieważ obecny
                                                    prezydent rosyjski stara się usprawnić moskiewskie centrum władzy, tymczasem de
                                                    facto nacjonalizując jego opokę, przemysł energetyczny.


                                                    Ostrzeżenia
                                                    Niemieckie sprawy zagraniczne i postępowanie w energetyce, przy braku
                                                    konkurencji, prowadzą do sporów z rywalami europejskimi, jak też na polu
                                                    strategii transatlantyckich, a dotyczących Rosji. Stąd półoficjalna
                                                    berlińska ,,Stiftung Wissenschaft und Politik" (SWP czyli fundacja na rzecz
                                                    nauki i polityki) stwierdza, że partnerstwo strategiczne z moskiewską władzą
                                                    centralną to mogłoby być ,,cokolwiek więcej, niż doraźnie oportunistyczna
                                                    taktyka". W zamian opcja liberalizacji gospodarczej i koncesji w terenie
                                                    powinna pozostać otwarciem na (,,doskonalenie tych sił w Rosji, które są
                                                    ukierunkowane na liberalne państwo prawa").5) List otwarty szeregu polityków,
                                                    naukowców i intelektualistów skierowany do szefów rządów Unii utrzymany jest w
                                                    podobnym duchu. Jego sygnatariusze to, między innymi, głowy państwa włoskiego
                                                    (byli) Amato i D'Alema, były premier szwedzki Bildt , liczni politycy
                                                    wschodnioeuropejscy, jak były prezydent Czech Havel, jak również byli
                                                    ministrowie spraw zagranicznych Bartoszewski (Polska) i Ilves (Estonia).
                                                    Sygnatariusze ze wschodu Europy reprezentują narodowe nurty, gdzie ostrzega się
                                                    przed wskrzeszeniem osi niemiecko-rosyjskiej i stuletnią historią hegemonii
                                                    tych dwu wielkich mocarstw.


                                                    Preferowana
                                                    Politycy niemieccy o nastawieniu proatlantyckim korzystają z tych ostrzeżeń, do
                                                    promowania ściślejszej współpracy z Waszyngtonem, tutaj posługując się kartą
                                                    wschodnio-europejską. Tak więc Friedbert Pflueger (CDU) stwierdził, że Berlin
                                                    montuje ,,ponad głowami młodych demokracji środka i wschodu
                                                    Europy" ,,praktycznie biorąc oś Paryża, Berlina i Moskwy". Erler, rzecznik SPD
                                                    w sprawach zagranicznych, nazwał te publiczne ostrzeżenia ,,agresywnym atakiem"
                                                    wymierzonym w Ostpolitik (politykę wschodnią), który należy odrzucić.6)
                                                    Kanclerz Schroeder także podkreśla zwrócenie się niemieckiej strategii ku
                                                    Rosji, w oparciu o uprzywilejowane stosunki z rosyjską władzą centralną i jej
                                                    panowaniem nad zasobami. ,,Niemiecka gospodarka, szczególnie w dziale
                                                    energetycznym" powinna być brana pod uwagę, jako ,,preferowany partner Rosji",
                                                    a w ten sposób ciągle wpływać na pozyskiwanie i dystrybucję surowca.7)

                                                    1) Kooperationsgespraeche Eon-Gazprom laufen gut; Frankfurter Allgemeine
                                                    Zeitung 09.10.2004. Zobacz także: Strategiczne projekty II
                                                    2) OAO GAZPROM und BASF AG erarbeiten Grundsatzabkommen zur Zusammenarbeit beim
                                                    Achimov-Projekt; www.news-ticker.org 30.09.2004
                                                    3) Deutsche Bank gewaehrte Gasprom Millionenkredit; www.russlandonline.ru
                                                    08.10.2004
                                                    4) Gazprom wird zum Energiemulti; Die Welt 11.10.2004.
                                                    5) Russland ohne Demokratie. Konsequenzen fuer das Land und die europaeische
                                                    Politik; SWP
                                                  • swarozyc Socjaldemokratyczne groźby 25.11.04, 22:45
                                                    BERLIN/KIJÓW (Relacja własna) - Wspierana przez Berlin ukraińska opozycja
                                                    bierze pod uwagę możliwość przeprowadzenia zamachu stanu; jej postawę wspiera
                                                    niemiecka polityka zagraniczna. Niemiecki minister spraw zagranicznych
                                                    zareagaował na wydarzenia, które nastąpiły po ogłoszeniu oficjalnego wyniku
                                                    wyborów, wezwaniem rządu w Kijowie do przeprowadzenia ,,niezbędnych (...)
                                                    korekt" w podliczeniu głosów. Tym samym Berlin wstawił się za swym przegranym
                                                    faworytem, Wiktorem Juszczenką, propagującym nieparlamentarną walkę uliczną i
                                                    określającym się mianem ,,zwycięzcy wyborów". Podczas gdy ukraińskie urzędy
                                                    wskazują na jawną bezprawność jego samoproklamacji, jeden z wiodących polityków
                                                    SPD, Gernot Erler, zajmujący się polityką zagraniczną, chwali ,,powiązaną z
                                                    nazwiskiem Juszczenki żarliwość młodzieńczego zrywu w stronę szczerej i wartej
                                                    życia w niej przyszłości Ukrainy". Dwaj niemieccy członkowie zachodniej komisji
                                                    obserwatorów wystąpią wkrótce na konferencji w niemieckiej stolicy. Jej
                                                    zadaniem jest poparcie ukraińskiego odwrotu od Rosji (,,transformacji Ukrainy")
                                                    i uczynienie z tego kraju strategicznego przyczółka Zachodu. Jawna
                                                    destabilizacja Ukrainy stanowi akt dyplomatycznego wandalizmu i jest sprzeczna
                                                    z prawem międzynarodowym.

                                                    Zbliżona do FPD Fundacja Friedricha Eberta wraz z Centrum Stosowanych Badań
                                                    Politycznych (CAP) wywierają wpływ na walkę wyborczą na Ukrainie już od grudnia
                                                    2003 roku. Jak informuje CAP, działalność rzekomych obserwatorów ,,wykracza
                                                    poza obserwację wyborów" i dotyczy także ,,punktów stycznych wyborów i
                                                    transformacji".1) Do celów ,,obserwatorów wyborów" miałoby zdaniem
                                                    przedstawicieli CAP należeć także wypracowywanie ,,politycznych zaleceń dla
                                                    efektywnych i skutecznych działań reformatorskich". Wśród kryteriów obserwacji
                                                    znajduje się ,,przywiązanie kandydata do 'europejskiej opcji"', jak i pytanie
                                                    o ,,szanse (...) przyszłej transformacji".

                                                    Wizyta
                                                    Niemieccy aktywiści uzupełnili amerykański personel, pomagający kandydatowi
                                                    opozycji Juszczence. Udzielenie operacyjnej pomocy dla Juszczenki przypisuje
                                                    się także serbskim politykom, którzy zorganizowali przed czterema laty w
                                                    Belgradzie zamach stanu i uczestniczyli w przygotowaniach przewrotu w Gruzji.
                                                    Unia Europejska wstawiła się za pośrednictwem polskiego rządu za Juszczenką,
                                                    którego odwiedził warszawski minister spraw zagranicznych. Za pomoc w kampanii
                                                    wyborczej kandydat opozycji pisemnie podziękował swym poplecznikom w UE.2)


                                                    Na mocy dekretu
                                                    W obliczu udanej moblizacji mas, gotowych do przeprowadzenia przewrotu, Berlin
                                                    zwiększa swe zaangażowanie na Ukrainie. Niemiecki Bundestag ma dziś debatować
                                                    na temat ukraińskich wyborów i wezwać parlament w Kijowie do ,,zaakceptowania
                                                    prawdziwego wyniku wyborów".3) Poinformował o tym rzecznik SPD ds.
                                                    międzynarodowych. Bez przedstawienia żadnych dowodów na rzecz domniemanego
                                                    zwycięstwa faworyta Berlina, rzecznik SPD zadeklarował we wtorek, że to
                                                    Juszczenko ,,jest wybranym prezydentem". Jak pisze niemiecka prasa, Juszczenko
                                                    gwarantuje gospodarcze związanie Ukrainy z Zachodem i dalszy rozpad rosyjskiego
                                                    imperium: ,,Ukraina jest zbyt ważnym korytarzem transportowym zarówno dla
                                                    rosyjskiego gazu i ropy, jak i rezerw kaspijskich, by móc pozwolić na to, by
                                                    kraj ten stał się zabawką w rękach Kremla".4)


                                                    Przyjaźń
                                                    Zaplanowana na 6 grudnia w Berlinie konferencja (,,Wybory na Ukrainie -
                                                    drogowskaz transformacji?") podnosi do rangi programowego zadania
                                                    uniezależnienie Ukrainy od Rosji i jej podporządkowanie strategicznym celom
                                                    Zachodu. Organizatorami imprezy jest Fundacja Friedricha Eberta (FES) oraz
                                                    Centrum Stosowanych Badań Politycznych (CAP).5) Konferencja ma za zadanie
                                                    wypracowanie ,,politycznych zaleceń" dla ,,transformacji Ukrainy" i umożliwić
                                                    znalezienie odpowiednich partnerów do kooperacji. ,,Jacy aktorzy mają interes w
                                                    kształtowaniu ukraińskiej transformacji?", próbują wybadać organizatorzy. Na
                                                    konferencji wystąpią także niemieccy członkowie delegacji obserwatorów, która
                                                    klęskę prounijnego Juszczenki uznała za efekt sfałszowania wyborów. Mowę
                                                    otwierającą wygłosi polityk SPD zajmujący się polityką zagrniczną, Gernot
                                                    Erler. Erler właśnie ponownie zapewnił Juszczenkę o ,,przyjaźni i wsparciu".
                                                    Socjaldemokratyczny polityk grozi pomoskiewskiemu rządowi Ukrainy, iż ,,będzie
                                                    każdego dnia oczuwać, że wszyscy wiedzą, skąd pochodzi".6)

                                                    1) Richtungswahl in der Ukraine; Bertelsmann Forschungsgruppe Politik 25.10.2004
                                                    2) Belka otrzymał list z podziękowaniami od Juszczenki; Gazeta wyborcza
                                                    15.11.2004. Zobacz także: Kierunek Wschodni po nowemu
                                                    3) ,,Juschtschenko ist der gewaehlte Praesident der Ukraine"; Frankfurter
                                                    Rundschau 24.11.2004
                                                    4) Analyse: Vitales Interesse; Handelsblatt 23.11.2004
                                                    5) Einladung: Internationale Konferenz 6. Dezember 2004, Berlin: Die
                                                    ukrainischen Praesidentschaftswahlen - ein Wegweiser fuer die Transformation?
                                                    6) Ukraine-Wahl: Die Wahlfaelschung hat keine Zukunft; Pressemitteilung von
                                                    Gernot Erler 22.11.2004
                                                  • albert_c Re: Socjaldemokratyczne groźby 26.11.04, 09:38
                                                    "Tym samym Berlin wstawił się za swym przegranym
                                                    faworytem, Wiktorem Juszczenką, propagującym nieparlamentarną walkę uliczną i
                                                    określającym się mianem ,,zwycięzcy wyborów".

                                                    * Swar, czy w Szwecji przebywasz na jakies rehabilitacji psychologicznej?

                                                    ...jak Ci idzie leczenie sie z kompleksow mlokosie?
                                                  • swarozyc Gry wojenne 29.11.04, 11:31
                                                    BIELEFELD (Relacja własna) - Niemieccy neonaziści przeprowadzają w Czechach i
                                                    na Słowacji ćwiczenia wojenne z wykorzystaniem broni palnej, występując przy
                                                    tym jako ,,Leibstandarte SS Adolf Hitler" (Gwardia Przyboczna Adolfa Hitlera).
                                                    Do uzbrojenia liczącej prawie 80 osób grupy należy broń maszynowa i środki
                                                    wybuchowe, z których można skonstruować bomby - donoszą informacje policyjne z
                                                    minionego piątku. Członkowie tej zbrojnej neonazistowskiej organizacji działają
                                                    w całych Niemczech (Nadrenia-Westfalia, Hamburg, Meklemburgia-Pomorze
                                                    Przednie), współpracując z licznymi nacjonalistycznymi organizacjami. Przywódca
                                                    grupy znany jest organom ścigania już od lat 90-tych. Wówczas pracował on dla
                                                    niemieckiego kontrwywiadu (Urzędu Ochrony Konstytucji). Obecna zagraniczna
                                                    działalność nazistowskich prowokatorów podlega kompetencjom Federalnej Służby
                                                    Wywiadowczej (BND). Jednocześnie dochodzi do neonazistowskich aktów terroru na
                                                    terenie Niemiec. Tymczasem w wielu kręgach klasy politycznej wzrasta gotowość
                                                    do integracji z ugrupowaniami uchodzącymi do tej pory za skrajnie prawicowe.

                                                    Jak poinformowała policja z zachodnioniemieckiego Bielefeldu, przeszukano
                                                    mieszkania wielu uzbrojonych członków ,,Europejskiego Stowarzyszenia
                                                    Prezentacji Żywej Historii".1) To stowarzyszenie, z siedzibą w niewiele
                                                    oddalonym od Bielefeldu Bad Oyenhausen, przeprowadza
                                                    regularnie ,,rekonstrukcje" nazistowskich działań wojennych na terytorium Czech
                                                    i Słowacji, wykorzystując do tego posiadłość w Czechach. Podczas symulacji
                                                    wojennych blisko 80 członków stowarzyszenia występuje w mundurach SS i z bronią
                                                    ciężką (MG 42). Zdaniem policji, ,,jedynie około trzydziestu" spośród
                                                    nich ,,związanych jest z ideami narodowego socjalizmu". Działalność
                                                    nowej ,,Leibstandarte SS Adolf Hitler" wydaje się pozostawać niezauważona w
                                                    samych Czechach i Słowacji lub też jest ona tolerowana.

                                                    Tolerowanie
                                                    Przywódca grupy, pracujący według lokalnych doniesień prasowych od 1993 roku
                                                    dla państwowego Urzędu Ochrony Konstytucji2), organizował już w latach 90-tych
                                                    w pobliżu Bielefeldu ćwiczenia wojenne neonazistów. Już wtedy znaleziono u
                                                    licznych prawicowych ekstremistów, określających się jako Gwardia Przyboczna
                                                    Adolfa Hitlera, broń i mundury SS. ,,Oddział Obrony Ojczyzny Westfalia"
                                                    organizował treningi walki zbrojnej. Zdaniem lokalnych obserwatorów z okolic
                                                    Bielefeldu neonaziści z tego regionu przeprowadzają ,,co rusz" tego typu
                                                    ćwiczenia wojenne (,,sport obronny").3) Odpowiada to praktyce neonazistowskich
                                                    ugrupowań w całych Niemczech, odwołujących się w swych treningach do
                                                    odpowiednich wzorców z lat 20-tych i 30-tych (NSDAP, SA). Czymś nowym jest
                                                    rozszerzenie tego typu działań na wcześniej okupowane kraje Europy Wschodniej,
                                                    w których obecny jest niemiecki wywiad (BND). Najwidoczniej nie jest on w
                                                    stanie powstrzymać tych praktyk poprzez poinformowanie o nich zagranicznych
                                                    służb, z którymi współpracuje - albo uważa ze względów politycznych ich
                                                    tolerowanie za wskazane.

                                                    Obce sterowanie
                                                    Związki przywódcy neonazistowskiej grupy ze służbami specjalnymi potwierdzają
                                                    opinie obserwatorów, wskazujących od dłuższego czasu na masową obecność
                                                    państwowych ,,agentów" w neonazistowskich ugrupowaniach. Zaledwie rok temu nie
                                                    powiodła się próba zdelegalizowania Nacjonalistyczno-Demokratycznej Partii
                                                    Niemiec (NPD). Sąd Konstytucyjny, ze względu na wysoką liczbę osób w
                                                    kierownictwie partii, związanych ze służbami specjalnymi, nie był w stanie
                                                    wykluczyć ,,ewentualnego obcego sterowania NPD przez inne państwo". NPD
                                                    odniosło ostatnio zadziwiające sukcesy w wyborach do lokalnego parlamentu w
                                                    Saksonii; również w Brandenburgii od października tego roku w lokalnym
                                                    parlamencie zasiada wielu prawicowych radykałów.4)

                                                    Bez obaw
                                                    Po wyborczych sukcesach w Dreźnie i Poczdamie wzrasta wśród politycznego
                                                    establishmentu gotowość do zaakceptowania stanowisk uchodzących dotąd za
                                                    skrajnie prawicowe Jeszcze we wrześniu prezes Federalnego Zrzeszenia
                                                    Niemieckiego Przemysłu nie widział żadnego powodu do ,,przeceniania" obecności
                                                    partii neofaszystowskich w niemieckich parlamentach lokalnych.5) Na początku
                                                    listopada podczas wyborów saksońskiego przewodniczącego rady ministrów wielu
                                                    deputowanych, zaliczanych do propaństwowego spektrum, głosowało za kandydatem
                                                    ekstremistycznej NPD. Niedawno brandenburski minister spraw wewnętrznych Joerg
                                                    Schoenbohm (CDU) oznajmił odnośnie międzynarodowych żądań jednej ze skrajnie
                                                    prawicowych organizacji: ,,Część tego to z pewnością nasze wspólne dobro."
                                                    6) ,,Nie możemy obawiać się retoryki narodowej", powiedział Schoenbohm
                                                    wskazując na sukcesy wyborcze neofaszystowskich partii w Niemczech.7)

                                                    1) Gemeinsame Presseerklaerung von Staatsanwaltschaft und Polizei. Waffenfund
                                                    bei zwei Rechtsextremisten in Bad Oeynhausen, 26.11.2004
                                                    2) Kriegswaffen nach Razzia sichergestellt; Neue Westfaelische Bad Oeynhausen
                                                    27.11.2004
                                                    3) Wehrsport in westfaelischen Waeldern; www.antifa-west.org
                                                    4) Zobacz także: Reformy
                                                    5) Rogowski mehr ueber PDS als ueber NPD und DVU besorgt; Freie Presse
                                                    24.09.2004
                                                    6) ,,Wir muessen uns zur Nation bekennen". Berliner Zeitung 24.11.2004
                                                    7) Neuer Streit um deutsche Leitkultur; Spiegel online 20.11.2004
                                                  • Gość: H56 Re: Gry wojenne IP: *.comnet.krakow.pl 29.11.04, 12:26
                                                    czy przewidywane jest powstanie organizacji zagranicznych ?
                                                  • swantevit Oszukany 30.11.04, 11:52
                                                    ESSEN/BUKARESZT (Relacja własna) - Izba Przemysłowo-Handlowa w Iasi (Rumunia)
                                                    pozbawiła Bodo Hombacha, kierownika Westdeutsche Allgemeine Zeitung, wielu
                                                    odznaczeń oraz odebrała mu honorowe członkostwo. Hombach nie jest ,,godziwą
                                                    osobą", czytamy w często cytowanej w rumuńskiej prasie wypowiedzi. Wspomniane
                                                    wyróżnienia Hombach otrzymał przed trzema laty w związku ze swoją działalnością
                                                    jako ,,specjalny koordynator" niemieckiego rządu w ramach ,,paktu
                                                    stabilizacyjnego dla Europy Południowej". Socjaldemokrata ten był w
                                                    międzyczasie oskarżany o doprowadzenie do wykupu przez prywatnych inwestorów
                                                    całych gałęzi mediów oraz uczynienie z koncernu WAZ rynkowego monopolisty w
                                                    Europie Południowowschodniej. ,,Nie ugniemy się przed niemieckim dyktatem"
                                                    mówią redaktorzy ,,Romania libera", znajdującego się w większości w posiadaniu
                                                    koncernu WAZ, w rozmowie z redakcją. Redakcja wzbrania się przed
                                                    podporządkowaniem się zwierzchnictwu wysłanego do Bukaresztu namiestnika
                                                    niemieckiego WAZ-u.

                                                    Politycznym tłem tego sporu są próby przełamania oporu przeciwko niemieckiej
                                                    ekspansji gospodarczej w Rumunii. ,,Romania libera" postrzegana jest jako
                                                    główny orędownik oporu. Redaktorem naczelnym jest Petre Mihai Bacanu, który w
                                                    czasach realnego socjalizmu w Rumunii wielokrotnie przebywał w więzieniu.1)
                                                    Niektorzy spośród jego dawnych przeciwników zajmują teraz wiodące pozycje w
                                                    szeregach rządzących rumuńskich socjaldemokratów, którzy sprzedają Berlinowi
                                                    rumuńskie przedsiębiorstwa. W tej strategicznej współpracy na korzyść
                                                    niemieckiej gospodarki opozycja nie jest brana pod uwagę.

                                                    Cenzura
                                                    Zgodnie z informacjami, jakich Bacanu udzielił naszej redakcji, w stosunku
                                                    do ,,Romania libera" zostały użyte środki nacisku po tym, jak
                                                    socjaldemokratyczny premier Nastase przyznał koncernowi WAZ gospodarcze
                                                    przywileje. W odpowiedzni na nie oczekiwano ,,odpowiedniego" zachowania
                                                    rumuńskiego dziennika. Zamiast tego redakcja pozostała przy swoich krytycznych
                                                    w stosunku do rządu komunikatach i doniesieniach, czym naraziła się na
                                                    niezadowolenie koncernu WAZ. Zastosowane środku, nazywane przez
                                                    Bacanu ,,cenzurą", sięgnęły zenitu, gdy podjęto próbę wprowadzenia równoległej
                                                    redakcji oraz wymienienia gotowej do druku strony tytułowej dziennika. Atak na
                                                    redakcyjne interesy poniósł ostateczną klęskę w ostatni weekend.

                                                    Ekspansja
                                                    Niedługo po tym wydarzeniu odbyło się spotkanie WAZ w Essen, w którym
                                                    uczestniczyli premier Nastase, jego niemiecki kolega partyjny Schroeder oraz
                                                    kierownik WAZ-u Hombach. Spotkanie miało na celu przestawienie rumuńskiemu
                                                    rządowi kolejnych niemieckich kupców.2) Bankiet w kasynie, który odbył się 3
                                                    listopada, opłacił e.on Ruhrgas S.A., który od niedawna jest w posiadaniu
                                                    rumuńskiej firmy gazowej ,,Distrigaz Nord".3) Interes jeszcze większych
                                                    rozmiarów przyciągnął do Essen szefa koncernu zbrojeniowego EADS Stefana
                                                    Zollera. Za około 650 milionów Euro EADS zainstaluje ,,urządzenia kontrolujące
                                                    i zabezpieczające" na rumuńskiej granicy wschodniej4), by uniemożliwić swobodne
                                                    przekraczanie granicy nielicencjonowanej sile roboczej oraz przesunąć ostrą
                                                    kontrolę graniczną na zewnętrzne granice UE.W spotkaniu w Essen wzięli udział
                                                    także przedstawiciele RWE, Hochtief, Thyssen-Krupp i Siemensa. Jako instytucje
                                                    współfinansujące swoje propozycje przedstawili w siedzibie koncernu WAZ
                                                    reprezentanci Deutsche Bank, Hypovereinsbank i WestLB. Jak przedstawił to
                                                    podczas spotkania minister gospodarki landu Nadrenia-Westfalia Harald Schartau
                                                    (SPD), widzi on ,,duże szanse" sukcesu niemieckiej ,,ekspansji na wschodzie"
                                                    także w Rumunii. Prowadzenie spotkania należało do kierownika WAZ Bodo Hombacha.

                                                    Hegemonialny
                                                    Redaktor naczelny dziennika ,,Romania libera" na pytanie, czy czuje się
                                                    oszukanym owocami krachu realnego socjalizmu odpowiedział naszej
                                                    redakcji: ,,Tak! Jednoznacznie tak!". Podczas zmian (1990 rok) gazeta musiała
                                                    opierać się ,,kilku raczej słabszym próbom cenzury", mimo wszystko jednak mogła
                                                    pracować dalej. Krótka faza wolności prasy ustąpiła teraz sytuacji, którą
                                                    cechują ,,hegemionialne i polityczne cele".

                                                    Członkowie redakcji ,,Romania Libera" czują się rozczarowani postawą swoich
                                                    kolegów po fachu w Niemczech. ,,Do dzisiaj bez skutku czekamy na odpowiedź
                                                    Niemieckiego Związku Dziennikarzy (DJV), który pod koniec września pisemnie
                                                    poprosiliśmy o wsparcie", użalają się rumuńscy redaktorzy. Niemiecki związek
                                                    zawodowy dju (Niemiecka Unia Dziennikarzy) będzie pomagał kierownikowi WAZ
                                                    Hombachowi podczas wystąpienia w Berlinie 27 października, gdzie będzie mógł on
                                                    przedstawić swój pogląd na temat wolnej prasy.5)

                                                    1) Zobacz także: 90-procentowa wolność prasy
                                                    2) Zobacz także: Wolny rynek
                                                    3) Zobacz także: Opłata za wejście
                                                    4) Rumaenien wirbt mit Energie um deutsche Investitionen; Westdeutsche
                                                    Allgemeine (WAZ) 03.11.2004
                                                    5) M. Menschen machen Medien. Medienpolitische ver.di-zeitschrift Nr. 11/2004
                                                  • albert_c Re: Oszukany 30.11.04, 12:01
                                                    jak postepy w terapii mlokosie?
                                                  • swarozyc Berlińskie standardy 08.12.04, 12:31
                                                    BERLIN/PARYŻ (Relacja własna) - Bez legitymacji ze strony parlamentów rządy
                                                    Niemiec i Francji próbują stworzyć wspólny aparat polityki zagranicznej. Miałby
                                                    on realizować instrukcje z Paryża i Berlina i połączyć pracujące dotąd
                                                    oddzielnie reprezentacje dyplomatyczne obu krajów. Niemiecko-francuskie
                                                    zamierzenia zrealizowane mają zostać zrealizowane pod osłoną unijnych planów
                                                    rozwoju wielonarodowej i równoprawnej polityki zagranicznej wszystkich członków
                                                    UE (,,Europa jednego głosu") i nakierowują się na równoległe organizacje państw
                                                    przywódczych. Aby zabezpieczyć swą przywódczą pozycję w stosunku do Francji,
                                                    Berlin wywiera jednocześnie wpływ na kolektywne plany zagraniczne Unii
                                                    Europejskiej (,,Europejska Służba Zagraniczna"). Już teraz niemiecka polityka
                                                    zagraniczna na jej wschodnioeuropejskim zapleczu działa w dużym stopniu
                                                    samodzielnie i wpływa na walkę polityczną na Ukrainie i w Rumunii.

                                                    Zjednoczenie aparatu polityki zagranicznej organizowane jest przez sztaby
                                                    Niemiec i Francji, które już w zeszłym roku symbolicznie zasygnalizowały swe
                                                    zamiary. Wówczas niemiecki kanclerz został zastąpiony na spotkaniu UE w
                                                    Brukseli przez francuskiego prezydenta. Zirytowanie innych członków UE, którzy
                                                    uznali to postępowanie za skierowaną przeciw nim demonstrację niemiecko-
                                                    francuskiej osi partnerskiej, zostało następnie rozwiane w Berlinie.

                                                    Podział pracy
                                                    Tworzenie dwunarodowego aparatu polityki zagranicznej opiera się na
                                                    doświadczeniach ekspansji gospodarczej Niemiec w krajach Europy Srodkowo-
                                                    Wschodniej. Inwestorzy z Berlina natknęli się tam z początku na masowe
                                                    historyczne uprzedzenia, utrudniające nowe nabytki. By obejść te trudności,
                                                    wykorzystano francuskich partnerów gospodarczych, którzy wystąpili jako
                                                    niewinni pośrednicy, w rzeczywistości zaś byli opłacani za swą kosmetyczną
                                                    działalność. Z czasem doszło do współpracy między nimi a niemieckimi
                                                    zleceniodawcami, jak np. między Dresdner Bank a wcześniejszym BNP (Banque
                                                    Nationale de Paris), którego francuscy menedżerowie reprezentowali niemieckich
                                                    inwestorów m.in. w Rosji. Z drugiej strony niemieccy przedsiębiorcy okazali się
                                                    gotowi pomóc w rozszerzaniu francuskiej strefy wpływów w byłych francuskich
                                                    koloniach, gdzie mogą występować jako bezstronni negocjatorzy.

                                                    Fait accompli
                                                    Ten podział pracy na arenie gospodarczej został latem 2004 roku w wielkim stylu
                                                    przeniesiony na arenę stosunków dyplomatycznych. Przy okazji wielu politycznych
                                                    demarche w ministerstwach spraw zagranicznych krajów trzecich niemieccy i
                                                    francuscy dyplomaci występują wspólnie, by agitować za stałym miejscem
                                                    Republiki Federalnej Niemiec w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Obecnie obie strony
                                                    intensyfikują swą współpracę i jeszcze przed oficjalnym utworzeniem wspólnej
                                                    europejskiej polityki zagranicznej (,,Europejska Służba Zagraniczna/EAD")
                                                    działają przy pomocy metody faktów dokonanych. Jak uważa Berlin, należy
                                                    zatroszczyć się o to, by przyszłe wielonarodowe instytucje UE ,,wspierane"
                                                    i ,,uzupełniane" były przez samodzielny aparat polityki zagranicznej.
                                                    Wskazujące na to informacje Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozsiewa od końca
                                                    listopada po niemieckiej prasie.1)

                                                    Eksport
                                                    Fundacja Nauka i Polityka (SWP) zaleca zaś równoległe
                                                    rozstrzygnięcie ,,rywalizacji (...) o wpływ polityczny" na przyszłe unijne
                                                    Ministerstwo Spraw Zagranicznych i ,,sposób podziału będących do dyspozycji
                                                    środków finansowych".2) Zdaniem SWP, niemiecka polityka zagraniczna powinna
                                                    przemyśleć ,,kwestię instrumentów i środków 'instytucjonalnego eksportu'
                                                    niemieckich struktur". W codziennych kontaktach ze słabszymi członkami UE
                                                    Niemcy mogłyby wówczas ,,znów odgrywać swą wypróbowaną rolę pośrednika między
                                                    dużymi i małymi państwami".

                                                    Skorumpowani
                                                    Zbliżony do Ministerstwa Spraw Zagranicznych think tank proponuje w dużym
                                                    stopniu bezgłośną ,,prestrukturyzację" ,,Europejskiej Służby Zagranicznej/EAD".
                                                    Gdyby ,,przedwczesne implementacje" miały zostać dostrzeżone przez opinię
                                                    publiczną, mogłoby to doprowadzić ,,do negatywnego rezultatu referendów
                                                    [konstytucyjnych - dop. red.] w niektórych krajach", obawia się SWP w obliczu
                                                    jawnie zaplanowanego zniesienia suwerennych praw w obszarze polityki
                                                    zagranicznej wielu syganatariuszy konstytucji europejskiej. W jakim stopniu już
                                                    teraz Berlin steruje stosunkami międzynarodowymi poza UE, pokazują wydarzenia
                                                    na Ukrainie i w Rumunii. Członkowie niemieckich partii rządzących zagrzewają w
                                                    Kijowie do wewnętrznych konfrontacji3), podczas gdy berliński urząd kanclerski
                                                    negocjuje z Moskwą przyszłość kraju.4) W Bukareszcie niemiecka polityka
                                                    zagraniczna osłania swych skorumpowanych rumuńskich popleczników przed
                                                    zarzutami masowych manipulacji wyborczych i dyktuje tym samym arbitralne
                                                    standardy demokratyczne europejskiej polityce zagranicznej.

                                                    1) Deutschland und Frankreich vernetzen Botschaften; reuters 30.11.2004
                                                    2) Andreas Maurer/Sarah Reichel: Der Europaeische Auswaertige Dienst. Elemente
                                                    eines Drei-Phasen-Plans; SWP-Aktuell November 2004
                                                    3) Goering-Eckardt lobt in Kiew friedliche Demonstration der Opposition; dpa
                                                    28.11.2004
                                                    4) Bundeskanzler Schroeder und Praesident Putin telefonieren über Situation in
                                                    der Ukraine; Presse- und Informationsamt der Bundesregierung 30.11.2004
                                                  • albert_c Re: Berlińskie standardy 08.12.04, 12:35
                                                    swarozyc napisał:

                                                    > BERLIN/PARYŻ (Relacja własna) - Bez legitymacji ze strony parlamentów rządy
                                                    > Niemiec i Francji próbują stworzyć wspólny aparat polityki zagranicznej.
                                                    Miałby
                                                    >
                                                    > on realizować instrukcje z Paryża i Berlina i połączyć pracujące dotąd
                                                    > oddzielnie reprezentacje dyplomatyczne obu krajów.

                                                    * napisze tylko tyle: wejscie w zycie traktatu konstytucyjnego UE ukroci takie
                                                    zapedy Francuzow przede wszytskim, a i Niemcow takze.


                                                  • swarozyc Plądrowanie 10.12.04, 22:31

                                                    BERLIN (Relacja własna) - Niemiecki rząd dokonuje dalszego różnicowania pośród
                                                    państw przyjmujących niemiecką ,,pomoc dla rozwoju" i koncentruje wypłaty tej
                                                    pomocy na tak zwanych ,,krajach zaczepienia" (Ankerlaender). Przez to rzekoma
                                                    walka z ,,nędzą, strachem i ekologicznym zniszczeniem" zostaje jeszcze bardziej
                                                    niż dotąd powiązana z narodowymi interesami Niemiec. Dotychczasowi petenci mogą
                                                    liczyć na uprzywilejowane traktowanie bądź też odejść w przyszłości z pustymi
                                                    rękoma w zależności od tego, czy udzielona pomoc przyniesie jakieś korzyści
                                                    Berlinowi z jego politycznymi dążeniami do panowania. Jednocześnie koalicja SPD
                                                    oraz Związku 90/Zielonych kontynuuje swe starania, mające na celu powiązanie
                                                    działalności organizacji humanitarnych z wojskowo-politycznymi planami.

                                                    Jeszcze do końca lat 90-tych Niemcy wypłacały ,,pomoc rozwojowom" około 120
                                                    krajom. Wraz z nadejściem rządu czerwono-zielonych w roku 1998 nastąpiła zmiana
                                                    strategii, co doprowadziło do ściślejszego powiązania wypłat z interesami
                                                    gospodarczych oraz interesami polityki zagranicznej Berlina.
                                                    Dzisiaj ,,Ministerium Współpracy Gospodarczej i Rozwoju" (BMZ) koncentruje
                                                    swoją działalność na jedynie 70 krajach, spośród których około 40 to tzw. kraje
                                                    partnerskie o szczególnym znaczeniu.

                                                    Globalna polityka strukturalna
                                                    Rząd niemiecki ma zamiar powiązać w przyszłości niemiecką ,,pomoc dla rozwoju",
                                                    która według oficjalnych informacji powinna służyć urzeczywistnieniu
                                                    wizji ,,świata bez nędzy, strachu i ekologicznego zniszczenia", jeszcze ściślej
                                                    ze swoimi ambicjami o zasięgu światowym. Koncepcje BMZ przewidują
                                                    ewaluację ,,krajów partnerskich o szczególnym znaczeniu" pod względem ich
                                                    znaczenia dla globalnych strategii Berlina i rozszerzenie niemieckiej
                                                    działalności w wybranych ,,krajach zaczepienia"; należą do nich: Egipt,
                                                    Brazylia, Chiny, Indonezja, Meksyk, Nigeria, Pakistan, Południowa Afryka,
                                                    Tajlandia i Turcja. Mówi się o tym, że należy zrezygnować w tych krajach
                                                    z ,,klasycznych" projektów pomocy rozwojowej, a zamiast tego skoncentrować się
                                                    na działaniach w oparciu o ,,globalną politykę strukturalną". Większe
                                                    zaangażowanie pełni ,,również 'pomocniczą rolę' w rozwijaniu stosunków
                                                    gospodarczych". Pani minister Heidemarie Wieczorek-Zeul (SPD) jako
                                                    strategicznie ważny obszar określa sektor energetyczny.1)

                                                    Wplecenie interesów
                                                    Wybrane zostaną w pierwszej kolejności nie tylko same państwa o dużym znaczeniu
                                                    ekonomicznym: jak wyjaśnia pani Wieczorek-Zeul, ,,Kraje zaczepienia" ogrywają
                                                    kluczową rolę także ,,dzięki (...) wpływom w regionie oraz swojej nasilającej
                                                    się woli współdecydowania o procesach międzynarodowych". Opozycja zaakceptowała
                                                    zdecydowanie tę decyzję i poparła militarne zamiary koalicji. Zdaniem rzecznika
                                                    klubu parlamentarnego CDU/CSU ds. polityki rozwojowej, Christiana Rucka, ,,w
                                                    naszym interesie miałoby być wplecienie interesów polityki zagranicznej,
                                                    bezpieczeństwa i gospodarczej w przyszłą współpracę z krajami o strategicznym
                                                    znaczeniu".2) Pani Wieczorek-Zeul wiąże otwarcie podwyższenie środków
                                                    przeznaczonych w nadchodzącym roku na niemiecką ,,pomoc w rozwoju" do 3,783
                                                    miliardów euro z politycznym ,,wielkim celem" niemieckiej polityki
                                                    zagranicznej: wciągnięcie do Rady Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Jak
                                                    wyjaśnia pani minister, niemiecka ,,pomoc w rozwoju" czyni wyraźnym, że Niemcy
                                                    przejmują ,,odpowiedzialność za światową walkę z globalną nędzą". ,,Tym samym
                                                    stwarzamy fundamenty pod urzeczywistnienie naszego życzenia, aby Niemcy
                                                    uzyskały stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych".3)

                                                    Bundeswehra i organizacje humanitarne: ...
                                                    Równolegle do wyznaczania najważniejszych państw, mających otrzymywać ,,pomoc
                                                    rozwojową" Berlin kontynuuje swoje starania odnośnie skoordynowania rzekomej
                                                    działalności humanitarnej z żądaniami militarnymi. Polityka rozwojowa stoi
                                                    przed zadaniem ponownego wytyczenia swoich celów, określenia strategii i
                                                    narzędzi działania, ponieważ ten obszar polityki należałoby ,,kształtować także
                                                    pod kątem polityki bezpieczeństwa" - uważa się w Niemieckim Towarzystwie
                                                    Polityki Zagranicznej (DGAP), ,,narodowej sieci niemieckiej polityki
                                                    zagranicznej". Zgodnie z zainicjowaną przez Berlin strategią bezpieczeństwa
                                                    Unii Europejskiej4), która zaleca ,,ścisłe zazębianie się polityki zewnętrznej
                                                    i polityki bezpieczeństwa z polityką rozwojową", ta ostatnia powinna
                                                    się ,,organizacyjnie i finansowo przestawić" oraz ,,aktywnie wykorzystywać
                                                    swoje specyficzne kompetencje".5) Zgodnie z tym wyobrażeniem niemieckie
                                                    organizacje charytatywne, które występują poza granicami jako ,,organizacje
                                                    pozarządowe", powinny w jeszcze większym stopniu uzgadniać swoją działalność z
                                                    niemieckim aparatem militarnym. Opracowanie BMZ od dłuższego czasu
                                                    poleca ,,cywilno-wojskową" kooperację, wyprobowaną głównie w Afganistanie, jako
                                                    model dla przyszłej niemieckiej polityki rozwojowej.6)


                                                    ... Ręka w rękę
                                                    Rząd niemiecki forsuje ,,ścisłe zazębianie się" humanitarnego zaangażowania z
                                                    celami militarnymi mimo krytyki ze strony organizacji humanitarnych. Działające
                                                    na całym świecie instytucje charytatywne niemieckiego kościoła
                                                    chrześcijańskiego dopiero niedawno skrytykowały próby Bundeswehry i
                                                    Ministerstwa Spraw Zagranicznych, mające na celu wykorzystanie ich organizacji
                                                    dla celów militarnych, jednocześnie ubolewając nad zamierzonym ,,plądrowaniem
                                                    budżetu rozwojowego ze względu na cele polityki bezpieczeństwa". Organizacje
                                                    pozarządowe nie mogą w tych kwestiach stawiać na swych ulubionzch partnerów do
                                                    rozmów w Bundestagu. Jak wyjaśniał Alexander Bonde, sprawozdawca ,,Związku
                                                    90/Zielonzch" z zakresu ,,Współpracy Gospodarczej i Rozwoju" w trakcie debaty
                                                    budżetowej Bundestagu: ,,Projekt rządu odnośnie mającej się odbywać ręka w rękę
                                                    współpracy Ministerstwa Spraw Zagranicznych z Ministerstwem Obrony oraz BMZ
                                                    jest właściwy."7)

                                                    1) Regierung plant neuen Ansatz in der Entwicklungshilfe; Frankfurter Rundschau
                                                    19.11.2004. Zobacz także: Dogłębny raport: Niemiecka ,,Geopolityka" a Walka o
                                                    Źródła Energii
                                                    2) Deutschland zahlt Entwicklungshilfe fuer China. Enge Zusammenarbeit
                                                    mit ,,Ankerlaendern" geplant; Die Welt 25.11.2004
                                                    3) Wieczorek-Zeul anlaesslich der Haushaltsdebatte zum Einzelplan 23;
                                                    www.bmz.de 24.11.2004.
                                                    4) Zobacz także: Wojna jądrowa
                                                    5) Am Scheideweg. Zwischen klassischer Entwicklungshilfe und
                                                    Sicherheitspolitik; Internationale Politik Nr. 11/12-2004
                                                    6) Zobacz także: Niemieccy ,,watażkowie" w Afganistanie
                                                    7) Deutscher Bundestag, Protokoll der 141. Sitzung, 24.11.2004; www.bundestag.de
                                                  • swarozyc Konflikt nie do opanowania 10.12.04, 22:34
                                                    BERLIN/MOSKWA (Relacja własna) - Deutsche Bank wzywa Moskwę do dalekoidącego
                                                    upaństwowienia sektora paliwowego i doradza jednocześnie rosyjskiemu gigantowi
                                                    energetycznemu Gazpromowi w sprawie nowych planów ekspansji. Gazprom jest
                                                    bliski całkowitego przejęcia swych prawie wszystkich rosyjskich konkurentów.
                                                    Poza tym koncern ten planuje dlasze nabytki w Europie Środkowo-Wschodniej,
                                                    których finansowania oferuje podjąć się Deutsche Bank. Niemiecko-rosyjska umowa
                                                    zmierza do monopolizacji europejskiego zaopatrzenia w energię i stawia w
                                                    niewygodnej sytuacji europejskich partnerów Berlina. Aby zabezpieczyć niezbędne
                                                    środki inwestycyjne dla tego miliardowego interesu, rząd niemiecki planuje
                                                    powołanie do życia konsorcjum złożonego z wielu olbrzymich przedsiębiorstw,
                                                    takich jak Allianz, Siemens oraz Dresdner Bank.

                                                    Deutsche Bank przyznał w październiku Gazpromowi kredyt w wysokości ponad 200
                                                    milionów dolarów, zapowiadając tym samym swe wsparcie dla planowanej
                                                    ekspansji.1) Gazprom chce przejąć kluczowe interesy zaatakowanej rosyjskiej
                                                    spółki naftowej Yukos, która 19 grudnia zostanie wystawiona przez rosyjskiego
                                                    fiskusa na licytacji.

                                                    Numer jeden
                                                    Państwowe przedsiębiorstwo naftowe Rosneft zostało już zakupione przez Gazprom,
                                                    zaś oba prywatne koncerny Silbneft oraz ,,Surgutneftegas" znajdują się wśród
                                                    planów nabywczych Gazpromu. W sumie chodzi o nabytki wartości 40-50 miliardów
                                                    dolarów, przy pomocy których Gazprom zamierza zyskać kontrolę nad rosyjskim
                                                    sektorem ropy i gazu. Na Gazprom przypada już teraz 94% rosyjskiego wydobycia
                                                    gazu. Także wewnątrzrosyjskie rurociągi są w posiadaniu koncernu. Wraz z
                                                    zawładnięciem sektorem ropy naftowej Gazprom kontrolowałby 170 z 450 milionów
                                                    ton ropy wydobywanych rocznie w tym kraju, będącym drugim na świecie (po Arabii
                                                    Saudyjskiej) producentem ropy. Tym samym Gazprom awansowałby do rangi
                                                    największego światowego koncernu naftowego, uzyskując dominującą pozycję w
                                                    stosunku do amerykańskich i brytyjskich koncernów, takich jak Exxon-Mobil,
                                                    ChevronTexaco, Shell oraz BP, posiadających udziały w znaczących projektach
                                                    wydobycia ropy i gazu ziemnego i planujących dalsze duże inwestycje.2)

                                                    Think big
                                                    Także w innych krajach ekspansja rosyjskiego koncernu przyczynia się do
                                                    zaostrzenia walki o zasoby energii: w Gruzji gra toczy się o zasoby gazu
                                                    ziemnego; gruziński minister gospodarki przekazał Gazpromowi listę wszystkich
                                                    obiektów gazociągowych w kraju i czeka obecnie na ,,propozycje
                                                    przedsiębiorstwa, a w szczególności oferty".3) W Turkmenistanie, dysponującym
                                                    znacznymi zasobami ropy i czwartymi na świecie pokładami gazu ziemnego,
                                                    rosyjski koncern prowadzi rozmowy na temat dalszych inwestycji i ,,partnerstwa
                                                    Rosji i Turkmenistanu w branży naftowej i gazowej".4) Na Węgrzech koncern chce
                                                    nabyć udziały w rynku gazu, na którym obecny jest także niemiecki Eon AG.5)
                                                    Rosyjskie interesy sięgają aż do Indii, gdzie Kreml uzgodnił
                                                    właśnie ,,umocnienie indyjsko-rosyjskiego partnerstwa w gospodarce
                                                    energetycznej".6) W Wielkiej Brytanii wreszcie, Gazprom chce zdobyć pozycję
                                                    jednego z czołowych dostawców gazu - wspólnie z niemieckimi koncernami, które
                                                    przejmują kontrolę nad coraz większymi częściami brytyjskiego zaopatrzenia w
                                                    energię.7)

                                                    Strategiczny interes
                                                    Zgodnie z planami rządu niemieckiego, który, by zmniejszyć wpływ zachodnich
                                                    koncernów na zaopatrzenie w energię terytorium UE ogłosił ,,strategiczne
                                                    partnerstwo" pomiędzy Berlinem i Moskwą, niemieckie konsorcjum finansowe ma
                                                    zabezpieczyć na dłuższa metę import surowców dla niemieckiej gospodarki. Obok
                                                    najważniejszych instytucji finansowych Niemiec włączeni w to mają być także
                                                    czołowi dostawcy energii, jak Eon oraz RWE.8) Eon posiada już teraz poprzez swą
                                                    firmę-córkę Ruhrgas 6,4 procent udziałów w Gazpromie, szef Ruhrgas Bergmann
                                                    zasiada jako jedyny obcokrajowiec w radzie dyrektorów Gazpromu. Niemieckie
                                                    koncerny energetyczne zabiegają już od dłuższego czasu o dostęp do rosyjskich
                                                    zasobów energetycznych. Przy pomocy konsorcjum finansowego dostęp do wybranych
                                                    rosyjskich składów ropy i gazu zostanie powiększony. Wysocy urzędnicy
                                                    niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych potwierdzają już
                                                    teraz ,,strategiczny interes Republiki Federalnej" we współdziałaniu przy
                                                    tworzeniu nowych miejsc wydobycia (np. na Morzu Barentsa).

                                                    Rodzący konflikty
                                                    Współpraca między Berlinem a Moskwą jest szczególnie drażliwa ze względu na
                                                    aktywność Gazpromu w sektorze atomowym. Koncern przejął niedawno większość
                                                    udziałów jedynego rosyjskiego eksportera technologii atomowych
                                                    (Atomstroieksport). Przedsiębiorstwo to buduje, obok dalszych instalacji w
                                                    Chinach, elektrownię atomową w Iranie, o której USA twierdzą, że mogłaby
                                                    posłużyć do konstruowania broni nuklearnej.9) Rosyjski rząd zapowiedział, nie
                                                    zwracając uwagi na konflikty wokół irańskiego projektu atomowego, dalsze
                                                    wspieranie nuklearnych ambicji Teheranu.10) Tym samym niemiecka polityka
                                                    zagraniczna wikła się w nowe sprzeczności: strategiczny interes energetyczny z
                                                    Gazpromem czyni z Berlina bezpośredniego protektora irańskiej polityki
                                                    atomowej; z drugiej strony niemiecki MSZ działa jako pośrednik Stanów
                                                    Zjednoczonych, które w razie kontynuowania przez Teheran samodzielnej polityki
                                                    atomowej grożą Iranowi działaniami wojskowymi.

                                                    Niemieckie środowiska gospodarcze są zdania, że sytuacja może się przerodzić w
                                                    konflikt nie do opanowania, jeśli tylko niemiecko-rosyjskie ,,partnerstwo
                                                    energetyczne" dalej wchodzić będzie na obszarowi działań geopolitycznych USA.

                                                    1) Deutsche Bank raet Gazprom zur Expansion; Die Welt 30.11.2004. Deutsche Bank
                                                    empfiehlt russischem Gasriesen Milliarden-Deals; Frankfurter Rundschau
                                                    30.11.2004. Zobacz także: Rzeczywiście oś
                                                    2) Gazprom will das Herz von Yukos. Russischer Energiekonzern strebt Monopol im
                                                    Oel- und Gasbereich an; Die Welt 01.12.2004. Gazprom greift nach dem Oel von
                                                    Yukos, Sueddeutsche Zeitung 01.12.2004
                                                    3) Gasprom ist an Beteiligungen an georgischen Gasobjekten interessiert;
                                                    www.russland.ru 01.11.2004
                                                    4) In Aschchabad wurde ein turkmenisch-russisches Erdoel- und Gas-Forum
                                                    abgehalten; www.russland.ru 16.11.2004.
                                                    5) Gasprom will Anteile an ungarischer Oel- und Gasfirma MOL kaufen;
                                                    www.russland.ru 13.11.2004. Zobacz także: Przyczółek
                                                    6) Putin: Gasprom ist Kandidat fuer Erkundung und Erschliessung von Oel- und
                                                    Gasvorkommen in Indien; www.russland.ru 03.12.2004. Indien ist an der Erkundung
                                                    und Erschliessung von Erdoellagerstaetten in Russland interessiert;
                                                    www.russland.ru 03.12.2004
                                                    7) Gasprom will Gaslieferungen nach Grossbritannien erweitern; www.russland.ru
                                                    17.11.2004
                                                    8) Finanz-Konsortium soll Oel- und Gasimporte sichern; Berliner Zeitung
                                                    30.11.2004. Kanzler will an Russlands Energievorraete. Deutsche Wirtschaft soll
                                                    sich an Lagerstaetten beteiligen; Berliner Zeitung 30.11.2004. Zobacz także:
                                                    Strategiczne projekty II
                                                    9) Gazprom schliesst heiklen Atomdeal ab; Spiegel online 15.10.2004. Gazprom
                                                    Buys Into Iran Nuke Controversy; www.daneshjoo.org 18.10.2004
                                                    10) Kernbrennstoffe aus Russland fuer Iraner garantiert; www.russland.ru
                                                    16.11.2004. Russland wird auch weiter an der Entwicklung der Atomenergetik
                                                    Irans zu friedlichen Zwecken aktiv teilnehmen; www.russland.ru 19.11.2004

                                                    Zobacz także: Dogłębny raport: Niemiecka ,,Geopolityka" a Walka o Źródła
                                                    Energii
                                                  • swarozyc Imperializm wybujały 13.12.04, 11:44
                                                    BERLIN/WASZYNGTON (Relacja własna) - Nowa amerykańska administracja w dalszym
                                                    ciągu zamierza utrudniać uznanie Republiki Federalnej Niemiec jako stałego
                                                    członka Rady Bezpieczeństwa ONZ, natomiast czyni wszelakie pojednawcze awanse
                                                    co do wkładu niemieckiego w międzynarodowych operacjach wojskowych. Sekretarz
                                                    stanu USA, Colin Powel, stwierdza, że Berlin postrzegany jest
                                                    jako ,,samozwańczy" pretendent wobec ONZ, sprawa pozostaje do rozwagi dopiero w
                                                    zamian za dalsze zasługi w Iraku, Afganistanie i na Bałkanach. Związane z
                                                    Berlinem półoficjalne placówki od polityki zagranicznej sugerują, żeby przystać
                                                    na taką ofertę, którą powinno się uważać za obopólną transakcję. Aby poddać pod
                                                    dyskusję kontrowersyjny podział obciążeń na rzecz działań wojskowych
                                                    w ,,globalnej" skali, ,,Centrum fuer angewandte Politikforschung" (CAP -
                                                    Ośrodek na rzecz Polityki Stosowanej) podejmuje się organizacji ,,spotkania
                                                    najważniejszych protagonistów ze świata polityki i ekspertów (...) z dala od
                                                    mediów publicznych".

                                                    Dyrektorzy z CAP wskazywali na to, że ,,w przyszłości, wspólne forum polityki
                                                    zagranicznej z Amerykanami" powinno się pojawić, ,,pomimo europejskiego
                                                    rozczarowania ich preferencjami".1) Ponadto, według CAP, ,,konieczność
                                                    współpracy transatlantyckiej" wypływa z ,,ogromnych kosztów, które zmuszona
                                                    jest wciąż ponosić Ameryka samotnie, kosztów związanych z jej obecnymi
                                                    działaniami w skali globu".2) ,,Rozłożenie" tego finansowego brzemienia
                                                    jest ,,logiczne" gdy ma się na względzie zwiększenie wspólnego interesu w
                                                    globalnej dominacji (,,rozwiązania globalnych problemów").

                                                    Stabilizacja
                                                    Podczas, gdy eufemistyczne i ogólnie mętne wzmianki dotyczące hegemonicznej
                                                    sojuszniczej taktyki, wraz z ich wojowniczą otoczką przedtem dominowały w
                                                    niemieckiej polityce zagranicznej, to ostatnio owe groźne cele coraz bardziej i
                                                    otwarcie są wyrażane. CAP, instytucja blisko związana z MSZ a wspierana przez
                                                    pewną liczbę dużych przedsiębiorstw niemieckich, oznajmia, że ,,Europa" także
                                                    musi ,,wciągnąć się militarnie w konflikty międzynarodowe". Przedstawiono
                                                    podział roboty, gdzie na USA przypada większość ,,obciążenia wojennego"
                                                    (inwazja/front działań), natomiast mocarstwa zachodnie jądra Europy podczas
                                                    etapu okupacji zajmą się ,,misjami stabilizacji". Zaleceniem CAP jest, że
                                                    mocarstwa UE powinny uczestniczyć pomocniczo w ,,odbudowie" podbitych państw.

                                                    Ta retoryka
                                                    Bundesverband der Deutschen Industrie (BDI - Niemiecki Związek Przemysłowy)
                                                    uprzedził nową administrację amerykańską, by przy ugodzie odnośnie globalnej
                                                    dominacji wstępnie przyjąć na terenie USA warunek nieskrępowanej konkurencji ze
                                                    strony przemysłu niemieckiego. Przewodniczący BDI, Rogowski dołącza swoje
                                                    żądania ,,ściślejszej transatlantyckiej integracji gospodarczej" z
                                                    zaznaczeniem, że USA ,,ostatecznie musiałyby przystąpić do usuwania restrykcji
                                                    w dostępie do rynku".3) Obecnie BDI w oparciu o dane swoich firm członkowskich
                                                    zestawia szczegółowy wykaz zażaleń, by zapewnić berlińskiemu ministerstwu
                                                    gospodarki materiały na zbliżające się negocjacje UE - USA. W dodatku BDI
                                                    widzi ,,redukcję deficytu budżetowego jak też ujemnego salda płatniczego"
                                                    pośród ,,najpilniejszych zadań", które trzeba będzie rozwiązać w Waszyngtonie -
                                                    kwestia postawiona retorycznie, ponieważ amerykańska gospodarka wojny nie
                                                    przestrzega cywilnych standardów w ekonomii.

                                                    W tajemnicy
                                                    Colin Powel, sekretarz stanu USA, zaapelował do Berlina i innych mocarstw NATO,
                                                    Rosji, nawet Chin, o złagodzenie obciążenia poprzez transfery finansowe i
                                                    udzielanie pomocy wojskowej, by zredukować liczący miliardy dolarów deficyt
                                                    USA, z każdym dniem większy.4) Sekretarz stanu zachęcał rząd federalny
                                                    stwierdzając, że ,,każdy dodatkowy wkład na rzecz kosztów" od Berlina i Paryża
                                                    byłby mile widziany i mógłby skutecznie uzupełnić tajną pomoc kanałami NATO
                                                    (,,pomagając innymi sposobami oprócz tego przez NATO").

                                                    1) Bush laesst die Europaeer nicht aus der Pflicht. Werner Weidenfeld fordert
                                                    strategische Neubegruendung der transatlantischen Beziehungen; Pressemitteilung
                                                    des CAP 03.11.2004
                                                    2) Now or never (again)! Jetzt ist die Zeit, das transatlantische Verhaeltnis
                                                    neu zu bestimmen und zu
                                                    stabilisieren; CAP-Position 08.11.2004
                                                    3) BDI-Praesident Rogowski zur Wiederwahl von US-Praesident Bush: Die
                                                    transatlantischen Beziehungen muessen wieder enger werden; Pressemitteilung des
                                                    BDI 04.11.2004
                                                    4) Interview with Secretary Colin L. Powell; Financial Times 08.11.2004
                                                    --

                                                    Pomagaj Dadźboże i Koło Swaroże!
                                                    W Polsce bedzie normalniej kiedy dorobimy sie antyklerykalnej i areligijnej
                                                    prawicy.
                                                  • swarozyc Niedorzeczność 14.12.04, 12:44
                                                    BUDAPESZT/BERLIN (Relacja własna) - Niemcy wspierają niedawne zaostrzenie
                                                    węgierskiej polityki narodowościowej i liczą na dalsze korzyści w swej
                                                    działalności związanej z mniejszościami narodowymi w Europie Środokowo-
                                                    Wschodniej. Berlin propaguje wprowadzenie narodowościowego prawa krwi, które z
                                                    niemieckojęzycznych obywateli tych krajów uczyniłoby ,,Niemców na obczyźnie"
                                                    (Auslandsdeutsche), jeśli tylko byliby w stanie wykazać niemieckie pochodzenie.
                                                    Funkcję protektora tych ,,grup narodowościowych" pełnić ma Berlin. Idąc za
                                                    wzorem Niemiec, również Budapeszt planuje nadanie specjalnych praw
                                                    węgierskojęzycznym mniejszościom w krajach sąsiednich (,,Auslandsungarn").
                                                    Wcześniej nie udało się przy pomocy referendum przyznać paszportów blisko 2,5
                                                    milionom Węgrów żyjących poza granicami kraju, co pozwoliłoby na bezpośrednie
                                                    objęcie ich zwierzchnictwem Budapesztu. Węgierska polityka dotycząca grup
                                                    narodowościowych uzgadniana jest częściowo bezpośrednio z Berlinem. Miarodajni
                                                    węgierscy politycy dają do zrozumienia, że ich zagraniczna działalność w
                                                    kwestii mniejszości ma na celu rewizję wersalskich traktatów pokojowych.


                                                    W minioną niedzielę nie powiodło się ze względu na bardzo małą frekwencję
                                                    referendum, w którym społeczeństwo węgierskie zdecydować miało o przyznaniu
                                                    obywatelstwa węgierskiego Węgrom mieszkającym poza granicami kraju. Za główny
                                                    powód sprzeciwu uznaje się obawę, że mogliby oni wykorzystać nowe obywatelstwo
                                                    do masowego przesiedlania się z Rumunii i Ukrainy, i doprowadzić tym samym do
                                                    załamania węgierski rynek mieszkań i pracy. Referendum wywołało masowe protesty
                                                    na Słowacji i w Rumunii, nowe prawo oznaczałoby bowiem podporządkowanie
                                                    węgierskojęzycznych obywateli tych krajów rządowi węgierskiemu; rumuński
                                                    premier Adrian Nastase określił ewentualne podwójne obywatelstwo
                                                    jako ,,niedorzeczność".1) Planowane uregulowanie odpowiada praktyce Berlina,
                                                    który w samych Czechach przyznał już 60 tysięcy niemieckich paszportów.2)

                                                    Specjalne paszporty i fundusz ojczyźniany
                                                    Węgierski rząd snuje więc teraz nowe plany pomocy Węgrom na obczyźnie i
                                                    zaostrzania w ten sposób narodowych waśni w sąsiednich krajach. Rozważa się
                                                    wprowadzenie ,,specjalnego paszportu", który umożliwiałby nieograniczony wjazd
                                                    do ,,ojczyzny" i umacniał w ten sposób przywiązanie do Budapesztu.
                                                    Poza ,,specjalnym paszportem", uzgodnionym już z Brukselą, Węgry chcą wspierać
                                                    działalność ,,węgierskich grup narodowościowych" ze środków nowego ,,funduszu
                                                    ojczyźnianego". Jego kapitał początkowy miałby wynosić cztery miliony euro,
                                                    rząd zaś zapewnia, że każdą darowiznę na jego rzecz uzupełni sumą tej samej
                                                    wysokości. Budapeszt chce również wesprzeć kwotą 80 milionów euro tworzenie
                                                    miejsc pracy w obszarach zamieszkanych przez Węgrów.3)

                                                    Kampania
                                                    Zaplanowane uregulowania odpowiadają w dużym stopniu metodom, przy pomocy
                                                    których Berlin wspiera ,,niemieckie grupy narodowościowe" w krajach sąsiednich.
                                                    Także na co dzień Berlin i Budapeszt współpracują przy realizacji wspólnej
                                                    polityki etnicznej na obszarze Unii Europejskiej. Niedawno przedstawiciele
                                                    Federacyjnej Unii Europejskich Grup Etnicznych (FUEV), z siedzibą w niemieckim
                                                    Flensburgu, uzgodnili z węgierskim sekretarzem stanu ds. mniejszości szczegóły
                                                    wspólnej kampanii. Na to spotkanie, odbywające się w ,,Urzędzie Do Spraw Węgrów
                                                    Zagranicą", zaproszony był oprócz przedstawiciela rumuńskiego rządu także radca
                                                    ministerialny w niemieckim Ministerstwie Spraw Wewnętrznych Detlev Rein. Na
                                                    rozszerzeniu specjalnych praw Węgrów na obczyźnie skorzystaliby także
                                                    członkowie niemieckich mniejszości w krajach sąsiednich, gdyż mogliby rościć
                                                    sobie prawo do podobnych specjalnych uregulowań.

                                                    Rewizja
                                                    Konserwatywna opozycja węgierska idzie jeszcze krok dalej, jeśli chodzi o
                                                    radykalizowanie polityki dotyczącej mniejszości, i wymaga, pomimo nieudanego
                                                    referendum, przyznania węgierskiego obywatelstwa osobom węgierskiego
                                                    pochodzenia mieszkającym poza granicami kraju. By ustalić szczegóły
                                                    administracyjne powinni oni, zdaniem szefa opozycji i byłego premiera Wiktora
                                                    Orbana, zostać wezwani do Budapesztu4); nie ma przy tym wzmianki o ewentualnych
                                                    konsultacjach z krajami sąsiednimi, których dotyczyłyby nowe uregulowania.
                                                    Po ,,zwrocie" obywatelstwa Węgrzy mogłyby znowu stać się ,,dumnym i silnym
                                                    narodem", głosi Orban5). Dąży on do rewizji wersalskich traktatów pokojowych,
                                                    które miały na celu unieszkodliwienie agresorów z okresu pierwszej wojny
                                                    (Niemiec i Austro-Węgier). Dotyczące Węgier ustalenia tego traktatu zostały
                                                    uchwalone w 1920 roku i przekazywały dużą część obszarów Węgier krajom
                                                    sąsiednim. Przed niedawnym referendum na węgierskich ulicach widać było
                                                    plakaty, przedstawiające kraj w granicach z 1919 roku.6) Już w zeszłym roku
                                                    jeden ze współpracowników Orbana zestawił dążenia do autonomii Węgrów na
                                                    obczyźnie z krwawymi ekscesami w Kosowie i dwuznacznie oznajmił: ,,Jak widzimy,
                                                    ci, którzy nie obawiali się sięgnąć po broń i przemoc, byli w stanie osiągnąć w
                                                    ciągu o wiele krótszego czasu dużo więcej niż my".7)

                                                    1) Volksabstimmung: Niederlage fuer Auslandsungarn; Die Presse 07.12.2004
                                                    2) Zobacz także: Berlin wzywa ,,zagraniczynch Niemców" do urn
                                                    3) ,,Sonderpass" fuer Auslandsungarn; Der Standard 12.11.2004
                                                    4) Ungarn zeigen Referendum die kalte Schulter; taz 07.12.2004
                                                    5) Nationalisten setzen auf Auslands-Ungarn; Frankfurter Rundschau 04.12.2004
                                                    6) Referendum in Ungarn gescheitert; Neues Deutschland 07.12.2004
                                                    7) Zobacz także: Wartość oręża
                                                  • swarozyc Przyczółek 25.12.04, 12:18
                                                    BERLIN/KAIR - Rząd niemiecki poszerza współpracę z Egiptem, koncentrując się na
                                                    wrażliwym obszarze zaopatrzenia kraju w wodę. Decyzja Berlina, dotycząca
                                                    uznania tego północnoafrykańskiego kraju za ,,przyczółek" niemieckiej pomocy
                                                    modernizacyjnej, zbiega się z innymi niemieckimi działaniami, takimi jak
                                                    zapowiedziana niedawno dostawa łodzi podwodnych i kutrów torpedowych dla
                                                    Egiptu. Niemieccy eksperci zbrojeniowi już w latach 50-tych i 60-tych
                                                    zaangażowani byli w walkę o wpływ na egipską armię. Do roku 1963 byli
                                                    nazistowscy funkcjonariusze brali udział, przy przyzwoleniu rządu niemieckiego,
                                                    w rozwijaniu egipskiego systemu rakietowego.

                                                    Rząd niemiecki uznaje Egipt za przyczółek (,,Ankerland"1)) niemieckiej pomocy
                                                    modernizacyjnej i obiecuje rządowi w Kairze obszerną współpracę w zakresie
                                                    dalszego rozwoju kraju. Jak informuje odpowiedzialne za to Ministerstwo
                                                    Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (BMZ), niemiecka pomoc koncentrować się ma na
                                                    obszarze zaopatrzenia w wodę. Celem ma być wsparcie ,,szeroko zakrojonego
                                                    procesu reform", włączając w to decentralizację administracji.2) Egipt zalicza
                                                    się do najbardziej ubogich w wodę krajów, a w związku z tym kwestia
                                                    zaopatrzenia w wodę należy w jego przypadku do najbardziej wrażliwych i stanowi
                                                    możliwy punkt nacisku.3)

                                                    Współpraca na wszystkich obszarach
                                                    Środki niemieckiej pomocy modernizacyjnej, rozciągające się także na
                                                    zaopatrzenie kraju w energię (wiatrową), idą w parze z dalszymi próbami
                                                    wywierania wpływu. W październiku 2003 roku otwarty został ,,German University
                                                    Cairo", wykorzystujący niemieckie plany nauczania i kadrę nauczycielską;
                                                    konkuruje on z ,,American University Cairo". Jest on częścią planu Berlina,
                                                    zakładającego ściślejsze przywiązanie do Niemiec nowych elit intelektualnych
                                                    krajów arabskich, by zabezpieczyć sobie na przyszłość możliwość wywierania
                                                    wpływu w Afryce Północnej oraz na Bliskim i Dalekim Wschodzie. Zaledwie przed
                                                    kilkoma dniami niemiecki minister obrony zapowiedział oddanie do dyspozycji
                                                    egipskiej marynarki większą ilość łodzi podwodnych i kutrów torpedowych. ,,Obie
                                                    strony zainteresowane są dialogiem politycznym oraz dalszą rozbudową efektywnej
                                                    współpracy na właściwie wszystkich obszarach", pisze Ministerstwo Spraw
                                                    Zagranicznych na temat stosunków między Niemcami a Egiptem.4)

                                                    Krąg przyjaciół Fuehrera
                                                    Niemieccy eksperci zbrojeniowi zaangażowani byli tuż po zakończeniu II wojny
                                                    światowej w walkę o wpływy na egipską armię. Najpóźniej od roku 1950 wielu
                                                    niemieckich techników obrony i ekspertów zbrojeniowych pracowało w Egipcie przy
                                                    rozwoju systemu rakietowego. Pośród nich było wielu oficerów Wehrmachtu oraz
                                                    nazistowskich specjalistów od uzbrojenia, którzy w Niemczech nie mogliby zostać
                                                    zatrudnieni w swym zawodzie a nie zostali przejęci przez zachód.5) Na szczycie
                                                    niemieckiej grupy badawczej stał od 1951 roku Wilhelm Voss, zaś od 1953 Rudolf
                                                    Engel. Voss, były członek ,,Kręgu Przyjaciół Fuehrera", tworzonego przez
                                                    niemieckich przedsiębiorców, pracował przed II wojną światową jako dyrektor
                                                    fabryki ,,Reichswerke Hermann Goering". W tej roli uczestniczył we wcielaniu
                                                    czechosłowackich fabryk Skody do niemieckiego koncernu oraz działał w
                                                    berlińskim Ministerstwie Zbrojeń. Po wojnie odgrywał istotną rolę w egipskim
                                                    Biurze Planów Gospodarczych. Rudolf Engel pracował w czasie wojny jako szef
                                                    ośrodka badań rakietowych Grossendorf.

                                                    Niemieckie interesy
                                                    Jak dowodzą liczne pisma niemieckich jednostek rządowych, niemieccy
                                                    inżynierowie, działając w interesie rządu niemieckiego, wspierają swą wiedzą
                                                    armię egipską.6) Do pracujących w Egipcie ekspertów zbrojeniowych należy czworo
                                                    członków stuttgarckiego Instytutu Napędów Odrzutowych, finansowanego ze środków
                                                    wielu niemieckich ministerstw. Jak można było wcześniej usłyszeć w Bonn,
                                                    niemiecki udział w egipskim projekcie rakietowym był potrzebny do zmniejszenia
                                                    wpływu Związku Radzieckiego w tym północnoafrykańskim kraju. Pod naciskiem
                                                    Izraela, przeciw któremu zwracał się ten program, niemiecki rząd ogłosił w
                                                    grudniu1963 roku wycofanie niemieckich specjalistów.

                                                    1) Zobacz także: Plądrowanie
                                                    2) Wasser sparen - Einkommen staerken. Deutschland sagt Aegypten umfangreiche
                                                    Entwicklungszusammenarbeit zu; Pressemitteilung des Bundesministeriums fuer
                                                    wirtschaftliche Zusammenarbeit und Entwicklung 08.12.2004
                                                    3) Zobacz także: Strategiczny surowiec
                                                    4) Beziehungen zwischen Aegypten und Deutschland; www.auswaertiges-amt.de
                                                    5) Juergen Scheffran: Die heimliche Raketenmacht. Deutsche Beitraege zur
                                                    Entwicklung und Ausbreitung der Raketentechnik, Informationsstelle Wissenschaft
                                                    & Frieden Dossier Nr. 8
                                                    6) Dalia Abu Samra: Deutschlands Aussenpolitik gegenueber Aegypten, Berlin 2002
                                                  • Gość: H56 Swarek germanofilek IP: *.comnet.krakow.pl 31.12.04, 07:05
                                                    zauważ,że Niemcy w przeciwieństwie do Polaków mmyślą perspektywicznie,dlatego
                                                    są potęgą gospodarczą. Polacy potrafią tylko biadolić i zazdrościć.
                                                    Swarku ,porzuć tą wstrętną socjalistyczną Szwecję, wróć do Polski ,załóż
                                                    prawicową partię i pokaż,że "Słowianie" też coś potrafią, bo jak dotąd to
                                                    nie ma czym się chwalić / no chyba tylko liczbą nowo wybudowanych kościołów,
                                                    renowacją starych i zwiększoną liczbą uczniów w zawodówkach dla kiecmanów/.
                                                    Zastanawiam się o co Ci chodzi ? niby co mieli zrobić z nazistami? przecież nie
                                                    mogli ich wymordować czy też za darmo żywić. Szkoda,że w Polsce nikt z Niemców
                                                    nie wziął przykładu i nie wysłał komunistycznych specjalistów do
                                                    Korei,Albanii,czy też na Kubę. Tak sobie myślę ,że gdyby tak jednak wszystkich
                                                    wysłali za granicę ,to dzisiaj Polska w godle, zamiast orła miałaby krzyż.
                                                    Pozdrowionka.
                                                  • albert_c Re: Swarek germanofilek 31.12.04, 08:14
                                                    Heniu, ten mlokos Swarek to sie boi dzieci na Slownian wychowac, dlatego nie
                                                    wroci, w przeciwnienstwie do mnie, ja sie nie boje tak jak ten mlokos:-/
                                                  • Gość: H56 Re: Swarek germanofilek IP: *.comnet.krakow.pl 31.12.04, 08:34
                                                    he,he,ja też nie rozumię jak można tak nadawać, jeszcze nie spotkałem Niemca
                                                    który byłby mi wrogiem.
                                                  • swarozyc Pogłębiona kooperacja 11.01.05, 15:49
                                                    SCHLESWIG/BERLIN/MOSKWA (Relacja własna) - Niemiecka gospodarka zamierza
                                                    powiększyć swą ekspansję na Wschodzie i szykuje się do dalszego rozwijania
                                                    stosunków z Moskwą. Po etapie ,,strategicznych partnerstw" w sektorze
                                                    energetycznym niemieckie przedsiębiorstwa zwracają się ku rosyjskiej
                                                    infrastrukturze. Jednocześnie zwiększają swą obecność w Rosji wielkie koncerny
                                                    handlowe i finansowe, w czym wspiera je polityka zagraniczna Berlina. W
                                                    styczniu i lutym tego roku odbędą się niemiecko-rosyjskie konferencje
                                                    poświęcone ,,pogłębionej kooperacji" w sektorze rolnym i budowlanym. Republika
                                                    Federalna Niemiec stała się wiodącym partnerem handlowym Rosji.

                                                    W nadchodzących tygodniach niemiecko-rosyjskie komisje rozszerzą obszar swej
                                                    ewaluacji na branżę logistyczną, by umożliwić berlińskim przedsiębiorcom
                                                    dojście do rosyjskich projektów. Podstawą jest ,,Wspólna Deklaracja o
                                                    Współpracy w Sprawach Transportu", oficjalny dokument rządowy podpisany podczas
                                                    spotkania niemieckiego kanclerza i rosyjskiej głowy państwa pod koniec 2004
                                                    roku w Schleswigu. W jego efekcie na obszarze transportu pracę
                                                    podejmą ,,pełnomocnicy ds. wzajemnej współpracy".1)

                                                    Punkt węzłowy Berlin
                                                    Dzięki umowie z rosyjskimi kolejami niemiecki przemysł kolejowy zdołał już
                                                    sobie zapewnić dominującą pozycję przy modernizacji rosyjskiego ruchu
                                                    kolejowego. Podczas ostatnich konsultacji rządowych podano do wiadomości, że
                                                    udział niemieckich firm obejmuje także współpracę w obszarze technologii:
                                                    koncern Siemens będzie zabiegał wraz z rosyjskimi kolejami RZD o miliardowe
                                                    zlecenie dotyczące dostarczenia super-szybkich pociągów2); Deutsche Bahn,
                                                    powiększająca swe udziały w Europie Południowo-Wschodniej i docierająca już do
                                                    granic Iraku, chce zorganizować systemwydajniejszego przeładunku towarów na
                                                    niemiecko-rosyjskich odcinkach. Strategom Deutsche Bahn marzy się uczynienie z
                                                    Berlina punktu węzłowego, z którego zachodnie towary wysyłane by były aż na
                                                    Syberię.3) Rozszerzenie europejskiej przestrzeni transportu, z Niemcami w
                                                    centrum kontynentalnej logistyki, finansowane jest setkami miliardów Euro przez
                                                    Unię Europejską.

                                                    Fly and drive
                                                    Spółka lotnicza Fraport (Frankfurt nad Menem), będąca właścicielem i zarządcą
                                                    największego niemieckiego lotniska, zamierza przejąć również zarządzanie
                                                    największym rosyjskim portem lotniczym w Szeremtjewie pod Moskwą.4) Lądujący
                                                    tam pasażerowie oraz lepiej zarabiający Rosjanie powinni, podróżując po krajach
                                                    WNP, przesiadać się w miarę możliwości na niemieckie pojazdy. Volkswagen
                                                    planuje otwarcie w Rosji fabryki samochodów i sprawdza obecnie możliwe
                                                    lokalizacje.5) Koncern Daimler-Chrysler również nosi się z zamiarem otwarcia w
                                                    Rosji własnej produkcji i nabył już w tym celu teren pod St Petersburgiem.6)

                                                    Główny ośrodek ekspansji
                                                    Dla niemieckich koncernów handlowych Rosja do dawna już stanowi główny ośrodek
                                                    ekspansji. Budowlany potentat Obi, sieć filii perfumeryjnych Douglas, domy
                                                    handlowe Marktkauf są już od dawna na miejscu, do wejścia szykuje się sieć
                                                    obuwnicza Deichmann. Największy niemiecki koncern handlowy Metro, który w 2001
                                                    roku otworzył swój pierwszy sklep w Moskwie, zamierza podwoić liczbę swych
                                                    placówek.7) Koncern Rewe utworzył wraz z grupą Marta Holding spółkę, która -
                                                    pod marką austriackiej firmy-córki, Billa - zamierza zainwestować 500 milionów
                                                    euro w nowe sieci supermarketów.8) Sieć sklepów odzieżowych C&A otwiera na
                                                    początku tego roku swą pierwszą filię, kolejne są w sferze planów, najpierw w
                                                    pobliżu Rosji.9)

                                                    Zwerbowani
                                                    Także średniej wielkości niemieckie przedsiębiorstwa werbowane są do udziału w
                                                    inwestycjach w Rosji. We wrześniu i październiku odbyły się przy udziale
                                                    kanclerza Niemiec odpowiednie spotkania orientacyjne w Stuttgarcie i Moskwie.
                                                    Prawie 100 budowniczych maszyn, inżynierów budowlanych, kupców i
                                                    przedstawicieli stowarzyszeń przemysłowych wzięło udział w konferencji
                                                    gospodarczej w Soczi nad Morzem Czarnym. Jej rozmiar był raczej wyjątkowy jak
                                                    na segment średnich przedsiębiorstw.10) Na początku grudnia Niemiecka Izba
                                                    Handlowo-Przemysłowa zorganizowała wspólnie ze swym rosyjskim odpowiednikiem
                                                    kolejne spotkanie przemysłowców, skierowane również do średnich firm
                                                    niemieckich.11)

                                                    Perspektywy
                                                    Zgodnie z danymi Moskwy Niemcy są obecnie wiodącym partnerem Handlowym Rosji.
                                                    Na Niemcy przypada ok. 10 procent rosyjskiego handlu zagranicznego i 12,8
                                                    procent wszystkich obecnych w Rosji inwestycji zagranicznych.12) Ten udział ma
                                                    zostać zwiększony w nadchodzącym roku przy pomocy szeregu zaplanowanych imprez.
                                                    21 stycznia Rada Wschodnia Niemieckiej Gospodarki będzie polecać niemieckim
                                                    przedsiębiorcom inwestowanie w rosyjskich sektorach żywnościowym i rolniczym. W
                                                    lutym odbędzie się w St Petersburgu niemiecko-rosyjska konferencja poświęcona
                                                    renowacji budynków mieszkalnych i komunalnego zaopatrzenia oraz usuwania
                                                    odpadów. W jej trakcie niemieccy przedsiębiorcy będą mieli okazję spotkać się
                                                    bezpośrednio z potencjalnymi zleceniodawcami. Podczas międzynarodowych targów
                                                    przemysłu w Hanowerze (kwiecień 2005) Rosja wystąpi jako główny partner
                                                    handlowy. Jesienią tego roku szczyt energetyczny wiodących koncernów obu krajów
                                                    ma otworzyć nowe perspektywy niemiecko-rosyjskiego ,,strategicznego-
                                                    partnerstwa".13)

                                                    1) Ausbau der deutsch-russischen Beziehungen auf allen Gebieten vereinbart;
                                                    www.bundesregierung.de 21.12.2004. Stolpe fuer Intensivierung von deutsch-
                                                    russischen Verkehrs-, Bau- und Wirtschaftskooperationen; www.bmvbw.de 21.12.2004
                                                    2) Siemens erhaelt milliardenschweres Zugprojekt aus Russland; Reuters
                                                    21.12.2004
                                                    3) Siemens hofft auf den Russen-ICE; Spiegel online 03.12.2004
                                                    4) Fraport will den Flughafen von Moskau managen; Die Welt 31.12.2004
                                                    5) VW will Autos bei Moskau montieren; Spiegel online 17.12.2004
                                                    6) Daimler steht vor Sprung nach Russland, Handelsblatt 01.11.2004
                                                    7) Russland zieht Handelshaeuser magisch an; Handelsblatt 13.07.2004. Zobacz
                                                    także: Nastrój poszukiwacza złota
                                                    8) Rewe startet mit Billa in Russland; www.networld.at 09.07.2004
                                                    9) C&A eroeffnet erste Filiale in Russland; Handelsblatt 02.12.2004
                                                    10) Deutsche Mittelstaendler wagen den Sprung in Russlands Boomregion;
                                                    Frankfurter Rundschau 11.11.2004
                                                    11) Den Grundstein legen fuer ein dauerhaftes Russland-Engagement; www.diht.de
                                                    15.07.2004
                                                    12) Vertiefung der Wirtschaftskooperation; Russian Information Agency Novosti
                                                    19.12.2004
                                                    13) Zobacz także: Rzeczywiście oś
                                                  • swantevit Sfery wpływu 13.01.05, 20:44
                                                    BERLIN/GROZNY/KISZYNIÓW - Berlin właśnie otrzymuje dostęp w sensie gospodarczym
                                                    i politycznym do rosyjskiej niby republiki, Czeczenii, a tym samym uzyskuje
                                                    nowy wpływ na północny Kaukaz. Rosyjski prezydent Putin ostatecznie przystał na
                                                    niemieckie żądania, wysunięte już w listopadzie przez eksperta SPD od spraw
                                                    zagranicznych, Gernota Erlera. Kroki, przedsięwzięte obecnie na południowej
                                                    rubieży Federacji Rosyjskiej, umacniają pozycje niemieckie na całym Kaukazie a
                                                    są uzupełnieniem starań rządu niemieckiego, by kraje będące tradycyjnie w
                                                    rosyjskiej sferze wpływów związać z UE. Pewne wypowiedzi, dochodzące ze sztabu
                                                    ekspertów w Berlinie, każą żywić podejrzenie, że w ślad za Gruzją i Ukrainą,
                                                    Mołdawia mogłaby się stać następnym celem niemieckiego parcia ku bezpośredniej
                                                    dominacji.

                                                    Jak wynika z deklaracji prezydenta Putina, przy okazji niemiecko-rosyjskich
                                                    konsultacji rządowych, Kreml podda się niemieckiemu naciskowi i otworzy nowe
                                                    możliwości dla wpływu Berlina w Czeczenii. Niemcy i UE będą uczestniczyć
                                                    w ,,gospodarczym rozwoju" tej pseudo-republiki z południa
                                                    Rosji. ,,Ukierunkowanie na dialog" ma otworzyć drzwi dla politycznych działań
                                                    niemieckich agencji rządowych w Czeczenii. W zamian, wspólny ,,plan działania
                                                    przeciw terroryzmowi" posłuży przy ustaleniu ,,współdziałania pomiędzy
                                                    administracją a służbami".1) W przeszłości, Moskwa stale podnosiła sprawę
                                                    uzyskiwania pomocy w Niemczech przez członków podziemnego rządu
                                                    Czeczeńskiego.2) Wedle wiarygodnych doniesień mediów, czeczeńscy terroryści
                                                    mieli dwa lata temu warunki w Dreźnie, pomimo ostrzeżeń czynników rosyjskich,
                                                    do przygotowań ,,na sucho" do brania zakładników.3) Najwidoczniej Kreml
                                                    spodziewa się ograniczenia swobody ruchów separatystów czeczeńskich w Niemczech
                                                    w wyniku owego wspólnego ,,planu działania".

                                                    ,,To stwarza możliwości wpływu"
                                                    Bezpośredni wpływ Niemiec w Czeczenii jest zasługą Gernota Erlera (SPD),
                                                    koordynatora rządu niemieckiego do współpracy niemiecko-rosyjskiej na poziomie
                                                    kontaktów międzyludzkich. Zeszłego listopada ten SPD?owski ekspert do spraw
                                                    zagranicznych przedstawił odpowiednie wymagania w Moskwie a teraz rozpracowuje
                                                    konkrety w ramach ,,ukierunkowania na dialog" (,,Demokracja i Rządy Prawa").4)
                                                    Berlin i Bruksela mogłyby, jak oświadczył Erler, służyć także mediacją między
                                                    Moskwą a krajami południa Kaukazu, jak Gruzja, Armenia i Azerbajdżan: ,,Czas
                                                    pokazał, że te trzy republiki współpracują (...) ściślej z UE, a to,
                                                    oczywiście, także stwarza możliwości wpływu". Pomimo, że Unia włączyła te trzy
                                                    kraje w swoją ,,politykę sąsiedztwa", Kreml winien by w końcu porzucić ,,nawyk
                                                    (...) myślenia w kategoriach geograficznych sfer interesu", jak oświadczył
                                                    Erler w pewnym wywiadzie radiowym.5)

                                                    Misje zbierania informacji
                                                    Tymczasem wypowiedzi dochodzące od grupy ekspertów w Berlinie uzasadniają
                                                    podejrzenie, że, podobnie jak Gruzja i Ukraina - jest możliwe, że Mołdawia
                                                    stanie się następnym celem otwartego niemieckiego dążenia ku hegemonii.
                                                    Mołdawia ekonomicznie zależy od Rosji. Rosja uważa się za protektora,
                                                    faktycznie zaś kontroluje wschodni region (Naddniestrze), gdzie również
                                                    stacjonują rosyjskie oddziały. Jak na Ukrainie, tak i na Mołdawii istnieje
                                                    niezgoda na politykę zagraniczną rządu. Począwszy od r. 1994, fundacja
                                                    Friedrich Ebert, zbliżona do SPD, jest jedną z organizacji wspierających te
                                                    siły mołdawskie, które orientują się na Unię Europejską. Fundacja Friedrich
                                                    Ebert stara się o ,,integrację" Mołdawii ,,ze strukturami europejskimi", zatem
                                                    organizuje ,,misje zbierania informacji wiodących polityków i fachowców do
                                                    Niemiec".6)

                                                    Najszybciej jak można
                                                    Berlińska Fundacja Nauki i Polityki niedawno wydała studium o Mołdawii,
                                                    opisując ją jako ,,słabe, gospodarczo uzależnione państwo o szwankującej
                                                    tożsamości, niepełnej demokracji, bez znaczących surowców, o istotnych brakach
                                                    społecznych". A Naddniestrze tym bardziej, tam ma miejsce ,,konflikt na tle
                                                    secesji (...), który teraz znowu grozi nasileniem się". Berlin i UE powinny
                                                    poszukiwać możliwości ,,wycofania oddziałów rosyjskich (...) w miarę jak
                                                    najszybciej" i ,,europeizacji" tego kraju. Następne kroki również powinny być
                                                    podjęte ,,jak najszybciej".7) W samej Mołdawii siły antyrosyjskie próbują,
                                                    wykorzystując zmiany na Ukrainie, zbliżyć swój kraj ku Zachodowi. Partia
                                                    Socjaldemokratyczna (opozycyjna) podnosi, że ,,dezinformacja i stronniczość" w
                                                    publicznej telewizji nasila się. W liście do zagranicznych przedstawicielstw w
                                                    Kiszyniowie pisze, że organizacje międzynarodowe i państwa powinny
                                                    interweniować, aby w sieci radiowo-telewizyjnej Mołdawii ,,zostały przywrócone
                                                    zasady demokracji".8)

                                                    1) Putin fuer Zusammenarbeit mit EU in Sachen Tschetschenien und Ukraine;
                                                    www.russland.ru 21.12.2004
                                                    2) Zobacz także: Czeczeńska karta
                                                    3) Zobacz także: Niemieccy Czeczeni
                                                    4) Putin offen fuer deutsche Rolle bei Aufbau im Kaukasus; reuters 21.12.2004
                                                    5) Erler begruesst neue Toene Russlands zu Tschetschenien. Interview mit Gernot
                                                    Erler, stellvertretender Fraktionsvorsitzender der SPD im DeutschlandRadio;
                                                    www.gernot-erler.de 21.12.2004
                                                    6) Zur Arbeit in Moldau; www.fesmoldau.com.ua
                                                    7) Die Republik Moldau im Kontext der Neuen EU-Nachbarschaftspolitik; SWP-
                                                    Studie November 2004
                                                    8) ,,Die moldauischen Medien stehen weiterhin unter der Kontrolle des Staates";
                                                    Deutsche Welle Monitor Ost-/Suedosteuropa 16.12.2004
                                                  • swantevit Nowoczesny obraz Niemiec 13.01.05, 20:46
                                                    STUTTGART/OPOLE - Finansowany przez niemiecki MSZ ,,Instytut Stosunków
                                                    Międzynarodowych" (Institut fuer Auslandsbeziehungen - ifa/Stuttgart-Berlin)
                                                    wspiera działalność germanizacyjną w Europie Środkowo-Wschodniej. ,,Ifa", która
                                                    funkcjonuje jako ,,organizacja pośrednicząca" niemieckiej polityki
                                                    zagranicznej, działa m.in. w Polsce, gdzie jej ,,asystenci"
                                                    redagują ,,Schlesiches Wochenblatt" - ,,Tygodnik Śląski". Gazeta ta dostarcza
                                                    porad zainteresowanym uzyskaniem niemieckiego paszportu, który poddaje
                                                    obywateli innych krajów zwierzchności niemieckiej. Zorganizowane w oparciu o
                                                    kryteria krwi i pochodzenia zniemczanie odwołuje się m.in. do tzw. volkslisty.
                                                    Jej twórcą był szef SS i ,,Komisarz Rzeszy ds. Umacniania Narodu Niemieckiego",
                                                    Heinrich Himmler. ,,Tygodnik Śląski" jest według własnych danych ,,największą
                                                    pod względem nakładu gazetą w Polsce, zwracającą się przede wszystkim do osób
                                                    niemieckiego pochodzenia".

                                                    W numerze z 6 grudnia wydawane w Opolu pismo instruuje polskich czytelników o
                                                    możliwościach nabycia niemieckiego paszportu. Przeczytać możemy więc, że dla
                                                    osób starszych niż 29 lat istotne jest, żeby ojciec był urodzony ,,pomiędzy
                                                    rokiem 1913 a 1945 na terenach Rzeszy Niemieckiej albo Wolnego Miasta Gdańska w
                                                    granicach z 1937 roku", jak również, żeby tam zamieszkiwał. W przeciwnym razie
                                                    należy wykazać, że znajdował się on na volksliście. Volkslistawyznaczała
                                                    kategorie ,,bycia Niemcem" na terenach okupowanych i określała wartość
                                                    ludzkiego życia na bazie kryteriów rasowych. Wykorzystywanie volsklisty w
                                                    procedurze nadawania obywatelstwa wyklucza tym samym osoby, które w ramach
                                                    nazistowskiej selekcji rasowej nie spełniały kryteriów niemieckości. Historia i
                                                    treść przepisów odnoszących się do volkslisty zostają w ,,Tygodniku Śląskim"
                                                    przemilczane.

                                                    Niegodni
                                                    Jak możemy dalej przeczytać w ,,Tygodniku Śląskim", wykonywanie ,,przez
                                                    rodziców pracy przymusowej na terenach Niemiec podczas II wojny światowej" nie
                                                    jest dowodem na ,,przynależność do narodu niemieckiego lub obywatelstwo
                                                    niemieckie". Z tego fragmentu wywieść można, że potomkowie byłych polskich
                                                    robotników przymusowych występowali o niemieckie paszporty, jednakże z powodu
                                                    niespełniania kryteriów krwi i pochodzenia nie zostali uznani za godnych
                                                    posiadania niemieckiego paszportu.

                                                    Niedorzeczność
                                                    Poprzez instrukcję otrzymywania niemieckiego paszportu ,,Tygodnik Śląski"
                                                    przyłącza się do praktyki rządu niemieckiego, polegającej na wciąganiu
                                                    obywateli krajów sąsiedzkich pod niemiecką zwierzchność, jeśli tylko są oni w
                                                    stanie uwiarygodnić swą ,,przynależność do narodu niemieckiego". Tym samym
                                                    Berlin tworzy poza swymi granicami uprzywilejowaną warstwę osób
                                                    niemieckojęzycznych, które poprzez nadane im obywatelstwo mogą być bardziej
                                                    przychylne zamiarom i poczynaniom niemieckiego rządu. Skierowane w tę samą
                                                    stronę próby Węgier natknęły się szybko na zdecydowany opór Rumunii i Słowacji,
                                                    zaś rumuński premier określił plany Budapesztu jako niedorzeczność.1)

                                                    Tożsamość kulturowa
                                                    Finansowany przez niemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ,,Instytut
                                                    Stosunków Międzynarodowych" (ifa), wspierający ,,Tygodnik Śląski", wysyła
                                                    corocznie w ramach programów ,,asysty kulturalnej i medialnej (...) młodych
                                                    absolwentów szkół wyższych i studentów do stowarzyszeń i redakcji mediów
                                                    niemieckich mniejszości w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej".
                                                    Zadaniem tych ,,asystentów" jest ,,wspieranie na miejscu działalności
                                                    kulturalnej i medialnej niemieckich organizacji mniejszościowych i wzbogacanie
                                                    ich nowymi ideami", przy szczególnej uwadze dla ,,młodych pokoleń".2) Naczelne
                                                    cele pracy ,,asystentów" to ,,wzmacnianie tożsamości kulturowej niemieckiej
                                                    mniejszości" i ,,przekazywanie nowoczesnego obrazu Niemiec".3) Wedle tych
                                                    wytycznych ifa działa już w Polsce, Czechach, na Węgrzech, w Rumunii, Rosji i
                                                    Kazachstanie. Przy jej pomocy powstała na przykład w 1997 roku w Raciborzu
                                                    młodzieżowa stacja radiowa ,,Deutsche Stimme". Nazwa ta została przyjęta, choć
                                                    brzmi identycznie jak partyjna gazeta Narodowodemokratycznej Partii Niemiec
                                                    (NPD).4) Również wspierane przez ifa pismo ,,Landes-Zeitung", określające się
                                                    jako ,,organ krajowego zgromadzenia Niemców w Czechach, na Morawach i Śląsku"
                                                    widzi swe zadanie w ,,tworzeniu pomostów między niemiecką mniejszością w
                                                    Czechach oraz wypędzonymi z ojczyzny w Niemczech i Austrii".5)

                                                    Poprzednicy
                                                    Sam Instytut Stosunków Międzynarodowych uznaje się za organ prowadzonej przez
                                                    Ministerstwo Spraw Zagranicznych ,,zagranicznej polityki kulturalnej". Mógł on
                                                    w czerwcu 2001 roku, zdaniem swego generalnego sekretarza dra Kurta-Juergena
                                                    Maassa, ,,spojrzeć wstecz na 50 lat swego odrodzenia jako spadkobiercy
                                                    Niemieckiego Instytutu Zagranicznego".6) Ten zaś powstał w 1917 roku
                                                    jako ,,Muzeum i Instytut Wiedzy o Niemcach Zagranicą i Wspierania Niemieckich
                                                    Interesów Zagranicą". Po dwudziestu latach istnienia został w 1937 roku
                                                    przemianowany na Niemiecki Instytut Zagraniczny (DAI). Skupiając w swych
                                                    szeregach licznych prominentów nazistowskich, uchodził za ,,największego
                                                    pracodawcę dla Niemców poza granicami Rzeszy"7). Działajacy w nim ,,badacze
                                                    narodowości" zajmowali się przede wszystkim zapobieganiem ,,przenarodowieniu"
                                                    (asymilacji) mniejszości niemieckiego pochodzenia w Europie Południowo-
                                                    Wschodniej, ,,szkodliwemu wpływowi dwujęzyczności" oraz badali ,,narodowo-
                                                    biologiczne problemy niemieckości zagranicą". Najważniejszym sponsorem DAI był
                                                    Daimler-Benz i IG Farbenindustrie.8)

                                                    ,,Tworzenie miejsca"
                                                    Podczas II wojny światowej prace badawcze DAI tworzyły podstawę
                                                    narodowosocjalistycznej polityki zniemczania, selekcji i zagłady. Tak więc
                                                    współpracownik Instytutut, Wilhelm Gradmann, rozpoczął pod koniec 1939 roku
                                                    tworzenie ,,centrumplanowania" w ,,centralnym punkcie imigracyjnym
                                                    Litzmannstadt". Ta istniejąca od jesieni 1949 roku w Łodzi jednostka była
                                                    odpowiedzialna za osiedlanie na anektowanych przez Trzecią Rzeszę terytoriach
                                                    wschodnich i nadawanie obywatelstwa około 50 tysiącom ,,przynależących do
                                                    narodu niemieckiego przesiedleńcom" z obszaru Morza Bałtyckiego i Besarabii.
                                                    Powstały jednocześnie ,,centralny punkt przesiedleńczy" zajmował
                                                    się ,,tworzeniem miejsca", tzn. równoległymi deportacjami i wymordowywaniem
                                                    Polaków i Żydów.9)

                                                    Dzisiejszy spadkobierca DAI, Instytut Stosunków Międzynarodowych, czerpie
                                                    środki przeważnie z funduszy publicznych, samo MSZ pokrywa dwie trzecie jego
                                                    potrzeb.

                                                    1) Zobacz także: Niedorzeczność
                                                    2) www.ifa.de/integration/assisten ten.htm
                                                    3) www.ifa.de/integration/minderhe it.htm
                                                    4) www.deutschestimme.vdg.pl/gesch ichte.html
                                                    5) www.landeszeitung.cz/indexb.htm
                                                    6) www.ifa.de/w/dwmaass_50jahre_if a.htm
                                                    7) Erich Siebert, Die Rolle der Kultur- und Wissenschaftspolitik bei der
                                                    Expansion des deutschen Imperialismus nach Bulgarien, Jugoslawien, Rumaenien
                                                    und Ungarn in den Jahren 1938-1944. Mit einem Blick auf die vom westdeutschen
                                                    Imperialismus wieder aufgenommene auswaertige Kulturpolitik (Diss.), Berlin
                                                    (DDR) 1971, s. 318ff.
                                                    8) Karl Heinz Roth, Heydrichs Professor. Historiographie des Volkstums und der
                                                    Massenvernichtungen: Der Fall Hans Joachim Beyer: Peter Schoettler,
                                                    Geschichtsschreibung als Legitimationswissenschaft 1918-1945, Frankfurt/M.
                                                    1997, s. 280 i 327.
                                                    9) Wolfgang Benz et al., Enzyklopaedie des Nationalsozialismus, Muenchen 1998,
                                                    s. 443.

                                                    Zobacz także: Berlin wzywa ,,zagraniczynch Niemców" do urn
                                                  • swantevit Jedenaście tysięcy dzieci 13.01.05, 20:48
                                                    BERLIN/PARYŻ (Relacja własna) - Ponad 60 lat po transportach żydowskich dzieci
                                                    do obozu zagłady w Oświęcimiu, niemieckie koleje wciąż wzbraniają się przed
                                                    oddaniem pomordowanym hołdu na wcześniejszych stacjach tranzytowych, na których
                                                    zatrzymywały się pociągi deportacyjne. Dotyczącą tej propozycji odpowiedź
                                                    odmowną otrzymała w grudniu z Berlina organizacja ,,Fils et Filles des Deportés
                                                    Juifs de France"/FFDJF (Synowie i Córki Deportowanych Żydów Francuskich).
                                                    Organizacja ta prosiła Deutsche Bahn o udostępnienie miejsca na wystawę
                                                    fotograficzną poświęconą losowi 11 tys. deportowanych dzieci. Wysyłane były one
                                                    z Drancy pod Paryżem na 52-godzinną podróż, prowadzącą przez Saarbrücken,
                                                    Homburg, Kaiserlauten, Mannheim, Frankfurt nad Menem, Fuldę i Drezno
                                                    bezpośrednio do Oświęcimia. Logistyczne kierowanie operacją przejmowała
                                                    Deutsche Reichsbahn, której spadkobiercą jest dziś spółka akcyjna Deutsche
                                                    Bahn. W piśmie, w którego posiadanie weszła redakcja serwisu, przeczytać
                                                    możemy, że Deutsche Bahn ,,brakuje zarówno personelu, jak i środków
                                                    finansowych", by przejąć organizację zaproponowanej wystawy. ,,Spółka ta
                                                    sponsoruje ogromną sumą pieniędzy mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2006
                                                    roku", a ucieka się do do tak niewiarygodnych wymówek, komentuje dla german-
                                                    foreign-policy.com Beate Klarsfeld, członek FFDJF.

                                                    Wystawa została pokazana w zeszłym roku na licznych dworcach we Francji,
                                                    leżących na odcinku transportu śmierci o numerze ,,DA-901".1) Podczas otwarć
                                                    dochodziło do wstrząsających scen, gdy zwiedzający wspominali m.in. ok 520
                                                    dzieci niemieckich emigrantów, wywiezionych torami Deutsche Reichsbahn do
                                                    Oświęcimia i tam natychmiast zabitych. 80 tys. osób deportowanych z Francji
                                                    zginęło w niemieckich obozach zagłady. Liczba osób deportowanych z Niemiec,
                                                    wysłanych przy pomocy Deutsche Bahn na śmierć, sięga setek tysięcy.

                                                    Odpowiedzialność
                                                    By umożliwić odwiedzanie wystawy krewnym ofiar, klasom szkolnym i podróżnym,
                                                    francuskie koleje (SNCF) udostępniły obszary swych dworców we wszystkich
                                                    częściach kraju. W lipcu 2004 roku na paryskim Dworcu Północnym (Gare du Nord)
                                                    dyrektor zarządu SNCF wygłosił mowę otwierającą, w której przyznał się do
                                                    odpowiedzialności francuskich kolei państwowych za ich udział w deportacji
                                                    żydowskich dzieci.2) Pracownicy francuskich kolei organizowali wprawdzie ruch
                                                    pociągów aż do niemieckiej granicy, tam przejmowali to jednak pracownicy
                                                    Deutsche Reichsbahn.3) To pod ich kontrolą pociągi śmierci przetaczały się
                                                    przez Niemcy.

                                                    Odrzucony
                                                    W przeciwieństwie do SNCF spółka Deutsche Bahn wzbrania się przed
                                                    udokumentowaniem w miejscach przestępstwa udziału swej poprzedniczki w masowych
                                                    mordach i wskazuje na lokalne Muzeum Kolei w Norymbergii. Ruchoma wystawa w
                                                    całych Niemczech na terenach dworców nie wchodzi dla Deutsche Bahn w ogóle w
                                                    grę. Także treść wystawy francuskiego FFDJF musiałaby zostać przerobiona, głosi
                                                    pismo z działu kontaktów Deutsche Bahn z dnia 17. grudnia 2004. Tuż przedtem
                                                    spółka ta odrzuciła propozycję Grupy Roboczej Chrześcijanie-Żydzi i odmówiła
                                                    stworzenia miejsca pamięci na dworcu głównym w Hanau.4) Centralnym węzłem
                                                    kolejowym, w którym przeładowywano deportowanych, był pobliski Frankfurt nad
                                                    Menem (sektor południowy, przyjazd: 07.24, odjazd: 07.46). Stamtąd ruszały
                                                    pociągi śmierci z żydowskimi dziećmi przez Hanau na Wschód. Przez dworzec we
                                                    Frankfurcie nad Menem przechodziły również liczne transporty śmierci
                                                    niemieckich żydów.

                                                    Prawo do wspomnień
                                                    ,,Francuzi udostępnili nam przed trzema laty swoje dworce. Teraz przychodzą od
                                                    Deutsche Bahn całkowicie odwrotne reakcje: nie mamy pieniędzy, nie mamy
                                                    miejsca" - mówi Beate Klarsfeld german-foreign-policy.com. Marginalizacja
                                                    wystawy jest jej zdaniem nie do przyjęcia i nie oddaje sprawiedliwości masowemu
                                                    mordowi na 11 tys. dzieci. Klarsfeld, angażująca się w liczne działania FFDJF
                                                    dążące do ukarania sprawców zbrodni nazistowskich i upamiętnienia losu ofiar,
                                                    liczy na silną reakcję w Niemczech, która pozwoli doprowadzić do pokazania
                                                    wystawy. ,,Kto (w Niemczech) chce pamiętać, ma prawo to czynić. Nie można
                                                    zabronić wspomnień".

                                                    Protesty
                                                    Po ogłoszeniu decyzji odmownej przez Deutsche Bahn, na kilka tygodni przed 60.
                                                    rocznicą wyzwolenia obozu w Oświęcimiu, do władz spółki zaczynają przychodzić
                                                    pierwsze listy z protestami. Nauczyciel z południowych Niemiec pisze, że
                                                    uzasadnienie dysponującej miliardami spółki akcyjnej, jakoby nie dysponowała
                                                    ona odpowiednimi ,,środkami finansowymi" na już gotową do pokazania wystawę,
                                                    jest ,,wyjątkowo naciągane".5) ,,Uważam to za skandal, że spółka Deutsche Bahn
                                                    (...) odmawia z mało wiarygodnych powodów (...) organizacji takiej wystawy na
                                                    niemieckich dworcach", można przeczytać w jego liście.

                                                    1) Horaire prévu des trains de déportation a partir du 1er novembre 1943
                                                    2) Gare du Nord, l'hommage aux enfants juifs déportés; Le Monde 17.07.2004
                                                    3) Bulletin de liaison des FFDJF No. 87, Nov-Déc 2004
                                                    4) Franzoesische Bahn laesst Gedenkorte zu; Frankfurter Rundschau 20.11.2003
                                                    5) List 17.12.2004
                                                  • swantevit Złote interesy 18.01.05, 13:54
                                                    MONACHIUM/PFAEFFIKON/BERLIN (Relacja własna) - Po raz drugi w przeciągu kilku
                                                    miesięcy spółka akcyjna Highlight Communications wprowadza na rynek filmowy
                                                    rewizjonistyczną produkcję poświęconą nazistowskiej historii Niemiec (,,Napola -
                                                    Elite fuer den Fuehrer" (,,Napola - elita fuehrera"). Spółka liczy na
                                                    zapewnienie sobie w ten sposób dalszego wzrostu wartości akcji. Wcześniejszy
                                                    jej film, portretujący postać Hitlera ,,Upadek", przyniósł tej niemiecko-
                                                    szwajcarskiej firmie milionowe zyski. Tematem najnowszej produkcji, która w
                                                    najbliższą środę wchodzi na niemieckie ekrany i znów rozprowadzana jest przez
                                                    monachijski Constantin-Film, są nazistowskie kuźnie kadr, jakimi były specjalne
                                                    szkoły dla wyjątkowo uzdolnionych młodych ideologów nazistowskich. Już sam
                                                    tytuł filmu przejmuje słownictwo rodem z III Rzeszy (,,Napola/Narodowo-
                                                    Polityczne Instytucje Wychowawcze"), której duch znów odżywa w sekwencjach
                                                    ukazujących oczarowanie i zafascynowanie młodych ludzi faszystowskim systemem.
                                                    Niemiecki rząd zaangażował się w promowanie filmu poza granicami kraju. W jego
                                                    promocję zaangażowany jest także Instytut Goethego ,,Inter Nationen", oficjalna
                                                    Rada Mediów Berlin-Brandenburgia, państwowa stacja telewizyjna Deutsche Welle
                                                    DW-TV, jak i przynajmniej siedem innych niemieckich instytucji kulturalnych.

                                                    German Films, państwowa instytucja wspierająca rozwój kinematografii, promuje
                                                    film na zagranicznym rynku. German Films tworzone jest przez pełnomocnika rządu
                                                    ds. kultury i mediów, a także Filmowo-Telewizyjny Fundusz Bawarii (Film-Fernseh-
                                                    Fonds Bayern), organizację z Hamburga wspierającą rozwój filmu (Filmfoerderung
                                                    Hamburg) oraz Fundację Filmową Nadrenii-Westfalii. Na zagraniczny
                                                    pokaz ,,Napoli" przedstawiciele tych instytucji zapraszali w grudniu 2004 roku
                                                    do Petersburga, gdzie film promowany był przez tamtejszy Instytut Goethego (w
                                                    ramach Festiwalu Kina Niemieckiego). W Petersburgu, wcześniej Leningradzie,
                                                    podczas niemieckiej okupacji przez oddziały Wehrmachtu śmierć poniosło setki
                                                    tysięcy mieszkańców. Prowokacyjna prezentacja filmu miała służyć ,,konfrontacji
                                                    z niemiecką tożsamością", czytamy w publikacji Instytutu Goethego.1)

                                                    Bezlitośnie
                                                    Szczególny wkład nowej produkcji poświęconej okresowi nazistowskiemu polega na
                                                    kolorowych reinscenizacjach młodzieńczego zafascynowania wojną, które same mogą
                                                    fascynować. ,,Nazistowska propaganda poprzez obraz" zostaje oddana w filmie ,,
                                                    z dokładnością jeden do jednego, bez wypaczeń", pisze konserwatywny niemiecki
                                                    tygodnik, któremu przypominają się filmy Leni Riefenstahl.2) Dzięki temu film
                                                    wpisuje się w nurt nacjonalistycznego przedefiniowywania zbrodni nazistowskich,
                                                    przedstawianych jako oczyszczające indywidualne uczynki, przyczyniające się do
                                                    kreowania niemieckich bohaterów filmowych.3) W ,,Napoli - elicie fuehrera"
                                                    ranny rosyjski żołnierz musi zostać zastrzelony, by przydać wielkości moralnej
                                                    głównemu bohaterowi. To bezlitosne wykorzystywanie ofiar niemieckich masowych
                                                    zbrodni odpowiada podobnym scenom we wcześniejszych filmach powojennych, lecz
                                                    przewyższa ich rewizjonizm historyczny o wiele lepszą estetyką obrazu.

                                                    Rynkowy potentat
                                                    Jak widać przy bliższym przyjrzeniu się kursom akcji Highlight Communications
                                                    (Pfaeffikon/Szwajcaria) i należącego do tej spółki niemieckiego
                                                    przedsiębiorstwa Constantin-Film (Monachium), od czasu premiery ,,Upadku" kurs
                                                    akcji obu spółek raptownie rośnie. Po okresie marazmu i utrzymywania się akcji
                                                    na poziomie 6,40 euro za sztukę przed premierą filmu, cena akcji wzrosła po
                                                    wejściu filmu na ekrany do 8,50 euro (przyrost o 33%). Przy wcześniejszych
                                                    premierach tak korzystne zmiany kursu akcji nie trafiały się tej spółce, znanej
                                                    z niskich jakościowo produkcji w stylu ,,Werner - Gekotzt wird spaeter"
                                                    (,,Werner - na rzyganie czas przyjdzie później"). Obecnie przy okazji
                                                    premiery ,,Napoli" obserwować możemy radykalną zmianę wcześniejszych trendów.
                                                    Highlight Communications zwiększyła w zeszłym roku swe obroty z 87 na ponad 400
                                                    milionów franków szwajcarskich (przyrost o 460%). W ocenie jednego z
                                                    niemieckich banków przedsiębiorstwo to miałoby stać się ,,rynkowym
                                                    potentatem".4)


                                                    Stosunki
                                                    Już wcześniejsza rewizjonistyczna produkcja, ,,Upadek", subwencjonowana była z
                                                    licznych oficjalnych źródeł. Również w przypadku ,,Napoli - elity fuehrera"
                                                    możemy podziwiać wspaniałomyślność dysponentów publicznymi pieniędzmi w
                                                    stosunku do tego samego producenta. Scenariusz został nagrodzony, na jego
                                                    realizację płynęły kolejne strumienie pieniędzy. Highlight Communications
                                                    utrzymuje regularne kontakty z publicznymi stacjami telewizyjnymi w Niemczech i
                                                    cieszy się równie regularnymi zleceniami z ich strony, które idą w miliony
                                                    euro. Przewodniczącym zarządu Constantin-Film jest były szef działu rozrywki
                                                    niemieckiego Kanału Drugiego (ZDF). Członkiem rady nadzorczej jest wieloletni
                                                    szef działu filmowego ARD Guenter Rohrbach, odpowiedzialny za wyprodukowanie
                                                    poświęconego także narodowo-socjalistycznej tematyce głośnego filmu ,,Das Boot"
                                                    (,,Okręt"). Rohrbach jest zarazem prezydentem półurzędowej Akademii Filmowej z
                                                    Berlina.5) Na tym tle ,,Napola - elita fuehrera" nie stanowi żadnego wyjątku,
                                                    lecz odpowiada aktualnym oczekiwaniom kulturalnym i biznesowym w niemieckim
                                                    przemyśle rozrywkowym, ściśle splecionym z państwowymi instytucjami.

                                                    1) Goethe-Institut Sankt Petersburg: Festival des deutschen Kinos 2004 vom 11.
                                                    bis 17. Dezember
                                                    2) Andreas Oehler: Nazi-Nachwuchs auf Hochglanz poliert; Rheinischer Merkur
                                                    07.01.2005
                                                    3) Vgl. Hannes Heer: Vom Verschwinden der Taeter. Berlin 2004. Heer spricht
                                                    vom ,,Umbau der Erinnerungskultur".
                                                    4) Stock-Informer/Stadtsparkasse Koeln. Bewertung vom 14.09.2004.
                                                    5) Zobacz także: Back to the roots

                                                    Zobacz także: Bohaterowie
                                                  • swantevit Partnerstwo a Pokój 18.01.05, 13:58
                                                    BERLIN/COLOMBO/BANDA ACEH - W ślad za podmorskim trzęsieniem ziemi w południowo-
                                                    wschodniej Azji, niemiecki rząd federalny nie ustaje w wysiłkach, by rozszerzyć
                                                    swoje wpływy, posługując się ,,Inicjatywą Partnerstwa" oraz oferując
                                                    wykorzystanie funduszy rozwojowych. Wysiłki te koncentrują się na Sri Lance i
                                                    północno-zachodniej indonezyjskiej prowincji Aceh. Berlin sposobi się, by
                                                    wystąpić jako ,,mediator" w działaniach wojennych ogarniających te regiony,
                                                    gdzie rozstrzygnięcie przynieść mają wojny domowe. Aktualnie w rejonie
                                                    zainteresowania Niemiec przebywa minister Fischer w misji zbierania informacji.
                                                    Według niemieckiego MSZ, zamiarem jest ,,zrobienie porządku" w sensie
                                                    politycznym wobec działań trwających w Azji południowo-wschodniej. Co prawda,
                                                    niemieckie oddziały przybyły już do Aceh, ale rząd niemiecki wzbrania się przed
                                                    stworzeniem cywilnej operatywnej jednostki do niesienia pomocy humanitarnej,
                                                    wbrew intencjom wielu państw członkowskich UE. Przeciwstawne działanie
                                                    niemieckie zmierza do uwypuklenia kwestii narodowej, w opozycji do, między
                                                    innymi, Stanów Zjednoczonych.

                                                    Podążając za wizytą ministra spraw zagranicznych, Fischera, wielu zwiadowców,
                                                    czy też ,,harcowników" z firm niemieckich wykorzystuje niemiecką
                                                    długoterminową ,,pomoc dla odbudowy" jako sposobność do załapania się na
                                                    lukratywne kontrakty w infrastrukturę tamtego regionu.

                                                    Odpowiedzialność
                                                    Niemiecki Kanclerz, ogłosiwszy w swoim orędziu noworocznym ,,inicjatywę
                                                    partnerską", w nadchodzącą środę (12 stycznia) przedłoży jej szczegóły na
                                                    spotkaniu z przedstawicielami zrzeszeń władz lokalnych i premierami niemieckich
                                                    krajów (landów). Przedmiotem ,,inicjatywy" jest przeniesienie na kraje i władze
                                                    miast niemieckich ,,odpowiedzialności" w stosunku do obszarów i społeczności w
                                                    państwach najbardziej dotkniętych żywiołem. Chociaż Kanclerz powiedział w
                                                    Berlinie, że ,,partnerstwa" muszą najpierw być uzgodnione z poszczególnymi
                                                    rządami, Federalne Ministerstwo Współpracy Gospodarczej i Rozwoju już ogłosiło
                                                    ustanowienie biura do koordynacji ,,Odbudowy w Azji".1) Ta uzurpacja -
                                                    uzasadniana względami humanitarnymi - jest typowa dla niemieckiego podejścia do
                                                    kwestii prawa międzynarodowego i z gruntu narusza suwerenne prawa rzeczonych
                                                    państw.

                                                    Odbudowa
                                                    Jak nadmienił kanclerz Schroeder, Berlin chce wspomóc plany odbudowy w kwocie
                                                    500 milionów euro w przeciągu pięciu lat. Pierwszoplanowym zadaniem tutaj jest
                                                    uruchomienie zaopatrzenia w wodę, wznowienie działania służby zdrowia i
                                                    dostarczenie tymczasowych miejsc zamieszkania. W sprawach wodnych organizacja
                                                    Technisches Hilfswerk (THW - pomoc techniczna) już skupiła uwagę na
                                                    uruchomieniu tego sektora. Deutscher Industrie- und Handelskammertag (DIHK -
                                                    Forum Niemieckich Izb Przemysłu i Handlu) zaleca, że ,,organizacje chętne do
                                                    działań wychodzących poza składanie darów" powinny w owych krajach południowo-
                                                    wschodniej Azji pracować wespół z Niemieckimi Izbami Handlu Zagranicznego.2)

                                                    Pomoc w rozwoju
                                                    Usiłując powstrzymać napór wpływów niemieckich, rządy hinduski i tajski
                                                    odmawiają przyjęcia pieniędzy, które oferuje Berlin. Nacisk na oba te kraje, by
                                                    otworzyły bezwarunkowo granice, wzrasta z dnia na dzień. W takim stanie rzeczy,
                                                    niemieckie wysiłki skupiają się na rozdzieranymi wojną domową regionach Sri
                                                    Lanki i północno-zachodniej prowincji Aceh w Indonezji. Fundacja im. Konrada
                                                    Adenauera, po linii CDU, dała znać, że powstańcza organizacja Tygrysy Tamilskie
                                                    (LTTE - Liberation Tigers of Tamil Eelam) odrzuciła ofertę rządu w Colombo
                                                    ścisłej współpracy wobec klęski3); zaangażowanie niemieckie w proces odbudowy
                                                    na terenach objętych powstaniem sięga wielu lat wstecz4). Berlin naśladuje
                                                    Tokio w tym, jak spożytkować wypłaty w ramach ,,pomocy w rozwoju", aby okazały
                                                    się środkiem do uzyskania wpływu na wojujące frakcje.

                                                    Zazębienie
                                                    Ponieważ zachodnie państwa przemysłowe uczestniczą w wyścigu każdego z każdym,
                                                    Berlin nie tylko działa przeciwko potencjalnym konkurentom z UE, także staje
                                                    wobec ogromnego zaangażowania wojskowego Ameryki. Niemcy teraz wzbraniają się
                                                    przed włączeniem swojej oferty w oparciu o fundusze rozwojowe w ramy cywilnej
                                                    pomocy inicjowanej przez UE5), a obstając przy ,,osobnej ścieżce", niezrażone
                                                    uparcie rozmieszczają wojsko i jednostki paramilitarne, które to działania
                                                    zazębiają się z akcją pomocy humanitarnej. ,,Proszę, tylko zostawcie nas w
                                                    spokoju", powiedział ostatnio tajski premier Thaksin Shinawatra w odpowiedzi na
                                                    próby uzyskania wpływów przez uprzemysłowione państwa Zachodu.6) Jego rząd
                                                    stara się radzić ze zniszczeniami fatalnego zalewu korzystając z własnych
                                                    zasobów w próbie obrony swojej suwerenności przed Zachodem.

                                                    1) BMZ richtet Koordinierungsstelle fuer Partnerschaften mit Flutgebieten ein;
                                                    www.bmz.de 07.01.2005
                                                    2) AHKs koordinieren Fluthilfe vor Ort. Wansleben: ,,Mittelfristig geht es um
                                                    den Wiederaufbau"; www.dihk.de 06.01.2005
                                                    3) Politische Implikationen der Flutkatastrophe in Asien. Kurzberichte der
                                                    Aussenstellen der Konrad-Adenauer-Stiftung in Indonesien, Sri Lanka, Thailand
                                                    und Indien, 5. Januar 2004
                                                    4) Bundeskanzler Schroeder ermutigt deutsche Wirtschaft zu Investitionen in Sri
                                                    Lanka; www.bundesregierung.de 14.03.2001
                                                    5) EU will Hilfe fuer Katastrophenregion koordinieren; AP 07.01.2005
                                                    6) ,,Wir brauchen keine Hilfe"; Die Welt 04.01.2005
                                                  • albert_c Re: Partnerstwo a Pokój 18.01.05, 14:05
                                                    noepoganin swar wolalby aby byla to sfera wplywow radykalnych muzulmanow niz
                                                    Niemiec czy szerzej UE.
                                                  • swantevit Stawić opór 22.01.05, 00:13
                                                    TULUZA (Relacja własna) - W obecności kanclerza Niemiec zostanie dziś
                                                    zaprezentowany szerokiej publiczności nowy samolot dalekodystansowy A 380
                                                    wyprodukowany przez EADS (European Aeronautic Defence and Space Company -
                                                    Europejską Spółkę Przemysłu Lotniczego, Obronnego i Kosmicznego). Nowy
                                                    Superjumbo, jak został ochrzczony, ma świadczyć o przewadze technologicznej
                                                    niemiecko-francuskiego koncernu nad amerykańskim Boeingiem na obszarze
                                                    lotnictwa cywilnego. W branży zbrojeniowej, aktywnie rozwijanej w ostatnich
                                                    latach pod szefostwem niemieckiego oficera rezerwy Thomasa Endersa, europejski
                                                    koncern jest jednak wciąż z tyłu. Berlin chce tymczasem uczynić z niego
                                                    naczelny holding zrzeszający cały niemiecki i francuski przemysł zbrojeniowy,
                                                    zaś Enders ma zostać jednym z jego dwóch szefów. Wraz z tym EADS zaczyna
                                                    przeradzać się w rdzeń przyszłego kompleksu zbrojeniowego Unii Europejskiej.
                                                    Centralizacja ma pomóc w dalszej rywalizacji z przemysłem zbrojeniowym Stanów
                                                    Zjednoczonych.

                                                    W prezentacji nowego A 380 udział biorą oprócz Schroedera także szefowie państw
                                                    i rządów pozostałych krajów tworzących konsorcjum Airbus: Francji, Wielkiej
                                                    Brytanii, Hiszpanii. Nowy, największy na świecie samolot pasażerski ma zapewnić
                                                    wiodącą pozycję należącemu do EADS Airbusowi, który prześcignął już swego
                                                    amerykańskiego konkurenta Boeinga na rynku przewozów powietrznych. Do
                                                    finalizacji zbliża się pierwsze duże zlecenie, z Chin, opiewające na sumę 2,3
                                                    miliarda euro. Z kolei Boeing zapowiada reakcję w postaci zmodernizowanej
                                                    wersji samolotu 747, co ma zapobiec utrzymaniu pozycji monopolisty wśród
                                                    przewozów długodystansowych przez europejskiego rywala. Zaciekła walka obu
                                                    producentów samolotów znajduje swe przełożenie na płaszczyźnie politycznej.
                                                    Oskarżają się oni wzajemnie o złamanie reguł wolnej konkurencji przy pomocy
                                                    nielegalnie udzielonej pomocy państwowej. Jedynie z trudem udało się uniknąć
                                                    postępowania przez Światową Organizacją Handlu WTO. Jednakże istnieje
                                                    niebezpieczeństwo rozciągnięcia prawnych sporów także na inne branże.1) Airbus
                                                    i Boeing mają trzy miesiące czasu, by dojść do porozumienia. Pomimo sporu o
                                                    subwencje Airbus czyni krok dalej i żąda dalszych krytykowanych przez Boeinga
                                                    dopłat państwowych (,,pomocy na start") w wysokości miliarda euro.

                                                    Zawieszenie broni
                                                    Transatlantyckiej walce obu konkurentów towarzyszą napięcia pomiędzy
                                                    europejskimi członkami koncernu. Zarówno Berlin, jak i Paryż dążą do
                                                    zapewnienia swoim krajom wpływu na podejmowane decyzje poprzez swych
                                                    przedstawicieli na kierowniczych stanowiskach w EADS. Dochodzi przy tym do prób
                                                    przechytrzenia się nawzajem. Tak więc niemiecka strona podejrzewa Paryż o to,
                                                    że chce on znieść system podwójnego francusko-niemieckiego kierownictwa i
                                                    zastąpić go pojedynczym przewodniczącym zarządu. Także planowane przejęcie
                                                    przez EADS francuskiego koncernu zbrojeniowego Thales wzbudza w Berlinie lęk
                                                    przed zrodzeniem się francuskiej dominacji. Thales mógłby przyczynić się do
                                                    przewagi francuskich firm w EADS, można usłyszeć w centrali firmy. Konflikt
                                                    personalny został zażegnany poprzez formalny kompromis, któremu jednak nie
                                                    wróży się powodzenia: szef Airbusa Noel Forgeard oraz dotychczasowy szef gałęzi
                                                    zbrojeniowej EADS Thomas Enders mają pełnić równoprawne funkcje Chief Executive
                                                    Officers (CEO). Otwartą kwestią pozostaje sprawa wyważenia udziału narodowych
                                                    członków EADS, która w przypadku zaakceptowania obu kandydatów mogłaby odchylić
                                                    się od pionu.

                                                    Więcej zbrojeń
                                                    Wraz z nominacją niemieckiego oficera rezerwy Endersa na nowego CEO kwestie
                                                    zbrojeniowe wysuwają się w EADS na plan pierwszy: Enders może poszczycić się
                                                    uczynieniem z sekcji zbrojeniowej koncernu dochodowej gałęzi. W ubiegłym roku
                                                    pomniejszył się dystans dzielący udział kontraktów zbrojeniowych w stosunku do
                                                    umów cywilnych. Wartość zleceń zbrojeniowych koncernu wynosi 50 miliardów euro,
                                                    co analitycy oceniają jako ,,ekstremalnie dużo".2) Ostatnie tygodnie przyniosły
                                                    dwa miliardowe kontrakty na dostarczenie samolotów tankujących sojusznikom USA:
                                                    Wielkiej Brytanii i Australii. EADS ma także nadzieję na otrzymanie wartego 23
                                                    miliardy dolarów zlecenia na produkcję samolotów tankujących dla amerykańskiego
                                                    lotnictwa. W razie konieczności kontrakt ten mógłby zostać zrealizowany
                                                    wspólnie z konkurującym Boeingiem. Ministerstwo Obrony RPA jest zaś
                                                    zainteresowane produkowanym przez Airbus wojskowym samolotem transportowym A
                                                    440M i obiecuje zainwestowanie 750 milionów euro. Z kolei rząd francuski
                                                    zamówił w EADS rakiety balistyczne wartości 3 miliardów euro, w które uzbrojone
                                                    mają zostać francuskie łodzie podwodne o napędzie atomowym.

                                                    Nadrzędny koncern
                                                    Koncentracja europejskiego sektora zbrojeniowego wokół EADS sprzyja niemieckim
                                                    dążeniom do autonomizacji w kwestiach militarnych.3) By uniezależnić się od USA
                                                    pod koniec 2004 roku rząd Niemiec po raz pierwszy oficjalnie zapowiedział
                                                    zamiar rozbudowania EADS do pozycji nadrzędnego holdingu niemieckiego i
                                                    francuskiego przemysłu zbrojeniowego. EADS powinno stanowić nie tylko platformę
                                                    dla interesów francuskiego koncernu zbrojeniowego Thales, lecz także integrować
                                                    niemiecki przemysł militarny i stoczniowy. EADS zapowiedziała już
                                                    zainteresowanie włączeniem się do budowy niemieckiego okrętu wojskowego, która
                                                    w chwili obecnej nadzorowana jest przez Thyssen-Krupp. W przemyśle militarnym
                                                    drogę do dalszych fuzji otworzyła udana kariera grupy Roechling przy
                                                    Rheinmetall; EADS uchodzi tutaj za potencjalnego kupca.

                                                    Doganianie
                                                    Taka restrukturyzacja przyczyniłaby się nie tylko do znacznego zwiększenia
                                                    niemieckiego wkładu w EADS, lecz także do zapewnienia niemiecko-francuskiemu
                                                    koncernowi kluczowej roli w kształtowaniu ,,nowego porządku" w europejskim
                                                    przemyśle zbrojeniowym.4) Poza tym dzięki temu Berlin i Paryż mogłyby w końcu
                                                    także w segmencie przedsiębiorstw stawić opór potężnemu amerykańskiemu
                                                    konkurentowi, oznajmił sekretarz stanu w niemieckim Ministerstwie Gospodarki,
                                                    Dietmar Staffelt (SPD): ,,Naszym celem jest europejski koncern zbrojeniowy,
                                                    który nie tylko w obszarze produkcji samolotów, lecz także militarnym mógłby
                                                    dotrzymać kroku Stanom Zjednoczonym."5)

                                                    1) Zobacz także: Wojna o handel i współpraca przy zbrojeniach
                                                    2) EADS ruestet auf; Financial Times Deutschland 13.01.2005. S.
                                                    auch ,,Spektakulaere Erfolge" im Waffenhandel und Waffenhandel
                                                    bekommt ,,staerkere Bedeutung"
                                                    3) Zobacz także: Karygodne, Nacisk współzawodnictwa i Kupujcie najpierw
                                                    europejskie
                                                    4) Zobacz także: Koniec z ,,Mocarstwem Cywilnym"
                                                    5) EADS soll Europas Waffenschmiede werden; Spiegel online 09.12.2004

                                                    Źródła:
                                                    Rheinmetall: Heftiges Werben; Manager Magazin 29.11.2004
                                                    EADS koedert Boeing mit Kooperations-Angebot; Financial Times Deutschland
                                                    06.12.2004
                                                    EADS draengt auf den auf den US-Ruestungsmarkt; Die Welt 07.12.2004
                                                    Berlin and Paris in dogfight over control of EADS; The Times 07.12.2004
                                                    Berlin sieht EADS in entscheidender Rolle; Handelsblatt 07.12.2004
                                                    EADS legt Fuehrungsstreit mit Nominierung Forgeards bei; Dow Jones Newswires
                                                    17.12.2004
                                                    EADS: Australien unterzeichnet Kaufvertrag ueber 5 Tankflugzeuge; Dow Jones
                                                    Newswires 20.12.2004
                                                    ,,Thales wird fuer die EADS im Jahr 2005 auf der Tagesordnung stehen";
                                                    Frankfurter Allgemeine Zeitung 20.12.2004
                                                    Frankreich bestellt bei EADS Atomraketen fuer 3 Milliarden Euro;
                                                    www.finanzen.sueddeutsche.de 23.12.2004
                                                    Boeing bekaempft Airbus. Subventionsstreit ist laengst nicht beigelegt;
                                                    Handelsblatt 14.01.2005
                                                    Wallfahrt zum Superjumbo, Frankfurter Allgemeine Zeitung; 15.01.2005
                                                    EADS-Konsortium sichert sich Tankflugzeug-Auftrag; Handelsblatt 16.01.2005
                                                    Enthuellung des Flagschiffs - der ,,A380 Reveal"; www.eads.com 17.01.2005
                                                    Airbus verhandelt ueber Superjumbos A380 fuer China; Berliner Morgenpost
                                                    17.01.2005
                                                    Boeing will mit vergroessertem Jumbo kontern; Handelsblatt 17.01.2005
                                                  • swarozyc Wspólnie przeciw Moskwie 25.01.05, 12:12
                                                    Kiszyniow/MIŃSK - Po zmianie władzy na Ukrainie działalność niemieckich
                                                    polityków prowadzi do dalszej utraty przez Moskwę wpływów w krajach regionu.
                                                    Nie powiodła się rosyjska próba ,,przekształcenia WNP w jeden zintegrowany
                                                    obszar gospodarczy na wzór UE", głosi publikacja Centrum Stosowanych Badań
                                                    Politycznych (Centrum fuer angewandte Politikforschung - CAP). Natomiast
                                                    poprzez rozszerzenie Unii na Wschód ,,dowiodła ona swej nowonabytej kompetencji
                                                    w sprawach wschodnich". Berlin próbuje włączyć do swej antyrosyjskiej polityki
                                                    kolejne kraje z obszarów wschodnich i północnowschodnich, a przede wszystkim
                                                    koncentruje się na ,,polsko-niemieckiej współpracy" w kwestiach Ukrainy i
                                                    Białorusi. W międzyczasie ujawnione zostały plany organizowania ruchów
                                                    wywrotowych na wzór ukraiński także w innych krajach WNP.

                                                    Jak czytamy w przygotowanym przez CAP podsumowaniu eksperckiej konferencji,
                                                    moskiewskie plany ,,przekształcenia WNP w jeden zintegrowany obszar gospodarczy
                                                    mogą zostać uznane za nieudane". Do tego wniosku dojść mieli specjaliści,
                                                    którzy spotkali się w Petersburgu na konferencji ,,UE-Rosja. Partnerstwo
                                                    pomiędzy kooperacją i konkurencją", zorganizowanej przez niemiecką Fundację
                                                    Bertelsmanna wspólnie z CAP.1) Obecni byli na niej również przedstawiciele
                                                    rządu rosyjskiego, a także Ministerstw Spraw Zagranicznych Polski, Litwy, Łotwy
                                                    i Estonii oraz Finlandii.

                                                    40 procent
                                                    Reprezentowane na konferencji kraje, na które w różnym stopniu wywarły wpływ
                                                    antryrosyjskie tradycje, wykorzystywane były w historii wielokrotnie przez
                                                    Berlindla tworzenia skierowanych przeciw Moskwie sojuszy. Kraje nadbałtyckie
                                                    zawdzięczają swą niepodległość Traktatowi Brzeskiemu z okresu I wojny
                                                    światowej, narzuconemu Rosji przez Niemcy w 1918 roku; bałtyckie oddziały
                                                    kolaborowały z nazistowskimi Niemcami w walce przeciw Rosji Sowieckiej. Także
                                                    dziś na Litwie, Łotwie czy w Estonii rozpowszechnione są antyrosyjskie
                                                    stanowiska. Finlanda w czasie II wojny światowej występowała jako sojusznik
                                                    hitlerowskich Niemiec. Jak pokazują najnowsze badania, 40 procent Finów uważa
                                                    za uzasadnione roszczenia terytorialne w stosunku do rosyjskiej części Karelii.
                                                    Na tym obszarze aktywnie działają również niemieccy specjaliści od podziałów
                                                    regionalnych.2)

                                                    Naturalny obszar interesów
                                                    Także Polska, która musiała bronić się zarówno przed atakami z zachodu, jak i
                                                    ze wschodu, występowała wspólnie z Niemcami przeciw Rosji podczas wojny polsko-
                                                    rosyjskiej tuż po I wojnie światowej. Berlin próbuje od dłuższego czasu odnowić
                                                    ten sojusz i poprzez Warszawę powiększyć swój wpływ na Ukrainę i Białoruś.3)
                                                    Wschodni sąsiedzi UE mieliby być ,,naturalnym obszarem interesów Polski, (...)
                                                    w którym ma one dobre rozeznanie", oznajmiła pełnomocnik rządu do spraw
                                                    polskich Gesinne Schwan. Jej zdaniem, polsko-niemiecka współpraca w dziedzinie
                                                    polityki wschodniej wykazuje ,,ogromny postęp".4) Obserwatorzy przypuszczają,
                                                    że Schwan próbuje w ten sposób wyrwać Warszawę ze ścisłych powiązań z
                                                    Waszyngtonem i zaangażować w niemiecką politykę wschodnią. Zdaniem niemieckiej
                                                    pełnomocnik, podejścia do spraw wschodnich Niemiec i Polski cechują się jeszcze
                                                    wciąż ,,różnym rozłożeniem akcentów", lecz to nie musi ,,przecież tak pozostać".

                                                    Doradcy od przewrotów
                                                    Podczas gdy Berlin wykorzystuje wschodnie i północnowschodnie kraje UE do
                                                    zacieśniania pierścienia wokół Rosji, wzmacniają się tendencje wywrotowe na
                                                    obrzeżach rosyjskiego obszaru panowania. Uwidaczniają się one w Białorusi,
                                                    Mołdawii oraz innych krajach WNP, oparte na już sprawdzonych metodach. Tak więc
                                                    polski eurodeputowany Bogdan Klich ma zamiar uruchomić Radio Racja, docierające
                                                    aż do Mińska, by wspierać tam zachodnie wartości; Komisja Europejska rozważa
                                                    możliwość finansowania projektu. Zlokalizowana w Polsce stacja pomagała już w
                                                    latach 1999-2002 w wielu operacjach przeciw białoruskiemu rządowi.5) W Mołdawii
                                                    i Białorusi opozycja wzoruje się na doświadczeniach zachodnioukraińskego ruchu
                                                    wywrotowego i zgodnie z relacjami prasowymi nawiązała kontakty z serbską
                                                    organizacją ,,Otpor", która przyczyniła się w znacznym stopniu do belgradzkiego
                                                    przewrotu w roku 2000. Od tego czasu służy ona profesjonalnym doradztwem w
                                                    wielu innych krajach.6) Niemiecka prasa wskazuje obok Białorusi i Mołdawii
                                                    także na Kazachstan i Kirgistan jako możliwe obszary wybuchu antyrosyjskich
                                                    rewolt.7)

                                                    Partnerstwo
                                                    Pomimo że otwarta destabilizacja rosyjskiego obszaru przygranicznego następuje
                                                    przy podniesionej kurtynie i służy wspólnym intereson zarówno niemieckiej, jak
                                                    i amerykańskiej polityki zagranicznej, Moskwa powstrzymuje się przed reakcjami.
                                                    Jak oznajmił w tym tygodniu rosyjski minister spraw zagranicznych, WNP oraz USA
                                                    są zmuszone do współpracy, by ,,przełamywać [światowe] kryzysy". Zapowiedzi
                                                    nowej amerykańskiej sekretarz stanu, Condoleezzy Rice, która obiecała
                                                    zatroszczyć się o rosyjską politykę wewnętrzną należy wprawdzie, jego zdaniem,
                                                    odrzucić, lecz jednocześnie zaufać ,,powadze" departamentu stanu. Także z
                                                    Niemcami Moskwę wiąże głębokie ,,partnerstwo", oznajmił Siergiej Ławrow.

                                                    1) Russland am Scheideweg; Bertelsmann Forschungsgruppe Politik 12.01.2005
                                                    2) Lavrov criticizes Finnish poll on status of Karelia; RFE/RL Newsline
                                                    19.01.2005
                                                    3) Zobacz także: ,,Przez Polskę na wschód" i Kierunek Wschodni po nowemu
                                                    4) Schwan fordert deutsch-polnische Aussenpolitik; Financial Times Deutschland
                                                    10.01.2005
                                                    5) Brussels reportedly to consider funding information center for Belarus;
                                                    RFE/RL Newsline 14.01.2005
                                                    6) Dramaturgie der Strasse; Welt am Sonntag 26.12.2004
                                                    7) Ukraines Nachbarn fuerchten Revolutionsexport; Financial Times Deutschland
                                                    19.01.2005
                                                  • swarozyc W obronie prawa do pamięci 29.01.05, 15:34
                                                    BERLIN/HAIFA (Relacja własna) - Na centralnych dworcach czterech niemieckich
                                                    miast odbędą się 27 stycznia uroczystości uczczenia pamięci dzieci wywiezionych
                                                    w transportach do obozu zagłady w Oświęcimiu podczas drugiej wojny światowej.
                                                    Zamiar zorganizowania tych uroczystości potwierdzili inicjatorzy listu
                                                    otwartego w rozmowie z german-foreign-policy. W Wuppertalu, Frankfurcie nad
                                                    Menem, Lipsku i Dreźnie powstały spontaniczne grupy, chcące przypomnieć o
                                                    transportach śmierci z lat 1942-1944. Wywieziono w nich z Francji do
                                                    Oświęcimia, torami należącymi do Reichsbahn, 11 tysięcy dzieci, pośród nich 520
                                                    dzieci niemieckich emigrantów. Spadkobierczyni Reichsbahn, spółka Deutsche
                                                    Bahn, odmówiła wydania zgody na zorganizowanie na terenach dworców wystawy
                                                    upamiętniającej te wydarzenia. W wywiadzie udzielonym naszej redakcji dr Nathan
                                                    Durst, dyrektor psychosocjalnego Centrum Pomocy Ocalałym z Holokaustu z
                                                    siedzibą w Haifie, żąda ,,zaniechania wszelkich działań, utrudniających
                                                    przeprowadzenie oficjalnych uroczystości upamiętniających". Nathan Durst
                                                    zachęca do udziału w tych uroczystościach, widząc w nich ,,aktywną i praktyczną
                                                    pomoc". ,,Ludzie dobrej woli w Niemczech będą mogli naszemu wieloletniemu,
                                                    bezgłośnemu i pełnemu zwątpienia krzykowi nadać wreszcie właściwy głos".

                                                    Jak oznajmił dr Durst inicjatorom listu otwartego, z ,,przerażeniem" przyjął on
                                                    informację o odmowie Deutsche Bahn, dotyczącej udostępnienia publiczności
                                                    wystawy o losie 11 tysięcy deportowanych dzieci. Uzasadnienie tej decyzji,
                                                    powołujące się na brak odpowiednich środków i personelu, nie może jego zdaniem
                                                    być brane na serio i jest obraźliwe dla zamordowanych. ,,Deutsche Bahn nie może
                                                    pomijać naszych krzywd. Jeśli ta spółka neguje przeszłość, to neguje także
                                                    mordy popełnione na naszych rodzinach", mówi w wywiadzie dla german-foreign-
                                                    policy.com. Nathan Durst uciekł w 1939 roku z Berlina. Dwie jego siostry w
                                                    wieku 13 i 16 lat zostały deportowane do Oświęcimia i tam zamordowane.

                                                    Nie do zakazania
                                                    Pomimo oporu niemieckich kolei w dniu obchodów 60-tej rocznicy wyzwolenia obozu
                                                    w Oświęcimiu na wielu niemieckich dworcach odbędą się uroczystości
                                                    upamiętniające transporty śmierci. To reakcja różnych grup i osób prywatnych na
                                                    wezwanie zawarte w liście otwartym. Wezwano w nim do ,,odpowiedzialnego i
                                                    godnego", ale także ,,zdecydowanego" działania na rzecz upamiętnienia ofiar
                                                    Oświęcimia, któremu nic nie może stanąć na przeszkodzie. Także Beate Klarsfeld,
                                                    rzeczniczka francuskiej organizacji Synowie i Córki Deportowanych Żydów
                                                    Francuskich (Fils et Filles des Deportés Juifs de France - FFDJF), zachęca do
                                                    aktywnych działań. ,,Wspomnień nie można zabronić", oznajmiła Klarsfeld w
                                                    rozmowie z naszą redakcją.1)

                                                    Prasa międzynarodowa
                                                    By zapobiec ewentualnym atakom ze strony pracowników kolei, inicjatorzy
                                                    obchodów zwrócili się do międzynarodowej prasy, podkreślając pokojowy charakter
                                                    uroczystości. Jednocześnie zaznaczają, że nie ugną się żadnym zakazom
                                                    upamiętniania tych wydarzeń. Głównym elementem obchodów mają być wystawy ze
                                                    zdjęciami zamordowanych dzieci oraz dokumenty upamiętniające deportację koleją
                                                    (niektóre z nich można zobaczyć na naszej stronie informacyjnej).

                                                    Reakcje
                                                    List otwarty, który zainicjował uroczystości, napotyka na reakcje z całego
                                                    świata. Jego sygnatariusze w Czechach, Szwajcarii, Francji i Stanach
                                                    Zjednoczonych wspierają żądanie udostępnienia niemieckich dworców dla
                                                    upamiętnienia deportacji. Serwis german-foreign-policy.com przedstawia na
                                                    specjalnej stronie informacyjnej nazwiska niektórych sygnatariuszy tego listu.

                                                    1) Zobacz także: Jedenaście tysięcy dzieci
                                                  • swarozyc Szpiegostwo z kosmosu 01.02.05, 15:29
                                                    BERLIN - Wkrótce niemieckie siły zbrojne posiądą zdolność transmisji danych z
                                                    rozpoznania i wywiadu w oparciu o satelity. Wojsko niemieckie, działając daleko
                                                    w świecie, teraz nawet w południowo-wschodniej Azji, ma możliwość uzyskania
                                                    szczegółowej informacji i poleceń poprzez satelity wojskowe, nie przejmując
                                                    się ,,ograniczeniami prawnymi czy geograficznymi". Berlin planuje rozbudowę
                                                    swojego rozpoznania satelitarnego, tak, by razem z Francją, która ostatnio
                                                    wypuściła swojego wojskowego satelitę ,,Helios IIA", utworzyć europejskie
                                                    przymierze wywiadowcze. ,,Partnerstwo w kosmosie" z Rosją, które ma być
                                                    wzmocnione na przyszłość, pozwala umieszczać niemieckie satelity wojskowe na
                                                    orbicie.

                                                    Niemiecki wojskowy system satelitarny ,,SAR-Lupe" będzie się składał z pięciu
                                                    strukturalnie identycznych jednostek, które znajdą się na orbicie w odstępach 6-
                                                    cio miesięcznych począwszy od marca b.r. W połowie r. 2005 pierwsza jednostka
                                                    powinna uzyskać gotowość. Plany wojskowych przewidują udostępnienie całego
                                                    systemu na połowę 2007r. Znajdą się tam satelity z radarem zdolnym do
                                                    przekazywania obrazów o wysokiej rozdzielczości, mimo gęstej pokrywy chmur czy
                                                    pory nocnej. Te urządzenia mogą ogarniać większe obszary w dowolnym czasie a
                                                    także, w razie potrzeby, robić powiększenia, kiedy konkretny obiekt ma średnicę
                                                    poniżej metra. Przy tej technice, owe satelity będą zdolne dostarczać wojsku
                                                    niemieckiemu szczegółowych zdjęć prawie każdego miejsca na Ziemi, niezależnie
                                                    od warunków pogodowych i czasu.1)

                                                    Ograniczenia nie istnieją
                                                    Niemiecka armia, która przeżywa proces przebudowy w bojowy mobilny organizm do
                                                    działań gdziekolwiek w świecie, dotąd uskarżała się na przestarzałej jakości
                                                    fotografie z wywiadu. Dostępność satelitarnego sprzętu zwiadowczego daje
                                                    nadzieję na zasadniczą poprawę zdolności analitycznych i podejmowania decyzji w
                                                    niemieckiej armii i ekspertów do spraw obronnych przy planowaniu i realizacji
                                                    misji wojskowych globalnego zasięgu. Szczególnie korzystnym aspektem dla tych,
                                                    którzy odpowiadają za rozpoznanie satelitarne, okazuje się brak przeszkód w
                                                    procesie pozyskiwania danych wywiadowczych a związanych z
                                                    granicami: ,,Rozstrzygającą przewagę satelitów nad innymi środkami rozpoznania
                                                    stanowi to, że brak tutaj ograniczeń prawnych czy też geograficznych co do ich
                                                    przemieszczania. Kosmos otwarty jest dla każdego, suwerenność narodowa czy inne
                                                    przeszkody nie istnieją", to według komendanta ,,Oddziału Specjalnego dla
                                                    Rozpoznania Strategicznego" niemieckich sił zbrojnych.2)

                                                    Centrum Szpiegowskie
                                                    Centrum dowodzenia, założone na początku r. 2002 w Reinbach k/Bonn, skupia
                                                    prawie wszystkie środki i potencjał rozpoznania strategicznego armii, co, jak
                                                    do tej pory, było rozproszone po różnych rodzajach wojsk. Zapewnia ono wsparcie
                                                    operacyjne misjom zagranicznym federalnych sił zbrojnych i pełni
                                                    rolę ,,organizacji służebnej" dla nowo utworzonego ,,Centrum Wywiadu
                                                    Wojskowego".3) Ten nowy ośrodek szpiegowski niemieckiej armii (,,centrum służb
                                                    armijnych do spraw rozpoznania, dowodzenia i analizy sytuacji w innych
                                                    państwach i ich siłach zbrojnych (...) dla zabezpieczenia określonych potrzeb
                                                    informacyjnych związanych z przywództwem politycznym i wojskowym") współgra z
                                                    misjami globalnymi armii federalnej i działa ściśle z Federalną Służbą
                                                    Wywiadowczą (BND) i MSZ.4)

                                                    W Nowy Wymiar
                                                    Wojsko niemieckie wraz z nadejściem techniki kosmicznej liczy też na powiązanie
                                                    wywiadu ze swoimi siłami uderzeniowymi i zamierza wkroczyć ,,w nowy wymiar
                                                    jeśli idzie o wojskową komunikację satelitarną". 2003 to rok próby dla systemu
                                                    zwiadu satelitarnego ,,BW - Sat" (niemieckie satelity wojskowe), pozostającego
                                                    wyłącznie w gestii sił zbrojnych a zadaniem jego będzie transmisja rozkazów w
                                                    czasie rzeczywistym. Tym samym niemieckie siły zbrojne poszerzają swój
                                                    istniejący już wykonawczy system dalekiego zasięgu do regionów poza Europą:
                                                    Ruchome stacje naziemne na obszarach interwencji, jak też obiekty stałe w kraju
                                                    mają w przyszłości swoimi kanałami satelitarnymi zapewniać wzajemną łączność
                                                    rozległych sieci (informatycznych) w rodzajach wojsk (lądowe, lotnictwo,
                                                    marynarka) z odpowiadającymi sieciami w Niemczech. Poza pierwszą stacją
                                                    naziemną, uruchomioną w 1997r. w Gerolstein, armia niemiecka obecnie dysponuje
                                                    następnym typem takich stacji naziemnych, ostatnio przekazanym w Kastellaun
                                                    zespołem komunikacji satelitarnej.5) Docelowo system będzie rozbudowywany
                                                    stopniowo w tym roku.

                                                    Szpiegowska Sieć
                                                    Działaniami na polu wojskowo - kosmicznym niemiecka armia chce przezwyciężyć
                                                    zależność od techniki wywiadowczej USA. By tego dokonać, Niemcy ściśle
                                                    współpracują z Francją i Rosją. Już w sierpniu 2002 minister obrony Struck i
                                                    jego odpowiednik francuski, pani Aillot-Marie podpisali porozumienie dotyczące
                                                    wspólnego wojskowego rozpoznania z kosmosu. Tuż przed końcem owego roku Paryż
                                                    wypuścił własnego satelitę wojskowego (,,Helios IIA"), z którego otrzymuje się
                                                    obrazy gdzie rozpoznać można obiekty o wysokości od 30cm, co prawda, w
                                                    warunkach czystego nieba i w dzień. Francuski projekt ,,Helios" i
                                                    niemiecki ,,SAR-Lupe" (uzupełniający zdjęcia z ,,Heliosa" obrazami mniej
                                                    szczegółowymi, ale bez ograniczeń czasowych) mają być zespolone, tak, by
                                                    utworzyć zrąb europejskiego systemu rozpoznania satelitarnego, całkowicie
                                                    niezależny od systemu amerykańskiego.6) Wojskowi ,,dostawcy" z Republiki
                                                    Federalnej Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii opracowali wspólny dokument, w
                                                    którym określono wymagania techniczne i zasady działania pożądanej sieci
                                                    rozpoznania w oparciu o satelity. Wchodzi w to też Belgia.

                                                    Wybiegając ku Przyszłości
                                                    Umieszczając niemieckie wojskowe satelity zwiadowcze Berlin korzysta z
                                                    militarnej infrastruktury Rosji (,,partnerstwo w kosmosie"). Niemieckie
                                                    satelity wojskowe wystrzeliwane są jako wspólne przedsięwzięcie (joint venture)
                                                    z monopolistą państwowym Moskwy, ,,Rosoboronexport" w Plesietsku, bazie
                                                    logistycznej rakiet balistycznych. Berlin i Moskwa współpracują też ściśle przy
                                                    sztandarowym projekcie niemieckiej techniki kosmicznej: w dniu 24-tym grudnia
                                                    ub. r. wspólny projekt kosmiczny ,,Rokviss" zapoczątkował próby niemieckiej
                                                    robotyki na orbicie.7) Niemiecki minister ds. badań naukowych podczas rządowych
                                                    konsultacji między kanclerzem niemieckim a głową państwa rosyjskiego
                                                    oświadczył, że w perspektywie, niemiecko-rosyjska współpraca kosmiczna nasili
                                                    się i ,,wybiegnie ku przyszłości".8)

                                                    1) Ab 2005 kreisen deutsche Spionagesatelliten am Himmel; Die Welt 27.12.2004
                                                    2) Die Bedeutung der satellitengestuetzten Aufklaerung durch das System SAR-
                                                    Lupe fuer die strategischen Aufklaerungsfaehigkeiten der Bundeswehr;
                                                    www.dgap.org
                                                    3) Das Kommando Strategische Aufklaerung; www.streitkraeftebasis.de 27.10.2003
                                                    4) Zentrum fuer Nachrichtenwesen der Bundeswehr; www.streitkraeftebasis.de
                                                    04.06.2004
                                                    5) Via Satellit. Fernmeldebataillon 282 uebernimmt neue Bodenstation in der
                                                    Hunsrueck-Kaserne; aktuell - Zeitung fuer die Bundeswehr 29.11.2004
                                                    6) Franzoesischer Spionagesatellit ins All gebracht; Netzeitung 19.12.2004
                                                    7) Deutsche Robotertechnologie erfolgreich zur ersten Bewaehrungsprobe in den
                                                    Weltraum gestartet; www.dlr.de 24.12.2004
                                                    8) Deutsch-russische Raumfahrt-Achse. ,,Zukunftsweisende" Kooperation soll
                                                    ausgebaut werden - Beispielsprojekt ,,Rokviss": Roboter-Arm fuer die ISS; Der
                                                    Standard 30.12.2004. Zobacz także: Pogłębiona kooperacja

                                                    Zobacz także: Panowanie w kosmosie w XXI wieku
    • krzysztofsf Niemiecki sposob na zmniejszenie bezrobocia 03.02.05, 14:37
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2527028.html?nltxx=856991&nltdt=2005-02-03-09-06
      KAI 03-02-2005, ostatnia aktualizacja 03-02-2005 11:13

      Młoda Niemka z Berlina, której danych osobowych nie ujawniono, specjalistka w zakresie informatyki, nie mogąc znaleźć odpowiedniej pracy, zaczęła pracować jako kelnerka w kawiarni. Pewnego razu zadzwoniono do niej z propozycją zmiany zatrudnienia, po czym gdy dowiedziała się, o jaki rodzaj pracy chodzi i stanowczo odmówiła, pracownik urzędu zatrudnienia powiedział jej, że jeśli nie zgodzi się, zostanie pozbawiona zasiłku.

      Z formalnego punktu widzenia sprawa jest "czysta". W związku z najwyższym od chwili zjednoczenia Niemiec w 1990 r. poziomem bezrobocia w tym kraju wprowadzono niedawno zmiany, zaostrzające możliwości korzystania z ubezpieczeń społecznych.

      Niemal jednocześnie zalegalizowano tam prostytucję, która odtąd nosi nazwę "handlu seksualnego" i w świetle prawa nie jest ani niemoralna, ani nie do przyjęcia.

      Co więcej, uznanie tego rodzaju "usług" za pracę jak każda inna sprawia, że urząd zatrudnienia może zmuszać kobiety do pracy np. w domach publicznych.

      Według obowiązujących obecnie w Niemczech przepisów, jeśli kobieta w wieku do 55 lat w ciągu roku nie podjęła pracy, może być zmuszona do podjęcia zaproponowanego jej zatrudnienia lub zostanie pozbawiona zasiłku dla bezrobotnych.

      - Prawo w żadnym wypadku nie przeszkadza przymusowemu wciąganiu kobiet do "przemysłu seksualnego" - oświadczyła Merchthilda Garwed, adwokatka z Hamburga, specjalizująca się w tego rodzaju sprawach. Podkreśliła, że obowiązujące obecnie przepisy "nie uważają pracy w dziedzinie 'seksu komercyjnego' za coś niemoralnego, toteż odmowa przyjęcia takiej 'pracy' może pociągnąć za sobą utratę świadczeń z tytułu bezrobocia".
      • swarozyc Operacja Długoterminowa 05.02.05, 20:56
        BERLIN/DŻAKARTA - Berlin nakłania kraje Azji, dotknięta katastrofą tsunami, do
        rezygnacji z istotnych suwerennych praw. W niemieckiej stolicy oznajmiono, że
        powinnością tamtych rządów będzie zrzec się kontroli nad odbudową zniszczonych
        obszarów na rzecz państw - darczyńców. Co więcej, wobec opozycji rządu
        Indonezji, Niemieckie Siły Zbrojne dokonały posunięć wzbudzających obawy, że to
        wojsko mogłoby usadowić się w regionie na dłużej. Niemcy i Unia Europejska
        konkurują w południowej i południowo-wschodniej Azji z USA, natomiast Japonia i
        Chiny toczą spór o przewodzenie w regionie.

        Walka o panowanie
        W zamian za niemiecką pomoc, Berlin żąda, by kraje ogarnięte zalewem zaniechały
        swoich praw suwerennych i przekazały darczyńcom kontrolę nad odbudową. Według
        Heinricha von Pierera, dyrektora wykonawczego f-my Siemens i przewodniczącego
        Komitetu Azji i Pacyfiku z ramienia niemieckiej gospodarki, ów komitet może
        podjąć się koordynacji akcji pomocy, wspólnie z niemieckimi ambasadami.1) Firmy
        niemieckie są szczególnie zainteresowane w odbudowie infrastruktury (sieć
        energetyczna i telekomunikacyjna, zaopatrzenie w wodę, szpitale, szkoły),
        spodziewając się tutaj rozszerzenia swojej pozycji na rynku. W Indonezji, w
        której Berlin skupił swoją działalność na politycznie, gospodarczo i
        geostrategicznie ważnej prowincji Aceh, niemieckie wymagania już wywołały
        starcia z rządem. Niemieccy przedstawiciele ekonomiczni w tym kraju powołali
        już ,,Indonezyjsko-Niemiecki Komitet Pomocy w Katastrofie", którego zadaniem,
        jak tego oczekuje niemiecki minister spraw zagranicznych, ma być rozdział
        funduszy pomocy. Póki co, indonezyjski prezydent Yudhoyono to odrzuca.

        Wojna Psychologiczna
        Inicjatywy wojskowe, włączając w to niemieckie, przedsięwzięte z racji
        międzynarodowych misji ratunkowych skupionych w kryzysowym rejonie Aceh, są
        szczególnie konfliktogenne. Pierwszy kontyngent 200-stu niemieckich wojskowych
        przybył do Banda Aceh i rozpoczął pracę. Duża część ze stacjonowanych tam
        żołnierzy należy do ,,Oddziału Interwencji Nadzwyczajnych", jednostki
        specjalnej, przeznaczonej do wspomagania akcji niemieckich jednostek elitarnych
        na całym świecie. Jednakże, pierwszymi w ogóle niemieckimi wojskowymi, którzy
        przybyli na miejsce dla rozeznania sytuacji, byli ci z żandarmerii wojskowej
        (,,Feldjaeger") oraz specjalistycznej jednostki rozpoznania wydzielonej
        z ,,Ośrodka Informacji Bieżącej".2)

        Ów ,,ośrodek informacji bieżącej", którego skład osobowy już podwojono do
        liczby 1.200, jest organem wojskowym do prowadzenia tak zwanej wojny
        psychologicznej. Jego zadaniem jest ,,wspieranie działań militarnych wszelkimi
        dostępnymi i dopuszczalnymi środkami i sposobami", aby ,,wywrzeć wpływ na siły
        zbrojne nieprzyjaciela, skonfliktować partie i grupy ludności obcych państw".3)
        Ma też z pomocą odpowiedniej aranżacji środków komunikacji masowej wspomóc
        stronę przyjazną a wyrządzić szkodę stronie przeciwnej. ,,Propaganda i
        dezinformacja poprzez manipulowanie opinią publiczną" należą do
        arsenału.4) ,,Specjalistyczna jednostka rozpoznania" w Aceh dostarcza
        filmowanych informacji na temat lokalnych warunków przez satelitę bezpośrednio
        do dowództwa wojskowego w Niemczech.5)

        ,,Wyważanie Drzwi"
        Indonezja od początku broniła się przed przysyłaniem zagranicznych oddziałów,
        nie wyłączając niemieckich. Zarówno niemieckie wojsko, jak i Technische
        Hilfswerk (THW - pomoc techniczna stanu nadzwyczajnego) pozostają w konflikcie
        ze stroną indonezyjską, która nie chce po prostu przyznać nieograniczonego
        dostępu. ,,Zwykle witają nas z otwartymi ramionami, tutaj musimy drzwi
        wyważać", wyznaje sfrustrowany członek THW.6) Tymczasem rząd indonezyjski czyni
        próby przywrócenia kontroli nad ogarniętą wojną domową prowincją Aceh: Na
        przyszłość ludzie z organizacji pomocy i zagraniczni dziennikarze mają
        informować władze o swoich poczynaniach poza lokalną stolicą Banda Aceh,
        albowiem mogą być wydaleni.

        Nieproszeni goście
        Szczególnie zgrzytem było przybycie zaopatrzenia dla rozlokowanych
        grup ,,statkiem szpitalnym" BERLIN, którego marszruta przebiega wzdłuż
        wybrzeża, naprzeciw Banda Aceh, siedziby prowincji. Jest to największy statek
        marynarki niemieckiej, którego zadanie polega przede wszystkim na zaopatrywaniu
        wysłanych okrętów w niezbędne zapasy (paliwo i olej, woda, amunicja, żywność i
        dobra codzienne). Koordynator z ramienia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO),
        Ronald J. Waldman, wcześniej zadeklarował, że przysłanie statku przez rząd
        Republiki Federalnej nie będzie konieczne, co podtrzymał też indonezyjski
        minister ds. opieki społecznej. Jednakże niemiecki sztab operacji uparł się w
        tym względzie i dał do zrozumienia, że obiekcje WHO i rządu Indonezji są ,,mało
        istotne".

        Daleko-wschodnie interesy
        Niemieckie usadowienie się w owym kryzysowym obszarze współgra z natężeniem
        uwagi niemieckiej armii i doradców rządu na rozwinięcie aktywności wojskowej w
        Azji. Mówi się, że instrumenty ekonomiczne i polityczne nie wystarczą w
        osiągnięciu ,,rzeczywistego europejskiego wpływu" w rejonie Azji-Pacyfiku.
        Niedawno temu, Unia Europejska była zachęcana do odpowiednich ,,militarnych
        poczynań dla promocji swoich daleko-wschodnich interesów".7) W ślad za flotą
        niemiecką, także francuska jest teraz obecna w azjatyckim rejonie katastrofy:
        Paryż wysłał dwie fregaty i helikopterowiec, które mają pływać wzdłuż wybrzeża
        Sri Lanki i blisko Malediwów.

        Tymczasem rząd Indonezji, dopuszczający obecność obcych sił jedynie na czas
        ograniczony, ustalił ostateczny termin wycofania oddziałów na koniec marca.
        Jest jednak dyskusyjne, czy niemieckie wojsko będzie gotowe zrezygnować z
        ostatnio uzyskanego dostępu do tego ważnego strategicznie obszaru. Według rządu
        niemieckiego, ów ostateczny termin odnosił się do wojskowej obecności USA w
        rejonie kryzysu, która to obecność spowodowała wewnętrzne polityczne kłopoty
        tamtejszemu rządowi. Minister obrony Struck już oświadczył, że niemieckie
        oddziały nie chcą się wycofać: przewidując wypełnienie pomocy doraźnej,
        powstaje teraz kwestia ,,pomocy średnio- i długoterminowej".8)

        1) Wirtschaft bietet Hilfe bei der Fluthilfe; Frankfurter Allgemeine Zeitung
        13.01.2005
        2) Deutsche Katastrophenhilfe auf Hochtouren; www.streitkraeftebasis.de
        07.01.2005
        3) Operative Information auf Zukunftskurs; www.streitkraeftebasis.de 27.02.2004
        4) Operative Information - Die Medienmacher!; www.streitkraeftebasis.de
        5) Zobacz także: Szpiegostwo z kosmosu
        6) Hilfe mit Grenzen; Spiegel online 12.01.2005
        7) Die ,,Berlin" auf dem Weg nach Sumatra; Koelnische Rundschau 09.01.2005
        8) Langfristige Hilfe. Bundeswehr mit einem Buendel von Massnahmen im
        Katastrophengebiet aktiv; aktuell - Zeitung fuer die Bundeswehr 1/2005

        Zobacz także: Partnerstwo i Pokój

        Źródła:
        Das Kommando Schnelle Einsatzkraefte Sanitaetsdienst, www.sanitaetsdienst-
        bundeswehr.de
        Deutsche Fluthilfe; Frankfurter Allgemeine Zeitung 05.01.2005
        Alle Faeden laufen in Potsdam zusammen; www.einsatz.bundeswehr.de 10.01.2005
        Berlin entruestet ueber Kritik; Frankfurter Allgemeine Zeitung 11.01.2005
        Wo bleibt das Geld? Indonesien will die Milliarden fuer Aceh allein verwalten -
        das veraergert Fischers Delegation; Tagesspiegel 11.01.2005
        Indonesien verschaerft Kontrolle ueber auslaendische Helfer; Die Welt 13.01.2005
        Lazarettschiff ,,Berlin" vor der Kueste Sumatras eingetroffen; Rheinische Post
        13.01.2005
        Indonesien: Auslaendische Soldaten schnell abziehen; Frankfurter Allgemeine
        Zeitung 13.01.2005
        • swantevit Ultimatum 09.02.05, 13:12
          BERLIN/FUERSTENFELDBRUCK/WARSZAWA (Relacja własna) - Na terenie należących do
          niemieckiej Bundeswehry koszar wojskowych w Fuerstenfeldbruck upamiętnia się
          sędziego, który skazał na śmierć uczestniczkę polskiego ruchu oporu Krystynę
          Wituskę. 19 kwietnia 1943 roku została ona skazana przez sąd wojskowy III
          Rzeszy na śmierć za szpiegostwo i wspieranie wroga. W wieku 24 lat została
          ścięta na gilotynie w Halle. Za wydany wyrok odpowiedzialny jest m.in. generał
          dywizji Ritter von Mann, członek składu kolegium sędziowskiego. Jego nazwiskiem
          nazwano ulicę ,,Ritter-von-Mann-Strasse" prowadzącą do domu oficerskiego
          Bundeswehry w Fuerstenfeldbruck. Niemieckie Ministerstwo Obrony odrzuciło
          skargę na decyzję o ustanowieniu von Manna patronem tej ulicy. Zdaniem tej
          instytucji, wojskowe sposoby pielęgnowania tradycji są wystarczająco
          uregulowane, przeczytać można w piśmie, do którego dotarła nasza redakcja.
          Właśnie ten sposób rozumienia tradycji kwestionuje Jakob Knab,
          rzecznik ,,Inicjatywy Przeciw Fałszywej Chwale" (,,Initiative gegen falsche
          Glorie"). Niemiecka armia pieglęgnuje ,,pamięć dzielnych i wiernych
          hitlerowskich oficerów (...), którzy do samego końca w iminiu 'wielkiej Rzeszy'
          słali na śmierć miliony [ludzi]" - ocenia Knab w wywiadzie udzielonym redakcji
          german-foreign-policy.com. By przywrócić honor polskiej bohaterce narodowej
          Krystynie Wituskiej, Knab żąda bezzwłocznego zmiany nazwy ulicy i stawia
          Bundeswehrze ultimatum.

          Krystyna Wituska była członkiem Związku Walki Zbrojnej i zbierała od roku 1941
          informacje o niemieckich siłach zbrojnych w okupowanej Polsce, nawiązywała
          kontakty z członkami sił okupacyjnych i przekazywała swą wiedzę polskiemu
          rządowi w Londynie. Została pojmana w 1942 roku w Warszawie, deportowana do
          Berlina i tam przetrzymywana z setkami rodaków w więzieniu Mobabit. Podczas
          procesu przed sądem wojskowym III Rzeszy generał dywizji Ritter von Mann jako
          jeden z pięciu sędziów skazał ją na śmierć ,,z powodu przygotowywania zdrady
          stanu". Po zapadnięciu wyroku Wituska spędziła jeszcze rok w celi śmierci,
          pisząc listy do rodziny, opublikowane po wojnie w postaci książkowej. 26
          czerwca 1994 roku została ścięta ,,w imieniu narodu niemieckiego".

          Prośba o pomoc
          Jakob Knab, który już wcześniej wzywał Bundeswehrę do zrewidowania jej stosunku
          do tradycji1), zwrócił się w ubiegłym roku do Ministerstwa Obrony z prośbą o
          wycofanie decycji o uczczeniu sędziego Wituski. Zarówno sztab dowodzenia, jak i
          miejscowy komendant poinformowali go, że ten przypadek ,,nie ma znaczenia dla
          pielęgnowania tradycji"; nazwisko sędziego będzie dalej zdobiło koszary. Z tego
          powodu pod koniec stycznia Knab zapowiedział zaapelowanie do polskiej opinii
          publicznej z prośbą o pomoc, jeśli dowództwo wojskowe nie zmieni swej decyzji.
          Na wycofanie nazwiska von Manna z nazwy ulicy Knab dał wojskowemu szefostwu
          czas do 12 listopada. Tego dnia Bundeswehra święcić będzie 50 rocznicę swego
          istnienia.

          Zdziesiątkowani
          Jak oznajmił Knab w rozmowie z naszą redakcją, upamiętnienie postaci von Manna
          jest częścią narodowego sposobu pielęgnowania tradycji, który za niemieckich
          bohaterów uznaje uczestników agresywnych wojen minionego stulecia. W Hildesheim
          upamiętnia się na przykład marszałka Mackensena (,,koszary Mackensena"), w Bad
          Reichenhall generała Konrada (,,koszary Generała Konrada"); koszary w
          miejscowości Hof noszą zaś imię generała Huettnera, pomimo że każdy z tych
          patronów aktywnie uczestniczył w niszczycielskiej wojnie przeciw Związkowi
          Radzieckiemu albo w grabieżach Europy Wschodniej. Także bezwzględne oddziały
          walczące przeciw aliantom uznawane są przez Bundeswehrę za godne uhonorowania,
          ocenia Knab i przytacza przypadek oficjalnego uczczenia pamięci bohaterskich
          lotników Marsyli. ,,W walce o podbicie świata przez Wielkie Niemcy oddziały z
          Marsyli zestrzeliły 158 brytyjskich samolotów. Tego typu bohaterowie wojenni
          przedłużali tylko wojnę, dostarczając nazistowskiemu reżimowi sukcesów
          wosjkowych. W tym samym czasie ludność w Polsce została zdziesiątkowana o pięć
          milionów osób. W Związku Radzieckim zginęło 20-30 milionów ludzi, zaś na Londyn
          wystrzeliwano rakiety V-1."

          Brak powodów
          Jak potwierdza Instytut Badania Historii Wojskowości w Poczdamie
          (Militaergeschichtliches Forschungsamt - MGFA), dysponuje on studiami na temat
          wszystkich osób upamiętnianych przez Bundeswehrę. Materiał, w którym występują
          Ritter von Mann oraz generałowie Huettner i Konrad, nie jest dostępny
          publicznie. Sztab dowodzenia Bundeswehry jest więc poinformowany przez własne
          źródła o tym, że czci po dziś dzień sędziego, który skazał na śmierć bohaterkę
          polskiego ruchu oporu. Nie wiedzi on jednakże powodów do podejmowania
          jakichkolwiek działań.
          • swarozyc Kraik bez statusu 13.02.05, 20:23
            BERLIN/PRISZTINA - Parlamentarzyści niemieccy ze wszystkich głównych partii
            przedstawiają argumenty za szybkim oderwaniem południowo-serbskiej prowincji
            Kosowo występując w albańsko-języcznej wersji państwowego radia ,,Deutsche
            Welle". Rzeczniczka do spraw zagranicznych socjaldemokratów, Uta Zapf,
            udzielając wywiadu tej rozgłośni, najbardziej popularnej wśród tamtejszych
            Albańczyków, stwierdziła, że musieli oni znosić ,,wieloletnie" zamieszanie
            wokół państwowej suwerenności regionu. Pewien plan ,,Międzynarodowej Grupy
            Kryzysu", popierany przez Berlin, przewiduje osiągnięcie przez lokalny rząd w
            Prisztinie pełni władz suwerennych od połowy przyszłego roku. Podczas, gdy
            zagraniczna polityka niemiecka trzymała się tego kierunku od lat, obserwatorzy
            przewidują ,,regionalny efekt domina", ostrzegając też przed
            mafijnym ,,państwem gangów" w Kosowie.

            Własną drogą
            Od początku stycznia serwis albański Deutsche Welle w szeregu programów
            odpowiadał swoim słuchaczom, że Kosowo powinno być wkrótce odseparowane od
            państwa serbskiego. Państwowe niemieckie radio utrzymywało, mijając się z
            prawdą, że mamy do czynienia z ,,kraikiem bez statusu".1) Wówczas, kiedy
            rzecznik Wolnych Demokratów od spraw zagranicznych, Rainer Stinner przedstawiał
            opinię mniejszości, że Kosowo chce być rządzone prosto z Brukseli2), członkowie
            głównych partii niemieckich utrzymywali, że prowincja ta powinna stać się
            państwem suwerennym. ,,Mam wrażenie, iż było to zawsze jasne, Kosowo winno iść
            własną drogą", powiedział Elmar Brok (chrześcijański demokrata), przewodniczący
            komisji spraw zagranicznych parlamentu Europy.3)

            Możliwie jak najszybciej
            Miarodajni niemieccy eksperci od spraw zagranicznych ustosunkowali się wobec
            Deutsche Welle w oczekiwaniu na ostateczną debatę na temat secesji Kosowa. Na
            24-ty stycznia ,,Międzynarodowa Grupa Kryzysu" (ICG) przygotowała plan, gdzie
            przedstawia harmonogram oddzielenia prowincji od Serbii. I tak, Sekretarz
            Generalny ONZ powinien mianować, możliwie jak najszybciej, ,,Wysłannika
            Specjalnego". Tenże nie zwlekając rozpocznie rozmowy co do ,,Ugody Kosowskiej",
            a tym samym proklamacji o ostatecznej secesji prowincji. Pod jesień tego roku,
            owa ,,Kosowska Ugoda" oraz konstytucja dla nowego państwa powinny być gotowe by
            je negocjować. Jak chciałaby ICG, oba dokumenty powinny być zatwierdzone przez
            międzynarodową konferencję z końcem 2005r., przedtem, zanim ludność Kosowa
            zostanie dopuszczona do głosu nad konstytucją w początku 2006r. W połowie 2006
            Prisztina powinna uzyskać władzę suwerenną, lecz ciągle pod nadzorem ,,Misji
            Monitorowania Kosowa".4)

            Ostrożność
            Berlin w swojej polityce zagranicznej napracował się sporo, by oddzielić Kosowo
            od państwa serbskiego. Już w listopadzie 2002-go, ONZ-owski administrator
            Kosowa, Niemiec Michael Steiner, domagał się zakończenia serbskiej suwerenności
            nad tym obszarem. W lipcu 2003r. Steiner zadekretował osobny kodeks karny dla
            tej południowej serbskiej prowincji. W tym też czasie doprowadził do
            porozumienia o wolnym handlu z Albanią, co stworzyło warunki do zmniejszenia
            zależności Kosowa od reszty terytoriów serbskiego państwa. Spodziewana secesja
            Kosowa musi być też zabezpieczona pod względem militarnym. Rzecznik do spraw
            obrony i zagranicznych CDU / CSU w niemieckim parlamencie, Christian Schmidt,
            powiedział, że zajdzie konieczność ,,przedsięwzięcia środków ostrożności" w
            Kosowie, mając na względzie rozpoczęcie rokowań secesyjnych. Przebywający tam
            kontyngent Bundeswehry winien być wzmocniony.5)

            Sympatie
            Aktywność polityki zagranicznej Berlina została podbudowana ze strony
            albańskiej sekcji Deutsche Welle. Jak potwierdziła rzeczniczka stacji, krąg
            słuchaczy niemieckich audycji ,,zwiększył się ogromnie" przed i w czasie
            inwazji NATO. Reprezentatywne badanie z 2001r. wykazało, że 97% ludności Kosowa
            znało Deutsche Welle. To był rekord wśród tego rodzaju wskaźników, jeśli idzie
            o audycje na zagranicę. Około 65% Albańczyków (ale tylko 21% Serbów) słuchało
            programu przynajmniej co tydzień. Według tego badania, 96% Albańczyków
            wyraziło ,,sympatię" dla Niemiec, natomiast 66% ludności Serbskiej ,,niechęć".6)

            Państwo Gangsterskie
            Krytycy obawiają się ,,efektu domina w regionie", jeśli secesja Kosowa doszłaby
            do skutku, a była przykładem przy innych negocjacjach.7) Ta separacja będzie
            traktowana na zasadzie precedensu przez dalsze ruchy separatystyczne (taki jak
            w Czeczenii). Dążenie do ,,Wielkiej Albanii" również dozna bodźca do prób
            aneksji części Macedonii i Czarnogóry. Friedhelm Frischenschlager (uprzednio
            kierował procesem demokratyzacji w Kosowie z ramienia OBWE) stwierdził,
            że ,,jak zawsze, beczką prochu będzie Kosowo". Obserwatorzy wskazują, między
            innymi, na sytuację pustki ekonomicznej i społecznej w prowincji oraz
            nieokiełznaną dominację struktur mafijnych, które są zazwyczaj powiązane z UCK
            (Armia Wyzwolenia Kosowa). Socjolog z Oldenburga, Michael Daxner
            ostrzega: ,,Kosowo niebezpiecznie staje się utrwalonym państwem gangsterskim".8)

            1) Eine schnelle Unabhaengigkeit fuer Kosovo?; Deutsche Welle Fokus Ost-Suedost
            03.02.2005
            2) Zobacz także: Specjalna Strefa Ekonomiczna
            3) Kosovo-Debatte im Europaparlament; Deutsche Welle Fokus Ost-Suedost
            27.01.2005
            4) International Crisis Group: Kosovo: Toward Final Status. Europe Report N°
            161, 24 January 2005
            5) Union: Im Kosovo Vorsorge treffen; Frankfurter Allgemeine Zeitung 28.01.2004
            6) Kosovo 2001: Spitzenplatz fuer Deutsche Welle - Fast alle Kosovaren kennen
            DW; Deutsche Welle 14.01.2005
            7) Experten: Keine Loesung des Kosovo-Status 2005; Der Standard 14.01.2005
            8) ,,Nach wie vor Pulverfass"; Die Presse 14.01.2005

            Zobacz także: Model i Kolonialni władcy
            • swarozyc Technika zgrzewcza 13.02.05, 20:26
              BERLIN/RUMBEK (Relacja własna) - Ministerstwo Spraw Zagranicznych wysłało w
              ubiegłą niedzielę sekretarz stanu Kerstin Müller (Związek 90/Zieloni) na
              wielodniowe rozmowy do południowego Sudanu i Ugandy. W Sudanie rząd Niemiec
              próbuje osłabić władzę centralną przez odmowę udzielenia pomocy rozwojowej ze
              środków UE; jednocześnie jednak kredytuje rozwój infrastruktury w południowym
              Sudanie. W tym rejonie, w którym Niemcy chcą uruchomić milionowe sumy, do
              władzy dochodzi właśnie separatystyczny ruch SPLM. Wybrany na inwestycje obszar
              nadaje się na punkt oparcia dla niemieckich interesów w tym regionie, także
              jeśli chodzi o kraje sąsiadujące z Sudanem. Niemieckie przedsiębiorstwa
              nastawiają się przede wszystkim na wybudowanie połączenia kolejowego do
              transportu południowo-sudańskich zasobów ropy. Zachęcony przez zagraniczne
              projekty związane z eksploatacją surowców, kolejny ruch separatystyczny próbuje
              na wschodzie Sudanu podczepić się pod płynące do kraju strumienie zachodnich
              pieniędzy. Na ich obszarze wpływów znajduje się Port Sudan, obecnie największy
              port naftowy w tym kraju.

              Obszar gospodarczy
              Sekretarz stanu Müller ma zamiar rozpocząć swą pięciodniowa wizytę w Afryce od
              miasta Rumbek, wyznaczonego na centralę administracyją południowego Sudanu.1)
              Niemiecki MSZ odmawia jednakże udzielenia odpowiedzi na pytanie o temat
              planowanych rozmów z SPML i jej szefem Johnem Garangiem. Garang jest
              przeciwnikiem centralnego rządu w Khartumie, który zawarł układ pokojowy z
              secesjonistami, uchodzący za nietrwały w opinii obserwatorów. Podaczas wizyty
              Kerstin Müller w Ugandzie w centrum zainteresowania znaleźć się ma m. in.
              konflikt z chrześcijańskimi bojówkami ,,Lord's Resistance Army" (LRA). LRA
              działa na północy Ugandy, zaś szef SPML Garang zapowiedział wystąpienie
              przeciwko ich zapleczu w południowym Sudanie. Na terenie działalności LRA
              znajduje się także północno ugandyjskie miasto Gulu, stanowiące dalszy etap
              podróży Kerstin Müller, które ma zaś zostać połączone linią kolejową z Jubą.
              Ten odcinek stanowi część planowanej sieci kolejowej, która ma stopić
              południowy Sudan, Kenię, Ugandę i Etiopię w jednolity obszar gospodarczy.
              Zajmujące się technikami zgrzewczymi niemieckie przedsiębiorstwo Thormählen
              przewodzić będzie tym działaniom.2)

              Z pieniędzmi
              Znane są już szczegóły sposobu finansowania przedsięwzięć infrastrukturalnych,
              porównywalnych z budowaniem na nowo całego południowego Sudanu i szacowanych
              przez Thormählen na około osiem miliardów dolarów. Do wykorzystania
              na ,,ponadgraniczne" inicjatywy miałyby być do dyspozycji pieniądze należące do
              wspieranej przez Zachód afrykańskiej inicjatywy NEPAD (,,New Partnership for
              Africa's Development").3) Jak oznajmił Costello Garang Ring, sekretarz SPLM do
              kontaktów z zagranicą, niemiecki rząd przedstawił propozycję udzielenia
              pożyczki w wysokości 300 milionów euro w oparciu o gwarancje związane z
              wydobyciem ropy naftowej.4) Mniejsza suma, wynosząca 10 tysięcy euro, została
              niedawno zebrana przez Thormählen podczas baru charytatywnego, który odbył się
              pod patronatem brandenburskiego ministra gospodarki Ulricha Junghannsa.5)
              Podczas imprezy prywatna rozgłośnia ,,Radio Hamburg" przekazała secesjonistom z
              południowego Sudanu radiostację, przy pomocy której rozgłośnia chce wybudować w
              południowym Sudanie stację radiową. Jej odbiór ma być możliwy dzięki
              odbiornikom nabytym z dochodów z balu i rozdanych w miejscowościach
              znajdujących się na terenie opanowanym przez separatystów.

              Bez pieniędzy
              Podczas gdy w południowym Sudanie trwają, przy wsparciu Niemiec, przygotowania
              do podziału kraju, rząd niemiecki próbuje utrzymać nacisk na centralny rząd w
              Khartumie. Berlinowi nie udało się zablokować decyzji UE o przyznaniu Sudanowi
              środków pomocowych na rozwój kraju. Po zawarciu pokoju, który nie tylko
              przyznał SPLM faktyczną władzę nad południem kraju, lecz także zapewnił mu
              znaczacy wpływ wewnątrz rządu centralnego, Unia zamierza wznowić wypłaty dla
              Sudanu i rozdzielić pieniądze po połowie między północ i południe kraju.
              Sekretarz stanu Müller nadaremnie próbowała niedawno powstrzymać Brukselę przed
              podpisaniem stosownej umowy. Jak oznajmiła minister rozwoju Heidemarie
              Wieczorek-Zeul, rząd niemiecki nie udzieli Sudanowi żadnej pomocy.6)

              Rozpad
              Tymczasem również na południu kraju pojawia się nowy ruch
              separatystyczny. ,,Beja Congress", podobnie jak ,,Free Lions Movement" dążą do
              uzyskania na swych terytoriach podobnej autonomii, jak ta przyznana przez
              Khartum w traktacie pokojowym zawartym z SPLM. Nowym separatystom przypisuje
              się ścisłe kontakty z podobnymi grupami politycznymi w Darfurze.7) Na ich
              obszarze wpływu znajduje się Port Sudan, dziś jedyny port naftowy w kraju, z
              którego korzystają głównie chińskie firmy. Nowy ruch sparatystyczny dąży do
              rozpadu kraju przyczyniając się do tego, że coraz bardziej prawdopodobne staje
              się powstanie protegowanego przez Berlin jednopartyjnego państwa w południowym
              Sudanie. Jego przypuszczalnego szefa Johna Garanga międzynarodowa prasa oskarża
              o używanie ,,dyktatorskich (...) i nieliczących się z godnością ludzką
              metod".8) Inspirowany przez Zachód podział kraju złamałby obowiązującą w Afryce
              od czasu zakończenia epoki kolonialnej zasadę nienaruszalności granic.

              1) Staatsministerin Müller reist nach Süd-Sudan und Uganda; Pressemitteilung
              des Auswärtigen Amtes 28.01.2005
              2) Zobacz także: Samo sedno
              3) Nepad Commissions To Study South Sudan-Kenya Rail Link; Gurtong Peace
              Project 12.12.2004
              4) Sudan pact to spur growth in Africa; The Standard 10.01.2005
              5) Benefiz Ball 2004 - ,,Radio für den Frieden"; www.thormaehlen-
              schweisstechnik.de
              6) Sudan: Berlin gegen EU; taz 27.01.2005
              7) Unruhen nun auch im Osten des Sudans; Neue Zürcher Zeitung 31.01.2005
              8) Waffenruhe für den Südsudan vereinbart; Neue Zürcher Zeitung 03.01.2005
              • swarozyc Polskie ostrzeżenie 13.02.05, 20:28
                DUESSELDORF/GDYNIA (Relacja własna) - Powiernictwo Pruskie (Preußische Treuhand
                GmbH & Co. KG a.A.) chce wkrótce zacząć składać pozwy przed Europejskim
                Trybunałem Praw Człowieka. Ich celem ma być przeniesienie własności polskich
                gruntów na Niemców, którzy zostali z tych terenów przesiedleni na mocy ustaleń
                konferencji w Poczdamie. Rudi Pawelka, przedstawiciel rady nadzorczej,
                potwierdza ten zamiar. Tymczasem zostało niedawno w Polsce założone
                Powiernictwo Polskie, które przeciwstawia się niemieckim żądaniom. Jak wyjaśnia
                przewodnicząca Powiernictwa Polskiego, posłanka do sejmu, Dorota Arciszewska-
                Mielewczyk w rozmowie z naszą redakcją, Niemcy ,,nie tylko chcą pisać historię
                na nowo, ale straszą nas ponadto roszczeniami". Ostrzega jednocześnie przed
                kongresami niemieckich przesiedlonych, organizowanych na terytorium Polski,
                poprzez które Ziomkowstwo Prus Wschodnich starało się w przeszłości wywierać
                wpływ na polską politykę lokalną.

                Powiernictwo Pruskie nie będzie składać pozwów w polskich sądach, ale skieruje
                je bezpośrednio do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.1) Jest
                wiele kontrowersji odnośnie szans pomyślnego rozpatrzenia pozwów. Podczas gdy
                opinia, sporządzona na zlecenie rządów niemieckiego i polskiego2), jak również
                opinia Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej (Deutsche Gesellschaft
                für Auswaertige Politik - DGAP)3) nie dają pozwom żadnych szans, zajmujący się
                tą tematyką prawnik z Hamburga, Stefan Hambura, wynik procesu uważa za
                nieprzesądzony. ,,Czy pozew ma jakieś szanse na pozytywne rozpatrzenie, muszą
                stwierdzić same sądy", wyjaśnia Hambura dla ,,Berliner Zeitung".4) Niezależnie
                od wyniku postępowania sądowego złożenie pozwów służy nagłośnieniu sprawy i
                przyczynia się do postrzegania niemieckich żądań zwrotu mienia za ciągle
                otwarte. Sądowy sukces zależy od konstelacji politycznej, która znajduje
                odzwierciedlenie w składzie kolegium sędziowskiego w Strasburgu. Ponieważ
                prawnicy są każdowo oddelegowywaniu przez rządy, dzisiejsze decyzje jutro mogą
                zostać podważone, a pojutrze zrewidowane. Aktualne złożenie pozwów ma na uwadze
                tę perspektywę i zapewnia trwałe prawne kontrowersje wokół żądań własnościowych.

                Instytucja obronna
                Jak wyjaśniła redakcji german-foreign-policy.com przewodnicząca Powiernictwa
                Polskiego, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, obecnie toczy się 130 procesów o
                przeniesienie własności polskich gruntów na niemieckich przesiedlonych.
                Powiernictwo Polskie zostało założone jako instytucja obronna przeciwko takim
                pozwom i za swój cel uważa monitorowanie prowadzonych procesów. Ma ona również
                za zadanie ochronę zagrożonych polskich właścicieli i lokatorów. Poza tym
                organizacja zwraca się przeciwko rewidowaniu historii: ,,Chodzi o zapobieganie
                przekłamywaniu historii", powiedziała w rozmowie z redakcją pochodząca z Gdyni
                posłanka Arciszewska-Mielewczyk.

                Punkt oparcia dla marynarki
                Dlatego też Powiernictwo Polskie chce przypomnieć o polskich ofiarach
                nazistowskiej okupacji, w czym wspierają je polscy przymusowi przesiedleńcy z
                ówczesnego ,,Gdingen" (dzisiejszej Gdyni). Zdaniem Arciszewskiej-
                Mielewczyk, ,,warto przypomnieć, że gdynianie - jako pierwsi podczas II wojny
                światowej - zostali wysiedleni ze swoich domostw". Okupant rozpoczął już we
                wrześniu 1939 roku masowe wypędzenia, gdyż miasto przeznaczone zostało na ważny
                punkt oparcia dla niemieckiej marynarki (,,Gotenhafen"). ,,Na ok. 120 tys.
                mieszkańców mojego miasta - ok. 100 tys. musiało wsiąść w bydlęce wagony i
                ruszyć w nieznane", mówi przewodnicząca Powiernictwa Polskiego. Po drodze do
                Generalnej Gubernatorni deportowani musieli często wytrwać kilka tygodni bez
                żywności. Według danych Powiernictwa Polskiego w lasach w okolicach Gdyni
                Niemcy wymordowali pomiędzy 12 a 14 tys. przedstawicieli polskiej inteligencji.
                Polska organizacja nie wyklucza wspierania także pozostałych przy życiu
                Polaków, którzy chcieliby wnieść skargi przeciw państwu niemieckiemu z powodu
                przeżytych wówczas cierpień. Około tysiąca ofiar niemieckiego terroru jest
                wciąż przy życiu.

                Brak zgody
                Dorota Arciszewska-Mielewczyk przestrzega przed rewizjonistycznymi imprezami
                niemieckich organizacji na polskim terytorium. Nie dalej jak minionej jesieni
                Ziomkostwo Prus Wschodnich zorganizowało w Olsztynie ,,kongres komunalno-
                polityczny", poprzez który próbowano uzyskać wpływ na polską politykę lokalną.
                Jak czytamy w tekście rzecznika Ziomkostwa Prus Wschodnich, ,,równoprawna
                pozycja niemieckich wypędzonych w ich ojczyźnie [czyli Polsce - dop. red.]
                należy do naszych podstawowych zasad".5) Zdaniem Arciszewskiej-
                Mielewczyk, ,,polskie samorządy nie powinny absolutnie wyrażać zgody" na
                organizację kongresów niemieckich przesiedleńców na polskim terytorium. Pod
                postacią Powiernictwa Polskiego niemieckim rewizjonistycznym organizacjom po
                raz pierwszy wychodzi na przeciw znacząca pozaparlamentarna siła, gotowa
                odeprzeć wyzywające postępowanie ,,wypędzonych" zarówno politycznie, jak i
                prawnie.

                Czytaj cały wywiad z Dorotą Arciszewską-Mielewczyk

                1) Zobacz także: ,,Skradziona ziemia"
                2) Jan Barcz, Jochen A. Frowein: Gutachten zu Ansprüchen aus Deutschland gegen
                Polen in Zusammenhang mit dem Zweiten Weltkrieg, November 2004
                3) Burkhard Hess: Geschichte vor den Richter! Entschädigungsfragen im deutsch-
                polnischen Verhältnis, DGAP analyse Nr. 1, Januar 2005
                4) Treuhand gegen Treuhand; Berliner Zeitung 19.01.2005
                5) Zobacz także: Samodzielna polityka zagraniczna
                • albert_c Re: Polskie ostrzeżenie 14.02.05, 10:08
                  Powiernictwo Pruskie nie będzie składać pozwów w polskich sądach, ale skieruje
                  > je bezpośrednio do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.1

                  * z tego co wiem aby Trybunal w Strasburgu w ogole chcial rozpatrzyc skarge
                  wczesniej musi byc wyczerpany tryb krajowy.

                  co do Sudanu - przytoczony przez Ciebie art. uwazam za zmanipulowany, zreszta
                  jak wiekoszsc tego co tu zapodajesz.
                  • Gość: H56 Swarek germanofobek IP: *.comnet.krakow.pl 14.02.05, 17:55
                    zostaw tych Niemców w spokoju, napisz lepiej jak tam na zachodzie przeżywają
                    chorobę Wojtyły Karola, czy wzorem naszych mediów też było rozdzieranie szat i
                    ogólna histeria z powodu grypy przywódcy kraju który powstał za szczególne
                    zasługi kościoła katolickiego dla faszyzmu.
                    • teodor_jeske_choinski_1 Co nowego za Odrą? 01.07.15, 19:19
                      marucha.wordpress.com/2015/07/01/realistycznie-z-niemcami/
                      • Gość: pan na Arkonie Jesteśmy u siebie i nigdzie się nie ruszamy.. IP: *.ias.bredband.telia.com 28.08.15, 22:51
                        ...no może na rekonqwistę jak sytuacja na to pozwoli...
                        marucha.wordpress.com/2015/08/28/jestesmy-jedna-z-najstarszych-cywilizacji-na-swiecie/
Pełna wersja