Gość: piotrus
IP: *.devs.futuro.pl
15.10.04, 09:21
coraz bardziej zdaje mi się że zyje w mieście które plynie samotnie, podczas
buzy bez sternika!!! jest ciemno, wszystko załatwiane pod płaszczykiemn, nikt
nic nie wie.
dziadek ma plany na milionowe inwestycje w szczecinie, a wydaje sie ze jedyne
miliony wydawane w NASZYM mieście to te na odszkodowania. zwierzaki latają po
swiecie na targi inwestycyjne a jedyne widoczne inwestycje, wydają sie strawą
dla ABW. ABW niby wszystko widzi, niby zbiera materiały ale nic się nie
dzieje! ludzie niby wszystko widza ale jak przychodzi do głosowania to nie
wychodza z domu!
LUDZIE NIEMOŻE TAK BYĆ! JEŚLI UWAŻACIE ŻE DZADEK NIC WAM ZŁEGO NIE ZROBIŁ, TO
POWIEDCIE CO DOBREGO ZROBIL DLA SZCZECINA?
WYZNAJE ZASADĘ EKONOMISTÓW : "JĘSLI COŚ SIE NIE ROZWIJA, TO SIĘ COFA"
czy już nic sie nie da zrobić dla NASZEGO miasta? niema już nadzieji? musimy
tylko czekać? 2 lata dla miasta to jak 10 lat bezrobocia dla człowieka - czas
nie do nadrobienia, niestać nas już na straty, bo zostajemy zadaleko w tyle.
jesli macie jakieś pomysły pomóżcie uratować NASZ szczecin
pozdrawiam