Gość: Boy-Żeleński
IP: *.telia.com
23.10.04, 21:16
- każdy rząd w Polsce, chce czy nie chce, będzie się uginał pod naciskiem
kleru, dopóki ciemnota czy bierność ogółu będzie kler ten czyniła realną czy
fikcyjną potęgą. Dopóki w Polsce będzie można wykrzykiwać wzniośle "Bóg i
religja", tam, gdzie w gruncie chodzi o władzę i pieniądze - dopóty kasta
wyodrębnionych z życia dzikusów będzie regulatorem najdonioślejszych spraw
społeczeństwa z jego największą szkodą.