Dodaj do ulubionych

Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i praw...

IP: *.dyn.optonline.net 21.12.04, 00:52
i oczywiscie opodatkowac 50% podatkiem profesorow po za jednym oczywiscie
Belka bo on jest zajety zbieraniem darowizn.
Obserwuj wątek
    • Gość: mag Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 09:28
      też uważam ,że powinni być wyposażeni w kasy fiskalne. Juz w chwili obecnej nie
      mogę doprosić się o potwierdzenie wpłaty. Zawsze znajdują się jakieś przyczyny
      natury formalnej. To jest niesprawiedliwe, a szara strefa jest coraz większa.
      • Gość: mirek Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:24
        widać w tym przypadku jak na dłoni jak silne są lobby prawnicze i medyczne w
        Polsce. To nie taksówkarz, czy fryzjerka dostaje łapówkę, czy zawyżone
        wynagrodzenie za swoje usługi. To przede wszystkim lekarze prowadzący bardzo
        często praktykę na cudzym majątku osiągają nieewidencjonowane dochody. A potem
        twierdzą, że zarabiają 2 tysiące miesięcznie, a mają willę i co roku wczasy na
        Karaibach. Wprowadzenie kas fiskalnych i rzeczywiste ewidencjonowanie ich
        przychodów wyjaśni bardzo wiele na temat dochodów niektórych grup zawodowych.
        • Gość: Fugazi Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 09:28
          To nie lobby. To zdrowy rozsądek.
          Łapówki chcesz ewidencjonować za pomocą kasy?

          Pozdrawiam
          Fugazi
        • Gość: pop Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:49
          żebyś się pierdoło nie zdziwił, apotem dopłacał za zniszczone własnoręcznie
          zdrowie. he,he.
        • Gość: ewa Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 26.12.04, 12:16
          Czas willi już się skończył. Duże koszty dotykają wszystkich, również lekarzy.
          Jeśli wprowadzi się kasy fiskalne to kosztem pacjentów, krórzy będą płacić o
          22% więcej. A co z usługami na NFZ? Czy zapłaci o 22% więcej lekarzom, bo nie
          wyobrażam sobie byśmy oddawali z tych żrebraczych refundacji 22 Fiskusowi.
          Myślę, że poslowie powinni sobie dać na wstrzymanie.
    • Gość: Lekarz No to podniesiemy ceny wizyt o 20%, może 30% IP: *.jaszkowo.sdi.tpnet.pl 21.12.04, 09:45
      Mogą być kasy, zapłaci i tak pacjent. Więc, jeśli głosujący jest pacjentem,
      niech się zastanowi, bo tak na prawdę to nie lekarz tylko on będzie w plecy. W
      zakładach usługowych, kiedy dochodzi do zapłaty zawsze pada sakramentalne
      pytanie: "To, na rachunek, czy bez rachunku?" co oznacza "Chcesz zapłacić
      więcej czy mniej?"......
      • mieloneczka Re: No to podniesiemy ceny wizyt o 20%, może 30% 21.12.04, 14:21
        Będą tacy, co nie podniosą; i do takich "na prawdę" pójdzie pacjent. Ja do
        lekarzy chodzę z dyktafonem, polecam wszystkim tę metodę. Grzecznie pytam, czy
        mogę nagrywać i sprzeciwów jeszcze nie było. A jeśli który konował odmówi, to
        mu podziękuję.
        • Gość: pop Re: No to podniesiemy ceny wizyt o 20%, może 30% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 17:53
          a ty co? z SB
        • Gość: mars Re: No to podniesiemy ceny wizyt o 20%, może 30% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.05, 20:16
          To jakieś ubeckie metody !!! A po co ten dyktafon ? Rozmowę z mechanikiem też
          nagrywasz bo może Cię oszukać. Psychiatria ma na to nazwę. To jest psychoza
          paranoidalna.
      • maciej.popielarz Płaćmy wszyscy solidarnie 22.12.04, 06:27
        Jako? funkcjonujš lekarze którzy wystawiaja rachunki. I wcale nie jest u nich
        drożej. Jak podniesiasz ceny to trudniej Ci będzie sciemnić że jeste? lepszy od
        tego tańszego.

        I tutaj my?lę jest ból bo dużo wygodniej się żyje kiedy podatki płaci kto
        inny...

        Ale oczywi?cie wymagania wobec państwa masz te same albo większe niż
        przeciętne... prawda?

        Inna sprawa że powinno się sięgnšć do kieszeni np. sieciom hipermarketów które
        z trudnych do zracjonalizowania przyczyn sš uprzywilejowane. Wtedy płacili
        by?my mniej, a tak to mamy w dużej skali płacenie podatków za kogo? kto nie
        płaci(tak jak ty by? chciał to robić).

        Jeszcze dalej idšc trzeba "naprawić finanse państwa". Tak tak - ten powtórzyłem
        ten wy?wiechtany przez wielu slogan! Lepsze gospodarowanie pieniędzmi to
        bogatsze społeczeństwo.

        A może uważasz inaczej? Zapraszam do dyskusji...
      • Gość: Zjawa Re: No to podniesiemy ceny wizyt o 20%, może 30% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 15:57
        Hańba Panie Lekarzu tak mówić.
        To ile wizyt prywatnych pan oficjalnie zgłasza fiskusowi a ilu dochodów nie
        rejestruje. Jesteście chyba najwiekszą szarą strefą w Polsce i to wy, razem z
        prawnikami a nie przedsiębiorcy, powinniście płaci 50% podatku i to przy
        rygoryustycznym zaglądaniu w wasze kieszenie przez fiskusa i to tego
        policyjnego.
    • Gość: ws Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.obr.pl / *.obr.pl 21.12.04, 09:48
      Na kanty np lekarzy istnieje instytucja prowokacji policyjnej, dziennikarskiej
      itp. Osobiscie nigdy nie dostałem rachunku od prywatnego lekarza (nawet
      propozycji). Co najwyżej ze spółdzielni lub fundacji!.Sądzę,że panuje tu srach
      zwłaszcza przy kilkakrotnej wizycie u tego samego konowała (zwlaszcza u tkz
      autorytetów ze stopniami naukowymi)
      • Gość: ZBIK Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 09:51
        "bo wiele wizyt i tak może nie być rejestrowanych (to spotkania sam na sam)"
        no to pojechal po bandzie :D, u taxiarzy to pewnie jest wielka kolejka i 100
        swiadkow
        • mamaemilii Re: Posłowie chcą kas fiskalnych dla lekarzy i pr 22.12.04, 09:45
          Czy Neneman ma cos wspolnego ze srodowiskiem prawniczym lub lekarskim? bo mi to
          jakos lobbyzmem cuchnie...
    • Gość: mfs Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej! IP: *.arcor-ip.net 21.12.04, 10:08
      • Gość: Fugazi Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:26
        Zapatrzona w sprawiedliwość społeczną socjalistka Romero a taka nieśmiała.
        Tylko prawnicy i lekarze?
        A fiskalizacja usług kościelnych (chrzciny, pogrzeby, śluby etc) to już
        niesłuszne ideologicznie?
        Kasy fiskalne w zakrystiach to w obecnej sytuacji niebezpieczna zabawa?
        No jak tam P. Romero jak wszyscy to wszyscy, nie?
        Śmieszne te wasze hasła-propozycje.
        Fiskalizacja - recepta na szarą strefę.
        A może i bezrobocie spadnie. W końcu potrzeba będzie z 200,000 kas.
        Rzygać się chce jak się słucha kolejnych propozycji socjalistów.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • Gość: woju Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:29
          Nie ma co ;) w tym kraju proletariat dorwal sie do wladzy i wymysla takie bzdury
          ;P a ceny uslug prawniczych i lekarskich poprostu wzrosna!!! NIe po to sie
          czlowiek tyle uczyl ,zeby sie szmacic za jakies nedzne pieniadze.Studia
          prawnicze i lekarskie to nie zawodowka fryzjerska czy budowlana!!!
          • maciej.popielarz Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej 22.12.04, 06:39
            Faktycznie... "studia prawnicze i lekarskie to nie zawodowka"!
            Trzeba mieć plecy żeby się dostać...

            Jak się nie chcesz szmacić to zostań uczciwym człowiekiem.

            Co do usług prawniczych (szczególnie jesli chodzi o adwokatów, radców prawnych
            i notariuszy) trzeba dopuscić do zawodu wszystkich chętnych (oczywi?cie po
            egzaminie państwowym, a nie korporacyjnym), bo widze że prawnikom to sie już w
            głowach poprzewracało. Wtedy może zobaczyli by co znaczy pracować, a obywatele
            uzyskali by dostęp do obsługi prawnej. Na razie prawnicy sš dostępni tylko dla
            co zamożniejszych.
        • Gość: Elzbieta Romero Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 02:01
          Uściślam:kasy fiskalne to wymóg UE-z końcem tego roku kończy się zwolnienie z
          ich posiadania grup zawodowych wtszczególnionych w rozporządzeniu MF-celem
          dezyderatu podkom.d/s monitorowania systemu podatkowego było odwrócenie
          kolejności wprowadzania obowiązku ich posiadania zaproponowanego przez MF( nie
          kominiarz a lekarz , prawnik )-członkami podkomisji są posłowie należący do
          niemalże wszystkich klubów poselskich od SLD do LPR-dezyderat przyjęto bez 1
          głosu sprzeciwu.
          Kasa fiskalna to nie zwiększone albo nowe opodatkowanie !
          Czy głosy oburzenia - to przyznanie ,ze właśnie ci podatnicy od części swoich
          dochodów nie płacą podatów ! stąd ten ten wściekły atak ?
          Nie jestem nieśmiała i mam odwagę zgłaszać rozwiązania nawet mało obecnie
          popularne. Co prawda nie zabiegałam o opodatkowanie "tacy" ale o obowiązek
          prowadzenia ksiąg rachunkowych przez kościoły , związki wyznaniowe i ich osoby
          prawne.Cel- zakończyć z fikcyjnymi darowiznami i drukowaniem kosztów ( Stella
          Maris ). Jeśli chodzi o ustawy " kościelne " jestem współautorką ustawy
          zmierzającej do usunięcia z nich, uregulowań dotyczących opodatkowania osób
          fizycznych( darowizny).
          Podatki to danina publiczna wszystkich obywateli! czy ta zasada ma obowiązywać
          tylko w stosunku do niektórych mniej cwanych, bo nie założyli sobie firmy na
          kajmanach albo nie mają społecznego przyzwolenia na ukrywanie swoich legalnych
          dochodów nie mówiąc już o " darowiznach z wdzięczności " . Jeśli szacuje się
          szarą strefę na 30% czy nie warto jej zmniejszać - zarówno przez obniżanie
          podatków jak i ich powszechność ?

          • Gość: Fugazi do P. Romero IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 08:51
            Szanowna Pani,
            Z przykrością stwierdza, że „nie klei” mi się Pani argumentacja.

            Pisze Pani:
            >Czy głosy oburzenia - to przyznanie ,ze właśnie ci podatnicy od części swoich
            >dochodów nie płacą podatów ! stąd ten ten wściekły atak ?
            >Nie jestem nieśmiała i mam odwagę zgłaszać rozwiązania nawet mało obecnie
            >popularne. Co prawda nie zabiegałam o opodatkowanie "tacy" ale o obowiązek
            >prowadzenia ksiąg rachunkowych przez kościoły , związki wyznaniowe i ich osoby
            >prawne.

            Jak sama Pani zauważyła w przypadku usług nazwijmy je umownie "duchowymi"
            zabiega Pani o zwykłe prowadzenie ewidencji rachunkowej, co lekarze i prawnicy
            czynią od dawna. Nie ma więc równości pomiędzy prowadzeniem zwykłej
            rachunkowości-ewidencji a fiskalizacą tego procesu poprzez wprowadzenie kasy
            fiskalnej.

            Gdyba Pani i jej ugrupowanie wnioskowali o powszechną fiskalizacją wszystkich
            dochodów to mój głos w tej sprawie miałby inny charakter. Jak na razie dyskusja
            jest o fiskalizowaniu dochodów wybranych zawodów.

            Dalej:
            >Podatki to danina publiczna wszystkich obywateli! czy ta zasada ma obowiązywać
            >tylko w stosunku do niektórych mniej cwanych, bo nie założyli sobie firmy na
            >kajmanach albo nie mają społecznego przyzwolenia na ukrywanie swoich legalnych
            >dochodów nie mówiąc już o " darowiznach z wdzięczności " . Jeśli szacuje się
            >szarą strefę na 30% czy nie warto jej zmniejszać - zarówno przez obniżanie
            >podatków jak i ich powszechność ?

            W tym się zgadzamy. Metody jednak które proponujecie są niewłaściwe i idące w
            delikatnie mówiąc niedobrą stronę.
            Obniżanie i upowszechnianie podatków – zgoda.
            Wprowadzanie powszechnych urządzeń fiskalnych – tu zgody nie ma.
            Niech Pani nie ogląda się na UW czy LPR a chwilę pomyśli sama (przep. jeżeli
            uraziłem) jak wyobrażacie sobie lekarza rodzinnego z wizytą domową z
            urządzeniem fiskalnym w ręku albo proboszcza po kolędzie wklepującego przychód.
            Utopia! Nie w tą stronę!

            Czemu z faktu, że część lekarzy, prawników, taksówkarzy itp. oszukuje
            wyciągacie wniosek o konieczności weryfikowania ich dochodów za pomocą kas
            fiskalnych. Aparat państwowy ma inne metody ale wymagają ruszenia „du...y” za
            przeproszeniem ze stołka i trochę inwencji z ich strony. Urzędnikom się jednak
            nie chce a weryfikację własnynych dochodów podatników waszymi rękami
            przerzucają na zarabiających. To stała tendencja, przypomnę choćby ZUS i
            konieczność sporządzania zestawień z zapłaconych comiesięcznych składek.

            To ułuda, że wprowadzając kasy zlikwidujecie szarą strefę albo zwiększycie
            dochody do budżetu. Życie to nie matematyka i nie znosi pustki. I jeżeli
            podatnik czuje się oszukiwany i wykorzystywany to znajdzie metodę na ukrywanie
            swoich dochodów czy kasę mieć będzie czy nie.

            Wy nasi posłowie zajmijcie się tym aby poczuł się jak u siebie (w domu) aby
            oszukiwanie i okradanie (w rzeczy samej) budżetu naszego Państwa:
            a) nie opłacało się (powszechne i niskie podatki i datki)
            b) widział i czuł efekty swoich podatków na własnej skórze a nie oglądał
            gorszące spektakle w TV

            Z pozdrowieniami i życzeniami Świątecznymi
            Fugazi






            • Gość: elżbieta romero Re: do P. Romero IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 19:19
              szanowny Panie Fugazi , aż mnie korci aby odpowiedzieć Panu w konwencji którą
              Pan wybrał. Sądzę jednak,że gdyby Pan swoje opinie podpisywał własnym imieniem
              i nazwiskiem byłyby one nieco inne - tyle, że mniej szczere.
              Wymóg rejestrowania przychodów i należnego podatku od wartości dodanej VAT to
              wymóg Unii Europejskiej . My Polacy, podpisaliśmy traktat akcesyjny w którym
              zobowiązalismy się do wprowadzania pewnych standardów. Inną sprawą jest
              interpretacja tych przepisów przez naszych ekspertów i Urząd Integracji
              Europejskiej- z tym wciąż mamy kłopoty ( doświadczyłam tego boleśnie pracując w
              podkomisji d/s ustawy VAT-owskiej - nieźle nam się oberwało a najwięcej od
              eksperta , któremu Sejm płacił za doradzanie - na komisji nie zgłaszał
              zastrzezeń za to obszernie krytykował w "Rzeczpospolitej" już po uchwaleniu
              ustawy ).
              Jwśli chodzi o Koscioły i Związki Wyznaniowe, środki finansowe przeznaczane na
              cele kultu religijnego i charytatywne są zwolnione od opodatkowania. Z tego
              przywileju korzystają również organizacje pozarządowe i nie słyszałam nawet u
              najzacieklejszych radykałów pomysłów mających to zmienić.Innym zagadnieniem
              jest, aby tego przywileju nie wykorzystywali oszuści podatkowi.Nie ma potrzeby
              wprowadzać kasy rejestrującej przychód- wystarczy sprawdzić czy faktura
              stanowiąca koszt czy też darowizna obniżająca opodatkowanie, faktycznie
              została przyjęta i wydatkowana na cele stanowiące podstawę zwolnienia od
              podatku , a nie podzielona pomiędzy uczestnikami tego "procederu".
              Moją intencją jak i posłów z komisji, było aby Ministerstwo Finansów
              przedstawiło publicznie harmonogram wprowadzania kas fiskalnych przez
              poszczególne zobowiązane do tego grupy zawodowe ( to jest uproszenie bo
              zwolnienia dotyczą usług ) z zaleceniem aby w pierwszej kolejności były to
              usługi prawne i zdrowotne a nie kominiarskie czy kosmetyczne.
              Dla wszystkich usług zwolnienie na mocy rozporządzenia MF ma moc do końca tego
              roku. Nie ma jeszcze efektu naszych działań, ministerstwo jedynie (nie
              pisemnie) zapewnia , że przedłuży zwolnienie na pierwszy kwartał 2005 roku dla
              wszystkich dziś zwolnionych. Projekt rozporządzenia jest w uzgodnieniach
              międzyresortowych i dostepny na stronie internetowej Ministerstwa Finansów.
              Co do życzeń zawartych w ostatnim akapicie, są one również moimi, lecz moje
              pewnie są nieco rozleglejsze niż Pańskie.Życzyłabym sobie ,abym nie musiała
              oglądać ( nie wyłączając TV i nie zmieniając kanałów) audycji "Warto rozmawiać"
              TV2. A może się mylę ,może to jest i Pańskie życzenie. To tak na marginesie
              życzeń Noworocznych.
              • Gość: Fugazi do P. Romero (BRAWA...) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 20:24
                >szanowny Panie Fugazi , aż mnie korci aby odpowiedzieć Panu w konwencji którą
                >Pan wybrał.

                Proszę bardzo. Jeżeli użyje Pani słów powszechnie uznanych za obraźliwe tym
                samym złamie Pani regulamin i post zostanie usunięty.
                Ja natomiast nie poczuję się dotknięty. Tolerancję mam we krwi.

                > Sądzę jednak,że gdyby Pan swoje opinie podpisywał własnym imieniem
                >i nazwiskiem byłyby one nieco inne - tyle, że mniej szczere.

                Dobrze pani sądzi. Choć moje nazwisko nic Pani nie powie wyrażam swoje opinie
                szczerze. Tak uważam - jak piszę.

                >Wymóg rejestrowania przychodów i należnego podatku od wartości dodanej VAT to
                >wymóg Unii Europejskiej .

                Być może tak, nie wiem i mniej mnie to interesuje. Jak Pani wyjaśni swoją
                propozycję wobec faktów:
                1) Zgłosiliście tylko wybrane grupy zawodowe tym samym sankcjonujecie moją
                opinię że wymóg nie jest powszechny i zależny od legislacji kraju UE
                2) Wychodzicie przed orkiestrę ( w części krajów wolne zawody nie używają kas
                do ewidencji przychodów)
                3) Z technicznego punktu widzenia chodzenie do pacjenta z kasą jest niemożliwe
                lub bardzo utrudnia pracę
                4) Czemu nie korzystacie z innych metod łapania oszustów podatkowych (np.
                prowokacja). Nie chce się?
                5) Czemu akurat kasy które są drogie a nie np. obowiązek wystawienia rachunku?
                6) Czemu zaczynacie „porządek” (czyt. szukanie pieniędzy) od fiskalizowania
                praktyk lekarskich i adwokackich jak uciekają pieniądze wam przez palce z Lewgo
                Funduszu Zdrowia i zakładów zakontraktowanych z nim? Nie warto dla przykładu
                zrobić porządek na własnym (rządowym) podwórku a potem zaglądać do kieszeni
                podatnikom. Wyglądałoby uczciwiej, nie sądzi Pani?

                >My Polacy, podpisaliśmy traktat akcesyjny w którym
                >zobowiązalismy się do wprowadzania pewnych standardów. Inną sprawą jest
                >interpretacja tych przepisów przez naszych ekspertów i Urząd Integracji
                >Europejskiej- z tym wciąż mamy kłopoty ( doświadczyłam tego boleśnie pracując
                > w podkomisji d/s ustawy VAT-owskiej - nieźle nam się oberwało

                Współczuję Pani wysiłku fizycznego i umysłowego. Dla pocieszenia powiem, że
                najprawdopodobniej społeczeństwo wam podziękuje i uchroni od kolejnych lat
                niezmordowanej i owocnej pracy dla naszego dobra.

                >a najwięcej od eksperta , któremu Sejm płacił za doradzanie - na komisji nie
                zgłaszał
                >zastrzezeń za to obszernie krytykował w "Rzeczpospolitej" już po uchwaleniu
                >ustawy ).

                Cześć mu za to, że zorientował się na czas. U was z orientacją coś szwankuje.


                >Jeśli chodzi o Kościoły i Związki Wyznaniowe, środki finansowe przeznaczane na
                >cele kultu religijnego i charytatywne są zwolnione od opodatkowania.

                Zawód jak każdy inny. Kościoły płacą podatki (od łebka – wiernego) a czemu nie
                od dochodu. Co z fiskalizacją tego dochodu? Są równi i równiejsi jak w
                folwarku?

                >Z tego przywileju korzystają również organizacje pozarządowe i nie słyszałam
                nawet u najzacieklejszych radykałów pomysłów mających to zmienić.

                Wobec tego jestem radykałem.
                Jak wszyscy to wszyscy. W przeciwnym wypadku określmy pułap dochodów aby zakup
                i utrzymanie kasy było racjonalne (np. 100,000 PLN rocznego dochodu).

                >Moją intencją jak i posłów z komisji, było aby Ministerstwo Finansów
                >przedstawiło publicznie harmonogram wprowadzania kas fiskalnych przez
                >poszczególne zobowiązane do tego grupy zawodowe ( to jest uproszenie bo
                >zwolnienia dotyczą usług ) z zaleceniem aby w pierwszej kolejności były to
                >usługi prawne i zdrowotne a nie kominiarskie czy kosmetyczne.

                ??? takie propozycje i harmonogramy należałoby ogłaszać na 10 lat wcześniej aby
                potencjalny lekarz/adwokat/kominiarz mógł się dostosować do wymogów. Tak się
                robi w cywilizowanym świecie. Co radzę sprawdzić.

                >Co do życzeń zawartych w ostatnim akapicie, są one również moimi, lecz moje
                >pewnie są nieco rozleglejsze niż Pańskie.Życzyłabym sobie ,abym nie musiała
                >oglądać ( nie wyłączając TV i nie zmieniając kanałów) audycji "Warto
                rozmawiać"
                >TV2. A może się mylę ,może to jest i Pańskie życzenie. To tak na marginesie
                >życzeń Noworocznych.

                Oj warto. Dziękuję przynajmniej Pani za zabranie głosu i wysłuchanie
                (szeregowego) członka ludu.
                Większość z was tak się wyalienowała (wykręca się brakiem czasu), że należą się
                Pani brawa.
                Wobec tego <klask> <klask> dziękuję (szczerze) i pozdrawiam
                Fugazi


                • Gość: Elżbieta Romero Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.12.04, 00:43
                  szanowny Panie Fugazi, ktoś już użył zwrotu " czerwona k.." to obraźliwe a nie
                  zostało usunięte - to pewnie tak jak z piwem bezalkoholowym.
                  Na całą serię merytoryczną odpowiem jutro i zamieszczę treść dezyderatu-to
                  wiele wyjaśni.
                  Podatki płaci nie Kościół lecz opodatkowane są ryczałtowo dochody księży i
                  prawdą jest 'że płacą od wielkości parafii podatek nie jest wysoki.
                  Posłowie są jednymi z Nas, dlatego w procesie stanowienia prawa udział biorą
                  urzędnicy , legislatorzy , eksperci, prowadzi się konsultacje społeczne.jest
                  jeszcze Senat , Pan Prezydent i Trybunał Konstytucyjny. O jakości stanowionego
                  prawa decydują wszystkie te ogniwa. Choć największa odpowiedzialność spoczywa
                  oczywiście na Sejmie. Co do funkcji kontrolnych Sejmu oczywiście ma Pan rację
                  lecz co do władzy wykonawczej to już nie Sejm.
                  Co do harmonogramów ma Pan również rację ale proszę zważyć - VAT wprowadziliśmy
                  w połwie lat 90 do UE wstąpiliśmy 1 kwietnia tego roku.
                  Dziękuję za pozdrowienia i brawa ER
                  • Gość: Fugazi Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 13:20
                    Gość portalu: Elżbieta Romero napisał(a):
                    > szanowny Panie Fugazi, ktoś już użył zwrotu " czerwona k.." to obraźliwe a
                    > nie zostało usunięte - to pewnie tak jak z piwem bezalkoholowym.
                    już szukam i interweniuję

                    Czekam na rzeczony dezyderat lecz nie sądze abym zmienił zdanie zarówno co do
                    Sejmu, Rządu, jak i Pani partii i jej pomysłów na Państwo.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi

                    • Gość: Biuro Poselskie Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.12.04, 14:33
                      dezyderat znajduje się na stronie: www.romero.pl/menu.html
                    • Gość: Biuro Poselskie Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.12.04, 14:36
                      dezyderat znajduje się na stronie www.romero.pl/menu.html w zakładce news
                      • Gość: Fugazi Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 30.12.04, 15:02
                        I to wszystko?
                        Nic nowego tam nie znalazłem. Brak odpowiedzi na kilka zadanych wcześniej pytań.
                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                        • maciej.popielarz P. Romero (BRAWA...) 31.12.04, 00:14
                          Przepraszam że się wtrącę Fugazi, ale wydaje mi się że jedynym celem Twojej działalności na forum jest udowadnianie innym, że potrafisz zadać pytania na które nikt Tobie nie odpowie. Zmartwie Ciebie - każdy to potrafi.

                          Co do braku odpowiedzi... gdybyś uważniej czytał wcześniejsze posty znalazł byś odpowiedzi na nurtujące Ciebie pytania. Naprawde. Poszukaj. Wypadało by też zajrzeć na stronę Ministerstwa i na stronę Sejmu.

                          Natomiast co do merytoryczności dyskusji - proponuje abyś przedstawił swoją kontrpropozycję - ale taką konkretną i stojącą w zgodzie z obowiązującym w Polsce prawem (ewentualnie propozycję zmiany prawa ale z uwzględnieniem kontekstu w jakim ono funkcjonuje).

                          W Polsce tak jak każdy obywatel masz prawo domagać się zmiany przepisów - każdy obywatel może pójść do wybranego posła i domagać się aby jego projekt został zgłoszony przez jeden z klubów parlamentarnych. Czy już tego próbowałeś?

                          Możesz też zorganizować tzw. inicjatywę obywatelską - zebrać wymaganą ilość podpisów. Spróbujesz?

                          Wreszcie możesz wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych i jako poseł zmieniać to co się Tobie nie podoba... Zachęcam!

                          Tak więc proszę Ciebie abyś krytykował konstruktywnie i czytał odpowiedzi, bo na razie to sprawiasz niestety wrażenie zwykłego flamera. :(
                          • Gość: do P.Popielarza Re: P. Romero (BRAWA...) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 09:49
                            maciej.popielarz napisał:
                            > Przepraszam że się wtrącę Fugazi, ale wydaje mi się że jedynym celem Twojej
                            > działalności na forum jest udowadnianie innym, że potrafisz zadać pytania na
                            > które nikt Tobie nie odpowie. Zmartwie Ciebie - każdy to potrafi.

                            Konkretnie proszę. O jakie pytania chodzi za wyjątkiem tego wątku?

                            > Co do braku odpowiedzi... gdybyś uważniej czytał wcześniejsze posty znalazł
                            > byś odpowiedzi na nurtujące Ciebie pytania. Naprawde. Poszukaj. Wypadało by
                            > też zajrzeć na stronę Ministerstwa i na stronę Sejmu.

                            Szukałem i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania nie znalazłem. Wybacz że znów
                            użyję swojej „konwencji” i zapytam wprost pomimo iż pytać potrafi każdy:

                            1) Zgłosiliście tylko wybrane grupy zawodowe tym samym sankcjonujecie moją
                            opinię że wymóg nie jest powszechny i zależny od legislacji kraju UE.
                            Albo argument o powszechności jest albo go nie ma. Logiczne.

                            2) Wychodzicie przed orkiestrę ( w części krajów wolne zawody nie używają kas
                            do ewidencji przychodów). Argument o konieczności bo UE wymaga jest tym samym
                            obalony.

                            3) Z technicznego punktu widzenia chodzenie do pacjenta z kasą jest niemożliwe
                            lub bardzo utrudnia pracę. Jak P.Romero widzi chodzenie do pacjenta z kasą?

                            4) Czemu nie korzystacie z innych metod łapania oszustów podatkowych (np.
                            prowokacja). Nie chce się czy nie można? I dlaczego?

                            5) Czemu akurat kasy które są drogie a nie np. obowiązek wystawienia rachunku?

                            6) Czemu zaczynacie „porządek” (czyt. szukanie pieniędzy) od fiskalizowania
                            praktyk lekarskich i adwokackich jak uciekają pieniądze wam przez palce z
                            Lewego
                            Funduszu Zdrowia i zakładów zakontraktowanych z nim? Nie warto dla przykładu
                            zrobić porządek na własnym (rządowym) podwórku a potem zaglądać do kieszeni
                            podatnikom. Wyglądałoby uczciwiej, nie sądzi Pani?

                            Pytań jest niewiele. Tym bardziej gdybym znalazł odpowiedź to bym zauważył.
                            Może przeoczyłem?

                            > Natomiast co do merytoryczności dyskusji - proponuje abyś przedstawił swoją
                            > kon trpropozycję - ale taką konkretną i stojącą w zgodzie z obowiązującym w
                            > Polsce prawem (ewentualnie propozycję zmiany prawa ale z uwzględnieniem
                            > kontekstu w ja kim ono funkcjonuje).

                            Tu już zupełnie nie rozumiem. O co Ci chodzi. Ja nic nie zgłaszałem tylko
                            P.Romero. Czemu mam składać kontrpropozycję kiedy ja nie jestem posłem i nie
                            wywołałem problemu p/t "idiotycznego pomysłu". Nie wiem czego oczekujesz i czy
                            nie przeceniasz tego forum. Mam się scigać w propozycjach z posłanką?


                            > W Polsce tak jak każdy obywatel masz prawo domagać się zmiany przepisów -
                            > każdy obywatel może pójść do wybranego posła i domagać się aby jego projekt
                            > został z głoszony przez jeden z klubów parlamentarnych. Czy już tego
                            próbowałeś?

                            Próbowałem na razie uzyskać odpowiedzi. Jak widać bezskutecznie. Nie widzę więc
                            szans na rozmowę. Co do zgłaszania i naprawiania RP przez Fugaziego to
                            przyjdzie na to pora. Na pewno SLD/SDPL mi w tym nie pomoże.

                            > Możesz też zorganizować tzw. inicjatywę obywatelską - zebrać wymaganą ilość
                            pod
                            > pisów. Spróbujesz?

                            Nie. A Ty?

                            > Wreszcie możesz wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych i jako
                            > poseł zmieniać to co się Tobie nie podoba... Zachęcam!

                            Czy tylko wtedy będę miał prawo do krytykowania i pytania? To zarzut że nie
                            startuję czy co?

                            > Tak więc proszę Ciebie abyś krytykował konstruktywnie i czytał odpowiedzi, bo
                            > n a razie to sprawiasz niestety wrażenie zwykłego flamera. :(

                            ??? nie wiem kto to flamer. Więc nie wiem czy mam się martwic czy nie.


                            Pozdrawiam
                            Fugazi




                            • maciej.popielarz Re: P. Romero (BRAWA...) 31.12.04, 11:06

                              > Szukałem i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania nie znalazłem. Wybacz że znów
                              > użyję swojej „konwencji” i zapytam wprost pomimo iż pytać potrafi każdy:

                              Słabo się starasz - widać jesteś leniwy albo zależy Ci jedynie na "robieniu wiatru".

                              > 1) Zgłosiliście tylko wybrane grupy zawodowe tym samym sankcjonujecie moją
                              > opinię że wymóg nie jest powszechny i zależny od legislacji kraju UE.
                              > Albo argument o powszechności jest albo go nie ma. Logiczne.

                              Czysta manipulacja z Twojej Fugazi strony (albo niewiedza). Chodzi o kolejność wprowadzania, a jeśli chodzi o wybiórczość to mamy ją obecnie.

                              Odsyłam do: memorandum i www.sdpl.zachodniopomorskie.pl/strona.php?artykul_id=72

                              > 2) Wychodzicie przed orkiestrę ( w części krajów wolne zawody nie używają kas
                              > do ewidencji przychodów). Argument o konieczności bo UE wymaga jest tym samym
                              > obalony.

                              Manipulujesz. Podaj prosze konkretne przykłady krajów i przepisów to regulujących - może nadają się do zastosowania u nas w Polsce.
                              (skoro chcesz dyskutować to zadawaj prosze precyzyjne pytania do których mozna sie odnieść, podawaj też prosze konkretne przykłady a nie ogólne stwierdzenia np. w niektórych krajach pada deszcz - ze wszech miar prawdziwe, ale konstruktywna dyskusja wymaga bazowania na konkretach a nie na ogólnikach)

                              > 3) Z technicznego punktu widzenia chodzenie do pacjenta z kasą jest niemożliwe
                              > lub bardzo utrudnia pracę. Jak P.Romero widzi chodzenie do pacjenta z kasą?

                              Nie wiem jak widzi to poseł Romero ale skoro inkasenci mogą chodzić z przenośnymi kasami to lekarz już nie? Toż to mamy XXI wiek a w nim miniaturyzację.

                              Dodatkowo polecam uważne przeczytanie memorandum gdzie ustosunkowano się do pomysłu wpr. kas.

                              > 4) Czemu nie korzystacie z innych metod łapania oszustów podatkowych (np.
                              > prowokacja). Nie chce się czy nie można? I dlaczego?

                              Pytanie do fiskusa. Ani ja ani poseł ani nawet prezydent nie mają takich uprawnień. Tutaj masz rację. Kontrola powinna działać intensywniej.

                              > 5) Czemu akurat kasy które są drogie a nie np. obowiązek wystawienia rachunku?

                              Odsyłam do memorandum tam jest odpowiedź.

                              > 6) Czemu zaczynacie „porządek” (czyt. szukanie pieniędzy) od fiskal
                              > izowania
                              > praktyk lekarskich i adwokackich jak uciekają pieniądze wam przez palce z
                              > Lewego
                              > Funduszu Zdrowia i zakładów zakontraktowanych z nim? Nie warto dla przykładu
                              > zrobić porządek na własnym (rządowym) podwórku a potem zaglądać do kieszeni
                              > podatnikom. Wyglądałoby uczciwiej, nie sądzi Pani?

                              Jak widać porządki są robione lub przygotowywane i tu i tu. Brak uregulowań w jednym miejscu nie oznacza że nie można ich wprowadzac wczesniej gdzie indziej - aczkolwiek zgadzam się że nalezy wszędzie i w tym kierunku to zmierza.

                              > Pytań jest niewiele. Tym bardziej gdybym znalazł odpowiedź to bym zauważył.
                              > Może przeoczyłem?

                              Tak przeoczyłeś.

                              > > Natomiast co do merytoryczności dyskusji - proponuje abyś przedstawił swo
                              > ją
                              > > kontrpropozycję - ale taką konkretną i stojącą w zgodzie z obowiązującym
                              > w
                              > > Polsce prawem (ewentualnie propozycję zmiany prawa ale z uwzględnieniem
                              > > kontekstu w ja kim ono funkcjonuje).
                              >
                              > Tu już zupełnie nie rozumiem. O co Ci chodzi. Ja nic nie zgłaszałem tylko
                              > P.Romero. Czemu mam składać kontrpropozycję kiedy ja nie jestem posłem i nie
                              > wywołałem problemu p/t "idiotycznego pomysłu". Nie wiem czego oczekujesz i czy
                              > nie przeceniasz tego forum.

                              Na tym forum jest masa inteligentnych ludzi więc proszę nie obrażaj ich tylko dlatego że masz niską samoocenę. jesl chcesz polemizować rób to na poziomie, bo inaczej to możemy rozmawiać o ichtiologii(bo mamy pewno podobne o niej pojęcie).
                              Swoją wypowiedzą potwierdzasz tylko moje przypuszczenia.

                              >Mam się scigać w propozycjach z posłanką?


                              A co? Posłanka to nadczowiek? Wymiękasz tak szybko?


                              > > W Polsce tak jak każdy obywatel masz prawo domagać się zmiany przepisów
                              > > każdy obywatel może pójść do wybranego posła i domagać się aby jego projekt
                              > > został z głoszony przez jeden z klubów parlamentarnych. Czy już tego
                              > próbowałeś?
                              >
                              > Próbowałem na razie uzyskać odpowiedzi. Jak widać bezskutecznie. Nie widzę więc
                              >
                              > szans na rozmowę. Co do zgłaszania i naprawiania RP przez Fugaziego to
                              > przyjdzie na to pora. Na pewno SLD/SDPL mi w tym nie pomoże.

                              Tak, tak. To jak z palaczem który "od jutra nie pali"....

                              > > Możesz też zorganizować tzw. inicjatywę obywatelską - zebrać wymaganą ilo
                              > ść
                              > pod
                              > > pisów. Spróbujesz?
                              >
                              > Nie. A Ty?

                              A ja tak :)

                              > > Wreszcie możesz wystartować w najbliższych wyborach parlamentarnych i jak
                              > o
                              > > poseł zmieniać to co się Tobie nie podoba... Zachęcam!
                              >
                              > Czy tylko wtedy będę miał prawo do krytykowania i pytania? To zarzut że nie
                              > startuję czy co?

                              Znowu manipulujesz Fugazi i to na marnym poziomie. To tylko opcja którą masz jako obywatel.

                              > > Tak więc proszę Ciebie abyś krytykował konstruktywnie i czytał odpowiedzi
                              > > bo na razie to sprawiasz niestety wrażenie zwykłego flamera. :(

                              > ??? nie wiem kto to flamer. Więc nie wiem czy mam się martwic czy nie.

                              A Internet masz? Nawet nie jesteś w stanie wpisać słowa w wyszukiwarkę? :D
                              Wyglądasz mi na totalną lame.
                              Proponuje żebyś to szybko zmienił bo się będą z Ciebie wszyscy śmiać.
                              • Gość: Fugazi Re: P. Romero (BRAWA...) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 12:45
                                > Czysta manipulacja z Twojej Fugazi strony (albo niewiedza). Chodzi o
                                > kolejność wprowadzania, a jeśli chodzi o wybiórczość to mamy ją obecnie.

                                Nie ma żadnej kolejności ani harmonogramu wprowadzania. Podaj proszę gdzie mogę
                                znaleźć termin wprowadzenia kas dla kolejnych zawodów (np ksiądz, gospodyni
                                domowa, opiekunka do dzieci). Wasze propozycje są wybiórcze nie całościowe.

                                > Manipulujesz. Podaj prosze konkretne przykłady krajów i przepisów to
                                regulujących - może nadają się do zastosowania u nas w Polsce.
                                > (skoro chcesz dyskutować to zadawaj prosze precyzyjne pytania do których
                                mozna sie odnieść, podawaj też prosze konkretne przykłady a nie ogólne
                                stwierdzenia np. w niektórych krajach pada deszcz - ze wszech miar prawdziwe,
                                ale konstruktyw na dyskusja wymaga bazowania na konkretach a nie na ogólnikach)

                                Niczym nie manipuluję tylko pytam.
                                Obiecuję że znajdę wszystkie kraje. Dzisiaj z braku czasu podaję W.Brytanię -
                                byłem i widziałem. Tam tego obowiązku (fiskalizacji za pomocą kas) nie ma.
                                Ciekawi mnie co wam da moje szukanie. Wycofacie projekt?

                                > Nie wiem jak widzi to poseł Romero ale skoro inkasenci mogą chodzić z
                                przenośny mi kasami to lekarz już nie? Toż to mamy XXI wiek a w nim
                                miniaturyzację.

                                Wybierz się chłopie kiedykolwiek na dyżur nocny. Zmienisz zdanie.

                                > Jak widać porządki są robione lub przygotowywane i tu i tu. Brak uregulowań w
                                jednym miejscu nie oznacza że nie można ich wprowadzac wczesniej gdzie indziej -
                                aczkolwiek zgadzam się że nalezy wszędzie i w tym kierunku to zmierza.

                                Zmierza w złym kierunku. Może różnimy się w ocenie kierunków?

                                > Na tym forum jest masa inteligentnych ludzi więc proszę nie obrażaj ich tylko
                                d latego że masz niską samoocenę.

                                Problem nie w mojej samoocenie (?) a w ocenie SLD/SDPL i ich rządów. Odsyłam do
                                sondarzy poparcia społecznego.

                                > A co? Posłanka to nadczowiek? Wymiękasz tak szybko?
                                Tak. Wymiękam. Ja bym na ten pomysł nie wpadł (z tymi kasami).

                                > A Internet masz? Nawet nie jesteś w stanie wpisać słowa w wyszukiwarkę? :D
                                > Wyglądasz mi na totalną lame.
                                > Proponuje żebyś to szybko zmienił bo się będą z Ciebie wszyscy śmiać.

                                Już się śmieją że tracę czas na forum. Muszę to przemyśleć.

                                "Nie znaleziono żadnych definicji odpowiadających poszukiwanemu hasłu: flamer
                                Encyklopedia PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.
                                Warszawa ul. Miodowa 10. "

                                Pozdrawiam
                                Fugazi









                                • maciej.popielarz Re: P. Romero (BRAWA...) 31.12.04, 13:44
                                  > Nie ma żadnej kolejności ani harmonogramu wprowadzania. Podaj proszę gdzie
                                  > mogę znaleźć termin wprowadzenia kas dla kolejnych zawodów (np ksiądz,
                                  > gospodyni
                                  > domowa, opiekunka do dzieci). Wasze propozycje są wybiórcze nie całościowe.

                                  www.mf.gov.pl/dokument.php?typ=news&dzial=153&id=39964
                                  Znalezienie zajęło mi ok. 5 sekund.
                                  Potem masz dalsze linki do dokumentów.

                                  Wychodzi na to iż nie szukałeś.

                                  Co do wybiórczości to każda propozycja jest w pewnym stopniu wybiórcza, szczególnie gdy w grę wchodzi ustalanie kolejności.

                                  > Ciekawi mnie co wam da moje szukanie. Wycofacie projekt?
                                  Do ci podstawy do merytorycznej dyskusji a co za tym idzie argumenty do tego aby przekonać do swoich propozycji innych w tym parlamentarzystów.

                                  > Już się śmieją że tracę czas na forum. Muszę to przemyśleć.

                                  Zgadza się. Tracisz czas na bezproduktywne przepychanki. Zamiast dać lepszą propozycję to tylko krytykujesz, zamiast przekonywać innych do swoich racji starasz się tylko dyskredytować innych.

                                  To jest marnowanie czasu.

                                  > "Nie znaleziono żadnych definicji odpowiadających poszukiwanemu hasłu: flamer
                                  > Encyklopedia PWN © Wydawnictwo Naukowe PWN S.A.
                                  > Warszawa ul. Miodowa 10."

                                  LOL

                                  BTW: Cóż... encyklopedia nie poda ci też definicji słów lamer, newbee, lol...
                      • Gość: ani Re: do P. Romero (BRAWA...) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.01.05, 17:47
                        Dezyderat Komisji Finansów Publicznych do Ministra Finansów
                        uchwalony na posiedzeniu w dniu 15 grudnia 2004 r.
                        w sprawie wprowadzania obowiązku ewidencjonowania obrotu
                        i kwot podatku należnego przy zastosowaniu kas rejestrujących



                        Komisja Finansów Publicznych zobowiązuje Ministra Finansów do przedłożenia
                        harmonogramu wprowadzenia obowiązku posiadania kas fiskalnych dla wszystkich
                        grup podatników, które zgodnie z planami resortu mają podlegać temu obowiązkowi.
                        Komisja Finansów Publicznych zwraca się do Pana Ministra o wprowadzenie w
                        pierwszej kolejności obowiązku ewidencjonowania przychodów usług medycznych,
                        usług prawniczych oraz usług pośrednictwa finansowego. Obowiązek ten powinien
                        być wprowadzony nie później niż od:

                        Wariant I - 1.04.2005 r.
                        Wariant II - 1.07.2005 r.
                        Wariant III - 1.10.2005 r.

                        Od dwóch lat obowiązuje Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie kas
                        rejestrujących z dnia 23.12.2002 r., które w załączniku nr 1 wymienia 54
                        rodzaje usług zwolnionych z obowiązku ewidencjonowania. Zwolnienia te wygasają
                        31.12.2004 r. Powszechnie wiadomo, że większość usług świadczonych w zakresie
                        ochrony zdrowia oraz prawniczych nie jest ewidencjonowana i opodatkowana.
                        Komisja Finansów Publicznych zwraca się zatem o przedstawienie szacunku
                        przychodów w tych usługach, a także opracowanie koncepcji ewidencjonowania
                        usług w porozumieniu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Podjęcie takich prac jest
                        pilne, gdyż Rozporządzenie z 23.12.2002 r. przestaje obowiązywać od 31.12.2004
                        r.
                        Komisja Finansów Publicznych postuluje również o przedłużenie zwolnienia z
                        obowiązku ewidencjonowania obrotu i kwot podatku należnego dla pozostałych grup
                        podatników do końca 2005 roku.
                        Komisja postuluje również objęcie obowiązkiem ewidencjonowania obrotów
                        przychodów z gier losowych i zakładów wzajemnych.

                        ---------------
                        Rząd zrobił co chciał - od 1 kwietnia 2005 r. fryzjerki i kosmetyczki będa
                        miały kasy fiskalne.
          • Gość: woju Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:05
            Jak czytam pani wypowiedzi ,to odechciewa mi sie placic ta dobrowolna darowizne
            z ktorej pani zyje ,wole te pieniazki oddac na kosciol i biednych... a nie na
            ludzi ,ktorzy pozoruja prace...
          • Gość: mfs Re: Kasy fiskalne wesołej gromadki przy Wiejskiej IP: *.arcor-ip.net 23.12.04, 21:16
            Czuję się trochę wezwany do tablicy, w końcu to mój wątek :-)

            Głównym powodem mojej ironii, jest zadziwiająco silna wiara w logikę w
            rodzaju "rzucę w kogoś kasą fiskalną, to będzie się uczciwie rozliczał". To nie
            przymierzając, jak wiara w to, że złożenie podpisu przed przejściem przez
            ulicę, sprawi że ludzie przestaną przebiegać na czerwonym.
    • schlessier lekarze do broni! 21.12.04, 10:31
      Moja żona jest lekarzem z drugim stopniem specjalizacji.Zarabia 950 zł!
      Romero ty czerwona ku.. ,opodatkuj swój mózg.
      • Gość: woju Re: lekarze do broni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 11:37
        no wlasnie!!! a 3 lata zawodowki nie to samo co 6 lat studiow i jeszcze z 5 lat
        na specjalizacje!!!!
        PROLETARIAT U WLADZY :/ jeden z minusow demokracji...
      • Gość: elżbieta romero Re: lekarze do broni! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 02:15
        Po treści komentarza mogę stwierdzić tylko jedno - szkoda było podatków jakie
        płacili emeryci, taksówkarze , budowlańcy i inni po zawodówkach abyś studiował
        ( studia medyczne są jednymi z najdroższych }.Mogliście z żoną studiować na
        bezpłatnej publicznej uczelni bo tamci "frajerzy" płacili podatki !! I pewnie
        ich dzieci ( bo bieda jest dziedziczna ) będą również kończyły zawodówki i
        opłacały studia twoich (prawo w Gdańsku ). Po twoim tekście to nie opodatkuję
        ale ubezpieczę swój mózg.
        • Gość: woju Re: lekarze do broni! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:57
          Krotko i na temat... a moze opodatkujmy diety poselskie i lapowki brane przez
          poslow i poslanki (szczegolnie SLD I SDPL)
          • Gość: pop Re: lekarze do broni! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:07
            yessssssssssss
          • Gość: Elżbieta Romero Re: lekarze do broni! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 19:39
            Również krótko i na temat... diety poselskie są opodatkowane . Łapówki tak jak
            inne nielegalne dochody jak nierząd, opodatkowane nie są. Co do nierządu są
            pomysły aby zlegalizować i opodatkować ( Pani poseł Nowina-Konopczyna dawniej
            LPR ).Co do łapówek ,taka próba była - "ustawa abolicyjna"( prezydent skierował
            do TK a ten uznał że jest niezgodna z konstytucją.
      • maciej.popielarz Re: lekarze do brony ;) 22.12.04, 06:12
        Zanim sięgniesz po broń zastanów się jaki jest racjonalny powód dla którego np.
        stolarz miał by mieć kasę fiskalnš a grabarz nie?

        Czy uważasz że ludzi powinno się opodatkowywać ze względu na wykształcenie?

        Może zaproponujesz taryfikatory?

        Napisz jak to widzisz....

        PS. Zanim zaczniesz odpowiadć proponuje żeby żona zapisała ci co? na
        uspokojenie bo takie wpisy jak powyższy na pewno nie swiadczš o Tobie z
        dobrze... ;)
        • Gość: woju Re: lekarze do brony ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:02
          Widze zmasowany atak SDPL na lekarzy i prawnikow ;))) NIe ma co :> A moral z
          tego taki : Wizyty lekarskie i porady prawnicze pojda cenowo w gore :) i znow
          kto na tym straci ??? Najbiedniejsi...
          Lepiej zastanowcie sie nad podatkiem liniowym a nie nad kasami fiskalnymi na
          ,ktorych co bardzo dobrze widac po przykladzie taksowkarzy mozna przycinac...
    • Gość: 3569 i jak wyegzekwuje się od tych złodziei płacenie? IP: *.gryfnet.szczecin.pl 21.12.04, 17:35
      przecież lekarze i prawnicy to poza politykiami i powiązanymi z nimi przedsiębiorcami największy kwotowo obszar szarej strefy! oni wszyscy oficjalne zarabiają jedynie na czarny chleb i smalec...
      • Gość: pop Re: i jak wyegzekwuje się od tych złodziei płacen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 18:09
        ale przynajmniej nie chleją tyle wódy ze zgryzoty co ty.
      • pia.ed Ile zarabia lekarz? 23.12.04, 15:35
        Wlasnie to mnie wkurza, ciagle podkreslanie lekarzy, ze po 6 latach
        studiow , pracujac dzien i noc, zarabiaja 850 zl miesiecznie, i praktycznie
        biorac sa na utrzymaniu zon!
        Pal diabli kasy fiskalne, ale chcialabym choc raz dowiedziec sie ile oni
        RZECZYWISCIE zarabiaja!
        • Gość: Fugazi Pędzę Ci kochanie z odpowiedzią. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.04, 17:24
          Nie wiem czy przykład będzie miarodajny.
          Mam w rodzinie lekarza= - II stopień specjalizacji w mieście 50-60 tyś na
          kontrakcie z funduszem (lewej kasy).
          Zakontraktowany, trafniej byłoby powiedzieć narzucony limit przyjęć to 360
          wizyt w tym 150 mniej i 100 bardziej złożonych. Przekłada się to liczbę
          pacjentów które przyjmuje. Facet aby wyrobić limit musi się sporo napracować tj
          przyjąć dzienie ok 17 chorych - tych umownie mniej i bardziej.
          Te wizyty kosztują fundusz dla mniej po 12 PLN od łebka , te bardziej po 16 PLN
          co daje 1800+1500=3300 PLN brutto. Lekarz ów musi zapłacić minimalny ZUS – 800
          PLN. Jego emerytura wyniesie w przybliżeniu 0 PLN (ale to inna kwestia), oraz
          zapłacić podatek 19% 475 PLN.
          Na ulicy Cię nie przyjmie więc dzierżawi gabinet 900 PLN oraz musi zakupić
          podstawowe środki czystości, dezynfekcji i lekarstwa - 100PLN. Jak łatwo
          policzyć bez inwestowania w sprzęt zostaje mu na życie w tym samoszkolenie ca
          1025 PLN!
          Człowiek uczył się aby być kim jest (dla mnie dziadem ale to także inna
          kwestia) 8+4+6+2+4 - ok. 24lata.
          Spieszę doinformować, że miejscowość nie jest ani bogata ani biedna, a więc
          trafiają się po godzinach przyjmowania ubezpieczonych pacjenci tzw indywidualni
          ale nie więcej niż 5 osób na tydzień. „Dziad” jest więc w stanie nadgodzinami
          dorobić ok. 500 PLN w miesiącu.
          Zapewniam Cię też, że gość nie jest ani wybitnie pokrzywdzony przez fundusz ani
          jego stawki nie są uprzywilejowane. Ot taki sobie specjalista z drugim stopniem
          zarabia mniej więcej 1500 PLN.
          Nie wiem czy coś to do Ciebie przemawia (czy czujesz wartość tej fortuny) ale
          dla mnie facet jest „dziadem”. Jak doktor co mu Judym było zresztą.

          Jak jesteś zainteresowana (np. robisz magistra z ekonomii) użyczę dokumenty
          źródłowe dla podparcia mich wyliczeń.

          Pozdrawiam niezwykle świątecznie
          Fugazi
          • Gość: Sithicus Chcemy normalności IP: 195.117.74.* 28.12.04, 16:19
            Czytając niektóre posty to czuje aż tą nienawiść bijącą wobec tych
            "konowałów", którzy ośmielają sie żądąć uczciwego wynagrodzenia za swą ciężką
            pracę i odpowiedzialność. Czy ludzie nie zdają sobie sprawy iż lekarze za
            pomyłki odpowiadają własną głową - tu przepisanie nie tego leku czy
            niedopatrzenie przy operacji skończyć sie może tragicznie dla pacjenta. To że
            doktor dyżuruje 3 dobę z rzędu nikogo nie obchodzi.
            Koledzy i koleżanki - zostawmy ten obłąkany kraj i jedźmy tam gdzie będzie
            można pracować uczciwie i w godnych warunkach. Ja opuszczam naszą "kochaną"
            Ojczyznę za 6 miesięcy i nie planuje raczej powrotu. Może na stare lata... na
            emeryturze, która pozwoli godnie przeżyć jesień życia a nie na jałmużnie którą
            niczym ochłap ciśnie nam ZUS.
            • Gość: Sithicus Doktor Judym nie żyje IP: 195.117.74.* 28.12.04, 16:27

              Młodzi lekarze szukają możliwości wyjazdu za granicę. I dobrze, niech jadą jak
              najprędzej zanim władzę zgarną świry z LPR i Samoobrony i zamkną granice.
              A Polacy jak zwykle obudzą się z ręką w nocniku. Starzy lekarze odejdą na
              emeryturę, młodych nie będzie. Powróci medycyna naturalna - bańki i pijawki.
              Długość życia zmaleje poniżej 50 lat i staruszkowie nie bedą obciążać już
              budżetu. Jest w tym szaleństwie widać jakaś metoda. Dawniej za wzór stawiano
              medykom dr Judyma, teraz za patrona niech służy dr Mengele.
              • Gość: Fugazi Re: Doktor Judym nie żyje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 16:46
                Nie szerz doktorku defetyzmu. Nie tylko tobie jest źle w tym kraju.
                Na dobrą sprawę to wyjechać powinniśmy wszyscy: rolnicy, rzemieślnicy, kupcy,
                nauczyciele itd.
                Pytanie czy warto? Czy idzie normalność? Czy jest tu przyszłość? Każdy winien
                sobie sam odpowiedzieć a Twoje apele są zwyczajnie banalne żeby nie powiedzieć
                śmieszne. I nie apoteozuj tu swojej pracy. Elektryk też jak spartoli to głową
                odpowiada o budowlańcu czy architekcie nie wspominając. Czasy przodujących elit
                dawno minęły i nikt Cię do zawodu nie zmuszał.

                Problem kas a problem opłacania usług medycznych ( a także setek innych) to 2
                różne sprawy.
                Rynek ten należy porządkować tylko metody są od „du..y” strony. Kasy niczego
                dobrego nie załatwią a naiwna wiara w likwidację poprzez fiskalizację lewizny
                jest dziecinna.
                Dziecinne metody w rządzeniu krajem należy zwalczać i piętnować na równi z
                naiwnością, oszustwem, brakiem profesjonalizmu, nepotyzmem etc.

                Pozdrawiam i życzę pozostania w Polsce.
                Fugazi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka