Dodaj do ulubionych

jak usunac niewygodnego sasiada?

27.12.04, 17:44
Mieszkam zaznaczam w TBS-ach. To co o nich mysle niech na razie pozostanie
tajemnica, bo nie chce sie wyrazac. Mamy sasiada, jutro zlozona zostanie na
niego skarga na pismie, podpisana przez wszystkich lokatorow (no sam
zainteresowany jakos sie nie podpisal:) ). Drogi pan zajmuje sie
kolekcjonowaniem smieci przy czy on nazywa to pieniedzmi nie smiecmi.
Smierdzi na klatce strasznie, grozi pozarem w kazdewj chwili, sasiadow z dolu
non stop zalewa, mole sie w ich pionie zalegly. Pijany jest prawie non stop,
przy czym ma kolegow ktorzy chcac sie do niego dostac dzwonia po innych
mieszkaniach, bo jego domofon nie dziala. Czesto mieszka w piwnicy z
konkubina, robiac tam sobie obiadki nawet, przy czym swoje potrzeby
fizjologiczne takze tam zalatwia
Pytanie: czy jest jakis sposob zeby sie jego pozbyc? Obawiam sie ze skarga
nie pomoze.
Obserwuj wątek
    • swarozyc Re: jak usunac niewygodnego sasiada? 27.12.04, 17:47
      utworzyc skansen dla dla tych co przejeli sie naukami Lenina i Chrystusa...
      ..i otoczyc ich patronatem lokalnego kacyka LSD i KK...
      • pejsik Re: jak usunac niewygodnego sasiada? 27.12.04, 18:07
        hej, to powazny problem

        :)
    • Gość: Fugazi Re: jak usunac niewygodnego sasiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:57
      Pisz jak najwięcej, ale nie na forum!
      Złóż doniesienie na Policję.
      Umów się na rozmowę z Zarządcą, najlepiej od razu z prezesem. Piszesz że to
      TBS. To spółka miejska. Jak nie pomoże to pisz do UM skargę na jej działanie.
      Umów się z dyrektorem wydziału odpowiedzialnego za kontrolę TBS, może z Z-cą
      Prezydenta (?).
      Jak uzbiera Ci się spora teczka a problem nie zniknie daj znać na forum lub idź
      od razu do prasy.
      Zapomnij, że jedna rozmowa, pismo cokolwiek załatwią, chyba, że dysponujesz
      lokalem zastępczym dla uciążliwego komunalnego sąsiada.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • pejsik Re: jak usunac niewygodnego sasiada? 27.12.04, 18:26
        no, zapewne wiesz jak prezydent na mnie dziala:) zastepcy tez. ja zawsze
        wiekszosc spraw zalatwialam przy pomocy mediow. ale ta sprawa chyba nikogo nie
        interesuje. najwyzej kolejny budynek wyleci w powietrze... TBS to spolka ktora
        powinna istniec w czasach PRL-u a nie teraz.
        wiem ze pismo nic na razie nie zdziala. ale trzeba ZACZAC cos robic. moi
        sasiedzi tylko narzekali. ja napisalam pismo, to nagle wszyscy sie podpisuja.
        czemu ludziom nic sie nie chce?
        • Gość: Fugazi Re: jak usunac niewygodnego sasiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 19:17
          Moze sie boją?

          Pozdrawiam
          Fugazi

          p.s.
          Pisz jak najwiecej. PRL nie umarł. Kwity to rzecz najważniejsza!
          • pejsik Re: jak usunac niewygodnego sasiada? 27.12.04, 19:38
            niestety... tylko az glupio sie czuje. to zbieranie podpisow pod czym sie da
            juz mi chyba w krew weszlo... :)
    • Gość: jajacek Można też gościa palnąc w łeb! IP: *.chello.pl 27.12.04, 20:58
      Może niezbyt humanitarne, ale napewno skuteczne.
      • pejsik Re: Można też gościa palnąc w łeb! 27.12.04, 21:05
        zapraszam:)
        • xyz-xyz Re: Można też gościa palnąc w łeb! 28.12.04, 08:28
          1. Udac się do Dzielnicowego i nie wyjść z gabinetu do chwili złożenia w Sądzie
          Grodzkim wniosku o ukaranie (zakłócanie porządku jest wykroczeniem).
          2. Z kopia tego wniosku udac się do Pani Prezes (o ile jest to STBS, w
          przypadku TPS "P" do Pana Prezesa) i nie wyjśc z gabinetu do chwili podpisania
          upomnienia dla Pana Najemcy zawierającego wezwanie do zaprzestania zakłócania
          pod groźbą wypowiedzenia umowy najmu.
          3. Czekać na następny wybryk Pna Najemcy.
          4. Po wybryku natychmiast udac się do Pani Prezes (o ile jest to STBS, w
          przypadku TPS "P" do Pana Prezesa) i nie wyjść z gabinetu do chwili podpisania
          wypowiedzenia Panu Najemcy umowy najmu.

          Inny wariant:


          ustawa o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie
          Kodeksu cywilnego.

          Art. 13. ust. 1. Jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy
          przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w
          budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć
          powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania
          lokalu i nakazanie jego opróżnienia.
      • Gość: Marian Paździoch Re: Można też gościa palnąc w łeb! IP: 62.69.200.* 27.12.04, 21:07
        jak z karpiem przed wigilią?
        mp.
        • pejsik do xyz 28.12.04, 09:26
          a jak to blizej z tym dzielnicowym. jak ja mam udowodnic ze sasiad gromadzi 3/4
          zawartosci smietnika w swoim mieszkaniu. probke zapachu doniesc? ja sie nie
          znam kompletnie na obowiazujacym prawie. ale on przeciez chyba nie ma prawa mu
          sie do mieszkania wpakowac... poza tym czy zasmiecanie jest zaklocaniem
          porzadku? bo dzwonienia domofonem czy sikania pod piwnica mu nie udowodnie.
          chyba ze system kamer bym zainstalowala...
          • krzysztofsf Re: do xyz 28.12.04, 14:00
            www.9477.pl/sanepid_szczecin.php
            Tutaj poskladaj rowniez skargi na pismie (najlepiej zbiorowe) z kopia dla siebie.
            Pros w nich o interwencje poniewaz rozkladajace sie resztki (swiadczy o tym smrod ) stwarzaja zagrozenie dla zdrowia.
            • Gość: pejsik Re: do xyz IP: 62.69.200.* 28.12.04, 14:46
              dzieki, to jest pomysl nie pomyslalam o sanepidzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka