Dodaj do ulubionych

Brzezicki rezygnuje i atakuje

IP: *.ath.forthnet.gr 07.02.05, 10:24
Nareszcie!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: --- Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 13:53
      "Nareszcie!" - ciesza sie komuchy i ich poplecznicy... beda mogli teraz sobie
      zrobic z PZM-em, co beda chcieli... rozwalą to przedsiebiorstwo z jednego z
      dwoch powodow i na jeden z nastepujacych sposobow:

      - trzeba obsadzic w PZM-ie na lukratywnych stanowiskach (firma ma duzy majatek,
      jest co przeputac) swoich (lewackich) ludzi - wtedy PZM szybko zmarnieje - tak,
      jak znikly praktycznie PLO i inne polskie przedsiebiorstwa armatorskie, glownie
      rybackie...

      lub

      - trzeba szybko sprzedac PZM.. rzadowi, ktory wie, ze nie wygra w najblizszych
      wyborach potrzebna jest forsa, albo bezposrednio dla siebie (prywata), albo po
      to, zeby z prywatyzacji PZM uzyskac srodki na zaspokajanie krzykliwych grup
      spolecznych, ktorym trzeba bedzie rzucic troche kielbasy wyborczej (bo komuchy
      niektore jeszzce snia mzonki o pozostaniu jednak przy wladzy).. wiedz PZM
      (razem z innymi prywatyzowanymi lepszymi firmami) zostanie roztrwoniony na
      potrzeby gornikow, pielegniarek, lewackiego Zwiazku Nauczycielstwa Polskiego, etc..


      tak się kończy historia ostatniego liczącego się w skali globalnej polskiego
      armatora...
      - armatora ktory:
      za komuny rozwiljal sie "wbrew" komunie, a nie "dzieki" komunie
      i ktory przetrwal:
      - komune
      - zalamanie polskiego handlu zagranicznego po upadku komuny
      - szybka prywatyzacje liberalow post-solidarnosciowych
      - liczne zakusy komuchowe (proby ustanawiania zarzadu komisarycznego, proby
      przejecia przez BIG Bank Gdanski, etc.)


      • pismak_lustracyjny Felek nie spamuj. 07.02.05, 14:06
      • Gość: Lucyna Re: Kto zamiast Brzezickiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 15:13
        Kto zastąpi Brzezickiego. Czy na to stanowisko nie szykuje się wieczny dyrektor
        wierny partii Włodzimierz Kotwas.
        Osiągnięcia WK na www.pomorzezachodnie.pl/.
    • anamar Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje 07.02.05, 14:53
      cos czuję,że teraz p. brzezicki rozpocznie karierę polityczna.jest nawet w
      szczecinie jedno ugrupowanie,na które na pewno może liczyc...
    • enancjo Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje 07.02.05, 15:26
      .. i tak sie zapedzili, ze teraz wszyscy stracili ..
      .. a jednak szkoda, bo jednak firma w sposob skonsolidowany,
      co sie nie wszystkim podobalo, ale przetrwala ladnych kilka
      lat, jest za co dziekowac ..
      .. z tym ze ten ostatni okres to bylo jakies przesilenie
      gdzie ww. mial i ma nadal niezbyt dobrych doradcow .. choc
      zapewne chcial i chce dobrze ..
      .. i ma tez racje dobre imie wlasne jest wazniejsze ...
      Enancjo
    • stefan20044 nie tylko złota akcja! 07.02.05, 17:09
      Chłopcy daleko już poszli.....

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050207/ekonomia/ekonomia_a_4.html
      • Gość: Zeglugowiec Brawo PZM-potrafi dzialac na swiecie IP: *.arkonskie.v.pl 07.02.05, 20:08
        A ty stefek mogles sie uczyc-tak dzialaja swiatowe firmy zeglugowe

        A te co nie potrafily lub nie chcialy (np PLO) juz dawno upadly.

        Bez takiego ulozenia statkow i spolek pod statki banki nie dalyby ani grosza a
        ubezpieczyciele nie zgodzili by sie na ryzyko (np zaolejenia morza)

        Ale latwiej pieprzyc farmazony i powtarzac glupie slogany (nie zawsze glupie z
        punktu widzenia tego kto tym steruje,aby glupiutcy odebrali tak jak on/oni by
        chcieli)
        • Gość: andreas problem nie w tym IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.05, 20:46
          problem nie w tym, że pokomplikowane i pospółkowane
          i obce bandery.
          problem w tym, że jedna osoba (czy grupa) przejmuje decyzje nad majatkiem PŻM.
          Tak taki zamortyzowany statek o wartosci ksiegowej 0 zł,
          jak sie sprzeda za dajmy na to 10 zł - TO ZYSK!
          I teraz jakąs tam podspółke, majacą zadłuzenie 100 zł
          wartośc majatku 50 zł( z tymi paroma statkami o zł) ktos wezmie za 10 zł,
          to niby korzystny biznes, a de facto... wtopa!
          czy jakąś inna machlojke.

          Dlatego należy przetrzepać, kogo trzeba, jak trzeba, posadzić i sprywatyzować,
          i niech se tam wtedy te kapitalisci z wyboru i nadania rzadzą jak chcą!
          • Gość: Zeglugowiec problem wlasnie w tym ,zeby PZM przezyl IP: *.arkonskie.v.pl 07.02.05, 22:06
            Sorry Andreas,ale nie kumasz

            O amortyzacji decyduja (zmieniajace sie) przepisy (i inflacja ktora zzera
            wartosci)

            Jakos audytorzy wszystko ogladaja i sa (stosownie do wynikow itp) zadowoleni

            Jakos NIK byl przez pol roku i byl zadowolony

            No nie byl zadowolony z totalnego burdelu w MSP,co nie tylko myli stocznie z
            portami,ale i nie raczy w dramatycznej sytuacji PZM odpowiadac miesiacami na
            pisma

            I nie rzucaj okresleniami,ktore nie odpowiadaja sytuacji - typu "machlojka", bo
            gdyby cos takiego bylo to dawno juz smutni panowie po wielu kontrolach juz by
            dzialali

            Skoro nie mozna nic faktycznie zarzucic-trzeba "stworzyc fakty medialne"

            A klakierzy do tego sie sami znajda- z glupoty, zawisci lub dla swojego interesu

            To w ktorej grupie jestes?? (no jeszcze masz szanse zmadrzec i odszczekac)
            • Gość: andreas powiem tak IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.05, 22:22
              nie jestem w zadnej z tych wymienionych przez Ciebie grup!
              Dalej dodam, że jak nie wiadomo co jest grane, to wiadomo co jest grane -
              chodzi o szmal.
              Rzeczywiscie tam jest poplatanie z pomieszaniem i doprawdy tylko solidna głowa,
              bo na pewno nie komisja sejmowa, mogłaby albo i nie dojść prawdy.
              A na pewno to nie na mój móżdżek...
              Rozumiem, ze takie spółkowanie jest "tańsze", ale to mały kroczek,
              by sobie tam cos uszczknąc, chocby małą akcyjke jakis udział.
              Nie lubie i unikam takich sytuacji, lubie klarowne.

              Poprawdzie nie znam dokładnie materiału, ba pewnie nikt go nie zna albo
              niewielu.
              Ale mam taką wrodzoną, może nabyta skromność co do własnej osoby.
              I tak jakos wszystkich uważających się za ponadludzi czy tak jakoś,
              do takich osób mam ograniczone zaufanie.
              tak tez sie dzieje z Panem Prezesem, tak zajadle broni swojego etatu,
              jakoś tak że nie wzbudził mojego zufania.
              Wiesz, pewnie że nie mam dowodów, ba Ci co maja dowody może sie
              okazać, że nic nie udowodnią!

              Pewnikiem może tak byc, że rozkradna to inni....
              a dla mnie nie ma znaczenia czy ten ukradnie czy tamten.

              Jestem za prywatyzacja - UCZCIWĄ!
              Wtedy niech prywatny właściciel sie martwi czy go wala w balona cz nie?

              Ale chyba sie zgodzisz, iz jak sytuacja jest trudna do rozgryzienia,
              to jest mozliwośc machlojek.
              Ja zawsze stawiam wszystko jasno i nie komplikuje,
              moi partnerzy więc łatwo moga mnie skontrolować - proste zasady!

              Acha w tym liscie prezesa jakby taka wiecej pokora jest...
              nie wiem... odpuscił sobie, przestraszył się...

              Powtarzam nie jeste w zadnej grupie.
              Szczęść Boże!


              • Gość: Żeglugowiec PŻM czy przeżyje "prywatyzacje"?? IP: *.arkonskie.v.pl 07.02.05, 22:48
                No załóżmy,że OK i zrozumiałeś ,że ostro przesadziłeś i dałeś się nabrac na
                slogany

                Dla ułatwienia (nie tylko dla Ciebie)- w PZM nie ma Prezesa, a jest Dyrektor.

                PP rozni sie od S.A. i ministerstwo o tym zapomnialo (lub udawalo,ze zapomnialo)

                Probowalo odwolac-tak jak (za przeproszeniem Ptaki Moskalewicza-jesli wiesz o
                co chodzi) tj nie ma powodu to podejmuje "decyzje" na podstawie pretekstu i nie
                dam nikomu (a zwlaszcza sądowi) aby sprawe rzeczywiście zbadał (u Moskalewicza
                PZPN ograniczył kare,ale i tak zawodnik skrzywdzony)

                Nie mysl,ze zaloga PZM taka glupia albo przeciwna samej idei prywatyzacji

                Problem polega na tym,ze wszystkie "prywatyzacje"przedsiebiorstw zeglugowych
                (poza jedna o czym nizej) konczyly sie zanikiem PLO,Transoceanu, Gryfa.Odry itp

                Jedyna "udana" prywatyzacja to Euroafrica, ktora "uciekla grabarzowi spod
                lopaty "przy PLO,potem ratowala ja najpierw PZM,potem stocznia (a tu nie
                wiadomo za czyje pieniadze),potem za psi grosz(i nie wiadomo czy swoj) niejaki
                Hass przejal tzw wiekszosc

                Czy o taka "prywatyzacje" Ci chodzi??

                To kto mialby byc tym Hassem przy PZM??

                I to nie bylo,ze przejela to zaloga lub menedzment (5razy wyzej oplacany niz
                ten w PZM przy 8-krotnie mniejszej ilosci statkow-mowi Ci to cos??)

                Przejal "obcy" facet spoza branzy i spoza Szczecina-obecnie mieszkaniec pewnego
                Ksiestwa w zachodniej Europie

                MSP, rzady 9roznych opcji i z roznymi ministrami) dawno polozyli kreche na PZM,
                bo "pacjent nie mial prawa przezyc"

                Mieli ochote "rozdrapac organy po smeirci" a tu patrz Pan-"nie wyszlo", pacjent
                przezyl i ma sie nawet dobrze

                Zaplacil nawet Hassowi kupe milionow i pewnie on juz stosowne podatki do
                urzedow skarbowych zaniosl (no kupil za darmo niemal czyli-jak sam pisales-
                osiagnal olbrzymi zysk)

                Czy ktos widzial te wielkie wplaty podatku??

                Czy tak samo mialoby byc przy ostatnim przedsiebiorstwie-PZM??

                Kto o to walczy i dlaczego??

                Glupcy,zawistni czy majacy w tym interes??

                Nie ma 4-tej mozliwosci wsrod wrogow :-(

                na pohybel
                • Gość: andreas prawda jest taka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.05, 23:07
                  prawda jest taka, iz mało znam temat i niepotrzebnie tu sie odezwałem
                  prawda tez, że niewielu się zna, a wszyscy kieruja się sloganami...

                  Ale wiesz, kazda taka zaczepka, chocby nawet głupia
                  powoduje, ze znajdzie sie ktos kto zna temat i zechce go ciut rozjasnić.
                  I dlatego dobrze, ze tu sie odezwałem!

                  I widzisz, nawet w takiej małej sprawie - czy warto mi było pisac na forum,
                  w takiej mamy dwa zdania i które prawdziwe?
                  patrz tu trudno dojść prawdy! A co dopiero...
            • Gość: andreas co do amortyzacji IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.05, 22:39
              masz racje o amortyzacji mówia przepisy,
              nie będę teraz dzwonił do ksiegowej i rozpytywał,
              wiec wale z pamieci.
              każda amortyzacje mozna jakos tak podpiąc do jednego lub drugiego przepisu
              by był krótsza lub dłuzsza.
              Ba jakies remonty czy inwestycje przeciez zwiekszają wartość obiektu,
              ale, własnie, ale mozna remonty czy cos wrzucać w tzw. koszty
              i wtedy nie podnoszą wartości.
              Nie chce mi sie wierzyc by odpis amortyzcji był wiekszy niz niezbedne
              remonty czy inwestycje na takim statku!

              Ale powtarzam mały ja módżek...

              Podejrzewam, ze tam sa super ksiegowi i prawnicy,
              by było wszystko zgodnie z przepisami i po mysli kogo trzeba!
              • Gość: Zeglugowiec Re: co do amortyzacji -zero x milion jest zero IP: *.arkonskie.v.pl 07.02.05, 22:52
                Statki Zeglugi Polskiej sa w wiekszosci stare i zgodnie ze starymi przepisami
                byly amortyzowane,az do zera

                Skoro cos juz jest warte zero to bez sprzedazy nie moze byc inaczej ujmowane w
                ksiegach

                O co PZM mialo wielokrotnie pretensje do rzadow,ale ci to "olewali" a wrecz
                byli zdecydowanie przeciw
                • Gość: vicek Re: co do amortyzacji -zero x milion jest zero IP: *.168. / *.gryfnet.szczecin.pl 08.02.05, 02:18
                  Dołożę i swoje: Polecam wszystkim publikacje w temacie w Rzepie będzie nie
                  tylko jaśniej ale i prawdziwiej.
                  Odrzucając stronniczość ocen i opierając się na przepisach prawa /KSH/,
                  nasuwają się główne wnioski:
                  - materiał mimo że ogólny, zawiera prawdziwe dane bo opiera się na sądowych
                  zapisach w rejestrze,
                  - jak już znana jest struktura, reszta wiedzy podana jest na podstawie
                  skonsolidowanego bilansu /z cyferek i z logiki wynika że za rok 2003/ a więc
                  wiedzy jawnej i dostępnej dla każdego, tymbardziej kontrolerów NIK itp. /mogło
                  by MSP, gdyby wtedy chciało/.
                  - nie można na podstawie tego tekstu /stanu faktycznego/ postawić zarzutu
                  rażącego złamania prawa przez kogokolwiek /choć sukestie autorów są wyraźne/
                  jak i nie można uznać że że wszystkie zmiany w strukturze /powstawanie,
                  łączenie, upadłości likwidacje spółek/ z mocy prawa są nieważne.
                  - cytat z Rzepy; ..odzyskanie kontroli nad PŻM może być trudne ..no bo.. cały
                  układ jest skomplikowany.. To prawda, ale shipping ze swojej natury jest
                  skomplikowany i by ratować się przed gwałtownymi zmianami w koniunkturze,
                  winien mieć zdolność do przewidywania i szybkiej reakcji, kiedy ta koniunktura
                  jest i korzystna, jak i wtedy kiedy jest niekorzystna.
                  - ' złota akcja' stała się złotą, nie wtedy kiedy została sprzedana, lecz wtedy
                  kiedy zmieniono zapis w statucie Żeglugi Polskiej SA. Ten fakt nie znaczy że
                  MSP stracił nawet na chwilę, kontrolę nad majątkiem PŻM, ale oznaczał
                  ograniczenie praw właściciela /MSP/ do swobodnego i partykularnego decydowania
                  o majątku przedsiębiorstwa państwowego.- 'Nic o majątku Żeglugi Polskiej SA bez
                  nas'- to jest efekt złotej akcji dla zachowania współdecydowania przez 11
                  udziałowców APB w tym jedego uprzywilejowanego.
                  - ze struktury "Grupy PŻM" wynika że 99,9% majątku grupy należy do PŻM bo jest
                  właścicielem 99,9% akcji Zeglugi Polskiej, a Żegluga Polska ma 99,9% akcji
                  Polsteam Luksemburg.. i tak dalej w dół do najmniejszej spółki / są nimi też
                  pojedyńcze statki lub grupy statkow/.
                  - nie są faktycznie współwłaścicielami /w 0,01%/ zarządzający czasowo tymi
                  spółkami /cesje na rzecz PŻM/, napewno jednak zarządy odpowiedzialne są za
                  działania na szkodę tych spółek.
                  - jesli łowiono majątek PŻM siecią spółek to kto był konsumentem tego co
                  złowiono? tylko spółki ? tylko menagement? Bo jeśli spółki rozwijały się i
                  płaciły swoim właścicielom dywidendy to przecież rósł majatek Grupy i
                  właściciela Grupy czyli PŻM.
                  - Spółka APB MF wyłamała się z tej precyzyjnie pionowej struktury. Przylepiona
                  z boku do Żeglugi Polskiej; była jedynie właścicielem tej jednej akcji (0,07%)-
                  efekt : ścisłe kierownicto PP PŻM i prezesi niektórych najważniejszch spółek
                  pod przewodnictwem Brzezickiego stali się jak "szlachcic na na zagrodzie równy
                  wojewodzie".
                  - czy z faktu bycia w jedynastce z APB były profity? być może. Mimo różnych
                  sugestii i podtekstów w tej materii, w publikacji nic konkretnego nie ma. Jedno
                  jest pewne pozycja dyrektora naczelnego PŻM stała się wyjątkowo mocna do tego
                  stopnia, że sam pan minister nie mógł tak sobie, ni z gruszki ni z pietruszki
                  pozbyć się Brzezickiego.
                  Tak trochę patrząc z boku, na dzisiaj, nikt z MSP, żadna frakcja nie może
                  sprywatyzować PŻM 'po swojemu', przejąć personalnie PZM, - chyba że zastosuje
                  się casus Kluski,Modrzejewskiego, prezesów stoczni itp.
                  Nie wchodzę w intencję działań p. Brzezickiego i pozostałego managementu, tak
                  jak min.Sochy. Pewne jest jedno;działania musiały być i trzeba to uznać,
                  imponujące. Z państwowego bankruta, stał się znowu liczącym armatorem w świecie
                  który się rozwija i 'puszcza' statki na morza i oceany / w sobotę pierwszy
                  chińczyk -m/s Kujawy ruszył w pierwszy rejs/.
                  Na dziś PŻM-em rządzi tymczasowy kierownik, Brzezicki nie chce(?) stawać do
                  konkursu, 11-ka zrzekła się złotej akcji na rzecz rady prac. Rozumiem ich;- to
                  są fachowcy w branży, nie mogą pozwalać by byle jaki pismak wycierał sobie ich
                  nazwiskami w brukowcach w kryminalnym podtekście.

                  Co będzie jak APB sprzeda tą akcję chętnym X pracownikom PŻM? (osobom fizycznym)
                  Każdy dzień przynosi coś nowego a ja liczę na opamiętanie MSP bo to uchroni
                  publiczny majątek jakim jest majątek PŻM.
                  • Gość: port macierzysty Re: zrzeczenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 08:28
                    Ciekawy wywodzic. Zastanawiam się tylko, że skoro ta akcja nie jest aż taka
                    ważna, to dlaczego nie zrzeczono sie jej na MSP, czyli wlaściciela? Czyżby
                    technicznie było to niemożliwe?
                    • Gość: Pracownik Re:nie przeklamywac IP: 217.153.6.* 08.02.05, 09:00
                      MSP-urzedasy roznych opcji a czesc z nich potrafila przetrwac kilkunastu nawet
                      ministrow nie sa wlascicielami

                      Wlascicielami sa ci ktorzy to wypracowali

                      W 1998/99 r owczesny minister i cale jego zaplecze "yntelektualne" w
                      ministerstwie efektywnie porzucilo PŻM i PŻM stal sie faktycznie "mieniem
                      porzuconym"

                      Tak jak wczesniej rzad,ani ministerstwo nie dawaly pieniedzy na PZM (a wrecz
                      przeciwnie obarczano podatkami niewiarygodnej wysokosci i nie stosowanymi
                      nigdzie w zegludze na swiecie) tak i potem nic nie dawaly

                      Zrzekli sie ewentualnych praw (nawet do efektywnego nadzoru,a nie tylko
                      wlasnosci) wtedy i powinny sie do tego przyznac

                      Firma nalezy/winna nalezec do tych ktorzy ja uratowali bardzo duzym wysilkiem i
                      poswieceniem (w ministerstwie zawsze ikasa byla na czas a nie jak w PZM gdzie
                      dla ratowania firmy i statkow -nie byla wyplacana nawet przez 3 miesiace)

                      Nie oszukujcie naiwnych piszac ze urzedasy z Warszawy sa wlascicielami bo oni
                      nie sa

                      Sa urzedasami dow ykonywania zadan i tyle
                      • Gość: port macierzysty Re:nie przeklamywac, ale mowic prawde! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:35
                        No to wszystko jasne, MSP niech spada, jest pracownikom niepotrzebne, nie
                        stworzylo tej firmy kilkadziesiat lat temu, bo tamten system juz nie istnieje,
                        bo firma repowstala gdy nastala ostatnia dyrekcja i to nie MSP wybralo /
                        zaakceptowalo te dyrekcje tylko zaloga. Dla mnie czlowiek wynajety nigdy nie
                        jest wlascicielem tak jak pracwonik jest jedynie pracwonikiem i mozna go z
                        wielu powodow zwolnic.
                        • Gość: Pracownik Re:nie przeklamywac, ale mowic prawde! IP: 217.153.6.* 08.02.05, 09:44
                          Czlowiek wynajety nie walczy tak przez 6 lat o swoja firme kosztem ogromnego
                          wysilku, kosztem zwolnien duzej czesci zalogi i kosztem swojego wynagrodzenia

                          Czy ty tez bedac wynajety godzilbys sie przez 3 miesiace nie otzrymywac nawet
                          kawalka swojej pensji???

                          I tak bylo przez 5 lat

                          A kiedy zostalo wszystko uregulowane znalezli sie cwaniacy,ktorzy przyszli "na
                          gotowe" i jakby po swoje

                          I nie obrazaj pracownikow

                          Jesli tego nie rozumiesz ,albo udajesz ze nie rozumiesz to sam chyba jestes
                          wynajety :-((
                          • Gość: port macierzysty Re:nie przeklamywac, ale mowic prawde! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:07
                            Hej, to idealistyczne poświęcenie ma jak widać dziś ma konkretny wymiar
                            finansowy i własnościowy i wcale nie okazał sie być zbawcza krucjatą, ale
                            całkiem konkretnym budowaniem swojej własnej przyszłości i to bez wiedzy lub z
                            słabą wiedzą MSP. To tak jak czytać ustawę o VAT, cholera wie co niektóre
                            przepisy znaczą, ale w konkretnych sytuacjach okazuje się że pasują jak ulał.
                            Tu nawet z wiedzą MSP co do struktury i zasad dzialania, trudno było dostrzec
                            konsekwencje i wcale się nie dziwie że po czasie, ale aż MSP zatkalo. Nie
                            obrażam też pracowników, wręcz jestem za nimi, ale im współczuje, bo ich
                            przyszłość i zaufanie zostały mocno nadszarpnięte. A dlaczego stało się tak jak
                            się stało to Ci którym się to stalo wiedzą najlepiej. Ponadto śmieszne jest
                            to, że i MSP i FIRMA chcą jak rozumiem na giełdę, czyli to samo, ale nie mogą
                            sie dogadać, gdyż kluczem jest chyba rzeczywista wartość firmy, a w tym
                            zakresie MSP i ZARZĄD mają różny interes.
                          • Gość: niezorientowany Re:nie przeklamywac, ale mowic prawde! IP: 80.72.195.* 08.02.05, 15:35
                            ludzie!!! czytam i własnym oczom nie wierzę. piszecie, że chcecie chronic PZM
                            przed zlodziejska prywatyzacja. a co wlasnie zrobił brzezik i jego koledzy.
                            Zapewnili sobie, nie wam, ale sobie, kontrole nad ogromnym majatkiem, ktory nie
                            stanowi ich wlasnosci. co do tego rozkwitu PZM pod panowaniem (aroganckim i
                            zamordystycznym) p.brzezickiego, to statków chyba nie przybyło a ubylo . logika
                            liczb jest prosta. a co do braku zastrzezen audytorow to polecam lekture akt
                            rejestrowych pzm, gdzie w opniach bieglych aż roi się od zastrzezen
                  • Gość: nikt Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.utp.pl 08.02.05, 10:55

                    Nie mam swojej księgowej, w domu kasę trzyma żona, ale jak każdy Polak, na
                    finansach, samochodach i medycynie znam się najlepiej. Czytam różne gazety i
                    stamtąd czerpię swą wszechwiedzę. Wczoraj w jednej w gazecie napisali, że,
                    cytuję:
                    "Zgodnie z danymi zawartymi w bilansie skonsolidowanym za 2003 rok aktywa
                    Żeglugi Polskiej wynosiły 31 grudnia 2003 roku 1,63 mld zł, a zobowiązania i
                    rezerwy - 842,8 mln zł.

                    Żegluga jest przy tym bardzo zyskowna - przy 679,6 mln zł przychodów ze
                    sprzedaży wypracowała w 2003 roku aż 200,6 mln zł zysku netto. Żegluga Polska
                    nie może też narzekać na brak gotówki - cała grupa pod koniec 2003 roku miała w
                    kasie i na rachunkach bankowych 155,2 mln zł. Przy 679,6 mln zł przychodów ze
                    sprzedaży wygenerowała 302,8 mln zł gotówki operacyjnej."

                    Napisali "netto", czyli zysk po opodatkowaniu. Czyli z tej kwoty 679,6 mln zł
                    minus 200,6 mln zł zostaje 479 mln zł. Te 479 mln zł to są koszty uzyskania
                    przychodu+różne daniny, w tym ZUS i podatki.(Zaznaczam, że nie mam ksiegowej
                    pod ręką. Jak się gdzies pomyliłem, to proszę poprawić, a nie pastwic się). No
                    i właśnie tej pozycji - podatek + ZUS - mi brakuje. Ile z tych bajecznych
                    pieniędzy, wypracowanych przez niezwykle zyskowną ŻP SA. trafia do mnie, do
                    Pana, Pani, do społeczeństwa. Bo jeśli ca 40% (ja tyle haraczu płacę państwu
                    z mojej małej firemki), to od dzisiaj mówię: Brzezicki, Królu Złoty. A
                    ponieważ, jak słyszę, ŻP SA jest spółką, gdzie na 1500 /1499 akcji posiada
                    państwo (PP PŻM), to i ten zysk netto w 99.99 % odprowadzony jest do budżetu,
                    tak? Jeśli tak, to gotów jestem pisać wiersze na cześc Króla Złotego,
                    znoszącego Skarbowi Państwa złote jajka. I osobiście napiszę petycję do MSP,
                    aby złotonośnego Brzezickiego nam nie zarzynali i wara im od niego, bo mi się
                    ten Brzezicki jako obywatelowi bardzo opłaca.
                    Dziwię się tylko dyrektorowi Brzezickiemu i jego "pijarowcom", że (przez
                    skromność?) nie informuje społeczeństwa, jaki ono ma z niego zysk.









                    • Gość: Pracownik Re: Ile Grupa ZP zarabia? IP: 217.153.6.* 08.02.05, 12:10
                      Oj chyba duzo nie zrozumiales/as :-((

                      1/ jak widac statystyka i danymi mozna (niemal) wszystko udowodnic

                      2/ czy organ Ministerstwa Skarbu Panstwa -Rzeczpospolita (popatrz sobie w dzis
                      Wyborczej kto tym steruje) podawal tez wyniki za 1998 i 99 r kiedy to Brzezicki
                      zaczal dzialac jako dyrektor

                      3/ dzieki determinacji zalogi i wiary wlasnie w lepsze czasy na rynku
                      przetrwali (a rumunski Navrom wlasnie wtedy byl zlicytowany i 60
                      statkow "paszlo"-czy MSP to tez chcialo??)

                      4/ z tego co kojarze to -pomimo wypaczonego brakiem mozliwosci wlasciwej
                      amortyzacji (patrz inny watek) to bylo ledwo cos kolo zera

                      5/ po to aby firma żyła (a nie zamykała sie) powinna inwestowac w okolo 4
                      statki rocznie tj za okolo 80-100 mln dolcow tj na 2003 r to byloby okolo 300
                      mln zeta

                      6/ jesli nie rozrozniasz podatku od firm i PIT (gratuluje wynagrodzenia i
                      placenia 40pct,choc z ta wiedza dotyczaca zeglugi w PZM na to nie
                      zarobilbys/as) to "hadko gadac" - dla firm za 2003 byl 27pct a teraz 19pct

                      7/ zegluga na calym swiecie polega na dzialaniu wlasnie przez spolki
                      zarejestrowane w tzw przyjaznych krajach, gdzie placi sie "podatek tonazowy" (a
                      gdzie jest taki w Polsce mimo wnioskow PZM od kilkunastu lat??)

                      8/ jak widac nic PZM ani tez Zegluga nie ukrywa bo inaczej dziennikarze (i inni)
                      nie mieliby dostepu do oficjalnych i zaudytowanych danych zlozonych do sadu

                      9/ a gdzie jest bilans skonsolidowany Euroafriki?????????????????????

                      10/ a czy sa tam podane pensje panow WM, PP itp??

                      11/ a czy pokazuja jak polski majatek jest tam rzeczywiscie wyprowadzany do p.
                      H??
                      • Gość: nikt Re: Ile Grupa ZP zarabia? IP: *.utp.pl 08.02.05, 12:48
                        Proszę o spokój. Zadałem jedno pytanie, a uzyskałem 11 odpowiedzi z których nic
                        nie wynika. I prosiłem - nie pastwić się, tylko konkretnie odpowiadać: ile mam
                        z Brzezika? Nie pracownik, nie Rada Pracownicza, nie ich rodziny, ale ja i inni
                        niezwiązani umową o pracę z tą państwową firmą obywatele. Dowiem się?
                        • Gość: Zjawa Re: Ile Grupa ZP zarabia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:40
                          Zadałeś pytanie to ja Ci odpowiem. Nieźle to wyliczyłes pomijając nianse masz
                          rację(tyle, że firma płaci 19% podatku ale trzeba doliczuć podatek VAT, podatek
                          od nieruchomości itp) . PŻM płaci duże podatki. Pracownicy od pensji płacą
                          podatki. Pracownicy i rodziny kupując w sklepach płacą podatek VAT więc łącznie
                          kwota podatków dla Szczecina i państwa z racji istnienia PŻM jest znacznie
                          większa. Dlatego każdego Prezesa czy Dyrektora, którego firma ma zysk netto
                          powinno się szanować a nie mieszać z błotem. Problem w tym, że tego nie
                          rozunieją rządzący i urzędnicy. Tak jak bogatych chce się wieszać bo cnotą ma
                          być bieda. Tyle, że biedni nie płacą podatków.
                          Dlaczego niszczy się Brzezickiego? Bo Ministerstwo Skarbu Państwa ma chętnego
                          na Żeglugę Polską wartą grube miliardy. Za ile kupi? Na pewno za znacznie
                          mniewjsze pieniądze. W 1999 BIG Bank Gdański działając w imieniu ludzi z
                          Trójmiasta chciał przejąć wszystkie akcje Żeglugi Polskiej za 60 milionów
                          długu. Pomógł Montwiłł z portu pożyczając pieniądze na spłatę długu BIGu. W
                          zeszłym roku za to między innymi zapłacił stanowiskiem. w 2001 r. miał chrapkę
                          na akcje Żeglugi Polskiej Piotrowski z Kwidzyńskim aby ratować bilans Holdingu
                          Stoczni majątkiem PŻM. Wstępna oferta to była podobno kwota 70 milionów złotych
                          za spłatę długu PŻM Portowi bo wtedy zastawem na pożyczce Portu dla PŻM były
                          akcje Żeglugi Plskiej. Do trzech razy sztuka!!! Ile teraz ktoś chce dać za
                          Żeglugę Polską? Nie widomo. Wiadomo, że Brzeżicki nie chciał być dyspozycyjny i
                          mówił na takie pomysły WAŁA. I za to płaci.
                          A dzisiejsza nagonka wynika ze wściekłości tego, który chciał przejąć majątek
                          Żeglugi Polskiej. Dlacdzego? Bo będzie rządził w PŻM ale nic bez zgody
                          właścicieli jednej akcji nie zr4obi. Nie sprzeda za psi pieniądz. Nie będzie
                          mugł sprzedawać statków, nie bezie mógł zrobić nic co osłabiłoby Żeglugę
                          Polską. Czy to oznacza, że Brzezicki i spółka (razem 11 osób) są właścicielami
                          Żeglugi Polskiej i ją "ukradli" jak ostatnio rozdzierała szaty posłanka Romero?
                          Bzdura. To jest klasyczna nagonka. Ci panowie z jedną akcją mogą tylko blokować
                          złe decyzje. Nie magą rządzić i nie mają prawa do majątku Żeglugi Polskiej.
                          • Gość: nikt Re: Ile zarabia? IP: *.utp.pl 08.02.05, 14:48
                            Nie pytałem o polityczne tło konfliktu, ale o wynik ekonomiczny. Nadal nikt
                            oficjalnie nie podał kwoty, jaka wpływa do budżetu z PŻM. A wg mojej wiedzy,
                            nie powinna to być informacja tajna.
                            • Gość: suwak Re: Ile zarabia? IP: 217.153.6.* 08.02.05, 15:49
                              ..jak chcesz sie dowiedzieć /szacunkowo/ o cyferki to zadzwoń do tyczasowego
                              kierownika PŻM. To co napisała Rzeczpospolita to dane z bilansu
                              skonsolidowanego za 2003r. Za 2004 będzie za parę miesięcy i ogólnie dostępny.
                              Jest pewne; budżet do Grupy nie dokłada a realizuje z tytułu działalności
                              bardzo duze obowiązkowe obciążenia podatkowe. Zysk nie jest kategoria która
                              stanowi o kondycji i o wartości firmy. Bilans a w przypadku Żeglugi Polskiej
                              bilans skonsolidowany daje precyzyjny materiał /cyferki wskaźniki/ do analiz
                              ekonomicznych, efektywności, zarządzania itp.
                              Jak właściciel /głupi i pazerny albo taki który chce pokryć swoje karciane
                              długi/ czeka na zysk po to by go tylko skonsumować, to firma jest w bardzo
                              poważnym zagrożeniu jeśli chodzi o istnienie, o koniecznym rozwijaniu nie
                              wspomnę.
                        • Gość: Żeglugowiec a warto czytac a nie wybierac watki IP: *.arkonskie.v.pl 08.02.05, 20:44
                          a warto czytac a nie wybierac watki

                          Jak "na tacy" przedstawiono odpowiedzi

                          Rozumiem niewygodne lub co gorsza zmuszajace do myslenia

                          Moze jednak warto przeczytac i przemyslec tym bardziej, ze juz kilka osob
                          podalo wiele informacji

                          Rozumiem na forum nie wypada robic z ludzi idiotow,wiec od kiedy to na forum
                          osoba nie podpisana z imienia i nazwiska żąda "oficjalnych informacji"???

                          Te informacje (wraz z jeszcze czesto wazniejszymi wyjasnieniami),ktore
                          forumowicze przedstawili sa wlasnie takie jakie powinny

                          No moze jednak dodac,ze z PZM-u (jak dlugo jeszcze trwa i zyje ,a co bardzo
                          wazne trawa i zyje w Szczecinie,a nie Trojmiescie,ani na Kruczej ani na
                          Bermudach) zyja tysiace osob.

                          Zyja pracownicy,ich rodziny, kooperanci, wykonawcy, obsluga,a posrednio sklepy,
                          urzednicy,rowniez pismaki i politycy

                          Skoro ktos w Szczecinie placi 40pct podatek wiec pewnie w jakiejs czastce moze
                          to tez wynikac z tego

                          Za miliardy podatkow PZM (bezposrednio) postawiono np parking przy ZUS,
                          wczesniej uratowano stocznie (przedplaty pozwalajace stoczni przezyc przelom
                          lat 80-tych i 90-tych), swego czasu PZB

                          W szpitalach czesto korzysta sie z aparatury ufundowanej przez PZM i Fundacje
                          Pro Publico Mare (a bylo to sie na balu charytatywnym dolozyc swoja choc
                          malutka cegieleke??) itp itd

                          Bez PŻM i funduszy bezposrednio i posrednio z PŻM Szczecin bylby (i oby nie
                          zostal) jeszcze gorsza dziura i dziwie sie tym ktorzy nie rozumieja (lub udaja
                          ze nie rozumieja lub nie chca nawet zrozumiec) tego

                          Z shippingowymi pozdrowieniami

                          • Gość: nikt Re: a warto czytac a nie wybierac watki IP: *.utp.pl 08.02.05, 21:39
                            Nie rozumiem, dlaczego proste pytanie (nie żądanie) o kilka cyfr wywołuje taką
                            nerwowość.
                            • Gość: Żeglugowiec a warto czytac (chyba ze nie o to chodzi!!) IP: *.arkonskie.v.pl 08.02.05, 22:33
                              jak w temacie

                              :-((
                    • Gość: pawel brzezicki Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 23:01
                    • Gość: kacper Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.02.05, 23:05
                      dziekuje za uczciwe postawienie sprawy, niestety nie stac pzm na piarowcow z
                      prawdziwego zdarzenia poniewaz msp czycha na tzw. nieuzasadnione wydatki.
                      mysle ze wszyscy "zarabiamy" na brzezickim prawie 4000 miejsc pracy w lwiej
                      czesci w szczecinie. ci ludzie wydaja te pieniadze tutaj: w sklepie, w tpsa, w
                      urzedach itp. moglo tego nie byc a socha musialby znowu cos "opieprzyc" zeby
                      zaplacic ludziom bezrobotne.
                      i tak na koncu okaze sie ze: "mielismy chamy zloty rog..."
                      • Gość: wew Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 21:58
                        Brzezicki podkreśla, że złota akcja jest na okaziciela i cały czas jest
                        zamknięta w PŻM-owskim sejfie. W dodatku wszyscy udziałowcy APB w chwili kupna
                        akcji podpisali zobowiązanie, że na wezwanie PŻM-u zgodzą się na umorzenie
                        swoich udziałów, co automatycznie oznaczałoby powrót złotej akcji do PŻM-u.

                        Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego złota akcja w ogóle trafiła do APB. W piśmie
                        do MSP ze stycznia 1999 r. Brzezicki zapewniał, że w umowie kupna/sprzedaży
                        akcji spółce Polsteam Brokers zawarta zostanie klauzula "zakazująca pod rygorem
                        sankcji karnych i finansowych dalszego jej obrotu" (w zeszłotygodniowym
                        komunikacie dla załogi były dyrektor tłumaczył, że APB przejęła akcję, bo
                        zmieniały się przepisu kodeksu spółek handlowych, a Polsteam Brokers
                        bankrutowało).

                        Ministerstwo miało zawiadomić prokuraturę już w zeszłym tygodniu. Pod wpływem
                        tego, w piątek udziałowcy APB Maklerzy Frachtujący zrzekli się złotej akcji za
                        darmo (w 2001 r. kupili ją za 430 tys. zł). - Złożyłem akt darowizny w
                        sekretariacie tymczasowego kierownika PŻM Andrzeja Cieślińskiego - potwierdził
                        prezes APB Zbigniew Janeczko.

                        Jednak rada pracownicza PŻM-u darowizny nie przyjęła, bo... boi się, że po
                        odzyskaniu kontroli nad armatorem, państwo będzie chciało go zniszczyć.

                        Jaki jest skutek manewru z darowizną? Art. 296 § 5 Kodeksu karnego mówi, że kto
                        przed rozpoczęciem postępowania dobrowolnie naprawił szkody w całości, nie
                        podlega karze. Prokuratura może więc uznać, że przestępstwo było, ale sąd nie
                        wsadzi Brzezickiego do więzienia (za "szkodę w wielkich rozmiarach" grozi mu do
                        10 lat).

                        Minister Jacek Socha odwołał Brzezickiego ze stanowiska 19 sierpnia, po
                        kontroli NIK-u w przedsiębiorstwie. We wnioskach pokontrolnych NIK nic jednak
                        nie wspomina o zawiadomieniu prokuratury, chociaż kontrolerzy wiedzieli, że
                        akcja ŻP trafiła do APB. Co ciekawe, ministerstwo nie rozwiązało z Brzezickim
                        stosunku pracy. Zażądało tylko konkursu na nowego dyrektora. Nie chciała się na
                        to zgodzić rada pracownicza. Jednak stając przed realną groźbą ustanowienia
                        kuratora dla przedsiębiorstwa (rozprawa w tej sprawie przed sądem rodzinnym w
                        Szczecinie ma odbyć się dziś), rada pracownicza ogłosiła konkurs we wczorajszej
                        prasie. Brzezicki zapowiada, że do niego nie stanie.

                        gazeta.
                      • Gość: POR Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 01:15
                        Jakie 4000 miejsc gdzie -komu ta sciema - wyłaczcie internet w budynku PAZIMu
                        to chłopaki bedą musieli z domu klikać za swoja kasę .
                        • Gość: doda Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 14:56
                          Policz ile ludzi pracuje w PŻM, Pazimie, Radissonie, Medialandzie, Baili,
                          Ladodze, Cafe 22, Zegludze Polskiej, Polsteam Agency, Polsteam Zegluga
                          Szczecińska placowkach zagranicznych to Ci może wyjdzie ponad 4000.
                          Jak się gamoniu nie znasz to się nie wypowaidaj bo wprowadzasz ferment.
                          • Gość: mike Re: Ile zarabiamy na Brzezickim? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 15:01
                            Zapomnialas o Unity Line
    • Gość: dada Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 21:56
      Brzezicki podkreśla, że złota akcja jest na okaziciela i cały czas jest
      zamknięta w PŻM-owskim sejfie. W dodatku wszyscy udziałowcy APB w chwili kupna
      akcji podpisali zobowiązanie, że na wezwanie PŻM-u zgodzą się na umorzenie
      swoich udziałów, co automatycznie oznaczałoby powrót złotej akcji do PŻM-u.

      Nie wyjaśnia to jednak, dlaczego złota akcja w ogóle trafiła do APB. W piśmie
      do MSP ze stycznia 1999 r. Brzezicki zapewniał, że w umowie kupna/sprzedaży
      akcji spółce Polsteam Brokers zawarta zostanie klauzula "zakazująca pod rygorem
      sankcji karnych i finansowych dalszego jej obrotu" (w zeszłotygodniowym
      komunikacie dla załogi były dyrektor tłumaczył, że APB przejęła akcję, bo
      zmieniały się przepisu kodeksu spółek handlowych, a Polsteam Brokers
      bankrutowało).

      Ministerstwo miało zawiadomić prokuraturę już w zeszłym tygodniu. Pod wpływem
      tego, w piątek udziałowcy APB Maklerzy Frachtujący zrzekli się złotej akcji za
      darmo (w 2001 r. kupili ją za 430 tys. zł). - Złożyłem akt darowizny w
      sekretariacie tymczasowego kierownika PŻM Andrzeja Cieślińskiego - potwierdził
      prezes APB Zbigniew Janeczko.

      Jednak rada pracownicza PŻM-u darowizny nie przyjęła, bo... boi się, że po
      odzyskaniu kontroli nad armatorem, państwo będzie chciało go zniszczyć.

      Jaki jest skutek manewru z darowizną? Art. 296 § 5 Kodeksu karnego mówi, że kto
      przed rozpoczęciem postępowania dobrowolnie naprawił szkody w całości, nie
      podlega karze. Prokuratura może więc uznać, że przestępstwo było, ale sąd nie
      wsadzi Brzezickiego do więzienia (za "szkodę w wielkich rozmiarach" grozi mu do
      10 lat).

      Minister Jacek Socha odwołał Brzezickiego ze stanowiska 19 sierpnia, po
      kontroli NIK-u w przedsiębiorstwie. We wnioskach pokontrolnych NIK nic jednak
      nie wspomina o zawiadomieniu prokuratury, chociaż kontrolerzy wiedzieli, że
      akcja ŻP trafiła do APB. Co ciekawe, ministerstwo nie rozwiązało z Brzezickim
      stosunku pracy. Zażądało tylko konkursu na nowego dyrektora. Nie chciała się na
      to zgodzić rada pracownicza. Jednak stając przed realną groźbą ustanowienia
      kuratora dla przedsiębiorstwa (rozprawa w tej sprawie przed sądem rodzinnym w
      Szczecinie ma odbyć się dziś), rada pracownicza ogłosiła konkurs we wczorajszej
      prasie. Brzezicki zapowiada, że do niego nie stanie.

      gazeta.
      • Gość: Iwan Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:19
        AAAA No taa - czy ktoś pamieta jak pare lat temu - pracownicy PZMu wypłat nie
        dostawali a
        dyrekcja wydała kupe kasy na rozbudowe parkingu pod Pazimem ? ,może z (działki)
        od tego zlecenia złotą akcję kupili ? A tak naprawdę to skad grupa pana
        Brzezickiego wzięła pieniądze na zakupienie tylu akcji ??? W LOTTO wygrali
        zapewne- jeju gdyby tak skontrolować przepływ kasy to - UUUUUUUUUUU smród do
        Grenladii. Pewnie teraz wiele osób bardzo pracuje nad wyciszeniem sprawy -
        Fajne są te grupy kapitałowe- te co stocznie kiedyś kupiły i te od spółek PŻM-
        jak to wogóle możliwe żeby dyrektor państwowego sprywatyzował sobie za
        społeczną kasę ??? Może ktoś mnie oświeci czy pan Brzezicki to majątek rodowy
        tak zacny posiadał ?? SKĄD KASA NA KUPNO AKCJI ??????
      • Gość: biuro Brzezicki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.02.05, 16:07
        W sprawie Grupy PŻM interwencję podjęła poseł Elżbieta Romero, poniżej
        doniesienia do Prokuratury Okręgowej w Sz-nie i Rejonowej w W-wie, jakie
        złożyła:

        1)
        Prokuratura Okręgowa
        Szczecin

        Ministerstwo Skarbu Państwa złożyło w Państwa prokuraturze zawiadomienie o
        popełnieniu przestępstwa przez Pawła Brzezickiego.
        Wnoszę o rozszerzenie postępowania o sprawdzenie czy nie zachodzi
        niebezpieczeństwo “wrogiego” przejęcia akcji Żeglugi Polskiej S.A.
        według “scenariusza” zastosowanego w Stoczni Gdańskiej - bank przejmuje akcje
        spółki i zbywa określonym podmiotom. Możliwość takiego obrotu akcjami ŻP
        S.A. opisuje autor “wstępnej oceny działań kierownictwa Polskiej Żeglugi
        Morskiej”.
        W dniu 28 stycznia br. podczas spotkania, w którym brałam udział na zaproszenie
        tymczasowego kierownika PP PŻM, Pan Brzezicki zwracał uwgę pracowników i
        zaproszonych gości na możliwość wypowiedzenia umów kredytowych przez banki.
        Zwracał uwagę nie ze względu na możliwość “wrogiego” przejęcia akcji spółki,
        lecz aby zapobiec ustanowieniu kuratora sądowego w przedsiębiorstwie.
        Zdaniem Pana Brzezickiego ustanowienie kuratora mogłoby stać się przyczyną
        wypowiedzenia umów kredytowych. Bez znajomości tych umów, jak i kondycji
        finansowej całej Grupy PŻM, ocena takiego zagrożenia jest trudna, niemniej
        jednak odsłaniane kulisy podejmowania majątku Stoczni Gdańskiej skłaniają mnie
        do zwrócenia się do Państwa z prośbą o rozszerzenie postępowania.

        2)
        Prokuratura Rejonowa
        Warszawa - Śródmieście

        Zwracam się z wnioskiem o wszczęcie postępowania celem zbadania czy osoby
        odpowiedzialne w Ministerstwie Skarbu Państwa za sprawowanie nadzoru
        właścicielskiego nie naruszyły prawa poprzez brak właściwej kontroli Grupy PŻM.
        Na nieprawidłowości i zagrożenia związane z działalnością kierownictwa
        Państwowego Przedsiębiorstwa PŻM, bezskutecznie do 2004 roku, próbowali zwrócić
        uwagę kolejnych rządów członkowie Związku Zawodowego PŻM, TUiR „Warta” S.A.,
        spółki, w których udziały posiadał PŻM i posłowie.
        Z kopii pisma Ministerstwa Skarbu Państwa, z dnia 30.10.2001 r., DNiP I/NiR
        V/8334/01/MK do Związku Zawodowego PŻM wynika, że Ministerstwo Skarbu z
        pewnością we wrześniu 2001 r. posiadało wiedzę o alarmującej sytuacji w
        przedsiębiorstwie. Pomimo tak niepokojących informacji, i po nieskutecznych
        próbach wprowadzenia Zarządu Komisarycznego, Ministerstwo nie podjęło
        efektywnych działań wprowadzenia pełnej kontroli stanu przedsiębiorstwa:
        -nie przeprowadzono ewidencji podmiotów powiązanych (odpowiedź Ministra Skarbu
        Państwa z dnia 11.06.2002 r. na moje pismo z dnia 21.05.2002 r.);
        -nie przeprowadzono do 2004 r. kontroli NIK – kontrola w 1999 roku dotyczyła
        kształtowania się kosztów osobowych w latach 1997 – 1998 (informacja NIK’u dla
        parlamentarzystów na spotkanie w dniu 16.06.2003 r., protokół ze spotkania z
        parlamentarzystami w dniu 16.06.2003 r.)
        -nie wystąpiono z inicjatywą legislacyjną na zmianę ustawy o przedsiębiorstwach
        państwowych, która pozwoliłaby na wzmocnienie kontroli jak i zmian
        zmierzających do nałożenia na przedsiębiorstwa państwowe obowiązku sporządzania
        skonsolidowanych sprawozdań finansowych i zatwierdzanie ich przez Ministra
        (odpowiedź Ministra Skarbu Państwa na moją interpelację poselską nr 4952)
        Osoby odpowiedzialne w Ministerstwie Skarbu Państwa za nadzór właścicielski nad
        PP PŻM, poprzez dopuszczenie do utraty kontroli nad majątkiem publicznym
        naraziły przedsiębiorstwa na możliwość wyrządzenia mu szkód majątkowych w
        wielkich rozmiarach.


        • Gość: MYCHA Re: Brzezicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 17:00
          A ja wnoszę o rozszerzenie badań przez prokuraturę - działań w latach 1999 -
          2002 BIG Banku Gdańskiego (dzisiejsze Millennium) wobec PŻM w celu przejęcia za
          bezcen aktywów PŻM, w tym floty, proponuje także przeanalizować działanie
          składu sędziowskoiego z Wrocławia i komornika ze Szczecina.
          Kryzys w latach 1999-2002 szczecińskiego armatora a także m.in. podpisanie w
          1981 roku kontraktów ze stocznia argentyńską na zakup masowców o horrendalnych
          cenach - takze powinno być przedmiotem badań prokuratorskich. Armator dopiero w
          grudniu 2004 roku uporał sie ze spłatami kredytu za te cholernie drogie
          masowce.
          Kochana Pani Poseł Eluniu - z PŻM mogą wyjść takie jaja, jak np, z PZU, gdzie
          wszyscy byli w 100% przekonani, że dostanie w d..ę prawica a rzeczywistość
          przerasta wyobrażenia.
          Więc jeśli już badać prokuratorsko z uzizałem ABW, CBŚ i światowych ekspertów
          do shippingu - to to, co jest istotą spraw z PŻM - relacji BIG Bank Gdański a
          PŻM i wszelkich implikacje z tego nikikających do dzisiaj.
        • Gość: Taki_tam Romero atakuje Brzezickiego (i troche MSP) IP: *.arkonskie.v.pl 18.02.05, 17:05
          Pani Elzbieto,

          Latwo sie wkleja ze swojego komputera, no nie??

          Tylko dlaczego takich wnioskow o bezczynnosc MSP:

          1/ nie bylo w 1998 r. kiedy PZM padal

          2/ Nie bylo w 1999 r kiedy PZM nie mial na nic pieniedzy i walczyl o zycie (nie
          placac pracownikom przez 3 miesiace,a potem z takim 3 miesiecznym opoznieniem)

          3/ Nie bylo w 2000 r. kiedy BIG zaatakowal i probowal przejac akcje Zeglugi

          4/ nie bylo w 2001 r. kiedy probowano tuz przed wyborami wprowadzac zarzad
          komisaryczny

          5/ nie bylo w 2002 r. kiedy grozily ponowne wypowiedzenia kredytow i reakcje
          lancuchowe bankow

          A moze to nie tylko scenariusz Stoczni Gdanskiej,Gdynskiej czy PLO ale i ci
          sami czesto uczestnicy (aha przy PZU tez wymieniani np taki HK, koles prezesa
          Sz),ale sporo innych chetnych na "rozgrabienie PZM" (i nie byli to ci co pensji
          nie dostawali przez miesiace)

          Ta sama Warta wymieniana we wnioskach byla rowniez "chetna" (czy tylko
          podstawiana?),podobnie jak i Kredyt Bank -scenariusz HK-stocznia Gdynia

          A "lokalne scenariusze" - "koledzy zza Odry"-fakt ze prywatnie powiazani to nie
          wypada ich wspominac, przeciez oni "wycenili" swoja firme na grosiki i za
          tyle "oddawali" koledze z Trojmiasta.Pewnie taka sama "wycena" miala byc przy
          przejmowaniu PZM :-(

          Dlaczego az tyle osob nie lubi PZM, czy tez tylko kazdy chcialby cos "sie
          zalapac",a ze firm padnie -przeciez to nie oni tam pracuja
        • Gość: doda Re: Brzezicki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.05, 18:37
          Widac że Pani Poseł już jest mocno zmęczona kadencją, bo ma jakieś zwidy (a
          marsjan na Pazimie nie widziała?) i w bardzo dziwny sposób interpretuje jasne
          wypowiedzi Brzezickiego. Przynajmniej przyznaje otwarcie iż była zwolenniczką
          wprowadzenia "czegoś na K" (komisarz,kurator, Kremky, k....) do firmy od samego
          początku.
          Mam nadzieję że wyborcy i nie tylko związani z PZM jej tego nie zapomną.
          • student1 Re: Brzezicki 18.02.05, 18:44
            a kto to jest pani Romero
            bo nie znam tego nazwiska
            • Gość: doda Re: Brzezicki IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.05, 18:47
              Większość szczecinian jej chyba nie zna ale okazuje się że jest posłanką
              naszego regionu!!!!!
              • Gość: MYCHA Re: Brzezicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:11
                Gwiazda SLD (biuro z Liberadzkim na Garncarskiej), ale od niedawna kol. Romero
                jest "borówka". A Liberadzki przeniósł się na ul. Mickiewicza. Cechą
                charakterystyczną pani poseł było gadnie zdziebko nie na temat i jeźdżenie na
                deskorolkach przed hipermarletami (ktoś kiedyś machnął zdjątko pani poseł w
                jakiś mediach lokalnych)raczej w celu udawania małolaty niz dla sportu.
                • Gość: vicek Re: Brzezicki IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 19.02.05, 01:19
                  Dobra jest ta wzmianka w doniesieniu niejakiej posłanki E.Romero do
                  warszawskiej prokuratury o Związku Zawodowym PŻM. Można domyśleć się jaki to
                  związek bo o takiej nazwie nie istniał.
                  Wypowiedzi posłanki nigdy nie ujawniały bystrości umysłu autora w tematach
                  morskich. Czy w innych nie wiem choć nie wątpię.
                  Za to jak poważnie brzmią w doniesieniach do pokuratury.
                  Dziwię że nie podaje się nazwisk, powiązań, niecnych poczynań osób i instytucji
                  na PŻM.
                  Komisji specjalnej nie będzie - za mała sprawa dlatego uczciwe media, choćby to
                  forum lub jaki blog, powinny ujawnić nazwiska i mechanizmy. Szczecin jest nie
                  taki wielki, wszyscy się po trosze znają.
                  Prawdę tylko prawdę trzeba odkryć do bólu. Przestępców karać. Trzeba ratować
                  szczeciński PŻM!!! I to szybko.
                  Pospiech SLD-owskich kacyków jest nieprawdopodobny.
    • Gość: BOY Hotelowy Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 22:30
      Pan dyr. Brzezicki to tyran, którego wszyscy się boja - w PŻM i PAZIM nikt
      1.000 zł wydać bez jego kontroli nie może- ciekawe czemu to służy ??. A jeszcze
      bardziej mnie ciekawi kto faceta tu wsadził i kto krył ( nie kontrolował )tych
      wszystkich poczynań ??? Chyba w Warszawce wojenka frakcji jest ?. Może ktoś mi
      powie dlaczego Adres spółi Pazim do Warszawy przeniesiony został- ?? Ludzie ,
      Narodzie, TU TAKIE SZWINDLE NA WYDRE ODCHODZĄ ŻE NAWET WINDZIAŻ I CIEĆ Z
      PARKINGU NIE MOGA TEGO NIE ZAUWAŻYĆ !!!!!! APB = Asystenci Pawła Brzezickiego -
      pozrdowionka - Tu takie (układowo) jest że dyr.P.B. nawet na kelnera w klubie
      (zabranego z hotelu dla spółki dla lepszej kontroli kasy) bez jego poparcia
      przyjąć się nie da
      • Gość: Księgowy KSIĘGOWOŚC KREATYWNA - Przekręty i fałszywe zyski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 01:12
        To tylko w jego sprawozdaniach są zyski- zamortyzowny statek warty 0 dolców w
        książce sprzedany na złom za 10000 dolców daje 10000 dolców zysku- PARANOJA
        POLSKA wszędzie indziej za to wsadzają na jakieś 15 lat do więzienia - u nas
        możesz się jeszcze nazwać menagerem co firme uratował. W Niemczech nawet nikt
        by tego nie próbował- zbyt prymitywne i nawet policjant z drogówki by cie za to
        zamknał na 15 lat.
      • Gość: kelnerka Re: Brzezicki rezygnuje i atakuje IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.05, 23:10
        I tu nie masz racji. Pracuję w hotelu bez protekcji i zgody szefa szefów. Nie
        rób ściemy. Zazdrościsz, że tobie się tak nie udało. Nawet na ciecia na
        parkingu w Pazimie nie masz szans. I tu cie boli co?
    • Gość: andreas Cały vist jest w ustaleniu Kto jest właścicielem!! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.05, 19:38
      ale kto jest właściecielem nie papierkowym, a powiedzmy, moralnym.
      Czy pan Brzezicki, bo.. czy pracownicy... czy MSP czy... ktos inny.
      Jeżeli My mamy miec z tego korzyśc tylko taką, że PŻM płaci podatki,
      to sprzedac to komus i ten ktos tez bedzie płacił podatki:
      od nieruchomości i VAT i inne... a problemu nie bedzie,
      a jeszcze ze sprzedazy wpadnie pare złotych.

      Bo tu racje sa w zalezności od tego kogo uznamy za dobrego, a kogo za złego!
      Kto własciciel, a kto zaborca?
      I czyje dobro jest dobrem!?

      Jeżeli uznamy NAS wszystkich i nasz przedstawiciel MSP, to precz z Brzezickim.
      Jeżeli pracownicy, to niech zyje,
      Jeżeli Brzezicki, to dobrze bo płaci podatki!

      Cała ta sytuacja najlepiej pokazuje, że najlepiej sprywatyzować!
      Nie bedzie problemu, a bedziemy patrzyli wtedy za podatkami
      i miejscami pracy
      i nie będą nikogo interesowały jakies akcje złote...i inne sprytne manewry
      biznesowo-prawno-podchodowe...

      Bo naprawde teraz niczego sie nie rozstrzygnie, dopóki nie ustalimy
      kto jest właściciel, a właściwie w czyim interesie ma działać PŻM
      i inne państwowe przedsiebiorstwa... i co rozumiemy przez "interes"
      czy synekurki, czy zyski, czy podatki...

      Pewnie z prawnego punktu sytuacja dosyc jasna,
      ale powtarzam tu szarpiemy sie nie o prawny punkt, a moralną własność!

      Prawda jest, że pókji stan jest taki niby państwowy, a zarazem bez prywatnej
      zgody nic sie nie zrobi, to niby jakas rada pracownicza ma jakis głos.
      Czyli powiedzmy ta klasa robotnicza może tam o czyms decydować,
      albo jej powiedzmi Ci no wybrańcy.
      Jak sprywatyzujemy, to będzie (będą) własciciele i taka rada pracownicza,
      powiedzmy sobie będzie, ale...

      Dla kogos z zewnatrz doprawdy mało to wazne czy dyrektor jest na B czy na P
      czy na W...
      Czy w radzie pracowniczej jest ....
      Czy ...

      Wazne by państwo, miasto, gmina miało pieniadze....
      By tu były firmy i sie rozwijały czyli inwestowały!
      By był ruch w interesie, bo wtedy zyskamy wszyscy!
      Dla mnie to zprywatyzowac, a taka złota akcje dać miastu!
      Po to by nikt nie chciał wyprowadzić do Katowic PŻMu...

      Tak mnie bez sensu naszły takie mysli, pewnie nie złote..

      • Gość: vicek Re: Cały vist jest w ustaleniu Kto jest właścicie IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 16.02.05, 04:40
        Jak zwykle andreasie trafiasz w sedno, bo zadajesz pytania które mogą być
        transpozycją między przeszłością a rzeczywistością naszego gospodarowania.
        PŻM jako przedsiębiorstwo państwowe jest reliktem przeszłości.Dziwnym zbiegiem
        okoliczności, trwając w regułach prawnych ustawy o pp z 83 r. i broniąc je,
        potrafił uchronić swoje istnienie.
        Pytasz kto jest właścicielem? Odpowiedź jest jasna; MY państwo robotników,
        chłopów i inteligencji pracującej /zapominamy o tym że jest rok 2005 a nie
        1989/. Wbijano to wszyskim od 'maleńkiego' do głowy.
        Zderzenie przeszłości z rzeczywistością..
        Czy nie jest słuszne że pracownicy mówią; to my mamy prawo do własności, to my
        tymi 'rencyma'zbudowaliśmy ten zakład,jest on nasz i zaden minister czy
        prywaciarz nie będzie nam cokolwiek zabierał. Bardziej rozgarnięci mówią -
        prywatyzacja tak ale my /dlaczego właśnie tylko obecni?/ musimy coś z tego
        mieć,a jak się uda to i nasze dzieci. Przykładów na poparcie jest bardzo dużo -
        choćby ostatnio KGHM, energetyka itp.
        Ludzie się boją a nawet są przerażeni o utratę miejsc pracy -to ogólnopolskie
        odczucie, nic nie jest pewne. 'pezetemowców-marynarzy też to dotyka.
        PŻM jak inni polscy armatorzy dochodziła w roku `99 do kresu swojego istnienia.
        Sępy od prywatyzacji czując padlinę czekały cierpliwie na swoją zdobycz." My
        własciciele" przebudzeni ze swojej nieświadomości zaleźli się na śmietniku -nie
        wszyscy; część łaskawie pozostawiona wzięła się do reanimacji trupa. Okazała
        się na tyle skuteczna że pacjent ożył, a dziś trzyma się całkiem krzepko.
        W MSP oceniono że jest co sprzedawać no i zaczęło sie w połowie 2004 roku.
        Demonizuje się Brzezickiego /też media/. Znowu do rzeczywistości wprzęgnięto
        dobre stare metody; usunąć, wstawić swojego zrobi co się mu każe /to będą
        potrzebne na gwałt synekurki no i parę groszy na starość można odłożyć/.
        'MY właściciele'- kto to jest? MSP to jest właściel!! ma prawo robić co
        chce /vide ZMPSZiŚ vsDrobnica Port/ Wazna jest właściwa opcja. Rachunek
        ekonomiczny? co to jest a jak jest to nie jest takie ważne.
        Czemu drąży się ..w sprytnych manewrach biznesowo-prawno-podchodowych?
        - zwykła 'ściema' wg zasady :człowiek jest paragraf się znajdzie. Pracownicy?
        to przecież 'lud pracujący' a jak lud znaczy się ciemny, kto się z nimi będzie
        liczył; naobiecywać można ..obiecanki cacanki..
        Wyszło że ..entliczek pętliczek.. nie da się tak łatwo węzełek rozplątać a ciąć
        trochę straszno-komuny przecież już nie ma.
        PŻM nie można skomercjalizować bo firma wykazuje straty,majątek w Żegludze
        Polskiej, która stała się grupą kapitałową spółek prawa handlowego, grupa ma
        b.dobre wyniki a zyski przeznacza na pokrycie starych długów PP PŻM i inwestuje.
        Jednym słowem firma się rozwija. Dobrze to czy źle?
        Lew /MSP/się obudził i domaga się swojego. Władca może wszystko bo przecież
        cały majątek /może bez jakiegoś promila/ należy do niego. Okazuje się że nie
        wszystko może; kiedyś stworzył reguły, zapomniał /a może było to mu na rękę/ z
        nich zrezygnować no i teraz choć warczy, łapę liże.
        Zarzuty o przestępstwo żadne /dawno by Brzezicki i reszta gniła by w pierdlu/.
        No to 'huzia na józia' przez sprzedajnych redaktorów mediów; toć przecie
        czwarta władza! Dalej wierzą ze jak się pluje zawsze coś na kimś pozostanie.
        Moralna własność lub moralne prawo do własności tak, jak najbardziej tak !!
        Taka kategoria istnieje jednak dotyczy tylko ludzi zwanych przyzwoitymi;- jak
        to się ma wybranych i rzadzących - od sołtysa do prezydenta? -wyjaśnisz to
        andreasie?
        Myślenie ma sens a myślenie o czymś co było i co jest tymbardziej.
      • Gość: vicek Re: Cały vist jest w ustaleniu Kto jest właścicie IP: *.16. / *.gryfnet.szczecin.pl 16.02.05, 04:50
        Jak zwykle andreasie trafiasz w sedno, bo zadajesz pytania które mogą być
        transpozycją między przeszłością a rzeczywistością naszego gospodarowania.
        PŻM jako przedsiębiorstwo państwowe jest reliktem przeszłości.Dziwnym zbiegiem
        okoliczności, trwając w regułach prawnych ustawy o pp z 83 r. i broniąc je,
        potrafił uchronić swoje istnienie.
        Pytasz kto jest właścicielem? Odpowiedź jest jasna; MY państwo robotników,
        chłopów i inteligencji pracującej /zapominamy o tym że jest rok 2005 a nie
        1989/. Wbijano to wszyskim od 'maleńkiego' do głowy.
        Zderzenie przeszłości z rzeczywistością..
        Czy nie jest słuszne że pracownicy mówią; to my mamy prawo do własności, to my
        tymi 'rencyma'zbudowaliśmy ten zakład,jest on nasz i zaden minister czy
        prywaciarz nie będzie nam cokolwiek zabierał. Bardziej rozgarnięci mówią -
        prywatyzacja tak ale my /dlaczego właśnie tylko obecni?/ musimy coś z tego
        mieć,a jak się uda to i nasze dzieci. Przykładów na poparcie jest bardzo dużo -
        choćby ostatnio KGHM, energetyka itp.
        Ludzie się boją a nawet są przerażeni o utratę miejsc pracy -to ogólnopolskie
        odczucie, nic nie jest pewne. 'pezetemowców-marynarzy też to dotyka.
        PŻM jak inni polscy armatorzy dochodziła w roku `99 do kresu swojego istnienia.
        Sępy od prywatyzacji czując padlinę czekały cierpliwie na swoją zdobycz." My
        własciciele" przebudzeni ze swojej nieświadomości zaleźli się na śmietniku -nie
        wszyscy; część łaskawie pozostawiona wzięła się do reanimacji trupa. Okazała
        się na tyle skuteczna że pacjent ożył, a dziś trzyma się całkiem krzepko.
        W MSP oceniono że jest co sprzedawać no i zaczęło sie w połowie 2004 roku.
        Demonizuje się Brzezickiego /też media/. Znowu do rzeczywistości wprzęgnięto
        dobre stare metody; usunąć, wstawić swojego zrobi co się mu każe /to będą
        potrzebne na gwałt synekurki no i parę groszy na starość można odłożyć/.
        'MY właściciele'- kto to jest? MSP to jest właściel!! ma prawo robić co
        chce /vide ZMPSZiŚ vsDrobnica Port/ Wazna jest właściwa opcja. Rachunek
        ekonomiczny? co to jest a jak jest to nie jest takie ważne.
        Czemu drąży się ..w sprytnych manewrach biznesowo-prawno-podchodowych?
        - zwykła 'ściema' wg zasady :człowiek jest paragraf się znajdzie. Pracownicy?
        to przecież 'lud pracujący' a jak lud znaczy się ciemny, kto się z nimi będzie
        liczył; naobiecywać można ..obiecanki cacanki..
        Wyszło że ..entliczek pętliczek.. nie da się tak łatwo węzełek rozplątać a ciąć
        trochę straszno-komuny przecież już nie ma.
        PŻM nie można skomercjalizować bo firma wykazuje straty,majątek w Żegludze
        Polskiej, która stała się grupą kapitałową spółek prawa handlowego, grupa ma
        b.dobre wyniki a zyski przeznacza na pokrycie starych długów PP PŻM i inwestuje.
        Jednym słowem firma się rozwija. Dobrze to czy źle?
        Lew /MSP/się obudził i domaga się swojego. Władca może wszystko bo przecież
        cały majątek /może bez jakiegoś promila/ należy do niego. Okazuje się że nie
        wszystko może; kiedyś stworzył reguły, zapomniał /a może było to mu na rękę/ z
        nich zrezygnować no i teraz choć warczy, łapę liże.
        Zarzuty o przestępstwo żadne /dawno by Brzezicki i reszta gniła by w pierdlu/.
        No to 'huzia na józia' przez sprzedajnych redaktorów mediów; toć przecie
        czwarta władza! Dalej wierzą ze jak się pluje zawsze coś na kimś pozostanie.
        Moralna własność lub moralne prawo do własności tak, jak najbardziej tak !!
        Taka kategoria istnieje jednak dotyczy tylko ludzi zwanych przyzwoitymi;- jak
        to się ma wybranych i rzadzących - od sołtysa do prezydenta? -wyjaśnisz to
        andreasie?
        Myślenie ma sens a myślenie o czymś co było i co jest tymbardziej.
        • absztyfikant Stara piosenka Dymszy... 16.02.05, 05:34
          Na ulicy Szustra,
          spojrzal gosc do lustra.
          A sadzac po mordzie,
          rzekl do siebie: lordzie!
        • Gość: andreas Re: Cały vist jest w ustaleniu Kto jest właścicie IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.05, 18:25
          no miło jest mi Vicek, że masz tak pozytywna opinie o moim pisaniu tu,
          niestety nie pretenduje do miana autorytetu abo wyroczni...
          nie wiem kto dobry, kto złodziej a kto tylko wykorzystywany!
          Ba, nie wiem jak to powinno sie przeciąć, rozwiązać ten węzełek!

          Wiem tylko że trudno nam ocenic sytuacje, bo kazdy patrzy
          jakby z innego miejsca - stąd i oceny różne!

          Czy istnieje jakaś sprawiedliwość?
          Obawiam sie, że nie, a juz na pewno nie na tym swiecie,
          zupełnie n ie w tej rzeczywistości!
          Ja nie wierzę tak w bezinteresowność ludzi,
          kazdy gdzies tam swoje chce ugrać!
          Wazne bysmy grali w jednej druzynie, przeciw ciemny stronom zła.
          Ale uwazać trzeba bysmy w skutek pomyłki, manipulacji i takich tam
          nie znaleźli sie po niewłaściwej stronie...

          Nie ma absolutnego zła jak i absolutnego dobra.
          Pewnie nie ma ludzi tylko złych lub tylko dobrych...
          I to że na każdego znajdzie sie paragraf, to prawda.
          Nawet na tego bardzo dobrego - zalezy z jakiej pozycji spojrzymy!

          Powtarzam, jak załozymy że rząd nasz i MSP to złodzieje,
          to chwała dla pana B.
          Jak załozymy, że MSP broni naszych interesów, to pan B. chciał
          przejąć czy bardziej uzaleznic od siebie PŻM.

          Najgorzej, takich ludzi sie boje najbardziej,
          najgorzej, jak ktos uważa że jest nieomylny i chce i robi dobrze
          dla ludzi, ludzkości...
          ociera sie o boskość, wszechmoc jakąś,
          to krok do despotyzmu i ....

          W mojej formie pracownicy tez uważaja, że to oni stworzyli firmę,
          że oni pracuja i tworza ja - i bardzo dobrze i maja rację.
          Ale to ja jestem właścicielem i sprawa prosta!
          A jak ktoś tworzy, ale na państwowym, czyli takim niczyim lub naszym,
          to trudno okreslić kto ma do czego prawo!

          No, tak, no bo czemu jacyś urzedasy z W-wy maja mieć prawo,
          a czemu pan B., albo czemu może pracownicy?
          A czyje to w ogóle, a kto tylko pracownik a kto właściciel!

          Nawet jak ktos cos znajdzie to nalezy mu sie znaleźne,
          ale tylko znaleźne 10 proc. a nie prawo własności do zguby...

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka