Dodaj do ulubionych

katoliczka i sex przed slubem

IP: *.espol.com.pl 25.03.05, 15:52
astanawiam sie co o tym myslicie....mam 20 lat i postanowilam poczekac z
sexem do slubu, poniewaz rodzice od poczatku wpajali mi, ze wszelkie kontakty
sexualne z mezczyzna, ktory nie jest moim mezem sa grzechem. Wg nich ja,
studentka, chodzaca z chlopakiem rok, nie pozwalam facetowi na nic! tzn nawet
na dotkniecie (nie jest to prawda, ale oni maja taki wlasnie obraz mojej
osoby).wszyscy moi znajomi uwazaja moja postawe za nienormalna, chlopak tez
chcialby sexu ale nie chcac mnie krzywdzic rezygnuje jak na razie z tej
przyjemnosci....Slub mam zamiar wziac za jakies 4-5 lat, wiec tyle lat
czekania mu jeszcze pozostalo:] w tym momencie sama zaczynam watpic w sens
mojego rozumowania....Byc moze faktycznie to dziwne, nienormalne. Chcialabym
poznac wasze opinie i dowiedziec sie, jak sie na to zapatrujecie...
Obserwuj wątek
    • Gość: v2 Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:00
      Grzechem jest też nie płacenie podatków. Jeśli w te bzdury wierzysz to źle.Mimo
      wszystko popuść sobie cugli. Wrócisz do cnoty na starość. Ona (starośc i cnota)
      przyjdą same.
      • mlody.patriota Re: katoliczka i sex przed slubem 25.03.05, 16:03
        bzdury? ktos mający zasady dla ciebie jest debilem? żalosny typek wychowany na
        liberalno-lewackich "ałtotytetach" - celowo piszę z błędem
        • Gość: v2 Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:05
          Ma Ryja ?
    • jacek.zienkiewicz Re: katoliczka i sex przed slubem 25.03.05, 16:07
      Hmm postawa pełna poświęcenia, tylko czy rozważyłaś że seks jest także ważną i
      niezbędną częścią Twojego życia i że może okazać się, ale już po ślubie, że w
      tym względzie nie pasujecie do siebie i nie możecie się znieść. To wtedy co
      zostajecie nieszczęśliwi do końca życia czy bierzecie rozwód?
      Pozdrawiam i Wesołych Świąt
      JZ
      • Gość: Koniuszko Marian Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:18
        jacek.zienkiewicz napisał:
        może okazać się, ale już po ślubie, że w
        > tym względzie nie pasujecie do siebie i nie możecie się znieść. To wtedy co
        > zostajecie nieszczęśliwi do końca życia czy bierzecie rozwód?

        Nie,następny dylemat rodzice wpoili mi że nie wolno się rozwodzić bo to grzech
        ale my do siebie nie pasujemy,otoczenie uważa to za ninormalne odpowiedzcie co
        mam zrobić ?
      • Gość: asdav Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:49
        Najwieksze poświęcenie to postawa chłopaka który i tak wytrzymał rok i ide o zaklad ze nastepnego ten zwiazek nie przetrzyma.
    • Gość: andreas TO PROWOKACJA! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.05, 16:17
      To prowokacja! Nie wierzę w prawdziwośc tego pytania!
      Ale zgadzam sie z panem JZ!

      Każdy z nas ma sumienie i sam za siebie odpowiada,
      każdy z nas powinien ponosic konsekwencje i ciężar
      podjetych decyzji, ale i radości i cudne chwile
      każdy z nas...

      Rób tak, zebyś Ty była zadowolona z życia i siebie
      i z tego co robisz!

      Uwazasz, ze masz trwać do slubu, bo to piekne i ważne,
      by Twój facet wiedział, ze jestes tylko jego - TRWAJ!
      Uwazasz, że rodzice Cie przymusili, wpływaja na Ciebie,
      ale Ty chcesz inaczej postapic - ZRÓB TO!

      Pamietaj tylko, że kazda decyzja przynosi i piekne chwile
      i rachunek....

      Miłości i radości na Święta i całe zycie!
      • Gość: Micz andreasie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 02:36
        Od czasu do czasu zerknę okiem na któryś z twych postów (wszędzie ich pełno na
        tym forum) i muszę ci z przykrością wyznać, że ich forma i często też treść
        (abstrachując czy masz rację czy nie) są totalnie żenujące. Dlatego obiecuję ci
        z całego serca, że więcej nie przeczytam ani jednego posta twojego autorstwa -
        AMEN! Może ci się kiedyś uda spojrzeć na siebie z boku, zadufany w sobie
        egocentryczny koniobijco hehehehe ;-)
        • vulgar2 Co jest, qrwa? 26.03.05, 03:20
          Gość portalu: Micz napisał(a):

          "...abstrachując..."

          Co wy z tym abstrahowaniem ciagle? Mylicie to slowo z Astrachaniem :).
          Dyskutanci za dyche.
          Co do seksu, to przed slubem mozna miec seks tylko z ksiedzem.
        • Gość: andreas Re: andreasie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 11:48
          hm cieszy mnie, że mnie zauważyłeś - to juz coś!
          Zadufany w sobie - piszesz.
          Zadufany, to nie wiem
          - egoista - to na pewno, jak każdy, a moze bardziej...

          Żenujace są Twoje błędy ortograficzne - to na pewno!

          Z boku spojrzeć na siebie - to przydałoby sie każdemu z nas!
          Staram się bardzo być wobec siebie obiektywny,
          no cóz ideałem nie jestem, to wiem.
          Moje mysli, jeżeli mozna nazwac to moimi i myslami,
          nie zawsze sa odkrywcze czy mądre,
          no cóz Nobla nie zdobede - to wiem!

          Forma zenujaca - każdy przybiera taka forme, na jaka go stać!
          Staram sie - chodze regularnie na siłownie i forme mam coraz lepszą,
          ostatnio to nawet byłem zdziwiony....takie ciężary dźwigałem!
          Poprosze trenera o lepszy program!
          Obiecuje, to obiecuję!

          No cóż, za późno na drastyczne zmiany - mogę tylko przeprosić za mnie!
          Przepraszam!

          Ciebie tez pozdrawiam!
          I wszystkich, którzy mnie lubia lub nie lubią!
          Ja wszystkich lubię,
          złe moce zostawiam na siłowni!
          • Gość: andreas Re: andreasie! acha ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 12:03
            to pewnie przejaw mojego egocentryzmu,
            ze nie skupiłem sie na Tobie - albo kultury!

            Nie moge napisac o Tobie, bo nie zauważyłem Twoich postów.
            Byc moze zmieniasz nicki, pewnie w któryms Tobie podpadłem,
            bo chyba nie tym?
            Moze Ty to odmiana studenta!?
            Pewnie nie, bo mimo wszystko... inny styl!

            Napisz wiecej, to napisze wiecej o Tobie!
          • albert_c Re: andreasie! 30.03.05, 15:55
            Gość portalu: andreas napisał(a):

            > hm cieszy mnie, że mnie zauważyłeś - to juz coś!

            * he, he, nie Ciebie a nicka zauwazyl jakby powiedzial student(ka);)
    • Gość: play Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 16:24
      Zakładam, że pójdziesz za mąż ale gdyby jednak z jakichśtam powodów nie - to co
      wówczas ? Zero bzykanka ? Paranoja. Niech żyje bzykanko przed, po i w trakcie.
      Ze wszystkiego (no prawie) można się skutecznie wyspowiadać i pokutę odprawić.
    • krzysztofsf Re: katoliczka i sex przed slubem 25.03.05, 17:39
      Problem skomplikowany i wielopoziomowy.
      Warto jednak przy takich decyzjach pamietac, ze zasady te powstawaly w czasach, gdy ludzie wczesniej zaierali malzenstwa i rowiesnice 20 letniej kobiety mialyby juz dwojke lub trojke dzieci (a przynajmniej porodow) a ty uchodzilabys za bardzo stara panne.
    • Gość: Koniuszko Marian Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 17:53
      Masz dylemat, czy jesteś praktykującą katoliczką ze wszystkimi tego
      konsekwencjami ,czy też masz swoją wiare wpojoną przez rodziców,masz 20 lat to
      chyba już umiesz dokonywać wyborów.Myślę że forum internetowe nie jest dobrym
      miejscem do rozwiązania twoich rozterek musisz to rozwiązać sama ze swoim
      sumieniem.
      • sylka34 Re: katoliczka i sex przed slubem 25.03.05, 17:56
        czekać na sex po ślubie to głupota i bzdury.zeby sie z kims wiazac na "całe
        życie"trzeba go bardzo dobrze poznać. toz to XXI wiek a nie XIX,dziewczyno ty
        to masz problemy????????
    • babciny_bambosz Re: katoliczka i sex przed slubem 25.03.05, 18:00
      nic sie nie bać ino j***ć
    • Gość: ksiadz a Twoje zdanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 21:10
      Szkoda, że nie masz własnego zdania na ten temat. Mówisz o wpływach rodziców i znajomych. A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
    • Gość: ehh Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.pl / 213.155.191.* 25.03.05, 22:05
      TO PROWOKACJA!! na początku myślałam,ze nie... ale po jaką cholerę ktoś ma
      dawac tego typu posty na róznych forach??
      Ten wątek krązy i krąży...
      Nie wystarczą opinie z jednego forum?Trzeba skakac na inne? Po co?
      Ktoś się chyba nieźle bawi...
      • Gość: andreas wiedziałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.05, 22:07
        wiedziałem, że to prowokacja...
        ale czemu nie dac sie sprowokować do ciekawej dyskusji?
    • Gość: ehh Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.pl / 213.155.191.* 25.03.05, 22:18
      ależ oczywiście...
      mozecie sobie poczytać:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=18962685&s=0
    • Gość: ved Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.devs.futuro.pl 26.03.05, 10:03
      "Chrzescijanstwo jest religia ludzi SLABYCH". Nietzsche.
      • Gość: poganin Re: katoliczka i sex przed slubem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 10:38
        Zamiast spiewać Słuchaj Jezu jak cię błaga lud -
        do pracy, zamiast czekać na cud, brać sprawy w swoje ręce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka