Żagle na rower!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 09:54
------------------------------------------------------------------------------
--
Tworzymy produkt turystyczny pod nazwa GRYFLAND czyli najdluzsza siec sciezek
rowerowych w Polsce, biegnacych pasem nadmorskim, wzdluz rzeki Regi do Zamku
w Plotach-250 km. Elementem promocji ma byc min. haslo. W zwiazku z czym
proponujemy sonde na stronie
www.gryfice.pl/promocja/gryfland/gryfland.html
Wez w niej udzial!

Zobacz co pisal Glos Szczecinski
www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?
SearchID=73204329783421&Avis=GS&Dato=20050302&Kategori=REGION&Lopenr=50302013&
Ref=AR


www.glosszczecinski.com.pl/apps/pbcs.dll/artikkel?
SearchID=73204329783421&Avis=GS&Dato=20041130&Kategori=REGION3&Lopenr=41130005
&Ref=AR


Wiecej na temat GRYFLANDU www.gryfice.pl/promocja/gryf/gryf.html.
Poza tym ZAWSZE warto odwiedzic www.gryfice.pl

    • Gość: play Re: Żagle na rower! IP: *.teleton.pl 11.04.05, 10:01
      Ja w kwestii formalnej, dlaczego nazwa GRYFLAND a nie inna, która nie
      zawierałaby słowa "land" obcego dla naszej kultury ? Rozumiem, że kierowano się
      tu względami marketingowymi ale mnie to absolutnie nie przekonuje...niestety.
      Na całyum świecie jest mnóstwo nazw zwyczajowych, hermetycznych językowo ale
      oryginalnych i popularnych nie tylko w danym kraju. Pod ideą pospisuję się jak
      najbardziej.
    • Gość: iska Z żaglem w siodełku!!! takie hasło... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.05, 12:47
    • shp80 Re: Żagle na rower! 11.04.05, 14:17
      Czuję, że pod nazwą "ścieżka" kryje się zwykła droga upstrzona oznakowaniem
      szlaku itp...

      My tutaj w okolicach Szczecina też mamy sporo takich "ścieżek". Najdłuższy tak
      oznakowany szlak (a raczej szlag :-) prowadzi ze Szczecina do Gryfina. Jest
      bardzo atrakcyjny: oprócz rowerzystów spotykanych raz na godzinę i wąskich
      ulic, można spotkać trochę tirów, autobusów i tym podobnych gadżetów..

      A tak serio: osobne drogi dla rowerów na jakimś odludziu nie są do niczego
      potrzebne i szkoda na nie kasy. Warto takie drogi tworzyć wzdłuż dróg krajowych
      o dużym natężeniu ruchu. Obawiam się jednak, że w naszym kraju projektanci i
      decydenci dalej nie wiedzą do czego służy i jak wygląda rower, wobec czego mogą
      spaprać coś na wzór ścieżki Pilchowo-Głębokie...
      • Gość: azazel Re: Żagle na rower! IP: *.fnet.pl 11.04.05, 21:55
        shp80 napisał:

        > A tak serio: osobne drogi dla rowerów na jakimś odludziu nie są do niczego
        > potrzebne i szkoda na nie kasy. Warto takie drogi tworzyć wzdłuż dróg
        krajowych
        >
        > o dużym natężeniu ruchu.


        na serio?? i ty to mowisz?? co jak co ale ja nienawidze jezdzic wzdluz glownych
        drog, co to za przyjemnosc jechac w halasie i spalinach??? moim zdaniem wlasnie
        sciezki urokliwie polozone maja sens, i oddechu nie trzeba wstrzymywac, i
        widoczki lepsze a i cwierkanie ptaszkow uswiadczysz...

        p.s. jechales ta sciezka na poludnie wzdluz odry po niemieckiej stronie?
        • shp80 Re: Żagle na rower! 11.04.05, 23:20
          > na serio?? i ty to mowisz?? co jak co ale ja nienawidze jezdzic wzdluz
          > glownych drog,

          Też nie lubię głównych dróg i raczej na takich się nie pojawiam. Dlatego
          napisałem, że w takich właśnie miejscach byłaby potrzeba wydzielenia osobnych
          dróg dla rowerów, kilka, kilkanaście metrów od ruchliwej jezdni. By było
          bezpieczniej. Takie drogi napotykałem właśnie w Niemczech. Nie wszędzie, ale w
          wielu miejscach.
          Nie zawsze jest możliwość znalezienia alternatywnej trasy, a jeśli już, to
          czasem trzeba nadrabiać wiele kilometrów.
          Poza tym, myślimy o różnych kategoriach tras dla rowerów: Ty myślisz w
          kategoriach rekreacyjnych; ja w sumie też, tyle tylko, że bardziej chodzi mi o
          ścieżki, którymi można sprawnie dojechać z punktu A do miasta B, bez zbędnych
          objazdów.
          A jak będę szukał ciszy i spokoju, to po prostu wjadę do lasu i żadne ścieżki
          do tego nie będą mi potrzebne. Ale jeśli takowe by były, to nawet lepiej :-)

          > co to za przyjemnosc jechac w halasie i spalinach??? moim zdaniem wlasnie
          > sciezki urokliwie polozone maja sens, i oddechu nie trzeba wstrzymywac, i
          > widoczki lepsze a i cwierkanie ptaszkow uswiadczysz...

          > p.s. jechales ta sciezka na poludnie wzdluz odry po niemieckiej stronie?

          Wiele razy. Bardzo mi się podoba traska z Mescherin do Schwedt. Momentami
          nudna, ale za to bardzo wygodna (równiutki asfalt) i przeznaczona wyłącznie dla
          rowerzystów, rolkarzy, pieszych itp.. Droga biegnie kilkaset metrów od drogi
          głównej, która to z kolei jest jeszcze nudniejsza, gdzie przez ok. 14km nie ma
          żadnego zakrętu. :-)

          PS. Ja się trochę boję, że wszystkie drogi dla rowerów po stronie polskiej będą
          wykonywane z tej denerwującej kostki. Dziś, po dość długiej przerwie
          odwiedziłem Przecław. Zafundowano tam na dość sporym odcinku drogę dla rowerów.
          Niestety, znowu z kostki. Wolę jechać równym, gładkim jak stół, poboczem.
      • Gość: paciana Gryfland nie istnieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:49
        Byłem w Górach Sowich, dziesiątki kolarzy, rowerzystów na trasie.
        Jestem mieszkańcem powiatu Gryfickiego, tu jeździ się na rowerze w gumofilcach
        po nalewkę "Czar Wiśni" do GS-u (teraz własność Pani Czesi).
        Zdjęcia Na stronie projektu Gryfland nie mają nic wspólnego z tym powiatem i
        kego drogami to jakieś nadużycie.
        Ten piękny łuk i zjeżdżająca szosówka to pewnie Italia.
        Ustawione rządkiem super wyścigówki to strefa T1 trithlonu, w Gryficach o tym
        nawet nie słyszeli.
        Kibice na starcie, na pewno to nie są Gryfice.
        Ta równa droga i trójka wesołych kolarek to zagraniczny obóz sportowy.
        Hasła reklamowe to grafomania!
        Nie dajcie się nabrać Gryfland nie istnieje!
        • Gość: Andrzej Re: Gryfland nie istnieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 08:49
          czlowieku spadaj na drzewo bo na rower pewnie cie nie stac z wiadomych wzgledow
          "czar wisni" najwyrazniej kolega nie pamieta czasow by na rowerze przejechac
          chocby odcinkiem na zdrojach jesli wogole wiesz gdzie to jest trzeba bylo
          kilkanascie razy przedzierac sie z ramka na plecach a teraz klasa prawie
          autostrada a tobie jesli sie nie podoba to coz zawsze mozesz sobie kupic do domu
          "rower' rehabilitacyjny wtedy nawet na to na co patrzysz bedziesz mial wplyw
          pozdrawiam tych ktorzy robia gryfland bo wkoncu najlatwiej krytykowac
          najtrudniej cos zrobic starajcie sie a napewno bedzie ok
        • Gość: Monika Re: Gryfland nie istnieje! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 10:34
          na brak informacji o gryflandzie nie moge nazekac wystarczy sie ruszyc drogi
          panie fakt moglo by byc tego wiecej ale sadze ze z czasem bedzie lepiej jak nie
          to wtedy sobie pouzywamy ale narazie nie moge nazekac a optymizmu zycze bo widac
          ten ostatni w narodzie zanika :)
    • tra_lala Re: Żagle na rower! 11.04.05, 14:42
      Żagle na rower???? widzialam zagle na jachtach, na bojerach...nawet na tratwach
      i kajakach ....ale na rowerach??? hmm... gryzie mi sie to:-)
      • Gość: Przemek Re: Żagle na rower! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.04.05, 08:46
        Projekt, który napisaliśmy w ramach Polska-Niemcy PHARE 2002 pod
        nazwą "Turystyka rowerowa w Powiecie Gryfickim - opracowanie koncepcji i
        szczegółowego planu rozwoju" zakłada opracowanie dokumentacji technicznej na
        około 20 km dróg rowerowych z 250 km tzw ścieżek rowerowych. Gryfland puszczamy
        pasem nadmorskim od Trzesacza po Mrzezyno potem Trzebiatów, Brojce koło
        Kiełpina Młyn ( jednego z najciekawszych gospodarstw agroturystycznych ),
        Płoty, Gryfice, Karnice i Rewal, podaje bez "atrakcji".Projekt konczymy w
        czerwcu, bedzie portal rowerowy, mapy, i ścieżki, w ramach projektu
        opracowujemy przewodnik.
        To wszystko jest jednak tylko elementem całej układanki która się nazywa
        GRYLAND - polski Bornholm. Za kilka miesięcy organizujemy II Szosowy
        Supermaraton rowerowy GRYFLAND, dla amatorów ekstremalnych szosówek z całej
        Polski. W Programie Rozwoju Lokalnego mamy budowe ścieżek rowerowych i w
        kolejnej edyji składamy wniosek na realizację do ZPORR, w INTERREGU znajdzie
        śię wniosek na promocję turystyki rowerowej, będziemy na bilbordach we
        Wrocławiu, Poznaniu i Łodzi jak również u partnerów po stronie niemieckiej.
        Przygotowujemy się również na promocję i zaplecze merytoryczne SPO Ronictwo 2.3
        wśród rolników, posiadających swe gospodarstwa na trasie GRYFLANDU, by
        przekształcali je w gopsodarstwa agroturystyczne. To tak po krótce, reszta
        niedługo:)
        • Gość: paciana Marzenia senne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 10:08
          Mieszkam w Gryficach od piętnastu lat.
          Używam roweru na co dzień, jeżdżę również sportowo-wyczynowo.
          Nie zauważyłem, aby w tym czasie zbudowano choćby metr drogi dla rowerów.
          Droga 110 nad morze którą latem jeżdżą tysiące turystów to hańba powiatowa,
          dziura na dziurze, załamane pobocza.
          Przeciętny turysta, który przyjedzie nad morze do naszego powiatu nie usłyszy i
          nie dowie się niczego o super-projekcie Gryfland.
          Zeszłoroczny maraton rowerowy był najgorzej zorganizowanym ze wszystkich
          czterech w kraju. W tym roku jest organizowanych sześć imprez, porównajcie
          sobie strony internetowe i sami wyciągnijcie wnioski.
          Rzecz w tym że twórcy i realizatorzy projektu Gryfland nie jeżdżą na rowerze,
          nie wysiadając z samochodu naprawdę trudno wyczuć potrzeby rowerzystów i ich
          oczekiwania. Dla nich przejechani 20 km rowerem to abstrakcja!
          Na rower polecam Pojezierze Drawskie, jeden z najpiękniejszych i nie
          przereklamowanych (czyli zatłoczonych) regionów Polski.
          Pozdrowienia kolarsko rowerowe.
          • Gość: BUKASZ Re: Marzenia senne A JEDNAK NIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 16:34
            JUZ W SOBOTE WSIADAM NA ROWER I ZOBACZE SZLAKI ROWEROWE... LICZE NA WYGRANA W
            RAJDZIE FARMERA. PYTANIE MAM JEDNO KTO JEDIZE NA ROWERZE NAD MORZE
            110?????????//


            NA PEWNO NIE ROWERZYSTA Z POLSKI. ONI WYBIERAJ ZAWSZE BOCZNE.
          • Gość: Marek Re: Marzenia senne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 10:25
            Miałem nadzieję, że projekt Gryfland będzie polegał na budowie ścieżek
            rowerowych z prawdziwego zdarzenia - tymczasem skończyło się na namalowaniu
            znaczków na drzewach. Trasa nad morze (110) to tragedia - nie tylko ze względów
            technicznych (dziura na dziurze). Nie chcę źle prorokować ale mieszkam przy tej
            trasie i widzę na codzień sznury samochodów ciągnące rano na plaże i
            powracające z niej po południu. Jeżdżę rowerem nad morze często - ale w sezonie
            dojazd tą asfaltową drogą do Rewala i Niechorza polecam jedynie samobójcom,
            którzy nie boją się pędzących po 150-200 km/h, nie zwracających żadnej uwagi na
            rowerzystę i ładujących się na trzeciego baranów. Niezłym rozwiązaniem jest
            dojazd do Trzęsacza drogami leśnymi (jeżdżę tą drogą bardzo często - bardzo
            urokliwa okolica), niestety zauważyłem że przy wjeździe do lasu namalowano
            znaczek drogi rowerowej - ale już w samym lesie żadnego oznaczenia dalszej
            trasy (Pan, który malował bał się, że zabłądzi ?). Moim zdaniem Gryfland to
            zwykła pokazówka - lepiej było wybudować drogę rowerową z prawdziwego zdarzenia
            z Gryfic nad morze (oczywiście tylko wzdłuż tych kilku odcinków, które akualnie
            są asfaltowe - a resztę wytyczyć w plenerach). Może było by wtedy mniej
            kilometrów - ale przynajmniej atrakcyjnie i bezpiecznie.
            • arkadiusz70 Re: Marzenia senne 24.07.05, 11:30
              Zgadzam się, że droga nad morze z Gryfic do Rewala czy Niechorza jest koszmarna
              szosowym rowerem jedzie się strasznie takie dziury a w okresie letnim to ruch
              na drodze jest tak wielki ze sam parę razy otarłem się o wyprzedzający
              na „trzeciego” samochód. Wiem, ze wiele osób chętnie jeździ rowerami nad morze
              powstanie bezpiecznej drogi nad morze dla rowerzystów (tez dla rowerów
              szosowych) chcenie widziałbym takie palny w projektowaniu dróg rowerowych.
    • Gość: buli Re: Żagle na rower! IP: *.th.ifl.net / *.th.ifl.net 18.04.05, 17:49
      Milo slyszec o takiej inicjatywie.Aktualnie przebywam w Wielkiej Brytani (w
      wiadomych celach...)i zaluje ze nie bede mogl wystartowac w maratonie.Pewnie w
      przyszlym roku to zrobie, w koncu rower to moja pasja.Jeszcze problem do
      organizatorow: pomyslcie o rajdzie rowerowym dla dzieci, mlodziezy i ich
      rodzicow. Nastawiliscie sie na komerycyjna impreze zapominajac o mieszkancach
      naszego miasta i o ludziach ktorzy nie sa w stanie przejechac 110 lub 220
      km.Rodzinne rajdy powinny odbywac sie kilka razy do roku i byc atrakcja dla
      mieszkancow.Jesli zapomninacie o mieszkancach Gryfic za jakis czas moze ich
      zabraknac na liscie startowej Waszego rajdu.Pozdrawiam Marcin Klimaszewski
    • Gość: tetoqfil Re: Żagle na rower! IP: *.lambda.furrynet.org 21.05.05, 09:15
      Gratuluje!!!Szkoda, ze Szczecin nie potrafi wykorzystac swoich mozliwosci i
      wypromowac miasta jako zielonej aglomeracji.
      • Gość: play Re: Żagle na rower! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 11:02
        Spadaj na rower !
        • Gość: H56 10 skali Beauforta, ale fiździło ! IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.05, 11:23
          hej, hej, ułani ! malowane dzieci.
          To nie jest moje zdjecie, he,he.
        • Gość: H56 10 skali Beauforta, ale fiździło !!! IP: *.comnet.krakow.pl 17.06.05, 11:23
          hej, hej, ułani ! malowane dzieci.
          To nie jest moje zdjecie, he,he.
          img92.echo.cx/my.php?image=heyah8jd.jpg
    • Gość: gryflander Rower też Morze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:53
      polecam www.gryfland.pl
    • Gość: Malinowy Re: Żagle na rower! IP: 195.205.148.* 19.08.05, 22:12
      Kolejna iskierka , oby tak dalej. Mam kilka uwag, po pierwsze czy nie mozna udostepnic Waszego przewodnika w formacie PDF. Toz az o to sie prosi! Kto robi Wam WWW? Wszelkie przewodniki , mapy promujace GRYFLAND powinny byc dostepne, kto z Polski bedzie jechal np. z Lodzi do Gryfic tylko po przewodnik i co jak bedzie Starostwo zamkniete? Druga uwaga to bezpieczenstwo kierujacych rowerem a samochody. Niestety tu trzeba popracowac nad trasa, sam bylem swiadkiem dziwnych sytuacji. Niestety trasy powinne byc bezpieczne a trudno to zrobic jak jest duzy ruch samochodowy. Duzy plus za trase przez piekne male urocze miejscowosc. Sam bylem zaskoczony jadac wasza trasa Trzygłowem! Toz tam sa juz gotowe trasy rowerowe tylko je oznaczyc wokol jezior sa juz polne drogi i tu uwaga czesc w doskonalej kondycji czesc wylozona nawet plytami? Bylem bardzo zaskoczony i spedzilem tu buszujac tam 3 godziny. Zauwazylem nawet ze jest kolo jakiegos lasku droga do Gryfic (polna ) ale w pol odlegosci sie konczy? Dziwne bo patrzac z daleka to pewno najkrotsza droga do Gryfic. I tu malym kosztem mozna miec drogi rowerowe ja osobiscie polecam odbic w Trzyglowie w drogii wokol jezior! Super tam sa Czaple, i wiele innego ptactwa. Naprawde polecam a Panu Przmkowi bardzo polecam przejechac sie w tamte okolice, bo i bezpiecznie (nie balem sie samochodow), Pozdrawiam i czekam na odpowiedz ;)
    • Gość: emeryt Re: Żagle na rower! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.06, 16:29
      Jeżdżę rowerem dla przyjemności - do tego np. nie należy przejazd oznakowaną
      trasą przez centrum Trzebiatowa (latem). Jadąc też np. trasą Trzebiatów -
      Pogorzelica można z przerażenia wyłysieć. Samo oznakowanie to mało - trzeba
      wydzielić oddzielną choćby prowizorycznie utwardzoną ścieżkę - np. taką jak
      jest na odcinku Dźwirzyno - Kołobrzeg (lasem, zaczyna sie za "Senatorem"). Może
      pomyśleć o wykorzystaniu nasypu kolejki wąskotorowej, np. na odcinku Nowielice-
      Mrzeżyno, bo wtyczona trasa przez Gorzysław i Roby jest niestety dłuższa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja