Dodaj do ulubionych

Urodziłam Ninke w Policach

14.04.05, 15:37

Hej:) od tygodnia jestem dumna i szczesliwa mama Ninki.
Porod zakonczyl sie cesarskim cieciem, Ninka wazyla 3490 g i mierzyla 53 cm i
dostala 10 punktow w skali Apgar.
Na razie trudno mi ogranac zamieszanie jakie w moje zycie wprowadzil ten
pisklak:) dodatkowo mam niewielkie problemy z karmieniem ale walczymy z Ninka
i jej tata dzielnie i mamy nadzieje, ze nam sie uda.
Jesli chodzi o szpital to nie mam zadnych zastrzezen- opieka poporodowa
dziecka i mamy ok.
Jesli chodzi o ciecie to zrobil mi je lekarz prowadzacy dr Halec i tez nie
mam zastrzezen.
Jesli ktoras z przyszlych mam bylaby zaintersowana szczegolami to chetnie
odpowiem na pytania.
pozdrawiam serdecznie
magda mama ninki

Obserwuj wątek
    • paris4 Re: Urodziłam Ninke w Policach 14.04.05, 17:51
      Wielkie gratulacje:))) Cieszcie się sobą, wszytkiego dobrego:))))
      • agus1975 Re: Urodziłam Ninke w Policach 14.04.05, 18:34
        GRATULACJE!!!!!! Bardzo się cieszę i zazdroszczę,że masz już Małą przy sobie i
        poród za sobą. Ja się poturlam jeszcze do ok.9 maja.Też będę rodziła w Policach
        i cieszę się, że piszesz,że opieka po porodzie jest ok,bo na to słyszałam
        najwięcej narzekań. Czy pielęgniarki zajmują się dzidziusiem jeśli je o to
        poprosić i czy wogóle są pomocne w kwestii kąpania i przede wszystkim
        karmienia.Co powinnam zabrać dla dzidziusia i dla siebie oprócz podstawowych
        rzeczy.Napisz mi proszę , co się szczególnie przydaje.Madziu, czy ty
        wiedziałaś , że będziesz miała cesarkę, czy tak potoczył się poród? No na razie
        tyle , ale na pewno coś mi jeszcze przyjdzie do głowy.Jak będziesz miała
        chwilkę to napisz jeszcze jak pierwsze dni z Maleństwem:) Trzymajcie się
        cieplutko,pozdrawiam wiosennie.
        Aga czekająca na Maję
        • mazuba Re: do agus1975 15.04.05, 11:36

          Hej
          szybciutrko odpowiadam na pytania:
          nie wiedzialam, ze bedzie cc, ale pojechalam na wywolanie porodu. Najpierw
          kroplowka (2 godz.) ale bezskutecznie, potem przebicie pecherza- rowniez
          bezskutecznie, ale zaczelo bardzo bolec mimo slabej czynnosci skurczowej, wiec
          podano mi zzo i wtedy ja zaczelam miec problemy z tetnem a chwile potem dzidzi
          zaczelo skakac ze 190 na 70 i spowrotem, wiec szybko doktor zrobil cc.

          jesli chodzi o pielegniarki: pomagaja, same kapia dzieci, jesli w nocy slysza,
          ze za dlugo placze tez same przychodza, generalnie o co zapytasz to odpowiadaja
          bez problemu, bez problemu tez dopajaja i dokarmiaja maluchy, ale !!! lepiej
          wiedziec czego sie chce. ja niestety mialam problemy bo mala nie chciala ssac i
          jedna siostra doradzila mi dokarmienie czego zaluje do dzisiaj. mialam za malo
          pokarmu, zeby zrobic to swoim wiec mala dostala sztuczne mleczko i potem
          dopiero sie zaczely problemy z przystawieniem do cycka. wiec lepiej asertywnie
          mowic nie siostrom jesli chca dokarmiac chyba, ze w ogole nie masz mleczka
          przez kilka dni albo sa inne klopoty- wtedy wiadomo. wszyscy lekarze bardzo ok-
          wizyty sa rano i wieczorem, codziennie dziecko jest badane przez pediatre-
          bardzo szczegolowo i skrupulatnie lacznie z wywiadem na temat karmienia i
          ogladaniem piersi mamy.

          mozna miec ze soba wszystko dla dziecka, wszystko dla Ciebie: koszulka do
          rodzenia, karmienia, jednorazowe majtki i normalne tez. trzeba miec tez swoje
          maxi podpaski bo ich podklady sa niewygodne. raz tylko przydal mi sie laktator
          i wrecz niezbedna byla dla mnie masc b-panten. aha trzeba miec swoje pampersiki
          i husteczki do pupy dla malucha (pampersiki z wycieciem na pepek, ja polecam
          Bella newborn). aha i jeszcze stanik do karmienia- ja po 2 dniach mialam nawal
          i bez stanika moj biust wazyl tone- stanik b. pomaga go utrzymac.

          bardz przydaje sie woda niegazowana: po porodzie i podczas karmienia ja
          wypijalam cale litry.

          nie znam innych szpitali ale bylam milo zaskoczona pokojami: dwu-trzyosobowe z
          kibelkiem i niektore z lazienka. salowe niemile ale to chyba standart;)

          nic wiecej mi nie przychodzi do glowy, ale jakby co to pytaj.

          pozdrawiam seredcznie:) Ciebie i majowego malucha:)

          magda mama ninki
    • gatak Re: Urodziłam Ninke w Policach 14.04.05, 19:49
      Gratuluje! A wiesz, ze wczoraj pomyślałam: "juz dawno Mazuba sie nie odzywa -
      chyba rodzi":-)Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego!
    • isabelka20 Re: Urodziłam Ninke w Policach 14.04.05, 21:35
      Ja rowniez Gratuluje i bardzo zazdroszcze ze przytulasz juz swoja coreczke :)
      Pozdrawiam cieplo
      iza
    • mazuba Re: Urodziłam Ninke w Policach 15.04.05, 11:37


      dzieki dziewczyny za cieple slowa:)
      pozdrawiam wiosennie razem z mala ninka, ktora skrzeczy jak pisklak;)
      magda
      • syrenka70 Re: Urodziłam Ninke w Policach 16.04.05, 21:39
        JA też wybieram się do Polic, chyba że nie zdążę. JAk znajdziesz chwilę napisz
        co musiałaś mieć w szpitalu ( czy potrzebne są jakieś materiały higieniczne
        własne itp)
        • mazuba Re: do syrenka70 17.04.05, 11:04

          juz napisalam w poscie do agus1975 co trzeba miec: wez wszystko swoje bo mozna
          i jest przyjemniej tzn. podpaski, jednorazowe majteczki i normlna bielizna,
          duzo koszulek do spania, szlafrok, dla dzidzi: husteczki do pupy, pampersiki z
          wycieciem na pepek, oliwki, zasypki i co tam masz przygotowane oprocz mydelka
          do kapieli. mozesz miec tez swoje plyny i jedzenie, generalnie nie ma zadnych
          zakazow, ale gdyby Ci brakowalo butelki czy rozka to siostry dadza bez
          problemu podobnie jak tetre.

          trzymam kciuki i pozdrawiam:)
          magda mama ninki
          • annka12 Re: do syrenka70 17.04.05, 11:13
            Gratuluje Mazuba tez bylam ciekawa co u Ciebie chociaz ja cicho siedzialam z
            powodu natloku nowych wrazen przy malutkiej Moze teraz znajde wiecej czasu na
            sledzenie forum
            Dla dziewczyn szykujacych sie do Polic polecam zabrac ze soba sztucce i kubek:))
            To nie zart ja nie mialam na poczatku i smarowalam chlebek podarowanym
            widelcem:)
            Pozdrawiam
            • mazuba Re: do anka12 17.04.05, 16:05

              hej:) a Ty ktorego urodzilas?
              pozdr
              magda
              ps. sztucce niezbedne!
    • mamaoliwki24 Re: Urodziłam Ninke w Policach 17.04.05, 20:02
      Na wstepie serdecznie gratuluje!! Ja wybieram sie tam na wywolanie w srode.
      Pierwsza proba ma byc w czwartek u dr Glaza. Swoja droga dziwny koles!!
      Moja "mala" ma juz ponad 4 kg i zastanawiam sie czy nie skonczy sie to cesarka.
      Wczesniej nie bralam tej opcji pod uwage ale po ostatnich pomiarach musze:))).
      • annka12 Re: 17.04.05, 21:34
        Urodzilam 23 marca coreczka 3790 po wywolywaniu bezskutecznym tak jak sie
        spodziewalam mialam cesarke ktora zrobil dr Glaz opowiadajac dowcipy w trakcie
        i zartujac sobie z moim mezem.Wporownaniu z poprzednia cesarka bylo
        cudnie....:))
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za mamy z brzuszkami
        • mazuba Re: 18.04.05, 11:43

          no to gratuluje:) tylko moj szkrab taki maly;(
          ja mialam podobna sytuacje w takim razie: wywolanie bez skutku i cc, a glaz byl
          drugim lekarzem przy operacji i rzeczywiscie zartowali troche z halcem.
          pozdrawiam serdecznie Ciebie i Mala:)
          magda mama ninki:)
    • agus1975 Re: do mazuba 17.04.05, 23:32
      Jeszcze troszkę Cię pomęczę:).Co to znaczy "dużo koszul", bo ja mam dwie do
      porodu i 3 do karmienia,tyle chyba mi wystarczy?? Jako już doświadczona mamusia
      napisz mi proszę jakie kosmetyki dla dzidziusia się przydają.Ja zaopatrzyłam
      się w oliwkę,płyn do mycia(ale jego nie stosuje się chyba od początku), mydełko
      sudocrem,krem do bużki z filtrem , ale nie kupiłam żadnego pudru, czy innej
      zasypki.Ty już na pewno wiesz z doświadczenia co tak na prawdę warto mieć,więc
      będę wdzięczna za radę.A i wielkie dzięki, że wspomniałaś o sztućcach, bo na to
      bym nie wpadła:)Serdecznie pozdrawiam.Jak bedziesz miała chwilkę to napisz jak
      pierwsze tygodnie z Maleństwem.Trzymajcie się
      Aga czekająca na Maję
      • mazuba Re: do mazuba 18.04.05, 12:05

        Hej
        Koszulki SA potrzebne bo bardzo latwa się brudza krwia i mleczkiem itp., a poza
        tym w szpitalu (w salkach) jest 28 stopni, wiec jak się uwijasz przy maluchu to
        jest strasznie goraco i fajnie mieć cos na zmiane, ale dwie do porodu raczej
        starcza, no chyba, ze będzie bardzo dlugi.

        Kosmetyki:
        W szpitalu do kapieli maja Oilatum i ninka b. dobrzez to znosila wiec nawet jej
        do domku kupiłam. Niezbędne SA chusteczki do pupy ( my mamy akurat bambino i
        nie uczulaja) a do smarowania cialka ja mialam balsam sanosan i sprawdza się
        rewelacyjnie. Nie próbowałam nigdy oliwki ale podobno zostawiaja tlusta warstwe
        na cialku. W domu raz zaeksperymentowalam i użyłam kremu dla noworodkow ziajka
        i ninka wyglądała jeden dziec jak poparzona wiec nie polecam, zreszta polozne
        mowia, ze im mniej kosmetykow na początku tym lepiej. Mysle, ze krem z filtrem
        to zostaw na przyszłość
        Puderek się nie przydaje w ogole, a sudocrem kaza używać tylko jak jest
        podrazniona pupka, jeśli wszystko jest ok. to nie trzeba.

        Jeśli chodzi o ninke to mamy pewne problemy z dieta- ninka ma dosyc często
        gazy, ale jak jest wszystko ok. to potrafi w nocy spac 5 godzin, tak ze jest
        malym diabelkowym aniołkiem

        Pozdrawiam serdecznie i zycze łatwego rozwiązania
        W razie pytan- postaram się odpowiedziec
        Magda mama ninki
        • agus1975 Re: do mazuba 18.04.05, 17:22
          Ależ Ci zazdroszczę:) Dziękuję bardzo za odpowiedzi na moje pytanka.Jak coś się
          u mnie ruszy to dam znać a na razie dzielnie czekam :).Mam nadzieję , ze co
          jakiś czas znajdziesz chwilkę , żeby podzielić się swoimi doświadczeniami z
          Kruszynką.Pozdrwaiam serdecznie
          Aga czekająca na Maję
          • syrenka70 Re: a koszule szpitalne ? 19.04.05, 12:46
            Sztućcy jak 3 lata temu rodziłam też nie było, a koszule dają takie krótkie
            szpitalne? Bo przyznam się że swoich to mi jest trochę szkoda na te pierwsze dni
            • mazuba Re: a koszule szpitalne ? 19.04.05, 13:00

              do rodzenia tak, ale potem to nikt mi nie proponowal:(
              pozdr
              magda mama ninki
              • annka12 Re: a koszule szpitalne ? 20.04.05, 15:07
                No to ja odpowiem Koszule na zmiane sa i ja nie mialam problemu jak chcialam
                nowa.Nie byly bardzo krotkie a mam 175 cm wzrostu:) Leza sobie na korytarzu
                obok recepcji na polozniczym razem z czystymi podkladami na lozko :) Aha nowa
                uwaga czego mozna sie nie domyslac:PAPIER TOALETOWY NIEZBEDNY ....
                Pozdrawiam
                Anka I 4 tyg Louisa
    • malaika7 Re: Urodziłam Ninke w Policach 22.04.05, 11:11
      Serdeczne gratulacje!!! Oby rosła Wam zdrowo!!! :)))
      Olga i 4-miesięczny Iwo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka