Gość: Ada sz.
IP: 2.4.STABLE*
28.06.02, 14:40
Czy nie uważacie, że w sytuacji, gdy cały przemysł morski Szczecina (mając
zwłaszcza na uwadze obecną sytuacje stoczniowców) upadł, to urządzanie tzw. Dni
Morza w tym miescie jest co najmniej nieporozumieniem? Przecież to
bulwersujące! Z jednej strony "przepuszcza" się masę pieniędzy na populistyczną
zabawę dla ludu, której podstawową atrakcją są hektolitry piwa, a z drugiej
strony mamy codzienne marsze kilku tysięcy ludzi bez perspektyw na pracę. Przy
tym wcale nie trzeba było być jasnowidzem, żeby nie wiedzieć o tej całej
sytuacji wiele miesięcy temu!
Paranoja!!!