Dodaj do ulubionych

Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł?

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 20:58
Skorzysta na tym przede wszystkim Wrocław. Reszta Polski prawdopodobnie nie
odniesie korzyści, co stawia pod znakiem zapytania tę kosztowną imprezę.
Wystawa ta, jeśli dojdzie do skutku, pochłonie z budżetu (czyli z naszych
pieniędzy) niebagatelną sumę około 3 mld zł, co daje na przeciętnego Polaka 75
(!!!) zł.
Dla mnie i dla wielu osób są to zmarnowane pieniądze, które możnaby przeznaczyć
na wiele pożytecznych celów.
Jeśli jesteś przeciwko organizacji EXPO we Wrocławiu, to wpisz się do tego
wątku.
Obserwuj wątek
    • go-go Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? 02.07.02, 21:15
      Uważam rozważania za bezprzedmiotowe.
      Jest oczywistościa,że EXPO 2010 tam się nie odbędzie.
      A zgłosić akces każedemu wolno.
    • Gość: Rychu Re: Super pomysł! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.07.02, 21:26
      Sam pomysł organizacji EXPO we Wrocławiu jest doskonały. To olbrzymia promocja
      miasta i tworzenie pozytywnego klimatu. Jest to działanie (pomysł!) którego
      brak w Szczecinie. Tylko wielka wyobraźnia, patrzenie perspektywiczne i
      propozycje, które nawet jeżeli są nierealne, pozwalają wyzwolić energię i
      wspólne działanie mieszkańców miasta, są szansą na osiągnięcie sukcesu.
      • Gość: Gryf Re: Super pomysł! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.07.02, 21:48
        Sam pomysl jest nie tylko doskonaly ale tez ma kapitalne znaczenie dla
        Polski.Absolutnie nie zgadzam sie z teoria ze tylko Wroclaw na tej wystawie
        skorzysta.Bedzie to promocja dla calego kraju.Nalez pamietac ,ze cala
        infrastruktura pozostaje i jest wykorzstywana przez spoleczenstwo.Przy dobrej
        organizacji i promocji taka impreza zwraca sie w calosci a nawet z zyskiem
        niemalym.Jako mieszkaniec Szczecina wolalbym jednak aby to Szczecin
        organizowal takie wystawy.Ale przy obecnych skorumpowanych wladzach miejskich
        i ich idiotyczno-debilicznym podejsciu do rozwoju Szczecina nie ma na to szans.
        • franekkk nie super pomysł! 02.07.02, 22:39

          a ja uwazam ze to nie jest dobry pomysl
          sam zamysl owszem nie da sie ukryc ze jakas korzysc odniosla by polska chocby
          nawet marketingowa
          najwiecej jednak skorzystalby wroclaw i okolice za pieniadze calej polski
          chca robic - prosze bardzo za wlasne
          podobne zdanie mam o olimpiadach zakopiansko - warszawskich
          • mikolaj7 Re: nie super pomysł! 02.07.02, 22:45
            franekkk napisał(a):

            >
            > a ja uwazam ze to nie jest dobry pomysl
            > sam zamysl owszem nie da sie ukryc ze jakas korzysc odniosla by polska chocby
            > nawet marketingowa
            > najwiecej jednak skorzystalby wroclaw i okolice za pieniadze calej polski
            > chca robic - prosze bardzo za wlasne
            > podobne zdanie mam o olimpiadach zakopiansko - warszawskich

            nasz obecny /a moze juz byly/ prezydent chcial zrobic
            olimpiade w Krakowie...

            konkurencje rozrzucone bylyby po polowie obszaru Polski i
            jeszcze w Austrii, wiec nawet i wy byscie skorzystali :-)
            • jottka Re: nie super pomysł! 02.07.02, 23:19
              mikołaj, ale to miała być olimpiada zimowa - to co Ty chcesz w Szczecinie
              urządzać? ślizgawkę po kanałach? :))
              • Gość: tiptop Re: nie super pomysł! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.07.02, 23:31
                No i teraz pogadajcie sobie z franekk o ślizgawce i wyjeździe na narty. A na
                koniec ustalcie wspólne wyjście na piwo. Ale pustostan!
                • jottka o? 02.07.02, 23:36
                  czyżby jakiś nieznany wielbiciel? :)) i do tego niespecjalnie mocny w czytaniu,
                  jak nie widzi, że tu jeszcze mikołaj w dialogu
                  • Gość: tiptop o ho ho! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.07.02, 23:39
                    A może wielbicielka? I pustostan się zapełnia.
                    • franekkk Re: o ho ho! 03.07.02, 03:34

                      no i sobie nie pogadalem kurka tyle czasu bylem zajety:))
    • Gość: JACEK Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: 64.9.159.* 03.07.02, 00:06
      Nie wiem czy to dobry czy zly pomysl ale wiem ze np wiecej mniejszych niz expo imprez dziala w interesie miasta
      lepiej niz jedna wielka expowa impreza!!!
    • mike102 EXPO = fanaberia 03.07.02, 09:25
      Mi sie to EXPO rowniez nie podoba. Wroclaw dobrze na tym wyjdzie - zmodernizuja
      drogi, odnowia elewacje, pobuduja hale a na to wszystko bedzie reszta musiala
      zrobic zrzute. Pol biedy jak to bedzie sukces ale na to raczej nie ma szans bo
      EXPO to tylko droga fanaberia wiec po imprezie bedzie druga "zrzuta" na pokrycie
      strat.

      Jaki jest jej cel? To nie sa targi specjalistyczne. Kraje sie prezentuja w bardzo
      podobny sposob a ludzi nie interesuje ogladanie dziwacznych konstrukcji i
      projekcji na wielkich telebimach podobnych do siebie jak 2 krople wody.

      Straty EXPO w Hannoverze byly gigantyczne (przekroczyly 2,5 MILIARDA DM). Musial
      je pokryc przede wszystkim budzet federalny (czyli niemiecki podatnik w efekcie
      zaplacil za ta impreze 6 x wiecej niz planowano) oraz land Dolna Saksonia (czyli
      sami hannoverczycy).
      Turystow, mimo bardzo agresywnej (i kosztownej) reklamy i roznorodnych zachet
      (np. specjalnych obnizek biletow - co tylko powiekszalo straty), umow z koleja
      itp, bylo 3 razy mniej niz zakladano. Stracili rowniez miejscowi - np.
      gastronomicy, ktorzy musieli wykupic za horrendalne stawki miejsca na EXPO. Nie
      zwrocilo im sie to - juz w srodku wystawy o tym wiedzieli i nawet strajkowali
      domagajac sie renegocjacji stawek wynajmu.

      Niemcy to narod zdyscyplinowany a Hannover to miesto z dlugoletnim doswiadczeniem
      w organizowaniu wielkich wystaw i targow. Mimo to poniesli sromotna kleske a i w
      Sewilli bylo nie lepiej.
      • Gość: RAFek Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.rajsat.pl 03.07.02, 10:06
        EXPO we Wrocku, to pomysł tego samego kalibru co Olimpiada w Zakopcu (kto był
        na PŚ w skokach, ten wie o czym pisze).
        Wyciąganie kasy na szklane domy z mojej (naszej) kieszeni, z czego zresztą
        Wrocław słynie, fundując sobie np. na Rynku starego miasta szklaną fontannę za
        2ml złotych, która zdaje się w tym roku ma zostać zdemontowana (kaprycho było
        takie).
        Wrocław na razie niech zajmie się budową obwodnicy, bo przejazd przez miasto
        dostarcza niezapomnianych wrażeń.

        Pomijam fakt, że Wrocław dysponuje aktualnie baza wystawienniczą typu hala
        Ludowa wybudowana w latach 30 ubiegłego wieku...
        • Gość: ZetKa Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.net.com / 3.149.7.* 03.07.02, 10:19
          > Wrocław słynie, fundując sobie np. na Rynku starego miasta szklaną fontannę za
          > 2ml złotych, która zdaje się w tym roku ma zostać zdemontowana (kaprycho było
          > takie).
          Nie kaprycho, a brak zezwolenia na budowe...
          Btw jak juz sie czepiasz tej fontanny, to raczej sie ze nikt nie pomyslal, ze po
          pol roku trzeba ja bedzie czyscic z kamienia, choc jak by sie ktos znal, to by
          dali jakies uzdatnianie wody...

          • Gość: RAFek Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.rajsat.pl 03.07.02, 10:38
            Skoro we Wrocławiu, rządzący mają problemy z budową (pozwoleniem) fonatanny, to
            nie chce mi się myśleć co będzie w przypadku gdyby... tfuuuuu
            Do siedmiu plag egipskich z powodzeniem będzie można dodać organizacje EXPO we
            Wrocławiu... ;)

            pzdr
            • Gość: ZetKa Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.net.com / 3.149.7.* 03.07.02, 10:52
              > Skoro we Wrocławiu, rządzący mają problemy z budową (pozwoleniem) fonatanny, to
              > nie chce mi się myśleć co będzie w przypadku gdyby... tfuuuuu
              Ze nie zdobyli pozwolenia, to byc moze bylo zasadne (bo moze komus nie pasowala
              do planu zagospodarowania, i byc moze byla to madra decyzja), ale ze ktos mimo
              braku pozwolenia ja postawil - to juz raczej wola o pomste do nieba...


              • Gość: RAFek Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.rajsat.pl 03.07.02, 10:59
                Budujemy centrum wystawiennicze na EXPO we Wrocławiu, budujemy oczywiście bez
                pozwolenia, bo przecież jakoś to będzie, tak samo budujemy hotele, drogi,
                fabryki, przecież jesteśmy SILNI-ZWARCI-GOTOWI. Jest praca, są podatki Polska i
                Wrocław kwitnie. Wydajemy 5mld (waluta dowolna) i... okazuje się, że
                zapomnieliśmy o pozwoleniu!!! No więc rozbieramy to co wybudowano, wydajemy
                10mld (waluta dowolna) - ale jest praca, są podatki, wpływy, interes się
                kręci... tylko, że znowu jesteśmy
                SILNI w gębie
                ZWARCI w pijaństwie
                i GOTOWI - do ucieczki zagranicę (najlepiej do kraju z którym Polska nie ma
                podpisanej umowy o ekstradycję - np RPA) w końcu nie po to podpisywało się te
                kontrakty na budowę i rozbiórkę, żeby na stare lata świat oglądać za krat...
                ;)
                • Gość: Pafik Odnosnie fontanny... IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 04.07.02, 20:17
                  Szanowne kolezenstwo ma dosc metne pojecie o fontannie na wroclawskim Rynku.
                  Rozwoj plotek na ten temat jest w tym watku wrecz modelowy, a na dodatek w
                  oparciu o nie buduje sie teorie na temat Expo. Ale wracajac do fontanny:
                  1. Fontanna zostala zbudowana za nasze, wroclawskie pieniadze.
                  2. Wszystkie pozwolenia byly i sa.
                  3. Wojewodzki konserwator zabytkow, sprawujacy piecze nad wroclawskim Rynkiem,
                  zaaprobowal fontanne jako ekspozycje czasowa i wydal pozwolenie na uzytkowanie
                  jej w Rynku przez rok.
                  4. Termin ten wygasal w polowie maja br.
                  5. Konserwator tuz przed wygasnieciem swojej poprzedniej decyzji wydal nowa,
                  na mocy ktorej fontanna moze stac w Rynku do 2006 r.

                  Pozdrowienia dla szczecinskich bajkopisarzy! :)
                  • Gość: RAFek Re: Odnosnie fontanny... IP: *.rajsat.pl 08.07.02, 15:37
                    Gość portalu: Pafik napisał(a):


                    > 1. Fontanna zostala zbudowana za nasze, wroclawskie pieniadze.

                    A czy ja napisałem, że nie??

                    > 2. Wszystkie pozwolenia byly i sa.

                    Są, post factum...


                    > 3. Wojewodzki konserwator zabytkow, sprawujacy piecze nad wroclawskim Rynkiem,
                    > zaaprobowal fontanne jako ekspozycje czasowa i wydal pozwolenie na uzytkowanie
                    > jej w Rynku przez rok.
                    > 4. Termin ten wygasal w polowie maja br.
                    > 5. Konserwator tuz przed wygasnieciem swojej poprzedniej decyzji wydal nowa,
                    > na mocy ktorej fontanna moze stac w Rynku do 2006 r.


                    No, i w 2006 r. zmieni się konserwator i czasówka wygaśnie, no ale przecież o tym
                    już nikt nie będzie pamiętał...

                    > Pozdrowienia dla szczecinskich bajkopisarzy! :)

                    hehe thx
                    • Gość: Pafik Re: Odnosnie fontanny... IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 09.07.02, 11:48
                      Gość portalu: RAFek napisał(a):

                      > Gość portalu: Pafik napisał(a):
                      >
                      >
                      > > 1. Fontanna zostala zbudowana za nasze, wroclawskie pieniadze.
                      >
                      > A czy ja napisałem, że nie??

                      "Wyciąganie kasy na szklane domy z mojej (naszej) kieszeni, z czego zresztą
                      Wrocław słynie, fundując sobie np. na Rynku starego miasta szklaną fontannę za
                      2ml złotych" - takie zestawienie moglo sugerowac, ze chodzi o pieniadze calej
                      Polski, a Szczecina w szczegolnosci.


                      > > 2. Wszystkie pozwolenia byly i sa.
                      >
                      > Są, post factum...

                      Upieram sie, ze byly ante factum.


                      > > 5. Konserwator tuz przed wygasnieciem swojej poprzedniej decyzji wydal now
                      > a,
                      > > na mocy ktorej fontanna moze stac w Rynku do 2006 r.
                      >
                      >
                      > No, i w 2006 r. zmieni się konserwator i czasówka wygaśnie, no ale przecież o t
                      > ym
                      > już nikt nie będzie pamiętał...

                      Spokojna glowa - przeciwnicy fontanny nie spia. Popularnosc tego tematu na
                      naszym forum wyraznie na to wskazuje :)


                      Pozdrawiam!
        • Gość: Jazzek Re: EXPO - to nie fanaberia, to mitomania IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 08.07.02, 15:25
          Gość portalu: RAFek napisał(a):

          > Wyciąganie kasy na szklane domy z mojej (naszej) kieszeni, z czego zresztą
          > Wrocław słynie, fundując sobie np. na Rynku starego miasta szklaną fontannę za
          > 2ml złotych, która zdaje się w tym roku ma zostać zdemontowana (kaprycho było
          > takie).

          Kaprycho to miał konserwator zbytków, któremu się wydaje, że jak Stare Miasto, to
          już tam nic zmienić nie wolno...

          > Wrocław na razie niech zajmie się budową obwodnicy, bo przejazd przez miasto
          > dostarcza niezapomnianych wrażeń.

          Właśnie między innymi dlatego warto trochę pieniędzy wyłożyć na wrocławskie
          drogi, żeby reszta Polski nie klęła przepychając się przez miasto. Zyski z tych
          dróg na pewno będą większe niż te skromne 3 miliardy.

          > Pomijam fakt, że Wrocław dysponuje aktualnie baza wystawienniczą typu hala
          > Ludowa wybudowana w latach 30 ubiegłego wieku...

          1. Jakich 30??? Hala Ludowa jest z lat nastych ubiegłego wieku!!!

          2. Czyżbyś uważal, że w parę lat odpowiedniej bazy wystawienniczej wybudować nie
          można?


      • Gość: RURA Re: EXPO = fanaberia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 11:52
        Popieram Mike`a w 100 %, niech Wrocek sam skredytuje wystawę, a nie wyciąga
        ręce od Polskich podatników. W dobie mrocznego kryzysu w jakim znajduje się
        Polska nie jesteśmy w stanie pogłębiać dziury budżetowej o kolejne kilkanaście
        MLD złotych.
        • Gość: keitel Re: EXPO = fanaberia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 13:52
          Gość portalu: RURA napisał(a):

          > Popieram Mike`a w 100 %, niech Wrocek sam skredytuje wystawę, a nie wyciąga
          > ręce od Polskich podatników. W dobie mrocznego kryzysu w jakim znajduje się
          > Polska nie jesteśmy w stanie pogłębiać dziury budżetowej o kolejne kilkanaście
          > MLD złotych.

          Zalozmy, ze Wroclaw sam skredytuje wystawe i na niej zarobi, to zaraz rzad i
          reszta kraju wyciagnie po pieniazki z podatkow.Beda uwazali, ze one sie im naleza
          • Gość: keitel Re: EXPO = fanaberia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 13:56
            Zapomnialem jeszcze napisac, dlaczego po moje pieniadze, ktore wplynely do
            budzetu wyciagaja rece stoczniowcy ze Szczecina i pracownicy Cegielskiego.Wara
            im od moich pieniedzy.Dklaczego moim kosztemn ma sie bogacic Szczecin i Poznan?
            Odpowiedzcie
            • Gość: RAFek Re: EXPO = fanaberia IP: *.rajsat.pl 04.07.02, 14:16
              Ztego samego powodu, dla którego Państwo wypałaca zasiłki: rodzinne, społeczne,
              kuroniówki etc. Czyli dlatego, że taka jego rola. Opiekuje się swoimi
              poddanymi ;).

              Natomaist nie widze powodu, żeby miało się opiekowac wystawą EXPO. Twój
              wcześniejszy wpis o tym, że Wrocek skredytuje i zarobi, a potem Państwo
              wyciągnie po to łapy, spowodowało u mnie atak kolki (ze śmiechu).
              Bowiem jedną z fundamentalnych reguł jakie obowiązują przy ustalaniu
              organizatora wystawy, są gwarancje rządowe, że w razie niewypału - pokryje
              ewentualne straty. Co jak widac na przykładzie ostatnich lat jest posunięciem
              słusznym - gdyby nie to, wystawa byłaby już bankrutem...
              • Gość: keitel Re: EXPO = fanaberia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 17:37
                Gość portalu: RAFek napisał(a):

                > Ztego samego powodu, dla którego Państwo wypałaca zasiłki: rodzinne, społeczne,
                >
                > kuroniówki etc. Czyli dlatego, że taka jego rola. Opiekuje się swoimi
                > poddanymi ;).
                >
                > Natomaist nie widze powodu, żeby miało się opiekowac wystawą EXPO. Twój
                > wcześniejszy wpis o tym, że Wrocek skredytuje i zarobi, a potem Państwo
                > wyciągnie po to łapy, spowodowało u mnie atak kolki (ze śmiechu).
                > Bowiem jedną z fundamentalnych reguł jakie obowiązują przy ustalaniu
                > organizatora wystawy, są gwarancje rządowe, że w razie niewypału - pokryje
                > ewentualne straty. Co jak widac na przykładzie ostatnich lat jest posunięciem
                > słusznym - gdyby nie to, wystawa byłaby już bankrutem...

                Jak we Wroclawiu padaly przedsiebiorstwa to nikt z rzadu nawet palcem nie kiwnal.
                O tym, ze przez 50 lat wszystkie wieksze pieniadze szly w rejon centralnej
                Polski. Dotowany byl Plock (petrochemia) Krakow (Nowa Huta-nie wiadomo po co)
                stocznie, i przedewszystkim Warszawa. Tylko na Dolny Slask nie trafialy zadne
                pieniadze. I wg. ciebie jest to dziwne, ze radni miejscy chca wyrownac poziom
                Wroclawia do innych miast na terenie Polski (jak Krakow) We Wroclaiu przez 50 lat
                nie remontowalo sie w ogole drog nie mowiac juz o ich budowie. Wiekszosc drog sa
                to drogi wybudowane jeszcze w wieku XIX i na poczatku XX.Innym miastom
                zafundowano obwodnice (Poznan) tylko we Wroclawiu nikt o tym nie pomyslal.Wszyscy
                bali sie "zlych" NIemcow ktorzy przyjda po swoja wlasnosc.
                • spik Re: EXPO = fanaberia 04.07.02, 18:25

                  >
                  > Jak we Wroclawiu padaly przedsiebiorstwa to nikt z rzadu nawet palcem nie kiwna
                  > l.
                  > O tym, ze przez 50 lat wszystkie wieksze pieniadze szly w rejon centralnej
                  > Polski. Dotowany byl Plock (petrochemia) Krakow (Nowa Huta-nie wiadomo po co)
                  > stocznie, i przedewszystkim Warszawa. Tylko na Dolny Slask nie trafialy zadne
                  > pieniadze. I wg. ciebie jest to dziwne, ze radni miejscy chca wyrownac poziom
                  > Wroclawia do innych miast na terenie Polski (jak Krakow) We Wroclaiu przez 50 l
                  > at
                  > nie remontowalo sie w ogole drog nie mowiac juz o ich budowie. Wiekszosc drog s
                  > a
                  > to drogi wybudowane jeszcze w wieku XIX i na poczatku XX.Innym miastom
                  > zafundowano obwodnice (Poznan) tylko we Wroclawiu nikt o tym nie pomyslal.Wszys
                  > cy
                  > bali sie "zlych" NIemcow ktorzy przyjda po swoja wlasnosc.



                  Widzę,że ponura komuna zaniedbała głównie edukację we Wrocławiu :(
    • Gość: ZetKa Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.net.com / 3.149.7.* 03.07.02, 10:10
      > Skorzysta na tym przede wszystkim Wrocław. Reszta Polski prawdopodobnie nie
      > odniesie korzyści, co stawia pod znakiem zapytania tę kosztowną imprezę.
      Czy korzyscia dla Polski nie bedzie to, ze we Wroclawiu zagraniczniacy wydadza
      pieniazki na hotele, jedzenie, itp., ktore czesciowo wplyna do budzetu panstwa w
      postaci podatkow? Ze panstwo mniej bedzie placilo na bezrobotnych we Wroclawiu?
      Ze inwestorzy zbuduja nowe fabryki wokol Wroclawia, zatrudniajac bezposrednio
      pracownikow w fabrykach i posrednio w firmach, ktore te fabryki zbuduja?
      Czy wreszcie to, ze zagraniczni zobacza, ze istnieje taki kraj jak Polska, ktory
      nie jest "najdziksza republika Zwiazku Radzieckiego" (autentyk, Kurier kiedys
      podawal, ze jakies zachodnie biuro podrozy pare lat temu tak reklamowalo
      wycieczki do Polski), nie jest zyskiem dla Polski?

      > Wystawa ta, jeśli dojdzie do skutku, pochłonie z budżetu (czyli z naszych
      > pieniędzy) niebagatelną sumę około 3 mld zł, co daje na przeciętnego Polaka 75
      > (!!!) zł.
      A ile z tego placi panstwo, a ile Wroclaw?
      Btw takie sa koszty, ktore czesciowo zwroca sie poprzez oplaty za stoiska, itp.,
      wiec bezposrednia strata na imprezie bedzie nizsza...
      A posredni zysk bedzie nie tylko dla Wroclawia, ale i dla Polski

      > Dla mnie i dla wielu osób są to zmarnowane pieniądze, które możnaby przeznaczyć
      > na wiele pożytecznych celów.
      > Jeśli jesteś przeciwko organizacji EXPO we Wrocławiu, to wpisz się do tego
      > wątku.

      • Gość: RAFek Re: Mitomania do kwadratu IP: *.rajsat.pl 03.07.02, 10:34
        Gość portalu: ZetKa napisał(a):
        > Czy korzyscia dla Polski nie bedzie to, ze we Wroclawiu zagraniczniacy wydadza
        > pieniazki na hotele...

        :)))))) Podaj mi ilość hoteli w Wrocku, które są w stanie przyjąć wystawców i
        gości targowych, podaj mi ilośc hal (centrów wystawienniczych) którymi Wrocław
        dysponuje, rozwiązania komunikacyjne itp, itd...

        Pomysł poroniony i z gatunku s-f. Wszystko opiera się na założeniu: "jakoś to
        będzie" Dla Twojej wiadomości - największe miasto targowe (Poznań) ma rokrocznie
        olbrzymie problemy z zakwaterowaniem wystawców i gości targowych, ze o
        komunikacji nie wspomnę. Ich sztandarowa impreza (MTP i Budma) to mały pikuś w
        porównaniu z targami EXPO.
        Czy My Polacy zawsze musimy "boso ale w ostrogach"???
        Ja się pytam: KTO ZA TO ZAPŁACI. Jeżeli prywatne firmy, to jestem za (oczywiście
        nierealne), jeżeli ja - podatnik, to jestem przeciw - obojętnie czy to będzie
        Wrocław, Poznań, Warszawa czy Szczecin. Wystawia EXPO po to, żeby spełnić
        mitomańskie zachcianki rządzących "elyt" nie przyniesie żadnych korzyści. I
        prosze mnie tu nie mamić fabrykami, hotelami, zarobkami, inwestycjami... Żeby
        zarobić - najpierw trzeba włożyć - a my nie mamy z czego.
        Kuglarskie sztuczki hochsztaplerów i speców od przelewania z próżnego w próżne
        mnie nie interesują...
    • wojtekz2 Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? 03.07.02, 13:32
      Skorzysta na tym cały kraj , jest to świetna okazja do promocji. Oczywiście
      orgazizator zyska najwięcej ale za taka robotę ( i za sama decyzję ) należy mu
      się to. Mozna porównać pomysł do pomysłu olimpiady w Chinach , skorzystają
      Chińczycy a w dłuższej perspektywie cały świat ( ale to chyba nie jest wątek na
      tą dyskusję....
      • Gość: RAFek Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.rajsat.pl 03.07.02, 14:22
        Czy poza ogólnikami typu: zarobi na tym organizator, skorzysta Polska, promocja
        itp, itd - zwolennicy EXPO mają jakieś konkretne propozycje np sposobu
        sfinansowania tego wydarzenia???
        Nie żebym się czepiał, ale tego typu komunały i frazesy nie przemawiają do
        mnie... I tak skończyło by sie tym, że zapłaci Państwo, czyli nikt, czyli MY
        WSZYSCY.
        Przykład Sewilli i Hanoweru (starty, straty i jeszcze raz straty) jak widać co
        poniektórym nie dały niczego do myślenia... No, ale jak to mawiają: "Polak i
        przed szkoda i po szkodzie głupi" - dodatkowo w tym wypadku biedniejszy...
    • Gość: Pafik Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 04.07.02, 22:05
      Gość portalu: AntyEXPO napisał(a):

      > Skorzysta na tym przede wszystkim Wrocław.

      Prawda, ciezko sobie wyobrazic, zeby miasto-organizator nie odnioslo
      najwiekszych korzysci.


      > Reszta Polski prawdopodobnie nie
      > odniesie korzyści, co stawia pod znakiem zapytania tę kosztowną imprezę.

      Nieprawda, cala Polska bedzie miala unikalna mozliwosc zaprezentowania swojego
      dorobku. Kazde wojewodztwo bedzie mialo swoj pawilon. Inwestorzy z calego swiata
      beda mieli okazje poznac na miejscu mozliwosci prowadzenia biznesu w Polsce.
      Turysci odwiedzajacy Wroclaw byc moze zdecyduja sie zobaczyc inne miejsca w
      kraju. Czy tak zrobia, zalezy juz tylko od naszych zdolnosci promocji i reklamy,
      bo pokazywac mamy co.


      > Wystawa ta, jeśli dojdzie do skutku, pochłonie z budżetu (czyli z naszych
      > pieniędzy) niebagatelną sumę około 3 mld zł, co daje na przeciętnego Polaka 75
      > (!!!) zł.
      > Dla mnie i dla wielu osób są to zmarnowane pieniądze, które możnaby przeznaczyć
      > na wiele pożytecznych celów.

      Znakomita czesc tych pieniedzy to inwestycje infrastrukturalne, nie tylko w
      samym Wroclawiu, choc tu rzeczywiscie najwiecej (organizator - jak wyzej).
      Inwestycje, ktorych Polska potrzebuje jak kania dzdzu, bo bez dobrych drog,
      lotnisk i linii kolejowych daleko nie zajedziemy, doslownie i w przenosni.
      Wedlug OECD jedna z glownych barier dla szybkiego rozwoju staje sie w Polsce
      zapoznienie infrastrukturalne. Czesi i Wegrzy bija nas pod tym wzgledem na
      glowe. Nie bez przyczyny obecny rzad wzial sie wreszcie powaznie za autostrady.
      A zatem inwestowanie w infrastrukture to jest wlasnie pozyteczny cel! Autor
      watku jest z Krakowa, wiec najlepiej powinien wiedziec, jakim zbawieniem dla
      miasta jest konczona tam niedlugo budowa obwodnicy autostradowej.

      A teraz liczby. Expo w Hanowerze - wiekszosc przeciwnikow wola: "straty,
      straty!" Owszem, spolka zarzadzajaca poniosla strate w wysokosci 2,3 mld DM,
      znacznie wyzsza niz zakladano. Przyczyna podstawowa bylo przeszacowanie liczby
      zwiedzajacych - zakladano 40 milionow, bylo 18. Wroclaw zaklada 9 milionow.
      Wspomniana wyzej strate pokryly budzety federalny i landu Dolna Saksonia. Ale
      wyliczono, ze te same budzety zyskaly na podatkach zwiazanych z Expo 2,8 mld DM,
      czyli juz w tym momencie sa na plusie!
      Expo, jak juz wspomnialem, to inwestycje. W Hanowerze siegnely 10 mld DM.
      Inwestycje oznaczaja pobudzenie koniunktury, daja zlecenia firmom, daja miejsca
      pracy. Znowu Hanower: 100 tys. miejsc pracy, z czego na stale po Expo zostalo 12
      tys. Te miejsca pracy to z jednej strony ulga dla wydatkow budzetu centralnego
      (nie wyplaca skladek, zasilkow), z drugiej - zbawienie dla dochodow (podatki).
      To wszystko w zwiazku z jedna impreza.

      Aha, wcale nie jest tak, ze Wroclaw sam nic nie robi. Do 2010 roku zainwestujemy
      m.in. w infrastrukture miejska (np. uzbrojenie terenu, obwodnica) 2,5 mld PLN.
      Pozostala czesc kosztow Expo to pawilony panstw i organizacji miedzynarodowych -
      ale one same placa za ich budowe. Na zrodle finansowania obiektow polega
      zasadnicza roznica miedzy Expo a Olimpiada. Tylko nasz pawilon krajowy i
      pawilony regionalne zbudujemy za wlasne pieniadze. Nie trzeba tez niszczyc
      przyrody, by wystawe zorganizowac. Nie zostanie po niej niepotrzebny prawie
      nikomu tor bobslejowy. Zostana za to drogi, linie kolejowe, osiedle
      mieszkaniowe, uzbrojony teren. I do tego beda tak niewymierne korzysci, jak
      darmowa reklama na calym swiecie.

      Delegacja BIE odwiedzila Wroclaw w kwietniu. Po zapoznaniu sie z dokumentami
      przygotowanymi przez miasto, wizji lokalnej jego samego (w tym terenow przyszlej
      wystawy) stwierdzila w swoim raporcie, ze "Wrocław jest dobrym kandydatem do
      zorganizowania wystawy w 2010 roku". W raporcie tym, bedacym kluczowym
      wyznacznikiem wyboru miasta-organizatora, czytamy takze: "na pozytywną ocenę dla
      miasta złożyło się wsparcie rządu i władz miasta, znakomicie opracowany
      biznesplan i perspektywa wstąpienia Polski do Unii Europejskiej (...) Biznesplan
      Expo jest oparty na ostrożnych kalkulacjach, co gwarantuje finansowe powodzenie
      imprezy." A zatem jestesmy przygotowani pod kazdym wzgledem, a finansowym w
      szczegolnosci!


      Pozdrawiam!
      • Gość: marian Kto niby ma to zorganizowac? IP: 195.117.149.* 08.07.02, 10:40

        Expo we Wroclawiu organizowane przez rzadzaca tym miastem klike
        to pomysl zupelnie niedorzeczny. Trzeba Wam wiedziec drodzy czytelnicy tego forum
        ze Wrocek jest jednym z najbardziej nieudolnie zarzadzanych miast w kraju.
        Bujajacy w oblokach prezydent i wojewoda powinni najpierw chwycic za miotly i
        posprzatac ten zapuszczony slams a nie za pieniadze podatnikow wozic dupe po
        paryskich ulicach. Ale jak to ktos slusznie zauwazyl, nie chodzi tu o to
        zeby "zorganizowac" albe o to, zeby "organizowac". Co sie swietnie udaje i
        wszyscy sie ciesza. Wroclaw juz mial okazje tej wiosny promowac sie w Brukseli.
        Wyszla totalna kompromitacja o czym doniosla Gazeta Wyborcza z dnia 6 marca.

        Oto fragmenty:
        Jak się Wrocław wystawiał na targach w Bazylei
        www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?xx=73739&dzial=0601https://www.gazeta.pl/alfa/artykul.jsp?
        xx=73739&dzial=0601Krzysztof Kamiński (06-03-02 21:58)

        Na kartce papieru napisaliśmy odręcznie, skąd przyjechaliśmy, bo zwiedzający
        myśleli, że to stoisko Warszawy - opowiadają właściciele wrocławskich firm,
        którzy wrócili z targów w szwajcarskiej Bazylei. Ich stoisko zorganizowała gmina,
        która na targach promować miała się jako kandydat do organizacji Expo 2010.

        Na targach konsumpcyjnych MUBA 2002 w Bazylei przez ponad tydzień wystawiały się
        trzy wrocławskie galerie, firma Diuk produkująca dodatki do męskiej odzieży,
        producent zabawek Frys & Żuk oraz sklep z kawą Pożegnanie z Afryką. Za ich
        wspólne stoisko zapłaciło miasto, wystawców kosztował tylko przejazd i noclegi.
        Przed dwoma dniami wrócili - część z nich nie kryje rozczarowania i
        zdenerwowania. Za to, że nie udało im się nawiązać interesujących kontaktów
        handlowych i sprzedać towaru, winią dwie pracownice Wydziału Inicjatyw
        Gospodarczych. Obie panie i ich szefowie uważają, że wszystko poszło znakomicie.

        - Zapowiadano wielkie targi, na których zaprezentować mieliśmy Wrocław jako
        kandydata do organizacji Expo, a to był zwykły kiermasz ze straganami. Szwarc
        mydło i powidło - denerwuje się Krystyna Dąbkowska - Szewczuk prowadząca galerię
        Czarka.

        - Panie z Urzędu Miasta przywiozły baner reklamowy Expo, ale rzuciły go na
        podłogę. Dopiero po naszej interwencji udało się go powiesić - opowiada Andrzej
        Przewoźniak, właściciel Pożegnania z Afryką.

        - Foldery o Wrocławiu zawierały informacje i ceny z... 2000 r. Gdy odwiedzający
        nasze stoisko chcieli dowiedzieć się czegoś o mieście, rozmawiali z nami, bo
        pracownice Urzędu Miasta zazwyczaj były nieuchwytne - dodają pracownicy firmy
        Frys & Żuk.

        Za to dużo więcej o Polsce dowiedzieć się mogły sprzątaczki, które porządkowały
        teren po zamknięciu targów. - Przed samym wyjazdem znaleźliśmy w śmietniku trzy
        reklamówki z Panoramą Firm w języku angielskim oraz informacje dla inwestorów
        zainteresowanych Polską. Rozdaliśmy je tym osobom - opowiada Andrzej Przewoźniak.

        Co na to pracownice UM? - Szwajcarzy to ludzie zdystansowani, nie lubią nachalnej
        promocji. Materiały informacyjne rozdawałyśmy osobom zainteresowanym, a nie
        wszystkim dookoła, jak to się robi bezmyślnie na krajowych targach - tłumaczą.

        Wystawcy uważają jednak, że słaba promocja i brak rzetelnej informacji
        spowodowały, że nie odnieśli na targach sukcesu. - Nasz wyjazd zakończył się
        katastrofą finansową. Gdy stoisko odwiedził przedstawiciel ambasady polskiej w
        Szwajcarii, powiedział tylko "to nie te targi". Ja jechałam prezentować wyroby
        Akademii Sztuk Pięknych, a rozłożyliśmy się obok straganów z bielizną - mówi
        Krystyna Dąbkowska-Szewczuk. Pracownice Urzędu Miasta zaproponowały jej, żeby
        przeszła się ze swoim towarem po miejscowych galeriach.

        - Attaché handlowy ambasady z Bazylei podkreślał wzorową organizację naszego
        stoiska. Zaproponował nawet, żeby w przyszłości wystawiały się na nim firmy z
        całej Polski - opowiada Janina Woźna, kierownik działu polityki gospodarczej WIG-
        u.

        Zdaniem urzędniczek wystawcy z Wrocławia nie są jeszcze przygotowani, żeby
        prezentować się na tak poważnych imprezach jak targi w Bazylei. - Nie mieli
        ulotek, katalogów w języku niemieckim czy referencji, którymi mogliby
        zainteresować kontrahentów - tłumaczą.

        Tegoroczny wyjazd był trzecią wizytą Wrocławia na targach w Bazylei. Dwa lata
        temu wystawiała się jedna firma, w ubiegłym roku dwie.



        Dla Gazety

        Marek Winkowski, dyrektor Wydziału Inicjatyw Gospodarczych

        We wtorek mieliśmy pierwszą naradę podsumowującą na gorąco wyjazd do Bazylei.
        Oceniamy go jako bardzo udany. Nasze stoisko prezentowało się atrakcyjnie, udało
        nam się wynegocjować korzystne warunki dla wystawców. Z tego, co mi przekazano,
        wiem, że ich towary sprzedawały się bardzo dobrze. Wyjazd pokazał jednak, że
        wystawcy z innych krajów są lepiej przygotowani do targów niż przedsiębiorcy z
        Wrocławia.

        • Gość: Pafik Re: Kto niby ma to zorganizowac? IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 09.07.02, 11:56
          Gość portalu: marian napisał(a):

          > Trzeba Wam wiedziec drodzy czytelnicy tego for
          > um
          > ze Wrocek jest jednym z najbardziej nieudolnie zarzadzanych miast w kraju.

          O czym zapewne swiadczy ogromny postep Wroclawia poczyniony w ostatniej
          dekadzie, czego efektem stala obecnosc w czolowkach wszelkich rankingow, drugi
          po Warszawie wynik jesli chodzi o zainwestowany po 1989 kapital, najwyzszy w
          Polsce obok Krakowa rating przyznany przez Standard&Poor's, trzeci pod wzgledem
          wielkosci budzet etc. etc. ;>
    • Gość: wikul Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.acn.waw.pl 05.07.02, 00:33
      Gość portalu: AntyEXPO napisał(a):

      > Skorzysta na tym przede wszystkim Wrocław. Reszta Polski prawdopodobnie nie
      > odniesie korzyści, co stawia pod znakiem zapytania tę kosztowną imprezę.
      > Wystawa ta, jeśli dojdzie do skutku, pochłonie z budżetu (czyli z naszych
      > pieniędzy) niebagatelną sumę około 3 mld zł, co daje na przeciętnego Polaka 75
      > (!!!) zł.
      > Dla mnie i dla wielu osób są to zmarnowane pieniądze, które możnaby przeznaczyć
      > na wiele pożytecznych celów.
      > Jeśli jesteś przeciwko organizacji EXPO we Wrocławiu, to wpisz się do tego
      > wątku.


      Zawitałeś i do Szczecina ze swoja obsesją . Chcesz skłócić Wrocław z resztą
      Polski . Idź się lepiej leczyć do psychiatry .
      • _cinek_ Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? 09.07.02, 15:45
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > Gość portalu: AntyEXPO napisał(a):
        >
        > > Skorzysta na tym przede wszystkim Wrocław. Reszta Polski prawdopodobnie ni
        > e
        > > odniesie korzyści, co stawia pod znakiem zapytania tę kosztowną imprezę.
        > > Wystawa ta, jeśli dojdzie do skutku, pochłonie z budżetu (czyli z naszych
        > > pieniędzy) niebagatelną sumę około 3 mld zł, co daje na przeciętnego Polak
        > a 75
        > > (!!!) zł.
        > > Dla mnie i dla wielu osób są to zmarnowane pieniądze, które możnaby przezn
        > aczyć
        > > na wiele pożytecznych celów.
        > > Jeśli jesteś przeciwko organizacji EXPO we Wrocławiu, to wpisz się do tego
        > > wątku.
        >
        >
        > Zawitałeś i do Szczecina ze swoja obsesją . Chcesz skłócić Wrocław z resztą
        > Polski . Idź się lepiej leczyć do psychiatry .

        Masz racje, ten chory pajac jest porąbany gdyż na innych forach też to jest.
        Pewnie chce nas wszystkich pokłócić.
    • Gość: AntyEXPO Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 01:21
      Wikul, czy Ty masz jakieś profity z EXPO, że tak się denerwujesz?
      Zalecałbym Ci więcej spokoju.
      • Gość: ZetKa Re: Czy EXPO we Wrocławiu to dobry pomysł? IP: *.net.com / 3.149.7.* 05.07.02, 09:55
        > Wikul, czy Ty masz jakieś profity z EXPO, że tak się denerwujesz?
        Anty expo, czy ty masz jakies profity z tego, ze Expo nie odbedzie sie we
        Wroclawiu?
        A Wikul, przynajmniej w jego opinii, bedzie mial profity - moze nie bezposrednio,
        ale posrednio (poprzez rozbudowe infrastruktury, poprawienie stanu gospodarki,
        itp.) na pewno bedzie mial profity.

        > Zalecałbym Ci więcej spokoju.
        Tobie tez. Zwlaszcza Tobie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka