Gość: chrum
IP: *.vpn.rmf
22.08.02, 11:57
W rodzinie było dwóch synów. Jeden - pesymista, drugi - optymista. Na
gwiazdkę ojciec dał synowi pesymiście ogromną ilość elektronicznych zabawek,
zaś pokój syna optymisty wypełnił końskimi odchodami.
Następnego dnia przechodzi obok pokojów dzieci i słyszy, że mały czarnowidz
płacze.
- Synku, czemu płaczesz?
- Bo tyle zabawek i muszę przeczytać tyle instrukcji obsługi, i pewnie nie ma
w nich baterii, i niedługo się zepsują...
Ojciec przechodzi do drugiego pokoju, a tam synek optymista przerzuca raęno
kawałki nawozu, podśpiewując:
- Gdzieś tu jest mój kucyk, gdzieś tu jest mój kucyk!