Dodaj do ulubionych

*** Co wziąć ze sobą do Polic? ***

19.08.05, 10:42
Co prawda do mojej godziny 0 jeszcze daleko, ale mam coraz mniej sił na
wycieczki po mieście i chciałabym juz teraz mieć większość rzeczy gotową. Co
trzeba/dobrze jest mieć w torbie wybierając się do szpitala polickiego? Co
koniecznie dla dzidzi? A co dają bez łaski i z urzędu?
Będę b. wdzięczna za odpowiedź. Edik
Obserwuj wątek
    • annka12 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 19.08.05, 14:47
      Bylo duzo na ten temat wrzuc sobie na wyszukiwarke i otrzymasz wiele postow
    • edik77 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 19.08.05, 19:21
      Już tak próbowałam, ale potrzebuję konkretnych informacji, a nie kto co wziął i
      użył. Chcę wiedzieć, co muszę mieć bezwzględnie, a co mi przysługuje...
    • mazuba Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 19.08.05, 19:51
      Koniecznie to tylko pampersy i papier toaletowy (nie ma go wcale w policach:()
      reszte widzialam, ze w razie potrzeby daja: rozki (bardzo stare, ale sa),
      ubranka, koszule do rodzenia, podklady poporodowe, w razie czego butelke i
      mleczko tez. nie pamietam czy w razie czego maja laktator, ale wydaje mi sie,
      ze nie.

      ja mialam wszystko swoje oprocz jedzenia i sztuccow, i tego ostatniego
      zalowalam, ze nie wzielam bo ciagle musialam sie prosic o lyzke do zupy:(

      pozdrawiam Ciebie i malucha
    • jusienka Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 19.08.05, 22:47
      - pampersy (do wozeczka malucha lepiej wkladac po 2-3 sztuki, reszte miec przy
      sobie)
      - podpaski dla siebie, albo podklady higieniczne (bardzo duze podpaski), bo
      daja tylko jedna paczke
      - z kosmetykow dla malucha tylko oliwka (myja w plynie oilatum (super!), daja
      taki kuferek na poczatek, gdzie jest bephanten)
      - sztucce, kubek
      - kosmetyki dla siebie
      - recznik
      - majtki jednorazowe
      - kilka pieluch tetrowych dla malucha
      - rozek, koszula, ubranka w oplakanym stanie byly, lepiej miec swoje
      - podklady na lozko daja bez problemu, legnine tez - sa na korytarzu dostepne
      Ja pobyt w Policach wspominam bardzo milo. Nie bylo zadnej laski. Bylam tam
      tydzien i naprawde nie moge narzekac.
      Duzo radosc z maluszka zycze :O)
      • mazuba Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 20.08.05, 09:08
        jak ja bylam w kwietniu tego roku to podkladow (podpasek) dawali tyle ile sie
        chcialo, a nawet nalegali zeby lazic z ta ich lignina.
        pozdrawiam
        • edik77 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 20.08.05, 09:58
          Bardzo, bardzo dziękuję za konkrety.
          Pozdrawiam wszystkie Malychy i Mamuśki.
          Edik
          • edik77 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 20.08.05, 09:59
            Sorki, pozdrawiam oczywiście Maluchy i mamuśki.
            • oli74 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 22.08.05, 18:52
              taka lista wisi na korytarzu oddziału położniczego:
              - opakowanie pampersów
              - 5-10 pieluch tetrowych
              - 2 pary śpioszków (czapeczka, skarpetki)
              - 2 kaftaniki
              - 2 koszulki
              - podpaski
              - kosmetyki dla noworodka

              pozdrawiam
              • jusienka Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 22.08.05, 19:16
                W praktyce:
                > - opakowanie pampersów

                > - 5-10 pieluch tetrowych
                jesli dziecko uzywa pampkow, to przydaja sie praktycznie 2-3 pieluchy

                > - 2 pary śpioszków (czapeczka, skarpetki)
                > - 2 kaftaniki
                > - 2 koszulki
                body, pajacyk, spioszki. czapeczka i skarpetki na zimne dni. w cieple jest tam
                naprawde goraco, a jeszcze trzeba toczyc boje z innymi mamami o przewietrzenie
                pokoju (bo otwarcie okna nie wchodzi w gre, zwlaszcza jak mame odwiedza 8 osob
                rownoczesnie...)

                > - podpaski

                > - kosmetyki dla noworodka
                przydaje sie tylko oliwka
    • joasia.1 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 23.08.05, 23:10
      Wlasnie wrocilam z Polic z maluszkiem.Musisz miec:
      -pampersy
      -chusteczki
      -ubranka
      -pieluchy tetrowe(maluszek ulewa, siusia podczas przewijania wiec ja zuzywalam
      duzo i maz mi donosil tak samo jak ubranka bo przeciez nie wchodzi w gre zeby
      maluch mial cos brudnego)
      -kremik do pupy
      -recznik
      -jesli chcesz uzywac kosmetykow dla dziecka to wez co chcesz, maja tylko plyn do
      kapania Oilatum
      -butelka w razie czego zeby nie bylo potrzeby uzywania okropnej szpitalnej
      sprzed 50 lat
      -kocyk lub rozek
      A dlasiebie:
      -koszule nocne 2 rozpinane z przodu
      -szlafrok
      -klapki
      -reczniki
      -papier toaletowy
      -podpaski
      -majtki jednorazowe
      -silikonowe nakladki na brodawki w razie czego
      -reczniki papierowe i mydlo do rak
      -kosmetyki jakie chcesz
      -sztucce i kubek
      -chusteczki higieniczne
      W nocy bylo zimno mimo upalu w dzien.
      Pozdrawiam i powodzenia.
      • edik77 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 24.08.05, 11:59
        Bardzo Ci dziękuję za najświeższe informacje. Gdybyś miała czas napisać,
        chętnie poczytam, który lekarz się Tobą zajmował, i generalnie jak sprawa
        przebiegła :)
        Pozdrawiam
        Edik
        • joasia.1 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 25.08.05, 13:21
          Hej!
          Moj lekarz to dr Bielewicz.Jest swietny jako lekarz,facet i czlowiek.On robil mi
          cc i bardzo sie mna zajmowal.Codziennie przychodzil i sprawdzal czy wszystko
          ok.Uwazam ze najwazniejsze to rodzic tam gdzie pracuje nasz lekarz,zupelnie inny
          komfort.Przynajmniej ja czulam sie o wiele lepiej.On jest ceniony i lubiany
          przez personel i jego pacjentki sa inaczej traktowane przez polozne niz np
          pacjentki dr Banacha.Jesli twoj lekarz pracyje w Policach to ok.
          Sam pobyt tam... bedziesz zdana na siebie oczywiscie,polozne i pielegniarki nie
          sa zle,raczej mile ale z wlasnej inicjatywy malo pomocne.Mnie nie spotkalo nic
          przykrego.Jak to ludzie,jedne milsze inne obojetne.Gdybys miala problemy z
          piersiami i pokarmem(nadmiarem i zstojem)to swietie wymasowala mi piersi Marta
          Jablonska-pielegniarka od noworodkow.Wystarczy byc milym i poprosic.
          Zapomnialam jeszcze napisac ze koniecznie musisz miec biustonosze do karmienia 2
          minimum, bardzo szybko sie brudza od pokarmu i nie tylko.Ja przez caly czas
          mialam na sobie biustonosz w obawie o piersi,poza tym one sa bardzo wrazliwe i
          marzna.Jesli masz mozliwosc to wez sobie sale pojedyncza.Kosztuje 50 pln za
          dobe, masz swoja lazienke,sala jest duza i nikt obcy sie nie kreci,tylko twoi
          goscie.Poza tym nie ma nic gorszego niz widok rozmemlanej pani po porodzie,
          ktora niezbyt czesto bierze prysznic, odwiedzaja ja tabuny kolezanek i
          rodziny,ktora tez niezbyt czesto bierze prysznic.Doswiadczylam tego przez jedna
          dobe bo jedynka byla zajeta.Straszni ludzie i obok nich moja sliczna mala
          coreczka.Ale o tym jeszcze napisze bo pare rzeczy mnie zaszokowalo u pacjentek.
          Zycze ci powodzenia, na pewno wszystko bedzie dobrze.A kiedy masz termin?
          pozdrawiam




































          • edik77 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 26.08.05, 08:36
            Dzięki wielkie!
            Mój termin przypada gdzieś na koniec pażdziernika, a mój lekarz jest z Polic -
            dr Halec (Mazubka poleciła - była b. zadowolona z "obsługi" :). Z tą pojedynczą
            sala, to sama nie wiem - niektóre mamuśki skarżyły sie na poczucie izolacji,
            itp. Ale pewnie rozważę sprawę będąc juz w szpitalu. A póki co odliczamy
            tygodnie, a za tydzień idziemy zajrzeć do brzucha i sprawdzic, czy nie kryje
            się w nim jakiś olbrzym :)
            Pozdrawiam mamcię i maluszka
          • oli74 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 31.08.05, 11:56
            Widziałaś może jak są traktowane pacjentki Niedzielskiego? Ja mam termin na 22
            września, to już całkiem niedługo i zaczynam się lekko niepokoić, bo nigdy nie
            leżałam w szpitalu. Mam pytanie, czy w takiej sali jedynce można spędzić noc
            razem z mężem?
            • joasia.1 Re: *** Co wziąć ze sobą do Polic? *** 07.09.05, 22:45
              Niestety nie rozmawialam z zadna pacjentka dr Niedzielskiego.Mozna spedzic noc w
              jedynce razem z mezem trzeba za to zaplacic.Na dole w izbie przyjec jest cennik,
              niestety nie pamietam jakie to sa koszty.Rzeczywiscie Twoj termin juz blisko,
              trzymam kciuki i pozdrawiam!!!!!
    • gajesiaa Re: do Joasi 31.08.05, 14:33
      Po pierwsze wielkie gratulacje dla mamy i córci.
      Mimo rwy kulszowej dr.Bielewicz stwierdzil ze nie widzi przeszkod do porodu
      silami natury.No chyba ze akurat atak rwy mnie zlapie.I tak sie zastanawiam
      gdzie rodzic? Police ,gdzie pracuje lekarz prowadzacy i miec komfort
      psychiczny ,ze sie bedzie mna zajmowal czy Pomorzany?Zostal mi jeszcze
      miesiac.A jak wspominasz cc i w jakim znieczuleniu robil?Z tego co pamietam
      mialas umowiony termin cc?
      Pozdrawiam Monika
      Moja córeczka
      • joasia.1 Re: do gajesiaa 07.09.05, 22:59
        dziekuje za gratulacje!Teraz rzadziej zagladam do komputerka, poniewaz malutka
        troszke sie denerwuje gdy sie nia nie zajmuje.Ma 3 tygodnie i juz taka spryciulka!!!
        CC wspominam bardzo dobrze.Znieczulenie zewnatrzoponowe, wszystko idzie bardzo
        szybko,naprawde pelen komfort.Na pewno jesli jeszcze bede w ciazy to tylko
        rozwiazanie przez cc(pierwsze dziecko porod naturalny).Niezbyt przyjemnie jest
        gdy wchodzisz na sale operacyjna gdzie jest ok.8 osob, musisz rozebrac sie i
        polozyc, nastepnie przyjac pozycje embrionalna do znieczulenia.To upokarzajace,
        mozna przeciec dac kobietce koszule i wbic sie gdy siedzi.Wiem ze na Pomorzanach
        tak wlasnie to sie odbywa.Ale na szczescie to trwa krotko i cale cc to ok 15
        minut.Maz stal obok i trzymal mnie za reke i caly czas cos do mnie
        mowil.Najgorsza jest pierwsza noc po cc, a wlasciwie to pierwszych 15-20 godzin.
        Gdy znieczulenie przestaje dzialac bol jest okropny, ale dzieki morfince do
        wytrzymania.Pozniej z kazda godzina i dniem jest coraz lepiej.W nagrode masz
        niezmienione krocze,nie masz hemoroidow, nie masz problemow z nietrzymaniem
        moczu,nie masz okropnej blizny pomiedzy kroczem a odbytem.A ta kreska po cc?Nie
        widac jej w ogole po kilku miesiacach.
        Wszystkim polecam cc.
        Pozdrawiam i zycze Ci powodzenia i raczej idz tam gdie jest Twoj lekarz,
        zwlaszcza ze to dr Bielewicz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka