Dodaj do ulubionych

Czas na dowcipy

IP: 157.25.198.* 28.05.01, 11:59
Może by tak pobrechtać z kawałów, co? Jak macie jakiś to walcie.

Na początek pierwszy

Polak, Rusek i Norweg kłócą się, w którym kraju jest najostrzejsza zima.
Rosjanin mówi:
- u nas ostatnio było tak zimno, że Wołga zamarzła na całej długości;
Na to Norweg:
- to jeszcze nic, u nas była taka zima, że zamarzł nawet Golfsztrom...;
A Polak na to:
-dobrze tak staremu Żydowi!
Obserwuj wątek
    • Gość: Kitty Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.01, 12:26
      Siedzi babcia w pokoju i czuje, że jej wiórki na głowę lecą. Idzie na strych,
      patrzy, a tam dziadek struga wariata.
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 06.09.01, 17:55
        Siedzi pirat w portowej tawernie. Marynarze go pytaja, on odpowiada.
        Marynarze: Czemu masz kij zamiast nogi ?
        Pirat: A bo mi k...a rekin odgryzl
        Marynarze: A czemu masz hak zamiast dloni ?
        Pirat: A bo sie napieprzalem z jednym korsarzem i mi zdazyl odciac
        szabla.
        Marynarze: A czemu masz opaske zamiast oka ?
        Pirat: A bo mi cholerna mewa nasrala.
        Marynarze: Od tego sie nie traci oka !?
        Pirat: To byl pierwszy dzien z hakiem.
      • Gość: Max Re: Czas na dowcipy IP: *.Szczecinek.Net.PL 06.09.01, 22:03
        Gdzieś na niby bezludnej wyspie europejczyk trafił na nagusieńkiego buszmena z
        kolegami. Zalekniony pyta:
        - Czy są tu ludożercy?

        A oni na to: Nie! Nie ma, ostatniego zjedliśmy wczoraj!!
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 06.09.01, 22:59
          Rozmawiaja dwie wdowy:
          - Moj maz umarl z przepicia
          - A mojego to te kliny rozsadzily...

          ---------------------------------------------------------
    • Gość: calvo Re: Czas na dowcipy IP: 195.205.248.* 28.05.01, 13:07
      Golfsztrom.....buhahahaPoranek.

      Mala amerykanska dziewczynka przychodzi rano do
      kuchni i widzi pólnagiego mezczyzne, który grzebie w
      lodówce.
      Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
      Mezczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.




      • Gość: greg Re: Czas na dowcipy IP: *.members.com.pl 28.05.01, 14:34
        dobre!!!!
        Co ma Małysz w kuchni?-ma łyżki!
    • Gość: beast Re: Czas na dowcipy IP: *.nsm.pl 01.06.01, 21:40
      Koala przyznaj się byłeś(aś) na gdańskim forum!
    • Gość: Koala Re: Ludzie, walcie dowcipami, trzeba sie pośmiać IP: 157.25.198.* 05.06.01, 13:56
      :))))))))))))))
    • Gość: Levy Re: Czas na dowcipy IP: *.*.*.* 05.06.01, 14:10
      Dwa niedźwiedzie budzą się w jamie po zimowym śnie, przeciągają się. Jeden mówi:
      - Ech, tyle miesięcy seksualnej abstynencji, trzeba by się zabawić.
      - Racja, ale nasze niedźwiedzice jeszcze śpią, jeśli je obudzimy to będą złe.
      I tak patrzą jeden na drugiego, w końcu jeden mówi:
      - A może by tak między sobą? Nikt nas tu nie znajdzie, nikt się nie dowie.
      - Dobra, czemu nie.
      No i zaczęli. Nagle do jamy wpada zbłąkany zając, otwiera szeroko oczy ze
      zdumienia i zaczyna uciekać. A jeden miś woła:
      - Goń tego zająca bo to największy plotkarz w lesie i wszystkim rozpowie!
      Zaczęli biec za nim, klucząc między drzewami. Nagle zając wpadł do jeziora.
      Niedźwiedź sięga ręką pod wodę, szuka, szuka. Coś wymacał i wyciąga. Patrzy, a
      to bóbr. Pyta go:
      - Ty, gdzie jest zając?
      - Utonął, ty pedale!
    • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy IP: 64.9.159.* 05.06.01, 16:38
      Pan Heniu, osiemdziesiecio letni staruszek , mieszkal w domu starcow. Mial tam on kolezanke Pania
      Krysie(lat siedemdziesiat) z ktora zawsze lezeli w lozku na golasa i ogladali telewizje , w trakcie
      ogladania pani Krysia zawsze trzymala reke na przyrodzeniu pana Henia.......i tak sobie zawsze
      lezeli.....nic sie nie dzialo..........Az tu pewnego dnia pani Krysia idac korytarzem zobaczyla ku swemu
      przerazeniu ze pan Heniu lezy w lozku z pania Stefcia(lat siedemdziesiat piec), oczywiscie na golasa ,
      z reka pani Stefci na pana Henia przyrodzeniu i ogladaja telewizje.............Pani Krysia wpadla do
      pokoju krzyczac.......HENIU, HENIU!!!!! myslalam ze sie kochamy , ze zawsze bedziemy razem,
      szczesliwi........a tu co...........CO TEZ TA CHOLERNA STEFA MA TAKIEGO ZE JA NIE MAM????HMMM?
      pan Heniu na to...........chorobe parkinsona
    • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy IP: 64.9.159.* 06.06.01, 01:35
      Stoi pijak pod drzewemi sie odlewa......patrzy na swego h..ja i mowi.......widzisz ty h..ju.....jak ty mosisz
      to ja staje......A TY?!?!?!?!?!?
    • stettiner Re: Czas na dowcipy 02.08.01, 14:10
      > Zyrafa opowiada zajaczkowi:
      > Nawet nie wiesz, jak to wspaniale mieć taka dłuuuga szyję. Sięgnę
      > wszędzie,
      > do każdej gałazki, a potem.... Pomyśl: każdy listek, ktory zerwę
      > i przeżuję,
      > wędruje potem tak dłuuuguo, dłuugo w dół... Ach... jaka to rozkosz...
      > Zajaczek słucha, nie reagujac. Żyrafa ciagnie dalej:
      > A gdy przychodzi upał... Idę nad rzekę, pochylam głowę, zaczerpnę wody...
      > Nie wyobrażasz sobie, jaka to rozkosz, gdy zimna, ożywcza woda
      > spływa w dół,
      > chłodzac mnie coraz bardziej i bardziej... Moja szyja rozkoszuje się tym
      > chłodem, centymetr po centymetrze, metr po metrze, a ja wraz z nia... Ech,
      > gdybyś wiedział, zajaczku, jak to wspaniale mieć taka dłuuuga szyję...
      > Zajaczek przechyla tylko lekko głowę i pyta:
      > A powiedz... Rzygałaś kiedyś?
    • Gość: Jano Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 14:31
      Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi do ojca:
      Jasiu: Tato dostałem dziś 3 pały
      Tata: Z czego?
      J: Z matmy, w-f, i religi
      T: Za co z matmy?
      J: Pani zapytała ile to 2x3, ja że nie wiem, a pani ile to 3x2...
      T: przecież to jeden huj...
      J: ...no i tak jej powiedzialem.
      T: a z w-f?
      J: pan kazal podniesc noge i stanac na jednej nodze, potem kazal na drugiej...
      T: to jak h.jem mialeś się podeprzeć...?
      J: ...no i tak mu powiedzialem.
      T: a z religii?
      J: ksiadz powiedział że Bóg jest wszedzie, ja pytam czy jest tu z nami, ksiadz że
      tak, pytam się czy jest na boisku, ksiądz że tak, pytam czy jest u Stacha w
      piwnicy, ksiądz że tak...
      T: ni h.ja, Stachu nie ma piwnicy...!
    • stettiner Re: Czas na dowcipy 02.08.01, 14:43
      - Mezczyzna w zóltych slipkach ma natychmiast opuscic teren plywalni -
      > wrzeszczy ratownik.
      > - A dlaczego mam wyjsc?
      > - Bo pan sika.
      > - Wszyscy to robia.
      > - Ale tylko pan z trampoliny.
    • Gość: Jano Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.08.01, 16:03
      Żona zdradza męża. W czasie stosunku słyszy jak otwierają się drzwi i wchodzi
      mąż. Żona zdesperowana zaczyna się modlić:
      - Boże jak cofniesz czas chociaż o godzinkę to zrobie wszystko...
      - no dobrze- odpowiada Bóg- ale musisz przysiadz wystrzegać się wody!
      - dobrze przyrzekam, dziękuje bardzo- odpowiada uradowana żona
      I tak sie stało. Czas się cofnął o godzinę, kochankowie zdążyli, mąż się o
      niczym nie dowiedział. Minął rok, kobieta nie chodziła na plaże, nie kożystała
      z jakuzzi, mimo iż to lubiła, nie chodziła na basen, itd. Wygrała jednak
      wycieczkę statkiem. Dwa tygodnie na morzu, luksus, wszystko wliczone. Tak się
      ucieszyła, że zapomniała o przysiędze, i pojechała.
      Na statku same kobiety, 2000 pasażerów, wspaniała atmosfera, drinki, piękna
      pogoda. Nagle rozszalał się sztorm i statek zaczął tonąć. Zrospaczona kobieta
      zaczyna się modlić do Boga:
      - Boże za co! Przecież byłam dobra, za co mnie to spotyka?!?!?!
      - Przecież mówiłem Ci abyś wystrzegała się wody !!!
      - No tak, ale co z resztą tych niewinnych kobiet?!?!?
      - Niewinnych kobiet?!?!?! Ja 4 lata kombinowałem jak was wszystkie dziwki na
      jednym statku zebrać.
    • stettiner Re: Czas na dowcipy 02.08.01, 16:08
      Chodnikiem biegnie przerazona kobieta, a za nia groznie sapiac wielki
      mezczyzna. W koncu ona nie ma juz sil. Staje, odwraca sie do niego i
      krzyczy:
      - Poddaje sie, niech mnie pan gwalci, tylko nie zabija!
      - Gwalc sie pani sama, ja sie spiesze na pociag!

      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 06.09.01, 18:09
        Jasio praktykuje u fryziera. Przychodzi staly klient i siada na fotelu. Szef
        mówi do Jasia:
        - Masz goscia ogolic elegancko, a sprobuj go zaciac, to dostaniesz w leb.
        Jasio drżacymi rekami zabiera sie do klienta.
        Goli, goli... i ciach! Krew sie leje.
        Szef wkurzony podbiega i wali go w leb, ale klient dal sie udobruchac.
        Jasio konczy robote, goli goli... i ciach! Znowu zacial klienta. Szef podbiega,
        ale ... Jasio nieglupi chlopiec, uchylil sie i dostal klient. Szef przeprasza,
        kaja sie. Klient znowu wybacza. Jasio konczy robote, goli, goli... i ciach!
        Ucho spadlo na podloge.
        Na to klient przestraszony mowi do Jasia:
        - Panie,kopnij pan to pod stol, bo nas szef pozabija.
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 06.09.01, 21:06
          Jest sobie dwóch pedałów.

          Jeden z nich Janek był wielkim fanem

          Big Brothera.

          Drugi Heniek żeby zrobić Jankowi

          przyjemność zrobił sobie na pośladkach

          inicjały BB.

          Jest noc dochodzą do pośladków

          nagle Janek się pyta.

          Ej stary a kto to jest BOB???

      • Gość: Crazy Re: Czas na dowcipy IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 07.09.01, 08:16
        stettiner napisał(a):

        > Chodnikiem biegnie przerazona kobieta, a za nia groznie sapiac wielki
        > mezczyzna. W koncu ona nie ma juz sil. Staje, odwraca sie do niego i
        > krzyczy:
        > - Poddaje sie, niech mnie pan gwalci, tylko nie zabija!
        > - Gwalc sie pani sama, ja sie spiesze na pociag!
        >

        ;-))))))))))))))))))
        Stettiner, ta Stocznia to prawdziwa kopalnia kawałów, a Statki, to jeszcze
        robicie? ;-)))
        Crazy
        • stettiner Re: Czas na dowcipy 07.09.01, 08:34
          Gość portalu: Crazy napisał(a):

          > Stettiner, ta Stocznia to prawdziwa kopalnia kawałów, a Statki, to jeszcze
          > robicie? ;-)))
          > Crazy

          Pozostaje mieć nadzieję, że co co spawają statki nie mają poczty
          elektronicznej :)))))

          No to z bogatego archiwum jeszcze jeden, trochę stary i chyba mi się już zdarzyło
          wrzucić go gdzieś na forum, ale bardzo go lubię:

          > Niech to zdarzenie ma miejsce na granicy włoskiej
          > >
          > > Jedzie pięciu niemców samochodem marki Audi Quatro. Przekracaja granicę
          > > włoskš. Celnik czy tam ichni carabinierii zatrzynuje oglšda dokumenty i
          > > orzeka:
          > > - Jeden z was nie może przekroczyc granicy ?
          > > - Dlaczego ? - pytajš niemcy ?
          > > - Bo to jest Audi quatro
          > > - Ale samochód jest zarejestrowany dla 5-ciu osób ! - ripostujš niemcy
          > > - Nic z tego nazwa mówi quatro więc tylko czterech
          > > Wqrzony kierowca Audika mówi:
          > >
          > > - Słuchaj kretynie, chcę mówić z twoim przełożonym, może on nie jest tak
          > > głupi jak ty !
          > > - Oczywiocie - odpowiada carabinieri- ale będziesz musiał poczekać aż
          > > skończy kłócić sie z dwoma pasażerami Fiata Uno
          • Gość: grogreg Re: Czas na dowcipy IP: 212.160.165.* 07.09.01, 09:24
            Polak rozmawia z Polakiem.
            - Wiesz, ze Tytanika zatopili Zydzi.
            - Zydzi? A to nie byla gora lodowa?
            - Goldberg, Eisberg co za roznica.
            • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 12:59
              Jedzie Turek BMW po autostradzie w Niemczech, nagle złapał gumę. Wysiada i
              zaczyna zmieniać koło, w tym czasie przejeżdża obok inny samochód hamuje z
              piskiem opon i cofa na wstecznym, staje z wnętrza wychodzi Polak ubrany w dres
              i czapeczkę podchodzi do samochodu i wybija szybę , sięga ręką do środka i
              wyciąga radio. Turek przygląda się wreszcie nie wytrzymuje i krzyczy: „co ty
              k....wa robisz”. A Polak na to: „No co, ty koła ja radio.”
              • Gość: kolo Re: Czas na dowcipy IP: 64.124.150.* 07.09.01, 13:43
                RIFUN - ty tu żarty a ludzie czekają na cd. Buraka...
                • Gość: tajnos Re: Czas na dowcipy IP: *.marsnet.net.pl 07.09.01, 13:57
                  Dwaj kumple wieczorem pili paliwo rakietowe. Na drugi dzien dzwoni jeden do
                  drugiego:
                  -srales juz po wczorajszym piciu
                  -nie
                  -to sie mocno trzymaj kibla bo ja z marsa dzwonie
                  • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 07.09.01, 15:20
                    Siedzi dwóch pijaczków w knajpie. Piją ostro. Około północy:
                    - Wiesz stary, musze już iść.
                    - A daleko masz?
                    - Nie, na Matejki, tu zaraz obok.
                    - Tak? Ja też mieszkam na Matejki,mieszkania dwanaście.
                    - Co ty naprawde!? To jesteśmy sąsiadami. Ja pod dwójką na parterze.
                    - Zaraz... To JA mieszkam pod dwójką na parterze!
                    - Chwila....... JASIU!!!?
                    - TATUS???????

                    • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy IP: 64.9.159.* 07.09.01, 15:46
                      Malzenstwo w srednim wieku wybralo sie na pokaz trzody hodowlanej. Przechodzac obok stoiska z buhajem
                      zona zauwazyla tabliczke z napisem TEN BUHAJ MOZE KOPULOWAC 100 RAZY W ROKU!!! zona oczywiscie
                      skomentowala to do meza ....widzisz taki byk moze 100 razy !!! maz na to tylko kiwna glowa........nastepne stoisko
                      i nastepny buhaj i nastepna tabliczka z napisem TEN BUHAJ MOZE KOPULOWAC 200 RAZY ROCZNIE!!! , zona
                      ponownie robiac zlosliwa mine pokazuje tabliczke mezowi mowiac...widzisz ten byk moze nawet 200 razy w
                      roku, maz nic , tylko pokrecil glowa.............wreszcie podeszli do trzeciego stoiska z buhajem a tu napis na
                      tabliczce glosi TEN BUHAJ MOZE KOPULOWAC 365 RAZY W ROKU!!!! na to zona wrecz krzyknela na meza
                      ..WIDZISZ, WIDZISZ , NAWET TAKI BYK , ZWYKLY BYK MOZE MIEC SEX KAZDEGO DNIA W ROKU!!!!!!!!!!!
                      Na to maz lekko zirytowany odpowiedzial do zony....ALE TU NA TEJ TABLICZCE NIE NAPISALI ZE TEN BUHAJ TO
                      ROBI ZAWSZE Z TA SAMA KROWA!!!!!
                      • Gość: Yen Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 21:23
                        Trzech facetow spiere sie, ktory z nich ma grubsza zone.
                        Pierwszy: Moja to jest taka gruba, ze robi sobie biustonosz z beretow!
                        Drugi: A tam! Moja to jest taka gruba, ze robi sobie majtki ze spadochronu!
                        Trzeci: Ja jak poszedlem z moja na plaze to przyjechalo Greenpeace i wepchneli
                        ja go wody!!
                        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 07.09.01, 22:01
                          Jest sobie dwóch sadystów.
                          Mieli dwa koty które się bawiły.
                          Nagle jeden sadysta mówi:
                          -Wiesz co up....e mu łapke.
                          -No dobra.
                          Upi...ł mu przednia łapke.
                          Kotki nadal się bawią
                          Na to drugi sadysta:
                          -Ale fajnie,ale fajnie!
                          Ja swojemu też up...e łapke.
                          No i upi...ł tą sama łapke
                          na co ten drugi się pyta:
                          -Ty ale jak my je teraz rozróżnimy?
                          -To wiesz co ja mojemu upi...e kolejną łapke.
                          Kotki nadal się bawią
                          -Ale fajnie,ale fajnie!
                          Ja swojemu też up...e kolejną łapke.-
                          Ty ale jak my je teraz rozróżnimy?
                          -To wiesz co ja mojemu up...e kolejną łapke.
                          -Ale fajnie,ale fajnie!
                          Ja swojemu też up...e łapke.
                          -Ty ale jak my je teraz rozróżnimy?
                          -To wiesz co ja mojemu up...e kolejną ostatnią łapke.
                          -Ale fajnie,ale fajnie!
                          Ja swojemu też up...e ostatnią łapke.
                          -Ale fajnie,ale fajnie!
                          Ty ale jak my je teraz rozróżnimy?
                          -To zróbmy tak ja biore czarnego a Ty białego!
                          • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy IP: 64.9.159.* 08.09.01, 18:12
                            Przychodzi facet do fryzjera i prosi o bardzo dokladne golenie, fryzjer mowi ...oczywiscie , prosze niech pan
                            siada wygodnie w fotelu ...zaraz pana ogolimy. Fryzjer posmarowal twarz klienta pianka do golenia , trzyma
                            brzytwe i podaje klientowi mala pileczke i mowi....niech szanowny pan wsadzi ta pileczke miedzy zemby i policzki
                            w ten sposob bede mogl pany zrobic bardzo dokladne golenie.Klient na to ...hej co za fajowy pomysl, tez tak
                            uczynil, wsadzil pileczke miedzy zemby i policzek i fryzjer rozpoczyna golenie.......Po chwili klient zartobliwie
                            pyta....co by sie stalo jak by polkna ta pileczke? Fryzjer na to..
                            Nic takiego szanowny Panie, poprostu przyniesie pan jutro ta pileczke spowrotem tak jak wszyscy inni klienci.......
                            • Gość: dxf Re: Czas na dowcipy IP: *.166.62.9.magix.com.sg 08.09.01, 20:11
                              za komuny w przedziale pkp facet opowiada kawal o milicjantach, ktorzy nie moga
                              jesc ogorkow kiszonych, bo im sie glowa do sloika nie miesci... nagle dziecko
                              jednej z pasazerek mowi:
                              "mamusiu, a tatus przeciez je ogorki"...
                              wsrod smiertelnej ciszy jaka nagle zapadla gosc co kawal "zapodal" konczy:
                              "widocznie byly z beczki"

                              za tej samej komuny gorbi dzwoni do boga i sie skarzy na polakow:
                              "zrobie wszystko boze, byle ich tylko szlag trafil!".
                              bog mu na to:
                              "ok, zrob jakies tam reformy, pierestrojke itp, wtedy masz jak w banku".
                              gorbi rzuca sie podpisywac dekrety, zwalniac wiezniow... i nagle wybucha mu
                              czarnobyl! dzwoni do boga z pretensjami:
                              "ja spelniam twoje zyczenia, a ty zamiast dotrzymac slowa jeszcze MNIE
                              karzesz!".
                              bog na to:
                              "o cholera... to byly stare mapy..."

                              dwu gosci wywala kelner o 3 rano z lokalu.
                              "chodz zenek pojdziem do mnie dalej chlac..."
                              w domu zona i tesciowa milo witaja obydwu, podaja kapcie i piwko, kroja
                              wedlinke i przynosza poloweczke... zenek nie moze sie nadziwic,
                              "jak ty to stary robisz? moja stara by mnie zabila?"
                              "wiesz zenek, moja stara miala pudla i on na mnie warczal"
                              "?"
                              "za pierwszym razem wzialem brzytew i go ogolilem na zero, za drugim tak
                              samo... trzeciego golenia nie bylo, poderznalem mu gardlo i jest spokoj"
                              "????????"
                              "nie kumasz zenek? obie panie sa juz po dwoch goleniach..."

                              maz wraca nieoczekiwanie... fagas laduje w szafie... siedzi, jakos mu ciasno.
                              nagle slyszy cieniutki glosik:
                              " ciemno tu i straszno... chyba zaraz wyjde"
                              "synku blagam nie otwieraj tych drzwi!"
                              "tak? a kupisz ode mnie jablko?"
                              "tak, kupie co chcesz, tylko zamknij sie do cholery!"
                              "to poprosze 100 zlotych"
                              "100? nie za drogo?"
                              "a moze jednak wyjde..."
                              facet kupuje jablko... historia sie powtarza, mamusia chowa goscia do szafy...
                              "ciemno tu i straszno..."
                              "dawaj to jablko i zamknij sie do cholery!"...
                              po jakims czasie mamusia wysyla synka do pierwszej spowiedzi, maluch wchodzi do
                              konfesjonalu...
                              "ciemno tu i straszno..." mowi...
                              "och zamknij sie do cholery!"
                              odpowiada glos zza kratek...
                              • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy IP: 64.9.159.* 10.09.01, 01:23
                                Wchodzi maz do sypialni i widzi zone pakujaca walizki, zdebialy pyta, co robisz ? Zona na to , wyprowadzam sie
                                do Warszawy, rozmiawialam z prostytutka ktora mi powiedziala ze tam moge zarobic 200zl za za cos co robie dla
                                ciebie przez te wszystkie lata za darmo!!!!!
                                Po pewnym czasie zona widzi meza pakujacego walizki, zdumiona pyta , a ty gdzie jedziesz?
                                Maz na to , jade do warszawy ogladac Ciebie zyjac z 400 zl rocznie!!!!
                                • Gość: Crazy Re: Czas na dowcipy IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 10.09.01, 08:38
                                  Teraz ja:

                                  Huczne wiejskie wesele zakończyło się bijatyką wszystkich ze
                                  wszystkimi. Zdemolowano salę, kilkanaście osób wylądowało w
                                  szpitalu, a kilku najaktywniejszych uczestników stanęło przed
                                  sądem. Jako pierwszy zeznawał Świadek pana młodego:
                                  - Wysoki Sądzie, tańczę sobie z panną młodą jedną piosenkę, potem
                                  druga, potem trzecia... aż tu nagle pan młody przeskakuje przez
                                  stół i kopie pannę młodą
                                  między nogi.
                                  - Uff, to musiało boleć... - westchnął sędzia.
                                  - Bolało?! Trzy palce mi złamał!
                                  • Gość: Crazy Re: Czas na dowcipy IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 10.09.01, 08:41
                                    Następny:

                                    Blondynka kupila bilecik na Economy, wsiadla do samolotu, samolot
                                    wystartowal.
                                    Zaraz po starcie Blondynka raznie wstala, przeszla do Business i usiadla.
                                    Podchodzi stewaredsa:
                                    - Czy moge zobaczyc pani bilet?
                                    Blondynka go wrecza, tam oczywiscie jak byk stoi, ze miejsce w Economy,
                                    wiec
                                    stewardesa:
                                    - Prosze pani, ma pani miejsce w Economy i powinna sie pani przesiasc.
                                    Na to Blondie:
                                    - Jestem Blondynka, jestem piekna, mam bilet do Londynu i moge tu siedzec!
                                    Stewardesa wezwala naczelna stewardese, a ta to samo:
                                    - Prosze pani, ma pani miejsce w Economy i powinna sie pani przesiasc.
                                    Na to Blondie oczywiscie:
                                    - Jestem Blondynka, jestem piekna, mam bilet do Londynu i moge tu siedzec!
                                    troche glupia sytuacja - bic sie nie wypada itp, z opresji wybawia je
                                    jeden
                                    z pilotow:
                                    - Ja mam zone blondynke i wiem co robic.
                                    Podszedl do Blondynki, powiedzial jej cos, na co Blonie wstala
                                    i przemaszerowala grzecznie na swoje miejsce.
                                    Stewardesy zdziwione pytaja go jak to zrobil:
                                    - To proste - powiedzialem jej, ze First Class nie leci do Londynu.


                                    • Gość: Crazy Re: Czas na dowcipy IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 10.09.01, 09:33
                                      jeszcze kilka:

                                      ***********************************************************
                                      Mówi mysz do myszy romarzonym glosem:
                                      - Pokaze ci zdjecia mojego nowego chlopaka...
                                      - Ty, to przeciez nietoperz!!! - mówi druga
                                      - To wredny oszust!!! A mówil, ze jest pilotem...
                                      ***********************************************************

                                      Maz do zony:
                                      - Kochanie, nie moge znalezc herbaty!
                                      - Ty beze mnie to z niczym bys sobie nie poradzil!
                                      Herbata jest w apteczce, w puszce po kakao, z nalepka "sól"...

                                      ***************************************************************
                                      Kto to jest maz?
                                      Zastepca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.

                                      Do czego jest podobna kobieta-informatyk?
                                      Do swinki morskiej. Bo ani swinka, ani morska...

                                      Kto to jest ginekolog?
                                      To jest facet, który szuka problemow tam, gdzie inni znajduja radosc!!!

                                      Zasady postepowania wobec nowych pracownikow w firmie
                                      Mloda kadre nalezy traktowac jak pieczarki:
                                      1.. trzymac w ciemnym pomieszczeniu
                                      2.. od czasu do czasu obrzucic gównem.
                                      3.. jak którys wystawi leb - uciac !!!

                                      • Gość: Jano Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 10:06
                                        nie wiem czy sie nie powtorzy, jak tak to nie musicie czytac ;))

                                        Rekrutacja nowych pracownikow w firmie. Do dyrektora kadrowego przychodzi jego
                                        asystent i mowi podajac stos papierow:
                                        - Wszyscy Ci ludzie spelniaja nasze wymagania, powinien pan z nimi sie spotkac i
                                        przeprowadzic rozmowy.
                                        Dyrektor na to wzial sterte papierow, polowe wywalil do smieci, druga polowe
                                        podaje asystentowi i mowi:
                                        - Z tymi osobami sie spotkam.
                                        - Ale dlaczego? - mowi oburzony asystent - przeciez wszyscy oni spelniali nasze
                                        oczekiwania!
                                        - Tak - odpowiada dyrektor - ale na tym stanowisku nie trzeba nam ludzi ktorzy
                                        maja pecha.
                                        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 10.09.01, 16:05

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          poszedł facet na zawody balonowe i nieźle wypadł

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Robiła baba na drutach , nadjechał tramwaj i spadła.

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Co robi Murzyn na blondynce? Wciska ciemnotę!

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          co robi bialy na murzynce? wali w ciemno!

                                          --------------------------------------------------------------------------------
                                          Czym różni się byłgarska prostytutka od pizzy? Pizzę można zamówić bez grzybów.

                                          --------------------------------------------------------------------------------

                                          Czym różni się rosyjska prostytutka od bomby atomowej? Bomba ma większego
                                          grzyba.


                                          • Gość: Yen Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 00:54
                                            Trzech facetow poszlo do lekarza. Pierwszy wychodzi, strasznie zdolowany -
                                            niestety AIDS. Drugi wychodzi, jeszcze bardziej zdolowany - AIDS. Trzeci
                                            wybiega z gabinetu, caluje recepcjonistke i krzyczy: kiła!!! kiłeczka!!
                                            kiłusia!!!!
                                            • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:01
                                              Na stację benzynową podjeżdża samochód. Facet obsługujący pompę widzi na
                                              tylnym siedzeniu auta dwa pingwiny. Zaskoczony pyta kierowcę. -
                                              Co robią tu
                                              te dwa pingwiny? - Znalazłem je i nie wiem, co z nimi zrobić.
                                              Pompowy bez
                                              namysłu odpowiada: - Powinien je pan zawieść do zoo. - O, to doskonały
                                              pomysł, dziękuję! I zadowolony kierowca odjechał. Następnego dnia znów
                                              pojawia się na stacji, a na tylnym siedzeniu jego auta siedzą te same
                                              pingwiny. Pracownik stacji mówi: - Hej, myślałem, że zabrał je
                                              pan do zoo. -
                                              Zabrałem, zabrałem! Spędziliśmy wspaniały dzień. Dzisiaj
                                              idziemy na plażę.


                                              • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 15:04
                                                W Rosji na fali powrotu do starego komunistycznego hymnu, padl pomysl
                                                powrotu do flagi w jednolitym kolorze czerwonym. Putin czytal wlasnie tekst
                                                projektu rozporzadzenia w tej sprawie,kiedy zadzwonil do niego prezes Coca-coli
                                                i mówi:
                                                Panie Prezydencie, slyszalem, ze macie wrócic do jednolitej czerwonej flagi?
                                                - No...sa takie projekty - mówi Putin
                                                - a gdybyscie tak w górnym rogu umiescili nasze male logo? W
                                                zamian za to zaplacilibysmy pensje wszystkim urzednikom panstwowym za dwa lata z
                                                góry.
                                                - Hmmm - zamruczal Putin - musze sie skontaktowac z moim doradca i przelaczyl
                                                sie do doradcy.
                                                - Sasza?!
                                                - Tak panie prezydencie?
                                                - sluchaj, coca - cola chce abysmy przy zmianie flagi na czerwona umiescili
                                                na niej ich male logo. Kiedy dokladnie konczy sie nasza umowa z Aquafresh''em????




    • Gość: jawal Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 12:57
      coś na czasie

      Co mowi bezrobotny absolwent Uniwesytetu do pracujacego absolwenta Uniwesytetu?
      - Dwa cheeseburgery i frytki poprosze!
      ____________________________________________________

      Wchodzi Chrystus do wieczernika w Wielki Czwartek i widzi i impreze.
      Apostolowie nalani, najarani, wesolutcy.
      Pyta: Co Wy robicie? Impreza? Dzisiaj? A skad mieliscie na to
      pieniadze?
      Jeden z Apostolow: "Judasz cos sprzedal..."
      _______________________________________________________________________
      Niedzwiadek kupil motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkal
      zajaczka.
      - Ty zajac chcesz sie przejechac?
      - No pewnie.
      - Wsiadaj.
      Jada przez las 40 na godzine, 50, 60. Nagle niedzwiadek poczul mocny
      uscisk i mokro. Pyta sie:
      - Ty zajac, zlales sie ze strachu?
      Na to zajaczek ze spuszczona glowa - Tak, zlalem sie. Jechales bardzo szybko i
      sie balem.
      Zajac postanowil sie odegrac. Zapozyczyl sie i kupil szybszy motorek.
      Znalazl niedzwiadka i pyta:
      - Ty niedzwiedz chcesz sie przejechac?
      - No pewnie. Jada przez las 40 na godzine 50, 60, 70, 80. Nagle
      zajaczek poczul mocny uscisk i mokro. Szczesliwy pyta niedzwiadka:
      - Ty niedzwiedz, zlales sie ze strachu?
      Na to niedzwiadek ze spuszczona glowa.
      - Tak, zlalem sie. Jechales bardzo szybko i sie balem.
      Na to zajac
      - No to sie zaraz zesrasz bo nie moge dosiegnac do hamulca.
      _________________________________________________________
    • stettiner Re: Czas na dowcipy 07.09.01, 15:36

      X: Sluchaj, sa na swiecie czarne koty, prawda?
      Y: No jasne ze sa, czemu ma ich nie byc?
      X: A sa takie koty, czarne oczywiscie, wielkosci ok. metra?
      Y: Pewnie sa, jakies wypasione albo cos takiego.
      X: A takie poltora metra, czarne?
      Y: No nie wiem, moze gdzies jakies pojedyncze egzemplaze. Ale to chyba
      niemozliwe.
      X: A czarne koty dwumetrowe?
      Y: Nie. Takich to nie ma napewno.
      X: No to kurwa pieknie. Przejechałem ksiedza...
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 07.09.01, 17:25
        Wędkarz złapał złotą rybkę .
        Rybka mówi jak mnie wypuscisz to spełnie twoje 3 życzenia .
        Wędkarz mówi że niczego nie potrzebuje.
        Może chcesz dom z basenem i kortami ?
        Nie chce bo taki już mam.
        To może auto jakiego nikt nie ma?
        Ale ja takie już mam.
        A jak u ciebie z seksem?
        Dziękuje 2 razy w tygodniu.
        A może byś chciał 2 razy dziennie?
        Wędkarz zastanawia się i mówi ,NIE WIEM CZY KSIĘDZU WOLNO .
    • Gość: Mike Mis i zajac IP: *.*.*.* 07.09.01, 18:03
      Mis i zajac zlapali zlota rybke. -Pusccie mnie wolno to spelnie kademu z was 3
      zyczenia. Mis mysli, mysli i w koncu mowi:
      -Ja bym chcial zeby las byl pelen napalonych niedzwiedzic! - Bach stalo sie!
      -A ja - mowi zajac - to bym chcial super Harleya - ciach i obok pojawia sie
      wypasiony chopper.
      -A jakie macie drugie zyczenie?
      Mis mysli tym razem dluzej, mysli, wysila sie az w koncu:
      -Ja bym chcial, zeby we wszystkich sasiednich lasach bylo pelno napalonych
      niedzwiedzic!
      -A ja bym chcial extra skorzany kombinezonik do tego Harleya!
      Jak poprosili, tak sie stalo.
      -No i czas na 3 zyczenie...
      Tym razem mis myslal dlugo, drapal sie w glowe, marszczyl brwi z wysilku az w
      koncu wymaslil:
      -Ja to bym chcial, zeby wszedzie, na calutkim swiecie, bylo pelno napalonych
      niedziedzic!!!
      Na to zajac, odpalajac swojego Harleya:
      -A ja bym sobie zyczal zeby mis zostal geyem!!!
    • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy IP: *.monsanto.com 08.09.01, 14:47
      Jasiu codziennie spóźniał się do pracy. Pewnego dnia jego szef nie wytrzymał i
      wziął go na dywanik.
      - Słuchaj no, tego już za wiele. Dlaczego notorycznie spóźniasz się do pracy?
      - Szefie to nie moja wina. Rano jak wstaje to tak mnie wszystkie bolą kości,
      mięśnie, stawy i kręgosłup, że nie mogę sie podnieść.
      - Wiesz co, mam dla ciebie dobrą radę. Od czasu do czasu też mam takie
      dolegliwości, wtedy proszę moją żonę, żeby zrobiła mi laskę. Mówię ci jak ręką
      odjął.
      Nastepnego dnia Jasiu nie spóźnił się do pracy. Pracował za trzech, wiec szef
      zadowolony podchodzi do niego i mowi:
      - A nie mowilem Ci .
      Na to Jasiu.
      - Miał szef rację, a poza tym niezłą ma szef chałupę.
    • Gość: jawal Re: Czas na dowcipy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.09.01, 12:05
      Chciał facet kupić żonie coś na urodziny.... Może jakąś bieliznę...?
      Poszedł do sklepu Triumph''a, ogląda, zagląda.... Podeszła seksy laska i
      pyta:
      - Może w czymś pomóc...?
      Facet się zmieszał ale wybekał że chce kupić żonie stanik.
      - A jaki rozmiar..? pyta ona
      Gość za cholorę nie potrafił określić rozmiaru, i kręci i kombinuje...
      Ona: - To może niech pan porówna do czegoś.... np może pańska żona ma
      piersi jak pomarańcze...?
      Facet: - Tak, tak jak pomarańcze... Wyłożyła laska kilka staników... facet
      ogląda.. Eeeee nie nie będą pasowały.... chyba za duże....
      Ona: - To może piersi są jak cytrynki...?
      Facet: - O tak, tak tak jak cyctrynki.... Znowu babka wyłożyła kilka
      staników.... facet ogląda.. Eeeee nie nie będą pasowały.... chyba za
      duże....
      Babka (już poddenerwowana) - To do czego może Pan prównać piersi...? DO
      JAJEK...?
      Facet: OOOOO TAK , TAK do JAJEK...... SADZONYCH...


      "PAMIĘTNIK POLICJANTA"
      TYDZIEŃ PIERWSZY
      PONIEDZIALEK
      - Siedze razem z kapralem Klucha nad krzyzowka

      WTOREK
      - Nadal siedzimy nad krzyzowka

      SRODA
      - Przyszedl plk Zelazny i powiedzial zebysmy odwrocili krzyzowke, bo lezy
      do gory nogami.

      CZWARTEK
      - Odwrocilismy Ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy.

      PIATEK
      - Zglodnialem Kapral Klucha chyba tez, bo krzyzowka zniknela.

      SOBOTA
      - Poniewaz zabraklo krzyzowki z nudow zabralismy sie do lapania bandytow.
      Ja zlapalem jednego a kapral Klucha 38.

      NIEDZIELA
      - Pulkownik Zelazny, osobiscie zlozyl przeprosiny na rece attache ambasady
      Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasazerami. A ja musialem zwolnic
      kierowce Pech.

      c.d.n.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka