stettiner Re: Czas na dowcipy part II 06.11.01, 10:44 Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne Ľródełko, które leczy ułomności. i tak zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął: - O rany, ludzie, ja widzę! Garbaty wykąpał się w Ľródełku i krzyknął: - O rany, ludzie, nie mam garba! Na to sparaliżowany wjechał z wózkiem do wody i krzyknął: - O rany, ludzie, mam nowe opony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 06.11.01, 16:03 Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podroży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdążyć... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł wiec po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? .... I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki.... Odpowiedz Link Zgłoś
stettiner Re: Czas na dowcipy part II 06.11.01, 15:56 Nelson Mandela is sitting at home watching the telly when he hears a knock at The door. When he opens it, he is confronted by a little Japanese man, clutching a clipboard and yelling, “You sign, you sign!”. Behind him is an enormous truck full of car exhausts. Nelson is standing there in complete amazement when the Japanese man starts to yell louder. “You sign! You sign!”. Nelson says to him, “Look mate, you’ve obviously got the wrong bloke. Get lost!.” and shuts the door in the Japanese man’s face. The next day he hears a knock at the door again. When he opens it, the little Japanese man is back, with a huge truck full of brake pads. He thrusts his clipboard under Nelson’s nose, yelling “You sign! You sign!”. Mr Mandela is getting a bit hacked off by now, so he shoves the little Japanese man back, shouting: “Look, get lost!! You’ve got the wrong bloke! I don’t want them!” then slams the door in the Japanese man’s face again. The following day Nelson is resting, and late in the afternoon, he hears a knock on the door again. Upon opening the door, the little Japanese man thrusts the same clipboard under his nose, shouting “You sign! You sign!”. Behind him are TWO large trucks full of wing mirrors. Nelson loses his temper completely, picks the little man up by his shirt front and yells at him, “Look, I don’t want these! Do you understand? You must have the wrong man! Who do you want to give these to?” The little Japanese man looks at him a bit puzzled, consults his clipboard, and says: ...... (wait for it).......... “You not Nissan Maindealer?” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 06.11.01, 16:29 Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi: - Krasnoludek Pani odetchnęła z ulgą. A Jaś wstaje i dokańcza: - Ale z ch***m, jak maczuga! ***************************************************** Jasiu u spowiedzi mówi do księdza: - Pszę księdza zgwałciłem kurę. - Taaak ? A jak to zrobiłeś? - No, złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo. - Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja jak tylko za skrzydła zlapalem to mnie pazurami podrapała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 06.11.01, 22:40 Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci: - Co to jest małe, je orzeszki, ma ruda kitę i skacze po drzewach? Wstaje Jasiu i mówi: - Na 99% to jest wiewiórka, ale jak siostrę znam, to może być Jezus. Odpowiedz Link Zgłoś
javal Re: Czas na dowcipy part II 07.11.01, 00:00 :))))))))))))))))))))) T'was great Odpowiedz Link Zgłoś
gregus Re: Czas na dowcipy part II 07.11.01, 11:34 niedźwiedź chodzi w styczniu po lesie i mruczy pod nosem : po cholerę piłem taką mocną kawę we wrześniu?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 07.11.01, 14:38 Stołówka Urzędu Bezpieczeństwa Rzeszy. Mueller, Himmler i Bormann cierpliwie stoją w kolejce. Stirlitz wchodzi i od ręki dostaje obiad. Mueller, Himmler i Bormann patrzą osłupiali. Nie wiedzą, że kobiety ciężarne i Bohaterowie Związku Radzieckiego obsługiwani są poza kolejnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 07.11.01, 21:42 Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami", facet budzi się nad ranem w obcym łóżku. Obok niego śpi, paskudnie chrapiąc, obrzydliwe, grube,stare babsko. Facet ostrożnie podnosi kołdrę i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwią... Rad, nierad, facet wstaje i wlecze się do łazienki. Zapala światło, staje przed lustrem i z przerażeniem dostrzega wystający mu z ust, zaklinowany między zębami sznureczek. "O Boże", mamroce facet niewyraźnie, "zechciej tylko sprawić, żeby to była herbata ekspresowa!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 07.11.01, 21:44 Jasiek przed ślubem bardzo prosił swoja Hanusie, żeby mu się oddala przed ślubem. - Jasiu, nie oddam ci się, bo chce być do ślubu czysta jak lilia..., a poza tym to po rypaniu zawsze mnie głowa boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 07.11.01, 21:47 W czasie stosunku siostra dyżurna mówi do lekarza dyżurnego: - Panie doktorze, pan to chyba jest anestezjolog! - Zgadza się, skad pani to wie? - odparł lekarz. Na to siostra: - Bo nic nie czuję! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Turysta Re: Czas na dowcipy part II IP: *.ols.bptnet.pl 07.11.01, 23:51 Siedzi gość przy stole w restauracji francuskiej Podjeżdża żaba na wózku inwalidzkim i pyta - dobre były udka, proszę pana? PS Jeżeli juz było to przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 08.11.01, 02:25 Pani nauczycielka przyszła na lekcje w bluzce z dużym dekoltem. Na szyi miała złoty wisiorek w postaci samolocika. Siedzący w pierwszej ławce Jaś uporczywie wpatruje się w jej dekolt. - Co Jasiu, podoba ci się ten mały samolocik ? - Nie, te dwa bombowce.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 08.11.01, 02:27 Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie. A tu wilka nie ma. Szuka, woła, wilka ni widu, ni słychu. Głupia sprawa - myśli - bez wilka bajka nieważna. W końcu dotarł Czerwony Kapturek. do babci, ale tu też nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu być i ją zjeść - a tak to bajka może nie wyjść. Dzwonią po leśniczego Leśniczy przyjechał w te pędy. Radzą co robić, wilka nie ma, bajka nieważna a dzieci słuchają. Postanowili poszukać wilka w lesie. Chodzą, wołają, Wreszcie patrzą, a na polance leży wilk. Rozwalony, prawie się nie rusza. Cała trójka skoczyła do wilka: - Te, wilk, bajka zawalona, kapturka w lesie przegapiłeś, babci nie zjadłeś, co jest? Wilk na to: - Dajcie wy mi wszyscy spokój Jestem kompletnie wykonczony. Cala noc tańczyłem z Costnerem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remislaw Re: Czas na dowcipy part II IP: 10.144.25.* 08.11.01, 10:23 Podsluchane na Placu Rodla. Stoja dwaj psycholodzy na przystanku. Nagle jeden mowi: - o, jedzie "12"stka a drugi - chcesz o tym porozmawiac (druga wersja byla taka, ze ten pierwszy sie pytal o godzine) Odpowiedz Link Zgłoś
stettiner Re: Czas na dowcipy part II 08.11.01, 11:31 Ojciec po dlugiej i dosc jednostronnej dyskusji z tesciowa kieruje prosbe do syna: - Jasiu przynies, prosze, babci krem do ust. - Tato - pyta syn - a ktory to jest? - Ten z napisem "Kropelka" - odpowiada poirytowany ojciec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 08.11.01, 18:08 Płynie kajakiem Kubuś Puchatek z Prosiaczkiem. Płyną... płyną... spoko machają wiosełkami... Nagle Kubuś Puchatek jak nie grzmotnie Prosiaczka przez łeb!!! Prosiaczek się odwraca biedny i pyta ale za co... dlaczego?! A na to Kubuś Puchatek: - A bo wy świnie zawsze coś knujecie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 09.11.01, 16:51 Konferencja prasowa SAMOOBRONY.Jeden z uczestnikow: -Panie przewodniczacy, fama niesie, ze nie rozumie pan slow, jakimi zwracaja sie do pana ludzie, i ktorych pan uzywa. -Powiedzcie temu famie, zeby mnie pocalowal w dupe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 08:58 idzie sobie zajac , patrzy , a na drzewie siedzi krowa - co tam robisz na tym drzewie - śliwki jem - a skąd masz śliwki na dębie , głupia krowo ? - z torebki , baranie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 10.11.01, 17:00 Na dachu domu publicznego marcowaly dwa koty, a robily to tak skutecznie, ze w Pewnym momencie spadly na ulice.Zobaczyl to przechodzien i krzyczy: - Pani kierowniczko, reklama wam spadla! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 10.11.01, 17:01 Spotykaja sie dwie choinki, i jedna sie pyta: - Jak tam przed swietami? - E... Dostalam siekiera po nogach. ------------------------------------------------------------------------- ------- Idzie sobie mamut przez pustynie i nagle stratowalo go stado sloni. Wstaje z trudem i rozgoryczony mowi: - Ach, ci skinhead'zi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 10.11.01, 17:03 Wczesnym rankiem mysliwy wybral sie na polowanie. Przeszedl kawalek i mysli: * Tak zimno, dzis na pewno nic nie upoluje. Wrócil wiec do domu, rozebral sie i wszedl do lózka. * To ty kochanie? - spytala w pólsnie zona mysliwego. * Tak, skarbie. * Zimno? * Oj, bardzo. * No widzisz, a ten kretyn poszedl na polowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.11.01, 22:49 dzdzownica do dzdzownicy: - a gdzie to malzonek sasiadki - przyszli rano chlopcy i wyciagneli meza na ryby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 12.11.01, 16:58 Informatyk opowiada kumplom: - Przychodzę ja do domu, patrzę, a tu w łóżku goła żona z obcym chłopem. A oczy u nich chytre, oj chytre... Oj, niedobrze,niedobrze! Biegnę ja do komputera - no tak, hasło, swołocze, zmienili!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 13.11.01, 18:41 Przychodzi zaplakany Jasiu. - Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 13.11.01, 18:44 Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi: - Panie! - Nawet mnie kurwa nie drasnęło!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 13.11.01, 23:16 Rok 2020. Pod siedziba bankrutującego PTE Bankowy zbiera się tłum ludzi krzyczących: - Oddajcie nam nasze pieniądze! Nagle z jednego z okien wychyla się facet i krzyczy: - Bogdan mówi sp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 15.11.01, 06:04 Pewien czlowiek spacerowal sobie po plazy gdy zobaczyl cala zakorkowana butelke. Rozejrzal sie dookola i nie widzac nikogo otworzyl butelke. Z butelki wyfrunal Dzin i odzywa sie: "Dzieki twojej uprzejmosci jestem wolny! Spelnie jedno twoje zyczenie, ale tylko JEDNO!" Mezczyzna pomyslal i mowi: "Zawsze chcialem spedzic wakacje na Hawajach, ale boje sie samolotow, a na statkach dostaje klaustrofobii i choroby morskiej. Gdyby jednak byl dojazd autostrada, to bym sobie pojechal." Dzin zastanowil sie i mowi: "Chyba nie DA RADY. Ocean jest za gleboki, za duzo materialow by bylo potrzeba. Czy nie mozesz wymyslic czegos innego?" Mezczyzna pomyslal jeszcze chwilke i mowi: "Jest jeszcze jedna rzecz ktora mnie zastanawia. Chcialbym zrozumiec kobiety, co je rozsmiesza, czemu placza bez powodu, czemu maja taki temperament i w ogole wszystko." Dzin zamyslil sie - "Chcesz miec na tej autostradzie dwa, czy cztery pasy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 15.11.01, 06:06 - Tato! Słyszałem, że twój stary miał narąbane... - Chyba twój gówniarzu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 11:11 Byl sobie facet, który mial motor. A poniewaz, bardzo lubil swój motor, to smarowal go wazelina, zeby mu nie zardzewial podczas deszczu. I pewnego razu spotkal dziewczyne marzen, on ja pokochal, ona jego jak to w bajkach bywa. I pewnego dnia ona zaprosila go do siebie na obiad. Przed wejsciem do jadalni uprzedzila go: - U nas w domu jest taka tradycja, ze kto sie pierwszy odezwie po obiedzie, zmywa naczynia, ta tradycja obowiazuje równiez gosci. Tak wiec pamietaj. No wiec zaczeli jesc, zjedli i siedza i patrza po sobie. Chlopak sobie mysli: - Mmmm, pycha obiad, trzeba by bylo podziekowac, no ale nie bede przeciez zmywac. Dziewczyna sobie mysli: - Zabralabym go juz do pokoju, ale nie moge nic powiedziec, bo bede musiala zmywac. Matka mysli: - Trzeba by juz wstac, ale napracowalam sie dzisiaj i nie chce mi sie zmywac. Ojciec mysli: - Nic nie robilem przez caly dzien to i zmywal nie bede. Mija pól godziny. Chlopakowi sie znudzilo, wzial dziewczyne, posadzil na stole, podniósl jej spódnice, spuscil spodnie i uzyl sobie. Siada i mysli: - UUUch, lezalo mi to juz od dwóch dni, trzeba by jej cos powiedziec, bo to jakos glupio, ale przeciez zmywac nie bede. Dziewczyna mysli: - Bylo extra, trzeba by mu podziekowac, ale to zmywanie.... Matka mysli: - Nie mialam tego od 6 lat, trza by cos staremu powiedziec, ale nie teraz, bo zmywac nie bede. Ojciec mysli: - A to gnój, moja córke przeruchal, a ja przez to zmywanie nic nie moge powiedziec. Mija nastepne pól godziny. Chlopak wzial mamusie na stól i powtórzyl numer. Siada i mysli: - Ale sie spodlilem. Tu taka lacha, a ja jej matke. Musialbym sie wytlumaczyc, ale... Dziewczyna mysli: - swinia, najpierw ja, potem moja matka. Musialabym mu cos powiedziec, ale... Matka mysli: - Ehhhh! Jak dobrze, jak mu podziekowac, jak nic nie mozna powiedziec? Ojciec z piana w ustach mysli: - Moja córka, moja zona na moim stole, a ja nic nie moge temu draniowi powiedziec. Nagle zerwal sie deszcz. Chlopak wstaje od stolu, podchodzi do okna i patrzy jak jego motor moknie. - He, he, dobrze, ze go wysmarowalem wazelina - mysli. - Jak przestanie padac to musze go znowu posmarowac. I zaczyna szukac po kieszeniach puszki, i stwierdza, ze zapomnial jej z domu. - No trudno, zmyje te naczynia - mysli i pyta: - Czy ktos ma wazeline? Na co ojciec zrywa sie i biegnie do kuchni: - TO JA JUZ POZMYWAM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 11:14 Kilkunastoletnia wnuczka budzi sie rano i przeciaga rozkosznie. Obserwuje ja babcia i mówi z usmiechem. - Co wnuczus, rosniemy?.. - Nie babciu, chlopa mi sie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 11:26 Leszek Miller spędzał weekend na Mazurach. Pech chciał, że wpadł do jeziora i zaczął się topić. Na szczęście 3 chłopców grających na brzegu w piłkę pospieszyło mu z pomocą i uratowali tonącego. Leszek chcąc chłopcom podziękować zaproponował, że spełni im po jednym życzeniu. Pierwszy zażyczył sobie nowego Ferrari - OK, drugi chciał komputer najnowszej generacji - OK, trzeci zamówił wózek inwalidzki. Leszek zdziwiony spojrzał na niego: - Wyglądasz na całkiem zdrowego, dlaczego chcesz akurat wózek ? - Jak mój ojciec się dowie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.medianet.pl 15.11.01, 12:00 na skraju urwiska stoi sobie jastrzab i sie kiwa , palce , piety , palce ,piety az w koncu daje nura w przepasc ,leci jak pocisk i dopiero nad sama ziemia rozposciera skrzydla i wzbija sie spowrotem w powietrze powtarza ta czynnosc kilka razy , za kazdym razem coraz nizej nad ziemia obserwujacy go kojot pyta - jastrzab , co ty k.. wyprawiasz? - a nic , tak sie tylko luzuje - a ja moge z toba - jasne dawaj no i stoja sobie razem na tym urwisku, palce ,piety , palce , piety i nura w przepasc jastrzab pyta - te, kojot , a latac to ty umiesz? - latac? nie.. - to ty kurwa luzak jestes ... Odpowiedz Link Zgłoś
bbury Re: Czas na dowcipy part II 15.11.01, 12:25 Facet zamyka już sklep na gle podbiega Jasiu - niech pan czeka chciałbym jeszcze pół kilo sera. Facet sprzedał mu ten ser podchodzi do drzwi rzeby zamknąć a tu znowu przybiega Jaś - a tylko chciałem jeszcze 5 kilo sera. Facet sprzedał mu ten ser podchodzi do drzwi rzeby zamknąć a tu znowu przybiega Jaś tym razem z taczką - chciałem jeszcze taczkę sera... - a na cholerę ci tyle tego sera ? - niech pan zamknie i idze za mną to pokarzę. Facet zaintrygowany poszedła za Jasie. A tu Jaś podchodzi do wielkie dziury w ziei i wrzuca do niej całą zawartość taczki. Z wnętrza dziury dobywa się donośne malskanie (.... tu efekty dżwiękowe ;))) ) - Jasiu ! co to jest ???? - A bo ja wiem ?... ale zajebiście lubi ser... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKa Re: Czas na dowcipy part II IP: *.robotics.ntua.gr 15.11.01, 16:13 Znam w troche innej wersji. Gosciu siedzi w samolocie, obok papuuga. Przychodzi hostessa, nie najmlodsza, i pyta, co podac. Pasazer: Kawe prosze. Papuga: I mrozona herbate, stara zdziro. Po chwili hostessa przynosi tylko mrozona herbate. Za pol godziny hostessa zwno przychodzi, pyta co podac. Pasazer: Kawe prosze. Papuga: I mrozona herbate, stara zdziro. Po chwili hostessa przynosi tylko mrozona herbate. Za pol godziny hostessa zwno przychodzi, pyta co podac. Pasazer: Kawe, ty stara zdziro. Hostessa sie wkurzyla, wziela wyrzucila obojga przez okno. Papga lata wokol goscia i pyta: Pap: Ty, a ty umiesz latac? Pas: Nie, a co? Pap: To ty cholernie odwazny jestes... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 14:47 Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się Gazdy: - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwieść z ta Gaździna, przecież żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła? Gazda na to odpowiada: - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada. Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła: - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 15.11.01, 16:00 Mąż za wcześniej wrócił z delegacji... - No tak... Moja żona, mój przyjaciel, moje prezerwatywy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 16:04 Pan Heniu, osiemdziesiecio letni staruszek , mieszkal w domu starcow. Mial tam on kolezanke Pania Krysie(lat siedemdziesiat) z ktora zawsze lezeli w lozku na golasa i ogladali telewizje , w trakcie ogladania pani Krysia zawsze trzymala reke na przyrodzeniu pana Henia.......i tak sobie zawsze lezeli.....nic sie nie dzialo.......... Az tu pewnego dnia pani Krysia idac korytarzem zobaczyla ku swemu przerazeniu ze pan Heniu lezy w lozku z pania Stefcia(lat siedemdziesiat piec), oczywiscie na golasa , z reka pani Stefci na pana Henia przyrodzeniu i ogladaja telewizje............. Pani Krysia wpadla do pokoju krzyczac.......HENIU, HENIU!!!!! myslalam ze sie kochamy , ze zawsze bedziemy razem, szczesliwi........a tu co...........CO TEZ TA CHOLERNA STEFA MA TAKIEGO ZE JA NIE MAM????HMMM? pan Heniu na to...........chorobe parkinsona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 15.11.01, 17:38 Q: How many Bill Gateses does it take to change the lightbulb?? A: None. He just calls a meeting & makes darkness the standard. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 15.11.01, 18:29 Grają sadysta z pedałem w karty i się umówili że który wygra, to z przegranym zrobi co zechce. Wygrał pedał. Sadysta mówi: - To pewnie mnie przelecisz? - Pewnie tak - odpowiedział pedał i co powiedział to zrobił. Ale grają dalej i następny raz wygrał sadysta. Wziął wkręcił pedałowi penisa w imadło i ostrzy brzytwę. Pedał ze strachem: - Obetniesz mi? A sadysta na to: - Sam sobie obetniesz, jak tą budę podpalę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 15.11.01, 18:44 Nauczycielka mowi do Jasia: - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. - Zima na polu snieg, dzieci rzucaja się sniezkami, jezioro zamarzlo a na nim wilki się pi..dola. - Jasiu, zle,zle! - wola nauczycielka. - Pewnie, ze zle, bo lapy im się slizgaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Re: Czas na dowcipy part II IP: 193.203.164.* 16.11.01, 12:44 Przepis na swiateczne ciasto Skladniki: 2 smiejace siê oczka, 2 zgrabne nóżki, 2 kochane rączki, 2 twarde kontenery z mlekiem, 2 jajka, 1 wyściełana futerkiem miska do mieszania, 1 twardy banan, Wskazówki: 1. Spójrz głeboko w smiejące się oczka. 2. Rozdziel dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi rączkami. 3. Sciskaj i masuj kontenery z mlekiem bardzo delikatnie az wyściełana futerkiem miska do mieszania będzie dobrze natłuszczona, sprawdzaj w regularnych odstępach czasu palcem. 4. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w tyl i w przód aż do ubicia piany (dla lepszych rezultatów wyrabiaj w międzyczasie kontenery z mlekiem). 5. Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banana glęboko do miski i nakryj jajkami (pozwolić, aby wszystko przesiąkło - byle nie przez całą noc). 6. Ciasto będzie gotowe, gdy banan stanie się miękki. Powtarzaj kroki od trzeciego do piątego lub zmieniaj miski do mieszania. Wskazania: 1. Jesli pieczesz w nieznanej kuchni wyczyść dokladnie przybory kuchenne przed i po użyciu. Nie wylizuj miski do mieszania po użyciu. 2. Jesli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 193.203.164.* 16.11.01, 12:52 Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzyl go Pan Bóg, na glowie kapelusz, w reku teczka. Kierownik krzyczy: - Czyscie Kowalski zwariowali, nago do pracy?! Kowalski: - Panie Kierowniku, bo to bylo tak: bylem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gasnie swiatlo i slychac haslo - krawaty na zyrandol. Swiatlo sie zapala, wszystkie krawaty na zyrandolu. Gasnie swiatlo, haslo - Panie do naga. Zapala sie, wszystkie Panie nago. Znowu gasnie swiatlo, haslo - Panowie do naga. Zapala sie - Panowie nago. Gasnie po raz kolejny, haslo - Panowie do roboty... No to zlapalem teczke i kapelusz i przybieglem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 14:29 Mama do Jasia: - Dlaczego chowasz strzelbę taty? - Żal mi dziewczynek. - Nie rozumiem... - Słyszałem, jak tata rozmawiał przez telefon z kolegą i mówił, że pójdą zapolować na dziewczynki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 18:43 - Tato, znalazłem babcię!!! - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogród Odpowiedz Link Zgłoś
elaf Re: Czas na dowcipy part II 16.11.01, 19:43 Wraca facet do domu o drugiej w nocy, nawalony jak szpadelek. Żona wpuszcza go do środka i mówi: - Kochanie, tak późno wracasz, pewnie musiałeś zostać dłużej w biurze, prawda? - Eeeeebee. - odpowiada mąż, chwiejąc się na nogach. - O, i czuć od ciebie alkohol! Biedaku, pewnie koledzy kazali ci znowu pić wódkę? - Noooooo, eee. Nagle dostrzega na twarzy męża ślady zadrapań od paznokci. - A co to jest? Kochanie ty masz podrapaną twarz i szyję! Pewnie musiałeś wpaść w jakieś krzaki, moje biedactwo. - Taaaaaaa, eee. Zona rozpina mu koszulę i widać ślady szminki na torsie. - Najdroższy, ty krwawisz! Chodź położę cię spać. - Taaaaaa. Ściąga mu spodnie i widzi koronkowe damskie majtki. Chwila ciszy, nagle mąż odzywa się: - Nooo, kuuurwa, cieeekawee cco ttteraz wymyśliszszsz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Czas na dowcipy part II IP: *.members.com.pl 16.11.01, 19:59 Policjant do policjanta: -słyszałes? benzyna znowu drożeje! -ee..., mnie to nie dotyczy- ja i tak tankuję zawsze za 50 zł..... Odpowiedz Link Zgłoś
elaf Re: Czas na dowcipy part II 16.11.01, 20:44 Dwa krasnale poszly do baru, wyrwaly dwie panny i zabraly je do hotelu, do osobnych pokoi. Jeden z krasnali niestety nie uzyskal satysfakcji, a na dodatek czul sie o tyle fatalniej, bo przez cala noc slyszal zza sciany: "RAZ, DWA, TRZY, OOOOOH..." Rano na pytanie kolegi "jak bylo?" odpowiada: - Bylem taki zaklopotany, ze w ogole nie mialem erekcji... Na to drugi: - I ty czules sie zaklopotany? Ja przez cala noc nie moglem wskoczyc na to pier... lozko !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Serial IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 20:08 Blondynka bardzo się ucieszyła, jak ułozyła puzla w 3 tygodnie. Bo na pudełku był napis: "3 do 5 lat" Co to jest blondynka pod prysznicem" Czysta głupota! Blondynka ufarbowana np na rudo? Sztuczna inteligencja. Blondynka liże zegarek. Bo przeczytała: "Tik Tak tylko 2 kalorie" Blondynka namieszała w nowych maturach. Minister Łybacka! A tak w rzeczywistości lubię blondynki za ich wrodzoną intuicję. To efekt milionów lat niemyślenia! Jaki naturalny kolor włosów ma moja żona? Zabijcie mnie, ale nie wiem! R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 20:21 Spotkało się 2 kumpli po latach. Kolega zaprosił starego przyjaciela do domu. Podjechali pod dom. Zaproszony patrzy ze zdumieniem, a tu ogromny dom, służba w liberiach, na podjeździe Rolls Roys, Ferrari i inne fajne auta, srebra, kandelabry itp Patrzy przez okno, a tu na kilku kortach grają Agasi, Sampras i cała tenisowa czołówka. Skąd to wszystko masz? Zapytał gość. Złapałem złotą rybkę, trzymam ją w akwarium i mam wszystko co chcę. To pożycz mi tą rybkę. OK nie ma sprawy. Kumpel wziął akwarium i poszedł do domu. Na drugi dzien przyniósł akwarium i mówi. Ta rybka jest durna. Powiedziałem jej zeby na środku mojego pokoju pojawiła się wielka kupa złota. Coś błysnęło i zobaczyłem kupę błota. Stary! zapomniałem Ci powiedzieć, że ona jest trochę głucha. Myślałeś że ja chciałem mieć wielki tenis? R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 20:26 Idzie turysta po szlaku i nagle słyszy: - Ło Jezuuu!!! Jezu, Jezu, Jezusicku!!!! Biegnie, patrzy a tu baca siedzi na pieńku, obok wbita siekiera: - Ło Jezu, Jezu, Jezu! Turysta: - Baco! Baco co wam się stało?! Baca: - Mnie? Nic. Ło Jezuuuu!!! Jezu, Jezu, Jezu!!! Turysta: - A może komuś w waszej rodzinie? Baca: - Mojej? Ni. Ło Jezu, Jezu, Jezu, Jezusicku!!! Turysta: - No to co tak lamentujecie? Baca: - Ło Jezu, jak mi się robić nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 20:36 Siedz pijaczek nad jeziorem i lowi ryby, zlapal zlota rybke a ona na to , wypusc mnie a za to spelnie twoje trzy zyczenia. Pijaczek na to...........no dobra......ja chce bys wode w tym jeziorze w wyborowa wodke zamienila !!! rybka na to , bardzo prosze.....i jezioro stalo sie pelne wyborowej Jakie masz drugie zyczenie???? Pijaczek mysli.........ok ja chce by wszystkie strumienie i rzeczki wpadajace do tego jeziora w wyborowa sie zamienily...., rybka na to bardzo prosze.......zyczenie spelnione Jakie masz trzecie i ostatnie zyczenie , rybka pyta............. Pijaczek mysli i mysli...nic mu do glowy nie przychodzi, wiec mowi ...a do cholery daj mi jeszcze pol litra...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 20:28 Rzomawia tato wielbłąd z synem wielbłądem. Tato, a dla czego my mamy takie długie rzęsy? A bo widzisz mój synu, jak my tak wędrujemy przez pustynię, to te rzęsy chronią nasze oczy przed burzą piaskową. Tato, a dlaczego mamy takie duże rapcie? A bo widzisz mówj synu, jak my tak wędrujemy przez pustynię, to nasze nogi nie zapadają się w piach. Tato, a dlaczego my mamy takie duże garby? A bo widzisz mój synu, jak my tak wędrujemy przez pustynię to magazynujemy w garbach wodę i możemy długo obejść się bez wody. Tato a na chuj nam to wszystko w cyrku? R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 20:39 Płacze zgwałcona Maryna, podchodzi baca: - Czemu płaczesz Maryna? - Oj, zgwałcili mnie zgwałcili! - A o pomoc wołałaś? - Oj, wołałam wołałam! - I nikt nie przyszedł?! - Nikt nie przyszedł! - A ku wsi wołałaś? - Oj, wołałam wołałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku halom wołałaś? - Oj, wołałam wołałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku wierchom wołałaś? - Oj, wołałam wołałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - A ku lasowi wołałaś? - Oj, wołałam wołałam! - I nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - Nikt nie przyszedł? - Nikt nie przyszedł! - Toć i ja sobie ulżę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 20:40 W autobusie: Na jednym z przystanków wsiada dziewczyna i od razu podchodzi do kasownika z chęcią skasowania biletu. Autobus rusza a dziewczyna traci równowagę i siada na kolanach faceta, który siedział w pobliżu. Oczywiście zrywa się natychmiast i przeprasza go: - Przepraszam, myślałam ze zdążę jak stał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 20:43 W pewnej rodzince był taki zwyczaj, ze rodzice co dwa, trzy dni wyjeżdżali do znajomych na noc, więc jedyny syn miał całą chatę wolną przez cały wieczór i noc. Wiec skwapliwie z tego korzystał sprowadzając sobie swoją dziewczynę i razem "figlowali" korzystając z nieobecności starszych. Aż pewnego pięknego dnia znajomych nie było w domu i rodzice z kwitkiem wrócili z powrotem i przyłapali młodych (jak ktoś to ładnie ujął) "in figlanti". Chłopak przyłapany na "gorącym" uczynku pomyślał sobie : - O, cholera, mam za niedługo maturę, miałem dostać samochód, uważali mnie za takiego porządnego, a tu co ? A trudno. Dziewczyna sobie myśli : - Aj, miało być fajnie, miał mnie przedstawić rodzicom, miało być milo, kolacja itp., a tu mnie jak ostatnia k*.*ę poznali. Ojciec sobie myśli : - Moja krew ! Dobrze synku, dobrze, całkiem niezła d*.* ! A serce matki : - Jak ta k*.* nogi trzyma ! Przecież mu niewygodnie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 20:54 Leci w samolocie w jednym rzędzie: 2 Arabów (od strony okna)i Żyd (od przejścia). Żyd w jarmułce, pejsy, te sprawy - wyluzowany kompletnie - rozpiął kołnierzyk, zdjął buty. Arabowie patrzą na niego nienawistnie. Po godzinie lotu jeden z nich wstaje i mówi: - Idę po Colę. Żyd na to: - Ależ nie, ja pójdę, po co się przeciskać. I poszedł. W tym czasie Arab napluł mu do buta. Żyd wraca, daje Colę Arabowi. Po kolejnej godzinie drugi Arab mówi: - Idę po Colę. Żyd jak poprzednio: - Ja pójdę. I poszedł. Drugi Arab napluł mu do drugiego buta. Żyd wraca, daje Cole Arabowi. Po godzinie samolot ląduje, Żyd zbiera się zapina kołnierzyk, założył jednego buta, skrzywił się i mówi: - Znowu ta straszna nienawiść między naszymi narodami - to plucie do butów Odpowiedz Link Zgłoś
elaf Re: Czas na dowcipy part II 16.11.01, 20:52 Przychodzi farmer do baru, prosi setkę wódki, wypija na raz i krzyczy: - NO NIE DO WYTŁUMACZENIA!!! Barman patrzy zdziwiony, ale nic nie mówi. Tymczasem farmer zamawia drugą setę, wypija i krzyczy: - NO NIE DO WYTŁUMACZENIA!!! Zdziwiony barman nie wytrzymuje i pyta: - Przepraszam pana bardzo, ja tu już kilka lat za barem stoję, niejedno widziałem, niejedno słyszałem. Niech mi pan powie o co chodzi, może jakoś zaradzę. - Widzi pan dziś rano doiłem krowę. Siadłem sobie za nią na zydelku a ta jak mi nie przypierdoli z kopyta! Spokojny człowiek jestem, nie denerwowałem się, wziąłem jej nogę do słupa przywiązałem i doję dalej, a ta jak mi nie zakurwi z drugiej nogi! Przywązałem jej i tę nogę do drugiego słupa i doję dalej, a ta jak mi nie zatnie z ogona. Przywiązałem szmacie ogon do powały i doję dalej, a ta jak nie pierdnie mi prosto w twarz. Wkurzyłem się, panie kochany, myśle se "ja ci pokażę". Wlazłem na zydelek, ściągnąłem pas żeby krowie spuścić wpierdol, spodnie mi z tyłka spadły bo mam za luźne i wtedy weszła żona, NO NIE DO WYTŁUMACZENIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 21:00 Mlody plemnik majac problemy co do sensu zycia idzie do starego plemnika po pomoc. Ten mu wyklada : - Sluchaj maly. Jak juz przyjdzie twój czas otworza sie wrota i bedziesz dlugo lecial, az wlecisz w jedno duze pomieszczenie gdzie bedzie duza czerwona kula. Przedstawisz sie ladnie: dzien dobry jestem plemnikiem. A ona ci odpowie : a ja jestem jajeczko. Dalej juz wszystko samo sie potoczy. Gdy nadszedl czas wrota sie otworzyly. Plemnik leci co sil naprzód. Wpada do duzego pomieszczenia, a tam ... dwie duze czerwone kule. Troche zaskoczony uklonil sie i mówi : - Dzien dobry jestem, plemnikiem. A na to kule : - Dzien dobry, a my jestesmy migdalki... Odpowiedz Link Zgłoś
elaf Re: Czas na dowcipy part II 16.11.01, 20:53 Rozprawa w sądzie. Ginekolog zabił Cygankę. Pytają go o motyw: - Proszę Wysokiego Sądu. Wróciłem do domu z pracy. Miałem wyjątkowo ciężki dzień. Odebrałem 4 porody. Miałem 8 pacjentek w przychodni. 2 staruszkom podwiązałem macicę. Wykonałem 3 defloracje. Kiedy wreszcie usiadłem spokojnie w fotelu, przy kawce, z gazetką, zapaliłem papiersa, nagle słyszę dzwonek do drzwi. Otwieram, a w drzwiach stoi Cyganka i mówi: ""Za stówę moge panu cipę pokazać." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 20:56 elaf napisał(a): > Rozprawa w sądzie. Ginekolog zabił Cygankę. Pytają go o motyw: - Proszę > Wysokiego Sądu. Wróciłem do domu z pracy. Miałem wyjątkowo ciężki dzień. > Odebrałem 4 porody. Miałem 8 pacjentek w przychodni. 2 staruszkom podwiązałem > macicę. Wykonałem 3 defloracje. Kiedy wreszcie usiadłem spokojnie w fotelu, > przy kawce, z gazetką, zapaliłem papiersa, nagle słyszę dzwonek do drzwi. > Otwieram, a w drzwiach stoi Cyganka i mówi: ""Za stówę moge panu cipę pokazać." > DOBRE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 20:57 Spotyka się dwóch Ukraińców i jeden mówi do drugiego: - Stary, tam w Polsce to jest prawdziwe życie, nie to co u nas. Wstajesz rano i podają ci pyszne śniadanko do łóżka, potem sex do południa. Po południu wykwintny obiad, szampanskoje, desery i sex do kolacji. Kolacja - palce lizać, a po kolacji do późnej nocy sex ile tylko pragniesz. - No, no brzmi nieźle. A skąd ty to wszystko wiesz, byłeś w Polsce? - Ja nie, ale moja siostra była. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 20.11.01, 18:40 Blondynka kupila kilo slimakow - pierwszego: chliiiiiiiiiiiiip - wciagnela - drugiego: chliiiiiiiiiiiiiiiiiiiip - wciagnela - trzeciego: chliiiiiiiiiiip, chliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip nic - nie wychodzi zaglada do srodka, a tam slimak z rozpostartymi nogami Odpowiedz Link Zgłoś
elaf Re: Czas na dowcipy part II 16.11.01, 20:58 Przychodzi menel do sklepu i mówi: - proszę 3 proste wina! Kasjerka stawia wina na ladę, a menel łaps za nie i wychodzi. Pani ekspedientka widząc to krzyczy: - niech pan wraca! pan nie zapłacił!!! A menel na to ściąga gacie, pokazuje pośladki i mówi: - kto wypina - tego wina!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Czas na dowcipy part II IP: *.members.com.pl 16.11.01, 21:05 w Wąchocku była taka susza że drzewa za psami biegały...... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 21:07 Pewien gość chciał polować na białe niedźwiedzie, kupił sobie giwerę oraz cały osprzęt i wybrał się na Alaskę. Chodzi po tej Alasce, patrzy, coś się w krzakach poruszało wypalił w te krzaki, idzie zobaczyć co upolował, a tu nagle nadszedł niedźwiedź i mówi: - Słuchaj, stary, tu jest ciężkie prawo alaskańskie, kto nie trafi zwierzaka musi ciągnąć druta! Gość się wkurzył, ale co było począć - zrobił niedźwiedziowi laskę, ale przysiągł że w następny sezon kupi sobie lepszy sprzęt i tego niedźwiedzia upoluje, no ale sprawa powtórzyła się i tak kilka razy. Aż pewnego razu gdy znowu mu się nie udało ustrzelić niedźwiedzia, ten podszedł do niego i powiedział: - Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz polować... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 21:36 Przed zbilzajacymi sie siwetami Bozego Narodzenia Jasiu postanowil napisac list do Sw.Mikolaja. -"sw.Mikolaju pochodze z bardzo biednej rodziny,ojciec nas zostawil kiedy mialem kilka miesiecy,mama jest na zasilku,starsza siostra wychowuje samotnie trojke dzieci i jest nam bardzo ale to barzdo ciezko.Zblizaja sie swieta i prosilbym Ciebie zebys nie zapomnial o mnie w tym roku i w koncu przyniosl mi lyzwy ." Na kopercie napisal "Do swietego Mikolaja". Po kilku dniach pani na poczcie patrzy a tu list do Mikolaja ,nie bardzo wiedziala co ma z tym zrobic, poradzila sie kolezanek a te postanowily przeczytac list ktory znajduje sie w srodku. Po przeczytaniu wszystkie sie rozplakaly nad losem biednego dziecka i zrobily zrzutke po kilka zlotych zeby kupic Jasiowi jakis prezent. Kupily cieple rekawiczki,szaliczek,czapeczke pare skarpet lecz na lyzwy juz zabraklo pieniazkow.Zapakowaly ladnie wszystkie prezenty napisaly dla Jasia do Mikolaja i wyslaly . Po kilku dniach przychodzi znowu list od Jasia z podziekowaniami do sw.Mikolaja uradowane panie na poczcie otwieraja list i czytaja . " Bardzo Ci dziekuje swiety Mikolaju za ciepla czapeczke,szaliczek,skarpetki i rekawiczki na zime i wierze ze te wymarzone lyzwy tez wsadziles do paczki tylko te stare kurwy z poczty ukradly". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 21:09 Stoi pijak pod drzewem i sie odlewa, patrzy w dol na przyrodzenie i belkoce...... widzisz H...ju jak ty musisz to ja staje.....A TY!!??!!?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 16.11.01, 21:13 Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza. Uradzily wiec, ze stana jeden na drugim, a ten na górze bedzie ja podgladal i bedzie mówil pozostalym co widzi. Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mówi: - Zdjela stanik! - Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole. - I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na górze. - Zdjela majtki! - Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki... - I co, i co, i co? - Nic, stoi. - Mnie tez, mnie tez, mnie tez... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 16.11.01, 21:46 Dwie sasiadki spotykaja sie rano. -Dlaczego pani tak krzyczala dzisiaj w nocy? -Bo maz mi robil "malinke" na szyi. -No, to przeciez przyjemne... -Tak, ale on to robil obcegami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.11.01, 15:51 Przychodzi Baba do lekarza. - Panie doktorze, wyrostek mi dokucza. - Kopnij pani gowniarza to sie odczepi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.11.01, 15:52 Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciągnięte Prezerwatywy i spotyka znajoma ktora pyta ja: - Coz to wy macie na nogach kobito ? A baba odpowiada: - Nie słyszeliście o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie Od pedałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.11.01, 15:55 Szef wezwal do swojego gabinetu jednego z pracownikow. - Robercie - mowi. - Pracujesz w tej firmie od roku. Zaczales jako goniec. Tydzien pozniej zostales przeniesiony do dzialu sprzedazy, a juz po miesiacu zostales jego dyrektorem. Cztery miesiace pozniej awansowales na stanowisko wiceprezesa. Teraz przyszedl na mnie czas, chce przejsc na emeryture. Chcialbym, zebys przejal najwyzsze stanowisko w firmie. Co ty na to? - Dzieki - odpowiedzial Robert. - Dzieki? Chce przekazac fotel prezesa, a ty tylko tyle masz do powiedzenia?! - nie moze uwierzyc szef. - No dobrze juz, dobrze - mowi pracownik. - Dzieki, tato... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.11.01, 15:55 Dziesiec rzeczy, ktore wie mezczyzna na temat kobiet. 1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. Maja piersi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 17.11.01, 16:03 Oto tegoroczne pytania egzaminu maturalnego z matematyki dla Pruszkowa. Nazwisko:....................................... Przynależność (Gang):........................ 1. Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 80 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim będzie musiał zmienić magazynek? 2. Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmieszał ja z "dwutlenkiem" w stosunku 4 części kokainy do 6 części "dwutlenku". Sprzedał 6 gramów mieszaniny Marianowi za sumę 650 zł i 15 gramów Romanowi, po 100 zł za gram. a) kto, Marian czy Roman dał się wyrolować? b) Ile gramów mieszaniny zostało Karolowi? c) jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Karola? 3. Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, które dla niego pracują. Jeśli cena jednego numerku wynosi 110 zł, a dziewczynkom dostaje się z tego 60 zł, to ile razy każda z dziewcząt będzie musiała się sprzedać, aby Radek mógł opłacić swoje 3 dzienne dawki cracku, cena których wynosi 85 zł za skręta? 4. Irina chce odebrać cześć ze 100 gramów heroiny, która kupiła w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy środka rozrzedzającego musi użyć? 5. Arkadiusz zarabia 2000 zł na każdym skradzionym BMW, 1500 zł jeśli jest to japończyk i odpowiednio 4000 zł za 4x4. Jeśli już ukradł dwa BMW i trzy 4x4, to ile japończyków mu zostaje do ściągnięcia, aby otrzymał dochód w wysokości 30.000 zł? 6. Jachu jest od 6-ciu lat w wiezieniu za napad z morderstwem. Uzyskane w czasie napadu środki, tj. 90 000 zł ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny. Każdego miesiąca dziewczyna podciąga 450 zł. Ile pieniędzy zostanie Jachowi po wyjściu z wiezienia? Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jacho, jeśli po powrocie na wolność zabije tą sukę? 7. Marecki przespał się z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki? 8. Podczas ostatniej bitwy z bandą Ukraińców, Stachu zużył 76 kul z pistoletu automatycznego, które dosięgły zaledwie trzech osób. a) jaka jest jego skuteczność? b) czy zasługuje aby pozostać w gangu, jeśli próg maksymalny wyznaczony przez współczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ukraińca? -------------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 19.11.01, 00:16 Wyszedł chłop na pole i zobaczył pijana babę leżąca pod krzakiem. Pomyślał sobie, może by tak skorzystać z okazji. Jak pomyślał tak i zrobił i wykorzystał babę. Po chwili patrzy, przyszedł baran i tez babę wykorzystał. Chłop pomyślał, skoro baran może to ja tez i wykorzystał babę powtórnie. Patrzy a tu baran przyszedł po raz drugi i znów babę wykorzystał. Chłop pomyślał, a może by tak po raz trzeci? Podkrada się wiec do baby ale ta nagle odsuwa go ręka, mówiąc: -Nie, ty nie...dajcie jeszcze raz tego w kożuchu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 19.11.01, 00:25 Do kolacji wigilijnej szykuje się rumuńska rodzina. Nagle słyszą dzwonek do drzwi. Ojciec poszedł otworzyć. Patrzy a tam Cyganka z zawiniątkiem na ręku mówi: - Weź pan dziecko, weź pan dziecko, biedna jestem, nie mam za co utrzymać. Rumun myśli: W końcu jest wigilia... Wezmę je... I zabrał dziecko od Cyganki. Minął rok. Rumuńska rodzina znowu szykuje się do wigilii. Znowu dzwoni dzwonek i znowu ta sama Cyganka prosi o wzięcie dziecka. Rumun znowu wziął je od Cyganki. Przecież jest wigilia. Po roku sytuacja się powtarza. Cyganka znowu dzwoni do drzwi i proponuje wzięcie dziecka. A Rumun na to: - Dziękuję. W tym roku nie weźmiemy dziecka. Mamy karpia.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 19.11.01, 00:28 Masztalski wpada do szpitala bo jego żona rodzi. Nagle widzi położną i pyta: M:"No i jak?" P:"Ma pan trojaczki." M(zadowolony):"Ma się te rurę CO!!!?" P:"Może i ma, ale trzeba by ją przeczyścić bo wszystkie czarne......" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 19.11.01, 18:06 Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek i talerzy. W koncu myje tarke do jarzyn. Myje, myje, nagle odklada i mowi: -Jeszcze w zyciu takich glupot nie czytalem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 19.11.01, 18:30 Czerwony Kapturek jedzie do babci rowerem. W lesie zatrzymal go wilk. Zabral koszyk, polamal rowerek. Zobaczyl to niedzwiedz i kazal wilkowi zespawac rowerek. Nazajutrz sytuacja powtorzyla sie i wilk znowu musial go spawac. Trzeciego dnia wilk pobiegl do babci, zjadl ja i polozyl sie do lozka. Przychodzi Kapturek i pyta: -Babciu, a dlaczego masz takie czerwone oczy? -To od spawania kochana wnusiu, od spawania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Remislaw Re: Czas na dowcipy part II IP: 10.144.25.* 20.11.01, 12:17 Wyglada facet przez okno, patrzy, a tu slimak siedzi na parapecie. Nie myslac wiele, straca go na dol. Mijaja trzy lata. Dzwonek do drzwi. Facet otwiera, patrzy, a tam slimak siedzi na dzwonku: -Stary, a to przed chwila to co to mialo znaczyc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 20.11.01, 16:35 Przychodzi nastolatka po randce do domu i oczywiscie mama wypytuje ja o chlopaka: kim jest, co robi, itd. Malolata na to odpowiada: -Chyba jest piekarzem albo stolarzem, bo mowil, ze mi sie dzis upieklo, ale jutro to na pewno mnie wyhebluje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 20.11.01, 16:37 Wpada zajaczek do lisiej nory i pyta male lisiatka: -Jest ojciec? -Nie ma... -Jest matka? -Nie ma... -A chcecie w te glupie rude ryjki?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 20.11.01, 18:48 Blondynka kupila kilo slimakow - pierwszego: chliiiiiiiiiiiiip - wciagnela - drugiego: chliiiiiiiiiiiiiiiiiiiip - wciagnela - trzeciego: chliiiiiiiiiiip, chliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip nic - nie wychodzi zaglada do srodka, a tam slimak z rozpostartymi nogami: - ssij malenka, ssij... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 20.11.01, 20:39 Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszanka, może walonki, a może ciągnący się za nim spadochron? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 21.11.01, 01:33 Pewien rolnik mial duzy problem gdyz jego swinie nie chcialy jesc. Udal sie do weterynarza a ten poradzil mu aby je wszystkie "przelecial". Rolnik niewiele myslac wrocil do domu noca zapakowal swinie na ZUKA i do lasu .... Tam zrobil co mu weterynarz zalecil i wrocil do domu. Na dugi dzien - patrzy - a siwinie dalej nic nie zra. No to pojechal do weterynarza - ten mu na to - "przelecial pan je w dzien czy noca" - "w nocy" - odpowiedzial rolnik - " to nie powiedzialem ze trzeba to zrobic w dzien?" Rolnik wrocil do domu - ponownie zapakowal swinie do ZUKA i do lasu.... Zmeczony wrocil do domu i polozyl sie spac. Noca budzi go zona: - "Mietek" - "Co" - "Swinie....." - "Zra?" ucieszyl sie rolnik - "NIE! Siedza w ZUKU i trabia!!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 21.11.01, 01:44 Mąż mnie ostatnio zaniedbuje, co robić?! - Powinna pani podzielać jego zainteresowania. Co męża najbardziej interesuje? - Szczupłe blondynki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 21.11.01, 01:45 On i ona siedzą (blisko siebie) na kanapce. Dzwoni telefon. Ona odbiera. - Kto dzwonił? - Mój mąż. - O! Co mówił? - że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 21.11.01, 01:47 Warszawiak z dziada pradziada popelnil mezalians.....ozenil sie z dziewczyna z prowincji. Rodzice zaprosili ich na wystawne przyjecie. Udziela jej ostatnich wskazowek...Patrz Zoska dobrze....jak oni lyzka to i ty lyzka...jak oni widelcem to i ty widelcem.A w ogole to mow jak najmiej. Przyjecie. Sie je,sie pije i sie konwersuje. Rozmowa zeszla na muzyke...Uwielbiam Chopina.....ktos tam powiedzial....A pani zna Chopina?...spytal ktos Zoski...Oczywiscie , ze znam. Nawet jechalam nim przedwczoraj tramwajem trzydziestka na Bielany....Ogolna konsternacja...Cisza...Ktos tam zmienil temat rozmowy. Maz Zoski az poczerwienial.. Wyszli z przyjecia ...taki wstyd...taki wstyd.....mowilem Zoska...nie odzywaj sie...taki wstyd. Od kiedy to kurwa trzydziestka na Bielany jezdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 21.11.01, 01:50 Dwie kobiety grają w golfa. W pewnym momencie jedna z nich posyła piłeczkę w kierunku grupki mężczyzn. Jeden z nich, najwyraźniej trafiony, zgina się w pół i pada na murawę. Zmieszana kobieta podbiega do swojej ofiary i zaczyna go przepraszać. - Nic się nie stało; odpowiada słabym głosem mężczyzna; Za kilka minut mi przejdzie. Kobieta jednak postanawia ulżyć mu w cierpieniu. Rozsuwa rozporek w spodniach mężczyzny, wsuwa rękę i rozpoczyna masaż. - Jak pan się teraz czuje? pyta po chwili. - Wspaniale ; odpowiada mężczyzna. ; Ciągle tylko boli mnie trochę to kolano w które dostałem piłeczką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: z czasów PRLu IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 21.11.01, 08:55 Co to jest: 2 jaja i 60 zębów ? --- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: z czasów PRLu IP: *.pharmacia.com 21.11.01, 15:14 W jednym z moskiewskich przedszkoli pani pyta dzieci: - W jakim kraju dzieci mają najładniejsze zabawki? - W Związku Radzieckim! - odpowiadają chórem dzieci. - A w jakim kraju dzieci mają najładniejsze ubranka? - W Związku Radzieckim! - znów odpowiadają dzieci. - A w jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie? - W Związku Radzieckim! - jeszcze raz odpowiadają dzieci. Nagle nauczycielka zauważa, że jedno z dzieci stoi w kącie i płacze. - Wowa, dlaczego płaczesz? - Bo ja tak bardzo chciałbym mieszkać w Związku Radzieckim!... Odpowiedz Link Zgłoś
stettiner APEL 21.11.01, 15:25 Ludzie, zamknijta juz tę Part II bo się pół godziny otwiera. Proponuje Part III- już rozpoczątą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 22.11.01, 16:48 Na księżycu ląduje pierwsza amerykańska, załogowa ekspedycja. Neil Armstrong wychodzi ze statku, a tu nagle zza kamienia wyskakuje trzech gości: Chińczyk, Rosjanin i Polak. - Jak to tak ? - Amerykanin ma głupią minę. Chińczyk: - Nas jest dużo, brat podsadził brata i jestem. Rosjanin: - Nasza agentura spisała się na medal, i byliśmy szybsi. - No a ty ? - pyta Amerykanin Polaka. - Daj mi spokój, z wesela wracam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 22.11.01, 16:49 Mówi informatyk do informatyka: - Pożycz 500 zł - Pożyczę Ci 512, to będzie równo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 22.11.01, 16:54 Kierownik działu kadr wchodzi do sekretariatu i zastaje w nim szlochającą sekretarkę. - Cóż się stało? - Dyrektor zwalnia mnie z pracy! - Pani Marysiu, myli się pani! Ja pierwszy wiedziałbym o tym. A może doszło między wami do jakiegoś nieporozumienia? - Nie, ale przed chwilą z jego gabinetu wynieśli kanapę.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 22.11.01, 16:56 Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego: - Można palić? - Da się, spoko. - Można pić wódę? - Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło. - A dziewice są? - Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 22.11.01, 16:57 Przed wojną (II...) spotkało się 2 generałów - niemiecki i francuski Rozmowa przy śniadaniu: (N)iemiecki generał: - drogi kolego jestem zdumiony brakiem dyscypliny we francuskiej armii (F)rancuz: - przesadza Pan kolego... (N) - No to się przekonamy (i tu wola swojego adiutanta) - Otto! (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, weź ten pistolet (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, przyloz pistolet do skroni (Otto): Jawohl Herr General! (N): Otto, nacisnij spust BUM! ...i Otto pada martwy Francuski general zbladl, ale żeby ratować honor Francji, woła swojego adiutanta: (F): Jean! (Jean): - Pan mnie wołał mon general? (F): Jean, weź ten pistolet (Jean): - O! Dziękuje mon general! (F): - Jean przyłóż pistolet do skroni (Jean spojrzał zdziwiony, ale wykonał polecenie) (F): -Jean naciśnij spust A na to Jean ze śmiechem odkładając pistolet: (Jean): - Jak Boga kocham, 9 rano a mój generał już zalany! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 22.11.01, 16:58 - Panie Heniu, co pan sobie myśli? Ja wiem, ze pan się niedawno ożenił, żona pana jest wcale, wcale, w dodatku z dobrej rodziny. Ale jak można się tak nieskromnie zachowywać. - ??? - Mieszkasz pan na parterze, okien pan wieczorami nie zasłaniasz i takie chopki pan z żona wyprawiasz po stole, wersalce, w całym mieszkaniu, ze od paru dni ludzie się gromadzą przed pańskimi oknami. Nie wstyd panu? - Panie Kazimierzu, jak ja panu coś powiem, to pan ze śmiechu pęknie. - ??? - Ja dopiero dziś rano wróciłem z Gdańska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 22.11.01, 17:07 Siedzi zajączek i coś pisze. Podchodzi wilk: -Zajączku, co piszesz? -Doktorat o wyższości zajączków nad wilkami! -Ja ci zaraz..!!! - i pobiegł za zającem w krzaki. Zakotłowało się i z zarośli wychodzi poraniony wilk. Za nim niedźwiedź: -Trzeba się było zapytać, kto jest promotorem! Co to znaczy, jeśli mężczyźnie brakuje włosów z przodu głowy? To znaczy, ze myśli. A co to znaczy, jeśli mężczyzna ma mało włosów z tylu głowy? To znaczy, ze jest pies na kobiety. A jeżeli jest łysy i z tylu i z przodu? To znaczy, że myśli że jest pies na kobiety. Mąż wraca nad ranem do domu. Żona pyta: - Gdzie byłeś? Cala noc czekałam i nie zmrużyłam nawet oka. Mąż zmęczonym głosem: - A myślisz, że ja spałem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZetKa Re: Czas na dowcipy part II IP: *.robotics.ntua.gr 23.11.01, 13:40 > Co to znaczy, jeśli mężczyźnie brakuje włosów z przodu głowy? > To znaczy, ze myśli. > A co to znaczy, jeśli mężczyzna ma mało włosów z tylu głowy? > To znaczy, ze jest pies na kobiety. > A jeżeli jest łysy i z tylu i z przodu? > To znaczy, że myśli że jest pies na kobiety. Inna wersja. Facet lysieje od przodu od myslenia. Facet lysieje od tylu od seksu. A co jak zaczyna na czubku glowy? To od myslenia o seksie Wszystkim facetom ktorzy chca lysiec zycze lysienia od tylu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 23.11.01, 12:14 Maż wraca od innej o czwartej nad ranem. Zapala światło i widzi żonę z wałkiem w ręce. - Zwariowałaś! O czwartej rano kluski robisz?! Mąż chce wieczorem wyjść na brydża, żona do niego: - Nie idź bo się znowu uchlejesz - Nie kochanie, na pewno tego nie zrobię - A ja ci mówię, że się na pewno znowu uchlejesz - Ależ nie kochanie... I tak jeszcze kilka razy, wreszcie ona machnęła ręką, mąż poszedł. Piąta rano, mąż dzwoni do drzwi, żona otwiera, on kompletnie zalany patrzy na nią z wyrzutem i mówi: - Wi... wi... widzisz ... wy... wy... wykrakałaś !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 23.11.01, 13:14 Siedzą dwaj wędkarze i łowią ryby. Tak niefortunnie zarzucili wędki, że zaczepili o hol narciarza wodnego i tamten poszedł pod wodę. Rzucili się na ratunek. Wyciągnęli go, robią sztuczne oddychanie. W pewnej chwili jeden z nich mówi: - Ty, to chyba nie ten. - Czemu tak sądzisz? - Bo tamten miał narty, a ten ma łyżwy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 24.11.01, 15:06 Jedzia baba na rowerze po wsi na obie nogi ma naciągnięte Prezerwatywy i spotyka znajoma ktora pyta ja: - Coz to wy macie na nogach kobito ? A baba odpowiada: - Nie słyszeliście o tej chorobie AIDS, podobno zaczyna sie Od pedałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 24.11.01, 15:07 Przychodzi baba w ciazy do lekarza. - Co pani? - A tak sobie zaszlam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 24.11.01, 18:35 Na dachu budynku stoi facet depcze po palcach trzymajacej sie rynny, zwisajacej tesciowej. Przechodzien krzyczy: -Czlowieka pan zabijesz! Tamten odpowiada: -To sie pan odsun! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 26.11.01, 01:25 Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOVAC Re: Czas na dowcipy part II IP: *.focal-chi.corecomm.net 26.11.01, 01:26 Przychodzi baba do lekarza. - Proszę się rozebrać i położyć na kozetce. - Panie doktorze, ja dzisiaj naprawdę jestem chora, a pan jak zwykle o seksie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 26.11.01, 22:43 Księdzu ginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta: - Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie? - Co ksiądz mówi? - Kto mi mąkę kradnie? - Tu nic nie słychać - odpowiada sprytny organista. - Co ty opowiadasz! - Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy. Zamienili się miejscami. - A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek. - Rzeczywiście, tu nic nie słychać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Koala PART II zamknięty !!! czas na part III ( już jest IP: 157.25.198.* 27.11.01, 09:44 jw Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovac Re: PART II zamknięty !!! czas na part III ( już jest IP: *.focal-chi.corecomm.net 29.11.01, 05:00 Maz wraca do domu i zastaje w lózku zone z kochankiem. Bez zbednych ceregieli Wyrzuca kochanka przez okno z pierwszego pietra. Nastepnego dnia to samo. Kochanek zabandazowany, ale w lózku. Takze wyrzuca go przez okno. Trzeciego dnia wraca i widzi w lózku kochanka ze zlamana reka. Zbliza sie do Niego aby go wyrzucic, a tu kochanek pyta sie: - Czego Pan ode mnie chce? - Przestan pan przychodzic do mojej zony! - Tak trzeba bylo od razu powiedziec, a nie rzucac aluzjami. Odpowiedz Link Zgłoś