Dodaj do ulubionych

Czas na dowcipy part II

IP: 172.25.17.* / *.ciech.waw.pl 20.09.01, 08:44
Blondynka wpadla w klopoty finansowe i postanowila porwac jakies
| dziecko dla okupu.
| Poszla wiec do parku, dorwala jakiegos malego chlopczyka i zaciagnela
| go w kszole.
| Na karteczce napisala:
| " Porwalam Panstwa synka, prosze polozyc jutro rano za duzym drzewem
| w parku 100 0000 $ w papierowej torbie. Blondynka. "
| Potem przypiela karteczke agrafka do kurteczki chlopczyka i wyslala
| go prosto do domu.
| Nastepnego dnia znajduje za duzym drzewem w parku brazawa papierowa
| torbe z 100 000 $ i karteczke:
| " Tu sa Pani pieniadze, nie miesci mi sie w glowie, ze blondynka
| moze zrobic cos takiego innej blondynce ... "

Sorry, wszystkie blondynki - bez urazy, ale uchachałęm się po pachy ;-)))
Obserwuj wątek
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 20.09.01, 11:19
      tylko się nie oburzajcie.........


      -Co robi blondynka na dachy WTC?
      -Czeka na samolot....
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 25.09.01, 12:30
      Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzezu i chce popelnic samobójstwo.
      > Widzi to mlody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
      > - Nie rób tego! Zabiore cie na poklad naszego statku, ukryje, przemyce
      > do Ameryki i zaczniesz nowe zycie. Przez caly rejs bede cie karmil, bede
      > ci
      > dawal radosc, a ty bedziesz mnie dawac radosc. Jeszcze nie wszystko
      > stracone...
      > Dziewczyna, jeszcze pochlipujaca z cicha, postanowila dac sobie jeszcze
      > jedna szanse i poszla z nim na statek. Jak obiecywal tak zrobil - ukryl ja
      > pod pokladem, raz na jakis czas podrzucal jej kanapke, jakis owoc lub cos
      > do
      > picia, a cale noce spedzali na milosnych igraszkach. Sielanke przerwal
      > kapitan, który pewnego dnia odkryl kryjówke dziewczyny.
      > - Co tu robisz? - zapytal surowo.
      > - Mam uklad z jednym z marynarzy. Zabral mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja
      > mu pozwalam robic ze mna, co chce. Mam nadzieje, ze kapitan go nie ukarze?
      >
      > - Nie - odpowiedzial kapitan. - Chcialbym jednak, zebys wiedziala, ze
      > jestes
      > na pokladzie promu Wolin - Swinoujscie - Wolin.
      • Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 13:35
        a pamietacie taki stary kawal ?
        czym rozni sie facet spadajacy z dziesiatego pietra od faceta ktory spada
        z pierwszego pietra ?
        odp. kolejnoscia odglosow
        ten z dziesiatego: aaaaaaaaa, łup
        ten z pierwszego: łup , aaaaaaaa
      • Gość: Robert Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.01, 19:58
        To nie jest żaden kawał, tylko fakt. W latach 60 był prom, który chodził w
        poprzek w Świnoujściu. Członek załogi obiecał przemycić do Szwecji dziewczynę w
        zamian za wiadome usługi. Po paru dniach zauważyła......
        R.
    • Gość: mika Re: Czas na dowcipy part II IP: 212.244.77.* 01.10.01, 13:58
      A znacie taki kawałek (pewnie znacie, ale opowiem):
      Wpada zziajana, poobijana, zakrwawiona Kangurzyca do domu. Kangur :"Co sie
      stało??Co sie stało???!!" Kangurzyca:"Chcieli mi torbę wyrwać!!!!"
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 01.10.01, 14:02
      Ze skarbnicy mojej kszynki pocztowej ;) (tym razem politycznie):

      > Do ksiedza zglosila sie kobieta, która chce wyjsc za maz ale miala juz
      > > trzech mezów...
      > > * No cóz, prosze pani, w tej sytuacji, w swietle prawa kanonicznego,
      > > sama pani rozumie, nie moge udzielic pani slubu...
      > > * Alez, prosze ksiedza - kobieta na to - mimo to caly czas jestem...
      > > hm... niewinna.
      > > * Jak to?
      > > * To dluga historia. Opowiem ksiedzu. Mój pierwszy maz... No cóz,
      > > wyszlam za niego na zadanie mego ojca. Antoni byl uroczym czlowiekiem,
      > > bardzo dobrym i poczciwym. Tylko, cóz, mial juz 82 lata, juz nie byl w
      > > stanie uszczesliwic mnie inaczej jak tylko swa dobrocia. Dalam biedakowi
      > > tylko piec miesiecy szczescia...
      > > * Hm, tak, rozumiem. Niezbadane sa wyroki Boskie...
      > > * Drugi maz z kolei byl mlodym, zabójczo przystojnym oficerem policji.
      > > Wyksztalcony, wysportowany, znal jezyki, swietnie sie zapowiadal, awans
      > > mial
      > > w kieszeni. Ale mial pecha. Jako prezent slubny dostal od kolegów motor.
      > > Chcial sie przejechac. Mokre liscie na drodze, drzewo, zlamana podstawa
      > > czaszki, rozlegle obrazenia wewnetrzne. Mój kochany Artur, przynajmniej
      > > nie
      > > cierpial.
      > > * Tak, rozumiem. Serdecznie pani wspólczuje. A trzeci maz? Jak dlugo
      > > trwalo pozycie?
      > > * Och, czternascie lat.
      > > * Czternascie lat?! I mówi pani, ze przez caly ten czas...?
      > > * Ani razu. Wie ksiadz, on byl z SLD. Co wtorek wieczorem przychodzil
      > > do mego lózka, siadal na brzegu i przez dlugie godziny opowiadal, jak
      > > bedzie
      > > fantastycznie, kiedy sie wezmie do rzeczy...
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 01.10.01, 14:03
      Wiek mężczyzn:

      0 -20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
      20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
      30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
      40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
      50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
      60- ... lat - wypada zmienić markę.

      Wiek kobiet:

      0 -20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
      20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
      30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
      40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana
      ale wciąż piękna.
      50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie
      chce tam jechać.
      • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 14:49
        Niedźwiadek kupił sobie motor podjeżdża pod dom Zajączka i pyta go:
        N: Zając chcesz się przejechać.
        Z: Tak
        No to wsiedli i Misiu dał gazu: 60, 70 ,80 na godzinę. Nagle Misiu czuje jak
        Zajączek mocniej go ścisnął łapkami i poczuł że mu się mokro na siedzeniu
        zrobiło. Zatrzymał motor zsiada i pyta Zajączka:
        N: Co Zając zlałeś się ze strachu. Mówi z satysfakcją.
        Zajączek spuścił uszy i zaczerwienił się. Postanowił się jednak na Misiu
        zemścić. Kupił sobie szybszy motor i podjechał pod dom Misia i pyta czy się
        chce przejechać. Misiu chciał więc jadą 100, 120, 130 kilometrów na godzinę
        wreszcie Zajączek poczuł jak go misiu ścisną łapami i mokro mu się na siedzeniu
        zrobiło. Nie przerywając jazdy odwraca głowę i pyta misia: Co zlałeś się ze
        strach. Tak – odpowiada zawstydzony Misiu. A Zajączek na to: To się zaraz
        zesrasz bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 130.119.248.* 01.10.01, 14:49
      Pewnego dnia zajączek złowił złotą rybkę. Rybka, jak to złote rybki mają w
      zwyczaju rzekła:
      - Zajączku wypuść mnie to spełnię trzy twoje życzenia!
      - Dobrze - odpowiada zajączek - wypuszczę cię ale, jak spełnisz trzy pierwsze
      życzenia misia, które wypowie po przebudzeniu ze snu zimowego.
      - No co ty, zajączku! Chcesz oddać swoje życzenia misiowi?!!! Rybka nie kryła
      zdziwienia.
      - Tak, to moje ostatnie słowo - stanowczo rzekł zajączek.
      - Zgoda! Odrzekła złota rybka.
      Jakis czas później miś budzi się ze snu zimowego, przeciąga się leniwie i
      mruczy zaspanym głosem: Sto ch..ów w dupę i kotwica w plecy, byle była ładna
      pogoda!
      • Gość: greg Re: Czas na dowcipy part II IP: *.members.com.pl 01.10.01, 15:53
        :-DDDDD
        firma skierowała pracowników na badania krwi i kału - celem badania było
        ustalenie czy pracownik ma pracę we krwi czy w dupie
    • Gość: malach Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 16:05
      co mówi arabski pilot do ludzi wsiadających do samolotu?
      - Na które piętro
      • Gość: Jano Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 15:14
        Z listu od Georga W. Busha do Garego Kasparova
        "... Gary, stracilem dwie wieze, co robic?"
    • Gość: jawal Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.10.01, 16:11
      program rozwoju pracowników


      Dear all,
      In order to assure the highest levels of quality and productivity from
      employees, it will be our policy to keep all employees well trained through our
      program of Special High Intensity training (S.H.I.T.).
      We are trying to give our employees more S.H.I.T. than any other firm.
      If you feel that you do not receive your share of S.H.I.T. on the job, please
      see your manager. You will immediately be placed at the top of the S.H.I.T.
      list, and our managers especially skilled at seeing you will give all the
      S.H.I.T. you can handle.
      Employees who do not take their S.H.I.T. will be placed in our
      Departmental Employee Evaluation Programs (D.E.E.P.S.H.I.T.).
      Those who fail to take D.E.E.P.S.H.I.T. seriously will be directed to
      Employee Attitude Training (E.A.T.S.H.I.T.).
      Since our managers took S.H.I.T. before they were promoted, they don't
      have to do S.H.I.T. any more, and are full of S.H.I.T. already.
      If You're already full of S.H.I.T., you may be interested in a
      job training others. We can add your name to our Basic Understanding Lecture
      List (B.U.L.L.S.H.I.T.). Those, who are full of B.U.L.L.S.H.I.T. will get the
      S.H.I.T. jobs, and can apply for promotion to the Directory of Intensity
      Programming (D.I.P.S.H.I.T.).
      If you have further questions, please direct them to our Head of Training
      (H.O.T.S.H.I.T.).

      Thank you,
      Boss in General Special High Intensity Training (B.I.G.S.H.I.T.)

    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 02.10.01, 12:57

      > Mąż wraca z delegacji i widzi w łóżku żonę z kochankiem. Oburzony pyta:
      > - Kochanie! Co ten pan robi w naszym łóżku?!
      > Żona odpowiada:
      > - Cuda kochanie, oj cuda... ...
      • Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 13:04
        maz wraca z delegacji i widzi zone z kochankiem w lozku , ale zauwaza tez
        ze facet ma chyba ze dwa metry wzrostu
        wycofuje sie wiec po cichu do korytarza i szepcze do siebie
        " a wala mi zrobicie , ja mam jeszcze dwa dni delegacji ! "
        • Gość: mika Re: Czas na dowcipy part II IP: 212.244.77.* 02.10.01, 13:36
          Stary jak świat, ale wciąż jest kawałem mego życia:

          Zakład fryzjerski, siedzi facet na fotelu, obok niego uczen-praktykant i
          strasznie nerwowy fryzjer-szef. Fryzjer ciagle drze sie na praktykanta,
          praktykantowi trzęsa sie rece. Ciach-ciach i praktykant uciął za duzo grzywki
          kilentowi. Szef drze sie, wymachuje rekami ,wkurzony zamierza sie na
          praktykanta ale dostaje cios przypadkiem klient, któremu podbija oko.
          Praktykantowi trzęsa sie coraz bardziej rece i ciach-ciach uciął klientowi za
          duży kawał wlosów.Szef znowu sie drze coraz bardziej wkurzony ,zamierza sie na
          praktykanta, ten uchyla sie i łup-łup znowu dostaje znowu klient. I tak kilka
          razy, klient juz siedzi pooboijany, zmasakrowany, zakrwawiony. Praktykantowi
          coraz bardziej trzęsa sie rece i nagle ciach! uciął klientowi ucho.
          Na to przerazony klient do praktykanta: "Panie,panie! Niech pan to ucho szybko
          kopnie pod stół, bo tym razem pana szef mnie zabije!!!"

          Ale namieszałam..Pozdrówka.
      • Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 13:57
        historia (podobno) autentyczna:
        facet powiedzial zonie , ze wyjezdza na delegacje ,spakowal sie i poszedl
        do kochanki mieszkajacej w tym samym bloku
        rano , po calonocnej balandze kochanka prosi go zeby wyrzucil smieci i puste
        butelki
        wiec facet zszedl do smietnika w papuciach i szlafroku , tylko ze potem
        odruchowo wrocil do swojego wlasnego mieszkania
        zona otwiera - a tu maz wraca z delegacji , dobre co??
    • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 13:43
      Zajęcia na Akademii Rolniczej. Wśród studentów jest jeden murzyn z Nigerii
      jeszcze słabo mówiący po polsku.
      Profesor podnosi dżdżownicę i pyta Nigeryjczyka:
      -Co to jest ?
      Nigeryjczyk wstał i zaczął się zastanawiać. Wszyscy dookoła podpowiadają mu:
      Osa, powiedz że to Osa.
      Wreszcie Murzyn mówi:
      - To jeśt Ośa.
      Profesor patrzy na dżdżownicę i mówi:
      - Zastanów się i spróbuj jeszcze raz.
      Murzyn na to:
      - Jak nie Ośa to mozie pścioła.
      • Gość: RIFUN Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 13:47
        Murzyn (student z Nigerii) idzie po mieście i podchodzi do starszej kobiety
        poczym pyta ją:
        - Plośe pani gdzie jeśt Akademia.
        Kobieta chce pomóc biedakowi więc pyta:
        - Ale jaka Akademia bo u nas jest kilka: Medyczna, Muzyczna, Rolnicza i
        jest jeszcze Szkoła Plastyczna a to chyba też Akademia.
        Murzyn na to:
        - Dziękuje Pani bardźo.
        I poszedł.
    • Gość: PaJacek NAJŚMIESZNIEJSZY IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.10.01, 23:28
      Akcja dzieje się w czasie komuny.
      Do salonu samochodowego przychodzi facet, wpłaca pieniądze na samochód i pyta
      sie kiedy może go odebrać.
      -Za 10 lat- odpowiada sprzedawca.
      -Rozumiem, ale za 10 lat rano czy po południu?- pyta facet.
      Sprzedawca na to: -Panie przecież to za 10 lat! Co za różnica rano czy
      popołudniu!!
      -Dla mnie jest to bardzo ważne- nie daje za wygraną facet.
      -No więc popołudniu- mówi z przekąsem sprzedawca.
      -A to barzdo dobrze, bo rano mi zakładają telefon.
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 19.10.01, 12:09
      Dwoch wariatow idzie po pustyni. Jeden niesie budke telefoniczna.
      > > > - Po cholere to dzwigasz? pyta drugi
      > > > - Jak przybiegnie lew to sie do niej schowam.
      > > >Przybiegl lew. Wariat z budka schowal sie do niej a drugi ucieka wokol
      > > >budki.
      > > > - Stary uwazaj dogania cie!! krzyczy ten z budki
      > > > - Spoko,spoko mam nad nim dwa okrazenia przewagi!!
      • Gość: pakuz Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 12:53
        nowak jechal do lasu na grzyby i sluchal radia , podali wlasnie wiadomosc
        ze wyladowali kosmici - male zielone ludki z wylupiastymi oczami
        no i jak sie takiego spotka , to zeby byc uprzejmym i mowic powoli
        bo jeszcze slabo rozumieja
        idzie sobie nowak po lesie i zbiera grzyby ,w pewnym momencie rozchyla
        krzak , a tam maly zielonu ludek z wylupiastymi oczami
        nowak mowi: dzien dobry, nazywam sie jan nowak , normalnie jestem elektrykiem
        ale teraz chodze sobie po lesie i zbieram grzyby
        na to zielony: dzien dobry , nazywam sie jacek kowalski , normalnie jestem
        lesniczym , ale teraz kucam pod krzaczkiem bo robie kupe
    • Gość: Flak DEBEŚCIAK! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.10.01, 18:16
      Jedzie dwóch Arabów samochodem.
      Jeden mówi do drugiego: "Wysadż mnie pod ambasadą".
      • javal Re: dowpy niecenzuralne 19.10.01, 21:16
      • javal Re: dowpy niecenzuralne 19.10.01, 21:21
        trzech gości rozmawia o waginach swoich żon.
        Pierwszy: Moja ma jak Paryż; taka ekskluzywna i pachnąca.
        Drugi: Moja jak Londyn; Wilgotna i tajemnicza.
        Trzeci: A moja jak Bydgoszcz.
        -Jak to Bydgoszcz? - pytają dwaj pierwsi.
        - A bo to dziura, kompletna dziura.



        Specjalne pozdro dla Bydgoszczy ;))
        javal
        • Gość: A&Z Re: dowpy niecenzuralne IP: *.pharmacia.com 19.10.01, 21:52
          Przychodzi Murzyn do lekarza i mowi:
          - Panie doktorze oko mnie boli!
          - Taak? To prosze zrobic mostek pod sciana.... Dobrze, teraz prosze zrobic
          pod druga sciana... a teraz pod oknem...
          - Ale panie doktorze! Ja mam chore oko!!!
          - Tak, wiem ale jutro przywoza mi czarne biurko i chcialem sprawdzic gdzie
          bedzie pasowalo !

          • Gość: A&Z Re: dowpy niecenzuralne IP: *.pharmacia.com 19.10.01, 22:25
            -W pewnym lesie panujacy tam wilk nakazal wszystim zwierzetą załatwiac sie w
            przeznaczonym wychodku bo jak nie to je zabije.
            - Zajączek zapiepsza przez pole i mu sie bardzo do tego wychodka zachciało, ale
            tam była duza kolejka, tak wiec postanowił załatwic sie za krzakiem.
            - Jak skonczył zobaczył biegnacego w jego kierunku wilka. Przerazonly wzioł co
            zrobił w rece i złorzył na kolanie.
            - Wilk sie pyta - co ty tam trzymasz zajaczku?
            - Zajączek na to - motylka.
            - Wilk - no to mi go pokarz.
            - Zajączek otwiera dłonie i krzyczy - O cholera ale sie zesrał!!!
    • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 21.10.01, 03:23
      Szkola medyczna, studenci pierwszego roku maja pierwesa sekcje zwlok. Profesor stojac przy trupie przykrytym
      bialym przescieradlem , glosno powiedzial studentom, w medycynie dwie zdolnosci so najwazniejsze.Pierwsza to
      nie byc obrzydliwym i w tym momencie profesor odkryl trupa i wsadzil palec w trupa tylek , wyciagnal i oblizal i
      powiedzial ze wszyscy w sali maja zrobic to samo. Studenci zamurowani i zgorszeni do ostatecznosci powoli
      zaczeli to straszne doswiadczenie jeden po drugim robic.Gdy ostatni student oblizal swoj palec, profesor
      powiedzial :druga wazna zdolnosc to koncentracja.
      Ja wsadzilem srodkowy palec w ten tylek a oblizalem ....wskazujacy.........POWINNISCIE SIE LEPIEJ
      SKONCENTROWAC I ZWRACAC UWAGE
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.cai.com 23.10.01, 10:24
      - Mezczyzna w zóltych slipkach ma natychmiast opuscic teren plywalni -
      wrzeszczy ratownik.
      - A dlaczego mam wyjsc?
      - Bo pan sika.
      - Wszyscy to robia.
      - Ale tylko pan z trampoliny.
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.cai.com 23.10.01, 10:48
      Korespondencja między serwisem technicznym pewnej firmy komputerowej a
      użytkowniczką programu Mąż 1.0.

      Drogi Software-Lab
      Ostatniego roku zmieniłam program Chłopak wersja 5.0 na program Mąż wersja
      1.0 i zauważyłam, że wywołało to niespodziewane zmiany software'u i
      poważnie ograniczyło dostęp do niektórych aplikacji, takich jak: Garderoba,
      Kwiaty, Biżuteria, które to aplikacje działały bez zarzutu z programem
      Chłopak 5.0.
      W instrukcji użytkownika nie znalazłam o tych wadach nowego programu ani
      słowa. Na dodatek Mąż 1.0 deinstaluje wiele innych, wartościowych programów
      takich jak: Zatańczmy 7.5, PopłyńmyWRejs 2.3 i WieczórWOperze 6.1, instaluje
      zaś inne, niepożądane takie jak: PokerowyWieczór 1.3,
      SobotniFutbol 5.0, Golf 2.4 i WszędzieBałagan 4.5. Niestety, program Rozmowy
      8.0 już nie działa (jego uruchomienie powoduje tylko zawieszanie się
      systemu). Próbowałam uruchomić program Zrzędzenie 5.3 w celu naprawienia
      Męża 1.0, ale efekty były żadne.
      Proszę o pomoc!!!
    • Gość: Wiesiek Re: Czas na dowcipy part II IP: *.cai.com 23.10.01, 14:56
      Przychodzi turysta do bacy i pyta:
      - Baco, macie jakis pokój do wynajecia?
      - Mom.
      - Za ile?
      - Dwiscie.
      - Baco! Za tyle? To bardzo drogo!
      - Panocku ale tu jest piknie.
      - No dobra baco, ale musi tu byc spokój i zadnych dzieci.
      - Tu nimo zadnych dzieci.
      Turysta idzie spac. Rano o godz. 5 - rumor, wrzask, z poddasza wypada
      czereda dzieci. Wrzeszcza, wywracaja meble itp.
      Turysta zwleka sie z wyra (przekrwione oczy itp.) i zaspanym glosem mówi do
      bacy:
      - Baco, baco, tu nie mialo byc zadnych dzieci!
      - Dzieci? To sa skurwysyny nie dzieci!
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 23.10.01, 15:16
      Baca rozwodzi się z Gaździną. Odbywa się rozprawa w sądzie. Sędzia pyta się
      Gazdy:
      - Powiedzcie, Gazdo, dlaczego chcecie się rozwiśeć z ta Gaździna, przecież
      żyjecie razem już 20 lat, w czym wam ona zawiniła?
      Gazda na to odpowiada:
      - A bo Panie sędzio, ona mi seksualnie nie odpowiada.
      Na to w końcu sali podnosi się ze swojego miejsca juhas i woła:
      - Głupoty, Gazdo, gadacie! Całej wsi odpowiada, a wam nie!
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 23.10.01, 16:13
        Amerykanie zrzucili szpiega na terenie ZSRR.
        Niestety wiał silny wiatr i szpiega zniosło na Syberię.
        Szpieg przedzierał się kilka dni przez tajgę i dotarł do małej chatki w środku
        lasu.
        Wszedł do środka i ujrzał staruszka siedzącego przy stole.
        Staruszek spojrzał się na szpiega i rzekł : oj ty nie nasz!
        A szpieg nalał sobie szklankę wódki, wypił duszkiem poczym rzekł:
        wasz ili nie wasz?
        A staruszek odrzekł: oj nie nasz!
        Na to szpieg wypił drugą szklankę wódki i znowu pyta: wasz ili nie wasz?
        A staruszek na to: oj nie nasz,nie nasz u nas cziornych niet!
        • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 23.10.01, 17:34
          Trzech staruszkow , 70 letni,80letni i 90 letni , siedzi sobie w domu starcow i rozmawia.....
          Siedemdziesieciolatek narzeka ze zawsze ma zatwardzenie i ciagle ma klopoty z robieniem kupy , na to
          osiemdziesieciolatek odpowiada ze sam ma klopoty z sikaniem, pecherz pelny a siku nie morze zrobic.....
          Dziewiedziesiecolatek sluchajac tych narzekan przerywa i mowi:
          ja mam 90 lat jestem tu najstarszy i nie mam tych problemow:
          siku robie dokladnie o siodmej rano, kupe dokladnie o siodmej trzydziesci i o osmej rano sie budze...............
          • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 23.10.01, 19:38
            Przyjechał turysta z turystka w góry. Nocują u bacy. Rano baca pyta:
            - Czy wy w nocy nic ze sobą nie robicie, ze się światło cały czas pali?...
            - Baco, przy świetle to dopiero przyjemność!
            Na drugi dzień turysta pyta bace:
            - No i jak, lepiej przy świetle?
            - Lepiej, lepiej - i ile dzieci miały uciechy!

            • Gość: JACEK Re: Czas na dowcipy part II IP: 64.9.159.* 23.10.01, 20:28
              Siedza dwie muchy na kupie i jedza... jedna mowi , cos smierdzi , czys ty sie czasem nie zesrala?
              druga mucha na to...no cos ty !!! przy jedzeniu?!?!?!?
              • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 23.10.01, 21:41
                Facet w cyrku wychodzi na arenę z krokodylem. Staje na środku i kopie krokodyla
                w dupę. Krokodyl rozdziawił paszczę, a facet rozpina rozporek, wyciąga fiuta i
                kładzie krokodylowi na zęby. Potem bierze deskę i napierdala krokodyla po
                głowie. Krokodyl nic, tylko mu oczy z bólu łzawią. Po pięciu minutach
                napierdalanki wyciąga fiuta, krokodyl zamyka paszczę, a facet podchodzi do
                publiki i pyta:
                - Proszę państwa, kto z Państwa chce spróbować tego samego; gwarantuję pełnię
                bezpieczeństwa; bez obaw - nic nikomu się ni stanie!
                W cyrku cisza, przez dłuższy czas nikt się nie zgłasza, po chwili z trzeciego
                rzędu podnosi się stara babcia i mówi:
                - Ja tam może bym spróbowała, tylko żeby pan mnie tą deską po głowie tak nie
                walił...
                • pakuz Re: Czas na dowcipy part II 24.10.01, 08:49
                  facet idzie przez bagno , skacze z jednej kepy trawy na druga az w pewnym
                  momencie poslizgnal sie , wpadl w bagno i zaczyna tonac
                  kiedy juz tylko glowa wystawala mu na powierzchni zobaczyl zabe siedzaca
                  na sasiedniej kepie i wybaluszajaca na niego galy
                  krzyknal: czego sie kurwa gapisz ?! - i utonal
                  a zaba dalej siedzi i mowi: gapisz sie? gapisz!-przeciez ja tu kurwa mieszkam
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.cai.com 24.10.01, 10:29
      Byl sobie facet, ktory bardzo dbal o swoje cialo pewnego razu stanal przed
      lustrem, rozebral sie i zaczal podziwiac swe cialo. Ze zdziwieniem
      stwierdzil jednak, iz wszystko jest pieknie opalone oprócz jego czlonka! Nie
      podobalo mu sie to, tak wiec postanowil cos z tym zrobic. Poszedl na plaze,
      rozebral sie i zasypal cale swe cialo zostawiajac czlonka sterczacego na
      zewnatrz. Przez plaze przechodzily dwie staruszki. Jedna opierala sie na
      lasce. Przechodzac obok zasypanego faceta ujrzala cos wystajacego z piasku.
      Koncem laski zaczela przesuwac to w jedna to w druga strone.
      "-Zycie nie jest sprawiedliwe" - powiedziala do drugiej.
      "-Czemu tak mówisz?" - spytala tamta zdziwiona.
      "-Gdy mialam 20 lat bylam tego ciekawa, gdy mialam 30 lat,
      bardzo to lubilam, w wieku 40 lat juz sama o to prosilam. Gdy mialam lat 50,
      juz za to placilam. W wieku 60 lat zaczelam sie o to modlic, a gdy mialam 70
      to juz o tym zapomnialam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosna na dziko,
      a ja nawet nie potrafie przykucnac..."
      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 24.10.01, 19:07
        Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
        - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
        - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi
        go to wyjaśnimy sprawę.
        Idą na róg, policjant stoi.
        Mama pokazuje na Jasia:
        - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
        - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty
        dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył,
        bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 25.10.01, 10:52
      Chlop byl na wycieczce w zoo. Po powrocie opowiada kumplowi, co tam widzial.
      - Widzialem zebre.
      - A jak ona wyglada?
      - A widziales konia?
      - No!
      - No to wyglada jak jak kon, tylko jest w bialo-czarne pasy.
      - Aha. I co jeszcze?
      - Widzialem zyrafe.
      - A jak ona wyglada?
      - A widziales konia?
      - No!
      - No to wyglada jak jak kon, tylko ma dlugasna szyje.
      - Aha. I co jeszcze?
      - Widzialem hipopotama.
      - A jak on wyglada?
      - A widziales konia?
      - No!
      - No to wyglada jak kon, tylko gruby, ma krokie nozki, szeroki pysk i w wodzie
      siedzi.
      - Aha. I co jeszcze?
      - Widzialem weza.
      - A jak on wyglada?
      - A widziales konia?
      - No!
      - No ten waz ni ch*ja do konia nie podobny.

      • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 25.10.01, 17:12
        Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i
        mówi:
        - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?!
        - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!!
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 27.10.01, 18:47
          Zwraca sie baca do swojej zonki:
          - Staro, obróciłabyś się ku mnie!
          - Kces mnie, mój chłopecku?!
          - Nie, ino puscos bąki...
          • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 27.10.01, 19:12
            Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
            - Jaki piękny dzionek!
            A echo z przyzwyczajenia:
            - ... Mać, mać, mać...!
            • Gość: malach Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 01:49
              Przychodzi facet do sklepu i pyta:
              - Czy jest cukier w kostkach ?
              - nie, nie ma. - odpowiada sprzedawca
              - A jakieś inne tanie bombonierki dla teściowej ?
              • Gość: malach Re: Czas na dowcipy part II IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 28.10.01, 02:03
                Dwóch gości złapało złotą rybkę i żeby było sprawiedliwie wzięli sobie po
                jednym życzeniu a z trzeciego zrezygnowali. Pierwszy zażyczył sobie wielką kupę
                złota, a jak się rano obudził to zastał tylko kupę błota. Strasznie
                zdenerwowany postanowił odwiedzić kumpla i zobaczyć co u niego. Gdy już
                dochodził zauważył niecodzienne zjawisko, pod blokiem kolesia Sampras z Agassim
                grają sobie w tenisa. Wchodzi do niego i mówi:
                - Stary ta rybka była chyba jakaś głucha, ja chciałem kupę złota a dostałem
                błota.
                - A ty myślisz, że ja chciałem wielki TENIS !!! - odpowiada kumpel
                • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 30.10.01, 15:50
                  Synek do tatusia starszego sierzanta Wojska Polskiego:
                  - Tatusiu, zrób, żeby słoniki biegały.
                  - Syneczku, słoniki są zmęczone.
                  - Tatusiu, błagam, zrób, żeby słoniki biegały.
                  - Syneczku, słoniki są naprawdę bardzo zmęczone. Cały dzień biegały na twoją
                  prośbę.
                  - Tatusiu proszę! Proszę ostatni raz.
                  - No dobra, ale na dzisiaj ostatni raz, bo słoniki padną!
                  - Kooompaniaaaaa! Maski włóż! 3 okrążenia dookoła poligonu!
                  • pakuz Re: Czas na dowcipy part II 31.10.01, 09:02
                    robila babcia na drutach
                    przejechal tramwaj i spadla
                    • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 01.11.01, 16:11
                      Diabeł złapał Polaka, Rosjanina i Niemca. Mówi do nich:
                      - Wypuszczę was dopiero za rok, ale musicie spełnić 1 warunek. Dam wam po psie
                      i musicie przez ten rok nauczyć go jakiejś sztuczki. Musicie również wiedzieć,
                      że każdy z was dostanie jedzenie tylko dla jednej osoby, albo pies będzie jadł,
                      albo ty.Przychodzi diabeł po roku, wchodzi do Niemca, patrzy Niemiec chudy jak
                      sztacheta, pies gruby jak beka.
                      - No Niemiec, coś nauczył tego psa?
                      Niemiec mówi osłabionym głosem:
                      - S ss s siad (pies siadł).
                      Diabeł:
                      - OK Niemiec, jesteś wolny, chodźmy do Rosjanina.
                      Wchodzą do Rosjanina, patrzą Rosjanin chudy jak sztacheta, pies gruby jak beka.
                      Diabeł:
                      - Dobra, a ty czego nauczyłeś psa?
                      Rosjanin mówi osłabionym głosem do psa:
                      - l ll ll leżeć (pies się położył).
                      - OK Ruski, jesteś wolny, chodźmy do Polaka.
                      Wchodzą do Polaka. Patrzą, Polak gruby jak beka pies chudy jak sztacheta.
                      Diabeł:
                      - Polak. Ty to sobie jeszcze rok posiedzisz.
                      Polak:
                      - Zaraz, zaraz.
                      Polak usiadł sobie wygodnie na kanapie, wziął w dłoń pęto kiełbasy i zaczyna
                      jeść.
                      Pies patrzy na niego i mówi:
                      - H HHeee Heniu, Heeeniuś, daaaj gryza.
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 02.11.01, 11:27
      Szkot do zony lezacej na lozu smierci:
      Kochanie, ide po lekarza. Gdybys jednak wyczula, ze zbliza sie twoj koniec, to
      nie zapomnij zgasic swiatla.
    • stettiner Re: Czas na dowcipy part II 05.11.01, 15:02
      Student medycyny na egzaminie ma wymienic 3 zalety mleka matki. Siedzi i
      > mysli..... No i wymyslil:
      > 1. jest w 100% naturalne
      > 2. jest cieple (nie trzeba podgrzewac)
      > ... i w tym momencie braklo mu inwencji. Siedzi, siedzi a czas leci.
      > Profesor ma zbierac juz kartki a student w ostatniej chwili wpada na genialny
      pomysl:



      > 3. ma zajebiste opakowanie....
      • Gość: Remislaw Re: Czas na dowcipy part II IP: 10.144.25.* 05.11.01, 15:07
        -Tatusiu, spraw, zeby sloniki biegaly...
        -Ale sloniki caly dzien biegaly i juz sa zmeczone.
        -Ale ja prosze....
        -No dobrze, ale tylko ten ostatni raz. KOMPANIA!!! Maski wloz! Trzy razy
        biegiem dookola boiska!!!
        • Gość: A&Z Re: Czas na dowcipy part II IP: *.pharmacia.com 05.11.01, 18:12
          Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w
          konfesjonał:
          - O, ku..a, ale mnie ksiądz przestraszył!
          ______________________________________________

          Dwie zakonnice spotykają się i jedna do drugiej mówi:
          - Teraz to nie można spokojnie po ulicach chodzić, wszędzie gwałcą!
          - Skąd wiesz?!
          - Wczoraj byłam... Dzisiaj byłam... i jutro idę...
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: *.Frankfurt-9.Contrib.Net 05.11.01, 18:20
      Pewne malzenstwo zaprosilo na kolacje najlepsza przyjaciólke zony. Kolacja
      udala sie znakomicie, smiali sie i rozmawiali we trójke do pózna. Gdy
      przyjaciólka wychodzila gospodarz zaoferowal, ze ja odwiezie do domu. W
      samochodzie dalej rozmawiali i robilo sie coraz milej. Gdy byli juz na
      miejscu przyjaciólka zaprosila go na lampke wina. Wypili cale wino i koniec
      konców wyladowali w lózku. O trzeciej nad ranem niewierny maz mówi:
      - O rany! Musze isc do domu! Zona mnie zabije!
      - Masz racje. Kiepska sytuacja - Twoja zona to moja najlepsza
      przyjaciólka... Ale jak Ty sie jej wytlumaczysz?
      - Nie martw sie, pozycz mi tylko troche talku.
      - ???
      - O nic nie pytaj. Zobaczysz - bedzie dobrze.
      Przyjezdza po chwili do domu i drzwi otwiera mu wsciekla zona
      - Gdzie byles !!!
      - Kochanie. Bardzo Cie przepraszam. Twoja przyjaciólka jest bardzo mila i
      bardzo atrakcyjna. Zdradzilem Cie z nia. Przepraszam. Zona patrzy na niego i
      po chwili wykrzykuje:
      - Pokaz rece! (rece sa cale w talku)
      - Nie klam SWINIO! Znowu grales z kolegami w kregle !!!!!
    • Gość: HSPS Re: Czas na dowcipy part II IP: 193.203.164.* 06.11.01, 07:52
      W barze poznali sie chlopak i dziewczyna. Milo sobie rozmawiaja,od slowa do
      slowa - chlopak zaproponowal jej, zeby poszli do niego do domu. Poszli,
      siedza, pija, sluchaja muzyki, no i chlopak proponuje maly seans w lózku.
      Dzieczyna mu na to odpowiada:
      - Wiesz, moze jestem dziwna i niedzisiejsza, ale mam taka zasade i nie jej
      zlamac. Mianowicie chce zostac dziewica, póki nie spotkammezczyzny, którego
      naprawde pokocham. Ale musze sie najpierw przekonac, ze naprawde go kocham i
      jestem dla niego stworzona. Chlopak troche sie rozczarowal, ale nic,
      zachowuje twarz i po dzentelmensku mówi:
      - No tak, oczywiscie, bardzo piekna postawa. Ale w dzisiejszych czasach
      chyba musi Ci z nia byc bardzo trudno?
      Dziewczyna odpowiada:
      - Nie, mi to nawet az tak bardzo nie przeszkadza. Ale mój maz, ten to
      dopiero jest wkurwiony!"

      • Gość: Borys Re: Czas na dowcipy part II IP: *.*.*.* 06.11.01, 08:14

        Ojciec ma dwoch synow - optymiste i pesymiste,
        postanowil kupic kazdemu z nich prezent.
        I tak pesymiscie kupil woz strazacki, pilke i klocki Lego,
        a optymiscie metrowej wysokosci kupe konskiego gowna.
        Kazal kazdemu z nich zamknac sie w pokoju z prezentami
        i zapowiedzial, ze przyjdzie za godzine sprawdzic jak sie bawia...
        Minela godzina:
        Wchodzi ojciec do pokoju pesymisty - ten siedzi i beczy:
        "Tato - woz strazacki nie chce jezdzic, pilka sie nie odbija, a klocki
        sie nie ukladaja... eeeee!!!" - ojciec machnal reka i wyszedl zrezygnowany,
        Wchodzi do pokoju optymisty, a ten siedzi w kupie konskiego gowna - caly
        upaprany, pokoj caly uwalony w konskim lajnie - az po sufit, a optymista
        grzebiac w kupie dalej - odwraca sie do ojca i z szalonym usmiechem na twarzy
        krzyczy: "Tato! Ten kon gdzies tu musi byc!!!"
      • Gość: Borys Re: Czas na dowcipy part II IP: *.*.*.* 06.11.01, 08:21

        Ojciec kupil swojejmu osmioletniemu synalkowi kolejke elektryczna.
        Rozlozyli ja i maluch zaczal sie bawic...
        Minelo kilka minut, a ojciec slyszy krzyki dobiegajace z pokoju syna:
        - Wsiadac k....! Wsiadac drzwi zamykac! Wsiadac ku...., wsiadac!!!
        Ojciec wpada do syna i wola - Synu! Jak ty sie wyrazasz, masz dopiero 8 lat!
        Jesli przez najblizsze trzy godziny uslysze jakies brzydkie slowo - zabieram Ci
        kolejke!
        Synek spuscil glowe i zaczal bawic sie dalej...
        Ojciec siedzi u siebie w gabinecie, czyta gazete... mija godzina, dwie, trzy...
        Zadowolony idzie do pokoju syna otwiera drzwi - maluch doskonale sie bawi,
        ojciec go chwali: - "No synu - jestem z Ciebie dumny - jak chcesz to potrafisz,
        baw sie dalej - kolejka jest Twoja."

        Zamyka za soba drzwi, odchodzi i nagle slyszy:
        - "Wsiadac k....! Wsiadac k....! Drzwi zamykac! Bo przez jakiegos h... mamy
        trzy godziny spoznienia!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka