Dodaj do ulubionych

Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas

18.09.05, 15:42
Okazuje się, że w większości liderzy polskich partii walczących o wejście do
parlamentu i o fotel prezydencki - nie bardzo wiedzą, który z niemieckich
polityków ubiegających się dzisiaj o kanclerstwo jest lepszy dla Polski.
I to na kilka godzin przed finałem.
Za niewiele ponad 2 godziny będziemy wiedzieli kto będzie nowym kanclerzem
RFM - Schroeder czy Merkel, a to oznacza na kilka następnych lat określoną
jakość stosunków polsko-niemieckich, ustytuowanie Polski w EE i w stosunkach
UE-Rosja.
Polskie elity polityczne, zwłąszcza te prace do władzy - zdają się nie
zauważać tego faktu i są zdezorientowane.
Jest to zjawisko wysoce niepokojące.
Zatem, co Waszym zdaniem jest lepsze dla Polski - rządy słabej mimo wszystko
Merkel i licho wie jakiej koalcji, czy silny Schroeder?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mario [...] IP: *.ps.pl / *.tuniv.szczecin.pl 18.09.05, 15:53
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gregmi Re: Dla nas tylko Brudziński 18.09.05, 17:07
        A co tu kombinowac?
        Przeciez wiadomo, ze Schroeder, jak kazdy klasowy komuch, rozwali nawet to, co
        jest nie do rozwalenia, czyli niemiecka maszyne.
        Socjalisci i komunisci powinni miec 1000-letni zakaz zrzeszania sie i startu w
        czymkolwiek, nawet w samolotach na ksiezyc.
        My, Polska i Polacy, potrzebujemy silnych, zdrowych, dobrze funkcjonujacych
        Niemiec. A to zapewni tylko Angie. Ze juz prawidlowych stosunkow nie wspomne. Bo
        to, co obecny kanclerzyk wyrabia, to zasluguje na ... biale zubry.
        • Gość: K.F. Re: Dla nas tylko Brudziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 17:20
          Problem w tym,że Angela Merkel nie jest uznawana ani za silną ani za zdolną
          pokierowac potężną koalicją ani stworzyć stabilny rzad w RFN. To opinia
          niemiecka, a nie polska.
          Poza tym koalicja CDU/CSU - ma pretensje do Polski o szczelność granic na
          wschodzie i chce kontroli na granicy zachodniej Polski z RFN. Ta koalicja
          popiera Schroederowska umowę o gazociągu (vide wystąienie Kohla) oraz wcale
          nie chce Polski jako silnego państwa w grupie tzw. G5 w UE.
          Angela - nic nie zapewni Polsce. Już teraz to widać. Ona jest marionetką w
          rękach polityków koalicji CDU/CSU, taka ich ..."paprotka".
          • piotr33k2 Re: Dla nas tylko Brudziński 18.09.05, 18:32
            "jak swiat światem niemiec polakowi nigdy nie był i nie będzie bratem" więc
            powinnismy być zawsze ostrozni i z dystansem obojetnie kto bedzie rządził i za
            nikim zdecydowanie sie nie opowiadać.
            • Gość: K.F. Re: Dla nas tylko Brudziński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 18:40
              • kurde.felek Gerhard dokopał Angeli 18.09.05, 18:50
                CDU/CSU Angeli Merkel zdobyła 36% poparcia elektoratu, natomiast
                Schroederowska SPD 33% i Zieloni 8%, - 41% głosu. Nawet jeśli doliczyć
                liberalną FDP do ew. koalicji Merke (10,5) to i tak nie mają chadecy wiekszości
                w Bundestagu.
                Natomiast Schroeder jak skaptuje np. Partię Lewicy (8 %) nadal będzie nad
                Merkel.
                Ona: 36%(CDU/CSU)+10,5%(FDP)= 46,5%
                On: 33% (SPD)+ 8%(Zieloni)+8%(Partia Lewicy)=49%
                Zdobycie "planktonu" dla Schroedera nie powinno być problemem i wszystko
                wskazuje, że 61-letni socjalista Schroeder będzie nadal kanclerzem.
                Zatem jeśli wyniki sondażu tzw. exit poll potwierdzą sie - koalicja chadeków ma
                marne szanse na rządzenie w Niemczech.
          • maestro_xp Schroeder nas, Polskę, olewał 19.09.05, 10:59
            i z Ruskimi dogadywał się ponad naszymi głowami
            jak przed 1939
            co do Angi... niemiecka prawica nigdy Polaków nie lubiła, więc - cholera jedna
            wie. I tak źle i tak niedobrze.
            Najlepiej by było im Giertycha sprzedać, albo oddać z dopłatą
            • Gość: K.F. Re: Schroeder nas, Polskę, olewał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:06
              Nieco naiwnie patrzysz się na ten bałtycki gazociąg.
              W materiałach dot. światowej energetyki, jakie udostępnia publicznie
              administracja USA - od dawna jest ten rurociąg zapowiadany jako duża inwestycja
              rosyjsko-niemiecka, ja wiem o nim od dwóch co najmniej lat.
              Administracja Busha serwuje bardzo dokładne analizy rynku, monitoruje wszelkie
              inwestycje gazowe i naftowe na świecie, łącznie z analizami, mapami i danym
              statystycznymi, odnośnikami nawet do urzędów centralnych poszczzególnych
              krajów, w tym Rosji, gdzie dane są jeszcze bardziej dokładne.
              Nic ponad naszymi plecami.
              Wszystko wiadome było od lat.
              Trzeba tylko chcieć wiedzieć coś nie coś na ten temat i umieć szukać informacji.
    • Gość: K.F. Ah, ci niemieccy socjaliści! Znowu zwycięzyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:35
      No i kurde, socjaliści w RFN zwyciężyli, żeby nie wiem jak na to patrzeć.
      Schroederowska SPD zdobyła 222 miejsc w Bundestagu (34,3% głosów).
      CDU Angeli Merkel - wypadła cienko i ma tylko 27,8%.
      Dopiero razem w koalicji z CSU (CDU/CSU) mają te 35,2 %. i o 3 miejsca więcej
      niz samo SPD.
      Za to SPD razem z Zielonymi, czyli w kolaicji w jakiej rządzili do tej pory
      dostali więcej niż wszystkie chadeki razem bo 42,4% głosów wyborców.
      Uff, i nielubiany przez polską prawicę socjalista i kumpel Putina - Gerhard
      Schroeder najpewniej znowu zostanie kanclerzem. Ale obciach!
    • ja22ek Re: Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas 19.09.05, 10:50
      Najlepsze dla nas są słabe Niemcy, co mamy niniejszym zagwarantowane na pewien
      czas.
      • Gość: K.F. Re: Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 10:59
        Przykro mi - ale, to co mówisz jest dyletanckie i naiwne.
        Po pierwsze - kryzys rządowy w RFN potrwa bardzo krótko, bo Niemcy to naród
        praktyczny. I dla Polski i dla Niemców dobrze byłoby by kanclerzem był czlowiek
        silny z silnym poparciem, a więc nie Merkel a Schroeder.
        Po drugie - to największy kraj UE, wystarczająco bogaty, by być nadal krajem
        dominującym.
        Po trzecie - dla Polski jest to największy partner handlowy, a po nim długo,
        długo nic i reszta krajów Europy, Azji i obu Ameryk.
        Dla nas silne Niemcy to - dobra wymiana handlowa i dodatni bilans w polskim
        handlu zagranicznym.
        Więc jak żzyczysz naszemu krajowi dobrze - to ciesz się, gdy nasi zachodni
        sąsiedzi są silni i martw, gdy słabną.
        • Gość: zona pijaka Re: Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.05, 11:56
          Gość portalu: K.F. napisał(a):
          > Więc jak żzyczysz naszemu krajowi dobrze - to ciesz się, gdy nasi zachodni
          > sąsiedzi są silni i martw, gdy słabną.

          Na tej samej zasadzie, Niemcy powinni sie cieszyc, bysmy Polacy byli silnym
          narodem. A że tak nie jest, swiadczy podpisasne wlasnie porozumienie o budowie
          rury gazowej.


    • Gość: andreas politycy prący do władzy postęoują politycznie IP: *.idea.pl 19.09.05, 11:05
      politycy prący do władzy postępują politycznie nie deklarując swoich typów!
      Jak sobie KF wyobrażasz współpracę potem, gdy jakiś polityk czy opcja
      zadeklaruje uczucie, a kto inny wygra!?
      Tylko samobójcy, czyli tacy co chcą sami sobie gola strzelić tak robią!

      Niestety do tej pory w zasadzie dla Polski to obojętne,
      bo z każdym sąsiadem jesteśmy lekko lub bardziej pokłóceni...
      tak jakoś te nasze dotychczasowe służby zagraniczne i prezydenci nam porobili!

      Niech sobie wybiorą, my zaakceptujmy i współpracujmy!
      A nie próbujmy im tam zmieniać, wpływać, wskazywać...

      Znamienne, że jaki by nie była tam opcja - każda będzie dążyła
      do dobra Niemiec, a u nas jakoś tak inaczej bywa!

      • Gość: K.F. Re: politycy prący do władzy postęoują polityczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 11:13
        Sądzisz, ze ktokolwiek w Polsce wpłynie na decyzje Niemców?!
        W Polsce ujawniono sympatie polityczne, wbrew temu co piszesz - np.Tusk do
        Angeli Merkel. Spotkanko, dusery, kompelemty i wyartykułowane nadzieje.
        A wypowiedzi Kaczyńskiego na temat gazociągu bałtyckiego i nadziei pokładanych
        w Merkel w tej sprawie?
        To były wypowiedzi publiczne i dosć szeroko komentowane w Europie.
        Pisały o tym dzienniki w Austrii, RFN czy nawet Rosji.
        Nasze służby dyplomatyczne monitorują doniesienia medialne - i nikt nie moze
        udawać, że takich wypowiedzi nie było.
        Jestem w stanie natychmiast zacytować kilka europejskich prestiżowych pism z
        takimi wypowiediami naszych pretendentów do prezydentury.
        • Gość: andreas Re: politycy prący do władzy postęoują polityczni IP: *.idea.pl 19.09.05, 11:28
          to nie ja tylko TY napisałeś na wstępie, że nasi politycy nie typują!!

          ja notmiast słuchałem audycji chyba w radio zet, w której zadano
          takie właśnie pytanie i wszyscy - Tuska chyba nie było - ale był Kaczyński,
          Rokita, Giertych.... i wszyscy powiedzieli, że nie będą się ustosunkowywać,
          bo to byłaby głupota gdyby deklarowali, a zwyciezcy pogratulują!

          To nie chodzi o wpływanie...
          ale jak ja napiszę, inteligentniejszy jest zona pijaka niż KF,
          to bedzie nam sie dobrze współpracowało?

          Powtarzam - ze wszystkimi sasiadami coś mamy zadarte!
          I teraz sobie wyobraź, że któryś zadeklaruje i... puszczą ten
          ropociąb choćby na obkoło - stać ich!
          I staniemy sie taką Białorusią Unii!
          Juz Niemcy nie chca nas w sondazach...

          A że którys polityk coś tam chlapnął to tylko o nim świadczy
          albo o sprawności dziennikarza!

          Powtarzam ja odnosiłem sie do Twojego pierwszego posta....
          • Gość: K.F. Re: politycy prący do władzy postęoują polityczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 12:12
            To fakt, o czym piszesz - tak stwierdzili w radio, potem w Tv, o vczymja m.in.
            pisałem (choć nieco w innym kontekscie), ale przedtem, kiedy sondaże dla
            CDU/CSU były bardzo wysokie - były umizgi do Merkel i to jawne, publiczne.
            ***
            Jak napiszesz, ze żona pijaka jest inteligentniejsza od K.F - się nie obrażee i
            nadal się będzie dobzrz nam dialogowało.
            Żoneczka, jest niewątpliwie bardzo intligentnym osobnikiem, i nie raz dawałem
            temu wyraz w swoich opiniach na jej temat.
            ***
            O rurociągu baltyckim pisałem w innym wątku i obawiam się, że inwestycja ta
            mimo wielu protestów i tak zostanie zrealizowana.
            • Gość: andreas Re: politycy prący do władzy postęoują polityczni IP: *.idea.pl 19.09.05, 13:38
              no dobra obydwoje (obydwaj) jesteście bardzo inteligentni!
              I kazde z Was realizuje swoje cele tylko różnymi metodami...

              Własnie tak jest, że nie znaczenia
              czy sie jest przywódcą demokratycznym czy nie...
              jak pisałes ustala sie wszystko na spotkaniach gospodarczych!
              Wazne bysmy byli na tych spotkaniach, a nie stali w dalekich rzedach
              juz na oficjałkach gdzies obok Łukaszenki i patrzyli jak sobie honory oddają!

              Co do ropociągu, to plany pewnie nawet są, że przez satelite...
              pewnie robili plany w Stanach i maja takie, co by było gdyby
              Rosja z Białorusia anektowały Polske...
              Sa przygotowani na każdą ewentualność... a nie na żywioł!
              Ale plany planami a realizacja swoja drogą!
              Gdyby były dobre układy miedzy nami Rosja i Niemcami, to raczej
              by nie doszło do realizacji tych planów...
    • Gość: andreas ja IP: *.idea.pl 19.09.05, 11:56
      ja to bym wziął i wybrał Gerharda, ale pod warunkiem poprawienia
      znaczącego stosunków naszych z Putinem!
      Panowie się silnioe przyjaźnią (urodziny, prywatne wizyty)...
      Nasi przywódcy musza sobie odpowiedzieć na puytanie:
      Czy chca być prezydentem wszystkich Polaków?
      Czy może WSZYSTKICH uciśnionych ze wschodu?

      Jeżeli Polaków, to proste... mozna nie aprobować tego co sie dzieje,
      ale aprobować, że sa ta inne kraje!
      Kraje czy siły z którymi rozmawia i współpracuje
      - no może już mniej się liczy - cały świat!

      Albo jeszcze lepiej Aga i oddać im te ich ziemie... to się u nas poprawi!
      I lepiej się nam będzie żyło!
    • enancjo Re: Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas 19.09.05, 13:40
      .. kazdy wybor jest OK .. bo stanowi wolny wybor obywateli..
      .. i z kazdym trzeba umiec rozmawiac ..
      Enancjo
    • kay36 Re: Gerhard czy Angela - kto lepszy dla nas 19.09.05, 16:27
      uważam, że teraz będzie inna jakość w Niemczech i zobaczymy jak sie te dwie
      partie dogadają czy rządzić można mając wspólne cele, a czy inne te
      kontrowesyjne zostawią na boku. Jest to ciekawy układ, bo daje niewiadoma, a
      jak jest niewiadoma to można różne wartości zmieniać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka