Gość: Kris
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.09.05, 23:59
Gdyby do włazu wpadło dziecko jakiegoś notabla lub któregoś z szefów tych
instytucji, już byłoby wiadomo czyja wina! To typowe, nikt za nic nie
odpowiada i nikomu nic się nie chce. Szkoda chłopczyka... Zdrowiej Mateuszu!