Dodaj do ulubionych

Czy Bóg jest mściwy?

10.10.05, 16:20
Mam pytanie o tłumaczenie II przykazania dekalogu. Bo nie rozumiem do końca sensu. Jest kilka tłumaczeń biblijnych, lecz wszystkie tłumaczenia są zbieżne w treści brzmiącej mniej więcej:

„Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie.
Nie wolno ci zrobić sobie figury ani żadnego obrazu tego, co jest w niebie na górze, ani tego, co jest na ziemi w dole, ani tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie wolno ci oddawać im pokłonów i nie wolno ci im służyć, bo Ja (Haszem) twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy mnie nienawidzą. I wyświadczam dobro przez tysiące [pokoleń] tym, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań.”

Moje pytanie bynajmniej nie biegnie w stronę stawianych i czczonych pomników JPII ale samego ostrzeżenia i kary.

Czy słuszne są moje przypuszczenia, że za łamanie owego przekazania jeszcze jakieś 100 lat będziemy karani za głupotę dziadów (naszych)?
Czy może raczej mam rozumieć, że Bóg jest wybuchowy i mściwy?
A może to strachy na lachy i róbmy swoje?

O co chodzi z tym przekazaniem? Może ktoś mnie oświeci?

Pozdrawiam
Fugazi
Obserwuj wątek
    • Gość: 126p Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 16:57
      Jak Bóg, który jest miłością
      może mówić o nienawiści. (którzy mnie nienawidzą)
      Czyżby nienawiść też była przymiotem boskości ?
      • Gość: Fugazi Pytam pragrmatycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:16
        Pytanie stawiam z czysto pragmatycznych pobudek. Bo jeżeli mają rację wierzący i Bóg istnieje. Mało tego to ten sam co z biblii, to wnioskuję, że mamy przerypane na dobre dziesięciolecia przez dziadów co pomniki stawiają.
        Straty finansowe ze stawiania da się odrobić ale czy da się karę boską odpracować?
        I teraz nie wiem co robić. Wyperd..ć z kraju czy nie.
        Pytam światlejszych w piśmie bom w temacie nieobeznany.

        Pozdrawiam
        Fugazi
      • Gość: K.F. Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 17:25
        Jako protestant rzec mogę, że w moim mniemamniu - Bog jest jedynie sprawiedliwy.
        I jak ktoś wierząc w Boga uważa, że boską cześć należy oddawać także pomnikom,
        obrazom czy też kultowi jakiegoś człowieka - to i tak ten kult obróci się
        przeciwko niemu (kara za grzech naruszania II przykazania Dekalogu).
        Jahwe, Bóg wg wierzeń starożydowskich, był Bogiem mściwym i odpowiadał poziomowu
        intelektualnemu tamtejszych populacji.
        Uzupełnieniem Dekalogi Mojżeszowego dla każdego chrześcijanina, w tym także
        katolika, jest kazanie na górze, wygłoszone przez Joszuę z Nazaretu, czyli
        Jezusa. (Ewangelia Mateusza 5,1-48;6,1-34 i 7.1-29, łukasza 6,20 -49). Może coś
        tam sobie wyszukasz.
        • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:00
          > I jak ktoś wierząc w Boga uważa, że boską cześć należy oddawać także pomnikom,
          > obrazom czy też kultowi jakiegoś człowieka - to i tak ten kult obróci się
          > przeciwko niemu (kara za grzech naruszania II przykazania Dekalogu).

          To jak z tym przekazaniem?
          Czy jak dziady stawiają pomniki i je czczą to ich synowie do piekła trafią po śmierci, czy może już za życia będą przeklęci? A synowie synów też zaznają boskiej mściwości?

          > Uzupełnieniem Dekalogi Mojżeszowego dla każdego chrześcijanina, w tym także
          > katolika, jest kazanie na górze, wygłoszone przez Joszuę z Nazaretu, czyli
          > Jezusa. (Ewangelia Mateusza 5,1-48;6,1-34 i 7.1-29, łukasza 6,20 -49). Może coś
          > tam sobie wyszukasz.

          Co to znaczy uzupełnieniem?
          Czy nowe przymierze oznacza, że Bóg zmienił zdanie?

          Pozdrawiam
          Fugazi
          • Gość: K.F. Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:26
            Mój Drogi - przed Bogiem każdy wierzący indywidualnie rozlicza się ze swego
            życia. Nikt za nikogo nie przeżyje śmierci i tego ostatecznego rozrachunku.
            • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 18:31
              > Mój Drogi - przed Bogiem każdy wierzący indywidualnie rozlicza się ze swego
              > życia.
              A skąd wiesz, skoro przekazanie mówi inaczej?

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • Gość: K.F. Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 18:47
                Z tekstów ewangelicznych dot. kazania na górze.
                • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 18:53
                  To 10 przekazań już nieaktualne? Nic nie rozumiem. Felek ratuj!

                  "Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim."

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 11:09
                    Niesamowite:))))))))))))))) Wygląda na to, że ja, komuch i abnegat, bliższy
                    jestem Nieba, niż klepiące paciorki moherowe berety:)))) Wnioskuję tak dlatego,
                    że choć w Boga nie za bardzo wierzę, to mimo wszystko stosuje się do jego
                    praw:))))))))))))
                    A to ci heca:))))))))))
                    • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 11:10
                      Choć z drugiej strony moja babcia też klepała paciorki, więc dostanę po plecach
                      za nią:) Hmmmm... ciekawe:)
          • Gość: Ilka Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:05
            Fugazi, to jest proste. Jeśli masz na ścianie (w portfelu, gdziekolwiek) portret (zdjęcie) ukochanej osoby, to masz do tego portretu sentyment, bo jest jej wizerunkiem. Ale to NIE JEST ukochana osoba. Nie możesz w tym portrecie upatrywać jej samej, nie możesz poświęcić życia portretowi...
            Izraelici, rozczarowani "niewidzialnością" Boga, odlali sobie posążek złotego cielca i oddawali mu cześć, bo był widoczny, można go było dotknąć, a kto wie - może i w gniewie potłuc...
            O to chodziło Jahwe w tym zakazie wizerunków.
            Katolik nie wierzy w obraz! Nikt nie oddaje mu czci. Klękamy przed symbolem, portretem, zdjęciem, myślą podążając wyżej. To ci, którzy wierzą w magiczną moc symboli, kamieni, amuletów i takich tam, wierzą, że przedmiot jest bożkem. Poniekąd...

            A w ogole sens drugiego przykazania jest inny - "nic dla ciebie nie będzie ważniejsze niż JA". Nie pieniądze, nie inny człowiek, nie kariera. Nic innego.
            Św. Augustyn powiedział, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu.
            • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:12
              Coś mi się nie klei. Sam widziałem tysiące klęczących przed pomnikiem JPII. Widziałem też klęczących przed obrazem na J.Górze. Nie czepiam się samego faktu (każdy ma wolny wybór) tylko pytam o konsekwencje dla przyszłych pokoleń.

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:15
                Podziwiam twoja stara, Fugazi..
                zamiast ja sponiewierac, ty prowadzisz talmudyczne spory na forum..
                Biedna kobieta..
                (:-
                PS Podobno Jahve byl msiwy, Watykanski Bog jest samoa miloscia... :-)
                • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:19
                  > Podziwiam twoja stara, Fugazi..
                  Jest na skraju cierpliwości.
                  Chyba mnie kocha bo jeszcze tu jest.

                  > PS Podobno Jahve byl msiwy, Watykanski Bog jest samoa miloscia... :-)
                  No to jestem już spokojny.

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:21
                    i.fugazi napisał:
                    Chyba mnie kocha bo jeszcze tu jest.
                    ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
                    to ucaluj ja ode mnie i poglaskaj po wewnetrznej stronie ud..
                    • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:23
                      Dobrze.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi

                      p.s.
                      Mogę też wtedy szepnąć na ucho, że to pozdrowienia od Swarożyca.
                      • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:24
                        Chcesz zeby ja po tym targaly multiorgazmy?!
                        • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:26
                          > Chcesz zeby ja po tym targaly multiorgazmy?!

                          A będą?

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                          • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:27
                            jak jej szepniesz to magiczne imie..
                            • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:31
                              Spróbuję. Jutro opowiem czy był choć jeden orgazm
                              :-)

                              Pozdrawiam
                              Fugazi
                              • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:33
                                te, cwaniaczku, calej odpowiedzialnosci nie zwalaj na mnie...!
                                • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:38
                                  Nie wykręcaj się. Skoroś obiecał...

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:39
                                    moge Ci pomoc, ale nie za ciebie robote odwalic..
                                    • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:43
                                      Coś zaczynasz gadać jak w kościele. Żadnych gwarancji.

                                      Pozdrawiam
                                      Fugazi
                                      • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:44
                                        moge ci pomoc jako afrodyzjak, a nie jako ..uj..
                                        :-))
                                        • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:46
                                          > jak jej szepniesz to magiczne imie..
                                          ... to multiorgazmy będą.

                                          Nie wykręcaj się. Wiele oczekuję po tym zabiegu.

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
                                      • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:48
                                        i.fugazi napisał:
                                        Coś zaczynasz gadać jak w kościele. Żadnych gwarancji.
                                        ''''''''''''''''''''''''''
                                        Probowales ksiedza namowic na trojkącik?
                                        • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:53
                                          > Probowales ksiedza namowic na trojkącik?
                                          Gadał o trójcy ale nie o trójkącikach.
                                          Powinienem go podejrzewać o pedofilię?

                                          Pozdrawiam
                                          Fugazi
                                          • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:55
                                            masz tak mlodą żonę?
                                            Może sam powinienem się zainteresować...?
                                            • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:57
                                              > masz tak mlodą żonę?
                                              Tak się zastanawiam z czego wniosłeś, że młoda jest?

                                              Pozdrawiam
                                              Fugazi
                                              • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 19:59
                                                no przeca mówiłeś że xiondz to pedofil, więc wywnioskowałem że masz dziecinę za
                                                żonę..
                                                • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:01
                                                  Faktycznie...
                                                  :-)

                                                  Pozdrawiam
                                                  Fugazi

                                                  p.s. a Twoja Stara stara?
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:03
                                                    stara..
                                                    ale się dobrze trzyma!
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:06
                                                    Czym konserwujesz, że dopytujesz się o nowsze modele?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:07
                                                    odpowiem Ci za godzinę.
                                                    Córka wygania mnie od komputera!
                                                    ((:-
                                                  • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 11:22
                                                    > Córka wygania mnie od komputera!

                                                    A ile ma lat?;)
                                                  • swarozyc Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 12:28
                                                    xyz-xyz napisał:
                                                    A ile ma lat?;)
                                                    ''''''''''''''''''''
                                                    Jest w wieku w ktorym potrafi sie juz poslugiwac komputerem, ale nie potrafi
                                                    poscielic lozka...
                                                  • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 08:19
                                                    Jest w wieku w ktorym potrafi sie juz poslugiwac komputerem, ale nie potrafi
                                                    > poscielic lozka...

                                                    17? :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:55
                                                    i.fugazi napisał:
                                                    Czym konserwujesz, że dopytujesz się o nowsze modele?
                                                    ''''''''''''''''
                                                    Trzymam w lodowce. Wyjmuje tylko przed uzyciem...
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:57
                                                    To już drugi fan pocierania wacka o lód. Co się z wami dzieje?

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 20:59
                                                    a ty nie lubisz lodow..
                                                    :-))
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:03
                                                    Nie ryzykowałbym wielokrotnych kontaktów z mro-żonką nawet za cenę dobego loda.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:05
                                                    alez ona wcale nie jest mrozonka!
                                                    Przed uzyciem rozgrzewam ja!
                                                    :-)
                                                  • Gość: XXL Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internet.v.pl 10.10.05, 21:10
                                                    swantevit napisał:

                                                    > alez ona wcale nie jest mrozonka!
                                                    > Przed uzyciem rozgrzewam ja!
                                                    > :-)
                                                    gdzie w mikrofalówce ?, niezdrowo :))))))))
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:10
                                                    I sobie wmawiasz, że wciąż jest świeża?
                                                    "Towar" wielokrotnie mrożony nie będzie zdatny do użytku.
                                                    Zaniechaj tej praktyki natychmiast.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:12
                                                    To gdzie ją(jej) wsadzić?
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:14
                                                    Wsadź i nie przestawaj grzać...
                                                    Lepiej już trzymać żonkę rozgrzaną niż mrożoną.
                                                    Pytanie tylko o siły.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • i.fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? 10.10.05, 21:17
                                                    Jest jeszcze jeden problem. Ślady zbytniego o-parzenia i jak i prze-mrożenia trudno się goją.

                                                    Pozdrawiam
                                                    Fugazi
                                                  • Gość: :) Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:22
                                                    Svantevit, jaki ty głupi jesteś...Skądżeś ty się wziął taki głupi? Na drzewie rosłeś?
                                                  • swantevit tak a propos.. 10.10.05, 21:17
                                                    Pannna młoda i jej mąż. Noc poślubna, leżą w łóżeczku. Atmosfera cud
                                                    miód. Nagle: - Kochanie, jestem jeszcze dziewicą. Nie mam zielonego pojęcia
                                                    o tym seksie, seksie, czy jak mu tam. Możesz mi to najpierw jakoś tak po
                                                    ludzku wytłumaczyć?
                                                    - Oczywiście dziubeczku moj kochany Ty. Ujmijmy to tak, to co masz
                                                    między nogami to więzienie, a to co ja mam między nogami to więzien. To co
                                                    robimy: Wsadzamy więznia do więzienia. I tak kochali się po raz pierwszy.
                                                    Mąż z błogim uśmiechem na twarzy padł na poduchę, żona zachwycona całymi
                                                    igraszkami mówi: - Słoneczko... więzień uciekł z więzienia. - No to trzeba
                                                    go zaaresztować kolejny raz. Spróbowali tego w innych pozycjach itd itd.
                                                    Mąż po ktorymś tam razie pada na poduchę, sięga po papierosa, nagle słyszy: -
                                                    Kochanie, nie wiem, może mi sie tylko tak wydaje, ale mam wrażenie, że
                                                    więzień znów uciekł.
                                                    Na to mąż resztką sił krzyczy: - Przecież on nie dostał ku.. dożywocia!
                                                  • Gość: XXL Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internet.v.pl 10.10.05, 21:16
                                                    Wsadz najpierw sobie małego między żeberka CO(już grzeją i to taka gra
                                                    wstępna :)) a potem wal mrożonkę :))))
                                                  • Gość: XXL oby tak się nie skończyło:))) IP: *.internet.v.pl 10.10.05, 21:23
                                                    Żona zaprosiła sobie kochanka na wieczór. Niespodziewanie rozlega się dzwonek u
                                                    drzwi - oczywiscie maż. Spanikowany facet, goły, chowa się do szafy. Mija
                                                    godzina, dwie, trzy - gosciu doczekał do nocy... Cichutko uchyla szafę - ok,
                                                    wszyscy spia - można spadać. A że był na golasa ubrał się w futro kochanki.
                                                    Niestety - maż dopiero przysypiał i usłyszał jakis szmer, otwiera oko i widzi w
                                                    swietle ulicznych latarni postać wyłażaca z szafy:- Kto ty jestes - Mol- A
                                                    futro ?- Zjem w domu...
                                                  • swantevit Re: oby tak się nie skończyło:))) 10.10.05, 21:39
                                                    Fugazi poszedl sie integrowac z malzonka w grupie dwuosobowej..
                                                    Lucky man..!
              • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 11:12
                Sam widziałem tysiące klęczących przed pomnikiem JPII.


                Ba! Ja widziałem kobity klęczące przed Tuskiem!!!!!
          • Gość: Ilka Re: do fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:07
            Gość portalu: Fugazi napisał(a):

            > Co to znaczy uzupełnieniem?
            > Czy nowe przymierze oznacza, że Bóg zmienił zdanie?

            Nie. :)
            Można powiedzieć, że rozszerzył komentarz. Słowem i Ofiarą.
            • Gość: Ilka Re: do fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:10
              Jeszcze raz ja. Wiesz, fugazi, tyle mądrych słów na ten temat powiedziano, nas nie pytaj. Szukaj, szperaj. Poczytaj.

            • i.fugazi Re: do fugazi 10.10.05, 19:16
              Ale tak konkretnie to przyszłe pokolenia maja przechlapane za pomniki JPII i modły w Częstochowie czy nie. I skąd to wynika?

              Pozdrawiam
              Fugazi
              • swantevit Czy moze byc glupiej i weselej? 10.10.05, 19:20
                Za ochronę środowiska
                Energetycy odznaczeni


                Uroczystą mszą św. w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny w Gryfinie
                rozpoczęto w piątek (7 bm.) Dzień Energetyka 2005. Do miasta nad Regalicą
                przyjechało kilkuset pracowników dwóch elektrowni ze Szczecina oraz Nowego
                Czarnowa, które wchodzą w skład Zespołu Elektrowni Dolna Odra.
                Po nabożeństwie w Centrum Wodnym "Laguna" odbyła się akademia. Podczas
                uroczystości prezes zarządu ZEDO Karol Pawłowski podkreślał, że przed
                przedsiębiorstwem stoją w najbliższym czasie duże wyzwania, chociażby takie jak
                zakończenie kontraktów długoterminowych i kosztowne modernizacje. Szef ZEDO nie
                ukrywał, że sektor energetyczny wymaga pilnych rozwiązań systemowych ze strony
                rządu.
                Podczas akademii minister gospodarki i pracy Jacek Piechota wręczył energetykom
                odznaczenia za zasługi na rzecz ochrony środowiska. Krzyż Oficerski Orderu
                Odrodzenia Polski otrzymał prezes ZEDO K. Pawłowski. Natomiast Krzyż Kawalerski
                Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Antoni Anwailer oraz Tadeusz Zawadzki.
                Złotym Krzyżem Zasługi uhonorowano Mirosława Dybiocha, Srebrnym Krzyżem Zasługi
                Jerzego Kondratowicza, a Brązowym Krzyżem Zasługi Agnieszkę Chorzępę-Pasik.
                Ponadto kilkudziesięciu pracowników elektrowni otrzymało dyplomy i gratulacje
                za długoletnią pracę zawodową.

                (raj)
              • Gość: play Re: do fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:22
                i.fugazi - śty zaplątany, bidoku jesteś...szkoda czasu na takie dywagacje, wal
                bracie na grzyby, w lesie spotkasz Tego kogo chesz spotkać. Skąd u Ciebie takie
                czarne wizje, budzisz się przed drugą ?
                • i.fugazi Re: do fugazi 10.10.05, 19:24
                  > Skąd u Ciebie takie czarne wizje...
                  Z Biblii?

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • Gość: play Re: do fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 19:44
                    Nie graj, nie będziesz drugim Johnny Cash'em....
                    • i.fugazi Re: do fugazi 10.10.05, 19:58
                      Sflaczały wykrzyknik staje się znakiem zapytania.

                      Nie pamiętam kto to powiedział ale dobra maksyma.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi

                      • Gość: play Re: do fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.05, 20:10
                        Pozdrawiam również. A co do pytania zasadniczego, szkunie nań odpowiedzi na tym
                        forum jest nieco kuriozalne...niestety. Tak myślę.
                        • i.fugazi Re: do fugazi 10.10.05, 20:16
                          > Pozdrawiam również. A co do pytania zasadniczego, szkunie nań odpowiedzi na tym
                          > forum jest nieco kuriozalne...niestety. Tak myślę.

                          Masz rację lecz
                          próbowałem u znajomych głęboko wierzących.
                          Nie wiedzieli o czym mówię bo nie znają przekazań.
                          Ksiądz też nie znał więc popytuję to tu to tam...

                          Pozdrawiam
                          Fugazi
                          • i.fugazi Re: do fugazi 10.10.05, 20:16
                            przykazań oczywiście
                          • Gość: :) Re: do fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:20
                            .fugazi napisał:

                            > > Pozdrawiam również. A co do pytania zasadniczego, szkunie nań odpowiedzi
                            > na tym
                            > > forum jest nieco kuriozalne...niestety. Tak myślę.
                            >
                            > Masz rację lecz
                            > próbowałem u znajomych głęboko wierzących.
                            > Nie wiedzieli o czym mówię bo nie znają przekazań.
                            > Ksiądz też nie znał więc popytuję to tu to tam...

                            Może nie chcieli rozmawiać z półgłówkiem?
                          • xyz-xyz Re: do fugazi 12.10.05, 11:29
                            Zapytaj prawnika:))) On ci wykładnie poda. A jak zapłacisz, to znajdzie "kruczki
                            prawne":)
              • Gość: :) Re: do fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.05, 22:19
                i.fugazi napisał:

                > Ale tak konkretnie to przyszłe pokolenia maja przechlapane za pomniki JPII i mo
                > dły w Częstochowie czy nie. I skąd to wynika?

                Ty się martw, żebyś ty nie miał PRZECHLAPANE.
    • Gość: Fugazi Kiedy nadejdzie kara? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.05, 10:51
      Czy słusznie mamy oczekiwać kary za złamanie II przykazania?
      Czy spotka nas potępienie za stawianie i czczenie pomników JPII?
      Czy klęczące przed pomnikami baby i dziady winne są klątwie jaką Bóg ześle na przyszłe pokolenia?

      Pozdrawiam
      Fugazi

      "11
      1 Słowo, które Pan oznajmił Jeremiaszowi: 2 «Słuchajcie słów tego przymierza i mówcie do mężów Judy oraz do mieszkańców Jerozolimy. 3 Powiesz im: To mówi Pan, Bóg Izraela: Przeklęty człowiek, który nie słucha słów tego przymierza, 4 jakie dałem przodkom waszym, gdy wyprowadzałem ich z Egiptu, z pieca do topienia żelaza1, mówiąc: Słuchajcie głosu mojego i postępujcie według tego, co wam rozkazałem! Będziecie moim ludem, Ja zaś będę waszym Bogiem, 5 abym mógł wypełnić przysięgę złożoną przodkom waszym, że dam im ziemię opływającą w mleko i miód2, jak ją dzisiaj macie». A ja odpowiedziałem: «Niech się tak stanie, Panie!» 6 I rzekł Pan do mnie: «Ogłoś wszystkie te słowa w miastach judzkich i na ulicach Jerozolimy. Słuchajcie słów tego przymierza i wypełniajcie je! 7 Albowiem usilnie pouczałem waszych przodków od dnia, gdy wyprowadziłem ich z ziemi egipskiej aż do dnia dzisiejszego, bezustannie napominając: Słuchajcie głosu mojego! 8 Oni jednak nie usłuchali ani nie nakłonili swego ucha. Każdy postępował według zatwardziałości swego przewrotnego serca. Wypełniłem więc na nich wszystkie słowa tego przymierza, jakie nakazałem im zachować, a którego oni nie zachowali». 9 I rzekł Pan do mnie: «Powstał spisek między mężami Judy i mieszkańcami Jerozolimy. 10 Powrócili do grzechów swoich dawnych przodków, którzy wzbraniali się słuchać moich słów. Poszli i oni za obcymi bogami, by im służyć: Dom Izraela i dom Judy złamały moje przymierze, które zawarłem z ich przodkami».


      Kara

      11 Dlatego tak mówi Pan: «Oto sprowadzę na nich nieszczęście, którego nie będą mogli uniknąć; będą do Mnie wołali, ale ich nie wysłucham. 12 Mogą pójść miasta judzkie i mieszkańcy Jerozolimy, by wzywać bogów, którym palili kadzidło; wcale ich jednak nie wysłuchają w czasie ich nieszczęścia. 13 Bo ile masz miast, tyle też bogów, Judo! Ile ma ulic Jerozolima, tyle wznieśliście ołtarzy Hańbie3, ołtarzy kadzielnych dla Baala. 14 Ty zaś nie wstawiaj się za tym narodem i nie zanoś za niego błagalnych modłów, bo ich nie wysłucham, gdy będą do Mnie wołać w czasie nieszczęścia.
      15 Czego chce oblubienica moja w mym domu?
      Wypełniłaś swój plan przewrotny.
      Czy modlitwy i mięso ofiarne mogą odwrócić
      od ciebie twoje nieszczęście,
      tak że się kiedyś uradujesz?
      16 "Zielonym drzewem oliwnym, zdobnym pięknymi owocami"4 nazwał cię Pan.
      Na głos wielkiego szumu rozpalił się nad nim płomień
      i spłonęły jego gałęzie.
      17 Pan Zastępów, który cię zasadził, zawyrokował o twoim nieszczęściu na skutek przestępstwa domu Izraela i domu Judy; popełnili je na własną szkodę, drażniąc Mnie przez ofiarowanie kadzidła Baalowi»."
      • xyz-xyz Re: Kiedy nadejdzie kara? 12.10.05, 11:32
        Mi się Fugazi zdaje, że Jehowa zawarł umowę z Izraelitami. Nic nie słyszałem
        żeby Żydzi dokonali cesji praw:))))))))))))))))))))))
    • mandalaya Zależy który :)) 12.10.05, 12:12
      Witaj :)
      Być może tu znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie

      www.gnosis.art.pl/e_gnosis/aurea_catena_gnosis/kuta_zly_demiurg_ciorana01
      .htm

      Pozdrawiam :)
      • Gość: Fugazi Re: Zależy który :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 15:57
        zamówiłem. dziękuję.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • swantevit Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:01
          moze bys tak zagail jakas dyskusje o slowianskich bogach. Byloby swojsko,
          pomorsko i nieortodoksyjnie..
          a ty tylko o bogu watykansko-palestynskim..
          ((:-
          • i.fugazi Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:19
            Nie czytałeś, że 98% rodaków deklarują poparcie dla watykańskiego?

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • swantevit Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:21
              ale ty , to chyba te 2%?
              • i.fugazi Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:23
                Ja zupełnie poza nawiasem.

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • swantevit Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:25
                  cholera!
                  I ja sie zadaje z czlowiekiem z marginesu..
                  • i.fugazi Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:26
                    swantevit napisał:

                    > cholera!
                    > I ja sie zadaje z czlowiekiem z marginesu..

                    Marginesu religijnego ale nie etycznego.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                    • swantevit Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:27
                      no prosze, i jaki chardy!
                      • i.fugazi Re: Zależy który :)) 13.10.05, 16:36
                        Dałbym sobie rękę uciąc, że chardy przez samo h się pisze.
                        Ale teraz nie jestem pewien.

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
    • enancjo Re: Czy Bóg jest mściwy? 12.10.05, 17:52
      .. po pierwsze, jestem przekonany, ze to nie on wymyslil
      te slowa i interpreatcje ..
      .. odrzuc zemste, nienawisc, zawisc i wowczas je przeczytaj
      i sprobuj zrozumiec ..
      Enancjo
      • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.05, 18:35
        > .. odrzuc zemste, nienawisc, zawisc i wowczas je przeczytaj
        > i sprobuj zrozumiec ..

        Pomóż.

        Pozdrawiam
        Fugazi
        • enancjo Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 09:20
          .. wiesz F ... za glupi jestem zeby Ci to wyjasnic ..
          .. Twoja droga, Twoje mysli, Twoje czyny, Twoje rozumienie,
          Twoja otwartosc, Twoja wewnetrzna harmonia .. itd ..
          .. ktos Ci dal zycie, ktos Ci dal/ wspoltworzyl osobowosc,
          ktos jest Twoim bliskim .. bedziesz tego bronil nawet
          wtedy gdy bedzie/beda zle .. bo to kwestia wartosci,
          praw fizyki, i innych praw wcale nie stworzonych przez
          czlowieka .. przed ktorymi nie mamy wyboru, ale poki co
          musimy byc pokorni ..
          .. moim zdaniem, jezeli wogole cos jeszcze istnieje
          to jest to czynnik panujacy nie tylko nad naszym zyciem
          i trwaniem, ale wogole nad calym wszechswiatem, byc
          moze jest ich nawet kilka .. i one wspoltworza tez
          i Ciebie .. czy tego chcesz czy nie .. tak samo
          jak i mnie .. bez nich bys nie istnial .. stad nie
          masz wyboru .. musisz dbac o harmonie istnienia, ktora
          jest dana Tobie .. dlatego wlasnie sam musisz sobie
          odpowiedziec jak to rozumiesz .. nie jak Ci to podaja
          tacy a nie inni .. ktorzy nie sa doskonali, choc
          bardzo by Chcieli bysmy mysleli ze tak jest ..
          .. paradoks polega na tym, ze jakkolwiek to zrozumiesz
          nie ma to wiekszego znaczenia .. choc wsrod ludzi daje
          Ci to okreslonosc tozasamosc .. i nawet jezeli jest Ci
          to obojetne .. moim zdaniem, te tozsamosc innych trzeba
          uszanowac .. po prostu szanujac kazdego i rozne inne
          prawa .. szanujemy siebie ...
          .. jak widzisz kazda .. nawet ta glupia interpretacja
          prowadzi ciagle do nas samych .. i cos w tym chyba jest,
          .. nie wierze ze przypadek .. ktory moze dotyczy wszystkich,
          gdyz taki przypadek .. jest niczym innym a jednym z
          obowiazujacych praw .. tak lub inaczej interpretowanych ..
          Enancjo
          • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:26
            To, że każdy z nas ma jakieś przekonania biegnące w stronę siły sprawczej czy też nie, jest jak najbardziej normalne ale dla mnie dziś istotniejsze są pytania.
            Zapytania biegną od kwestii ogólnych do bardziej szczegółowych (tak się złożyło). Stąd też moje szczegółowe i precyzyjne pytanie o skutki stawiania dla przyszłych pokoleń.

            Bo, jeżeli prawdą jest, że Bóg jest mściwy i zazdrosny to nieprawdą jest, że jest samą miłością.
            Bo jeżeli prawdą jest, że nie znosi konkurencji, to jacy by inni wspaniali nie byli to zakaz stawiania a i modlenia się przed pomnikami JPII jest aktualny i grozi karą.
            Bo jeżeli prawdą jest, że przyszłe pokolenia dostaną po dupie za grzechy (stawiania) swych przodków, to jakie są prawdziwe intencje stawiających. Może to zdrajcy? Może chcą nas zgubić?

            Pozdrawiam
            Fugazi

            • Gość: <<<<<<<<<<<<<< Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:32
              Zazdrosny, bo kocha. Pomyślałeś o tym?
              • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:34
                Miłość nie jest zazdrosna. Nie szuka też poklasku.
                Nie doczytałeś (aś)?

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 10:36
                  nie nudz Fugazi tylko mow o multiorgazmach zony; byly?
                  i co ja do tego przywiodlo..?
                  • enancjo Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 10:42
                    .. szukasz precyzji w intencji slowa ?
                    .. czy intencji w precyzji slowa ?
                    .. nikt Ci nie odpowie, gdyz to co piszesz to, tylko interpretacja
                    bez znaczenia, tym bardziej ze odrzuca inne rozwiazania ..
                    Enancjo
                    • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:53
                      Szukam własnych interpretacji w intecji. W tym twojej.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                  • Gość: Fugazi Re: Czy Bóg jest mściwy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:49
                    Nie chciałem Cię urazić w temacie i nawet się przyłożyłem oraz podszedłem do eksperymentu dwukrotnie.
                    Pierwszy raz szepnąłem na ucho ale nie zareagowała. Potem kiedy "od tyłu" aż zawyłem imię twe a zamiast zapowiadanych przeżyć był wybuch śmiechu.
                    Toteż do tematu nie wracałem.
                    Teraz się obawiam czy nie podejrzewa mnie o skłonności odmienne.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                    • swantevit Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 10:51
                      poniewaz to kobieta, wiec z pewnoscia nie wie co to jest agape'..
                      czyli prawdziwa milosc, tj miedzy dwoma (wolnymi) mezczyznami..
                      :-)
            • xyz-xyz Re: Czy Bóg jest mściwy? 13.10.05, 11:01
              Bo jeżeli prawdą jest, że nie znosi konkurencji,

              Z tego można wysnuć jeszcze jeden zaskakujący wniosek. Wynika otóż z tego
              przykazania, iż sam Bóg potwierdza istnienie innych bogów:)))))))))))))))
              Zabrania tylko oddawania im czci. A to oznacza, iż ględzenie czornych, iż tylko
              Bóg chrześcijan istniej, jest ściemnianiem. Zatem może istniej Bachus? Ja mu
              oddaje cześć co drugi dzień:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • Gość: Fugazi wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:06
                Właśnie wręcz przeciwnie.
                Ponieważ Bóg wie, że innych bogów nie ma, zabrania oddawania czci - modłów wszystkiemu co pozostałe.
                W prostej dedukcji, zabrania składania modlitwy przedmiotom, zwierzętom i ludziom.

                Pozdrawiam
                Fugazi
                • gniewko_syn_rybaka Re: wręcz przeciwnie 13.10.05, 11:10
                  drugie przykazanie mowi chyba ze nie bedziesz mial innych bogow..
                  Czyli gdzies te istoty czy byty musza byc.
                  :-)
                  Czyli ze Jahve wie ze one są.
                  • Gość: Fugazi Re: wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:22
                    Dziękuję, że zwróciłeś mi uwagę i uznaję, że masz rację.
                    Pytanie też o konsekwencje dla przyszłych pokoleń.
                    Potępienie dla klęczącego dziada czy baby przed pomnikiem jest oczywiste ale czemu mają cierpieć przyszłe pokolenia?

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
                    • xyz-xyz Re: wręcz przeciwnie 13.10.05, 11:30
                      > Dziękuję, że zwróciłeś mi uwagę i uznaję, że masz rację.

                      A jednak! Jupiiiiiiiiiii:)))))))))))) Bachusie! Twoje zdrowie ! Gul gul gul:)
                      • Gość: Fugazi Re: wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:33
                        Nie dość, że przed 13-tą to jeszcze w robocie chlejesz.

                        Pozdrawiam
                        Fugazi
                        • xyz-xyz Re: wręcz przeciwnie 13.10.05, 11:36
                          Ta robota na trzeźwo jest trudna do strawienia. Sam wiesz... dłubię w pewnym
                          programie;))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                • xyz-xyz Re: wręcz przeciwnie 13.10.05, 11:16

                  Łee A juz myślałem, że może Bachus mnie do swojego ogrodu przyjmie. A tu kicha:(
                  • Gość: Fugazi Re: wręcz przeciwnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:20
                    Gniewko ma rację.
                    Czytając jeszcze raz przyznaję rację, że Bóg uznaje, że są.

                    Pozdrawiam
                    Fugazi
    • felix_edmundowicz Nie,nie jest 13.10.05, 09:33
      jeśli chcesz chcesz podyskutować, a przecież i twoje inne pytanie na temat kary
      śmierci jest bardzo istotne, mogę co nieco ci powiedzieć.
      Jeśli oczywiście chcesz
      pozdrawiam
      • Gość: Fugazi Re: Nie,nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 10:32
        Gdybym nie chciał to bym nie pytał.
        Wszak kiedy się posiada prawo do myślenia, tak również ma prawo do zdziwienia i pytania się.

        Pozdrawiam
        Fugazi


        • felix_edmundowicz Re: Nie,nie jest 13.10.05, 10:39
          umiejętność zdziwienia się jest zaprawdę ci powiadam początkiem.
          • Gość: Fugazi Re: Nie,nie jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:00
            Toteż pewnie na początku jestem.
            Ze zdziwienia nie mogę się otrząsnąć.

            Pozdrawiam
            Fugazi
            • Gość: :) Re: Fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:27
              To są kiepskie prowokacje. Najwiecej na temat Boga mają do powiedzenia ci, którzy w niego nie wierzą. Albo raczej wierzą - że nie istnieje.
              Przy tym energia, jaką poświęcają na udowodnienie swoich tez jest godna podziwu.
              Ja wierzę, że nie istnieją elfy. Ale nie poświęcam tyle czasu na przekonanie o tym innych, bo skoro nie istnieją, to po co o tym mówić?

              Podważyć można wszystko, pamiętaj. Twoją "mądrość" też.
              Zawsze ktoś może powiedzieć z pewnością skały - "to jest idiota".
              • Gość: Fugazi Re: Fugazi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 11:31
                Żadne tam prowokacje.
                Szukam pomocy i w forumowo-politycznym szambie próbuję rozmawiać na tematy istotne i inne niż na kogo głosować.
                Jeżeli możesz mi tu (w temacie) pomóc to zapraszam.

                Pozdrawiam
                Fugazi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka