i.fugazi
10.10.05, 16:20
Mam pytanie o tłumaczenie II przykazania dekalogu. Bo nie rozumiem do końca sensu. Jest kilka tłumaczeń biblijnych, lecz wszystkie tłumaczenia są zbieżne w treści brzmiącej mniej więcej:
„Nie wolno ci mieć innych bogów oprócz Mnie.
Nie wolno ci zrobić sobie figury ani żadnego obrazu tego, co jest w niebie na górze, ani tego, co jest na ziemi w dole, ani tego, co jest w wodzie pod ziemią. Nie wolno ci oddawać im pokłonów i nie wolno ci im służyć, bo Ja (Haszem) twój Bóg, jestem Bogiem żądającym wyłączności, który [wymierza] karę [za] grzech ojców na synach do trzeciego i do czwartego pokolenia tym, którzy mnie nienawidzą. I wyświadczam dobro przez tysiące [pokoleń] tym, którzy Mnie kochają i przestrzegają Moich przykazań.”
Moje pytanie bynajmniej nie biegnie w stronę stawianych i czczonych pomników JPII ale samego ostrzeżenia i kary.
Czy słuszne są moje przypuszczenia, że za łamanie owego przekazania jeszcze jakieś 100 lat będziemy karani za głupotę dziadów (naszych)?
Czy może raczej mam rozumieć, że Bóg jest wybuchowy i mściwy?
A może to strachy na lachy i róbmy swoje?
O co chodzi z tym przekazaniem? Może ktoś mnie oświeci?
Pozdrawiam
Fugazi