Gość: Pobudka!!!
IP: *.zol.univ.szczecin.pl
21.10.05, 00:26
W imieniu wszystkich uzytkowników terenów zielonych w obrębie campusu
akademickiego (ul. Żołnierska) wyrażamy protest wobec poczynań
administracji i władz uczelni: Akademii Rolniczej oraz Politechniki
Szczecińskiej, dotyczących terenów zielonych, znajdujących się w obrębie
campusu akademickiego (ul. Żołnierska).
Ekologiczne zasady obowiązujące w Unii Europejskiej nakazują, chyba
dbałość o zieleń na zajmowanym przez użytkowników terenie. Niestety, AKADEMIA
ROLNICZA wraz z POLITECHNIKĄ SZCZECIŃSKĄ z początkiem października 2005
postanowiła „zagospodarować”, a praktycznie – wbrew demokratycznym prawom –
zajęła, pokryte zieloną murawą i pomieszczone w centrum campusu boisko,
będące terenem rekreacyjnym nie tylko dla kilkudziesięciu mieszkańców
budynków US oraz studentów wymienionych uczelni, ale także mieszkańców
dzielnic Pogodno – Krzekowo, przeznaczając je bezprawnie na „dziki parking
samochodowy”. W tym celu pracownicy AR(kanclerz AR twierdzi, że wspólnie z
Politechniką Szczecińską), wiosną wycięli żywopłot (na czyje polecenie?!)
oddzielający trawnik od jezdni i część zielonego boiska „oznaczyli” palikami.
Na całej powierzchni trawnika skoszono trawę. Znaki wjazdu od ulicy,
ze strzałką wymierzoną w centrum zielonych płuc campusu, opatrzono dodatkowo
niechlujnym napisem PARKING. W pierwszych dniach pażdziernika na trawnik
wjechali pierwsi, nieco zdezorientowani tym aktem wandalizmu
studenci.Wieczorem trawa była zniszczona - przypominająca klepisko, a
wyżłobione przez koła samochodowe koleiny wypełniały śmieci i niedopałki, z
opróżnianych wprost na ziemię popielniczek. Zniszczenie całego zielonego
terenu, to jedynie kwestia czasu.
1 ha trawnika pobiera w ciągu jednego dnia 150 kg CO2.
Czy w taki sposób Akademia Rolnicza realizuje
nowoczesny „program edukacji ekologicznej młodzieży akademickiej”? Zapewne za
ich przykładem pójdą w najbliższej przyszłości inni, zachęcając swoich
studentów do zajeżdżania trawników i wypędzając z
okolonego rzędem starych kasztanowców placu wszelkie żywe stworzenia (matki z
dziećmi, studentów, spacerowiczów oraz psy i koty).
Na parkingi można wykorzystać zabetonowane tereny wzdłuż uliczek na zapleczu
AR, WSM, PAM, praktycznie bezużyteczne, „zajęte” obecnie przez jakąś „szkołę
jazdy”? Zgoda władz uczelni (m.in. ROLNICZEJ!) na dokonywane przez samochody
studentów niszczenie zieleńca nie tylko demoralizuje zmotoryzowaną młodzież,
ucząc ją braku szacunku dla środowiska naturalnego, ale też wyczerpuje
konkretne paragrafy Kodeksu Wykroczeń:
Art. 144 mówi:
§ 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub
uszkadza roślinność albo depcze trawnik lub zieleniec lub też dopuszcza do
niszczenia ich przez zwierzęta znajdujące się po jego nadzorem, podlega karze
grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
(art.144 KW dotyczy też zajeżdżania trawnika z pełną aprobatą władz
przez studentów i pracowników wymienionych Uczelni).
Art. 145 mówi:
Kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w
szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze
grzywny do 500 złotych albo karze nagany.
Uprzedzamy, że podejmiemy wszelkie kroki, aby przeciwdziałać DEWASTACJI
zabytkowego, otoczonego starodrzewem trawiastego boiska, przez
nieodpowiedzialnych technokratów. Czego nie zdołali zniszczyć sowieci, władze
polskich uczelni niszczą skuteczniej. Życzymy nowoobranemu rektorowi AR
owocnego działania również w zakresie kontroli nad nieodpowiedzialnymi
poczynaniami swego kanclerza. Teren zielony campusu, przeorany kołami
samochodów, ledwie dyszy.Już niedługo... Dziś dodatkowo usunięto żywopłot po
drugiej stronie boiska - pielęgnowany dotąd przez Zachodniopomorską Szkołę
Biznesu. Będzie "przelotówka"! Dewastacja podjęta przez "rolników" postępuje
(jak się żywe napatoczy, nie pożyje se, a juści!)
•