Dodaj do ulubionych

Powariowaliście czy co ???

04.10.02, 11:46
Wystarczy wejść do jakiegokolwiek wątku na forum by zobaczyć że
foromoszczecinianie żrą się jeden z drugim. Szlag mnie trafia jak to widzę.
To właśnie forum tym różniło się od innych że zawsze wygrywała rzeczowa
dyskusja a nie personalne ataki wychodzące poza forum udeżające w rodzinę itd.

OPANUJCIE SIĘ !!! chyba że chcecie także tutaj małego polskiego piekła ???
Obserwuj wątek
    • franekkk Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 11:49

      rzeczowo bym z tobą podyskutował ale trochę się zgadzam

      a na forum toruń gadają że będzie 8 województw....

      --
      egon klawo jak cholera
    • mike102 Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 11:50
      bbury napisał:

      > Wystarczy wejść do jakiegokolwiek wątku na forum by zobaczyć że
      > foromoszczecinianie żrą się jeden z drugim. Szlag mnie trafia jak to widzę.
      > To właśnie forum tym różniło się od innych że zawsze wygrywała rzeczowa
      > dyskusja a nie personalne ataki wychodzące poza forum udeżające w rodzinę itd.
      > OPANUJCIE SIĘ !!! chyba że chcecie także tutaj małego polskiego piekła ???

      Ja sie do pana Gryfa nie odzywalem ani nie czytam jego watkow przez 3 miesiace.
      Skoro ma ochote na zadyme i wywoluje mnie po nicku na forum, znaczy nie docenil
      zawieszenia broni. Ja naprawde nie mam ochoty na nawalanki.
      • Gość: Swarozyc Re: Powariowaliście czy co ??? IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 11:59
        KULTURA(TRADYCJI)W NARODZIE(KATOLICKIM) NIE GINIE!
    • Gość: Jazzek Re: Powariowaliście czy co ??? IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 04.10.02, 11:58
      Jest gorzej niż piszesz... Na żadnym innym forum nie ma takiego żarcia się.
      Tzn. tak przeważajacego nad czymkolwiek innym. W tym sensie Szczecin nadal się
      wyróżnia :((((
      • mike102 Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:04
        Gość portalu: Jazzek napisał(a):

        > Jest gorzej niż piszesz... Na żadnym innym forum nie ma takiego żarcia się.
        > Tzn. tak przeważajacego nad czymkolwiek innym. W tym sensie Szczecin nadal
        się
        > wyróżnia :((((

        Tak, od kwietnia forum jest nie do poznania... :-(((
        • franekkk Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:13
          mike102 napisał:

          > Tak, od kwietnia forum jest nie do poznania... :-(((

          a może właśnie do poznania... :-)))
          • bbury Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:20
            franekkk napisał:

            > a może właśnie do poznania... :-)))

            W każdym razie nie do Szczecina. ;((

            Nie wystrczy że wszystkie afery polskie wg. telewizji łaczą się ze Szczecinem.
            Że pokazuja w telewizji jak linczuje się u nas ludzi, dziwki, przemyt itp
            itd ???
            Każdy człowiek który znajrzy tutaj znajdzie potwierdzenie dla swych najgorszych
            przypuszczeń w sprawie panującej w Szczecinie dziczy.

            Jeszcze trochę i sam w to uwierzę :(
            • mike102 Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:25
              bbury napisał:

              > franekkk napisał:
              >
              > > a może właśnie do poznania... :-)))
              >
              > W każdym razie nie do Szczecina. ;((
              >
              > Nie wystrczy że wszystkie afery polskie wg. telewizji łaczą się ze
              Szczecinem.
              > Że pokazuja w telewizji jak linczuje się u nas ludzi, dziwki, przemyt itp
              > itd ???
              > Każdy człowiek który znajrzy tutaj znajdzie potwierdzenie dla swych
              najgorszych
              >
              > przypuszczeń w sprawie panującej w Szczecinie dziczy.
              >
              > Jeszcze trochę i sam w to uwierzę :(

              a ciekawe, ze ostatnio czytalem wspomnienia z podrozy pewnego Niemca. na jego
              trasie byl Szczecin i on uwazal ze nie warto tu wogole wjezdzac bo to jakas
              wstretna, portowa dziura. ale wjechal i... szok. totalne zaskoczenie.

              a skad sie taka opinia bierze. od samych "szczecinian" co pluja na wlasne
              miasto. w duzej czesci sa to szczecinianie adoptowani niestety...
            • jottka bbury, 04.10.02, 12:27
              a co chciałeś osiągnąć, zakładając ten wątek? :)

              z tego, co widzę, to nie zabrały głosu jednostki najbardziej bojowo nastawione,
              że tak to eufemistycznie nazwę. a jak zabiorą, to wrażenia mogą być mocne :(

              a nie można by tak dawać słusznego odporu poprzez zakładanie coraz ciekawszych
              wątków i równie frapujące dyskusje? w tym wypadku ilość mogłaby przejść w
              jakość :))
              • skuti70 Re: bbury, 04.10.02, 12:39
                > a nie można by tak dawać słusznego odporu poprzez zakładanie coraz
                ciekawszych
                > wątków i równie frapujące dyskusje?

                o rany!!!!
                bury znowu zacznie o orenzadzie wyciskanej z bereta z antenka:(
    • skuti70 Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:33
      kto sie lubi ten sie czubi

      jacek z gryfem to przeciez tylko robia sobie jaja na forum ale jeden bez
      drugiego dlugo nie wytrzyma
      • franekkk Re: Powariowaliście czy co ??? 04.10.02, 12:36

        kicaj stąd i śmigaj
        pewnie zostawisz ślad jeden tylko

        --
        egon klawo jak cholera
        • skuti70 na zakretach mam dwa n/t 04.10.02, 12:41
          • franekkk Re: na zakretach mam dwa n/t 04.10.02, 12:53

            mój rowerek zostawia zawsze trzy
            i dzięki temu w przeciwieństwie do ciebie nie mam kolanek jak pierwszaczek
      • bbury Re: A co wątek nie jest ciekawy ??? 04.10.02, 12:38
        Zakładając wątek chciałem żeby było lepiej na świecie.
        A przy okazji - może kilka osób dostrzeże swoje "dziwne" zachowanie.
        • franekkk Re: A co wątek nie jest ciekawy ??? 04.10.02, 12:42

          ja już kilka razy kilku nołnejmom zwracałem uwagę na to że rybę dwoma widelcami
          ale jak widać trudno odzwyczaić

          przeczekać cóż innego

          --
          nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi
        • Gość: Swarozyc Re: Ad nowych watkow IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 12:56
          Co do ciekawych watkow; probowalem pare razy, Raz podchwycilo (to o papiezu i
          wplywie katolictwa na nasz upadek moralny, choc mi sie oberwalo) watek
          pt"obywatel czy mieszkaniec" byl za trudny na to forum, o "whisky jeczmiennej"-
          za biedne spoleczenstwo aby ten watek byl ciekawym, o brudzie pisza wszyscy,
          i ja tez (w aspekcie bezpanskich psow i kotow, tez oberwalem- bylem zbyt
          radykalny)
          Wiec co nasz moze wspolnie interesowac?
          mnie interesuja male elektrownie wodne ktorych za niemca bylo 95 w b. woj.
          szczecinskim.
          Interesuja mnie rowniez dawne dwory i palace w woj. zach.pomorskim
          Kompostowanie na masowa skale ktorej Szczecin nie zna?
          Spalanie smieci?
          Zagadnienie obrony terytorialnej w dzisiejszej polsce?
          Gospodarowanie po polsku- w wymierze indywidualnym i kolektywnym?
          tozsamosc narodowa ludnosci naplywowej na ziemiach odzyskanych?
          Troche lekkich watkow, absurdalnych?
          Rzuccie temat to zobaczymy!
          • franekkk Re: Ad nowych watkow 04.10.02, 13:03

            to ci powiem że jest gminna kompostownia w policach
            ścinasz trawę masz gdzie wozić :))

            nic od razu
            zachęcałem do zgniatania śmieci to mnie skuterowaty wyśmiał

            --
            kajneanunk
            • Gość: Swarozyc Re: Franekkkk IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 13:07
              Trawy scietej sie nigdzie nie wozi!!! Transport kosztuje a gleba sie wyjalawia!
              Patrz moj post w krakowie!
              • franekkk Re: Franekkkk 04.10.02, 13:34

                co ty pier tego to znaczy że co???
                zostawić ściętą na polu???
                to miasto jest
          • stettiner Re: Ad nowych watkow 04.10.02, 13:50
            Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

            > Co do ciekawych watkow; probowalem pare razy, Raz podchwycilo (to o papiezu i
            > wplywie katolictwa na nasz upadek moralny, choc mi sie oberwalo) watek
            > pt"obywatel czy mieszkaniec" byl za trudny na to forum, o "whisky
            jeczmiennej"-
            > za biedne spoleczenstwo aby ten watek byl ciekawym, o brudzie pisza wszyscy,
            > i ja tez (w aspekcie bezpanskich psow i kotow, tez oberwalem- bylem zbyt
            > radykalny)
            > Wiec co nasz moze wspolnie interesowac?
            > mnie interesuja male elektrownie wodne ktorych za niemca bylo 95 w b. woj.
            > szczecinskim.
            > Interesuja mnie rowniez dawne dwory i palace w woj. zach.pomorskim
            > Kompostowanie na masowa skale ktorej Szczecin nie zna?
            > Spalanie smieci?
            > Zagadnienie obrony terytorialnej w dzisiejszej polsce?
            > Gospodarowanie po polsku- w wymierze indywidualnym i kolektywnym?
            > tozsamosc narodowa ludnosci naplywowej na ziemiach odzyskanych?
            > Troche lekkich watkow, absurdalnych?
            > Rzuccie temat to zobaczymy!

            Daj coś o tych elektrowniach albo dworach- to ciekawe. O tożsamości jeszcze
            ciekawsze, ale może być za trudne- pomijając że może okazać się mocno
            kontrowersyjne.
            • Gość: Swarozyc Re: szczecinianka IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 14:07
              Panie maja pierszenstwo...
              • stettiner Re: szczecinianka 04.10.02, 14:12
                Swarozycu, nie wykręcaj się proszę za pomocą takich banałów- ja przyznaję, że
                moja wiedza na powyższe tematy jest mętna albo jeszcze gorzej, ale liczę na
                takich co wiedzą- od ciebie poczynając.
                • skuti70 Re: szczecinianka 04.10.02, 14:14
                  mozesz na pocatek napisac o swojej tozsamosci narodowej:)
                  sadzac po tym jak sie podpisujesz moze to byc interesujace
                  • franekkk Re: szczecinianka 04.10.02, 14:16

                    ty skuti nie gadaj bo prasłowianie to na pewno nie byli cykliści
                  • stettiner Re: szczecinianka 04.10.02, 14:18
                    Jak ja napiszę to może być awantura ;))) A poważnie, to kiedyś już chyba
                    pisałam.. dawno temu były takie tematy... Ktoś mnie nawet od folksdojczów
                    zwyzywał (Swarozyc nie był pierwszy), na wyrost naturalnie.
                    • Gość: naim Re: Do Swarożyca i innych o mew- ych IP: *.telan.pl 04.10.02, 14:52
                      Bez polityki i kościoła możemy pogadać o elektrowniach wodnych. Jestem
                      aktualnie w trakcie realizacji takowej (450 KW). Chętnie wymienię się
                      informacjami, bo konfliktu interesów nie przewiduję. A wiedzy troche posiadam.
                      Pozdr. naim
                      • Gość: Swarozyc Re: Do NAIMA IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 15:24
                        Gość portalu: naim napisał(a):

                        > Bez polityki i kościoła możemy pogadać o elektrowniach wodnych. Jestem
                        > aktualnie w trakcie realizacji takowej (450 KW). Chętnie wymienię się
                        > informacjami, bo konfliktu interesów nie przewiduję. A wiedzy troche
                        posiadam.
                        > Pozdr. naim
                        Dzieki za propozycje dyskusji. Sam - jak pisalem- jestem dyletantem w tematach
                        ktore mnie interesuja, lecz chetnie poczytam co inni maja do powiedzenia.
                        Na poczatek "wrzuce" zaczyn dyskusji; chyba 14 lat temu dostalem( ot tak
                        poszedlem i spytalem sie.. I SPoTKALEM MILEGO I ZAANGAZOWANEGO URZEDNIKA!)w
                        wydziale ochrony srodowiska UW spis wszystkich obiektow hydrotechnicznych
                        znajdujacych sie na terenie uwczesnego woj. szcz. Przykro mi sie zrobilo kiedy
                        po przeczytaniu tegoz naszla mnie refleksja dlaczego wszystko to lezy odlogiem
                        i niszczeje (z malymi wyjatkami) Dlaczego Niemcom oplacalo sie to zbudowac i
                        utrzymac a nam nie?(Pytanie polityczne, hi,hi)
                        • Gość: Swarozyc Re: Do NAIMA IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 15:50
                          Na Swarozyca znam jedną z melin . To z pewnością głos z tego lokalu

                          Pamietasz to?.
                          • Gość: naim Re: Do NAIMA IP: *.telan.pl 04.10.02, 16:05
                            Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

                            > Na Swarozyca znam jedną z melin . To z pewnością głos z tego lokalu
                            >
                            > Pamietasz to?.

                            A pamiętasz dlaczego tak napisałem? Bo ja tak. A miało być bez polityki ,
                            przepraszam: kościoła i Papieża.

                            A co do mew:

                            Za Niemca, za Bieruta, za Gomółkę , za Gierka , Jaruzela , Buzka, Kwacha i
                            cholera wie jeszcze za kogo następnego – zawsze opłacało się i będzie się
                            opłacać budować i pozyskiwać prąd z małej elektrowni wodnej (mew). Dlaczego? Bo
                            jest to stosukowo nieduży koszt budowy, zero zanieczyszczeń, wymuszona
                            regulacja rzek, niskie koszty obsługi, prostota konstrukcji, trwałość i
                            niezawodność.
                            Niemcy grubo przed wojną, właściwie na przełomie wieków, zrobili kawał roboty,
                            polegającej na całkowitej inwentaryzacji rzek pod kątem ich wykorzystania przy
                            budowie elektrowni wodnych. Pomierzyli stany wód, spadki , średnie przepływy,
                            oszacowali moce elektrowni w poszczególnych rejonach i miejscach.
                            Na dolnym Śląsku z uwagi na górzysty teren, elektrowni było najwięcej (ok. 300).
                            Każda z nich tyle wody oddawała, co pobierała. Zasilano tartaki , papiernie ,
                            młyny, całe wioski i miasteczka. Niektóre z tych urządzeń pracują po dzień
                            dzisiejszy.
                            Rosjanie wyzwolili nas od okupanta i tych właśnie elektrowni. Większość
                            zdemontowano i wywieziono, pozostałe próbowano upaństwowić. Potem w modzie były
                            soc – elektro - molochy i po ptakach. Jeden dystrybutor, jeden producent i
                            prawie 40 mln. Odbiorców. Niskie ceny skupu energii, duże koszty remontu ,
                            zawiłe procedury urzędasów , spowodowały upadek tych symboli kapitalizmu.
                            Reszta później . przepraszam
                            • Gość: Swarozyc Re: Do NAIMA IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 16:20
                              Jest fajna strona int na temat mew w woj. (Bylym) slupskim
                              Znasz ja?
                              PS. A tak "katolicko bezposredni" nie musiales byc...DS
                    • zoppoter Sopocianin 04.10.02, 14:59

                      > Ktoś mnie nawet od folksdojczów
                      > zwyzywał (Swarozyc nie był pierwszy), na wyrost naturalnie.


                      Hi hi hi, witaj w klubie. Z reguły, zważywszy na autorów takich epitetów, traktuję takie cos jako komplement...

                      A o dworach i elektorwniach chętnie poczytam. Nawet, jesli napisze o nich jeden z owych komplemenciarzy.
                      • Gość: Swarozyc Re: Sopocianin IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 18:31
                        zoppoter napisał:

                        Ktoś mnie nawet od folksdojczów
                        > > zwyzywał (Swarozyc nie był pierwszy), na wyrost naturalnie.
                        >
                        > Hi hi hi, witaj w klubie. Z reguły, zważywszy na autorów takich epitetów,
                        trakt
                        > uję takie cos jako komplement...
                        >
                        > A o dworach i elektorwniach chętnie poczytam. Nawet, jesli napisze o nich
                        jeden
                        > z owych komplemenciarzy.
                        Hej Sopotnik! Boze sam bys napisal o pieknej rzeczce Radunii i nie mniej
                        pieknych elektrowniach wodnych na niej?! W koncu masz ja pod nosem!
                        • zoppoter Re: Sopocianin 04.10.02, 19:05
                          > Hej Sopotnik! Boze sam bys napisal o pieknej rzeczce Radunii i nie mniej
                          > pieknych elektrowniach wodnych na niej?! W koncu masz ja pod nosem!

                          Może bym i mógł coś naskrobać. Zważ jednak, że te elektrownie w żaden sposób
                          nie mają związku ze słowiańszczyzną... Ja też niewiele. A zatem stawiam
                          warunek: nie będzie żadnych komentarzy na temat narodowości, tożsamości,
                          korzeniach. Pod tym względem sprawiłeś na mnie wrażenie fanatyka, nastawionego
                          przeciwko mnie między innymi. A nie mam ochoty toczyc walki w sprawach
                          narodowych, które dla mnie pozostają bez znaczenia.
                          • Gość: Swarozyc Re: Sopocianin IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 19:37
                            zoppoter napisał:

                            > > Pod tym względem sprawiłeś na mnie wrażenie fanatyka, nastawionego
                            > przeciwko mnie między innymi.

                            Mylisz sie! Nie jestem fanatykiem, Jestem tylko lekko podirytowany
                            ta "poprawnoscia polityczna" ktora reprezentuje nasza mlodziez tu na forum.
                            (a od naszej narodowosci nie uciekniemy- przypomna nam nasi wrogowie w
                            stosownym momencie!)
                            Dobra nadawaj na Radunie, czekam. Tylko nie cytuj nizej podanej strony!

                            www.kolbudy.gd.pl/turystyka/index.html?dz=elektrownie
                            • stettiner Re: Sopocianin 04.10.02, 21:45
                              A o Drawie czegoś nie masz?
                              • Gość: Swarozyc Re: Sopocianin IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 21:56
                                Mam.
                                • stettiner Drawa 05.10.02, 21:54
                                  Podziel się, nie bądź taki... Szczególnie interesują mnie okolice Drawna.
                                  Bardzo interesują.
                                  • Gość: Swarozyc Re: stettiner IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 07.10.02, 19:44
                                    stettiner napisała:

                                    > Podziel się, nie bądź taki... Szczególnie interesują mnie okolice Drawna.
                                    > Bardzo interesują.
                                    Nie obchodzi mnie czy Szczecin będzie polski czy nie. Chcę żeby był piękny,
                                    zadbany i bogaty.

                                    Jak ci nie wstyd! trawestujesz Goryszewskiego a rebours?!
                                    www.drawpn.republika.pl/index.htmhttp://www.lkp.org.pl/dpn/whereitis.html
                                    • stettiner Re: stettiner 07.10.02, 22:35
                                      Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

                                      > stettiner napisała:
                                      >
                                      > > Podziel się, nie bądź taki... Szczególnie interesują mnie okolice Drawna.
                                      > > Bardzo interesują.
                                      > Nie obchodzi mnie czy Szczecin będzie polski czy nie. Chcę żeby był piękny,
                                      > zadbany i bogaty.
                                      >
                                      > Jak ci nie wstyd! trawestujesz Goryszewskiego a rebours?!

                                      Pisałam od serca- wyszło przypadkiem :)
                            • zoppoter Re: Sopocianin 07.10.02, 08:57
                              Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

                              > zoppoter napisał:
                              >
                              > > > Pod tym względem sprawiłeś na mnie wrażenie fanatyka, nastawionego
                              > > przeciwko mnie między innymi.
                              >
                              > Mylisz sie! Nie jestem fanatykiem, Jestem tylko lekko podirytowany
                              > ta "poprawnoscia polityczna" ktora reprezentuje nasza mlodziez tu na forum.

                              Obecne nastroje w Polsce wskazuja raczej, że to polski nacjonalizm jest przykładem poprawności
                              politycznej.

                              > (a od naszej narodowosci nie uciekniemy- przypomna nam nasi wrogowie w
                              > stosownym momencie!)

                              Ja mam dwie narodowosci. Od zadnej nie mam zamiaru uciekać, ani nikogo nie uważam za swojego
                              wroga.

                              > Dobra nadawaj na Radunie, czekam. Tylko nie cytuj nizej podanej strony!
                              >
                              > <a href="www.kolbudy.gd.pl/turystyka/index.html?dz=elektrownie"target="_
                              > blank">www.kolbudy.gd.pl/turystyka/index.html?dz=elektrownie</a>

                              NIe, ja mam staroświeckie papierowe informacje. Poszukam i coś naskrobię.
                • Gość: Swarozyc Re: szczecinianka IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 04.10.02, 15:06
                  Droga Sczecinianko
                  Dziekuje Ci za rewerencje w stosunku do mej skromnej osoby.
                  Poniewaz sam jestem bardzo ciekawski, lecz wiedza moje nie duza, myslalem ze
                  kogos zainspiruje do podchwycenia w/w propozycji tematowych. Czytajac Twe
                  posty doszedlem do wniosku ze albo zajmojesz sie tematyka lokalna zawodowo lub
                  hobbystycznie poniewaz podalas kilka ciekawych informacji, wiec dlaczego nie
                  Ty?
                  Nie wiem czy to pisalem lub nie, ale mam za zle "iluminatorom wiedzy" w naszej
                  czesci Polski ze nie podjeli prac badawczych nad przemianami swiadomosciowymi
                  wsrod nas, tj przesiedlencamize wschodu, z jednej strony- po wojnie, z drugiej
                  strony- po "upadku" komunizmu. Ile ciekawych prac doktorskich mozna by bylo
                  wyprodukowac i ilez przyczynkow do samouswiadomienia sobie swych korzeni
                  narodowych i spolecznych! Niestety nie podjeto tego tak waznego
                  przedsiewziecia. Zrobili to jednak Niemcy i Czesi.
                  mowiac krotko nie moge podjac tych tematow bo za malo o nich wiem, wiem
                  natomiast ze sa cholernie wazne i za malo sie o nich mowi!
                  • Gość: naim Re: Czy będzie o elektrowniach? IP: *.telan.pl 06.10.02, 00:20
                    Jeśli są chętni , to możemy pogadać w nowym wątku.
                    Pozdr. naim
                    • germanus Re: Powariowaliście? 06.10.02, 19:46
                      A tak. Niech będzie, że się wtrącam. (wiersz jest również w moim wątku)

                      Z cyklu: Rzeczywistości wbrew

                      Kto?

                      Kto się kłóci, kto się kocha,
                      Kto na kogo w złości pisze,
                      Kto się zemści, a kto szlocha,
                      Kto się wtapia w nocy ciszę.

                      Kto nie poda ręki swojej
                      Na spotkaniu w pubie piwnym,
                      Kto nie przyjdzie, bo się boi,
                      Kto opluje osąd inny.

                      Czy to forum, czy kloaka,
                      Czy są formy pod treściami,
                      Co jest ważne, wieść, czy draka,
                      I czy wolno zawsze ganić?

                      Czy nam wierzyć jeszcze można
                      W ludzi, w wolność, w racje wyższe,
                      Czy nam zniknąć z życia rożna,
                      Czy nam zapaść w czasu niszę.

                      Kto się drugi opamięta,
                      Kto wyciągnie ręce obie,
                      Kto na forum zacznie święta,
                      Kto nam przyjaźń da w narodzie.
                      • Gość: naim Re: Powariowaliście? IP: *.telan.pl 06.10.02, 19:53
                        Dobre, ale za długie.
                  • _skuter_ SWAROZYC ! 07.10.02, 09:40
                    > Nie wiem czy to pisalem lub nie, ale mam za zle "iluminatorom wiedzy" w
                    naszej
                    > czesci Polski ze nie podjeli prac badawczych nad przemianami swiadomosciowymi
                    > wsrod nas, tj przesiedlencamize wschodu, z jednej strony- po wojnie, z
                    drugiej
                    > strony- po "upadku" komunizmu.

                    Swarozyc czy ty kiedys byles w jakiejs bibliotece???!!!!
                    przejdz sie do takiej np. biblioteki glownej US
                    idz do katalogu
                    tam bedza takie fajne dzialy: socjologia... ,politologia...
                    poszperaj, poczytaj a potem pisz na forum.

                    mozesz tez zamowic sobie katalogi wydawnictw roznych uniwersytetow w Polsce.
                    • bbury Re: _Suter_ 07.10.02, 09:59
                      _skuter_ ?

                      jakiś nowy ??? :-)
                      • _skuter_ Re: _Suter_ 07.10.02, 10:40

                        > jakiś nowy ??? :-)

                        tylko z nowa tapicerka
                    • Gość: Swarozyc Re: Skuter IP: 2.3.STABLE* / *.telia.com 07.10.02, 19:19
                      _skuter_ napisał(a):

                      > Swarozyc czy ty kiedys byles w jakiejs bibliotece???!!!!
                      > przejdz sie do takiej np. biblioteki glownej US
                      > idz do katalogu
                      > tam bedza takie fajne dzialy: socjologia... ,politologia...
                      > poszperaj, poczytaj a potem pisz na forum.
                      > mozesz tez zamowic sobie katalogi wydawnictw roznych uniwersytetow w Polsce.

                      Drogi Skuterze!
                      Jezeli sugerujesz ze mijam sie z prawda, to prosze podaj fakty czyli sygnatury
                      interesujacych nas prac a nie ze US ma biblioteke a w niej dzialy socjologia,
                      politologia... itp
                      Nie jest moim zamiarem wprowadzac Ciebie w blad, ani kogokolwiek z
                      forumowiczow, fakt ktory podalem czytalem w jakims periodyku kilka lat temu,
                      ale juz po upadku komunizmu. Jesli to nie prawda to przepraszam.
                      Nie, nie chodze do biblioteki uniwersyteckiej z przyczyn obiektywnych ale do
                      innych chodze i mam Ci za zle ze poddajesz ten fakt w watpliwosc.
                      • germanus Duża prośba 08.10.02, 07:02
                        Proszę Was, przestańcie się kłócić i dokuczać sobie.
                        Wspomniałem kiedyś o Rzygaczach w Rdańsku. Teraz założyli sobie Akademię.
                        I właśnie bardzo miło przyjęli mój sonet. Z cyklu gdańskich, oczywiście. Można
                        sprawdzić.

                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3190395&a=3196526
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3190395&a=3196548
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3190395&a=3196719
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3190395&a=3196736
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3190395&a=3196844
                        I mówią, że kilka moich lat w Gdańsku się liczy i chcą mnie przyjąć.

                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3186552&a=3197268
                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=57&w=3186552&a=3197611
                        To co, nie kłóćcie się już, OK?
                        • zoppoter Re: Duża prośba 08.10.02, 10:12
                          germanus napisał:

                          > Proszę Was, przestańcie się kłócić i dokuczać sobie.
                          > Wspomniałem kiedyś o Rzygaczach w Rdańsku. Teraz założyli sobie Akademię.
                          > I właśnie bardzo miło przyjęli mój sonet. Z cyklu gdańskich, oczywiście. Można
                          > sprawdzić.

                          > I mówią, że kilka moich lat w Gdańsku się liczy i chcą mnie przyjąć.


                          Jako Dziekan Wydziału Kolejnictwa i Tramwajnictwa Akademii Rzygaczy w Gdańsku potwierdzam, że Germanus
                          został przyjęty w poczet kadry profesorskiej jako Dziekan Wydziału Artystycznego.
                          Do Akademii przyjmiemy każdego, kto lubi Gdańsk i całe Prusy Zachodnie, ich historię, architekrurę, tajemnice,
                          ciekawostki, kto coś o tym wie, lub chce się dowiedzieć.
                          Wątki nasze na forum gdańskim maja w tytule słowo Rzygacz, lub jakąś jego formę. Nazwa naszej akademii pochodzi
                          od rzygaczy-gargulców, rzeźbionych końcówek rynien przy kamienicach Głównego Miasta w Gdańsku.

                          Wątki rzygaczowe wolne są od polityki, kłótni, obelg, wycieczek osobistych. Nie sa natomiast wolne od sporów
                          historycznych, ale te nie mają wpływu na nasze relacje wzajemne.

                          Jako człek miłujący Szczecin, w którym zostawiłem większość dziecięcych i młodzieńczych wakacyjnych lat (w
                          sensie pór roku) i w którym aktualnie studiuje zaocznie apeluję o utworzenie podobnej akademii tu na Pomorzu,
                          ewentualnie o rozszerzenie naszej akademii.
                          • _skuter_ Re: Duża prośba 08.10.02, 10:15
                            zoppoter napisał:
                            > sensie pór roku) i w którym aktualnie studiuje zaocznie apeluję o utworzenie
                            po
                            > dobnej akademii tu na Pomorzu,

                            a ja apeluje zeby nasza akademia nazywala sie ladnie:)
                            • zoppoter Ładna nazwa. 08.10.02, 10:56
                              Nasza nazywa się bardzo ładnie. I oryginalnie. Podobno rzygacze można spotkac oprócz Gdańska jedynie w
                              Krakowie. No i za granicą...
                              • _skuter_ Re: Ładna nazwa. 08.10.02, 10:59
                                zoppoter napisał:

                                > Nasza nazywa się bardzo ładnie. I oryginalnie. Podobno rzygacze można spotkac
                                o
                                > prócz Gdańska jedynie w
                                > Krakowie. No i za granicą...

                                cos mi sie wydaje, ze czesciej, bo mnie o tym w budowlance uczyli - chyba
                                jednak jest powszechniejsze
                                • stettiner Rzygacze. 08.10.02, 20:09
                                  Nie sądzę, żeby rzygacze występowały tak rzadko. W Muzeum Archidiecezjalnym
                                  szczecińskiej katedry jest na przykład tak jeden jeden rzygacz w formie
                                  naturalnie smoczej głowy, nieco nadżarty przez ząb czasu i sądzę, ze jest to
                                  egzemplarz ocalony z katedralnych powojennych ruin. Pewności nie mam, bo opoisu
                                  przy eksponacie brak.
                                  • zoppoter Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 09:28
                                    stettiner napisała:

                                    > Nie sądzę, żeby rzygacze występowały tak rzadko. W Muzeum Archidiecezjalnym
                                    > szczecińskiej katedry jest na przykład tak jeden jeden rzygacz w formie
                                    > naturalnie smoczej głowy, nieco nadżarty przez ząb czasu i sądzę, ze jest to
                                    > egzemplarz ocalony z katedralnych powojennych ruin. Pewności nie mam, bo opoisu
                                    >
                                    > przy eksponacie brak.

                                    Jesli rzyagcze występuja częsciej niż sądziłem, to i lepiej!

                                    A swoją drogą w sobotę chciałem zwiedzić Katedrę w Szczecinie. Pod wielkim napisem "OTWÓRZCIE
                                    DRZWI CHRYSTUSOWI" są zamknięte na czetry spusty wrota. Fakt, że ja nie jestem Chrystusem, ale
                                    skąt te drzwi to wiedziały...?
                                    • _skuter_ Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 09:33

                                      > sem "OTWÓRZCIE
                                      > DRZWI CHRYSTUSOWI" są zamknięte na czetry spusty wrota. Fakt, że ja nie
                                      jestem

                                      w jakiejs gazetce byla relacja faceta, ktory na rowerze jechal sobie na przelaj
                                      przez USA. Spal zwykle w kosciolach. Protestanckich. Z parafii katolickich byl
                                      odsylany z kwitkiem mimo, ze mial jakies listy polecajace od naszych wladz
                                      koscielnych.
                                    • stettiner Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 10:44
                                      zoppoter napisał:

                                      > stettiner napisała:
                                      > A swoją drogą w sobotę chciałem zwiedzić Katedrę w Szczecinie. Pod wielkim
                                      napi
                                      > sem "OTWÓRZCIE
                                      > DRZWI CHRYSTUSOWI" są zamknięte na czetry spusty wrota. Fakt, że ja nie
                                      jestem
                                      > Chrystusem, ale
                                      > skąt te drzwi to wiedziały...?

                                      Przy okazji powojennej odbudowy zrobiono wejście od zachodniej strony. Otwarte
                                      bez problemu cały dzień. Te drzwi o których piszesz otwierają albo od wielkiego
                                      dzwonu albo wcale.
                                      • stettiner Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 10:45
                                        Sorki, północnej naturalnie. Z boku kościoła. Podobno katedry tak powinny mieć.
                                        • zoppoter Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 11:17
                                          stettiner napisała:

                                          > Sorki, północnej naturalnie. Z boku kościoła. Podobno katedry tak powinny mieć.

                                          No własnie, zacząłem się w wyobraźni tam z kompasem ustawiać...
                                          Niestety, przy głównych wrotach nie ma kompletnie żadnej informacji, którędy można wejść. Natomiast brak
                                          jakiegokolwiek ruchu przy wejściach bocznych skłonił mnie do wniosku, że wszystko pozamykane. No cóż, w
                                          następną sobote znowu spróbuję...
                                          • franekkk Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 11:23

                                            polecam kościół róg bogurodzicy/kaszubska o ile pamiętam sztuk 3
                                            i zdaje się ale mogę się mylić pobliski szpital na wojciecha tyle że on jakiejś
                                            renowacji poddawany więc może być zasłonięte
                                          • stettiner Re: Rzygacze i Katedra. 09.10.02, 11:45
                                            zoppoter napisał:

                                            >
                                            > No własnie, zacząłem się w wyobraźni tam z kompasem ustawiać...
                                            > Niestety, przy głównych wrotach nie ma kompletnie żadnej informacji, którędy
                                            mo
                                            > żna wejść. Natomiast brak
                                            > jakiegokolwiek ruchu przy wejściach bocznych skłonił mnie do wniosku, że
                                            wszyst
                                            > ko pozamykane. No cóż, w
                                            > następną sobote znowu spróbuję...

                                            Z kierunkami w większości starych kościołów jest prosto: prezbiterium od
                                            wschodu, główny portal i wieża od zachodu :) Niewiele nie stosuje się do tej
                                            zasady- miała ona swoje uzasadnienie teologiczne, i to pewnie niejedno. W
                                            przyapdku św Jakuba działa.
                                            A sobota dobry dzień, bo w niedzielę trochę dużo obrzędów odprawiają, a wtedy
                                            nie wypada przeszkadzać, niestety...
                                            • stettiner Zoppoter 09.10.02, 12:28
                                              A skoro już jesteśmy przy starych kościołach, to zapytam cię o jeden gdański.
                                              Nie wiem czy będziesz umiał mi odpowiedzieć, bo nie jestem w stanie podać jego
                                              lokalizacji- nie spojrzałam na nazwę ulicy, wiem tyle, że stoi na rogu w
                                              centrum, w pobliżu Starówki. Trafiłam tam przypadkiem w drodze spod Żurawia na
                                              dworzec- w zasadzie była to paniczna ewakuacja z dominikańskojarmarcznego
                                              zgiełku. Miejsce utkwiło mi w pamięci, bo był to taki moment, kiedy bardzo
                                              szukałam odrobiny ciszy, a dookoła jarmark, stragany, hałas i tłumy ludzi- z
                                              mojego punktu widzenia koszmar. Nawet w Mariackim który bardzo lubię zgiełk jak
                                              w supermarkecie. Ale do rzeczy- w środku okazało się, że kościół o którym mówię
                                              jest w trakcie odbudowy/renowacji- nie wiem. Okna zasłonięte i skąpe sztuczne
                                              oświetlenie. Posadzka w większości zakryta deskami, część ścian zawieszona
                                              folią, większość filarów pokryta świeżym betonem- nie wiem, czy je odtwarzano,
                                              czy tylko wzmacniano stare. I co najciekawsze przed ołtarzem (jeśli dobrze
                                              pamiętam barokowym, pozbawionym polichromii, chyba jednak drewnianym choć
                                              wyglądam jak kamienny) scena- normalna zbita z desek scena i to scena czynna,
                                              bo sympatyczny gość który dyżurował przy wejściu zapraszał na wieczorny
                                              koncert. No i ciemność, pustka i cisza- niesamowite. Czy wiesz coś o tym
                                              miejscu?
                                              • zoppoter Re: Zoppoter 09.10.02, 12:49
                                                Z tymi stronami świata w budowie kościołów, to ta zasada obowiązywała chyba do renesansu. Katedra w
                                                Szczecinie wygląda mi na późny gotyk, więc też tej zasadzie podlega.
                                                Ale do adremu:

                                                > A skoro już jesteśmy przy starych kościołach, to zapytam cię o jeden gdański.
                                                > Nie wiem czy będziesz umiał mi odpowiedzieć, bo nie jestem w stanie podać jego
                                                > lokalizacji- nie spojrzałam na nazwę ulicy, wiem tyle, że stoi na rogu w
                                                > centrum, w pobliżu Starówki.

                                                Wyjasnienie numer jeden:
                                                W Gdańsku nie ma Starówki. Jest Główne Miasto (potocznie acz błędnie okreslane Starówką) i Stare Miasto, które
                                                oprócz dwóch kościołów, Wielkiego Młyna, Ratusza Staromiejskiego (nie mylic z tym słynnym Głównomiejskim) i kilku
                                                samotnych kamieniczek, zostało doszczętnie zniszczone przez armię sowiecką (podobnie jak Główne Miasto) i nie
                                                zostało odbudowane.

                                                > Trafiłam tam przypadkiem w drodze spod Żurawia na
                                                > dworzec- w zasadzie była to paniczna ewakuacja z dominikańskojarmarcznego
                                                > zgiełku. Miejsce utkwiło mi w pamięci, bo był to taki moment, kiedy bardzo
                                                > szukałam odrobiny ciszy, a dookoła jarmark, stragany, hałas i tłumy ludzi- z
                                                > mojego punktu widzenia koszmar. Nawet w Mariackim który bardzo lubię zgiełk jak
                                                > w supermarkecie. Ale do rzeczy- w środku okazało się, że kościół o którym mówię
                                                > jest w trakcie odbudowy/renowacji- nie wiem. Okna zasłonięte i skąpe sztuczne
                                                > oświetlenie. Posadzka w większości zakryta deskami, część ścian zawieszona
                                                > folią, większość filarów pokryta świeżym betonem- nie wiem, czy je odtwarzano,
                                                > czy tylko wzmacniano stare. I co najciekawsze przed ołtarzem (jeśli dobrze
                                                > pamiętam barokowym, pozbawionym polichromii, chyba jednak drewnianym choć
                                                > wyglądam jak kamienny) scena- normalna zbita z desek scena i to scena czynna,
                                                > bo sympatyczny gość który dyżurował przy wejściu zapraszał na wieczorny
                                                > koncert. No i ciemność, pustka i cisza- niesamowite. Czy wiesz coś o tym
                                                > miejscu?

                                                To jest kościół Św. Jana. Ostatni na Głównym Miescie kościół, którego jeszcze nie odbudowano ze zniszczeń
                                                poczynionych przez krasnoarmiejców. Stąd te rusztowania i prowizorki. Z tego względu nie funkcjonuje on jako
                                                kościół (z wyjątkiem specjalnie obstalowanych ślubów), służy on natomiast jako centrum kulturalne. Koncerty i
                                                wystawy na zmianę z pracami budowlanymi....
                                                • stettiner Re: Zoppoter 09.10.02, 13:03
                                                  zoppoter napisał:

                                                  > Z tymi stronami świata w budowie kościołów, to ta zasada obowiązywała chyba
                                                  do
                                                  > renesansu. Katedra w
                                                  > Szczecinie wygląda mi na późny gotyk, więc też tej zasadzie podlega.

                                                  Z tym że ne wszystkie gotycie kościoły się do niej stosują- patrz choćby
                                                  kościół Sw. Jana nad Odrą.
                                                  Katedra jak najbardziej gotycka. Fundacja kościoła wiąże się ponoć jeszcze z
                                                  czasami misi św. Ottona z Bambergu, a ostatnia większa przebudowa zmieniająca
                                                  jego bryłę zakończyła się w 1503- była to przebudowa części zachodniej, kiedy
                                                  dwie wieże zastąpiono jedną- zreztą jeśli spojrzysz na katedrę od tej strony,
                                                  zobaczysz, że fasada nie jest symetryczna i przy odrobinie dobrej woli można
                                                  sobie wyobrazić dwie niejednakowe wieże.


                                                  Bardzo dziękuję za wyczrpujące informacje! :)
                                                  • zoppoter Re: Zoppoter 09.10.02, 13:16

                                                    > Z tym że ne wszystkie gotycie kościoły się do niej stosują- patrz choćby
                                                    > kościół Sw. Jana nad Odrą.

                                                    A w którym on miejscu...? Mów mi jakimis punktami odniesienia, typu mosty, dworce, zamki... Bo nazw ulic
                                                    szczecinskich to ja na pamięc nie znam.

                                                    > Katedra jak najbardziej gotycka. Fundacja kościoła wiąże się ponoć jeszcze z
                                                    > czasami misi św. Ottona z Bambergu, a ostatnia większa przebudowa zmieniająca
                                                    > jego bryłę zakończyła się w 1503- była to przebudowa części zachodniej, kiedy
                                                    > dwie wieże zastąpiono jedną- zreztą jeśli spojrzysz na katedrę od tej strony,
                                                    > zobaczysz, że fasada nie jest symetryczna i przy odrobinie dobrej woli można
                                                    > sobie wyobrazić dwie niejednakowe wieże.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Bardzo dziękuję za wyczrpujące informacje! :)

                                                    I vice versa
                                                  • stettiner Re: Zoppoter 09.10.02, 13:29
                                                    zoppoter napisał:

                                                    >
                                                    > > Z tym że ne wszystkie gotycie kościoły się do niej stosują- patrz choćby
                                                    > > kościół Sw. Jana nad Odrą.
                                                    >
                                                    > A w którym on miejscu...? Mów mi jakimis punktami odniesienia, typu mosty,
                                                    dwor
                                                    > ce, zamki... Bo nazw ulic
                                                    > szczecinskich to ja na pamięc nie znam.

                                                    Jeśli idziesz z dworca w stronę mostu Długiego (ogólnie mówiąc na półoc) to
                                                    mijasz go po lewej stronie. Tuż nad Odrą. Niestety, w środku nigdy nie byłam,
                                                    najczęściej zamknięty, ale można rzucić okiem przez kratę- wiesz o co chodzi,
                                                    zewnętrzne dzwi się otwierają, ale są jeszcze wewnętrzne z przedsionka z
                                                    ogłoszeniami parafialnymi do wnętrza, częściowo przeszklone.
                                                    Co w nim ciekawego... Nietypowa, bodajże ośmiokątna apsyda i trochę starych
                                                    polichromii na ścianach. Ten kościół był na przełomie XIX/XX tak zdewastowany,
                                                    że przeznaczono go do rozbiórki. Ocalił go Hugo Lemcke wraz z inymi
                                                    zapaleńcami. Tylko dlatego jeszcze stoi. Ale zawsze jakoś na uboczu, cicy i
                                                    pusty.
                                                  • zoppoter Re: Zoppoter 09.10.02, 13:59

                                                    > Jeśli idziesz z dworca w stronę mostu Długiego (ogólnie mówiąc na półoc) to
                                                    > mijasz go po lewej stronie. Tuż nad Odrą. Niestety, w środku nigdy nie byłam,
                                                    > najczęściej zamknięty, ale można rzucić okiem przez kratę- wiesz o co chodzi,
                                                    > zewnętrzne dzwi się otwierają, ale są jeszcze wewnętrzne z przedsionka z
                                                    > ogłoszeniami parafialnymi do wnętrza, częściowo przeszklone.
                                                    > Co w nim ciekawego... Nietypowa, bodajże ośmiokątna apsyda i trochę starych
                                                    > polichromii na ścianach. Ten kościół był na przełomie XIX/XX tak zdewastowany,
                                                    > że przeznaczono go do rozbiórki. Ocalił go Hugo Lemcke wraz z inymi
                                                    > zapaleńcami. Tylko dlatego jeszcze stoi. Ale zawsze jakoś na uboczu, cicy i
                                                    > pusty.

                                                    Taki ustawiony wzdłuz Odry, oddzielony od torów tramwajowych krzakami i drzewami. Wiem, rzeczywiście wygląda
                                                    na jakiś opuszczony... Widać koscioły Św. Jana nie mają szczęścia...
                                                  • stettiner Re: Zoppoter 09.10.02, 14:08
                                                    zoppoter napisał:

                                                    >
                                                    > Taki ustawiony wzdłuz Odry, oddzielony od torów tramwajowych krzakami i
                                                    drzewam
                                                    > i. Wiem, rzeczywiście wygląda
                                                    > na jakiś opuszczony... Widać koscioły Św. Jana nie mają szczęścia...

                                                    Najwyraźniej :(
                                                    A wracając jeszcze do katedry, możesz w wolnej chwili zajrzeć na tę stronę:
                                                    www.pommern.szczecin.opoka.org.pl/architektura/gotyk/katedra/katedra.html
                                                    Dużo informacji i to rzetelnych, mimo że strona kościelna. Zresztą nie tylko o
                                                    katedrze, a ogólnie o architekturze sakralnej na Pomorzu Zachodnim.

                                                  • zoppoter Re: Zoppoter 09.10.02, 14:17

                                                    > Dużo informacji i to rzetelnych, mimo że strona kościelna. Zresztą nie tylko o
                                                    > katedrze, a ogólnie o architekturze sakralnej na Pomorzu Zachodnim.
                                                    >


                                                    Dzieki. Chetnie poczytam.
                      • Gość: skuter Re: Skuter IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 08.10.02, 08:31
                        Gość portalu: Swarozyc napisał(a):
                        > Drogi Skuterze!
                        > Jezeli sugerujesz ze mijam sie z prawda, to prosze podaj fakty czyli
                        sygnatury

                        drogi Swarozycu ja w tej bibliotece napisalem 3 dyplomy z czego dwa z
                        socjologii, wiec mi juz na razie wystarczy. Nie mam najmniejszego zamiaru
                        odwalac roboty za Ciebie, bo Tobie akurat to do czegos potrzebne.
                        Pojscie do biblioteki i poszperanie w katalogu da Ci przynajmniej pojecie o tym
                        jakie dziwne rzeczy badaja socjolodzy (np. czy faceci wola blondynki czy
                        brunetki:)) i jak trudno jest znalezc temat, ktorego jeszcze nikt nie badal.
                        Obok biblioteki glownej US jest jeszcze biblioteka na wydziale socjologii. Obok
                        ksiazek sa czasopisma, sa prace magisterskie i doktorskie. Naprawde jest w czym
                        wybierac.
                        • Gość: Swarozyc Re: Skuter IP: Telia:* / *.telia.com 08.10.02, 19:58
                          Gość portalu: skuter napisał(a):
                          > drogi Swarozycu ja w tej bibliotece napisalem 3 dyplomy z czego dwa z
                          > socjologii, wiec mi juz na razie wystarczy. Nie mam najmniejszego zamiaru
                          > odwalac roboty za Ciebie, bo Tobie akurat to do czegos potrzebne.
                          > Pojscie do biblioteki i poszperanie w katalogu da Ci przynajmniej pojecie o
                          tym jak dziwne rzeczy badaja socjolodzy (np. czy faceci wola blondynki czy
                          > brunetki:)) i jak trudno jest znalezc temat, ktorego jeszcze nikt nie badal.
                          > Obok biblioteki glownej US jest jeszcze biblioteka na wydziale socjologii.
                          Obok ksiazek sa czasopisma, sa prace magisterskie i doktorskie. Naprawde jest
                          w czym wybierac.

                          Drogi Skuterze na rowerze!
                          Jesien juz i poranki sa mrozne, wiec jezeli jeszcze jezdzisz na rowerze ,i nie
                          daj boze szybko, to musialo Cie zawiac bo sprawiasz wrazenie jak bys nie
                          slyszal na to ucho do ktorego mowie. Miales potwierdzic lub ewentualnie
                          zaprzeczyc faktom ktore podalem, niestety nie uczyniles tego z nieznanych mi
                          powodow.
                          Nie mam zadnych kontaktow z socjologia niz poprzez ksiegarnie (nawet nie
                          biblioteki co mi sugerujesz) a z zawodu jestem inzynierem i do tego bardzo
                          ciekawskim, stad moje zainteresowanie przedmiotami poza zawodowymi.
                          PS wszystkiego najlepszego z okazji urodzin zycze Ci majac rowniez nadzieje ze
                          poziom testosteronu zacznie Ci pomalu spadac z wiekiem i nie bedziesz reagowac
                          jak mlody byczek...Swarozyc
          • stettiner Re: Ad nowych watkow 09.10.02, 15:25
            Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

            > tozsamosc narodowa ludnosci naplywowej na ziemiach odzyskanych?

            Tak mi się przypomniało, kiedyś mieliśmy taki wątek, generalnie o książce, ale
            trochę o tożsamości też było. W wolnej chwili możesz rzucić okiem.
            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=70&w=434177&a=1097101
            • Gość: pakuz Re: Ad nowych watkow IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 09.10.02, 15:35
              Stettiner napisał(a):
              Jak ja napiszę to może być awantura ;))) A poważnie, to kiedyś już chyba
              pisałam.. dawno temu były takie tematy... Ktoś mnie nawet od folksdojczów
              zwyzywał (Swarozyc nie był pierwszy), na wyrost naturalnie.

              o przepraszam , nie nawyzywal tylko grzecznie zapytal
              i nie od folksdojczow , tylko fokssturmu
              i nie ciebie tylko twoje "korzenie"
              a poza tym sie wszystko zgadza :))
              • stettiner Re: Ad nowych watkow 09.10.02, 22:22
                Tak to było??
                Ale to nie ty chyba...? ;)))
                • Gość: pakuz Re: Ad nowych watkow IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.10.02, 08:28
                  stettiner napisała:

                  > Tak to było??
                  > Ale to nie ty chyba...? ;)))
                  ale to chyba nie bylo do ciebie????
                  dokladnie nie pamietam,ale ktos rzucil glupie haslo "czy czujcie sie Polakami?"
                  no i wyszla z tego niezla pyskowka :)
                  • stettiner Re: Ad nowych watkow 10.10.02, 10:21
                    Była zadyma straszna.
                    Ale temat dobry, tylko wolałabym już bez udziału agresywnych nacjonalistów.
                    • stettiner Re: Ad nowych watkow 11.10.02, 21:47
                      Ale Swarozyc przepadl....
                      • Gość: Swarozyc Re: szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 12.10.02, 12:37
                        stettiner napisała:

                        > Ale Swarozyc przepadl....

                        Jestem, jestem ale nie proponujecie nic ciekawego, nawet skuter nie raczyl
                        odpowiedziec na moj ostatni post.

                        Ps piszac w tej chwili "szczecinianka" wpadlem ze jezyk naszych przodkow jest
                        bogatszy od od jezyka germanow, bo pieknie uwypukla twa plec...
                        • stettiner Re: szczecinianka 12.10.02, 16:41
                          Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

                          >
                          > Jestem, jestem ale nie proponujecie nic ciekawego, nawet skuter nie raczyl
                          > odpowiedziec na moj ostatni post.

                          Aleś wybredny.....
                          • bbury Re: szczecinianka 14.10.02, 15:33
                            problem jakby znów wracałwięc podbijam wątek dla przypomnienia :(
                            • Gość: Swarozyc Re:Bbury IP: Telia:* / *.telia.com 14.10.02, 20:12
                              bbury napisał:

                              > problem jakby znów wracałwięc podbijam wątek dla przypomnienia :(
                              ***************
                              Do mnie pijesz?
                              • stettiner Swarozyc :)) 14.10.02, 20:20
                                Swarozycu, mam cos dla ciebie. A moze to twoje dzielo?
                                www2.gazeta.pl/forum/790620,30353,790602.html?f=10081
                                ;)))))))
                                • Gość: Swarozyc Re: Swarozyc :)) IP: Telia:* / *.telia.com 14.10.02, 20:39
                                  Nie, ja jestem bogiem tylko na forum szczecin i Krakow...
                                  • Gość: JACEK Re: Swarozyc :)) IP: 64.9.159.* 14.10.02, 20:47
                                    Ale forum bogow forum brzmi zachecajaco !!! Hej swarek moze by tak nowy Olimp otworzyc a ambrozja nazwac
                                    " single malt" ?
                                    • Gość: Swarozyc Re: Jacek IP: Telia:* / *.telia.com 14.10.02, 20:56
                                      Gość portalu: JACEK napisał(a):

                                      > Ale forum bogow forum brzmi zachecajaco !!! Hej swarek moze by tak nowy
                                      Olimp
                                      > otworzyc a ambrozja nazwac
                                      > " single malt" ?
                                      ************************
                                      To calkiem nie glupi pomysl! Szczecinianke(stettinera) chcialem uczynic
                                      kaplanka naszego ogniska, ale -kiedy ja produkowalem sie na Krakforum -
                                      poleciala za mna kasac mnie po lydce jak maly ratlerek, dezawuujac mnie!...
                                      • stettiner Re: Jacek 14.10.02, 21:01
                                        Och, przestań, myślałam że tamto już poszło w zapomnienie....
                                        • Gość: JACEK Re: Jacek IP: 64.9.159.* 14.10.02, 21:05
                                          stettiner napisała:

                                          > Och, przestań, myślałam że tamto już poszło w zapomnienie....
                                          Ty stettiner , przyznaj sie ze chcialas byc ofiara !!!! hmmm, mam na mysli byc zlozona w ofierze ;-))))
                                          tak jak na Indiana Jones !!!!!!!!!!!!!!
                                          • stettiner Re: Jacek 14.10.02, 21:15
                                            W ofierze ??
                                            A skąd ci takie perwersyjne myśli do głowy przychodzą?
                                            • Gość: JACEK Re: Jacek IP: 64.9.159.* 14.10.02, 21:22
                                              stettiner napisała:

                                              > W ofierze ??
                                              > A skąd ci takie perwersyjne myśli do głowy przychodzą?


                                              Bycie ofiara jest dalekie od perwersji ;-))) no chyba ze sie takie ofiarowajstwo lubi ;-)
                                              • stettiner Re: Jacek 14.10.02, 21:55
                                                No właśnie sugerowałeś że bym chciała być ofiarą...
                                        • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 14.10.02, 21:22
                                          stettiner napisała:
                                          Och, przestań, myślałam że tamto już poszło w zapomnienie....
                                          ******************
                                          Pamiec boska jest nieograniczona a bogowie- szczegolnie slowianscy sa bardzo
                                          msciwi...
                                          Podejrzewam ze jestes "kulurnou" dziewczyna, (bo ze jestes kulturalna to nie
                                          mam watpliwosci..)wiec moze bys tak za kare, zamiast katolickich zdrowasiek,
                                          rozwinala temat o ktorym pisze dzisiejszy Glos, mianowicie Dworach i
                                          palacykach Pomorza zach?
                                          • stettiner Re: Szczecinianka 14.10.02, 21:57
                                            Gość portalu: Swarozyc napisał(a):
                                            > Pamiec boska jest nieograniczona a bogowie- szczegolnie slowianscy sa bardzo
                                            > msciwi...
                                            > Podejrzewam ze jestes "kulurnou" dziewczyna, (bo ze jestes kulturalna to nie
                                            > mam watpliwosci..)wiec moze bys tak za kare, zamiast katolickich zdrowasiek,
                                            > rozwinala temat o ktorym pisze dzisiejszy Glos, mianowicie Dworach i
                                            > palacykach Pomorza zach?

                                            Na zdrowaśki nie licz, nie odprawiam takich obrzędów.
                                            A o dworach chętnie, tylko za chwilę.
                                            • stettiner O zdewastowanych dworach 14.10.02, 22:57
                                              Że przekazane w prywatne ręce zabytki nieszczeją, to niestety nic nowego :(
                                              Dobrym przykładem i myślę, że wszystkim znanym jest wieża Bismarcka, a może
                                              raczej to co z niej zostało. Z dworami i zamkami rozsianymi po Pomorzu jest o
                                              tyle gorzej, że o ile o wieży Bismarcka szczecinianie co jakiś czas sobie
                                              przypominają i dopytują o jej los, podczs gdy o rozpadających się po wsiach
                                              dworach mało kto wie, a tym bardziej pamięta. Zresztą sama musiałam sięgnąć do
                                              tzw. żródeł żeby sprawdzić, o jakich zabytkach pisze Głos. Może tylko dwór w
                                              Świerznie jest szerzej znany, jako siedziba rodu Flemingów (chociaż Głos
                                              niestety nie precyzuje, czy codzi właśnie o to Świerzno czy może o inne,
                                              położone koło Miastka, gdzie też znajduje się dwór z przełomu XI i XX w.).
                                              Obawiam się, że walka o ich uratowanie będzie trudna, bo ochrona zabytków jest
                                              traktowana jako rodzaj dobra luksusowego, czyli coś czym można się zająć, jak
                                              inne sprawy zostaną załatwione, coś bez czego ostatecznie można żyć. Z drugiej
                                              strony wkrótce może nie być czego ratować :(

                                              Cóż ja tu więcej mogę dodać... Spróbowałam dowiedzieć się czegoś o wymienionych
                                              zdewastowanych dworach i zamkach i tym co znalazłam podzielić ze Swarozycem
                                              oraz wszystkimi zainteresowanymi (chociaż bynajmnije nie w ramach pokuty, bo do
                                              żadnej winy się nie poczuwam ;) )

                                              Świerzno- sądzę, że chodzi o Świerzno koło Kamienia, niegdyś własność wielkiego
                                              pomorskiego rodu Flemmingów. Został wybudowany przez ostatniego Flemminga ze
                                              Świerzna, Bogislava Bodo w atach 1716-1730. To (jest? był?) trzyskrzydłowy,
                                              ryglowy dwór ze słynną kiedyś salą balową ozdobioną iluzjonistyczną
                                              polichromią, przedłużającą rzeczywistą emporę muzyczną. Twórca malowidła został
                                              prawdopodobnie ściągnięty z Saksonii. Co z niejj w tej chwili zostało?
                                              Niewiele, obawiam się. Jakiś rok temu widziałam w Kurierze zdjęcie ówczesnego
                                              stanu dworu- ruina, na wpół pozbawiona dachu. Podobno właściciel zginął rok
                                              wcześniej w wypadku i nie zdążył siedziby Flemmingów odrestaurować. Jaki stan
                                              obecny- nie wiem. A jak mogłoby to wyglądać widać w Maciejewie, które też
                                              należało kiedyś do Felmmingów.

                                              Swobnica to dla odmiany pojoannicki zamek o średniowiecznym rodowodzie.
                                              Zbudowany w 2 poł. XIV w., później przebudowywany. Najstarszą częscią jest
                                              narożnikowa wieża. Pozostałe zabudowania i mury w głównym zarysie sięgają XBI-
                                              XVII w. Późniejsze przebudowy to XVIII w. - na rezydencję barokową i
                                              drobniejsze przebudowy w XIX i XX w. Od pn-wsch stroby otoczony fosą. I
                                              naturalnie park ze starodrzewem. Obecnie- jak zdjęcie pokazuje- ruina. Może
                                              jeszcze do uratowania.

                                              Jeśli chodzi o Dobropole, to Głos mocno skomplikował zadanie, bo Dobropola z
                                              dworami są trzy:
                                              Dobropole koło Kamienia- Duże załóżenie pofolwarczne z końca XIX w., z
                                              barokowym dworem piętrowym z 2 poł. XVIII w., rozbudowany później o dwa
                                              skrzydła parterowe i przybudówki. Park niegdyś w stylu francuskim stracił już
                                              ten charakter, ale nadal ciekawy starodrzew.
                                              albo
                                              Dobropole koło Chociwla- zespół pałacowo-parkowy, dwukondygnacyjny pałac z
                                              1913, park założony w XIX w.
                                              albo
                                              Dobropole Pyrzyckie z pałacem z XVIII w., rozbudowanym w następnym stuleciu w
                                              stylu neoklasycznym i rozległy park krajobrazowy. Zdecydowanie w ruinie.
                                              • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 15.10.02, 20:25
                                                To byl chyba twoj najdluzszy post dotychczas?...Dziekuje Ci....
                                                Czuje troche niedosyt informacji na ten temat, mam b.ladna ksiazki na ten sam
                                                temat dotyczaca Prus,oraz Dolnego Slaska, interesuja mnie jednak moje rodzinne
                                                strony. Wie ktos czy cos zostalo wydane na powyzszy temat dot pom zach. ?

                                                www.arta.olsztyn.pl/polski/foto.htm
                                                • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 16.10.02, 22:05
                                                  Pan Lepper wzrastal i dzialal wsrod upadajacych palacykow i dworow...
                                                  • lupin2 Kwintesencja. 17.10.02, 06:40
                                                    Gość portalu: Swarozyc napisał(a):

                                                    > Pan Lepper wzrastal i dzialal wsrod upadajacych palacykow i dworow...

                                                    Tak. To jest sedno sprawy

                                                    I istnieją dwie metody walki ze zjawiskiem Lepperyzmu :

                                                    1/ Dbać o to by pałacyki i dwory nie upadały. I tego jestem zażartym
                                                    zwolennikiem. Dbać o gospodarkę i nie popierać konsumcji budżetu w stylu
                                                    socjalistycznym.
                                                    2/ Krzyczeć na Lepperowców, że chamy i precz.Robi to znaczna częśc na
                                                    Forum. A to daje im poparcie.

                                                    Nasz pałacyk szczeciński podupada i stąd 30 % u Jurczyka (!).
                                                • Gość: skuter zamki IP: *.autocomp.com.pl / 192.168.0.* 17.10.02, 10:56
                                                  nie wim jak z dworkami ale o zamkach jest

                                                  radecki
                                                  sredniowieczne zamki pom zach
                                              • mike102 Re: O zdewastowanych dworach 21.10.02, 20:57
                                                stettiner napisała:

                                                > Że przekazane w prywatne ręce zabytki nieszczeją, to niestety nic nowego :(
                                                > Dobrym przykładem i myślę, że wszystkim znanym jest wieża Bismarcka, a może
                                                > raczej to co z niej zostało. Z dworami i zamkami rozsianymi po Pomorzu jest o
                                                > tyle gorzej, że o ile o wieży Bismarcka szczecinianie co jakiś czas sobie
                                                > przypominają i dopytują o jej los, podczs gdy o rozpadających się po wsiach
                                                > dworach mało kto wie, a tym bardziej pamięta. Zresztą sama musiałam sięgnąć
                                                do
                                                > tzw. żródeł żeby sprawdzić, o jakich zabytkach pisze Głos. Może tylko dwór w
                                                > Świerznie jest szerzej znany, jako siedziba rodu Flemingów (chociaż Głos
                                                > niestety nie precyzuje, czy codzi właśnie o to Świerzno czy może o inne,
                                                > położone koło Miastka, gdzie też znajduje się dwór z przełomu XI i XX w.).
                                                > Obawiam się, że walka o ich uratowanie będzie trudna, bo ochrona zabytków
                                                jest
                                                > traktowana jako rodzaj dobra luksusowego, czyli coś czym można się zająć, jak
                                                > inne sprawy zostaną załatwione, coś bez czego ostatecznie można żyć. Z
                                                drugiej
                                                > strony wkrótce może nie być czego ratować :(
                                                >
                                                > Cóż ja tu więcej mogę dodać... Spróbowałam dowiedzieć się czegoś o
                                                wymienionych
                                                >
                                                > zdewastowanych dworach i zamkach i tym co znalazłam podzielić ze Swarozycem
                                                > oraz wszystkimi zainteresowanymi (chociaż bynajmnije nie w ramach pokuty, bo
                                                do
                                                >
                                                > żadnej winy się nie poczuwam ;) )
                                                >
                                                > Świerzno- sądzę, że chodzi o Świerzno koło Kamienia, niegdyś własność
                                                wielkiego
                                                >
                                                > pomorskiego rodu Flemmingów. Został wybudowany przez ostatniego Flemminga ze
                                                > Świerzna, Bogislava Bodo w atach 1716-1730. To (jest? był?) trzyskrzydłowy,
                                                > ryglowy dwór ze słynną kiedyś salą balową ozdobioną iluzjonistyczną
                                                > polichromią, przedłużającą rzeczywistą emporę muzyczną. Twórca malowidła
                                                został
                                                >
                                                > prawdopodobnie ściągnięty z Saksonii. Co z niejj w tej chwili zostało?
                                                > Niewiele, obawiam się. Jakiś rok temu widziałam w Kurierze zdjęcie ówczesnego
                                                > stanu dworu- ruina, na wpół pozbawiona dachu. Podobno właściciel zginął rok
                                                > wcześniej w wypadku i nie zdążył siedziby Flemmingów odrestaurować. Jaki stan
                                                > obecny- nie wiem. A jak mogłoby to wyglądać widać w Maciejewie, które też
                                                > należało kiedyś do Felmmingów.
                                                >
                                                > Swobnica to dla odmiany pojoannicki zamek o średniowiecznym rodowodzie.
                                                > Zbudowany w 2 poł. XIV w., później przebudowywany. Najstarszą częscią jest
                                                > narożnikowa wieża. Pozostałe zabudowania i mury w głównym zarysie sięgają XBI-
                                                > XVII w. Późniejsze przebudowy to XVIII w. - na rezydencję barokową i
                                                > drobniejsze przebudowy w XIX i XX w. Od pn-wsch stroby otoczony fosą. I
                                                > naturalnie park ze starodrzewem. Obecnie- jak zdjęcie pokazuje- ruina. Może
                                                > jeszcze do uratowania.
                                                >
                                                > Jeśli chodzi o Dobropole, to Głos mocno skomplikował zadanie, bo Dobropola z
                                                > dworami są trzy:
                                                > Dobropole koło Kamienia- Duże załóżenie pofolwarczne z końca XIX w., z
                                                > barokowym dworem piętrowym z 2 poł. XVIII w., rozbudowany później o dwa
                                                > skrzydła parterowe i przybudówki. Park niegdyś w stylu francuskim stracił już
                                                > ten charakter, ale nadal ciekawy starodrzew.
                                                > albo
                                                > Dobropole koło Chociwla- zespół pałacowo-parkowy, dwukondygnacyjny pałac z
                                                > 1913, park założony w XIX w.
                                                > albo
                                                > Dobropole Pyrzyckie z pałacem z XVIII w., rozbudowanym w następnym stuleciu w
                                                > stylu neoklasycznym i rozległy park krajobrazowy. Zdecydowanie w ruinie.

                                                Fajny post.
                                                Ja czasami zagladam na strone lokalnej awrsp:
                                                www.awrsp.gov.pl/pl/oddzialy/szczecin/oferta/index.php
                                                niestety, zazwyczaj by popatrzec na rozpaczliwy stan dworkow i palacow...
    • Gość: Aśka Re: Powariowaliście czy co ??? IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 17.10.02, 10:19
      Siemanko! Wczoraj po przeczytaniu waszych wypowiedzi pojechałam na Żelechowo
      (podobno teraz mała zmiana i jest to Żelechowa) bo chciałam obejrzeć Olejarnię.
      To jest cholernie piękna budowla (pierwszy raz widziałam z bliska) i szlag może
      trafić, że nie jest wykorzystana. Jestem ciekawa jakie warunki musiałby spełnić
      inwestor i ile musiałby zapłacić. Może można oddać za darmochę w celu
      uratowania ślicznotki?
      pozdr.
      • bbury Re: Powariowaliście czy co ??? 17.10.02, 10:48
        Gość portalu: Aśka napisał(a):

        > Siemanko! Wczoraj po przeczytaniu waszych wypowiedzi pojechałam na Żelechowo
        > (podobno teraz mała zmiana i jest to Żelechowa) bo chciałam obejrzeć
        Olejarnię. To jest cholernie piękna budowla (pierwszy raz widziałam z bliska) i
        szlag może trafić, że nie jest wykorzystana. Jestem ciekawa jakie warunki
        musiałby spełnićinwestor i ile musiałby zapłacić. Może można oddać za darmochę
        w celu uratowania ślicznotki?
        > pozdr.

        "Żelechowa" TO SIĘ TA DZIELNICA ZAWSZE NAZYWAŁA - TYLKO WIĘKSZOŚĆ LUDZI
        NIEPRAWIDŁOWO MÓWIŁO :)

        Ale do sedna - gdzie tam jest jakaś olejarania ? Prawdę mówiąc wychowałem się w
        okolicy ale nic o niej nie słyszałem ! A może tylko nie wiem że to
        olejarania ???
        Masz może dokładny adres ?
        • Gość: Swarozyc Re: Szczecinianka IP: Telia:* / *.telia.com 21.10.02, 19:21

          Stettiner gdzie sie podziewasz?,myslalem ze Ty szukasz ukrytych dworow wsrod
          pol pomorskich a jak widze tobie zachciewac sie pieknych chlopcow(patrz glos
          szcz. Kultura czy natura?...






          www.adan.com.pl/
          • stettiner Re: Szczecinianka 21.10.02, 20:14
            Nie było mnie prawie cały tydzień, a po powrocie takie frywolne tematy się mnie
            trzymają.... Ale do rzeczy: nie spotkałam sie nigdy z albumem dotyczącym
            pomorskich dworów, więc nieskoronie zakładam że skoro nie widziałam, to nie ma.
            Może jakieś akademickie wydawnictwa, materiały z konferencji, ale wiesz, do
            biblioteki trzeba by pójść, a deszcz pada...
            W piątkowym Kurierze jest artyuł o pomorskim rodzie Ostenów co miał siedzibę w
            Płotach, ale przyznaję, że jeszcze nie przeczytałam. Pisała to wprawdzie pani
            Berenika co często wypisuje straszne dyrdymały, ale jeśłi będzie coś ciekawego
            to streszczę.
            Jak twoja noga? ;))
            • stettiner Krąg i życie w siedzibach szlacheckich 04.11.02, 21:09
              Do ciekawszych i nie będących ruiną siedzib pomorskich należy zamek w Krągu
              koło Sławna- późnorenesansowy, dawna siedziba rodu Podewilsów, o których nie
              mam niestety bliższych informacji, chociaż od czasu do czasu spotykam się z tym
              nazwiskiem. Pierwszy średniowieczny zamek powstał około 1414 r. pomiędzy dwoma
              jeziorami, co zgodne jest z tradycją budowania siedzib szlacheckich na miesjcu
              dawnych grodów obronych, położonych nad rzekami, bagnistymi gruntami czy
              właśnie jeziorami. W 2 połowie XVI w. gotycki zamek rozebrano i zbudowano nowy
              w stylu renesansowym, na planie prostkąta, z czterema narożnymi basztami. Pod
              koniec XIX w. dobudowano boczne skrzydło, po drodze było jeszcze kilka
              drobniejszych zmian, ale generalnie zamek zachował renesansowy i barokowy
              (xachodnie skrzydło) charakter. Specjanie dla Swarożyca dodam, że krótko przed
              wojną gościł tam nuncjusz papieski w Niemczech, późniejszy papież Pius XII :)
              Zamek miał szczęście- spalony w 1945 r., został odbudowany i ZTCW w tej chwili
              mieści się hotel "Podewils".

              Jeśli chodzi o życie w siedzibach szlacheckich na Pomorzu, zarówno wystawnych
              rezydencjach jak i drobnych majątkach, duzó informacji dotyczących trendów w
              tym typie budownictwa, wyposażenia wntrz, rozkładu pomieszczeń, trybu życia,
              zajęć ciodziennych i tak dalej można znależć w "Kulturze na Pomorzu w XIX
              wieku" Turek-Kwiatkowskiej. Chciałam coś przytoczyć, ale trudno mi było wybrać.
              Polecam.
        • franekkk Powariowaliście ??? odp brzmi tak 22.10.02, 11:04
          bbury napisał:

          > Ale do sedna - gdzie tam jest jakaś olejarania ? Prawdę mówiąc wychowałem się
          > w okolicy ale nic o niej nie słyszałem ! A może tylko nie wiem że to
          > olejarania ??? Masz może dokładny adres ?

          chodzi zapewne o wielką ceglastą budowlę jakby żywcem z łodzi przeniesioną
          dębogórska za stacją bobryk patrząc od centrum
    • Gość: Aśka Re: Powariowaliście czy co ??? IP: 111.111.26.* / 111.111.31.* 22.10.02, 12:08
      Duże, czerwone, trochę podniszczone śliczne gmaszysko! A z tyłu drzewa. Świetne
      miejsce. Adresu dokładnego nie znam, ale Franekk chyba ma rację.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka