Gość: analiza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.11.05, 20:23
w Szczecinie za umiejętność znalezienia się na rynku politycznym.
Współczucie dla PO za brak instynktu samozachowawczego.
Zacznijmy od początku. W Szczecinie i woj. zachodniopomorskim PiS przegrywa
wybory parlamentarne i prezydenckie w stosunku do PO, jest na ostatnim
miejscu w kraju. I co robi mądry PiS - zaczyna błyskawicznie wyłuskiwać
najbardziej popularne osoby w Szczecinie, nie związane z żadną partią. Jako,
że w wyborach do europarlamentu z listy PO startuje rektor US, ministrem
finansów zostaje prof. Teresa Lubińska, rośnie prestiż Uniwersytetu
Szczecińskiego. Minister finansów to w grze politycznej i prestiżu coś
znacznie więcej, niż eurodeputowany. 1:0 dla PiS. Następnie PiS zaczyna
myśleć o obsadzeniu prestiżowego stanowiska wojewody osobą także bardzo
popularną, mogącą w przyszłości zdobyć głosy dla PiS. Nie zapominajmy że
przewaga PO w województwie i mieście nie jest tak wielka - kilka punktów.
Propozycja obsadzenia stanowiska wojewody przez Małgorzatę Jacynę-Witt, to
zdobycie dla PiS kolejnego najbardziej popularnego polityka w Szczecinie, nie
związanego z żadną partią! W tym czasie PO zasklepia się w żalu z powodu
przegranych wyborów w kraju i zamiast otwierać się na popularne postacie,
będące autorytetami dla mieszkańców regionu, zamyka się w swoim nieutulonym
żalu. 2:0 dla PiS. 2 popularne kobiety ze Szczecina zaczną być utożsamiane z
PiS, który dotychczas był partią dla facetów. Wiem, że Jacyna-Witt ma
olbrzymie uznanie i popularność wśród kobiet - w ten sposób PiS zdobywa
elektorat dotychczas dla niego niedostępny. Do tego dochodzi ogromne
środowisko związane z Od Nowa, poprzez ich pracę w Radzie Miasta i konkretne
sprawy, którymi się zajmowali - mieszkania, szkoły, Pogoń, kupcy itd. 3:0 dla
PiS. No i na zakończenie - mężem ministrem Teresy Lubińskiej jest prof. Jan
Lubiński. 4:0 dla PiS. Mądra partia, mądre decyzje, mądra otwartość na
środowiska dotychczas nie zdobyte. Brawo!