Dodaj do ulubionych

Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!!

22.11.05, 17:17
Przezacni Forumowicze!

Gleboko wierze w to, ze drzemie w nas wielki tworczy potencjal. Wykorzystajmy
go! Stworzmy cos naprawde godnego naszej patronki! Byc moze udaloby sie
namowic kogos z polskiej sceny muzycznej do wykorzystania naszego tekstu i
jeslibysmy mieli sporo szczescia, a w cos trzeba w koncu wierzyc, to
wypromowalibysmy szlagier, ktory rozslawialby nasze miasto i jego piekna
alegorie:)

Chcialbym, zeby to bylo cos niebanalnego, metafizycznego wrecz, jednak
niekoniecznie od razu oblane patetyczna polewa, ale wlasnie takiego swiezego,
autentycznego i prostego, ale oczywiscie dalekiego od prostactwa.

Arcysympatycznych Adminow prosze o opieke nad tym watkiem. Byc moze
szczecinska redakcja GW, jesli uzna, ze rzeczywiscie pomysl ' chwyci', tez
nadalaby mu swoje 'papierowe' poparcie. Zatem czytelnicy Forum do pior
(klawiatur), alleluja i do przodu!:))))

www.galeriabezdomna.art.pl/pl/pliki/wystawy/txt/1112242520.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: bużka tak "róbmy dziejstwo i biały snieg" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 17:20
    • Gość: zona pijaka Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 22.11.05, 17:44
      absztyfikant napisał:
      > Przezacni Forumowicze!
      > Gleboko wierze w to, ze drzemie w nas wielki tworczy potencjal. Wykorzystajmy
      > go! Stworzmy cos naprawde godnego naszej patronki!

      Przezacny Absztyfie, prawdopodobnie jestem bardziej związana ze Szczecinem,
      dłużej tu mieszkam niż Ty - jednakże jakoś takoś nie utożsamiam się z Sediną do
      tego stopnie - by uznać ją/jego/ich za swoją patronkę.
      I nie uznaj to za złośliwość, szanuję twoje zafascynowanie - szanuj moje.
      • exman Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! 22.11.05, 18:00
        co racja, to racja żono kipera, zgadzam się, że na siłę nie musimy szukać
        patronki, każdy niech mam swoich osobistych guru...chyba, że w grę wejdzie
        płaskrzeźba "grupa trzymająca Szczecin/Stettin itd".
      • absztyfikant do delirycznej zoneczki ! 23.11.05, 05:41
        Jedni wielbia Sedine, inni swoja meline - kwestia smaku. Ja Ci sie do Twojego
        hobby nie wtracam, wiec najuprzejmiej jak potrafie prosze Cie o ekwiwalentnosc
        swiadczen.
    • Gość: andreas Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.orange.pl 22.11.05, 18:09
      w Szczecinie Sedina nie zginie!
      • exman Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! 22.11.05, 18:12
        W każdym razie nie powinna, bo to ładny kawał bryły był ;)
    • Gość: kotuś Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 19:45
      Na Sedinie wiszą gacie
      do tych gaci piesek skacze
      co podskacze
      podrze gacie
      • swarozyc Absztyfikant powiedz wierszyk 22.11.05, 20:59
        O Leninie w Poroninie. Dostaniesz piatke z wychwania obywatelskiego i bedziesz
        mial przody u szefa POP-u w szkole..
        (:-
        • Gość: figofago Re: Absztyfikant powiedz wierszyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 21:07
          A w Szczecinie
          na Sedinie
          wiszą gacie
          po absztyfikancie
          do tych gaci piesek skacze
          co podskacze
          podrze gacie
          • swantevit Re: Absztyfikant powiedz wierszyk 22.11.05, 22:37
            Ballada o Aronku

            Posunięcia? Zgoda, lecz przykro,
            gdy kiepski posunięć wynik.
            Żył sobie Aronek Mikron,
            ni Żyd, ni chrześcijan, ni cynik.

            Mają - pań wie - sklep na Wielkiej,
            "Polonia" - ten z galanterią,
            gdzie Aronek sprzedawał szelki,
            lecz nie brał szelek na serio;

            bo coś mu się śniło po ciemku,
            coś niby sława - nie sława,
            że w końcu napisze poemko
            i cała przeczyta Warszawa.

            Wieczorem, jedząc bajgełe,
            z uporem b. bohaterskim
            myślał: "Tamten był Eiger,
            a przecież został Napierskim;

            ten był Baumritter, Rozenbaum,
            a teraz jest sam Słonimski -
            mam: jeszcze jeden! Machonbaum,
            a teraz figura: Gałczyński.

            Ja też mam serce natchnione
            i horyzonty szersze".
            Tak sobie myślał Aronek,
            myślał i pisał wiersze.

            Lecz mu się nie podobały
            i we łzach nierzadko moknął,
            i darł szpargały w kawały,
            i garściami rzucał przez okno.

            Aż rzekł mu pewien literat:
            - Po cóż te wiersze pań drze?
            Niech je pań raczej pozbiera
            i wydrukuje w "Skamandrze".

            Więc choć to Aronka zawstydza,
            idzie Aronek do Grydza.

            Wiersz piórem przepisał wiecznem,
            podpis położył: Mikrowicz;
            boć rękę podadzą serdeczniej
            polskiemu poetowi.

            Grydz go w redakcji mierzy
            okiem złośliwym i gniewnym,
            myśli sobie: "Zyd nie Żyd,
            jednym słowem niepewny".

            - Niech pań się stąd wynoszą! -
            krzyknął. - A wiersz do kosza.

            Wrócił Aronek na Wielką,
            smutny powrócił do domu;
            i znowu sprzedawał szelki,
            i pisał znów po kryjomu.

            Aż rzekł mu pewien literat:
            - Po cóż się pań tak głowi?
            Niech pań te dzieła pozbiera
            i poda Apenszlakowi;

            pan Żyd i on jest Żydek,
            ja Żyd - my wszyscy Zydki,
            pan idzie z fałszywym wstydem
            wstydzić się. To wstyd brzydki.

            Więc choć Aronka traf szlaka,
            idzie do Apenszlaka.

            Wiersz piórem przepisał złotem,
            przepisał, podpisał: Mikron.
            Za chwilę stał przed Pierrotem,
            pachnącym jak śledź z ikrą.

            Pierrot go mierzył i mierzył
            okiem złośliwym i gniewnym,
            myślał sobie: "Żyd nie Żyd,
            jednym słowem niepewny".

            - Nie chcę mieć z panem kłopotu -
            syknął. - Wierszyk do zwrotu.

            Wrócił na Wielką Aronek
            zgnębiony i zrozpaczony
            i kupił sobie postronek,
            i więcej nie słychać o nim.

            Konstanty Ildefons Gałczyński
            "Czerwony Lew", 1929 nr 7
        • absztyfikant Re: Absztyfikant powiedz wierszyk 23.11.05, 05:49
          Nuuuuuuudzisz stary. I nie prowokuj mnie, a znasz mnie na tyle, ze wiesz
          doskonale, ze potrafie sie odgryzc. Jesli odczuwasz taka potrzebe, to zaloz
          sobie watek mi poswiecony. Nie trolluj! Ad rem! Ad rem! Ad rem! Serwus!
    • Gość: SUPERCOOL Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.orange.pl 23.11.05, 02:03
      JA SE ZWALĘ GRUCHĘ :)
    • absztyfikant Musze sie Wam czyms pochwalic:)))) 23.11.05, 06:21
      Wczorajszy wieczor spedzilem w uroczym towarzystwie dwoch wspanialych kobiet,
      dla wyjasnienia dodam, ze jedna z nich jest ta jedna jedyna:))) Popijajac
      czerwone winko napomknalem im, ze fajnie by bylo, gdyby o Sedinie napisac
      piosenke. Generalnie pania traktuja moje zafascynowanie Sedina w kategorich
      niegroznego hobby, ale tym razem pozytywnie mnie zaskoczyly. Okazalo sie
      bowiem, ze znaja swietnie - o czym nie mialem pojecia - autora slow jednej z
      najslynniejszych polskich piosenek poswieconej pewnemu tez polskiemu miastu.
      Zadzwonilismy do owego dzentelmena, ktory wstepnie zgodzil sie na splodzenie
      czegos - absolutnie pro publico bono - o Szczecinie, ktory to nawiasem mowiac
      bardzo lubi, mimo, ze byl w tym miescie ostatni raz 15 lat temu. Ale nie
      chwalmy dnia przed wiadomo czym. Obiecuje, ze bede na biezaco informowal P.T.
      Forumowiczo o tym, jak pan teksciarz bedzie sie wywiazywal z obietnicy.
      • Gość: marian paździoch Re: Musze sie Wam czyms pochwalic:)))) IP: 87.207.49.* 23.11.05, 09:35
        wszytkiemu co służy idei odbudowy pomnika Sediny, popieram Asztyfikanta
        całkowicie.

        mp
      • hanka41 Re: Musze sie Wam czyms pochwalic:)))) 23.11.05, 16:07
        Tez Cie chwalimy za incjatywe i zaangazowanie. Gdyby wyszedl z tego szlagier
        ( a bedzie to zalezalo w duzej mierze od wykonawcy ) napewno sprawa budowy a
        wlasciwie odbudowy pomnika, ruszy z miejsca. Brawo i powodzenia zycze Tobie,
        sobie i wszystkim milosnikom Szczecina.
        • forresty Re: Musze sie Wam czyms pochwalic:)))) 23.11.05, 19:32
          Czasami wydaje "misię" że owa mityczna Sedina stanowi ekwiwalent zewnętrznej i
          wewnętrznej szpetoty Szczecina. Nie będę pisał uczonych elaboratów, nie będę
          łamał głosu nad strofy nad strofami ale powiem tylko tyle że weźcie się
          szczecinianinie za własne miasto, które wygląda jak po przejściu 7 plag znad
          Nilu a dopiero potem piszcie o nim wiersze. Niech to miasto przynajmniej z
          zewnątrz przypomina rezydencję cesarską w której przebywał Kaiser Wilhelm i
          Josef, niech będzie miastem w którym z racji tradycji komunikacja miejska będzie
          wizytówką miasta, niech będzie miejscem w którym architektura będzie
          przyczółkiem nowoczesnej architektury kraju (jak to było za przysłowiowego
          Niemca) a nie zaściankiem Polski jak to jest teraz.
          Generalnie na dzień dzisiejszy Szczecin jest dla mnie zadrą w sercu a nie
          przedmiotem natchnienia i o jakimkolwiek pisaniu wierszy w moim przypadku nie
          może być mowy. Po prostu to miasto tak się oszpeciło że idąc przezeń nie
          spoglądam wyżej kolan. Na szczęście nieczęsto tam bywam ostatanio.
          • Gość: zona pijaka Re: Musze sie Wam czyms pochwalic:)))) IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.11.05, 20:29
            Wszedł Sedina do kasyna
            By zamówić lamkę wina
            Spotkał żonę i Absztyfa
            Wnet nasz Sedziu złapał syfa.

    • Gość: kolega jurka Moja propozycja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 20:55
      Sedina, sedina?
      Cóż to za gadzina?
      Czy to może z lat młodości Gomułki dziewczyna?
      Albo jedna z ofiar Stalina?
      Otóż nie drogie dziecię
      to jedna z brakujących kostek szczecińskiego pomnikowego domina.

      I co może być? A tak w ogóle to miało być śmiesznie czy nie bardzo?
    • Gość: jania Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 13:41
      Juz kiedyś Filipinki (słynny zespół ze Szczecina ) śpiewał.
      Proponuje piosenke o rondzie Grunwaldzkim!
      • Gość: pieszy Pobudka pamięci? IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 24.11.05, 18:47


        Dziś rano usiadłem
        i dwie prawdy pojąłem.
        Kim jestem
        i skąd się tu wziąłem.


        W drodze była,
        Przystanęła,
        Odpoczęła,
        Osiedliła.

        Bagna,
        trawa
        i knieja.
        Miejsce -
        Sławy
        I złota.

        Piękna wybrała.

        Opieką pogańską - pierwotną,
        Plemię Sedini
        Czci Matka Szczecina,
        ona - Sedina



        Sedina to nie kij od szczotki,
        Protokół z nocy dla żony i matki.
        To nie gaz na bani,
        ani urzędniczy stanik.

        To też nie jakieś prezesa wygłupy,
        Żadne tam Dresa łupy cupy.
        To nie do kieszeni branie,
        To też nie jest zamiatanie.

        Ani to domy chude, wysokie,
        Ani załatwianie bokiem,
        Ani niemoc całości
        - To wszystko mnie już złości!

        Ten duch szczecinian zaspany
        Sedina!
        Sedina - pył losu zapomniany.
        • Gość: Pismak Fantastyczne! n/t IP: 212.2.100.* 25.11.05, 03:47
    • szpilkaa1 Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! 24.11.05, 22:20
      Zgadnij moj Panie gdzie jest ta kraina,
      gdzie kazda dziewczyna jest jak malina,
      gdzie ludzie z sercami na dloni
      mieszkaja wzdluz rzeki Ploni.

      Powiedz moj Panie czy miejsce to znasz,
      w którym paryskich ulic uklad masz,
      gdzie zielen jest zawsze soczysta,
      a Odra niemalze przejrzysta;-)

      Odpowiem Ci Panie, ze jam ze Szczecina,
      Miasta, gdzie mieszka moja rodzina,
      to tutaj kroluje magnolia i Sedina,
      a zapach morza ma kazda marina.

      Zapraszam serdecznie cie Panie drogi,
      wstap chetnie w nasze skromne progi,
      zobacz to wszystko co miasto ma w sercu,
      i jak ja zakochasz sie w tym miejcu.
    • absztyfikant Wow! 25.11.05, 08:18
      A jednak drgnelo:)
    • Gość: Łapa "Zapytaj marynarza" song IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 25.11.05, 18:22

      Raz młody rzeźbiarz,chłop na schwał,
      Co Ludwig miał na imię,
      Dla swego Miasta bardzo chciał,
      Cud-pomnik wznieść Sedinie,

      Królowej Mórz co włada tam,
      Gdzie morskie są kipiele,
      Pomyślał Ludwig że on sam,
      O morzu wie niewiele,

      "Laikiem jestem!Dzieło to,
      Brak wiedzy mej obnaży",
      I ruszył więc do portu by,
      Zapytać marynarzy,


      Hej!
      Bo gdy masz Bracie pytań sto, okazja się przydarza,
      I wiedzieć coś o morzu chcesz zapytaj marynarza!



      A w porce Ludzi Morza stu,
      I przeszło godzin kilka,
      Nim największego z wszystkich tu,
      Morskiego znalazł Wilka,

      Marynarz miał na imię Grant,
      Od dziecka orał fale,
      Na trudach życia pośród want,
      Sam znał się doskonale,

      Więc młody Ludwig szczęście ma,
      Z fachowcem tym pogadać,
      I postawiwszy kufle dwa,
      Zaczyna opowiadać,


      Hej!
      Bo gdy masz Bracie pytań sto, okazja się przydarza
      I wiedzieć coś o morzu chcesz zapytaj marynarza!


      "Mój marynarzu, poradź mi,
      Wybitny pomnik tworzę,
      Jak Ludzie Mórz, tacy jak Ty,
      Sedinę widzą może?",

      "Czy chciałbyś by Królowa Fal,
      Na dziobie łodzi stała?,
      Z godnością wielką, patrząc w dal,
      W swych dłoniach maszt trzymała?",

      "Postaci orszak by ją strzegł,
      Tak wspartą o kotwice",
      Marynarz myślał chwile...

      rzekł...

      "Zrób Pan jej wielkie cyce!!!"



      Hej!
      Bo gdy masz Bracie pytań sto, okazja się przydarza
      I wiedzieć coś o życiu chcesz zapytaj marynarza!



      Ten morał każdy złapie w lot,
      Słuchajcie tęgiej głowy,
      Lepszej patroniki nie ma od,
      nadobnej białogłowy,

      Bo gdy w czas sztormu wspomnisz ją,
      Gdy ciemne idą chmury,
      To "Żagle staw! Kierunek - dom!"
      Gnasz szybciej od wichury!

      Bo gdy masz bracie pytań sto,
      Okazja się przydarza,
      I wiedzieć coś o życiu chcesz,
      Zapytaj marynarza!
      • albert_c Re: "Zapytaj marynarza" song 25.11.05, 19:51
        swietny tekst!

        super, gratuluje:)
        • szpilkaa1 Re: "Zapytaj marynarza" song 25.11.05, 19:55
          to prawda, melodia sie sama uklada:-)
          gratuluje.
          moja piosenka taka blada mi sie wydaje a tak misie wczoraj podobala hihi:-)
      • Gość: wizytka Re: "Zapytaj marynarza" song IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:34
        Łapa ! Dawaj łapę ! Stawiam :))))
      • xyz-xyz Re: "Zapytaj marynarza" song 29.11.05, 12:47
        Bombowy tekst! Łapię się wieczorem za gitarę i coś sklecę:) Na prawdę dobre.
    • Gość: tralala Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 10:22
      talalalala jaka piękna Sedina
      rzeźba kobiety o posągowej postaci
      licu łagodnym ale jakże zdecydowanym
      tak tak tak Sedina to bogini Szczecina
      jak już się nic nie dzieje
      to temat Sediny niech wraca
      i niech nam naszą uwagą odwraca
      jako że brak koncepcji co zrobić w Szczecinie
      cała uwaga myślących inaczej skupia się na Sedinie
      a towarzystwo wzajemnej adoracji forumowej
      dzielnie przyklaskuje absztyfikantowi
      mając dokładnie to samo co on w głowie
      trala la la la bum cyk cyk
    • Gość: 126p Re: Napiszmy piosenkę (wiersz) o Sedinie !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.05, 22:06
      Sedino, niezapomniana matko Szczecińskich matek,
      wyrychtujem cię na nowo, ku pociesze dziatek,
      i postawim na potężnym twym postumencie,
      co to dzisiaj zdobią wielkie kotwice okręcie.

      Popatrzysz tedy na swe szczecińskie dzieci,
      powiem ci,jedno z nich niesamowitą chwałą świeci,
      najznakomitszy to okaz, żadnem qóvnem nietknięty,
      dlatego też wybrał dla siebie ex psełdonim "Święty".

      Kolómbem wpierw chciał się ozwać, na obraz żeglarza,
      kapitan Dynak uznawszy jednak, że to nazwa wraża,
      "Świętego" przypiął mu łatkę, gdy obaj szlochali,
      słuchając w radiu "Moskwa" hymnu Polski z dali.

      Sedino, mam do cię pytanie, boć jestem przejęty,
      Jak długo Szczecinem rządził będzie "Święty"?,
      Czy służbowo zaliczy jeszcze piękne rafy Bahama,
      czy przeniesiesz go wcześniej na łono Abrahama?












    • Gość: a A może o Zarembie? Pierwszym polskim prezydencie? IP: *.bazapartner.pl 27.11.05, 23:31
      • Gość: pytek Re: A może o Zarembie? Pierwszym polskim prezyden IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.05, 08:02
        Kurde,to trzeba byłoby napisać że był przedstawicielem Armii Czerwonej w
        Szczecinie i że następnie na Politechnice do końca współpracował z władzą
        ludową.No i jeszcze to,że zawdzięczamy mu odcięcie Szczecina od wody przez
        trasę policką oraz wywóz cegieł ze szczecińskiej starówki na starókę warszawską
    • enancjo Re.. jako ze sie dzis nudze .. ciut 30.11.05, 11:31
      .. wydumalem na potrzebe watka taki wierszyk ..

      SEDINA

      W hołdzie nadziei
      ku przyszłości wzniesiony
      choć wciąż w niebycie
      to jednak
      istnieje jej pomnik,
      zniszczony.

      Trwa, w poezji, rysunku, fotografii,
      obrazie w pamięci,
      myślach ludzi,
      w tym też tych wyklętych.

      Będąc historią,
      legendą o ocaleniu,
      wierzy w brzask dni
      i marzy o odtworzeniu.

      Oddana pięknu wzgórza,
      miastu i ludziom,
      ku czci trwania
      dzieł ich pamięci
      współtworzy życie nasze,
      otula zaklęciem.

      Blasku miastu dodaje,
      skromnością postaci,
      z żaglem na ramieniu,
      wsparta kotwicą,
      z odmętów czasu i w potrzebie
      znów wynurzy się z niebytu

      Oddawszy miejsce pod opiekę Gryfowi,
      śmiałością, nieodgadnioną odwagą,
      rzuca nam wyzwania,
      patronka nasza,
      Bogini,
      lwi pazur Szczecina.

      • albert_c Re: Re.. jako ze sie dzis nudze .. ciut 30.11.05, 11:40
        Enancjo, za rzadko sie nudzisz widac.
        dobre, mi sie podoba:)
      • absztyfikant enancjo! 01.12.05, 03:42
        Zdradzisz kogo Autor mial na mysli piszac o ludziach wykletych?:)
        • enancjo Re: enancjo! 01.12.05, 08:32
          .. szukasz drugiego dna ??
          .. mysle ze jak spojrzysz na historie miejsca / miasta, ludzi
          wypedzonych i tu pedzonych, narodow, a nawet samej Sediny,
          to znajdziesz odpowiedz .. :))
          Emnancjo
          • absztyfikant Re: enancjo! 02.12.05, 02:35
            OK:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka