Gość: Mat
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.11.05, 16:46
Dosyć często latam do Londynu zawsze boli mnie to, że bardzo szybko można
rozpoznać krajana po zachowaniu.
Wracając skorzystałem oczywiście z Ryanair'a lot do Goleniowa :
1. Wszyscy podróżujący w inne miejsca (europejczycy)stali karnie w kolejkach
do odpraw, uśmiechali się do siebie i gawędzili, buraki jak za PRL-u
przepychali się, posępnie rzucali spojrzenia, w zdaniu używali więcej qrew
itd jak normalnych wyrazów.
2.Po odprawie biegli po płycie lotniska do samolotu, bo po co normalnie ?
W związku z tym, że część poruszała się szybciej jak ja zaobserwowalem
następującą scenkę:
Biegnie zasapany ojciec z 25 letnią córką, zapala papierosa ( na płycie
lotniska) na co ona-tato przecież tutaj nie można, on- a co qrwa co mi
zrobią ? zamkną mnie ? Na co gość wyprzedzający ojca z córką: panie qrwa
paliwo tutaj, zgaś go pan- dopiero uświadomiłem sobie niebezpieczeństwo ...
3. Po przepychankach na schodach i bitwie o miejsca (myśleli że nie starczy)
wszyscy się wygodnie usadowili i zaczęli :
qrwa to, qrwa tamto, ch..j zajeb...ny, a co mi bedziesz pierd.... itd.
Tutaj mogli się już wykazać znajomością języka bo przy odprawie poproszono
aby wszyscy z numerami 1-65 staneli w kolejce przy oknie reszta powyżej 65
równolegle do nich- niestety wraz ze mną przemieściło sie 5 osób...
Zrozumiałemn również czemu leci z nami polska stewardesa, otóż komendy po
angielsku wcześniej były nie zrozumiałe stąd polka w samolocie.
Lot był pełen ciekawych zwrotów i przekleństw, zmarkotniałem- to my polacy.
4. Samolot ledwo dotknął kołami płyty lotniska w Goleniowie a buraki zaczęły
szybko wstawać i nerwowo sie ubierać i pakować (w trakcie lądowania ) na co
szybko zareagowała stewardesa( nie polka) -PROSZĘ SIEDZIEĆ I MIEĆ ZAPIĘTE PASY
( w jęz angielskim)- nie poskutkowało, na co polka - DO MOMENTU ZATRZYMANIA
SIĘ SAMOLOTU PROSZĘ NIE WSTAWAĆ I MIEĆ ZAPIĘTE PASY-poskutkowało...
5. Wyszliśmy z samolotu i tym razem ja pognałem do samochodu aby nie
wysłuchiwać tego wszystkiego od nowa, uświadomiłem sobie również że będę
latał z Berlina do Londynu i Berlina w powrocie.
Może któryś z tego ciekawego lotu przeczyta ten post i się zastanowi, w jaki
sposób dorównać zachowaniem europejczykom bo my już w Unii ale temperamenty
dalej bardzo wschodnie.