Dodaj do ulubionych

Porada prawna

IP: *.iasi.rdsnet.ro 29.11.05, 15:54
40 lat temu uciekłam od męża, bo znecał się nademną. Uciekłam do innego
miasta, do Szczecina. W ogóle zapomnialam o jego istnieniu.
I dzisiaj po tylu latach dostaje pismo z Kancelarii Radcy Prawnego pismo
wzywające do zapłaty.
Przed smiercią mąz spowodował nieuprawnione saldo ujemne na rachunku bankowym
PEKAO SA. na kwote 331 zl.
Podpowiedzcie, co robić? Dodatkowo, straszy jeszcze jakimiś kosztami:
ryczalt 40 zl
wpis sadowy 30 zl
zastepstwo prawne 146 zl.
Obserwuj wątek
    • pia.ed Re: Porada prawna 29.11.05, 16:36
      Podobno studenci prawa udzielaja bezplatnych porad.
      • Gość: zdesperowana Re: Porada prawna IP: *.iasi.rdsnet.ro 29.11.05, 16:53
        a może na tym forum znajdzie się jakiś student? podpowiem ze na koncu pisma
        pisze ze jest to ostateczne wezwanie do zaplaty. pismo wyslane bylo 22 bm
        pismem zwyklym, a termin mi wyznaczono na 30 bm. czyli do jutra. czy nie ma tu
        jakiejs podpuchy?.
        • regine Re: Porada prawna do Zdesperowanej z innego forum 29.11.05, 18:29
          Odpowiadam, z innego forum. Zrób tak jak Ci radzę:
          Jeśli nie miałaś uprawnień, ani pełnomocnictwa do konta męża,
          nic nie musisz spłacać, tylko w banku przedstawić akt zgonu męża.
          Jeśli natomiast, było to Wasze wspólne konto, lub miałaś jakiekolwiek
          upoważnienie, do korzystania z tego konta, niestety musisz wszystko spłacić.
          Na wypadek śmierci klienta, banki pokrywają straty wynikłe z tego tytułu.
          Gorzej gdy byłaś upoważniona...Tu niestety "dziedziczysz" dług...
          Smutne ale prawdziwe. Długi też dziedziczymy w spadku, nie tylko profity...
          Znam taką sprawę i tak zrób, jeśli nic Cię z kontem męża nie łączyło w żaden
          sposób, jakieś podpisy, zapisy...Dobrze sobie przypomnij, lub sprawdź w banku.
          Banki same pokrywają długi osób, które zmarły, jeśli nie było klauzuli i zgody
          na założenie konta osób trzecich ,Twojej, w tym wypadku.
          Myślę,ze Ci pomogłam, bo coś niecoś wiem o tej sprawie.

          • regine Re: Do Zdesperowanej z innego forum.... 29.11.05, 18:34
            Napisz, jak potoczą się sprawy, ciekawi mnie, czy dasz sobie radę.
            Twardo trzymaj się tego, nie daj się bankowi...
            To nie Ty zawiniłaś...A zmarli nie płacą.
            • Gość: zdesperowana Re: Do Zdesperowanej z innego forum.... IP: *.iasi.rdsnet.ro 29.11.05, 20:24
              dziękuję ci za słowa otuchy. wlasciwie powiem ci ze to nie ja tylko moja babcia.
              zrobie tak jak piszesz. wiesz, babcia zypelnie nie interesowala sie losami tego
              bandyty sprzed 40 lat. uciekla bita, teraz nie wie nawet ze ten bandyta zmarl.
              nie obchodzi ją to, nawet kto go pochowal. tym bardziej jakies akty zgonu czy
              jakiekolwiek upowaznienia. 40 lat temu nie bylo nawet banku pko sa.
              ale to dziwne jak doszli ze mial 40 lat temu zone, i nawet znalezli adres babci
              na drugim koncu polski.
              • Gość: hm Re: Do Zdesperowanej z innego forum.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 20:44
                Tia.... a jest ustawa o ochronie danych osobowych. Widać naszym rodakom nie
                starszne żadne ustawy.
                • pia.ed Re: Do Zdesperowanej z innego forum.... 30.11.05, 01:22
                  W imieniu babci napisz lub zadzwon do tego banku i przedstaw sprawe
                  tak jak ja tu opisalas.
                  Miej przed soba otrzymane pismo w razie gdyby pytali o szczegoly.

                  Jesli nie masz numeru telefonu czy adresu do aktualnego banku,
                  to mozesz go otrzymac w banku w Szczecinie.
                  Ja tak dostalam adres internetowy banku w innym miescie - za pierwszym razem.
                  Kiedy potrzebowalam drugi raz i pytalam sie w banku (nie tym samym),
                  to panienka z okienka odpowiedziala mi, ze nie ma zadnej mozliwosci sie
                  tego dowiedziec!

                  Mozesz tez napisac do tego kto wyslal list i wyjasnic cala sprawe.
                  • pia.ed Re: Do Zdesperowanej .. 09.12.05, 21:51
                    Regine ktora Ci odpisala jest ciekawa jak Ci poszlo.
                    No wiec jak?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka