Dodaj do ulubionych

Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!?

30.11.05, 19:22
wiadomosci.onet.pl/1204480,11,item.html
Sobotka musi być wielce zasłużony dla pseudosocjaldemokratów, skoro na bacząc
na społeczne odczucia , na odchodnym Prezydent Wszystkich SLDowców,który nie
dostał posady w ONZ, która była mitem pseudosocjaldemokratycznym obliczonym
na otumanienie społeczeństwa, że się atakuje człowieka który ma OTRZYMAĆ
TAKIE STANOWISKO.Oczywiście to lipa, jak i lipa z odwołanie Lubińskiej przez
Grzesia Napieralskiego.
Ale ad rem. Ułaskawiając Sobotkę ,wiceministra Spraw Wewnętrznych ,który
doprowadził do ujawnienia akcji CBŚ przeciw gangsterom ze Starachowic okazuje
się że może liczyć na łaskawość partyjnego kolegi Kwaśniewskiego.
Ludowy Obserwator felix_edmundowicz zapowiedział że będzie obserwował
poczynania pseudosocjaldemokratów,bo wiedział że to cwani "przyjaciele ludu"

Miał rację Ludowy Obserwator!

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=70&w=32046842&a=32046842
Obserwuj wątek
    • ja_aska Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 30.11.05, 19:26
      zamknij się bo kłamiesz.
      • felix_edmundowicz Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 30.11.05, 19:53
        Nie jest Sobotka podany do ułaskawienia?
        • ja_aska Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 30.11.05, 20:06
          rozpoczęto procedur, czyli napisano wniosek.
          • felix_edmundowicz Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 30.11.05, 20:23
            aha, czyli nie ma zastosowanie art.140 Konstytucji RP, który mówi że Prezydent
            stosuje prawo łaski, ergo wystarczy wola i dokonanie czynności złożenia wniosku
            Prezydenta aby uzyskać prawo łaski.
            Czyż Prezydent nie wyraził swej woli dostatecznie wyraźnie ?
            Aż nadto,aby mógł być Sobotka ułaskawiony.
            www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm
            Prawo i Praca Policji, Prokuratury, Sądów i pieniądze podatników są nieważne,
            bo inna jest wola Prezydenta.
            Więc gdzie ja tu kłamię?
            • Gość: exman Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 20:31
              A czego można się było spodziewać po wołu jak nie połci mięsa. Teraz już i on -
              prezio i ona - preziowa mają przerąbane nie tylko w internecie.
              • ja_aska Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 30.11.05, 20:34
                czynność dokonaną stworzyłes.
            • xyz-xyz Re: Kto komu oka nie wykole,czyli Sobotka wolny!? 01.12.05, 07:56
              czyli nie ma zastosowanie art.140 Konstytucji RP

              Ma. Więc schowaj swój kaczy dziób i milcz Dura lex sed lex
              pseudoprawyisprawiedliwy komediancie. Masz pozdrowienia od Wijasa:) Dzięki
              twojemu linkowi dowiedział się, że Kalisza skazano z art. 212 KK. Łuczak ma
              przesrane. Mamy precedens:))))))))))))))))
              • henio56 nie wygłupiaj się xyz 01.12.05, 08:03
                nie można pobłażać takim ludziom, bo nigdy nie będzie normalnie w tym kraju.
                • xyz-xyz nie wygłupiam się 01.12.05, 09:28
                  Nienormalne jest skazywanie na takie wyroki w procesach poszlakowych. I tyle...
                  • jacek.zienkiewicz xyz nie wygłupiaj się 01.12.05, 15:50
                    A dlaczego to jest nienormalne?
                    I na jakiej podstawie podważasz orzeczenia niezawisłych sądów dwóch instancji i
                    obrażasz polski wymiar sprawiedliwości, a sędziów w przedmiotowym procesie w
                    szczególności?
                    Pzdr
                    JZ
                    • xyz-xyz Re: xyz nie wygłupiaj się 02.12.05, 09:12

                      > A dlaczego to jest nienormalne?

                      Ponieważ prces poszlakowy nie jest zwyklym procesem, wymaga niezwykłej ostrożności.

                      I na jakiej podstawie podważasz orzeczenia niezawisłych sądów dwóch instancji i
                      >
                      > obrażasz polski wymiar sprawiedliwości, a sędziów w przedmiotowym procesie w
                      > szczególności?

                      Nie podważam niczyich orzeczeń, krytykuje zaś te dwa konkretne. Przyjmij, ze to
                      taka marna glosa. To że się nie zgadzam i uważam, iż wyroki w tej sprawie są
                      stronnicze, nie oznacza, że obrażam wymiar sprawiedliwości. Jeżeli już to tych
                      konkretnych sędziów. Robie tak na podstawie informacji, które uzyskałem z prasy.
                      Umiem czytać i umiem myśleć. W tym procesie złamano podstawową zasadę procesu
                      karnego: in dubio pro reo. Tak uważam. Mam prawo? Tak jak uważam za skandal
                      uniewinnienie Sośnierza na tydzień przed wyborami z uzasadnienie, iż mógł nie
                      znać prawa... (sic!) Jedni siedzą za telefony, z których nie dzwonili, ale mogli
                      i maja siedzieć, zaś inni doprowadzili do strat w wysokości 2 milionów złotych
                      bo nie znali prawa i są niewinni. Przypomnę więc: ignorantia iuris nocet...
                      • jacek.zienkiewicz Re: xyz nie wygłupiaj się 06.12.05, 15:33
                        xyz-xyz napisał:
                        > > A dlaczego to jest nienormalne?
                        > Ponieważ prces poszlakowy nie jest zwyklym procesem, wymaga niezwykłej
                        > ostrożności.

                        A dlaczego to niby proces poszlakowy nie jest normalny? Głupoty gadasz z braku
                        argumentów. A co do ostrożności to widać została zachowana, skoro obie
                        instancje były zgodne co do wyroku dla pana Sobotki.

                        xyz-xyz napisał:
                        > Nie podważam niczyich orzeczeń, krytykuje zaś te dwa konkretne. Przyjmij, ze
                        to taka marna glosa. To że się nie zgadzam i uważam, iż wyroki w tej sprawie są
                        > stronnicze, nie oznacza, że obrażam wymiar sprawiedliwości. Jeżeli już to tych
                        > konkretnych sędziów. Robie tak na podstawie informacji, które uzyskałem z
                        >prasy Umiem czytać i umiem myśleć. W tym procesie złamano podstawową zasadę
                        >procesu karnego: in dubio pro reo. Tak uważam. Mam prawo? Tak jak uważam za
                        >skandal uniewinnienie Sośnierza na tydzień przed wyborami z uzasadnienie, iż
                        >mógł nie znać prawa... (sic!) Jedni siedzą za telefony, z których nie
                        >dzwonili, ale mogli i maja siedzieć, zaś inni doprowadzili do strat w
                        >wysokości 2 milionów złotych bo nie znali prawa i są niewinni. Przypomnę więc:
                        >ignorantia iuris nocet...

                        W rozpaczliwej nicości argumentów tak się zakręciłeś, że przeczysz sam sobie:
                        nie podważasz wyroków, ale krytykujesz,
                        nie podważasz wyroków, ale są one stronnicze,
                        nie podważasz wyroków, ale złamano podstawowe zasady procesowe.
                        Chłopie pomyśl zanim coś napiszesz, a jak już napiszesz to przeczytaj zanim
                        puścisz w świat.
                        Ponownie podważasz orzeczenia niezawisłych sądów już nie dwóch instancji w
                        jednym procesie, ale w kilku procesach, więc ponownie obrażasz polski wymiar
                        sprawiedliwości, a sędziów w tych procesach w szczególności.
                        chyba że nie rozumiesz słowa niezawisłość (sędziowska). Może sprawdź w słowniku?
                        Pozdrowionka
                        JZ
                  • Gość: H56 Re: nie wygłupiam się IP: *.comnet.krakow.pl 01.12.05, 21:23
                    to dlaczego wyroku nie podważają autorytety prawnicze ?
                    • xyz-xyz Re: nie wygłupiam się 02.12.05, 09:19
                      > to dlaczego wyroku nie podważają autorytety prawnicze ?

                      Z tego samego powodu, dla którego milczą w sprawie europosła Lewandowskiego,
                      który się od lat miga od wymiaru sprawiedliwości. Z tego samego powodu, dla
                      którego podniesiono raban w sprawie Piwnikowej, zaś milczano w sprawie Kryżego.
                      W Polsce Heniu można komuchowi zrobić wszystko, wszystko o nim powiedzieć.
                      Odwrotnie nie. Zaprzeczysz?
                      • jacek.zienkiewicz xyz nie wygłupiaj się 06.12.05, 15:41
                        Drogi xyz,
                        Weź urlop, pójdź na spacer albo napij się (mogę postawić Ci piwo ku
                        zdrowotności) albo wyjedź do sanatorium, bo twoja mania prześladowcza zaczyna
                        sąsiadować z paranoją.
                        Cały świat przeciw Tobie i komuchom! Czytając twoje wypowiedzi można
                        domnimywać, że skala prześladowań "biednych" czerwonych jest prawie tożsama z
                        holocaustem, stalinizmem lub co najmniej święta inkwizycją.
                        Gdzie Twoje dowcipne, celne ale i mające merytoryczne podstawy wypowiedzi?
                        Stary opamiętaj się, bo zaczynasz się ośmieszać.
                        Szczerze zatroskany
                        JZ
                        • Gość: Jazzek Re: xyz nie wygłupiaj się IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 06.12.05, 15:54
                          Popieram. Już wszyscy dawno otrząsnęli się z szoku powyborczego, tylko Xyz
                          zionie na forum. To już jest nudne. Dajże szansę nowym władzom na wykazanie
                          się, niech się trochę uzbiera, to na wiosnę się pośmiejemy.
    • xyz-xyz Brawo Olek! 01.12.05, 07:51
      Wreszcie akt odwagi Panie Prezydencie!. Pokazanie wała kaczyzmowi jest miodem na
      moje serce. A do ciebie felixie staropolskie, od serca: "spieprzaj dziadu!":)))

      Precz z Kaczyzmem! Kaczora do wora i do brytfanny!:))
      • jacek.zienkiewicz Opamiętaj się Olek! 01.12.05, 16:06
        xyz-xyz napisał:
        > Wreszcie akt odwagi Panie Prezydencie!. Pokazanie wała kaczyzmowi jest miodem
        > na moje serce. A do ciebie felixie staropolskie, od serca: "spieprzaj
        dziadu!":)))
        > Precz z Kaczyzmem! Kaczora do wora i do brytfanny!:))

        To nie jest akt odwagi tylko głupoty, braku taktu i wręcz braku honoru, a także
        przejaw całkowitego lekceważenia i braku szacunku dla współobywateli.
        Bo niezależnie czy pan Sobotka jest bardziej czy mniej winny, to akurat w tym
        wypadku Prezydent Kwaśniewski powinien powstrzymać się od tego typu działań, ze
        względu na łączące ich więzy towarzyskie i polityczne. To samo dotyczy sprawy
        pana Kalisza. To skrajny przejaw kolesiostwa i małości. Jeżeli Prezydent
        Kwaśniewski się z tego nie wycofa to straci twarz, da pożywkę dla domysłów o
        czworokątnej mafii i postawi się w jednym rzędzie, tyle że wiele pięter niżej
        bo waga sprawy nieporównywalna, z Buzkiem (przypomnę że ten porozdawał kolesiom
        specemerytury).
        Mam nadzieję że Prezydent oszczędzi na tej smutnej żenady.
        Pzdr
        JZ
        • ja_aska rób co chcesz Olek! 01.12.05, 18:52
          i juz.
          • jacek.zienkiewicz Re: rób co chcesz Olek! 06.12.05, 15:46
            Łącząc logikę wypowiedzi ja_aski i zapalczywą determinację xyz-eta można by
            napisać:
            "Rób Olek co chcesz a najlepiej nasikaj nam na głowy bo my i tak powiemy że
            deszcz pada?"
            Czy taka postawa nie ma przypadkiem swojego naukowego określenia? :-)
            Pzdr
            JZ
        • xyz-xyz Re: Opamiętaj się Olek! 02.12.05, 09:41
          To nie jest akt odwagi tylko głupoty, braku taktu i wręcz braku honoru, a także
          >
          > przejaw całkowitego lekceważenia i braku szacunku dla współobywateli.

          Czy skorzystanie z prawa, które się ma jest lekceważeniem? Mógł Wałęsa ułaskawić
          mordercę Słowika? Mógł... chyba nie porównasz Sobotki do Słowika?

          > Bo niezależnie czy pan Sobotka jest bardziej czy mniej winny, to akurat w tym
          > wypadku Prezydent Kwaśniewski powinien powstrzymać się od tego typu działań, ze
          >
          > względu na łączące ich więzy towarzyskie i polityczne.

          I tu się z tobą Jacku nie zgadzam. Urząd Prezydenta RP sprawuje się niezależnie
          od więzów towarzyskich bądź ich braku. Po pierwsze Prezydent RP ma obowiązek
          rozpatrzenia każdego wniosku. Nawet gdyby to Urban wystąpił. Choć dla większości
          twoich towarzyszy Urban nie ma żadnych praw (jak reszta komuchów). Po drugie,
          jeżeli będąc Prezydentem PR masz głębokie przekonanie o niesłuszności skazania,
          to dlaczego masz powstrzymać się od skorzystania z prawa łaski? Bo znajomy?

          To samo dotyczy sprawy
          > pana Kalisza.

          Co do sprawy Kalisz, to się nie rozpędzaj. Umorzono mu warunkowo sprawę z art.
          212 kk. Nie tak dawno twój partyjny kolega, niejaki Łuczak dopuścił się
          dokładnie tego samego czynu. Jednak władze twojej uczciwej partii nie raczyły
          skrytykować go za to. Ba popierają go. W czym gorszy jest Kwaśniewski? Bo nie z
          PO. Bo komuch! Ja wiem, że większość twoich towarzyszy tak rozumuje. Ale ja nie.
          I już.

          To skrajny przejaw kolesiostwa i małości.

          miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34959,3032108.html
          A to? Jak skomentujesz?

          eżeli Prezydent
          > Kwaśniewski się z tego nie wycofa to straci twarz, da pożywkę dla domysłów o
          > czworokątnej mafii i postawi się w jednym rzędzie, tyle że wiele pięter niżej
          > bo waga sprawy nieporównywalna, z Buzkiem (przypomnę że ten porozdawał kolesiom
          >
          > specemerytury).

          Co nie przeszkadza ci być z Buzkiem w jednej partii. A co do pożywki. Jacku nie
          traktuj mnie jak głupszego niż jestem. Dla większości twoich towarzyszy SLD, to
          mafia bez żadnych domysłów. Wprost. I choćby Kwaśniewski i całe SLD było
          czystsze od wody destylowanej, to dla POowców i reszty prawicy i tak zawsze
          będzie mafią. Buzki mogą dawać emerytury i być europosłami PO, zaś Kawaśniewscy
          nie mogą ułaskawiać. Bo kolesiostwo i mafia. Taki jest wasz świat. Mój nie. Bo
          skoro wam wolno, to nam też.

          Mam nadzieję że Prezydent oszczędzi na tej smutnej żenady.

          Smutna żenada, to jest Lewandowski europoseł od 10 lat unikający sądu. Sobotka
          zapłacił śmiercią cywilną za grzech, którego moim zdanie nie popełnił.
          Lewandowski chadza w glorii i chwale, choć jak zwykły oprych unika wymiaru
          sprawiedliwości, kryjąc się za immunitetem, którego nikt nigdy nie zechciał mu
          odebrać. Taka jest różnica między komuchami, a państwowcami z PO.
          • jacek.zienkiewicz Re: Opamiętaj się Olek! 06.12.05, 15:55
            xyz-xyz napisał:
            > Czy skorzystanie z prawa, które się ma jest lekceważeniem? Mógł Wałęsa
            ułaskawić mordercę Słowika? Mógł... chyba nie porównasz Sobotki do Słowika?

            W tym wypadku jest lekceważeniem. Tak samo jak w przypadku Wałęsy, którego nie
            bronię i do dziś uważam że zrobił niejedną głupotę lub draństwo (kwestia co
            świadomie z premedytacją a co nieświadomie z głupoty).
            A Sobotka jest gorszy od Słowika bo lepszy wróg jawny niż zdrajca własnych
            podwładnych. Spytaj jakiegokolwiek policjanta czy wojskowego (to samo dotyczyło
            Kuklińskiego, który według mnie był zwykłym zdrajcą).
            Tyle że szczęśliwie ostateczne konsekwencje działań Sobotki&Co nie okazały się
            tragiczne. Ale takie mogły być! Co byś teraz pisał gdyby w akcji dzięki tym
            panom zginęło kilku policjantów? Co byś napisał do ich rodzin? Ponawiam prośbę,
            pomyśl zanim coś napiszesz.
            Pzdr
            JZ
            • xyz-xyz Re: Opamiętaj się Olek! 07.12.05, 09:29
              Ponawiam prośbę,
              >
              > pomyśl zanim coś napiszesz.

              Myślę, ale ty zdajesz się nie myśleć. Wejdę w role adwokata diabła. Zastanów się
              nad tym:
              Sobotka nadzorował dziesiątki, jeśli nie setki postępowań Policji, również w
              sprawie członków SLD. Jest to fakt. Członków o znacznie wyższych partyjnych
              proweniencjach niż jacyś starachowiccy bonzowie (jak się okazało owi przestępcy
              ze Starachowic usiłowali wyłudzić odszkodowania z firm ubezpieczeniowych i to
              był ich cały grzech, sprawa współpracy z mafią okazała się fikcją literacką). W
              żadnym z tych postępowań nigdy i nikomu Sobotka nie puścił farby. Zastanów się
              więc dlaczego miałby to robić w sprawie jakichś wiejskich kacyków, których nigdy
              nie widział na oczy. Powiem więcej. Sobotka był odpowiedzialny za wydawanie zgód
              na podsłuchy operacyjne. Czyli wydał zgodę na podsłuchiwanie starachowickich
              samorządowców. Sprawdź to, bo to są fakty. I teraz nadal będziesz udowadniał, że
              Sobotka to nie tylko bandyta, ale przede wszystkim głupek. Głupek, który
              informuje kogoś, kogo sam zezwolił podsłuchiwać! Te dwie sprawy wskazują
              wyraźnie, że albo to nie Sobotka, albo Sobotka nie powinien stawać przed Sadem z
              powodu niepoczytalności. Poza ty, istniały jeszcze dwie wersje śledcze.
              Pierwsza: przeciek nastąpił z lokalnej policji. (moim zdaniem najbardziej
              prawdopodobna) oraz, że źródłem był Janik (moim zdaniem mało prawdopodobna,
              jednak bardziej prawdopodobna niż udział Sobotki). Tych wersji nie wzięto pod
              uwagę. Tak jak nie wzięto pod uwagę, faktu, że Sobotka musiałby być chory na
              głowę by ostrzegać ludzi, których nie zna, a wobec których zatwierdzał podsłuch,
              choć nigdy wcześniej, ani później nie ostrzegł ludzi, których zna lepiej. To
              jest powód moich wielkich wątpliwości.
              Zakładając, że jest jak piszę, twoje patetyczne, choć słuszne, uwagi dotyczące
              zdrady, mają jedynie wskazać na to jacy czerwoni są be. A ja uważam, że nie są
              aż tacy.

              Dodam jeszcze na koniec, że w tamtym czasie toczyła się w Policji rozgrywka
              miedzy Kowalczykiem, a Rapackim. Kowalczyk poległ. Uważasz, że mogło się tak
              stać, gdyby nie wmanewrowanie w to Sobotki? Ale ta część to już wyłącznie moje
              dywagacje...
          • jacek.zienkiewicz Re: Opamiętaj się Olek! 06.12.05, 16:08
            xyz-xyz napisał:
            > I tu się z tobą Jacku nie zgadzam. Urząd Prezydenta RP sprawuje się
            niezależnie od więzów towarzyskich bądź ich braku. Po pierwsze Prezydent RP ma
            obowiązek rozpatrzenia każdego wniosku. Nawet gdyby to Urban wystąpił. Choć dla
            większośc i twoich towarzyszy Urban nie ma żadnych praw (jak reszta komuchów).
            Po drugie, jeżeli będąc Prezydentem PR masz głębokie przekonanie o
            niesłuszności skazania, to dlaczego masz powstrzymać się od skorzystania z
            prawa łaski? Bo znajomy?

            Stary, czy Ty obecnie jesteś w stanie zgodzić się z kimkolwiek oprócz
            czerwonych guru i czymkolwiek oprócz interesów kolesi z SLD?
            Prezio nie ma obowiązku rozpatrywania wniosków o łaskę. A nie powinien tego
            robic w przypadku Sobotki właśnie dlatego że to jego znajomy. Pamiętaj że po
            Kwachu nie zostaje próżnia tylko jego następca i to jemu powinien pozostawić tą
            decyzję. Tak jest po prostu uczciwie i moralnie. A Kaczor jeśli uzna że Sobotka
            powinien być ułaskawiony to pedejmie korzystną dla niego decyzję.
            Apropos niewinności Sobotki to chyba wiesz że w więzieniach siedzą tylko i
            wyłącznie "niewinni".
            Pzdr
            JZ

            PS. O Kaliszu nie chce mi się już pisać. Ewentualnie patrz powyżej.
            JZ
            • xyz-xyz Re: Opamiętaj się Olek! 07.12.05, 09:40
              Stary, czy Ty obecnie jesteś w stanie zgodzić się z kimkolwiek oprócz
              > czerwonych guru i czymkolwiek oprócz interesów kolesi z SLD?

              Oczywiście:
              Kukliński to zdrajca. Pełna z tobą zgoda.

              > Prezio nie ma obowiązku rozpatrywania wniosków o łaskę. A nie powinien tego
              > robic w przypadku Sobotki właśnie dlatego że to jego znajomy.

              Nie ma takiej możliwości. Wniosek rozpatrzyć musi. Choćby wystąpiła o to jego mama.

              Pamiętaj że po
              > Kwachu nie zostaje próżnia tylko jego następca i to jemu powinien pozostawić
              tą decyzję.

              Wracam więc do kwestii przekonania. Jeżeli Prezio ma przekonanie, o niewinności
              Sobotki, a wie co o tym myśli jego następca, to decyzja może być jedna. Nawet
              jeżeli nie będzie się ona podobać. Przypomnę tu o decyzji Ziobry w sprawie
              "linczowników". Też wywołała kontrowersje. Ziobro był przekonany, iż działa
              słusznie. Sam więc widzisz, że jest to wyłącznie kwestia aksjologiczna.

              Tak jest po prostu uczciwie i moralnie. A Kaczor jeśli uzna że Sobotka
              >
              > powinien być ułaskawiony to pedejmie korzystną dla niego decyzję.

              A mi wyrośnie meksykański kaktus o wymiarach 10 metrów, abstrahując już zupełnie
              od tego co jest moralne, a co nie.


              > Apropos niewinności Sobotki to chyba wiesz że w więzieniach siedzą tylko i
              > wyłącznie "niewinni".

              Zaś winni siedzą w PE...

              S. O Kaliszu nie chce mi się już pisać. Ewentualnie patrz powyżej.

              Szkoda. Chciałbym poznać twoje zdanie w tej sprawie w kontekście wystąpienia
              twojego partyjnego kolegi Łuczaka.
          • jacek.zienkiewicz Re: Opamiętaj się Olek! 06.12.05, 16:10
            Co do Łuczaka to miał prawo powiedzieć co chciał, a obrażeni mają prawo z
            oskarżenia prywatnego wytoczyc mu proces karny i/lub cywilny.
            Jak Łuczak będzie skazany to pogadamy. A póki nie jest to zamilcz.
            JZ
            • xyz-xyz Re: Opamiętaj się Olek! 07.12.05, 09:41
              Co do Łuczaka to miał prawo powiedzieć co chciał, a obrażeni mają prawo z
              > oskarżenia prywatnego wytoczyc mu proces karny i/lub cywilny.
              > Jak Łuczak będzie skazany to pogadamy. A póki nie jest to zamilcz.

              A gdzie jest moralność, której wymagasz od innych?
            • xyz-xyz Acha 07.12.05, 09:43
              Co do Łuczaka to miał prawo powiedzieć co chciał, a obrażeni mają prawo z
              oskarżenia prywatnego wytoczyc mu proces karny i/lub cywilny.

              Kwaśniewski ma prawo ułaskawić Sobotkę, a tobie się to może nie podobać i możesz
              go po wyzywać na forum.
          • jacek.zienkiewicz Re: Opamiętaj się Olek! 06.12.05, 16:29
            xyz-xyz napisał:
            >Co nie przeszkadza ci być z Buzkiem w jednej partii.

            A jesteś pewny że Buzek jest członkiem PO? A że w wyborach do Europarlamentu
            miał chyba najlepszy wynik w kraju, to już nie moja wina. Co nie oznacza że w
            czasie swoich rządów nie spieprzył wielu spraw (ale Miller go przeskoczył choć
            wydawało się to niemożliwe). A między nami jest taka różnica że ja umiem
            wytknąć tzw. "swoim" głupotę i draństwo (jeśli takie popełnili), a Ty nie.

            xyz-xyz napisał też:
            >A co do pożywki. Jacku nie traktuj mnie jak głupszego niż jestem.

            [to zacznij pisac rozumniej]

            Dla większości twoich towarzyszy

            [nie mam towarzyszy, coś Ci się pokręciło]

            SLD, to mafia bez żadnych domysłów. Wprost. I choćby Kwaśniewski i całe SLD
            było czystsze od wody destylowanej,

            [hahahahahahaha to nam nie grozi]

            to dla POowców i reszty prawicy i tak zawsze będzie mafią. Buzki mogą dawać
            emerytury i być europosłami PO,

            [nie powinni, bo to draństwo]

            zaś Kawaśniewscy nie mogą ułaskawiać.

            [nie powinnien, bo to draństwo]

            Bo kolesiostwo i mafia. Taki jest wasz świat. Mój nie. Bo skoro wam wolno, to
            nam też.

            [To tylko Twój świat nie mój. Nie wolno ani jednym ani drugim (o czym pisałem
            zresztą powyżej).]

            > Smutna żenada, to jest Lewandowski europoseł od 10 lat unikający sądu.

            [????? unikający sądu to jest Lepper, a Lewandowski to niby dlaczego?????]

            >Sobotka zapłacił śmiercią cywilną za grzech, którego moim zdanie nie popełnił.

            [tylko Twoim zdaniem. Sąd dwóch instancji miał inny pogląd]

            > Lewandowski chadza w glorii i chwale, choć jak zwykły oprych unika wymiaru
            > sprawiedliwości, kryjąc się za immunitetem, którego nikt nigdy nie zechciał mu
            > odebrać.

            [to czemu SLD mające większość w Sejmie po wyborach w 2001 roku tego nie
            zrobiło???]

            Taka jest różnica między komuchami, a państwowcami z PO.

            [różnica jest znacznie znacznie większa i to nie na korzyść SLD]

            Pozdrawiam
            JZ
            • xyz-xyz Re: Opamiętaj się Olek! 07.12.05, 10:11
              > A jesteś pewny że Buzek jest członkiem PO? A że w wyborach do Europarlamentu
              > miał chyba najlepszy wynik w kraju, to już nie moja wina.

              Realatywizm a`la PO?

              Co nie oznacza że w
              > czasie swoich rządów nie spieprzył wielu spraw (ale Miller go przeskoczył choć
              > wydawało się to niemożliwe).

              Prosze o listę gospodarczych spieprzeń Millera (to tak poza konkursem).

              A między nami jest taka różnica że ja umiem
              > wytknąć tzw. "swoim" głupotę i draństwo (jeśli takie popełnili), a Ty nie.

              Oj mylisz się. Jest tylko jedna róznica. Ja wim, że potrafisz swoim wygarnąć na
              konwektyklach. Uwierz, ze ja tez to robię. Jednak, na "moich" tyle się plije, że
              moje połajanki są zbyteczne. Więc na forum pozsostawiam tę dziedzine tobie, z
              prawem niezgodzenia się z toba w ocenach.

              >A co do pożywki. Jacku nie traktuj mnie jak głupszego niż jestem.
              >
              > [to zacznij pisac rozumniej]

              To znaczy tak, bys to zakceptował? Wybacz. Pozostane głupcem...

              > Dla większości twoich towarzyszy
              >
              > [nie mam towarzyszy, coś Ci się pokręciło]

              Zlapałes sie na przynetę:) To obrazuje twój sposob myślenia. Myślenie przez
              pryzmat historycznych urazów. Wyzbądź sie tego. Świat okarze się fajniejszy.

              «ten, kto komuś towarzyszy, jest przy kimś obecny, przebywa z kimś, spędza z
              kimś czas» Słownik języka polskiego PWN

              > SLD, to mafia bez żadnych domysłów. Wprost. I choćby Kwaśniewski i całe SLD
              > było czystsze od wody destylowanej,
              >
              > [hahahahahahaha to nam nie grozi]

              Co należało udowodnić. Nie jest ważne co robimy. Ważne kim jesteśmy. Tym zjesz
              się kierować. A to sięna pkresla jako "uprzedzenie"

              2. lm D. ~eń
              «negatywny stosunek do kogoś lub czegoś, powstały w wyniku powziętych z góry
              przekonań. Tamże.

              > to dla POowców i reszty prawicy i tak zawsze będzie mafią. Buzki mogą dawać
              > emerytury i być europosłami PO,
              >
              > [nie powinni, bo to draństwo]

              Ale jest, mimo że draństwo. I mimo, że Buzek drań, to wystartował z listy
              uczciwej, w odróżnieniu od SLD, PO.

              > zaś Kawaśniewscy nie mogą ułaskawiać.
              >
              > [nie powinnien, bo to draństwo]

              Ale skoro Buzek został rozgrzeszony przez świętych z PO, to może Aleksander też
              na to liczy?

              >
              > Bo kolesiostwo i mafia. Taki jest wasz świat. Mój nie. Bo skoro wam wolno, to
              > nam też.
              >
              > [To tylko Twój świat nie mój. Nie wolno ani jednym ani drugim (o czym pisałem
              > zresztą powyżej).

              A jednak i twój. Jesteś członkiem partii, która wystawiła niemoralnego, twoim
              zdaniem, Buzka. Zatem wygląda na to, że nie wolno ani jednym, ani drugim, choć
              jednym bardziej nie wolno...

              > [????? unikający sądu to jest Lepper, a Lewandowski to niby dlaczego?????]

              Nieprawda Jacku. Lepper nie unika, ma kilka wyroków, Lewandowski jest oskarżonym
              w sprawie prywatyzacji firmy Techma. Od 1995 r. Przekroczenie uprawnień oraz
              fałszowanie dokumentów...

              > [to czemu SLD mające większość w Sejmie po wyborach w 2001 roku tego nie
              > zrobiło???]

              A dlaczego SLD miała to robić? Przecież wy jesteście tacy uczciwi i prawi.
              Dlaczego to wy nie pozbawiliście go immunitetu? Może dlatego, ze uważacie, że
              Lewandowski niewinny wbrew prokuratorom? Ja tak myślę o Sobotce, wbrew sędziom.
              Uczę się moralności od Platformy. Wybacz Jacku, ale zaleciało mi hipokryzją...

              > Taka jest różnica między komuchami, a państwowcami z PO.
              >
              > [różnica jest znacznie znacznie większa i to nie na korzyść SLD]

              I polega ona na tym, że Sobotka jest skazańcem, zaś Lewandowski jest europosłem.
              Masz rację! Zasadnicza różnica na niekorzyść. Powinniśmy waszym wzorem bronić
              Sobotki przed procesem... nie byłoby problemu ułaskawienia...
      • Gość: Jazzek Brawo Xyz! IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 02.12.05, 10:22
        Za przyznanie, że pokazywanie wała to jest to, co w polityce SLD lubi
        najbardziej. Ch.jom precz!

        Parę miesięcy temu prezydent Kwaśniewski oświadczył w przypływie szczerości, że
        kadencja się kończy i już na niczym mu nie zależy. To przewidywane ułaskawienie
        jest realizacją tego hasła. Faktem jest, prezydent jest między Scyllą
        przekonania o niewinności kolegi a Charybdą opinii publicznej przekonanej o
        istnieniu republiki kolesi. Trudny wybór.

        A poza tym mam pytanie, Ty Xyz to jesteś lewicowiec czy eseldek? Ideowiec czy
        partyjniak? Bo zdawało mi się dotąd, że ideowiec, a teraz wyszedł z Ciebie
        partyjniak.
        • felix_edmundowicz jaki on ideowiec 03.12.05, 20:42
          zapalczywy to nie znaczy ideowiec.
          a scylla i charybda to zbyt wspaniałe porównania jak na kolejkę "wrażliwych i
          dobrych ludzi" która ustawiła się do ułaskawienia, którzy kumplowali się z
          pospolitymi bandytami i gangsterami.
          Ot taki stolik brydżowy który jednak się udało wywrócić wymiarowi
          sprawiedliwości a ktoś próbuje go postawić na "nogi"
          • henio56 Re: jaki on ideowiec 03.12.05, 22:51
            ja się przyznałem do moich lewicowych poglądów to mnie zaraz zomowcem, SB-
            ekiem, agentem, zrobili. W d..ie mam taką demokrację jeżeli darmozjad w
            koloratce jest VIP-em a ten który naprawdę walczył z komuną dziadem. Ciekawe
            jakie zasługi ma pani Lubińska , oprócz tego ,ze jest PRL-owskim profesorem ?
            • felix_edmundowicz Witaj konfliktowy Henryku! 03.12.05, 23:01
              lewica,a ZOMO to różnica, SB a lewica to też różnica.
              koloratka a VIPostwo to zajefajna różnica, powiedz to ubogiemu proboszczowi ze
              Stołczyna!
              Lubińska nie jest PRLowskim profesorem!
              nie jest belwederskim profesorem.
              A o zasługach mógłbym powiedzieć,ale nie mogę!
              Rozszyfrowali by mnie Heniu gorzej jak absztyfa!
              • xyz-xyz Re: Witaj konfliktowy Henryku! 03.01.06, 10:04
                Ja zaś nie mogę napisać o zasługach ... (tu wpisz kogokolwiek)... bo (tu wpisz
                cokolwiek)...
            • jacek.zienkiewicz Re: jaki on ideowiec 06.12.05, 15:59
              Heniu a kto śmiał Cię od zomowców?
              Nie poglądy świadczą o jego wartości tylko czyny i rozsądek.
              Pozdrawiam
              JZ
              PS. Mam w nosie koloratkowych pseudovipów, a obecna ekipa jak na razie daje
              ciała raz za razem. Gorzej że ta tragikomedia dotyczy i wpływa na nas
              wszystkich. Ale czekam cierpliwie przynajmniej do oficjalnego przedstawienia
              nowelizacji budżetu, wtedy "pooceniam"
              Pzdr
              JZ
    • felix_edmundowicz łgarstwa xyz z procesem poszlakowym 03.12.05, 21:18
      nasz drogi nieprzemakalny aktywista twierdzi że obdzwonił wszystkich prawników
      że nie skazano nikogo na 3,5 twardej celi nikogo w procesie poszlakowym.
      Nie żebym był Clarence Darrow z prowincjonalnego Szczecina,ale pachnie mi to
      pseudosocjalistycznym łgarstwem.
      Ciąg poszlak ma być udokumentowanym wynikającym jednym z drugiego ciągiem
      zdarzeń wzmocniony nieodpartą logiką.Bez tego polski i każdy inny wymiar
      sprawiedliwości zostałby skazany na lincze! bo jakoś sprawiedliowść lud by się
      domagał.Czy jakoś tak (xyz wie i napisze to lepiej)
      ale może ten przykład coś opowie
      opole.naszemiasto.pl/wydarzenia/542329.html
      • jacek.zienkiewicz Olek nie opamiętał się 16.12.05, 20:47
        Pan Prezydent (jeszcze tylko przez 7 dni) ma w d.... swój naród i jego opinię,
        zasady przyzwoitości i szacunek dla demokratycznych reguł, z trójpodziałem
        władzy na czele.
        I mimo, że wszystko jest w zasadzie zgodne z prawem, to śmierdzi i wzbudza
        obrzydzenie.
        Szkoda Panie Prezydencie Kwaśniewski, bo mógł Pan się zapisać w historii jako
        prawdziwy mąż stanu, z wieloma osiągnięciami, mimo paru ewidentnych i
        wstydliwych wpadek. A tak, to niestety zeszmacił się Pan na sam koniec
        kadencji, w imię niezdrowej pseudosolidarności kolesiów partyjniaczków.
        Przykre to i naprawdę szkoda, bo to znacznie zaważy na Pana wizerunku.
        I niestety na naszym Polaków też, bo jest Pan naszym reprezentantem.
        Naprawdę szkoda.
        Może gdyby Pan utrzymał wysokość wyroku (3,5 roku), a w ramach prawa łaski
        zawiesił tylko warunkowo wykonanie kary na minimum 5 lat, jako zwykly ludzki
        odruch, to mnie osobiście już by tak nie raziło. Można by powiedzieć, że po
        chrześcijańsku szkoda Panu było faceta. Ale Pan jednak przegiął.
        Pozostaje stwierdzić, że:
        Ręka rękę myje, obie lewe i polityczne, z czego nasuwa się wniosek, że może SLD
        nie jest tylko "organizacją przestępczą" (jak mówią niektórzy), ale może jest
        już mafią?
        Pzdr
        Zasmucony
        JZ
        PS. Jakby xyz lub któryś z jego kolegów chciał podać mnie do sądu za
        jakiekolwiek stwierdzenia z powyższego tekstu, to jestem do pełnej dyspozycji,
        i z góry informuję, że w razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)
        nie będę się ubiegał o niczyją łąskę (imię i nazwisko powyżej).
        • xyz-xyz Re: Olek nie opamiętał się 19.12.05, 14:19
          ma w d.... swój naród i jego opinię,

          44 % respondentów sondażu na GW uznało, iż Kwąsnieski postąpił słuszni. Fakt, że
          to nie większość, ale spora część. Ja się do niej zaliczam.

          zasady przyzwoitości i szacunek dla demokratycznych reguł, z trójpodziałem
          > władzy na czele.

          Prawo łaski wypływa z tego trójpodziału władzy. Jedyną osobą, która złamała
          prawo jest Ziobro. Usiłował bezprawnie wpłynąć, na skorzystanie przez Prezydenta
          z przysługującego mu prawa.

          "Prof. Marian Filar z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika jest przekonany, że
          prezydent działał prawidłowo. - Gdyby nie podjął decyzji, oznaczałoby to, że w
          polskim porządku prawnym urzędnik państwowy może skutecznie zablokować decyzje
          prezydenta - powiedział.

          Podobnie uważa prof. Zbigniew Hołda z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka: - Z
          punktu widzenia procedury prezydent miał prawo ułaskawić Sobotkę nawet bez akt
          sprawy."

          Uważasz się Jacku za bieglejszego w prawie od tych dwóch profesorów?

          > Szkoda Panie Prezydencie Kwaśniewski, bo mógł Pan się zapisać w historii jako
          > prawdziwy mąż stanu, z wieloma osiągnięciami, mimo paru ewidentnych i
          > wstydliwych wpadek. A tak, to niestety zeszmacił się Pan na sam koniec
          > kadencji, w imię niezdrowej pseudosolidarności kolesiów partyjniaczków.
          > Przykre to i naprawdę szkoda, bo to znacznie zaważy na Pana wizerunku.
          > I niestety na naszym Polaków też, bo jest Pan naszym reprezentantem.
          > Naprawdę szkoda.

          Są też w tej materii zdania odmienne:

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3072428.html
          Już pisałem wcześniej, że większość znajomych prawników uznała, iż wyrok jest
          grubą przesadą. Potwierdza to redaktor GW.

          Może gdyby Pan utrzymał wysokość wyroku (3,5 roku), a w ramach prawa łaski
          > zawiesił tylko warunkowo wykonanie kary na minimum 5 lat, jako zwykly ludzki
          > odruch, to mnie osobiście już by tak nie raziło. Można by powiedzieć, że po
          > chrześcijańsku szkoda Panu było faceta. Ale Pan jednak przegiął.

          To już kwestia zapatrywań. Kara została zawieszona. A czy to rok, czy 3,5 to już
          mniej istotne. Istotniejsze jest, ze utrzymał zakaz zajmowania stanowisk na 5.

          > Pozostaje stwierdzić, że:
          > Ręka rękę myje, obie lewe i polityczne, z czego nasuwa się wniosek, że może SLD
          >
          > nie jest tylko "organizacją przestępczą" (jak mówią niektórzy), ale może jest
          > już mafią?
          > Pzdr
          > Zasmucony

          Zarzucałeś mi niedawno, że obrażam sądy. Pani redaktor jak widać też to
          uczyniła. Ty zaś raczyłeś obrazić Głowę Państwa i kilkadziesiąt tysięcy członków
          legalnej partii.

          > PS. Jakby xyz lub któryś z jego kolegów chciał podać mnie do sądu za
          > jakiekolwiek stwierdzenia z powyższego tekstu, to jestem do pełnej dyspozycji,
          > i z góry informuję, że w razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)
          > nie będę się ubiegał o niczyją łąskę (imię i nazwisko powyżej).

          Nie mam legitymacji procesowej, jeśli wiesz o co mi chodzi... ale może się komuś
          to nie spodobać. Kaczyński ma zapłacić za to 10 tys. na PCK.

          A tak a`propos tego:
          "w razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)"

          Po pierwsze czy nie obrażasz polskiego wymiaru sprawiedliwości? Dlaczego tobie
          wolno tak napisać, a kiedy ja uznałem wyrok za niesprawiedliwy obsobaczyłeś
          mnie? Jesteś lepszy? Czy może ja gorszy? Czy może wyroki skazujące czerwonych są
          z natury rzeczy sprawiedliwe, zaś skazujące państwowców z PO, są z natury rzeczy
          niesprawiedliwe?

          Po drugie: Ryszard Kalisz dostał "wykrok" za podobne określenie sztabu
          wyborczego Krzaklewskiego. Zatem czy Aleksander słusznie ułaskawił Ryszarda? Czy
          może czerwonych skazywać można, zaś Jacków z Po juz nie? Bo wtedy to jest "w
          razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)"...

          • Gość: galoty Prawo miał. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:28
            Przecież Jacek przyznał, że decyzja Kwaśniewskiego jest zgodna z prawem. Więc
            kogo tu przekonujesz. Mowa jest o tym iż to jest nieprzyzwoite i etycznie
            kompromitujące.
            • xyz-xyz Re: Prawo miał. 19.12.05, 15:02
              Ale napisał tez, że jest to złamanie zasady trójpodziału władzy. Z tym
              polemizowałem. A sprawa Ziobry, to dygresja.
              • jacek.zienkiewicz Re: Prawo miał. 27.12.05, 19:18
                xyz-xyz napisał:
                > Ale napisał tez, że jest to złamanie zasady trójpodziału władzy. Z tym
                > polemizowałem. A sprawa Ziobry, to dygresja.

                Czytaj drogi xyz ze zrozumieniem.
                Nie pisałem o złamaniu zasady trójpodziału władzy, tylko o braku szacunku dla
                takowego.
                Pzdr
                JZ
                PS. Kiedy wreszcie stawiasz piwo?
                • xyz-xyz Re: Prawo miał. 03.01.06, 09:32
                  > PS. Kiedy wreszcie stawiasz piwo?

                  Za czas jakiś. Spokojnie:) Będziesz ukontentowany:)

                  P.S.
                  Dzięki za życzenia. Nie gniewaj się za brak odpowiedzi. Ja z zasady nigdy na
                  takowe nie odpowiadam. Taka wada...;)
                  • jacek.zienkiewicz Re: Prawo miał. 03.01.06, 18:59
                    xyz-xyz napisał:
                    > Za czas jakiś. Spokojnie:) Będziesz ukontentowany:)

                    to czekam :-)

                    > Dzięki za życzenia. Nie gniewaj się za brak odpowiedzi. Ja z zasady nigdy na
                    > takowe nie odpowiadam. Taka wada...;)

                    no problem :-)
                    JZ
          • jacek.zienkiewicz Re: Olek nie opamiętał się 27.12.05, 19:33
            xyz-xyz napisał:
            > 44 % respondentów sondażu na GW uznało, iż Kwąsnieski postąpił słuszni. Fakt,
            > że to nie większość, ale spora część. Ja się do niej zaliczam.

            Masz prawo, ale większość ma odmienne zdanie

            > Prawo łaski wypływa z tego trójpodziału władzy. Jedyną osobą, która złamała
            > prawo jest Ziobro. Usiłował bezprawnie wpłynąć, na skorzystanie przez
            > Prezydenta z przysługującego mu prawa.

            Ziobro złamał prawo??? A kiedy to i jakie prawo?
            A co do opinii prawników to się z nimi zgadzam, bo też nie pisałem że
            Kwaśniewski złamał prawo, tylko że postąpił niemoralnie.

            > Zarzucałeś mi niedawno, że obrażam sądy. Pani redaktor jak widać też to
            > uczyniła. Ty zaś raczyłeś obrazić Głowę Państwa i kilkadziesiąt tysięcy
            > członkó w legalnej partii.

            Jeżeli obraziłem to jak już pisałem jestem gotów ponieść konsekwencje. Czekam
            więc na ewentualne zarzuty i ewentualny wyrok.

            > Nie mam legitymacji procesowej, jeśli wiesz o co mi chodzi... ale może się
            > komuś to nie spodobać. Kaczyński ma zapłacić za to 10 tys. na PCK.

            Nie ma sprawy. Jakby co to 10.000,- PLN czeka na wydzielonym koncie (tak zwani
            przez Ciebie "kapitaliści" regulują swoje zobowiązania).

            > A tak a`propos tego:
            > "w razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)"
            > Po pierwsze czy nie obrażasz polskiego wymiaru sprawiedliwości? Dlaczego tobie
            > wolno tak napisać, a kiedy ja uznałem wyrok za niesprawiedliwy obsobaczyłeś
            > mnie? Jesteś lepszy? Czy może ja gorszy? Czy może wyroki skazujące czerwonych
            > są z natury rzeczy sprawiedliwe, zaś skazujące państwowców z PO, są z natury
            > rzeczy niesprawiedliwe?
            > Po drugie: Ryszard Kalisz dostał "wykrok" za podobne określenie sztabu
            > wyborczego Krzaklewskiego. Zatem czy Aleksander słusznie ułaskawił Ryszarda?
            > Czy może czerwonych skazywać można, zaś Jacków z Po juz nie? Bo wtedy to
            > jest "w razie ewentualnego skazania (u nas wszystko możliwe)"...

            Nie bardzo wiem o co Ci chodziło w tej części twojej wypowiedzi?
            Czy ja się uchylam od czegokolwiek?
            Pzdr
            JZ
            • jacek.zienkiewicz Re: xyz 02.01.06, 18:17
              Czyżbyś bracie stracił argumenty i dlatego nie odpowiadasz?
              Można się było tego spodziewać. :-)
              Przecież nie da się w nieskończoność bronić przegranej sprawy.
              Pzdr
              JZ
            • xyz-xyz Re: Olek nie opamiętał się 03.01.06, 09:58
              > Masz prawo, ale większość ma odmienne zdanie

              Większość ma prawo mieć odmienne zdanie, tak jak ja... mam nadzieję...

              > Ziobro złamał prawo??? A kiedy to i jakie prawo?

              Usiłował bezprawnie wpłynąć na decyzję Głowy Państwa. Tłumacząc koniecznością
              wydania opinii odmówił wydania akt sprawy na żądanie Prezydenta. Miał obowiązek
              wydać akta niezwłocznie, bez żadnej opinii. Stosując obstrukcję przekroczył
              swoje uprawnienia. Art. 231 par. 1 kk.

              > A co do opinii prawników to się z nimi zgadzam, bo też nie pisałem że
              > Kwaśniewski złamał prawo, tylko że postąpił niemoralnie.

              Ja uważam inaczej. Postąpił moralnie. Zmienił (moim zdaniem) niesprawiedliwy
              wyrok. A w ogólności: jak sadzę (i nie tylko ja) Prezydent Kwaśniewski został
              zmuszony do takiej decyzji przez Ziobrę. Gdyby bowiem Ziobro nie złamał prawa i
              przekazał akta, Prezydent, po zapoznaniu się z nimi być może odmówiłby łaski.
              Skoro Sobotka tak strasznie był winny. A skoro akt nie dostał, aby
              przeciwdziałać niebezpiecznemu precedensowi (wpływ urzędnika na suwerenna
              decyzję Głowy Państwa), zastosował minimum łaski na jakie mógł sobie pozwolić
              bez uzasadnienia. Bo jakże uzasadnić nie znając sprawy?! Zatem drogi Jacku, to
              Ziobro niejako zmusił Prezydenta do takiej, a nie innej decyzji. Ani ja, ani ty,
              nie wiemy jaka by była decyzja, gdyby została podjęta na podstawie akt sprawy.

              > Jeżeli obraziłem to jak już pisałem jestem gotów ponieść konsekwencje. Czekam
              > więc na ewentualne zarzuty i ewentualny wyrok.

              A co z moralnością, której oczekujesz ode mnie i Prezydenta Kwaśniewskiego? Czy
              aby nie stosujesz owej moralności jako maczugi na przeciwników? Sam jak widać tą
              maczuga po głowie siebie nie tłuczesz.


              > Nie ma sprawy. Jakby co to 10.000,- PLN czeka na wydzielonym koncie (tak zwani
              > przez Ciebie "kapitaliści" regulują swoje zobowiązania).

              To niezwykła rzadkości...

              > Nie bardzo wiem o co Ci chodziło w tej części twojej wypowiedzi?

              Poczytaj ze zrozumieniem:)
              • jacek.zienkiewicz Re: Olek nie opamiętał się 03.01.06, 19:13
                xyz-xyz napisał:
                > Większość ma prawo mieć odmienne zdanie, tak jak ja... mam nadzieję...

                Tak jak i Ty, choć w tym wypadku stanowisz mniejszość

                > Usiłował bezprawnie wpłynąć na decyzję Głowy Państwa. Tłumacząc koniecznością
                > wydania opinii odmówił wydania akt sprawy na żądanie Prezydenta. Miał
                > obowiązek wydać akta niezwłocznie, bez żadnej opinii. Stosując obstrukcję
                > przekroczył swoje uprawnienia. Art. 231 par. 1 kk.

                Jak przekroczył to Kwaśniewski mógł go postawić przed Trybunałem Stanu, ale nie
                przekroczył

                > Ja uważam inaczej. Postąpił moralnie. Zmienił (moim zdaniem) niesprawiedliwy
                > wyrok.

                Dura lex led lex

                > A w ogólności: jak sadzę (i nie tylko ja) Prezydent Kwaśniewski został
                > zmuszony do takiej decyzji przez Ziobrę. Gdyby bowiem Ziobro nie złamał prawa
                > i przekazał akta, Prezydent, po zapoznaniu się z nimi być może odmówiłby
                > łaski. Skoro Sobotka tak strasznie był winny. A skoro akt nie dostał, aby
                > przeciwdziałać niebezpiecznemu precedensowi (wpływ urzędnika na suwerenna
                > decyzję Głowy Państwa), zastosował minimum łaski na jakie mógł sobie pozwolić
                > bez uzasadnienia. Bo jakże uzasadnić nie znając sprawy?! Zatem drogi Jacku, to
                > Ziobro niejako zmusił Prezydenta do takiej, a nie innej decyzji. Ani ja, ani
                > ty, nie wiemy jaka by była decyzja, gdyby została podjęta na podstawie akt
                > sprawy.

                Ha ha ha nie rozśmieszaj mnie i zachowaj odrobinę realizmu i obiektywizmu

                > A co z moralnością, której oczekujesz ode mnie i Prezydenta Kwaśniewskiego?
                > Czy aby nie stosujesz owej moralności jako maczugi na przeciwników? Sam jak
                > widać tą maczuga po głowie siebie nie tłuczesz.

                Tłukę się bo jestem gotów (bez proszenia o łaskę) ponieść odpowiedzialność i za
                czyny i za słowa. A poza tym gdzież mojej skromnej osobie do porównań moralnych
                z preziem K.

                > To niezwykła rzadkości...

                Widać miałeś do czynienia tylko z tzw. nomenklaturowymi pseudokapitalistami o
                socrealistycznych lub komunistycznych korzeniach. Tam to faktycznie rzadkość.

                > Poczytaj ze zrozumieniem:)

                Przeczytałem i chybam nierozumny bo nadal nie wiem

                Pzdr
                JZ
                • xyz-xyz Re: Olek nie opamiętał się 04.01.06, 10:54

                  > Tak jak i Ty, choć w tym wypadku stanowisz mniejszość
                  >

                  Mieszczę się w 44 %:) Ale istotnie, jest to mniejszość:)


                  >
                  > Jak przekroczył to Kwaśniewski mógł go postawić przed Trybunałem Stanu, ale nie
                  >
                  > przekroczył
                  >

                  Jacku! A od kiedy, to Prezydent RP ma prawo stawiać kogokolwiek przed TS?????
                  Może o to wnioskować do Sejmu. A koń.. tfu! Sejm jaki jest, każdy widzi. A
                  Ziobro przekroczył. Dokonał obstrukcji. Lutek Dorn to potwierdził. Czyli MSWiA.
                  Ziobro powinien sam sobie zarzut postawić:)))))))))))) No ale on jest Zero
                  Zero:) Tak jak jego partia jest prawa i sprawiedliwa...




                  > > Ja uważam inaczej. Postąpił moralnie. Zmienił (moim zdaniem) niesprawiedl
                  > iwy
                  > > wyrok.
                  >
                  > Dura lex led lex
                  >

                  W rzeczy samej!!!! I Aleksander stosując owe dura lex, ułaskawił. Ja (będąc w
                  mniejszości) uznałem, iż zrobił to, bo wyrok był stronniczy. Ty uznałeś, że to
                  kolesiostwo. I z winy Ziobry na zawsze pozostaniemy przy swoich zdaniach, bez
                  szans na rozejm. Gdyby Zero Zero wykonał ciążący na nim ustawowy obowiązek
                  mielibyśmy uzasadnienie decyzji Aleksandra i wtedy moglibyśmy się okładać
                  argumentami. Zero Zero pozbawił nas tej możliwości. Zatem działał na naszą
                  szkodę. A więc jest, to jedno z istotnych znamion ustawowych przestępstwa
                  opisanego w art. 231 par. 1 KK




                  > Ha ha ha nie rozśmieszaj mnie i zachowaj odrobinę realizmu i obiektywizmu
                  >

                  Jest to obiektywne i realistyczne. Ziobro niedopełnił swoich obowiązków
                  działając na szkodę naszego interesu prywatnego (tłumaczyłem wyżej). Realnie
                  więc sam jest niejako sprawcą decyzji Prezydenta. Jest to fakt. Nie masz żadnej
                  przesłanki, ani dowodu na to, że Prezydent mając akta, ułaskawiłby z całą
                  pewności i do tego zrobiłby to bez uzasadnienia. Pozostał ci więc jedynie
                  powyższy pusty gest:) Nie masz możliwości uzasadnienia swojej opinii. Założyłeś
                  a priori. Ja zaś służę całym wachlarzem poszlak układających się w logiczny ciąg
                  zdarzeń:)


                  >
                  > Tłukę się bo jestem gotów (bez proszenia o łaskę) ponieść odpowiedzialność i za
                  >
                  > czyny i za słowa. A poza tym gdzież mojej skromnej osobie do porównań moralnych
                  >
                  > z preziem K.
                  >

                  Jesteś gotów, ale stwierdzasz, iż „w Polsce wszystko możliwe” sugerujesz tym, iż
                  może zapaść nieuczciwy, twoim zdaniem, wyrok. Czym więc różni się moja niewiara
                  w uczciwość sądu wydającego wyrok w sprawie Sobotki, od twojej wiary w możliwość
                  wydania nieuczciwego wyroku w twojej sprawie? Druga spraw, że znając art. 212 kk
                  (tak zakładam) zdajesz sobie sprawę, iż popełniłeś czyn zabroniony, ale świadomy
                  swojej bezkarności, z założeniem li tylko, iż sąd może okazać się nieuczciwy
                  (nota bene uczciwy sąd powinie wydać w twojej sprawie wyrok co najmniej taki,
                  jak na Kalisza wydał sąd białostocki), pozwoliłeś sobie nazwać legalną partię
                  polityczną mianem, na jaki obiektywnie nie zasługuje. To jest moralne? A co do
                  porównania. Skoro oczekujesz moralności od innych, to powinieneś pierwej mieć ja
                  w sobie, czyli nie pomawiać innych, o czyn którego nie popełnili. Dla twojej
                  wiedzy: zgodnie z kodeksem karnym, sam fakt członkostwa w organizacji
                  przestępczej jest przestępstwem. Czyli nazwałeś przestępcą na przykład Pana
                  Kazimierza, 85-letniego nestora, katowanego w stalinowskich łagrach, żołnierza
                  wrześniowego, Kościuszkowca, który co prawda był członkiem PZPR, jednak nigdy
                  nie zrobił niczego nagannego. Czy ty Jacku możesz siebie równać do takiego
                  człowieka i z politycznych pobudek uznawać jego życie, za bagno? To jest moralne?



                  > > To niezwykła rzadkości...
                  >
                  > Widać miałeś do czynienia tylko z tzw. nomenklaturowymi pseudokapitalistami o
                  > socrealistycznych lub komunistycznych korzeniach. Tam to faktycznie rzadkość.
                  >

                  Na szczęście byli to wielcy stronnicy wszelkich mutacji Platformy Obywatelskiej.
                  I stanowią oni większość rodzimych kapitalistów. Uczciwych inaczej...



                  > > Poczytaj ze zrozumieniem:)
                  >
                  > Przeczytałem i chybam nierozumny bo nadal nie wiem
                  >

                  Mam nadzieje, ze powyższe dywagacje nieco ci sprawę rozjaśnią:)

                  Pzdr
                  VV
    • edico Re: 150 tys. $ łapówki za wolność gangstera 02.01.06, 18:44
      Prezydent Wałęsa ułaskawił m.in. słynnego gangstera Słowika mimo negatywnej opinii
      sądów i prokuratora generalnego.
      Sczegóły w necie dostępne dla każdego ;))
    • Gość: zona pijaka Sobotka - generalnie - to dobry człowiek IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.01.06, 10:15
      a miejsce dobrego człowieka nie jest między bandziorami

      ja, zona pijaka, zawsze popierałam i popieram Dobrych Ludzi
      i łączę się z nimi w smutku, że są tak niesłusznie oceniani

      bądźcie dobrzy i pokorni
      może i na Was łaska spłynie kiedyś

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka