Dodaj do ulubionych

Policja chroni dane gapowiczów

18.12.05, 16:25
i maja racje jest ustawa która trzeba przestrzegać więc ja przestrzegają a
kanary nie mają uprawnień żebym im do reki dał dokument wiec im nie daje,jak
chcą mnie spisac to ja trzymam dowód i nie wysiadam tam gdzie oni chca bo to
juz jest porwanie(jakis czas temu kobieta oskarzyła kanarów z poznania o to
że kazali jej jechać na koncowy i wygrała)
Obserwuj wątek
    • gozal Re: Policja chroni dane gapowiczów 18.12.05, 18:22
      to jakiś absurd. w banku pani nie jest plicjantką, ale jak ci otwiera konto, to
      prosi o dowód, a ty bez ociągania dajesz go DO JEJ WYPIELĘGNOWANEJ ŁAPKI. tak
      samo jest z bibliotekarką czy panią wydającą sieciówkę, bo przecież spisują one
      dane i chcą je z bliska zobaczyć. jeśli natomiast chodzi o sprawę, w której
      kantujesz miasto, bo nie płacisz biletu za dowiezienie twoich czterech liter w
      wybrane miejsce, a więc w sprawie tobie niewygodnej, to już inaczej to
      traktujesz. zapominasz w dodatku, że w tramwajach i autobusach trzęsie i trudno
      z daleka odczytaj małe bukwy. dla mnie to daleko posunięty relatywizm, po
      prostu obłuda. tym bardziej, że nie słyszałam o wypadku zagarnięcia dokumentu
      przez kontrolera.

      P.S. JA NIE CHCĘ PŁACIĆ ZA OSZUSTÓW, KTÓRZY NIE KASUJĄ BILETÓW!!! i nie chcę
      też, żeby miasto dopłacało do ich nieuczciwości i to tylko, że ktoś się
      powołuje na jemu wygodne przepisy. jest tyle innych potrzeb. mam nadzieję, że
      komenda główna pokieruje się zdrowym rozsądkiem przy wydawaniu ostatecznej
      decyzji w tej sprawie.
    • felix_edmundowicz Skandal, jak dziennikarz może tak napisać! 18.12.05, 18:38
      Jak dziennikarz może napisać że nie warto kasować biletów!
      CO w tej Wyborczej się dzieje, jak nie Pezda, to teraz Andrzej Kraśnicki pisze
      że nie warto kasować biletów!!!!
      Otóż oświadczam że w takim wypadku to jest zwykłe złodziejstwo, w zamian za
      bilet otrzymujemy usługę transportową, i tak dotowaną z podatków wszystkich,
      także tych którzy mają i wolą samochód !
      Więcej takich nonsensów w prasie i zapewne ZDiTM wystąpi o podwyżkę biletów bo
      spadły dochody ze sprzedaży biletów, odbije się to oczywiście na tych uczciwych
      co kasują bilety , bo przecież ci co posłuchali Andrzeja Kraśnickiego to
      potwierdzają z przekonaniem ,że NIE OPŁACA SIE KASOWAC BILETU.
      to absurd z Mrożka
    • Gość: gapowicz Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają-? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:58
      Popieram ten swoisty bunt policjantów-w końcu zmierzamy do normalności.Któż to
      jest"kanar"-? osoba prawna-? jakim prawem ma dysponowac moimi danymi,jakim
      prawem handlowac nimi-?.Istnieje Ustawa o Ochronie Danych Osobowych.Świete jest
      to co mówimy-a jeżeli jeden z drugim z "góry"zakłada,że podajemy nieprawdę to
      jego zmartwienie-Żyjemy w Kraju demokratycznym-uczmy się jej chocby była bolesna
      i dla niektórych krępująca ruchy.Za komuny targano Naszą godnością,handlowano
      wszystkim-kneblowano usta-człowiek był nikim-jak widać nie wszyscy to zrozumieli
      i nie wszyscy zauważyli że żyjemy w innym czasie-Jak ONI się uchowali-????????
        • obrazoburca Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają 19.12.05, 02:32
          Proponuje zajrzeć do słownika, i odszukac słowo 'wyłudzenie'
          prponuję także zajrzeć do KK, i odzukac pojęcie 'przestępstwo'

          Ułatwię:

          Wyłudzić - «podstępnie, chytrze wyjednać, otrzymać, wyprosić coś od kogoś»
          Wyłudzić od kogoś darowiznę, pieniądze.
          Wyłudzać obietnice, przywileje.

          Przestępstwo - Art. 7 Kodeksu Karnego
          § 1. Przestępstwo jest zbrodnią albo występkiem.
          § 2. Zbrodnią jest czyn zabroniony zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3 albo karą surowszą.
          § 3. Występkiem jest czyn zabroniony zagrożony grzywną powyżej 30 stawek dziennych, karą ograniczenia wolności albo karą pozbawienia wolności przekraczającą miesiąc.
      • Gość: Mark Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 00:51
        Jak nie wiesz o czym mówisz to się nie wypowiadaj.

        Ustawa "prawo przewozowe" z dnia 15 listopada 1984 r. ( Dz.U. Nr 50 poz. 601 z
        dnia 21 czerwca 2000 r. )

        Art 33a ust. 1 stanowi, że: "Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona,
        legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może
        dokonywać. kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu."

        natomiast ust 4 pkt 2 stanowi, że: "w razie odmowy zapłacenia należności i
        niemożności ustalenia tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza
        Policji i innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa,
        uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do
        ustalenia tożsamości podróżnego."
        • maruda.r Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają 19.12.05, 01:33
          Gość portalu: Mark napisał(a):

          > Jak nie wiesz o czym mówisz to się nie wypowiadaj.
          >
          > Ustawa "prawo przewozowe" z dnia 15 listopada 1984 r. ( Dz.U. Nr 50 poz. 601 z
          > dnia 21 czerwca 2000 r. )
          >
          > Art 33a ust. 1 stanowi, że: "Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona,
          > legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może
          > dokonywać. kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu."
          >
          > natomiast ust 4 pkt 2 stanowi, że: "w razie odmowy zapłacenia należności i
          > niemożności ustalenia tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza
          > Policji i innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa,
          > uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do
          >
          > ustalenia tożsamości podróżnego."

          ***************************************

          Przewoźnik ma prawo do kontroli dokumentów przewozu czyli tzw. biletów, co nie
          jest jednoznaczne z prawem kontroli innych dokumentów. To oczywiste.

          I przewoźnik się zwraca do policji, która mówi, że nie ma czasu.

          I wszystko jest w porządku, zgodnie z prawem. Policja musi wybierać: czy ścigać
          sprawców rozboju czy niesfornego pasażera, który naraził miasto na stratę 5 zł?
          A pasażer zatrzymany być nie może, więc idzie do domu.

          Dura lex, sed lex.

          • tbernard Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają 19.12.05, 10:25
            > I wszystko jest w porządku, zgodnie z prawem. Policja musi wybierać: czy ścigać
            > sprawców rozboju czy niesfornego pasażera, który naraził miasto na stratę 5 zł?
            > A pasażer zatrzymany być nie może, więc idzie do domu.

            A po co wybierać? Policja powinna pojechać do gapowicza i oskarżyć go o
            współpracę ze sprawcami wszystkich rozbojów które miały miejsce w promieniu X
            km i zbieżnośc czasową powiedzmy Y min. Wtedy możliwość pójścia na wiele lat do
            więzienia sprawiłaby niemal całkowite wymarcie gatunku gapowiczów którzy nie
            chcą dobrowolnie kontrolerowi podać swoich prawdziwych danych.
      • Gość: dr Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają IP: *.man.poznan.pl 19.12.05, 10:08
        > Któż to jest"kanar"-? osoba prawna-? jakim prawem ma dysponowac moimi danymi,

        Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego (OSNKW rok 2004, Nr. 2, poz. 17)
        kontroler wykonujący obowiązki służbowe jezst osobą publiczną:

        "Osoba dokonująca z upoważnienia przewoźnika, na podstawie art. 33 a ustawy z
        dnia 15 listopada 1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze
        zm.), kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu w środkach komunikacji
        publicznej należących do tego przewoźnika, utworzonego przez jednostkę samorządu
        terytorialnego ze środków publicznych, w ramach prowadzonej gospodarki
        komunalnej w formie spółki prawa handlowego, pełni funkcję publiczną (...)"

        > jakim prawem handlowac nimi-?

        Handlować? Chyba coś ci się popier... Dane osobowe są konieczne do wystawienia
        opłaty dodatkowej - nikt tymi danymi nie handluje.
      • andy_1 Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają 19.12.05, 11:49
        1. Policjanci ze Szczecina postępują prawidłowo z powodów podanych przez
        gapowicza.

        2. Osoby nie kasujące biletów są oszustami - ciężar udowodnienia winy leży na
        MPK (mogą np. zidentyfikować sprawcę tj. oszusta-gapowicza na podstawie
        okazania, na podstawie nagrań z kamer bezpieczeństwa itp.)

        3. Zatrzymywanie gapowiczów siłą jest wg mnie nielegalne.

        4. MPK powinno zmienić organizację autobusów itp w ten sposób, aby do pojazdu
        nie mógł wsiąść osobnik bez biletu (tj wsiadamy przodem koło kierowcy).

        5. Przejedźcie się na korepetycje do Londynu - tam wszystko wspaniale
        funkcjonuje, jest dochodowe itp a w UK NIE MA DOWODÓW OSOBISTYCH!

        Pozdrowienia
        Andy
      • Gość: kasownik Re: Popieram-a w oparciu o jaką podstawę działają IP: *.fbx.proxad.net 19.12.05, 16:39
        > Popieram ten swoisty bunt policjantów-w końcu zmierzamy do normalności.Któż to
        > jest"kanar"-? osoba prawna-? jakim prawem ma dysponowac moimi danymi,jakim
        > prawem handlowac nimi-?.Istnieje Ustawa o Ochronie Danych Osobowych.

        Korzystasz z uslug przewoznika? Zaplac! Jezeli nie placisz zgadzasz sie na
        zaplacenie kary umownej - odpowiedni zapis jest w regulaminie wywieszonym w
        widocznym miejscu.
        Przewoznik uwaza, ze moze liczyc na pomoc policji w wyegzekwowaniu swoich praw
        i, IMHO, ma racje.
        We Francji (w Paryzu, czy w innych miastach tak jest nie wiem) w cenniku kar sa
        dwie pozycje:
        - za jazde bez waznego biletu
        - za koniecznosc wezwania policji do rozstrzygniecia sporu.
        I jest spokoj: stac Cie na walke o swoje prawa - walczysz, nie stac Cie -
        kladziesz uszy po sobie i pokazujesz dowod.

        A mowienie o srodzie i brudzie to hipokryzja! Smierdzi w autobusie? Pojedz taksowka.
      • obrazoburca Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 02:38
        No własnie, poczytaj.
        Poczytaj równiez ustawe o ochronie danych osobowych.

        Swoją drogą, to ciekawe, jak by zinterpretował tą ustawę sąd, jeśliby ktoś zaskarzyl policje za przekazanie prywatnych danych osobowych wbrew woli właściciela.
        • Gość: Schwarzfahrer Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.12.05, 07:03
          Czasami jest sie gapowiczem mimo woli. Przy kazdej nadazajacej sie okazji jade
          spod dunskiej granicy do Gdanska. Trafiam tam czasami pozno w nocy bez PLN i
          biletow MZK. Wsiadam i jade. Przewoznik nic na tym nie traci, bo potencjalnie
          jestem bardziej dochodowym pasazerem w przypadku "wpadki" - zamiast paru
          zlotych zaplace ponad sto. Jesli chodzi o Gdansk to gapowicze sa grupa
          napedzajaca kase MZK- zrobiono kiedys taka kalkulacje- okazalo sie, ze
          najlepsze wplywy daja szwarzfahrerzy, dlatego tez wyhamowano z propozycja
          podsrubowania mandatow- ludzie przestaliby jezdzic na gape, a to zmiejszyloby
          wplywy. Po prostu, bez zbytniego podniecania sie nalezy przyjac, iz dla ludzi
          wyplacalnych (ktorzy mandat zaplaca) wymuszona sytuacja, sporadyczna jazda na
          gape jest forma zaciagniecia kredytu, ktory czasem splacic trzeba z olbrzymimi
          odsetkami.Regula natomiast jest, za za swoj przejazd place.
    • Gość: robert BZDURA!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 08:31
      1. Idąc z kontrolerem na komisariat policjant przy sprawdzaniu tożsamości MA
      OBOWIĄZEK zapytać czy zgadzamy się udostępnić dane osobowe kontrolerowi -
      policjant który tego nie zrobi może być ukarany (nawet wydalony ze służby).
      2. W przypadku braku zgody, Kontroler ma prawo złożyć wniosek do sądu o ukaranie
      danej osoby - dane personalne trafiają wtedy do sądu (nie do kontrolera).
      3. Kontrolerzy zwykle sobie "odpuszczają" składanie wniosku. Dlaczego? Bo to
      ludzie zwykle zatrudnieni tymczasowo, sami mają konflikt z prawem (często to
      ABS-y) a sprawy ciągną się w sądach latami....
    • azeta2 Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 09:20
      To pierwszy krok do tego aby policja sama sprawdzała bilety w wolnych chwilach
      i dorabiała do pensji. To sie skończy tak, że policjantom nie będzie się
      chciało jechac łapać złodziei, bo im się to nie będzie opłacało, a za złapanie
      gapowicza będą dostawać choćby tyle co do tej pory kanary, które staną sie
      bezsilne i firmy komunikacyjne będą dążyc do zawarcia porozumień w tej sprawie
      z komendami, a że w każdej rządzą się na swój strój to widać z dotychczasowych
      doniesień. Ale czy nam będzie z tego powodu lepiej?
    • Gość: TPepe Prosta sprawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 09:30
      Policja wcale nie musi tych danych nikomu przekazywac. Wystarczy, ze delikwenta
      spisze i na prosbe zakladu komunikacji przekaze mu wezwanie do sadu grodzkiego.
      Na zasadzie: nie chcesz po dobroci dostac mandatu za jazde na gape? Mozesz w
      takim razie spotkac sie z nami w sadzie, aplacic znacznie wyzsza grzyne + koszty
      sadowe. Wybor nalezy do gapowicza a ustawa nie jest lamana.
    • Gość: SZCZECINIANIN Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.chello.pl 19.12.05, 10:01
      A ja też przestanę kasować bilety! Ostanio skradziono mi porftel, w którym był
      bilet miesięczny i legitymacja studencka. Pani w okienku Zarządu Dróg i
      Transportu Miejskiego odmówiła mi SPRZEDAŻY nowego biletu miesięcznego na
      podstawie zaświadczenie z Policji! Powiedziała, że w takim przypadku zniżnka mi
      nie przysługuje (a nową legitymację otrzymałem kilka dni później). Widać
      zaświadczenie z Policji niewiele znaczy dla ZDiTM - które chybą się uważa za
      ważniejsze w strukturach administracyjnych. Jak nie to nie... Od tego czasu
      jeżdżę na gapę i tak cały będę robił!!!
      • fnx1 Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 11:55
        Głupoty wypisują Ci, którzy myślą, że wykorzystaja GIODO do usprawiedliwienia
        własnego chamstwa i złodziejstwa. Dla opornych można chyba choć trochę utrudnić
        życie - zatrzymywać pojazd możliwie daleko od najbliższego przystanku - wysadzać
        pacjenta na oczach wszystkich pasażerów. A w przypadku odmowy wyjścia stać i
        ogłosić, innym pasażerom, że w związku z kradzieżą jakiej się dopuszcza w tym
        momencie ten oto młody człowiek - pojazd nie ruszy do chwili opuszczenia go
        przez złodzieja. Myślę, że presja współpasażerów by znacznie pomogła. Chociaż
        tchórzostwo większości współrodaków pewnie spowodowałoby , że wrzeszczeliby na
        kontrolera i kierowcę a ni złodzieja. Bo tacy my TOLERANCYJNI jesteśmy - na
        wszelki wypadek chyba... w końcu może sami złodziejami będziemy???
    • Gość: snow chory system... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 11:51
      w Anglii nie wsiadziesz do autobusu bez biletu. proste.
      inna rzecz jest taka - tam kupisz bilet u kierowcy po normalnej cenie - w
      Katowicach ten bilet kosztuje niejednokrotnie 2 razy tyle, a automaty biletowe
      sa na 5% przystankow.
      wiec... nie mam biletu, wsiadam, nie kupuje, nie kasuje.
      mam, wsiadam, kasuje.
      • obrazoburca Re: chory system... 20.12.05, 18:36
        nie masz biletu, nie wsiadasz, nie jedziesz i nie kasujesz. Proste.
        Na ilu postojach taksówek w Katowicach jest bankomat?
        Nie masz gotówki, wsiadasz jedziesz, nie płacisz. - czy to chcesz powiedzieć?
    • Gość: Niunia OCHRONA DANYCH IP: 193.144.79.* 19.12.05, 11:57
      Do tych wszystkich, ktorzy uwazaja, ze im ochrona danyhc nie jest potrzebana bo
      zawsze jezdza z biletem:
      Moja zdolna kolezanka (razem w podstawowce, liceum, pozniej skonczyla PRAWO -
      hahah) miala zwyczaj przechodzenia przez tory w niedozwolonych miejscach.
      Podszkolona w polswiatku przestepczym, gdy ja zlapano Sluzbie Ochrony Kolei
      mowila, ze nie ma dokumentow, po czym podawala moje nazwisko, adres, imiona
      rodzicow i chyba date urodzenia (nietrudno bylo znac te dane, komus kto przez 12
      lat uczyl sie ze mna). Ci dzwonili na policje, potwierdzali, ze taka osoba
      istnieje, po czym (po kilku latach) nachodzil mnie komornik, a raz potrocono mi
      okolo 100 zlotych mandatu z nadplaconego podatku. CHodzilam i protestowalam, ale
      nic nie wskoralam, bo wszystko zgodnie z prawem...
    • muzus Czy kanar może nas na siłę zaprowadzić na komisari 19.12.05, 12:06
      Jak to jest? czy kanar może nas siłą zaprowadzić na komisariat? to będzie już
      przecież naruszanie nietykalności cielesnej..Ostatnio byłam w takiej sytuacji
      gdy wyjątkowo upier** kanar zażądał ode mnie dokumentu, zagroził karą 500 zl za
      opóznienie w odjezdzie autobusu (byl to ostatni przystanek) i chcial mnie
      zabrac ze soba na komisariat. Po wyjsciu z pojazdu po prostu poszlam w swoja
      strone. Moglby mnie zatrzymac sila jakby sie uparl?
    • Gość: inja Też nie lubię "kanarów" a jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:20
      Osobiście kontrolerów ("kanarów" jak kto woli") nie lubie... ale przecież oni z
      tego żyją i dzięki biletom MPK,MZK czy MPK (co kto woli) które musimy kupić
      mamy jeszcze wogóle jezdzić....
      Proponuje, aby politycy pieniądze z budżetu przeznaczyli na dofinansowanie kasy
      komunikacji miejskiej i zamiast rozbijać sie nowym benzem czy prywatnym
      samolotem raz na jakiś czas na wiejską dojeżdzali tramwajem.
      • Gość: zenek Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:36
        Zal mi tych zbulwersowanych i uczciwych. Panstwo was okrada, placicie podatki,
        bezprawnie nakladane mandaty przez straz miejska, oplaty za postoj auta, na
        kazdym kroku z obywatela zdzierani jestesmy, kary, oplaty w urzedzie miejskim i
        to wam nie przeszkadza? Jelenie jestescie a nie uczciwi ludzie, zadbajcie o
        siebie a nie o politykow i urzedasow, oni o was nie dbaja, tez zacznijcie
        jezdzic na gape jak jeszcze mozna oszczedzajcie te pare zlotych. To ich
        interes, skoro nie zadbali o uszczelnienie prawa i sie nie dogadali to znaczy
        ze im nie zalezy na kasie a wy sie martwicie za nich he he he
        • Gość: ved Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.internet.v.pl 22.12.05, 10:28
          Zal mi tych ktorzy mysla tak jak ty.
          Nie sprowadzaj problemu do odpowiedzialnosci miasta.
          Uwazasz ze podatki ktore placisz sa w stanie pokryc koszty twojego podrozowania komunikacja miejska???
          Brak wam troche wyobrazni, przeciez to wszystko kosztuje!
          To jest takie typowe komunistyczne przyzwyczajenie - "nalezy mi sie".
          Nic ci sie nie nalezy, a takie tlumaczenie - ze daja mi mandaty za parkowanie, ze place tu i tam w urzedach, jest kompletna bzdura.
          Jedno nie ma nic wspolnego z drugim.

          Z drugiej strony fakt, ze to ze sparwa wyglada jak wyglada to wina tylko i wylacznie ZDiTM. To ze ludzie wykorzystuja luki w prawie, jest normalne. Normalne w sensie jest to typowa sytuacja spoleczna, nie mowie ze mi sie to podoba, ale moge to zrozumiec.
          Nie zal mi wiec ZDiTM, bo daja d.. na calej linii. A wlasciwie na wszystkich "liniach". :DD
      • Gość: gosc portalu Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.eti.pg.gda.pl 19.12.05, 14:19
        nie zebym bronil kanarow, ale...
        jesli porownac jazde bez biletu do np. kradziezy: gdy zglosimy kradziez czegos
        tam a policja zlapie podejrzanego, bedzie miala niezbite dowody itp. to przeciez
        jakos nalezy wytoczyc przeciwko niemu proces a to nie bedzie chyba mozliwe, gdy okradziony
        nie bedzie znal tozsamosci zlodzieja?! przeciez predzej czy pozniej poszkodowany
        musi sie dowiedziec kim byl przestepca - musi byc cos na ten temat w jakichs przepisach.
        ... zatem cala ta sprawa jest wg mnie mocno naciagana
      • bandior Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 17:35
        Gość portalu: kanarek napisał(a):

        > Jak trafisz na mnie,to będziesz prosił żebym zechciał spisać twoje dane i będzi
        > esz modlił się żeby policja szybko przyjechała


        Glupi jestes cymbale bo czlowiek glupieje kiedy wydaje mu sie za ma jakas wladze nad drugim i moze troche wplynac na losy tegoz czleka.Gdybys mial troche wyobrazni to bys nie byl kanarem i szacunek innych bys odczul od czasu do czasu a tak
        mieszaja cie z blotem ci ktorzy walcza z ta zgnila rzeczewistoscia..jestes czescia chorego systemu w tym kraju i zaden lek nie pomoze...
      • obrazoburca Re: Policja chroni dane gapowiczów 20.12.05, 18:41
        zawsze mozna np. zadzwonić po policje, jak sie spotyka takiego kanara jak Ty.

        Jak bys mnie spotkał, to bys prosił, żebym tylko nie chcial byc przez Ciebie spisany - gwarantuje Ci.

        Jeden taki (wiekszy odemnie o dwie głowy) juz leciał truchtem przez pół tramwaju, żeby mnie przeprosić.
    • kapo44 Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 14:28
      Dowod dowodem, ale jazda bez biletu to zlodziejstwo. A ci co tak krzycza o
      swoich danych osobowych niech pomysla o tym ze okradaja kierowcow i tramwajarzy.
      I zamiast sie pienic co kanar moze a co nie - niech lepiej kasuja bilety - bo
      kanar pracuje kierowca pracuje a oni kradna - zlodzieje jedni.
      • bandior Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 17:39
        kapo44 napisał:

        > Dowod dowodem, ale jazda bez biletu to zlodziejstwo. A ci co tak krzycza o
        > swoich danych osobowych niech pomysla o tym ze okradaja kierowcow i tramwajarzy
        > .
        > I zamiast sie pienic co kanar moze a co nie - niech lepiej kasuja bilety - bo
        > kanar pracuje kierowca pracuje a oni kradna - zlodzieje jedni.


        Kto nie zna prawa lancucha pokarmowego?Kazdy zna i zgodnie z nim zyje,mnie okrada panstwo(a podobno panstwo to obywatele),wiec ja okradam panstwo.Rownowaga musi byc:P
    • Gość: gosc Re: Policja chroni dane gapowiczów IP: *.igf.fuw.edu.pl 19.12.05, 14:37
      skoro nie mozna sciagac kar za jazde bez biletu, a uczciwi pasazerowie w koncu
      nie beda mogli uiscic rosnacych kosztow zakupu biletow, miastom nie pozostanie
      nic innego jak skasowanie wszelkiej komunikacji miejskiej. Zycze milego dnia
      wszystkim - zasuwanie w wawie 40km z poludnia na polnoc to absurd. Albo mozna
      wprowadzic taki system jak w San Diego USA (w innych miejscach pewnie sa
      podobne, ale ja za granica tylko tam jezdzilem autobusami na wieksza skale):
      przed wejsciem pokazujesz kierowcy miesieczy (albo kupujesz) - chcialbym to
      zobaczyc w Polsce - te 30-40 osob wsiadajacych do autobusu przez jedne drzwi
      okazujace kierowcy bilet.
    • jacek.69 Debilny kraj, debilne przepisy. 19.12.05, 15:00
      Każdy tylko patrzy, co mu się należy. Ale jakie prawa go obowiązują, to już
      mniej. Prawo transportowe wymaga, aby pasażer posiadał ważny bilet na przejazd i
      basta. A mandaty jeszcze podnieść, bo za nieuczciwych płacą ci z biletami.
    • kapo44 Re: Policja chroni dane gapowiczów 19.12.05, 15:12
      zlodzieji trzeba legitymowac, jak kradniesz w sklepie to policja ma prawo Cie
      wylegitymowac, to samo z jazda na gape.

      W mnie w MZK wyliczyli ze gdyby wszyscy stosowali sie do warunkow przewozu
      czyli kupowali bilety to moglyby one byc o polowe tansze.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka