kurde.felek
02.01.06, 23:06
Tylu tu się o morzu i gospodarce morskiej wypowiada - a o 55-leciu
największego polskiego armatora i jednego z największych na świecie cicho jak
makiem zasiał. A to akurat dzisiaj mija rocznica!
Zatem, ponieważ media śpią - pozwalam sobie w imieniu własnym a takze całej
mojej nie żyjacej już rodziny, która zasilała kadry PMH pod białą-czerwoną na
statkach PŻM, dochodząc do najwyższych stopni oficerskich i piastując u
armatora odpowiedzialne stanowiska - złożyć załogom na statkach, pracownikom
na lądzie wszelkiej pomyślności, kierownictwu sprzjających polityków i
ładunków w łądowniach, statkom armatora - stopy wody pod kilem i pomyślnych
wiatrów.
Dwa pokolenia mojej rodzinny oddały życie służąc polskiemu morzu, jego flocie
i szczecińskiemu armatorowi.
Mam nadzieję, ze osób dumnych z armatora jest bardzo wiele.
Jak ktoś ma problemy - to informuję, flota szczecińskiego armatora jest jedną
z najbardziej znaczących na świecie o światowej renomie.
Dla kraju jest to jedna najlepszych z wizytówek jakie mamy.