piotrus1
28.01.06, 09:35
Normalny chodnik, „normalny” Pan i „normalny” Pies na smyczy
Kiedy przechodziłem koło tej pary, pies mnie złapał za nogę. Zabolało jak
jasna …. Zwracam Panu „uwagę” (co będę kłamał wydarłem się na niego). Pan
zdziwiony : „ugryzł Pana?” (moja odpowiedź nie będzie podana z powodu zbyt
dużej ilości wulgaryzmów ;).
Po czym Pan upomina psa spokojnym głosem : „czemu ugryzłeś Pana?”
Ręce mi opadły ;)