kurde.felek
13.02.06, 21:03
O tym polskie media milczą.
Europejskie donoszą dość szeroko.
Polka wniosła skargę przeciwko swojemu krajowi przed Europejskim Trybunałem
Praw Człowieka, z powodu narażenia jej zdrowia poprzez odmowę aborcji.
Cierpiąca od lat na silną krótkowzroczność, Alicja Tysiąc, matka dwójki
dzieci, dowiedziała się w lutym 2002, że jest w ciąży z trzecim dzieckiem.
Mimo stwierdzenia przez lekarza poważnego ryzyka dla jej wzroku, odmówił on
wydania zaświadczenia pozwalającego na legalne dokonanie zabiegu.
Polka musiała urodzić i od tej pory jej wzrok znacznie się pogorszył.
"Polska nie chroniła zdrowia Alicji Tysiąc w momencie, gdy było ono zagrożone"
podsumowuje jej adwokat.
Aktualnie pani Tysiąc wychowuje samotnie trójkę dzieci dysponując miesięcznie
kwotą 140 euro.
Nie widzi na odległość 1,5 metra i obawia się, że wkrótce straci całkowicie
wzrok.
Twierdzi, że unieumożliwienie jej dokonania aborcji mimo ryzyka, jakie ciąża
niosła dla jej zdrowia, stanowi naruszenie artykułu 8 (prawo do poszanowania
życia prywatnego) i 3 (zakaz niehumanitarnego i poniżającego traktowania)
Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
***
No i mamy kolejny pasztet na międzynarodowym forum.