Dodaj do ulubionych

Restauracja Chałupa poszła z dymem

IP: 83.168.96.* 17.04.06, 18:56
Pewnie nie "zapłacili" tak jak i na Gubałówce..szkoda, że takie rzeczy się
dzieją tym, którzy coś robią a paserne karki tylko kombinują...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ula Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 18:58
      Czy można w mieście wśród zabudowań stawiać drewniany domek? Pamiętam, że
      chcieliśmy wiele lat temu wybodować dom z drewna w Szczecinie, ale nie można
      było - w środku może być drewniany ale na zewnątrz musieliśmy otynkować.

      Kto zezwolił na stwianie łatwopalnej chaty przy stacji benzynowej????
      • piotrus1 Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem 17.04.06, 19:01
        cos sie dużo ostatio rzeczy w szczecinie pali ;)
      • Gość: geodeta Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 19:02
        > Kto zezwolił na stwianie łatwopalnej chaty przy stacji benzynowej????

        To oczywiste ! Urząd Miejski i jego wspaniałe służby
      • Gość: ed Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:06
        Kto zezwolił?
        Ano jakiś zezwalacz za szmal, jak zwykle.
        • Gość: jędrek Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 20:31
          ciekawe czy to co ostatnio się spaliło w Szczecinie było ubezpieczone w tej
          samej firmie???????????.a maksymalnie w dwoch?
    • Gość: Dudi Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.06, 21:27
      Ta chałupa to była gdześ przy Milczańskiej?
    • Gość: Galoty Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 07:07
      Planowałem odwiedzić ten lokal. Spózniłem się :-(
    • shako_mako Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem 18.04.06, 07:09
      On nie musial placic...
    • Gość: Oberon Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 09:04
      Byliśmy w tym przybytku. Zbudowano go pod gust naszych gości z za zachodniej
      granicy. Szczególnie widać to było w środku. Olbrzymie okna z widokiem na
      ulicę - bardzo niestylowe i zwykłe krzesełka kuchenne. Zamówiłem pstrąga bo
      lubię ryby, cena po byku, a podano rybę z folii. Z pozytywów to białe piwo. Tym
      niemniej lokal nie wywarł na nas pozytywnego wrażenia. W takich razach
      mówimy "saper myli się tylko raz" i nie odwiedzamy lokalu. A tu pożar ...
    • Gość: Metys Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.chello.pl 18.04.06, 09:15
      Sim, trzymaj się wyrazy współczucia, wiem ile pracy Cię to kosztowało,
      pozdrawiam.
    • Gość: zBoku Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 09:22
      To mial byc tymczasowy lokal gastronomiczny...i tak sie stalo...
    • Gość: df Re: Restauracja Chałupa poszła z dymem IP: *.devs.futuro.pl 18.04.06, 11:33
      Placil, nie placil co za roznica..?
      Choc postawic drewniana bude pare metrow przy stacji Shell - to jest zagadka !!
    • Gość: andreas nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:05
      nie wiem co było konkretnie przyczyna tego pozaru, ale...
      byłem tam na obiadku tak sobie siedzimy, a przy pustym stoliku
      od swiecy zapaliły sie te sztuczne kwiatki na stole...
      no momentalnie ogień sie zrobił taki na 1,5 metra!!!!

      Oczywiscie momentalnie to sie zgasiło odsuwajac świeczkę!

      Ale wyobraźcie sobie ludzie w środku, kazdy zagadany...
      a tu nagle taki ogień!
      Kelnerzy nie zobaczyli, dopiero kolega zrobił rumor...
      a stolik na srodku!

      Takie drewniane restauracje powinny byc pod szczególnym nadzorem ppoż.
      Kwiatki powinny byc naturalne, bo tak jest eleganciej,
      a kelnerzy przyuczeni zeby na tym małym kwadraciku szmatki,
      nie wciskac tak blisko sztucznych kwiatków i swieczki!!

      A właścieciele to raczej poukładani ludzie, wiec podpalenie odpada raczej!
      • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 13:07
        i wystarczyło by u sufitu wisiała jakś ozdoba i zająłby sie ogień!
        Chata drewniana to sa minuty!!!
        • Gość: gość Re: nie wiem ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 15:21
          Poukładani? Toż to Golema!
          • shako_mako Re: nie wiem ale 18.04.06, 15:22
            to nie Golema...
          • Gość: ja Re: nie wiem ale IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.04.06, 16:23
            czytam od rana te bzdury i wreszcie nie wytrzymałam. ludzie! sami eksperci i to
            w kilku dziedzinach. jak już się nie znasz jeden z drugim kto był właścicielem
            tej knajpy to choć czytaj co inni piszą - od kiedy to Golema ma ksywę Sim???
            no, ale czego można wymagać od kogoś, kto nawet nie raczył artykułu przeczytać,
            bo jakby przeczytał to by znał dokładne nazwiska właścicieli z tego prostego
            powodu, że zostały w tym artykule wymienione.
            pojedyncze osoby zobaczyły w tej sensacji tragedię człowieka, który stracił
            dorobek życia i prawdopodobnie został z długami i rodziną na utrzymaniu. ale
            nie - Was interesuje kto ile wziął za pozwolenie na budowę i za odbiór p.poż -
            bo że wziął to przecież oczywiste, nie? i jeszcze kwestia firmy
            ubezpieczeniowej - spiskowa teoria dziejów mówi, że na pewno również maczała w
            tym palce. gdyby chata nie spłonęła i właściciele by się dorobili to też by
            było podejrzane - na pewno nieuczciwi kombinatorzy i przewalacze. tak źle i tak
            niedobrze.
            no i jeszcze kwestia ekspertów w dziedzinie budownictwa - takiej chaty nie
            buduje się z zapałek ani ze szczap do kominka - to jest specjalnie impregnowane
            drewno. ktoś napisał: "Takie drewniane restauracje powinny byc pod szczególnym
            nadzorem ppoż." - otóż wyjaśnię - są. ktoś inny napisał: "Chata drewniana to sa
            minuty!!!" - to niby czemu akcja strażacka trwała wczoraj kilka godzin? bez
            komentarza
            pominę też kwestię ryby w folii i sztucznych kwiatów bo to jakby nie na temat,
            chociaż może gdyby było "eleganciej" to ogień 2 razy by się zastanowił...
            • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:28
              nie dpoczytałeś mojego postu...
              sztuczne kwiatki, które tam były WIDZIAŁEM, bo było to przy mnie
              w ułamku sekundy zrobił sie na stoliku ogień na DWA metry!
              Rozumiesz to!!!
              Nie jestem fachowcem ppoż. ale byłem w szoku!
              Dobrze, ze nic nie wisiało ozdobnego, bo by sie zajarało!
              To były te sztuczne kwaitki i swiczka!!!
              Jak to sie stało przy nas, to na górze jak nikogo nie było...

              Widac nie było az tak dobrze zaipregnowane skoro sie spaliło....
              • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:43
                i jeszcze co do pytanie, ze paliło sie kilka godzin...
                ognisko tez zapalone moja droga pali sie i pali,
                a szczap drewnianych mniej ledwie kila na krzyż!

                Co do budowy, to wiem, iz sa to imitacje bali, a nie drewniane bale...
              • Gość: ja Re: nie wiem ale IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.04.06, 16:46
                doczytałam
                sztuczne kwiaty jak się palą narobią wielkiego ognia przez parę sekund a potem
                materiał się stopi i tylko nakapie i nabrudzi
                i jeszcze jedno - nie da się tak zaimpregnować drewna żeby sie w ogóle nie
                spaliło to jakby wbrew prawom natury - budynki murowane też się palą, nie?
                • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:51
                  czyli sugerujesz, ze wszystko tam było niepalne,
                  ale sie spaliło....

                  Powtarzam kwiaty zrobiły duzy ogięń, jak by poszło na więż dachową...
                  a poddaszu [pewnie nizej sufit, to by sie zajęło co innego...

                  Cos musiało byc palne skoro sie spaliło wbrew temu co piszesz!
                  • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 16:55
                    i jeszcze jedno ten ogień z tych kwiatków nie by ł ot takim,
                    kilka seund i sie spali jak kartka papieru...
                    To był płomien, jak z palnika gazowego do spawania!
                    Słup ognia na 1,5 metra!
                  • Gość: ja Re: nie wiem ale IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 18.04.06, 17:50
                    > czyli sugerujesz, ze wszystko tam było niepalne,
                    > ale sie spaliło....

                    ja tylko sugeruję, że komentarze skupiły się na najmniej istotnych kwestiach a
                    fakt, że chata była z drewna został rozdmuchany do problemu dziury ozonowej
                    pozdrawiam
                    • Gość: andreas Re: nie wiem ale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.06, 18:07
                      znam kilka takich restauracji tak zbudowanych
                      i działaja i sie nie spaliły!

                      Samochód sie pali bardzo szybko...
                      a nie czesto o takim przypadku sie słyszy!

                      Czasami naprawde przypadkowa i mało ważna jest przyczyna pozaru...

                      To obiekt świezo oddany i pewnie wszystkie kontrole miał i spełniał normy!

                      Niestety, tak bywa!

                      Wspólczuje właścicielom, szkoda!

                      Jadłem tam raz i byłem zachwycony, drugim razem niestety nie!
                      Ale piwo mieli dobre niemieckie...
        • Gość: mirek Re: nie wiem ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.06, 21:45
          drewno po odpowiednim zaimpregnowaniu staje sie materiałem nepalnym. Z opisu
          pozaru wynika, że tej impregnacji - zwłaszcza poszycia dachu nie było.
          Zaoszczędzono troche pieniędzy, ciekawe jak zachowa sie firma ubezpieczeniowa?
          • Gość: k. Re: nie wiem ale IP: 81.170.72.* 19.04.06, 11:03
            Mirku Drogi... Twoja logika jest powalajaca... znany jest Ci material, ktory po
            polaniu benzyna sie nie pali? Z pewnoscia jest to: ZAIMPREGNOWANE DREWNO. hih.
            k.
            • Gość: kiciu Re: nie wiem ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.06, 23:48
              W odpowiedniej temperaturze zaimpregnowane drewno też się zapali! Co do dachu -
              polecam www.thatching.pl. A! i warto byłoby również sprawdzić odległość od
              stacji benzynowej - przepisy przeciwpożarowe określają, że odległość budynku z
              dachem rozprzestrzeniającym ogień (trzcina, gont) musi wynosić:
              - więcej niż 12 metrów od granicy działki,
              - więcej niż 15 metrów od innych budynków z dachami nierozprzestrzeniającymi ognia,
              - więcej niż 24 metry od innych budynków z pokryciami rozprzestrzeniającymi ogień.
              Ciekawe jak jest tam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka