Dodaj do ulubionych

Kilka słów na otrzeźwienie...

15.05.06, 11:01
193.192.163.30/index.php?site=felietony&name=610
Pewien publicysta francuski pisał w „L'Esprit” (rok 1927): „Polacy – jakaż to
mizerna rasa, jak mali ludzie, jakże rozpaczliwa małostkowość we wszystkim, w
dobrym, w złym, w obojętnym (...). Wszystko, czego dokonują Polacy, jest
wykonywane pod tchnieniem ukrywanej nienawiści, która im paraliżuje dłonie i
wykrzywia idee... I rządzą tak, jak rządzi niewolnik, dorwawszy się do
władzy... W duszach polskich nie ma miejsca ani dla rozpaczy, ani dla
protestów gwałtownych, ani dla satanizmu na modłę rosyjską; gdy toczy się
walka o prawdę, nikt nie opowiada się za nią i nikt przeciw niej; pustka
zupełna i nicość, obrzydliwa podłość, ubrana w gesty brutalne wobec słabych, w
gesty służalcze wobec silnych... Nie na próżno byli Polacy niewolnikami...!”.

Lepiej bym tego nie ujął.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fugazi Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 11:10
      większej bzdury od dawien dawna nie słyszałem...

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 11:46
        Mógłbyś to uzasadnić w sposób zrozumiały dla komuszego betonu? Trudno mi z Tobą
        polemizować, gdyż nie wiem co Tobie w tekście Łagowskiego nie odpowiada. Co też
        jest tą straszną bzdurą?
        • Gość: Fugazi Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 11:56
          Odpowiedziałem poniżej.

          Servus
          Fugazi
          • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 11:59
            Ale jest to dla mnie nie zrozumiałe.
            • Gość: Fugazi Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:06
              Czego nie rozumiesz?
              Czujesz się małostkowym, obrzydliwym i podłym niewolnikiem? - twoja sprawa.
              Mnie do tego nie mieszaj.

              Pozdrawiam
              Fugazi

              • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 12:20
                Czuję się wyłącznie obserwatorem takich postaw. Ja zaś, w myśl idei głoszonych
                przez swarożyca i innych prawicowców katolickich, czy anty, Polakiem nie jestem.
                Więc sam nie mogę siebie do tego mieszać. Mogę obserwować i komentować. I robię to.
                • Gość: Fugazi Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 12:25
                  > Czuję się wyłącznie obserwatorem takich postaw.
                  Wot i se wytłumaczenie znalazł.
                  Xyz - Prometeusz i mesjasz, dwa w jednym.

                  Jak sobie dajesz z tym radę?
                  Dobrze jest tak być lepszym, co?

                  Pozdrawiam
                  Fugazi
                  • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 12:44
                    > > Czuję się wyłącznie obserwatorem takich postaw.
                    > Wot i se wytłumaczenie znalazł.
                    > Xyz - Prometeusz i mesjasz, dwa w jednym.

                    Nie całkiem. Pamiętasz taki rysunek Mleczki, gdzie dwóch meneli w zaułku siedzi
                    i widzi kolorowy świat? Jeden z nich mówi "popatrz Matrix". Ja taki menel
                    jestem. Niestety zamiast kolorowego Matrixa, widzę karykaturę demokratycznego
                    państwa, z karykaturą społeczeństwa obywatelskiego.

                    Jak sobie dajesz z tym radę?


                    Staropramen:) A jak kasy mało, to Bosman:)

                    > Dobrze jest tak być lepszym, co?

                    Nie wiem. Ja zwykły bandyta z SLD jestem. Komuch, zdrajca, itp. Acha. I nie mam
                    moralnego prawa...
                    • absztyfikant Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 12:54
                      Żydzi nie są narodem historycznym,

                      nawet nie są narodem archeologicznym.

                      Żydzi są narodem geologicznym,

                      z pęknięciami, z załamaniami

                      i z warstwą gorącej lawy.

                      Ich dzieje należy mierzyć inną miarą

                      (Yehuda Amichaj)

                      I wlasnie dlatego trzeba czekac az umrze ostatni czlowiek pamietajacy PRL.
                      Wtedy sie poprawi. Nieprzypadkowo Mojzesz trzymal tyle czasy Zydow na pustyni.
                      Zeby byc wolnym trzeba zapomniec o niewoli - egipskiej czy sowieckiej. Kaczysci
                      to w sensie mentalnym nieodrodne dzieci slusznie minionego systemu. Jak widze
                      Kaczynskich, to przed oczyma duszy mojej staje mi tow. Wieslaw.
                      • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 12:59
                        Złudne nadzieje. Kiedy wymrą ludzie z PRL, tacy jak Lem, czy inni, co zostanie?
                        Zastępy blackexitów. Oni czekają na swoją kolej...
                        • absztyfikant Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 13:12
                          Mylisz sie. Chodzi mi o to, by nastaly takie czasy, ze takie pojecia jak
                          lustracja, dekomunizacja, prywatyzacja, Balcerowicz, SLD i tak dalej
                          wywolywalyby zywsze reakcje tylko u historykow.

                          Chcialbym, by os podzialow politycznych przebieala wzdluz stosunku do podatkow,
                          roli hegemonii USA czy polityki ekologicznej, a nie nie stosunku do TeWulcow,
                          Jaruzelskiego czy Kuklinskiego. Domagam sie normalnosci. Panial?
                          • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 13:34
                            I domagając się owej normalności obsobaczasz każdą niemal krytykę lustracji? Nie
                            mam moralnego prawa, wiem... Dla Ciebie normalizacją będzie nieistnienie jednej
                            z obecnych sił politycznych, (tylko tą wymieniłeś), a inne, mogą zostać. Akurat
                            ta siła polityczna, której nie lubisz. Otóż to co dla Ciebie jest ową
                            normalizacją, to po porostu czas po dokonanej już historycznej dintojrze.
                            Lustracja zakończona, takowoż dekomunizacja. Postkomuchów już nie ma. Czyli w
                            zasadzie to samo, do czego dążą Kaczory. Powodzenia absztyf...
                            • absztyfikant Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 13:46
                              Nie jestem zwolennikiem lustracji. Uwazam, ze jest to niepotrzebne tracenie
                              spolecznej energii na sprawy bez wiekszego znaczenia. Dzisiaj. Zostawilbym to
                              historykom, niekoniecznie tym ipeenowskim.

                              Nie cierpie jednak SLD - tutaj pelna zgoda. Mowie to z zalem, bo moje serce
                              bije raczej po lewej stronie. Prawdziwa zdrowa lewica moze wyrosnac jedynie na
                              trupie tej zalosnej karykatury partii lewicowej. I juz zaczela kielkowac:
                              pojawila sie partia Zielonych, srodowisko 'Krytyki politycznej'... Wyrok na SLD
                              juz zapadl, wlasnie trwa odliczanie...
                              • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 14:21
                                Zwrócę Tobie uwagę na pewien fakt. Środowisko Gazety Wyborczej, w koalicji z
                                pseudoliberałami z PO i bolszewikami z PiS i LPR, niszczyli zapamiętale Sojusz.
                                Metodami właściwymi bolszewikom z okolic NKWD. Suma summarum Sojusz to jakoś
                                przetrwał. Obity, poniżony, ale przetrwał. Mędrkowie tacy jak Ty nie rozumieją
                                jeszcze, że niszcząc demokratyczną silę polityczną, metodami właściwymi
                                politycznym hienom, dali tym hienom silne przyzwolenie. Ale hieny, jak to hieny,
                                obiwszy i przegoniwszy „czerwonych kojotów”, zabrały się za swoich
                                dotychczasowych sojuszników. Z historii wiem, że dla sojuszników politycznych
                                hien litości nie będzie. Biorąc pod uwagę tekst Michnika o „Jakobinach”, mam
                                wrażenie, że Michnik zrozumiał co uczynił. Pycha nie pozwala mu jednak otwarcie
                                to przyznać, więc od czasu do czasu popełnia podobne teksty. Jak o Mickiewiczu
                                bodaj. Hieny, z którymi współpracowałeś w dziele zniszczenia Sojuszu, tak jak ty
                                uważają, że IV RP wyrośnie na trupie, ale środowiska GW, pieszczotliwie zwanej
                                KPP. Bacz więc, czy aby mądrze jest dobijać „czerwone kojoty”. Kiedy to nastąpi,
                                na placu boju zostaną wyłącznie hieny i ich żer...
                                • absztyfikant Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 14:33
                                  Ja takze zwroce Ci uwage na kilka kwestii. Metody NKWD dla wielu czlonkow mojej
                                  rodziny zakonczyly sie smiertelnie, wiec zwyczajnie nie zycze sobie, bys
                                  wykorzystywal takie porownania. Dokladnie tak: nie masz morlanego prawa, by
                                  porownywac tamta martrologie z urojonym cierpieniem SLD i paroma eseldowskimi
                                  aferzystami we 'wiezniu'... Michnik to czlowiek innej epoki; on juz nie rozumie
                                  pewnych zjawisk. I tak zreszta bywalo zawsze. Rewolucja lubi pozerac swoje
                                  wlasne dzieci, ale o przyszlosc 'Gazety' jestem dziwnie spokojny. To made
                                  srodowisko w swojej roznorodnosci i jego przyszlosc nie zalezy od Michnika,
                                  ktorego nawiasem mowiac kocham miloscia prawdziwa - bez zludzen:)))))))))

                                  Co do reszty rozmijamy sie kompletnie, bo to SLD niszczyl sie sam. Przezylem
                                  SLD, PiSowcow i ich satelitow tez przezyje. Nadejdzie jednak dzien zaplaty -
                                  sedziami wowczas bedziem my!!!:) Poki co wybralem emigracje wewnetrzna, a byc
                                  moze wyjade stad na jakis czas by zlapac troche oddechu, dystansu i swiezosci
                                  spojrzenia.
                                  • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 14:55
                                    Ja takze zwroce Ci uwage na kilka kwestii. Metody NKWD dla wielu czlonkow mojej
                                    rodziny zakonczyly sie smiertelnie, wiec zwyczajnie nie zycze sobie, bys
                                    wykorzystywal takie porownania.

                                    Zasadniczo mam gdzieś, co sobie życzysz, a czego nie. Zwłaszcza, że nie
                                    wzdragasz się przed ich powielaniem.

                                    Dokladnie tak: nie masz morlanego prawa, by
                                    porownywac tamta martrologie z urojonym cierpieniem SLD i paroma eseldowskimi
                                    aferzystami we 'wiezniu'..

                                    Poczekaj. Za chwilę Twoje środowisko posmakuje tych „urojonych cierpień”.
                                    Wierzaj mi, że nie będzie to przyjemne. Będzie bolało. Tym bardziej, żeś dał tym
                                    troglodytom maczugę do rąk. (to oczywiście uogólnienie). Co zaś się tyczy
                                    moralnego prawa, to odpowiem Tobie tak: wsadź je sobie w dupę, może wtedy
                                    uratujesz się prze „moralnym prawem”, które w dupę wepchną Tobie PiSowcy. Nie
                                    będzie miejsca...


                                    Michnik to czlowiek innej epoki; on juz nie rozumie
                                    pewnych zjawisk. I tak zreszta bywalo zawsze. Rewolucja lubi pozerac swoje
                                    wlasne dzieci, ale o przyszlosc 'Gazety' jestem dziwnie spokojny. To made
                                    srodowisko w swojej roznorodnosci i jego przyszlosc nie zalezy od Michnika,
                                    ktorego nawiasem mowiac kocham miloscia prawdziwa - bez zludzen:)))))))))


                                    Od Michnika nie zależy. To i fakt. Zobaczymy jednak co z tego „madego”
                                    środowiska zostanie kiedy je zmieli CBA i Komisja Prawdy i Sprawiedliwości. Ja
                                    jestem pewien, że albo padnie, albo pod wodzą Wandy pobieży razem z PiSem. Tych
                                    zaś których kochasz, będziesz odwiedzał tam, gdzie ja odwiedzam moich
                                    „sldowskich aferzystów”


                                    Co do reszty rozmijamy sie kompletnie, bo to SLD niszczyl sie sam. Przezylem
                                    SLD, PiSowcow i ich satelitow tez przezyje. Nadejdzie jednak dzien zaplaty -
                                    sedziami wowczas bedziem my!!!:) Poki co wybralem emigracje wewnetrzna, a byc
                                    moze wyjade stad na jakis czas by zlapac troche oddechu, dystansu i swiezosci
                                    spojrzenia.

                                    A co do reszty. Niebawem zobaczysz, jak KPP „niszczy się samo”. Metody będą
                                    takie same. SLD przeżyłeś. To żadna sztuka. Za PiSowców podwijasz ogon pod dupę
                                    i dajesz nogę. Bohater... Wrócisz, kiedy juz będzie luz. Skąd ja to znam?
                                    • absztyfikant Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 15:16
                                      Chamiejecie towarzyszu... Wiem, ze prawda boli, a niewygodna prawda zwykle
                                      rodzi zle emocje, ale nie jest jeszcze dla Ciebie za pozno: otworz okno,
                                      wyjrzyj na ulice i zobacz, ze zycie toczy sie dalej...
                                      • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 15:37
                                        > Chamiejecie towarzyszu...

                                        Cóż, taką ma natura. Reszta to ocena...

                                        Wiem, ze prawda boli, a niewygodna prawda zwykle
                                        > rodzi zle emocje,

                                        Tak. Stąd Twoje teksty: "nie masz moralnego prawa!".

                                        otworz okno,
                                        > wyjrzyj na ulice i zobacz, ze zycie toczy sie dalej...

                                        Widzę. I nie podoba mi się to co widzę.
                                        • absztyfikant Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 15:48
                                          Jasne, ze ocena.
                                • Gość: Fugazi Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:33
                                  Was (tfu co za zwrot) socjalistów postraszyć byle prawicowym przygłupem i w
                                  portki robicie.
                                  Ot i całe wasze ideały wymiekaja przed prawdziwymi bolszewikami.

                                  Trza było być wyrazistym wtenczas, zamiast do papamobile wsiadać.
                                  Trza było Lema, Szczuki słuchać zamiast pilnować własnych stołów i pleple w
                                  Watykanie udawać czy ekumenię odstawiać.
                                  Z Was (tfu) tacy ideowcy jak nie przyrównując z samoobrony prawica.
                                  Błazenada i popelina.

                                  Teraz winnych szukacie.
                                  Swojej głupoty. :-))))

                                  Pozdrawiam
                                  Fugazi
                                  • xyz-xyz Re: Z Polakami jest tak samo jak z Zydami... 15.05.06, 14:59
                                    Mea culpa Fugazi. Rację masz jak zwykle. Gdybyśmy precz pognali kler, zapewne
                                    Komisja ds. Orlenu zajęła by się Gocłowskim. Tak Fugazi...

                                    A winnych nie szukamy. My winni zawsze. Kiedy kler gnamy - winni. Tematy
                                    zastępcze. Kiedy nie gnamy - winni. Głupi.
      • Gość: Galoty to już nienawiść do wyborców w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 15:57
        Bzdura to delikatne określenie. Zwłaszcza , że to cytat od francuzów, którzy
        sami na swój temat realizują seriale komediowe o ich ojczyżnianej walce (raczej
        kolaboracji) z faszyzmem. Smutne jest to, że xyzet ten cytat akceptuje.
        Frustracja utraconej władzy sięga już nienawiści wobec narodu, który ponownie
        SLD nie chciał u władzy.
        • xyz-xyz Re: to już nienawiść do wyborców w Polsce 15.05.06, 16:03
          I tym się od nas różnią. Oni się z własnych przywar śmieją. My w ryj walimy
          każdego, kto je nam wytknie. Wolę Francuzów...

          Smutne jest to, że xyzet ten cytat akceptuje.
          > Frustracja utraconej władzy sięga już nienawiści wobec narodu, który ponownie
          > SLD nie chciał u władzy.

          Nie rzucim ziemi... niedobrze mi...
        • xyz-xyz A to dla Cię Galocie:) 15.05.06, 16:18
          Siedem grzechów głównych.

          Wielkich upadków więcej widzieliśmy niż wzlotów,
          Byliśmy oczywiście na uczcie Baltazara,
          Uczyliśmy się mowy zwycięskich Wizygotów
          Na służbie ostatniego przepiwszy żołd Cezara.
          Przeżyliśmy Rolanda, by świadczyć śmierć Karola,
          Pozostałościom mocarstw nie oczekiwać łaski.
          Razem z Ludwikiem Świętym widząc się w aureolach
          Wyrzygiwaliśmy krew w jerozolimskie piaski.
          Co było wszechpotężne - zdaje się niedorzeczne.
          Gdzie słodka woń Arabii? Gdzie tajemniczy Syjam?
          Religie tysiącletnie też nie są dla nas wieczne
          I demokracja kwitnie, dojrzewa i przemija...

          A nas wiedzie siedem demonów, co nami się karmią:
          Na przedzie pycha podąża z tańczącą latarnią,
          Chciwość wczepiła się w siodło i grzebie po sakwach,
          Broi pod zbroją lubieżność, pokusa niełatwa.
          Bandzioch domaga się płynów i straw do przesytu,
          Wabi rozkoszne lenistwo do łóż z aksamitu,
          Gniew zrywa ze snu i groźbą na oślep wywija,
          A zazdrość nie wie, co sen i po cichu zabija.

          Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwa
          Stawiamy nadal i obalamy mocarstwa.

          Każdemu więc z imperiów bezsprzecznie zasłużeni
          My - ludzie pióra, miecza lub zajęczego lęku
          Jesteśmy grabarzami swych własnych dzieł stworzenia,
          Zajęczym lękiem niszcząc je, mieczem lub piosenką.
          Samotnie wędrujemy po dawnych bitew szlakach,
          Którymi dzisiaj rządzi chwast, kamień lub jaszczurka.
          Wierzchowiec się potyka, bo ciąży mu kulbaka
          I jeździec w pełnej zbroi błądzący po pagórkach.
          Jesteśmy jak zwierzęta - z rytmami śmierci zżyte,
          Choć człowiek w nas - do Nowej wciąż prze Jerozolimy;
          Więc nastawiamy ucha na echa nowych bitew,
          Bo wiemy, że na pewno je w końcu usłyszymy...

          I wiedzie nas siedem demonów, co nami się karmią:
          Na przedzie pycha podąża z tańczącą latarnią,
          Chciwość wczepiła się w siodło i grzebie po sakwach,
          Broi pod zbroją lubieżność, pokusa niełatwa.
          Bandzioch domaga się płynów i straw do przesytu,
          Wabi rozkoszne lenistwo do łóż z aksamitu,
          Gniew zrywa ze snu i groźbą na oślep wywija,
          A zazdrość nie wie, co sen i po cichu zabija.

          Tak zbrojni w moce, na które nie ma lekarstwa
          Będziemy nadal stawiać i zwalać mocarstwa.
          Jacek Kaczmarski
          24.12.1991
      • Gość: sprawiedliwy fugazi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 16:06
        EEE tam Fugazi! Xyz już wiele podobnych bzdur powiedział!
        • xyz-xyz Re: fugazi 15.05.06, 16:10
          Nie tylko ja:)))

          On też:

          Polak, to embrion narodziarski:
          Z lepianek począł się, z zaścianków,
          Z najazdów ruskich i tatarskich,
          Z niemieckich katedr, włoskich zamków.
          W genealogii tej określił
          Oryginalny naród się by,
          Gdyby się uczył własnej treści,
          Zamiast przymierzać cudze gęby.

          Chrystusem był i Rzymianinem
          I w tej sprzeczności żył - i wyżył:
          To dźwigał krzyż i czyjąś winę,
          To znów na szyi - tylko krzyżyk.
          U Żyda pił, batożył Żyda
          A przed żydowską Matką klękał
          I czekał łaski malowidła
          Najświętsza ratuj go panienka!

          Nie lubi stwarzać się - być chciałby.
          Wszak Bóg rzekł: "Niech się stanie Polak",
          A szatan w płacz - Das ist unglaublich!
          Nieszczęsna w Polsce moja dola!
          Słusznie się lęka Pan Ciemności,
          Że ciężko będzie miał z Lachami;
          W szczegółach przecież diabeł gości,
          A Polak gardzi szczegółami!

          Nie lubi tworzyć, lecz zdobywać
          Gdy niedostatek mu doskwiera.
          Uchodzi więc za bohatera,
          Ale nim nie jest, chociaż bywa.
          Gdy świat przeszyje myśli błyskiem
          I wielką prawdę w lot uchwyci,
          To traci na niej zamiast zyskać
          I jeszcze będzie się tym szczycił.

          Jak dziecko lubi się przebierać
          Powtarzać słowa, miny, gesty,
          W dziadkowych nosić się orderach
          I nigdy mu niczego nie wstyd.
          Okrutny bywa, lub przylepny,
          W swoim pojęciu niekaralny,
          Bo uczuciowo nie okrzepły,
          Dojrzewający, embrionalny.

          W niewoli - za wolnością płacze
          Nie wierząc, by ją kiedyś zyskał,
          Toteż gdy wolnym się zobaczy
          Święconą wodą na nią pryska.
          Bezpiecznie tylko chciał gardłować
          I romantycznie o niej marzyć,
          A tu się ciałem stały słowa
          I Bóg wie co się może zdarzyć!

          Oto wzór dla świata:
          Pan się z chamem zbratał.
          Nie ma pana, nie ma chama -
          Jest bańka mydlana.
          Aż się słyszeć grom dał,
          Z bańki będzie bomba!
          Z bomby błysk, czyli blitz -
          Znowu nie ma nic.
          Jacek Kaczmarski
          9.1.1993
    • swantevit Nic nowego i oryginalnego... 15.05.06, 11:11
      Jan stachniuk 65 lat temu lepiej to opisal w "Dziejach bez dziejow"...
      a jego wspolpracownik Antoni WAcyk tak to przetworzyl na poezje..
      a te uwagi do siebie zastosuj bo ty wlasnie jestes tym katolakiem o ktorego tu
      chodzi..

      Jak do was wołać - o skatoliczeni!
      Co was obudzi, poruszy?
      Jakie zaklęcie odmieni
      Chore, spaczone dusze?

      Z klęczeństwa kto was uleczy
      I piękno życia ukaże,
      Tęsknot nauczy człowieczych,
      Lęk zdejmie z waszych twarzy?

      Człowiek zdobywca zuchwały
      Wszechświat wypisał na tarczy,
      A wam, niewdałym,
      Wisinakrzyżu wystarczy.

      Prawdy z niemocy zrodzone
      Bojaźń wam szepce niemęska,
      Jedno wam zawsze sądzone -
      Klęska, klęska, klęska
      • swantevit albo to. 15.05.06, 11:13
        Oskarżam



        Oskarżam wszystko co jezuickie
        A Polsce wrogie i katolickie,
        Wszystko, co trąci rzymską kabałą.
        Przez nią Rzecz Wielka stała się małą.
        Ileż to wieków polakatolik
        Bity po twarzy, pląsał w niewoli?
        Po całym świecie poniewierany,
        Po dziś dzień nosi ducha kajdany.
        O to wielebnych oskarżam drani
        Ja, jako Polak, jako Słowianin.
        I zadrużanin.
    • Gość: Fugazi Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.06, 11:26
      Brak Wam nie tylko ducha nadziei co iście pańskiej fantazji.
      Niewolnikiem bowiem jest ten który się zań uważa, a nie ten za którego mają.
      Bycie niewolnikiem bardziej subiektywne jest, tako samo jak bycie obojętnym na
      idee czy wręcz przeciwnie.

      Jedyne co można nam (nienawidzę takich uogólnień) zarzucić to wybór właściwej
      idei. Braku zaś w żadnym wypadku.

      Niech każdy w tej materii mówi więc za siebie i sam rozpacza nad własnym
      upadkiem.
      Tego życzę upadłym znad Sekwany czy Odry.

      Pozdrawiam
      Fugazi
      • swantevit Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 11:48
        Nie zauwazylem ze to xyz pisze w swoim tradycyjnym duchu, a myslalem ze
        odpowiadam zonie pijaka, nie zmienia to jednak niczego..
        Francuzi sie bardzo ladnie zachowywali w latach 39-45. Byli zwarci, silni,
        gotowi.
        • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 12:15
          W rzeczy samej, zaprezentowałeś swoimi postami uzasadnienie dla twierdzeń
          Francuza. Najpierw obarczasz katolików za zło wszelkie. Zapominasz jednak, iż to
          nie katolicyzm jest problemem ab ovo. Ta religia jak ulał pasuje do mentalności
          Polaków. Dodam, że swoiście rozumiana i praktykowana. Uważam, że gdyby nie
          istniał katolicyzm, Polacy obraliby sobie coś równie żałosnego. Zatem nie
          katolicyzm jest powodem głupoty Polaków, ale głupota Polaków niejako
          predestynuje ich do trwania w wynaturzonej wersji tej wiary. Dalej posługujesz
          się osobistymi wycieczkami, po raz kolejny dając dowód prawdziwości tezy.
          Wszystko co robisz nacechowane jest negacją, konfrontacją, czy wręcz nienawiścią.
          Zupełna dziecinadą jest Twoje podejście do francuskiej historii. „My waleczni, a
          oni tchórze”. A może Ty głupol, a oni pragmatycy?
          • absztyfikant Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 12:36
            XYZecie! Co jest? Kaca morderce macie po weekendzie, ze taka frustracja i
            defetyzmem sie z nami kolego dzielicie? Nie sie martwcie sie tak! A moze wyscie
            wczoraj 'Dzien swira' w TV ogladali, co?:)))) Gadacie jak jakies stare
            reakcyjne safanduly!

            Trzeba wierzyc w siebie, a jak z tym klopot, to przynajmniej w absztyfikanta!
            • xyz-xyz Re: Kilka słów na otrzeźwienie... 15.05.06, 12:53
              XYZecie! Co jest? Kaca morderce macie po weekendzie, ze taka frustracja i
              defetyzmem sie z nami kolego dzielicie?

              Żeby! Ot codzienna obserwacja. Niestety, to Polska właśnie. Nie ze
              „Złotopolskich”, a codzienna, nasza.


              Nie sie martwcie sie tak! A moze wyscie
              wczoraj 'Dzien swira' w TV ogladali, co?:))))

              Nie. Polaków na ulicach. Ich wyższość na gębach. Pogardę w oczach. I cnią mi się
              spokojne, uśmiechnięte twarze braci Czechów...


              Gadacie jak jakies stare
              reakcyjne safanduly!

              Bo ja jestem z SLD. A w Polsce to gorzej niż murzyn –gej wyznania żydowskiego
              mieszkający w Rosji. i budujący rurę dla Niemców.


              Trzeba wierzyc w siebie,

              Ja sobie radzę. :)


              a jak z tym klopot, to przynajmniej w absztyfikanta!

              Nie mam moralnego prawa...;)
    • Gość: ciekawy Re: Kilka słów na otrzeźwienie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 13:13
      Skoro tak odpowiada ci taki opis Polaków, powiedz jakiej ty jesteś narodowości.
      • xyz-xyz Widzisz absztyf? To jest to, o czym mówię. 15.05.06, 13:20
        Do ciekawego:


        Jestem murzynem-gejem, wyznania mojżeszowego (Żydem znaczy się), pochodzę z
        Rosji i lubię Niemców. Zwłaszcza Schroedera. Lubiłem Lema, ale zmarł... Lubię
        też Kazię Szczukę i Panią Środę:)
        • Gość: ciekawy Re: Widzisz absztyf? To jest to, o czym mówię. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.06, 11:44
          Musisz na pomoc przywoływać aż Cadyka?
    • xyz-xyz Absztyfikant! Coś dla Cię! 15.05.06, 15:24
      Polak, to embrion narodziarski:
      Z lepianek począł się, z zaścianków,
      Z najazdów ruskich i tatarskich,
      Z niemieckich katedr, włoskich zamków.
      W genealogii tej określił
      Oryginalny naród się by,
      Gdyby się uczył własnej treści,
      Zamiast przymierzać cudze gęby.

      Chrystusem był i Rzymianinem
      I w tej sprzeczności żył - i wyżył:
      To dźwigał krzyż i czyjąś winę,
      To znów na szyi - tylko krzyżyk.
      U Żyda pił, batożył Żyda
      A przed żydowską Matką klękał
      I czekał łaski malowidła
      Najświętsza ratuj go panienka!

      Nie lubi stwarzać się - być chciałby.
      Wszak Bóg rzekł: "Niech się stanie Polak",
      A szatan w płacz - Das ist unglaublich!
      Nieszczęsna w Polsce moja dola!
      Słusznie się lęka Pan Ciemności,
      Że ciężko będzie miał z Lachami;
      W szczegółach przecież diabeł gości,
      A Polak gardzi szczegółami!

      Nie lubi tworzyć, lecz zdobywać
      Gdy niedostatek mu doskwiera.
      Uchodzi więc za bohatera,
      Ale nim nie jest, chociaż bywa.
      Gdy świat przeszyje myśli błyskiem
      I wielką prawdę w lot uchwyci,
      To traci na niej zamiast zyskać
      I jeszcze będzie się tym szczycił.

      Jak dziecko lubi się przebierać
      Powtarzać słowa, miny, gesty,
      W dziadkowych nosić się orderach
      I nigdy mu niczego nie wstyd.
      Okrutny bywa, lub przylepny,
      W swoim pojęciu niekaralny,
      Bo uczuciowo nie okrzepły,
      Dojrzewający, embrionalny.

      W niewoli - za wolnością płacze
      Nie wierząc, by ją kiedyś zyskał,
      Toteż gdy wolnym się zobaczy
      Święconą wodą na nią pryska.
      Bezpiecznie tylko chciał gardłować
      I romantycznie o niej marzyć,
      A tu się ciałem stały słowa
      I Bóg wie co się może zdarzyć!

      Oto wzór dla świata:
      Pan się z chamem zbratał.
      Nie ma pana, nie ma chama -
      Jest bańka mydlana.
      Aż się słyszeć grom dał,
      Z bańki będzie bomba!
      Z bomby błysk, czyli blitz -
      Znowu nie ma nic.
      Jacek Kaczmarski
      9.1.1993
      • absztyfikant XYZetowi w rewanzu 15.05.06, 15:29
        Absztyfikanci Grubej Berty
        (autor/wykonawca: Julian Tuwim)



        (Wiersz, w którym autor grzecznie, ale stanowczo uprasza liczne zastępy
        bliźnich, aby go w dupę pocałowali)

        Absztyfikanci grubej Berty
        i katowickie węglokopy,
        i borysławskie naftowierty,
        i lodzermensche, bycze chłopy,
        warszawskie bubki, żigolaki
        z bandą wytwornych pind na kupę,
        rębajły, franty, zabijaki,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Socjały nudne i ponure,
        pedeki, neokatoliki,
        podskakiwacze pod kulturę,
        czciciele radia i fizyki,
        uczone małpy, ścisłowiedzy,
        co oglądacie świat przez lupę
        i wszystko wiecie: co, jak, kiedy,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I ty, fortuny sku..synu,
        gó..arzu uperfumowany,
        co splendor oraz spleen Londynu
        nosisz na mordzie zakazanej,
        i ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
        a sr.. chodziłeś za chałupę,
        ty wypasiony na Ikacu,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I ten ów belfer szkoły żeńskiej,
        co dużo chciałby, a nie może,
        i ten profesor Cy... Wileński
        / Pan wie już, za co, profesorze! /
        I ty za młodu niedorżnięta
        Megiero, co masz taki tupet,
        że szczujesz na mnie swe szczenięta;
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I te Syjontki palestyńskie,
        Hulace, co lejecie tkliwe
        starozakonne łzy kretyńskie,
        że „ szumią jodły w Tel - Avivie”,
        i wszechsłowiańscy marzyciele,
        zebrani w malowniczą trupę
        z byle mistycznym kpem na czele,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I te aryjskie rzeczoznawce,
        wypierdy germańskiego ducha
        / gdy swoją krew i waszą sprawdzę,
        wierzcie mi, jedna będzie jucha /,
        Karne pętaki i szturmowcy,
        zuchy z Makabi czy Owupe,
        i rekordziści i sportowcy,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        Izraeliccy doktorkowie,
        Widnia, żydowskiej Mekki, flance,
        co w Bochni, Stryju i Krakowie
        szerzycie kulturalną france!
        którzy chlipiecie z „ Naje Fraje”
        swą intelektualną zupę,
        mądrale, oczytane faje,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I wy ględziarze i bajdury,
        ciągnący z nieba grubą rentę,
        o, łapiduchy z Jasnej Góry,
        z Góry Kalwarii parchy święte,
        i ty księżuniu, co kutasa
        zawiązanego masz na supeł,
        żeby ci czasem nie pohasał,
        całujcie mnie wszyscy w dupę.

        I wy, o których zapomniałem,
        lub pominąłem was przez litość,
        albo, dlatego, że się bałem,
        albo, że taka was obfitość,
        i ty cenzorze, co za wiersz ten
        zapewne skażesz mnie na ciupę,
        I żem się stał świntuchów hersztem,
        Całujcie mnie wszyscy w dupę!...
        • xyz-xyz Refleksja... 15.05.06, 15:49
          Napisz Tuwimowi:

          Chamiejecie towarzyszu...;)
          • absztyfikant Re: Refleksja... 15.05.06, 15:52
            Pewnie sie spodziewasz riposty w rodzaju ' co wolno wojewodzie...' i tak dalej.
            Nic bardziej blednego. Co innego wiersz, ktory rzadzi sie swoimi prawami, a co
            innego internetowa dyskusja, gdzie... zreszta spusmy na to kurtyne
            milosierdzia.
            • xyz-xyz Re: Refleksja... 15.05.06, 15:59
              > Pewnie sie spodziewasz riposty w rodzaju ' co wolno wojewodzie...

              Raczej "nie masz moralnego prawa!"

              Co innego wiersz, ktory rzadzi sie swoimi prawami, a co
              > innego internetowa dyskusja, gdzie... zreszta spusmy na to kurtyne
              > milosierdzia.

              Następnym razem napiszę:

              W dupę wsadź sobie absztyfku,
              Smętne swe morały.
              Wolę gdy przy piwku
              Brzęczą mi komary.
              • absztyfikant Re: Refleksja... 15.05.06, 16:42
                A pisz co chcesz. Cieszmy sie III RP, poki ja jeszcze mamy. W IV RP wolnosc
                slowa moze byc zagrozona, podobnie jak w PRL.
                • xyz-xyz Re: Refleksja... 15.05.06, 17:02
                  III czy IV, i tak chcesz budować przyszłość na trupie moich przekonań... Ale
                  niech tam. Cieszmy się:)
                  • absztyfikant Re: Refleksja... 15.05.06, 17:27
                    Ale patos! Jaka piekna romantyczna wizja! Coz za meczenstwo i herozim krwi z
                    trupem w tle. Jakiez to polskie:))))))))))))))
                    • Gość: Fugazi Re: Refleksja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 17:31
                      To musi być kac.
                      W Trybunie nic nie piszą aby struktury regionalne SLD ulegały defetyzmowi.
                      Chyba, że to Xyzetowa inicjatywa oddolna.

                      Pozdrawiam
                      Fugazi
                      • absztyfikant Re: Refleksja... 15.05.06, 17:33
                        Czyli tzw. poziomka:)
                        • xyz-xyz Re: Refleksja... 16.05.06, 08:12
                          > Czyli tzw. poziomka:)

                          Nie. Tysiąc pięćset sześćdziesiąte porozumienie Obozu Posierpniowego pod
                          wezwaniem św. Karola W. Tak mi dopomóż Bóg!
                      • xyz-xyz Re: Refleksja... 16.05.06, 08:10
                        O! A od kiedy to Fugazi śledzi co pisze Trybuna?:))) Skończyła się Biblia do
                        skręcania?;)))))))
                    • xyz-xyz Re: Refleksja... 16.05.06, 08:08
                      Zwrócę Tobie uwagę, że to Ty rozpocząłeś tą beletrystykę:) Ale jeśli wolisz
                      kilka "chamów", to mówisz i masz:)))))))))))))))))
    • enancjo Re: .. zwietrzaly betno i tyle .. nawet francuski! 16.05.06, 08:25
      .. w duzej mierze to co mowimy swiadczy o nas samych
      a nie o prawdzie ..
      .. nie wiem z czym sie tu mozna zgadzac .. ale byc moze
      ze z tesknota do tego ze tak wlasnie nie jest ..

      .. z drugiej strony nasz beton zawsze celujaco importowal
      teksty przeciw wlasnemu narodowi, gdyz tylko w ten
      sposob byl w stanie zerowac na zbiorowej nienawisci
      do autorow i narodow ktorzy taki tekst wydali na
      swiatlo dzienne ..
      Enancjo
      .. przy braku argumentow, dla niektorych nawet glupie argumenty wydaja sie madre
      • xyz-xyz Re: .. zwietrzaly betno i tyle .. nawet francuski 16.05.06, 08:44
        przy braku argumentow, dla niektorych nawet glupie argumenty wydaja sie madr
        > e
        O czym świadczy Twój powyższy post. Poczytaj teksty Kaczmarskiego. Jak widać
        jego betonowy umysł wysączał teksty przeciwko własnemu narodowi, gdyż tylko w
        ten sposób był w stanie żerować na zbiorowej nienawiści. Słowacki wielkim poetą
        był... A Lolek to największy Polak w historii... I masz rację, że to co mówimy
        świadczy o nas samych. A to jest właśnie prawda. O nas.
        Co do żerowania na zbiorowej nienawiści do innych narodów poczytaj swoje i
        innych wypowiedzi na temat Rosjan. Szkoda, że nie czujesz takiego obrzydzenia,
        ja do tekstu który dotyczy nas. Z resztą nader prawdziwego. O czym dobitnie
        świadczy Twoja histeryczna reakcja.
        • enancjo Re: .. zwietrzaly beton i tyle .. nawet francuski 16.05.06, 10:15
          .. Xus .. histerycznie to raczej Ty reagujesz!!
          .. natomiast moja reakcja w tym zakresie o niczym
          nie swiadczy ...!!

          .. przemieszkalem duzo czesc zycia tu i tam poza
          krajem i nasluchalem sie roznych idiotycznych
          wypowiedzi .. typu .. ze panieniki w Pradze sa
          tak samo tanie jak w Warszawie, choc wypowiadajacy
          czesto nawet nie byl w Warszewie .. ale wychodzil
          z zalozenia ze w demoludach ceny musza byc takie
          same .. i po swinsku oblizujac sie .. wysnuwal
          swoje teorie i poglady .. i to niejednokrotnie na
          bardzo oficjanych spotkaniach ... beton sie smial
          i klaskal .. a pozniej pisal raporty .. ktore
          podsycaly nienawisc .. do kogo(?) .. ano do samych
          siebie ..
          .. podobnie jest z Toba, karmisz sie i biczujesz
          ta czyjas zwiscia i nienawiscia .. idoktrynujesz tym
          sam siebie, pomimo ze tego co piszesz .. tak naprawde
          nie ma, a pojedyncze przypadki, wypowiedzi .. sa jedynie
          wytworami podobnych, czesto tak samo ideologicznie
          bezdomnych umyslow ..
          .. radze Ci poszukaj pozytywow sam w sobie i zastanow
          sie skad sie w Tobie wziely ... wowczas bedziesz znal
          prawde o samym sobie .. a nie pisal bzdety, oceny i cytaty,

          Enancjo
          .. pomimo wszystko robisz wrazenie faceta ktory umie
          myslec .. a nie powielac .. cudze ... starajac sie
          nieudolnie adaptowac to do otoczenia i rzeczywistosci ..
          .. jak chcesz istniec .. to zyj .. a nie trwaj ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka