Dodaj do ulubionych

Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny?

IP: *.szczecin.mm.pl 17.07.06, 20:37
Byłem 14.07.na festiwalu artystółw ulicy, po obejrzeniu nawet w miarę
ciekawych spektali udaliśmy się na deptak Bogusława aby po ludzku wypić piwo
i co mnie nie mieszkańca tego miasta uderzyło.Godzina 1 w nocy zamykamy w
dwóch ogródkach, wobec tego faktu przeszliśmy do pubu o piwnej wręcz
konotacji nazwie DUBLIN, boy przed wejściem - zamykamy.Udaliśmy sie więc nie
znając dobrze miasta do ogródka piwnego na Wojska Polskiego koło Kosmosu.
Zamówiliśmy po piwku, a że jedno piwo to nie piwo to jeszcze jedną
kolejkę.Cóż nas spotkało w trakcie picia tegoż piwa, a mianowicie wyrzucenie
z knajpy, ponieważ bezszczelnemu gnojowi chciało sie spać i nakazał nam
wyjście nie dając nawet nam spokojnie wypić już zamówionego piwa. Doszło do
ostrej wymiany zdań, nie zważając na fakt że siedziały z nami kobiety
zgaszono światło i nakazano nam wyjść.Szczyt bezszczelności, arogancji i
prowincjonalnego chamstwa.Świadkiem tego zdarzenia był szef tego przybytku,
który stwierdził że nie ma w zwyczaju ostrzegać klientów że zamykany jest
lokal o danej porze, a na moją uwagę że można było wcześniej nie przyjmować
zamówienia odpowiedział że i tak za długo siedzimy.Nazwy tej knajpy nie znam
ale znajduje sie ona na przeciwko dawnego kina KOSMOS.Może takie tam panują
zwyczaje ale mimo 38 lat spotkałem się z takim zachowaniem po raz pierwszy.We
Wrocławiu na takie zachowanie żaden resteurator nie mógłby sobie pozwolić,
spotkałby się z totalnym brakiem klientów.I jeszcze jedno co to za zwyczaj
zamykać knajpę w weekend, latem o godzinie 1.
Obserwuj wątek
    • Gość: marian paździoch Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.chello.pl 17.07.06, 20:42
      też bym sie wkur.. zdenerwował.

      mp
      • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 17.07.06, 23:48
        Dziwne kolego, że czy opowiada. We Wrocławiu się to nie zdarza ? Czy kolega był
        we Wrocławiu. Ja wiem jedno tam również zamykaja knajpy i wypraszają klientów
        tym bardziej, że część knajp Wrocławskich należy do Szczecińskiego restauratora
        i to akurat tego, który ma knajpę przy Kosmosie.
        Ostatnio we Wrocławiu cuda się dzieją; z knjp nie wypraszają nigdy, stadion
        wybudowali na 50 tyś.( tylko pracują nad frekwencją i udało im się zwiększyć z
        4500 na 4900), drogi jak w Moskwie równiez się w korkach stoi po 2 godziny,
        bezrobocia nie ma( to co jest to wymysł urzędników), Expo będą mieli od razu po
        wszystkich miastach Azji powyżej 1 mln ludzi. Nie pisze już o tym, że kultura
        Panie na wyższym poziomie niż w Krakowie czy Pradze; inwestorzy się pchają tak,
        ze co niektórzy terenów musili szukać w Goleniowie czy Gorzowie bo "ziemi
        zabrakło". Maturę zdali super tylko nie te szkoły mają i dlatego wylądowali na
        16 miejscu w kraju (bo niższych nie było). Z Irlandii tłumy wracają ludzi tak,
        że słynny port lotniczy Kopernika nie wyrabia, ale co wtym dziwnego jak samolot
        musi wylądować i tym samym pasem podjechać na coś co zwie sie terminalem.
        Nalbardziej zróżnicowane miasto jednego narodu na świecie. Tak im tam dobrze,
        że podobno stwierdzili, że w Polsce ich nie doceniają i chcą przyłaczenie
        Dolnego Śląska do Czech (w Polsce nie chcą ich już za bardzo dofinansowywać).
        Wszystkie takie cuda można w tym mieście wyczytać i co śmieszne podobno w taką
        propagandę na różnych forach zajmuje się komórka w Urzędzie Miasta. Cuda ludzie
        trzeba jechać i oglądać jak kiedyć się oglądało babę z 3 cyckami (przepraszam
        Panie) dopuki jeszcze da sie rozpoznać to miasto bo za 10 lat Berin cię chowa
        (to również tam wyczytałem). I tym sposobem doszliśmy do tego szanowny Panie,
        że trzeba się przyzwyczić co uczyniło wielu twoich pobratymców nie mających
        pracy we Wrocławiu i pracujących w Anglii (jakoś zachęceni reklamą nie wócili).
        Prowincji szukaj u siebie, a nie w mieście które zasługuje na szacunek choćby z
        tego względu, że miastem jest dłużej niż twoje.
        • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 18.07.06, 00:04
          Przepraszam, ze się uniosłem ale mam trochę dość wrocławskich wpisów w tym
          stylu na forach w całej Polsce (gdzie nie jadę to to czytam). Czego Poznań
          zazdrości Wrocławowi ? Czy stolicą kulturalną Polski jest Wrocław ? Czy banki
          przeniosą się z Warszawy do Wrocławia ? Czemy Łodź jest taka prowincjonalna ?
          To tylko próbka umiejetności i dlatego proszę o nie zasypywanie naszego forum
          komentarzami z Wrocławia.
          W końcu ludzi wkurzycie i skończą się zbiórki całego Państwa na wrocławskie
          inwestycje (we Wrocławiu na takie załatwione pieniądze wiem, że mówi się nie
          dotacja, a gospodarność). Do zobaczenia we wrocławskich korkach - dobrze, że
          ich nie mamy bo nie wiem czy do teraz udałoby się wyjechać z miasta, a rzeczki
          u nas ciut większe.
        • mamoniowa303 he he 18.07.06, 00:10
          Hmmm, dlaczego porownania naszego miasta do Wroclawia ograniczaja sie do
          przegladu knajp ? To juz kolejny raz.
          Okazuje sie, ze stolica Dolnego Slaska jest metropolia, oknem na swiat,
          poniewaz... mozna siedziec w pubie do rana.
          Zgadzam sie z Toba Rob, moi znajomi ,rodowici wroclawianie zreszta najbardziej
          klna na korki i sami sie smieja z tego wyidealizowanego obrazka miasta.
        • Gość: arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.mm.pl 18.07.06, 10:57
          Czytając ten bełkotliwy wywód będący mieszaniną nie wiedzy i złośliwą
          zazdrością jeszcze bardziej jestem utwierdzony o słuszności mojej tezy.
          Rob ty masz gigatyczne kompleksy.Wrocławia można lubieć lub też nie ale nie
          można zaprzeczyć faktom oczywistym.Po pierwsze Wrocław jest jedynym mastem
          metropolitalnym którego demografia się zwiększa, nawet Warszawa ma większy
          odpływ niż napływ ludności. Inwestycje na jednego mieszkańca są wyższe niż w
          Poznaniu czy w Warszawie o Szczecinie nie wspominając. Korki drogi inteligencie
          są jawnym przkładem modernizacji infrasruktury miasta, czyli czego? -
          inwestycji!!Jeżeli masz choćby elementarną wiedzę o promowaniu regionu lub
          miasta to z góry przegrany start po Expo jest tego najlepszą wizytówką.Odnośnie
          kultury to jeżeli takie tuzy jak Michnikowa czy Messnerowa nic nie tobie mówią
          to lepiej nie zabierać wogóle głosu bo kompromitacja murowana, o Wratislavia
          Cantans, Konkurskie Piosenki Aktorskiej nie wspominając. Dla miłośników filmu
          Era Horyzonty - przegląd 300 filmów z całego świata.Bzdury o jakimś rzekomym
          przyłaczeniu Dolnego Śląska do Czech nawet nie komentuję jest zbyt głupie i
          tyle.Gwoli ścisłości jestem urodzonym na Piotra Skargi szczecinianinem, obecnie
          mieszkańcem Stargardu czego się nie wstydzę bo nie ma czego - z knajp nie
          wyrzucają, póki co takie wsiowe buraki jak przed Kosmosem. Jeżeli chodzi o
          rynek wrocławski to jest powierzchniowo większy od krakowskiego i starszy, na
          ktorym znajduje się jedyny browar- podobny najbliżej w Pradze.O żadnym
          włścicielu knajp ze Szczecina nikt nie słyszał oprócz niego samego.Szczecin
          osobiście bardzo szanuję i mam sentyment do niego, bo jest urokliwe jak Wrocław
          ale tak fatalnie zarządzany bedzie miastem drugoligowym jak Bydgoszcz, Rzeszów,
          Lublin- bez obrazania kogokolwiek ale trzeba znać swoje miejsce w szeregu.
          Skończę, bo nie mam zamiaru udawadniać że nie jestem wielbłądem, a Wrocław sam
          się broni.Mała, wręcz drobna uwaga, do dodatku Wyborczej szczecińskiej; nie
          dziwcie się że mieszkańcy Stargardu wyrzucają wasze wypociny od razu do kosza,
          jeżeli nic nie napisaliście o ostatniej imprezie Miss Miedwia w Zieleniewie i
          koncertach Zakopower, Kasi C. i Carpe Diem, ani słowa - dziękujemy, zresztą
          jeżeli BRGDESTONE inwestuje w Kluczewie pod Szczecinem to co się dziwić,równie
          dobrze można napisać że Niebuszewo to przedmieścia Stargardu a co? Serdecznie
          pozdrawiam prezia Szczecina, kumpla Reagana, mam nadzieję że pozostanie i
          otrzyma wtedy wymarzone honorowe obywatelstwo Mińska.Bywaj ja tam wolę
          rozkopany Wrocek.
          • Gość: space00 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 23:04
            Ty koles byles w Bydzi (Bydzoszczy)ostatnio...
            poczytaj sobie Rzepe, 4 miejsce w Polsce w rankingu samorzadów...
            478 milion pozyskanych dotacji uczciwie...
            a gdzie ten twoj wrocek zapyzialy...
            gdzie wiem, że napewno zamykja kanjpy o 1 czy 2-ej...
            wiesz kto buduje fabryke Philipsa w Kobierzycach? ...firma z Bydgoszczy -
            Projprzem
            czlowieczku taki macie prężny przemysl ze nie potraficie sie przebic..
            pomijam ta strefe ktora sie tam znalazla po ukladach...jak wiekszosc w tym
            kraju..
            a tak naprawde to w wiekszosci tasma dla roboli, strach pomyslec co bedzie jak
            zamkna te przybydki biznesu..a wielcy inwestorzy pojada sobie szukac miejsca na
            wschodzie..dopiero bedzie kicha...
            najpierw zobacz i poczytaj troche a pozniej wystawiaj oceny hanysie ..:))
            • arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 22.07.06, 11:03
              zbyt prymitywne i głupie by odpowiadać.Posiądź elementarną wiedzę, tą
              wykraczającą poza imiejętności posługiwania sztućcami i nie siorpania przy
              stole to pogadamy.
          • Gość: yo Niewiedzy IP: *.ipt.aol.com 28.07.06, 14:39
            Niewiedza pisze sie razem, nie dziwie sie juz czemu kiepsko wam matura
            wypadla ;-)
          • Gość: yo Lubic IP: *.ipt.aol.com 28.07.06, 14:42
            a nie lubiec ty pseudointeligencie z pseudosuper wrocka
        • Gość: anka Chyba normalne ze knajpa pracuje do 1 w nocy IP: *.ac.tuniv.szczecin.pl 19.07.06, 13:34
          trzebna bylo szukac klubu nocnego baranie
          • arek5001 Re: Chyba normalne ze knajpa pracuje do 1 w nocy 22.07.06, 11:04
            Nie pijam piwa w klubach gogo, baranie.
            • go-go Re: Chyba normalne ze knajpa pracuje do 1 w nocy 22.07.06, 11:16
              Oj widzę, naszemu erudycie z Miasta Wrocławia spod zelówek wiechcie zaczynają
              wychodzic.
    • gradus2004 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 18.07.06, 00:04
      Gość portalu: arek5001 napisał(a):

      > Byłem 14.07.na festiwalu artystółw ulicy, po obejrzeniu nawet w miarę
      > ciekawych spektali udaliśmy się na deptak Bogusława aby po ludzku wypić piwo
      > i co mnie nie mieszkańca tego miasta uderzyło.Godzina 1 w nocy zamykamy w
      > dwóch ogródkach,

      ostatnio sluchalem w radiu jak to Niemiec sie cieszyl, ze z okazji mistrzostw w
      Bawarii pozwolono na otwieranie ogordkow piwnych rowniez po godzinie 22... do
      24... nawet policja byla wyrozumiala i pozwalala do 1 w nocy pic...

      strasznie prowincjonalna ta Bawaria... :)
    • Gość: e.beata Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 10:30
      Faktycznie za mało było piwa... moze po kolejnych butelkach byłbyś
      grzeczniejszy. Cóż za brak wychowania u tych Wrocławian ;-)

      • Gość: Jedruś Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:02
        Zgadzam się. Szczecin to dziura, a dla przeciętnego mieszkańca, oraz GW i
        TVSzczecin Zachodniopomorskie kończy sie na rogatkach tej wioski...
        • Gość: yo Jestes z Koszalina? IP: *.ipt.aol.com 28.07.06, 14:45
          bo czje nutke zlosliwosci
          • arek5001 Re: Jestes z Koszalina? 13.08.06, 22:20
            Rozczaruję cię ale z koszalina nie jestem, a jak byś poświęcił troszeczkę
            czaswu i przeczytał moje posty to wiedziałbyś skąd pochodzę.
    • Gość: er Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 11:17
      .
      • Gość: wesoły Re: Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: *.chello.pl 18.07.06, 11:59
        W Szczecinie jest kilka miejsc gdzie w piątek imprezy trwają dłużej.
        Nawet na samym deptaku nie kończą tego dnia o 1.oo.
        Wystarczylo się kogoś spytać gdzie jest jeszcze czynne a zapewniam cię ,że
        balował byś do 5.00 rano. Wiem bo sam odwiedziłem kilka miejsc rozrywkowych
        tego miasta i nie wszystkie to dyskoteki.
        • Gość: Rob Re: Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: 83.168.90.* 18.07.06, 15:20
          Arek może i było to co napisałem sarkastyczne, ale nie był to bełkotliwy wywód.
          Do tego wypisałem tylko tematy jakie "tworzą " wrocławianie na stronach innych
          miast w kraju lub na swojej. To nie moja wina, że temat odłączenia Dolnego
          Śląska od polski pojawia się tam tak często. Co do danych to uwierz mi po
          pierwsze śledzę je ze wzgledu na pracę, a po drugie byłem już mieszkańcem kilku
          miast.
          1. Statystyki GUS pokazują, że pod względem liczby ludności aglomeracji jedyne
          w których ludzi przybywa to Warszawa i Kraków. Szczecin i Gdańsk stoi w
          miejscu, a największy ubytek ludności jest w aglomeracjach Łódź, Katowice i
          Bydgoszcz (choć to miasto nie jest uznawane przez większośc za aglomerację). We
          Wrocławiu ubywa również ludzi jeżeli masz jakieś inne dane to je przedstaw.
          2. Co kultury ja nie twierdzę, ze jej tam nie ma tylko, że pisanie, że jest na
          wyższym poziomie niż w Krakowie czy Pradze jest nie porozumieniem.
          3. Co do inwestycji masz prawie rację. Zależy jaki okres weźmiemy pod uwagę
          jeżeli krótki to ma drugie miejsce po Warszawie, jeżeli dłuższy to już tak
          wysoko nie będzie.
          4. Jeżeli chodzi o korki to nie świadczą one o rozwoju miasta tylko np. o tym,
          że Wrocław jest "zapuszczony' pod tym względem. Jeżeli np. Poznań czy Łódź mają
          wiecej samochodów w mieście i większy tranzyt, a mniejsze korki to znaczy, że
          mają lepszą infrastrukturę.

          Stargard ja akurat zawsze doceniałem i zawssze pisze, że jest za mało doceniany
          i to nie chodzi nawet o Miss Miedwia (tą imprezę chyba zauważyły wszystkie
          media), ale o to, że jest to miasto większe niż np. Leszno, Siedlce i prawie
          tak duże jak Piła więc szacunek mu się należy. Do tego ja nie traktuję
          Szczecina jako coś co się znajduje na bezludnej wyspie i wiem, że czym lepiej w
          naszej okolicy tym lepiej i dla nas (i odwrotnie).

          • Gość: arek5001 Re: Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: *.szczecin.mm.pl 19.07.06, 00:05
            Po wypiciu piwa bez wyrzucenia z knajpy, dzięki ROB że bez niepotrzebnego
            sarkazmu i równiez z mojej strony złośliwości odzywamy się do siebie.Jednak
            polecam wiecej dystansu dla rzekomego odłączenia DŚ od Polski, temat ten
            pojawia się od początku lat dziewiędziesiątych kiedy mieszkałem we Wrocławiu, a
            był on li tylko spowodowany całkowitym brakiem zainteresowania inwetycyjnego
            władz PRL-owskich miastami ściany zachodniej, zresztą również i
            Szczecina.Powodowane to było nie tylko nichęcią do tych ziem, ale głównie
            brakiem przekonania do stabilizacji terytorialnej granic zachodnich. W związku
            z tymi zapóźnieniami miasta te samodzielnie i bez pomocy władz centralnych
            musiały sobie same radzić. Jak widać często z powodzeniem-patrz właśnie
            Wrocław.Miasto to ma niewiele do zawdzięczenia decyzjom warszawskim.Proszę to
            brać jako uszczypliwy żart, o żadnym odłączeniu mowy być nie może i nikt na
            serio tego nie traktuje w samym Wrocławiu.Ostatnie dane GUS z roku 2005 podają
            upływ ludności właśnie z Warszawy i Poznania. Przybyło około 2 tys nowych
            mieszkańców aglomeracji wrocławskiej, w szczególności po podpisaniu umowy
            inwestycyjnej przez LG PHILLIPS. Inne znaczące ROB inwestycje to: CALDBURYS,
            IKEA, VOLVO, SIMENS, WHILPOOL, ABB. Same LG to 1mld EU. zainwestowanych
            pieniędzy, o nowych miejscach pracy nie wspomnę.Potrzeba głównie
            wykwalifikowanych pracowników, a sama Polibuda WrOC. nie nadąża z produkcją
            absolwetów. O tej sytuacji Wrocławia rozpisywała się cała praca
            centralna.Odnośnie ROB kultury to odsyłam o przedostatniego wydania WPROST tam
            właśnie opisano jaka jest przewaga Wrocławia i jaka jest degrendolada działań
            kulturalnych Warszawy i Krakowa- nie sponsorowałem atykułu wierz mi.A pani
            Michnikowa właśnie 2 lata temu odeszła z Krakowa na korzyść WROC., z tą samą
            decyzją wiąże się pani Penderewska., jeszcze jedno Wratislavia Cantans jest
            największym w europie festiwalem muzyki kantatowej naprawdę nie muzyki
            niszowej.O zapuszczeniu miasta już wspomniałem i czym ono głównie było
            spowodowane, zazanaczam również że i w naszym Szczecinie, aczkolwiek tranzyt
            aut przez Śląsk jest niewątpliwie większy niż przez Łódź oraz Poznań-mniej
            mieszkańców.Pełna zgoda gdy powiedziałeś że im lepiej dla naszego regionu(
            Szczecina, Koszalina, Świnoujścia Stargardu itp.) tym lepiej dla nas,
            oczywiście. Jeżeli chodzi o pracę , np. we Wrocławiu służę pomocą. Pozdro i
            czekam na interesującą polemikę.
          • Gość: grandek Re: Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 19.07.06, 12:48
            Czyżby źle świadczyło o PR władz Wrocka, że ludzie z tamtąd tak go reklamują.
            Coś w tym musi być - zastanów się! Jakby byli totalnie niezadowoleni to by nie
            latali po forach i nie wypisywali jakie to klimatyczne miasto. Co do ludności to
            wiadomo, że przybywa jej we Wrocławiu i nie kieruj się danymi meldunkowymi, bo
            te są nieaktualne z racji, że nie musisz się meldować np. studiując, pracując
            jeśli firma ma filie, nawet mieszkanie kupując. A Szczecin lubię.
          • Gość: raar Re: Przenieś się do Londynu. Ja lubię Szczecin. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.06, 13:26
            W Warszawie też ubywa , tyle że ów ubytek wyrównuje przyłączanie okolicznych
            miast (gmin).Jeżeli tak rozumieć rozwój to się rozwija. Generalnie w Polsce
            ludzi ubywa a w dużych aglomeracjach jest to zjawisko najbardziej odczuwalne.
            Innym powodem jest wymeldowywanie się na obrzeża miast (poza ich granice
            administracyjne). Nie jest dziś szczytem szyku mieszkać w mieście , trendy jest
            mieszkać pod miastem.
            • Gość: kordoń Problemy z Internetem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 11:12
              Gość portalu: raar napisał(a):

              > Nie jest dziś szczytem szyku mieszkać w mieście , trendy jest mieszkać pod
              miastem.

              Tak. Ale tam czasami są problemy z Internetem.

    • Gość: plemniczek Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 09:20
      W IV RP wstyd jest włóczyć się po nocach. Do tego jeszcze piwo !
      pamiętaj: wcześniej wstawaj, gimnastyka, msza albo żarliwa modlitwa w domu
      i do pracy !
      • Gość: szczecinianin Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.06, 12:50
        he,he dobre, podoba mi się !! Pozdrawiam :) Chyba sie teraz pomodle bo
        kaczynski ma expose a oczy bliźniaków widzą wszytsko i wszytskich......
        • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.90.* 19.07.06, 14:17
          Grandek nie jest problemem to, że pozytywnie na forach piszą mieszkańcy miasta,
          zresztą nie tylko wrocławia. Nie dobre w tej sytuacji jest to, że w UM jest
          komórka która się również takimi wpisami zajmuje i tak naprawdę bardzo trudno
          takie wpisy rozróżnić. To mniej więcej tak jak u nas w Pogoni tylko, ze u nas
          to przekroczyło normy zdrowego rozsądku.
          Arek przecież to nie ja napisałem, że Szczecin jest prowincjonalny. Ja w
          ówczenych czasach nie odważyłbym się tak napisać nawet o Świdnicy. Co zresztą
          dobrze kiedyś zacytował dziad prowincjonalnośc to jest kwestia w głowie, a nie
          w faktach. Więc jeżeli ktoś nie grzecznie się do mnie zwraca to mu równie
          niegrzecznie odpowiadam.
          Co do Wrocławia i np. jego odłączenia się, nie jest to aż tak marginalne
          zjawisko jak się wydaje. Nie chodzi mi również o to, że był to protest
          przeciwko braku inwestycji za komuny w to miasto. Można się z tym zgodzić.
          Jednak w dzisiejszych czasch można chasło "cały naród buduje swoją stolicę"
          powoli mozna zmienić na "cały kraj budje Dolny Śląsk". Inwestycje centralne w
          ten region w porównaniu np. w Lubelszczyznę sa jak 1 do 12. W stosunku do
          naszego regionu jak 1 do 6. Dlaczego np. LG inwestując we Wrocławiu dostał 112
          tyś. (z budżetu centralnego) na utworzenie miejsca pracy, a części LG która
          iwestuje pod Goleniowem zaproponowano 14 tyś. (z budżetu regionu). Jeżeli Dolny
          Śląsk jest tak gospodarny to niech sobie wygospodaruje kasę na swój rozwój, a
          nie wyciąga rękę do innych. Zgadzam się i popieram ich starania o Expo (pierwsi
          wpadli na ten pomysł niech mają), za to nie mogę się zgodzić na Euro 2012 u
          nich. Niby dlaczego cały kraj ma wybudować im stadion gdy np. taki Kraków,
          Śląsk czy my budujemy sami. Oprócz tego jakie tradycje przemawiają za tym, ze
          to im sie bardziej należy ta impreza niż np. Śląskowi. Tylko polityka wpłyneła
          na taką decyzję ponieważ jeżeli stadion którego nie ma dostaje więcej punktów
          niż stadion który jest budowany to jest coś nie tak. Stać ich na nowy stadion
          nich sobie wybudują, a nie to wszyscy mają im budować.
          Statystyka liczebności aglomeracji i samych miast jest trochę inna stąd pewnie
          nasze rozbierzności. Co mnie cieszy i w tej i w tej Szczecin stoi nie
          najgorzej. Kultura jest wartością nie mierzalną i opinie osób które z jakiś
          wzgledów "posprzeczały" sie np. w Krakowie i dostały mieszkanie we Wrocławiu (
          ten pomysł mi się strasznie podoba) nie sa do końca wiarygodne.
          Niech się Wrocław rozwija tylko nie kosztem innych i nie mozna być bufonem jak
          sie dostaje np. autostradę od kraju tylko trzeba grzecznie podziekować.
          • Gość: grandek Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 19.07.06, 17:39
            Rob trochę jesteś w błędzie pisząc:w dzisiejszych czasch można chasło "cały
            naród buduje swoją stolicę"
            > powoli mozna zmienić na "cały kraj budje Dolny Śląsk". Inwestycje centralne w
            > ten region w porównaniu np. w Lubelszczyznę sa jak 1 do 12. W stosunku do
            > naszego regionu jak 1 do 6.
            bo wg. twojego myślenia należałoby równiutko LG rozmieścić w całej Polsce, coś
            mi się zdaje że Koreańczycy by na to nie poszli;
            dalej, czy lubelszczyzna daje tyle samo do budżetu co dolnośląskie?;
            czy lubelszczyzna jest w stanie jako region przyjąć inwestycje wartą 1mld.$ -
            wątpię, do tego trzeba być przygotowanym, i logistycznie, i mentalnie, chodzi o
            odpowiednich ludzi;
            każdy kraj, któremu zależy na inwestycjach dopłaca do infrastruktury,
            wyszkolenia, a nawet obniża podatki. Tak się dzieje w Wielkiej Brytanii, która
            przyjęła w zeszłym roku kilkakrotnie większe inwestycje niż Polska;
            posumowując - coś mi się wydaje, że Wrocław więcej zawdzięcza sobie niż odbiera
            innym - w tym wyścigu trzeba sie uczyć od lepszych (w pozyskiwaniu środków na
            infrastrukturę jest jednym z najlepszych miast);
            a sprawie robienia koło siebie szumu - no cóż Szczecinowi przeszkadza tak samo,
            wokół Dni Morza, targów morskich, mistrzostw świata, nawet gdyby na łabędziach;
            co do autostrady, mają podobnie jak Szczecin w spadku po Hitlerze, a że
            remontowna, a jak byś chciał sprowadzić towary na Śląsk, wielbłądami? -
            przepraszam za sarkazm, ale trochę przesadzasz.
            • Gość: arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.mm.pl 19.07.06, 17:58
              Pełna zgoda ,BIERZMY PRZYKŁAD OD LEPSZYCH!!!
          • Gość: arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.mm.pl 19.07.06, 17:56
            Dzieki za skromne zainteresowanie moim prowokacyjnym wywodem. Ale do rzeczy: po
            pierwsze primo to że, Urząd Każdego Miasta chwali się swoją lokalizacją,
            osiągnięciami to chyba dobrze, a że przegina to tym lepiej, znam wydział
            promocji UM Stargardu i sam ich namawiam do czasami lania wody i naginania
            faktów bo inaczej to inni to za nas to zrobią.Zgadza się prowincjonalność to
            coś co istnieje w głowie, ale mimo wszystko fakty to powodują że NY jest póki
            co metropolią a np. sieradz już nim nie będzie( czy to się komuś podoba cz też
            nie, Voila!)O odłączeniu Wrocławia od kraju dramatyzujesz i jak wiesz Ja i TY
            są to Idee VIX. I nie ma co tego tematu dalej tarmosić, proszę!Zwroty od
            podatku dochodowego od zaiwestowanych środków wynikają z USTAWY, a nie
            urządniczego widzimisię. Jeżeli Wrocek ma dobry PR, tereny pod inwestycję, oraz
            bardzo sprawny UM, to tylko brać przykład a nie zazdrośnie i zupełnie nie
            trafnie wytykać przesiębiorczość.Lubelszczyzna z pełnym szacunkiem, widocznie
            takiej siły przebicia nie posiada, aczkolwiek chyba życzymy jej jak
            najlepiej.Spójrz Mój adwersarzu na budżet miasta Wrocławia a porównywalnych
            aglomeracji to zobaczysz że, wygospodarował z podatków od zainwestowanego
            kapitału dość pokaźne fundusze. Odnośnie EURO 2012 nie znam zakulisowych
            powodów dla których, Wrocław takie możliwości osiągnie, ale brawo za
            zaskuteczny lobbing, pozazdrościć i uczyć się.A poropos Kultury zgoda, jest
            niemierzalna, jednemu podoba się córka a innemu teściowa, ale wierz mi
            Michnikowa dostała lepsze warunki pracy a nie warunki mieszkaniowe.Polecam
            Knajpę pod "Złamaną Różą" Martyny Jakubowicz nomen omen z Krakowa, na własną
            prośbę teraz wrocławianka.Jeżeli już jakimś kosztem rozwijała się tylko
            Warszawa i przestańmy jeczeć że jesteśmy pokrzywdzeni, a róbmy dla regionu
            dobrze i bierzmy przykład z innych, lepszych.I jeszcze jedno naprawdę Wrocław
            ma 1500 wad, jest brudny, duszny, cholernie ścisnięty, zatłoczony i naprawdę
            żyją tam chamy, prostaki, wszelkiej maści aroganci jak i ludzie wielkiego
            serca, oddani i praworządni jak wszędzie.Pozdro.
            • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 20.07.06, 02:16
              Arek dlatego ja jestem za większa smodzielnością regionów. Nie chce mi się cały
              czas czytać, że to będzie się budowało, to dostaniecie ze wzgledu na lobbing.
              Ja nie twierdzę, że Wrocław nie powinien mieć tego LG. Moim zdaniem uczciwiej
              jednak byłoby gdyby LG miało powiedziane macie 112 tyś. na pracownika
              gdziekolwiek w Polsce się wybudujecie, a tak nie było. Tak samo z mistrzostwami
              nie powinno to być obiektem lobbingu tylko tradycji i infrastruktury. Mieliśmy
              nie dawno przyklad za naszą zachodnią granicą gdzie nikt by nie pomyslał o
              zabraniu mistrzostw np. Zagłębiu Ruhry (bardzo podobna sytuacja jak u nas) czy
              Kaiseslautern (100 tyś. miasto). Co do brania przykładów zgadzam się.
              W sprawie samodzielności terytorialnej nie demonizuję, a po prostu "nabijam
              się".
              • sztuk6mistrz Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 20.07.06, 08:06
                Moim zdaniem uczciwiej
                > jednak byłoby gdyby LG miało powiedziane macie 112 tyś. na pracownika
                > gdziekolwiek w Polsce się wybudujecie, a tak nie było.
                Wstępnie LG zostały zaproponowane dwa miejsca - Starachowice i Wrocław, oba
                wcześniej przygotowywane pod Hundaya, z którego jak wiadmo nic nie wyszło.
                Dlaczego te dwa, bo oba były przygotowane pod względem własnościowym, planu
                zagospodarowania przeszczennego, miały odpowiednie dojazdy (drogi, kolej;
                Wrocław - lotnisko), pracowników technicznie wedukowanych; Wrocław wygrał bo:
                miasto, gmina, województwo, Agencja Inwestycji, rząd grali w jednej drużynie; bo
                Wrocław ma zaplecze naukowe (jedna z największych w Polsce politechnik),
                logistyczne, hotelowe, rekreacyjne itd. itd.
                Jeśli uważasz, że pod inwestycje tej wielkości Polska ma przygotowane tereny, to
                je wskaż - właśnie ich brak powoduje też odchodzenie stąd wielu inwestorów.
                Tak samo z mistrzostwami
                >
                > nie powinno to być obiektem lobbingu tylko tradycji i infrastruktury.
                gdzie w Polsce masz odpowiednią gotową infrastrukturę - masz na myśli te 3 czy 4
                budowane stadiony na po 20tyś.?
                • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 20.07.06, 20:02
                  Gdzienigdzie nie ma w ogóle infrastruktury, a gdzieniegdzie jest budowana.
                  Można również budować samemu, a można prosić o pomoc cały kraj.
                  Co do terenów to jest właśnie problem ponieważ LG pokazana 3 tereny
                  (zapomniałeś o Radomsku), a takich terenów nie jest może dużo, ale jest
                  kilkadziesiąt.
                  • sztuk6mistrz Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 20.07.06, 20:31
                    Radomsko odpadło o ile pamiętam w przedbiegach;
                    Takich terenów jest dramatycznie mało, mówił o tym ostatnio szew AIZ, gminy
                    oczekują, że wszystko za nie zrobi rząd, a subwencja rządu moze dotyczyć jedynie
                    w bezpośrednim powiązaniu fabryki z istniejącą siecią (kontroluje to UE), i nie
                    może to być np 30km od tego miejsca;
                    Infrastrukturę trzeba budować, żeby inwestor wiedział, że jeśli wybuduje fabrykę
                    na 15ha to ma szanse na różne media;
                    200mln subwencji to suma pozwalająca zaledwie postawić średni most na Odrze;
                    Jak widzisz cierpliwie ci to tłumaczę.
                    • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 21.07.06, 02:09
                      Sztukmistrz, a ja ci cierpliwie odpowiadam. Nie wiem skąd masz takie informacje
                      o Radomsku. Prawda jest taka, że LG otrzymało 3 tereny do wyboru (tak piszę
                      jest ich w Polsce mało, ale i tak kilkadziesiąt). Do wyboru to nie znaczy na
                      takich samych zasadach. Starachowice odpadły ze względu na połączenia
                      komunikacyjne. Radomsko odpoadło tylko dlatego, że nie AiZ tylko PAIiZ dał do
                      wyboru albo Radomsko gdzie nie możemy pomóc z infrastrukturą, albo Kobierzyce
                      gdzie damy pomoc. Infrastruktura ta dotyczyła głównie dostępu do lini wysokiego
                      napięcia (jak ktoś się zna to jest to bardzo droga sprawa). W Radomsku trzeba
                      było przeciągnąć linię około 15 km (niedalego są linie z Elektrowni Bełchatów)
                      i zbudować tranformatory. Na to stwierdzono, że nie ma pieniędzy. We Wrocławiu
                      zaś mylisz się co do kilometrów i kwot. Żeby zrealizować dostęp do prądu trzeba
                      wybudować "Obwodnicę Energetyczną Wrocławia), kilkadziesiąt kilometrów kabli.
                      Oczywiście większość tej obwodnicy zatwierdzono jako projekt rządowy (niby nie
                      dotyczący tej inwestycji). Problem polega tylko na tym, że wcześniej takiej
                      obodnicy rząd w planach nie miał. Kwota kilkanaście razy większa niż trzeba
                      było "wsadzić" w Radomsko. Nie piszę już np. o drogach które nagle znalazły się
                      w planach rządowych. Dlatego skala inwestycji polskich w ten kontrakt jest
                      sporo większa niż się podaje.
                      Może dam przykład. Przyjeżdża LG do Polski dajemy mu do wyboru. Ełk (choć w
                      zapytaniu mówił dokładnie o wykwalfikowanej sile roboczej), Kobierzyce i Police
                      (terenów po PGR w naszym województwie sporo). Z Ełk rezygnyje ponieważ z góry
                      jest wiadomo, że zrobić to musi. Mówimy LG Kobierzyce są, ale prąd jest z
                      drugiej strony Wrocławia i musicie sami sobie go doprowadzić, oprócz tego mogą
                      byc kłopoty z gruntami ponieważ coś nam się tam nie zgadza. Są również Police.
                      LG twierdzi, że prądu nie ma drogi również. Więc wpisujemy do plany rządu
                      doprowadzenie prądu z Gryfina do Polic (dla np. poprawienia bezpieczeństwa
                      energetycznego kraju) i wpisujemy do planu na rok kolejny Obwodnicę Zachodnią
                      Szczecina wraz z mostem Police- Święta. UE oczywiście sie mówi, że ta i ta
                      inwestycja nie ma z inwestycją LG nic wspólnego, ponieważ np. most Police-
                      Święta był już planowany w latach 70-tych i jest to zwykła obodnica miasta. LG
                      decyzja należy do was. W ten sposób uzyskujemy dla miasta z kasy Państwa dobrą
                      infrastrukturę nie tylko dla tej inwestycji, ale i dla innych. Następnie
                      zgłaszamy się do Expo, szans nie mamy (wtedy tak to było), ale uzyskujemy kilka
                      milionów od Państwa na promocję miasta i oprócz tego przesunięcie A3 na liście
                      prirytetów. Później zgłaszamy sie do organizacji ME. Tradycja, stadion i kibice
                      to nie jest nasza mocna strona (akurat w Szczecinie to zdecydowanie lepiej
                      wygląda). Więc mówimy może i tego nie mamy, ale przecież mamy autostradę,
                      obwodnicę i to nie powinno się zmarnować, a 250 mln na stadion to już "bedka"
                      przy tych wydatkach. Trzeba oczywiście z tą propozycja wysłać kogoś mocnego
                      politycznie, co zdecydowanie mniej kosztuje niż przygotowanie dobrej oferty. Na
                      końcu ogłaszamy, ze jesteśmy gospodarni i do wszystkiego doszliśmy własnymi
                      rękami. Czy chcesz, żeby w ten sposób zawsze rozwijały się regiony, jak za
                      Gierka Radom protestuje to damy fabrykę tu, Gdańsk to drogę tu. Mi się to nie
                      podoba, ale są różne gusta.
                      • sztuk6mistrz Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 21.07.06, 08:36
                        No nie, zaczynam tracić cierpliwość - piszę, a ty to cząstkujesz i próbujesz
                        podważyć całość. Chcesz żebym przyznał, że jakiekolwiek subsydiowanie inwestycji
                        prywatnych jest nieetyczne - zgoda. Prawdą jest, że rola państwa w zetkinięciu z
                        koncernami ponadnarodowymi słabnie, stąd mocno protekcjonalne podejście np. do
                        tej inwestycji. Jeśli myślisz, że rachunek ekonomiczny pomocy państwowej jest
                        jedynym składnikiem gdzie inwestor zdecyduje się położyć swój palec, to się
                        mylisz. To on ma akurat za mało ważne. Bierz pod uwagę czynniki, które już tobie
                        kilka razy wymieniałem - kadrę, zaplecze dla niej, uczelnie, położenie
                        geograficzne względem Europy; w dalszym planie - lotnisko, autostrada, linie
                        kolejowe. I myślisz, że jak im ktoś powie (zgoda purysto - z PAIZ)- macie
                        postawić te fabryki tu i tu, bo nam jest taniej - to oni by padli ze śmiechu na
                        puszysty dywan. Powiem tobie, że wiem (uwierz mi, że od osób obsługujących
                        sprawę na poziomie miasta) - ten konteredans gdzie, dotyczył na początku dwóch
                        miejsc - Czech (oni mają już tam fabrykę) i Wrocławia (gdzie mają najbliżej).
                        Grali Czechami, gdzie były problemy z gruntem, by wymusić na rządzie wieksze
                        zaangażowanie. Po porażkach z Hunayem i pomniejszymi, mniej spektakularnymi
                        inwestorami, rząd musiał pójść na to - to jest polityka. Starchowice i Radomsko
                        odwiedził tylko raz niskiej rangi lustrator z LG, nawet nie negocjator, więc nie
                        ma o czym mówić.
                        Też bym chciał, żeby kryteria były uniwersalne, lecz to nie matematyka i nie
                        można być takim idealistą Rob, chociaż też przestrzegałbym przed nadmiernym
                        dopatrywaniem się wpływów zakulisowych, chociaż spacer po Wrocławiu, kolacje,
                        oprawa, merytoryczna, wręcz ludzka pomoc robi dodatkowe punkty. Już miesiąc po,
                        w Rynku pojawia się restauracja z kucharzem koreańskim. Cały czas pod telefonem
                        w urzędzie są gotowe do pomocy osoby (całodobowo!), szkoły, wycieczki, mitingi,
                        bryfingi itd. Czy myślisz, że dla każdego w tym kraju zajmującemu się kontaktami
                        z przedsiebiorczościa jest to oczywiste?
                        • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.90.* 21.07.06, 13:28
                          Sztikmistrz po prostu raczej nie dojdziemy do porozumienia. Mamy całkiem inny
                          model Państwa w głowie i stąd te różnice. Zgadza się, że inwestor patrzy na
                          całokształt, ale to nie zmienia faktu, że przy każdym z dużych polskich miast.
                          Jest teren jest kadra, ale nie każde zostało LG zaproponowane. Widzę, że nie
                          wiesz za dużo o tej transakcji. Tak na końcu "grali" Czechami. Czy wiesz, że w
                          swoim pierwszym zapytaniu o tereny w Polsce wskazali potencjalnie 6 ośrodków
                          wokół których byliby zainteresowani inwestycją. Najbardziej zależało im na
                          Krakowie. Ofertę od Polski dostali właściwie jedną, dlatego wielkiego wyboru
                          nie mieli. Dopiero po naciskach dostali 2 następne( jako, że chcieli Kraków to
                          dano im Starachowice:), i Śląsk to pokazano Radomsko:). Każde z tych 6 ośrodków
                          byłoby w stanie przygotować dobrą ofertę i wtedy niech LG wybiera, tylko
                          niestety nie wiedziały o tym, że LG się o nich pyta. Podobnie zresztą było z GM
                          w Gliwicach. Tylko, że tam Prezydent dowiedział się o tym i "przechwycił"
                          inwestora na lotnisku. Pomimo tego, że Gliwice nie były nawet proponowane GM.
                          jak widać tereny niby nie przygotowane mogą być bardziej atrakcyjne od tych
                          przygotowanych. Mi chodzi po prostu o to, że każdy region i miasto powinny mieć
                          równe szanse na starcie, a później jak ktoś wygra to znaczy, że był lepszy i
                          chwała mu. U nas niestety wygląda to tak jak wiele innych konkursów. Ogłasza
                          się konkurs na szefa jakiegoś zakładu, ale w ymogach pisze się, że ma mieć on
                          od 40-do 50 lat, minimum 10-lat kierować danym zakładem i znać język Węgierski.
                          Później okazyje się, że tylko 1 kandydat spełnia takie wymogi. Tak było i tym
                          razem był komkurs, ale inwestor otrzymał tylko 1 propozycję która spełniała
                          jego wymogi, a reszta nawet nie wiedział, ze jest inwestor bo jeszcze
                          powtórzyłaby się sytuacja z Gliwic.
                          • sztuk6mistrz Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 21.07.06, 14:48
                            Przecież ty nie przytaczasz żadnych argumentów i nie czytasz tego co napisałem -
                            "przy każdym z dużych polskich miast.
                            > Jest teren jest kadra, ale nie każde zostało LG zaproponowane.
                            Już raz pytałem - Gdzie?
                            "Widzę, że nie
                            > wiesz za dużo o tej transakcji. Tak na końcu "grali" Czechami. Czy wiesz, że w
                            > swoim pierwszym zapytaniu o tereny w Polsce wskazali potencjalnie 6 ośrodków
                            > wokół których byliby zainteresowani inwestycją. Najbardziej zależało im na
                            > Krakowie.
                            Pan pyta Pani odpowiada, gdzie by chciała, co nie oznacza, że ona już chce.
                            Kraków powiadasz, otóż pomyliło ci się z HP, Kraków nie był brany pod uwagę
                            przez nikogo, słuchsz plotek, ale przy twoich argumentach pozostaje mi skromnie
                            spuśćić oczęta.
                            "Każde z tych 6 ośrodków
                            >
                            > byłoby w stanie przygotować dobrą ofertę i wtedy niech LG wybiera, tylko
                            > niestety nie wiedziały o tym, że LG się o nich pyta.
                            Popatrz jakie wstrętne te ludzie, nie przszli, nie napisali, nie zadzwonili, a
                            przecież powinni się zwrócić z zapytaniem w trzech egzemplarzach i złożyć w
                            sekretariacie. Rob z całym szcunkiem jeśli w ten sposób chcesz coś w życiu
                            osiągnąć to licz tylko na wygraną w totolotka. Pozdrawiam i pozostawiam w
                            zgorzknieniu - patrz ostanie twoje zdania (tak też bywa, lecz nie przytaczaj
                            doktrynerskiej wizji świata, bo to męczące - największym spiskiem jest to, że
                            nie ma żadnego spisku).
                            • Gość: arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.mm.pl 21.07.06, 18:37
                              ale naprawdę panowie mnie tylko po chamsku wyrzucono z knajpy.A propos Goleniów
                              już ma inwestycję na 65mln.EU.A co prowincjonalny Szczecin? Acha, LG równiez
                              testował Strgardzki Park Przemysłowy.
      • Gość: Sromotnik bezwstyd Plemniczku,święte racyje nam prawisz.... IP: 83.168.124.* 21.07.06, 19:19
        Proboszczowie z obydwu świątyń, o rzut gromnicą oddalonych od piwiarni "Kosmos",juści na jutrznię dzwony rychtowali ,a temu tam,piwska się zachciało!Suszykufel i oczjdusza respektu ,dla naszej władzy bliżniaczej ,nie ma a i jeszcze śmie krytykę pod adresem naszej lokalnej Gwiazdy "S"-miłościwie nam panującej -wyrażać !
        Wziąłby taki kantyczkę do ręki i piesni nabożne nucił a za zaoszczędzony grusz kupiłby ową słynną ,w telewizyji państwowej reklamowaną,MASZYNKĘ DO ODMAWIANIA RÓŻANCA-kupiłby!Względy miałby w niebiesiech a i grosz poszedłby na zbożny cel!/wszak ksiądz też człowiek,też piwem nie gardzi!Wszak jeden z "nieomylnych,konając wołał:"PIVA DI WARKA!"/
        Ech,idę na piwo!
        • arek5001 Re: Plemniczku,święte racyje nam prawisz.... 22.07.06, 10:48
          Dzięki, uśmiałem się zacnie przyjemego spożywania.
    • Gość: konrad Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.06, 15:42
      Ech!. I znowu weszliście na tory POLITYKA !
      • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.111.* 22.07.06, 00:49
        Temat jak widze sie kończy. Sztukmistrz ostatni raz najlepiej jak potrafię. LG
        ma swoją montownię w Mławie i na początku mieli pomysł, zeby ją rozbudować.
        Zdecydowano jednak o budowie nowego i dużo większego zakładu. Wysłano zapytanie
        do Polski (nie do miast) o wskazanie terenów inwestycyjnych pod jej budowę.
        Zapytano o Kraków, Śląsk, Wrocław, Łodź, Poznań i Szczecin. Polska odesłała im
        propozycję Radomsko, Starachowice, Kobierzyce czyli jak sam widzisz dokladnie
        opisali tereny w około tych 6 miast-resztę już znasz.
        Piszesz, że inni nie mieli terenów. To tak pokrótce i tylko po jednym terenie
        (choć uwierz mi jest ich więcej).
        Kraków- Niepołomice 6 miesięcy później kupił je MAN więc chyba wtedy również
        były.
        Śląsk- tutaj możesz wybierać 250h w Dąbrowie Górniczej, Gliwice, Rybnik, Tychy
        część z tych terenów do dzisiaj jest wolna, a część zostało już zakupiona -
        więc były i są również.
        Wrocław- nie tylko są Kobierzyce.
        Łódź- ŁSE ekonomiczna od tamtego czasu sprzedała grunty kilkunastu inwestorom
        np. AGD nadal jednak nie sprzedała np. 140h w Kutnie. Te grunty również nie
        przybyły dzisiaj.
        Poznań- rzeczywiście jedyny teren o tych rozmiarach jest do tej pory zresztą w
        Swarzędzu. Większą jego część zajął już VW.
        Szczecin- np. prawie 200h w Stargardzie kupione wiekszosći w tej chwili przez
        Japończyków, Goleniów i Police.

        Dla jasności HP nie czekał na "pomoc" i szukał sam (oficjalnie otrzymał
        propozycję Łodź i Wrocław) i był również we Wrocławiu jak i w innych polskich i
        nie tylko miastach.
        • Gość: Rafis Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.wro.vectranet.pl 22.07.06, 09:20
          Rob mało wiesz a duzo się odzywasz. W większości Twoich informacji sa błędy np.
          HP wybrało 3 miasta: Szczecin, Poznań i Wrocław. Szczecin odpadł od razu gdy
          tylko zobaczyli jakiego macie prezydenta. Potem większe szanse dawano
          Poznaniowi ale tam z inwestorem spotkali sie jacyc urzednicy niższego szczebla
          a we Wrocławiu sam prezydent.
          Co do LG to te fabryki bęą zużywały tyle prądu co pół Wrocławia więc nie wiem
          skąd by brano ten prąd w wymienianym przez Ciebie Ełku czy Radomsku. Poza tym
          potrzebuja kilka tysięcy inzynierów a Wrocław to 3 pod względem wielkości
          ośrodek akademicki. Chcieli żeby fabryki znajdowały sie jak najbliżej rynków
          zbytu-Europa Zachodnia z dobrym połączeniem drogowym i kolejowym. Dodatkowo
          chcieli lotniska międzynarodowego. No i na koniec bardzo prozaiczna sprawa,
          wyboru lokalizacji dokonują ludzie a oni myślą tez o bardziej przyziemnych
          sprawach np czy będą mieli gdzie posłać dziecko do szkoły z wykładowym
          angielskim-we Wrocku sa juz dwie międzynarodowe szkoły dla dzieci inwestorów.
          Liczy sie też ogólna atrakcyjnosc miasta jako miejsca do mieszkania.
          Po takim postawieniu sprawy liczba lokalizacji kurczy sie do kilku miejsc i
          prawie wszystkie sa w okolicach Wrocławia :)
          • Gość: Obecny A jest prowincjonalny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 09:47
            Pan ze Stargardu chcial sie piwa napic, trafil zle. Wiec aby rozladowac
            napiecie, postanowil dolozyc wszystkim mieszkancom Szczecina. No a jak to
            najlepiej zrobic ? No, trzeba nazwac Szczecin "prowincja", no i za przyklad
            Wroclaw podac. Jestem szczecinianinem od urodzenia i jakos nie zrobil na mnie
            najmniejszego wrazenia Twoj atak. Raczej mnie rozbawil. Mieszkajac w Szczecinie
            nie mam kompleksu wobec mieszkancow ktoregokolwiek z Polskich miast.
            Podejrzewam, ze nie masz zielonego pojecia o tym co sie w Szczecinie dzieje,
            zarowno w wymiarze artystycznym, jak i naukowym. Mi po prostu brakuje czasu
            zeby skorzystac z calej bogatej oferty - zwlaszcza w czasie trwania roku
            akademickiego. W tym miescie jest wielu naprawde dynamicznych, ciekawych i
            oddanych ludzi. Nie pisze sie o nich w GW. Zapewne nie zdajesz sobie sprawy, ze
            w Szczecinie dzialal przez wiele lat (mam nadzieje, ze niebawem zostanie
            reaktywowany) Miedzyuczelniany Instytu Wiedzy Humanistycznej, nie wiesz zapewne
            nic o arcyciekawych - cyklicznych - spotkaniach organizowanych przez historykow
            na Zamku lub USz, podobne spotkania, konferencje organizuja studenci
            socjologii, politologii, fizycy, filozofowie (preznie dzialajacy szczecinski
            oddzial PTF!!!)... itd itp. W ubieglym roku odbyl sie w Szczecinie (prestizowy -
            wygralismy m.in. rywalizacje o organizacje z Poznaniem) Ogolnopolski Zjazd
            Filozoficzny - zapewne nawet o tym nie wiedziales, a do Szczecina przyjechali
            profesorowie Kolakowski, Szacki, Sady i wielu wielu innych. Najprawdopodobniej
            Szczecin zorganizuje takze niebawem Ogolnopolski Zjadz Socjologiczny. Na
            Wydziale Humanistycznym codziennie w czasie trwania roku akademickiego odbywaja
            sie arcyciekawe konferencje, spotkania. podobnie jest na wydziale matematyczno -
            fizycznym. Pracownicy maja tak ambitne plany,ze jezeli uda sie zrealizowac 10
            % to juz bedziemy mogli (szczecinianie i mieszkancy regionu) byc dumni.
            Dominikanie organizuja Dni Spoleczne, uczelnie Dni Nauki ... tego jest tak
            duzo, ze jak wczesniej wspomnialem brakuje czasu zeby z tego korzystac (na
            zyczenie moge wymienci wiecej imprez i przedsiewziec - nie tylko akademickich).
            No ale... tam nie serwuja piwa... jednak po tych spotkaniach nie mailem nigdy
            problemu z napiciem sie piwa w knajpie. Wiecej, przesiadywalem czasami w tych
            knajpach do rana. Po prostu miales pecha. Zreszta nie samymi knajpami miasto
            zyje. Zapewne jestes mlodym czlowiekiem. Jednak rowniez bedac mlodym mozna sie
            zblaznic, co swoimi postami uczyniles. Wiecej powsciagliwosci, wiecej
            opanowania - uwierz mi, przyda Ci sie. Aha... kiedys w Stargardzie zaserwowano
            mi bardzo niesmaczne pierogi ruskie... wybacz, ale nie mam zamairu Ci sprawiac
            przykrosci i porownywac Stargardu np Goleniowem, o NY nie wspominajac... Jak
            masz pretensje do restauratora, to po prostu wiecej tam nie idz, ale daj sobie
            spokoj z pluciem na Szczecin, bo to smieszne. Mamy juz w Szczecinie lokalnego
            krytykanta - dr Lizak. Ksiazek o Pomorzu Zachodnim chlopinie nie udalo sie
            wcisnac miejscowym za duza kase i od kilku juz dobrych lat histeryzuje na temat
            Szczecina i jego elit. Zabawny jest i mieszkancy tego miasta traktuja go jako
            ciekawostke. No coz... w Katowicach w centrum tradycyjnie zebrze pewien pan, u
            nas Pan Lizak tradycyjnie stawia nam za wzor Poznan, poznaniakow itd itp.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Obecny Suplement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 09:51
              Przepraszam za literówki i kilka błędów, a także brak polskich znaków -
              tłumaczę to pośpiechem. Pozdrawiam,
            • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 22.07.06, 10:45
              Po pierwsze primo to nie był atak lecz obiektywne zrelacjonowanie wypadków, nie
              przebywałem wszakże sam a chamstwo należy , wydaje mnie się nazywać po prostu
              chamstwem.Po drugie primo wcale nie twierdziłem że Szczecin nie ma nic do
              zoferowania swoim mieszkańcom, jeżeli sam wybrałem i pochwaliłem Festiwal
              Artystów Ulicy to nie rozumiem tego naukowo natchnionego neofictwa opowiadając
              jaki to ze mnie młody oczywiście w pejoratywnym tego słowa znaczeniu
              ignorant.Słyszałem i wiele razy w czasach moich "młodych" akdemickich
              uczestniczyłem w różnorakich sympozjach, odczytach i konferencjach ale wybacz
              mają one charakter niszowy i odbywają się we wszystkich i mniejszych i
              większych od Szczecina ośrodkach akademickich.Miasto jest dla wszystkich, nie
              tylko wąskiej i bardzo zresztą potrzebnej elity intelektualnej, niech się ona
              jak najlepiej rozwija.
              Prośba wielka przeczytaj moje posty a nie opowiadaj że czytałeś bo nie ma tam
              ani słowa plucia na Twoje i Moje rodzinne miasto, trochę elementarnego luzu ,
              dystansu do samego siebie i tego co nazywam neofickim zadęciam.Odwiedź ,a są
              wakacje parę innych ośrodów kultury w kraju to nabierzesz potrzebnego dystansu
              o kwestiach czysto ekonomicznych nie wspomnę bo przecież "czytałeś". Pozdrawiam.
              • Gość: Obecny Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:57
                Dziekuje za opinie. Ciesze sie, ze wbrew pozorom zgadzamy sie w wiekszosci
                kwestii. Jesli chodzi o roznice i kwestie watpliwe:
                1. Nie zalecaj mi zachowywania dystansu do samego siebie, skoro sam go nie
                zachowujesz. Twoj pierwszy post - tylko ten czytalem, jest wyrazna oznaka tego,
                ze takowego dystansu wobec samego siebie nie zachowujesz. Twoj post byl
                emocjonalny. No i nazwalem go blazenada - "jest mi zle, wiec niech innym tez
                bedzie zle lub przynajmniej przykro" - taka strategia dzialania, jest bardzo
                ludzka, ale mimo wszystko - nie chce Cie urazic, moje uwaga dotyczy tylko
                jednej, pewnie marginalnej w Twoim zyciu kwestii - blazenska i swiadczy o
                wlasnie braku dystansu do siebie i swoich problemow. Moznaby ja nazwac
                histeryczna. Tym samym, coby lud szczecinski za bardzo nie wzial sobie do serca
                Twych zali, wolalem dorzucic cos na odtrutke.
                2. Kiedys (nie tak znowu dawno) w Szczecinie doswiadczylem w jednym z klubow
                czegos znacznie bardziej przykrego. Podczas koncertu zostalem napadniety przez
                bandytow - ochroniarzy. Nie przyszlo mi do glowy, zeby uzalac sie komukolwiek z
                tego powodu, wiecej nie przyszlo mi do glowy wnioskowac, ze to jakas specyfika
                szczecinska, tym bardziej ze bylem na podobnych imprezach np w Katowicach i nic
                mi sie nie stalo. Taka argumentacja bylaby wielce naciagana i slabiutka, a Ty
                sobie na takowa pozwoliles.
                3. Rozumiem Twoje oburzenie. Sytuacja skandaliczna - o ile miala dokladnie taki
                przebieg jak to przedstawiles (obiektywnie?). Jednak reakcja i wylewanie zalu
                na forum w tej formie nie budzi u mnie sympatii. Mysle, ze wystarczylo zrobic
                knajpie antyreklame i tam wiecej nie chodzic, a tak sam rozmyles efekt. Ty masz
                swoja opinie na ten temat zapewne, ja swoja. Nie widze w tym nic zlego.
                4. Czy jestem neofita (naukowym ?) ? Nie wiem. Mi nie wypada oceniac, z kolei
                Ty masz za malo danych.
                5. Moja opinia nie miala ambicji naukowej.
                6. Co do Twojego wieku. Nie wiem ile masz lat. Jednak na podstawie pelnego
                emocji i specyficznego zalu wywnioskowalem - widac zawodnie - ze pewnie jeszcze
                mlodym czlowiekiem jestes. Nie widze w byciu mlodym nic zlego. Jednak drazni
                mnie czasami u "mlodych" brak pokory i sklonnosc do pochopnego i emocjonalnego
                ferowania wyrokow oraz ocen.
                7. Co do niszowosci imprez ktore wymienilem. Faktycznie w porownaniu z Dniami
                Morza czy tez Przystankiem Dwojki... to imprezy niszowe. Jednak nieniszowe
                specjalnie mnie nie interesuja. Nie dlatego ze pragne plawic sie w jakims
                chorobliwie pojetym elitaryzmie, lecz po prostu podrygi na scenie Krzysia
                Krawczyka czy tez Niny Terentiew niespecjalnie mnie bawia. Co kto lubi. Jednak
                uzyles slowa "prowincja". Tutaj sie roznimy. Dla mnie o braku prowincjonalnosci
                nie swiadczy ilosc knajp w centrum, godziny ich otwarcia, czy tez ilosc
                piknikow dla mieszkancow... No ale, dla jednego wieloryb to ryba a dla drugiego
                to ssak. Szanuje Twoje kryteria. Nic mi do nich. W kazdym badz razie mam
                nadzieje, ze moze chociaz jednego forumowicza udalo mi sie uratowac przed
                udzieleniem sie Twojego nastroju.

                Serdecznie pozdrawiam raz jeszcze. Milo sie z Toba forumowalo. Zycze, aby
                wiecej nie przydarzyly Ci sie takie niesympatyczne historie, zarowno w
                Szczecinie jak i poza nim.
                • Gość: Obecny znowu supement IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 13:01
                  Ale zapewniam, ze po zapoznaniu sie z Twoja opinia 3 x zastanowie zanim wybiore
                  sie na piwo do knajpy przy kinie Kosmos. Pozdrawiam raz jeszcze.
                • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 22.07.06, 15:37
                  Drogi adwersarzu,a może tylko kulturalny polemisto, pragnę przyznać rację
                  odnośnie emocjonalnego mojego pierwszego postu, zresztą byłem ostro wkurzony to
                  powinno świadczyć w mojej obronie, aczkolwiek proszę janie feruję wyroków lecz
                  jako polemista z natury zadałem leninowskie wręcz pytanie o prowincjonalności
                  tego miasta, w którym zresztą się urodziłem. Pytanie było prowokacyjne i jak
                  widać efekt swój osiągnęło.Liczyłem na więcej dystansu, mogę bez skrywanej
                  skromności powiedzieć,że mam go sporo(życiowe doświadczenia) i jak mówią moi
                  znajomi aż za dużo. Co do imprez niszowych czy też nieniszowych dla każdego coś
                  dobrego, ja osobiście również unikam imprez dyskotykowo - masowych, nudzą mnie,
                  za stary jestem.O prowincjonalności świadczy wiele kryteriów, odsyłam do innych
                  moich postów i tych złośliwych i bardziej poważnych, a nastrój mam
                  fantastyczny.Również miło się polemizowało a nawet sądzę ję jeszcze parę takich
                  wymian słownych i zgoda będzie no 90%.Pozdrawiam!!
                  • Gość: Rob Re: A jest prowincjonalny ? IP: 83.168.111.* 23.07.06, 02:15
                    Rafix- sam sobie odpowiedziałeś. Najważniejszym problemem z LG był prąd (kadre
                    stwierdzili, że we wszystkich tych 6 miastach jest, a i tak tych co im brakuje
                    sobie ściągną). Czy znasz jakąś dużą elektrownię w okolicach Wrocławia ? Spójrz
                    na mapę to może będziesz widział skąd jest sporo lini w Radomsku.
                    Jeżeli mi nie wierzysz, że HP nie był tylko w tych 3 miastach to trudno. Ja
                    wiem, że był. Jeżeli twierdzisz, że wiesz gdzie byli to może podasz nazwę firmy
                    która prowadziła rozmowy w tych miastach ?
                    • Gość: nasi Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.akron.net.pl / *.akron.net.pl 23.07.06, 12:48
                      Rob jesteś jak Wańka-wstańka, oni ci różnie, a ty cały czas tak samo, co ty
                      sflustrowany urzędnik jesteś? Szefa sobie zmień, nabądź dystansu, pójdź na piwo,
                      tylko nie do Kosmosu, może przyjedź na weekend do Wrocławia, to ci przejdą te
                      mniej lub bardziej ukrywane niechęci do tego miasta.
                      • Gość: 2/3sukcesu Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.szczecin.mm.pl 23.07.06, 13:02
                        Zgoda, a najbardziej podobał mi się argument o potrzebie zwiększonego poboru
                        energi elektrycznej, a mianowicie w Radomsku i w Starachowicach jest to do
                        zrealizowania postulat inwestora a we Wrocławiu prawdopodobnie nie. Kupa
                        śmiechu, czyli im dalej od elektrowni tym mniejsze dostawy prądu i to w Polsce,
                        państwie 5-krotnie mniejszym od stanu Teksas. Chłopaki ostro na Nobla idziecie
                        nie ma co.Idąc tym rozumowaniem iwestycje powinny powstawać w : Dolnej
                        Odrze,Bełchatowie itp miejscach, ale tam ich nie ma póki co nie zanosi się.
                    • Gość: alcybiades Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.szczecin.mm.pl 23.07.06, 13:33
                      czyś się głupim na rozumy pozamnieniał, człowieku kadra dla fabryk wysokich
                      technologi w Radomsku i Ełku? W 40 tys. miastku, a resztę sami sobie przywiozą
                      chyba taczkami i skąd mienowicie i na czyij koszt LG? Może wyższą uczelnię
                      otworzą i Ełk będzie znaczącym ośrodkiem akademickim. Absurd goni asurd.
                    • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 24.07.06, 23:28
                      Rob,masz rację, dużym , może jednak nie najwiekszym problemem LG przy wyborze
                      terenu pod inwestycje był prąd, ale i tu cię rozczaruję nie jego rzadkość
                      dostępu bo tego problemu nie ma, no może poza paroma niewielkimi terenami
                      Polski,ale jego gęstość przesyłu, czyli gęstość trakcji jest problemem.
                      Rozmawiając swego czasu z prezesem Stargardzkiego Parku Technologicznego
                      powiedział mi dlaczego między innymi koreańczycy nie wybrali Stargardu, bo
                      chyba niewiesz ale prowadzili rozmowy również tutaj, a mianowicie że duża
                      gęstość trakcji wpływa niekorzystnie na produkcję wysokiej jakości elektroniki,
                      po prostu wytwarza się zbyt duże pole elektromagnetyczne. LG to nie producent
                      łożysk tocznych ani paszy dla bydła i argument że,Radomsko posiada dużą sieć
                      trakcji jest nie trafiony. Aczkolwiek nie jest to moja opinia bo się na tym z
                      racji innego wykształcenia nie znam.A teraz troszkę sarkazmu; jeżeli we
                      Wrocławiu nie ma tyle prądu do dostarczenia fabrykom to:
                      1. Koreańczycy to skończeni idioci i nie znają się na robieniu interesów.
                      2.Ww. Koreańczycy wzieli łapówę od bliżej nie określonego wrocławianina aby
                      inwestycja powstała tam i nigdzie indziej-sprawa dla CBA.
                      3.Koreańczycy ( ci sami) nie wzieli tej odkrywczej twojej tezy pod uwagę co
                      świadczy ich totalnym skretynieniu.
                      4. Zakładając nie trafność trzech pierwszych punktów to tutaj może dodatkowe
                      zatrudnienie znaleść parę tysięcy bezrobotnych wrocławian, uposażonych w :
                      a)rowerek,
                      b) prądniczkę,
                      pedałując wytworzy potrzebny do produkcji ekranów LCD prąd. Czekając z rozkoszą
                      na dalszą dawkę sensacyjnych wątków sprawy "dlaczego Wrocław nieuczciwie się
                      dorabia na reszcie biednego kraju" pozdrawiam.
                      • Gość: / Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 15:03
                        "Rob,masz rację, dużym , może jednak nie najwiekszym problemem LG przy wyborze
                        terenu pod inwestycje był prąd, ale i tu cię rozczaruję nie jego rzadkość
                        dostępu bo tego problemu nie ma, no może poza paroma niewielkimi terenami
                        Polski,ale jego gęstość przesyłu, czyli gęstość trakcji jest problemem.
                        Rozmawiając swego czasu z prezesem Stargardzkiego Parku Technologicznego
                        powiedział mi dlaczego między innymi koreańczycy nie wybrali Stargardu, bo
                        chyba niewiesz ale prowadzili rozmowy również tutaj, a mianowicie że duża
                        gęstość trakcji wpływa niekorzystnie na produkcję wysokiej jakości elektroniki,
                        po prostu wytwarza się zbyt duże pole elektromagnetyczne.

                        To oczywiste bzdury.
                        • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 26.07.06, 15:51
                          Co jest bzdurą kwestia prądu, czy fakt rozmów w Stargardzie z koreańczykami
                          rozwiń.Bo tak to kiepściutko z argumentami, tzn wogóle ich nie ma.
                          • Gość: / Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:20
                            Aż dziw mnie bierze, że padło to pytanie. Nie zauważyłeś cytatu w mojej wypowiedzi, a coś bredzisz o argumentach. Specjalnie dla ciebie napiszę, rzecz dotyczy prądu. To co napisałeś, to porażające bzdury.
                            • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 28.07.06, 13:37
                              Argumenty, kolego,argumenty.Już wstępnie zaznaczyłem że, specjalistą w
                              dziedzine energetyki nie jestem, ale proszę podyskutujmy, może mnie oświecisz.
                              • Gość: / Re: A jest prowincjonalny ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 15:51
                                Zapoznaj się z tym dokumentem: www.ipb.org.pl/pliki/wplyw_linii_wys_nap.pdf , zwróć uwagę na odległość linii przesyłowej od budynku.

                                "dla ochrony przed polami elektrycznymi i magnetycznymi w kraju obowiązywała wcześniej norma PN−75/E−05100, która ustalała minimalne odległości, w jakich zezwalano na wznoszenie budowli przy elektroenergetycznych napowietrznych liniach przesyłowych. W normie tej przyjęto odpowiednio: 4 m od linii o napięciu 110 kV oraz 5,5 m od linii o napięciu 220 kV [2]. W latach następnych zaostrzono wymagania: w zarządzeniu ministra górnictwa i energetyki z 1985 r. zwiększono te odległości do 14,5 m od linii o napięciu 110 kV oraz 26 m od linii o napięciu 220 kV."

                                Jak widzisz bezpieczne odległości są minimalne. W ziązku z tym nasuwa się pytanie, czy jest w Polsce problemem wybudowanie zakładu, który będzie się znajdował w odległości kilku kilometrów od linii wysokiego napięcia? Wydaje mi się, że nie jest to problemem.
                                • Gość: dz14d Re: A jest prowincjonalny ? IP: 80.53.41.* 05.08.06, 16:00
                                  dodaj jeszcze ze natezenie pol maleje bardzo szybko w funkcji odleglosci - moze
                                  pan chwalacy sie swa niewiedza czegos sie nauczy a powod o ktorym mowili
                                  koreanczycy mogl byc dowolny - co innego powiedzieli a co innego bylo naprawde -
                                  no i nie wysmiewalbym watku o korupcji - w Koreii co chwila wybuchaja afery
                                  korupcyjne.
                                  • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 13.08.06, 22:25
                                    Dla ciebie powiem abyś szukał spisków dalej, kozetka u lekarza specjalisty
                                    czeka!!
                                • arek5001 Re: A jest prowincjonalny ? 13.08.06, 22:23
                                  Jeszcze raz powtórzę :energetykiem nie jestem, ale teren pod iwestycję LG
                                  PHILLIPS miał być bardzo blisko trakcji, chyba ,że, ty wiesz lepiej, to się
                                  wycofuję.
    • Gość: obserwator bydła Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.06, 17:37
      Dr.Lizak ma dużo racji.Elity są emanacją społeczeństwa.Szczecinianie chyba
      przestali wierzyć,że coś może się im udać.Elity zaś bardzo pilnują aby
      społeczeństwo nie zmieniło zdania,bo wpuszczenie świeżego powietrza oznacza
      wywianie tych elit.I tak nam się żyje na prowincji,gdzie jedyną zmianę
      wyznaczają pory roku-śnieg przechodzi w deszcz,potem zaś jest kurz.Tylko psich
      odchodów jest stała ilość.
    • ptasie3 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 24.07.06, 09:49
      Nie dziwie się wybuchowi wściekłości arka ze Stargardu. Miałam okazję się
      przekonać w jaki "kulturalny" sposób restaurator knajpy spod Kosmosu traktuje
      swoich klientów. Ten restaurator to typ klasycznego chama i wcale by mnie nie
      zdziwiło gdyby okazał się wieśniakiem spod szczecińskiej wsi. A przecież
      mieszkańcy tego miasta to przede wszystkim uchodźcy warszawskiego powstania,
      dzięki czemu w Szczecinie mówi się najczystszą polszczyzną . Prowincjonalizm
      tego miasta to też fakt, niestety! Zblokowane rządami nieudaczników, którzy
      mają kompleks niższości i oprócz własnego "ego" niczego więcej nie widzą. Przy
      tak dobrej uczelni ekonomicznej na forum publiczne wypływają ludzie, których
      wizje przyprawiają o zawał, a ci najlepsi czym pręczej stąd pryskają. Polibuda
      też wypuszcza zdolnych i kreatywnych . Tylko że ten kwiat geniuszu nie ma
      możliwości tutaj się zrealizować i zasila nie tylko polskie ale i
      światowe "zasoby ludzkie" czyli najcenniejszy kapitał firm. Każdy z moich
      znajomych jak tylko wyjży przez okno na świat natychmiast daje nogę . A kto tu
      zostaje ? Frustraci, ludzie bez ikry, którzy albo się boją odciąć pępowinę albo
      niczego nie oczekują od życia oprócz sprawiedliwego sądu ostatecznego.
      Jedyne pocieszające, że w brudzie tego miasta (a jest wyjątkowo brudne) można
      ukoić duszę w kilku teatrach i na artystycznych festiwalach .
      • Gość: josip Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 11:08
        przede wszystkim uchodźcy warszawskiego powstania,
        > dzięki czemu w Szczecinie mówi się najczystszą polszczyzną

        Cos mi sie tu nie zgadza. Albo mowicie najczystsza polszczyzna a mieszkancami Szczecina nie sa przede wszystkim uchodzcy z warszawskiego powstawnia, albo mieszkancy Szczecina sa przede wszystkim uchodzcami z warszawskiego powstawania ale nie mowicie najczystsza polszczyzna. Cos musisz sobie wybrac:)
        • Gość: Rob Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: 83.168.90.* 24.07.06, 13:23
          Nasi - urzędnikiem nie jestem. Alcybiades czytaj ze zrozumieniem szczególnie o
          Ełku. Radomsko- w ciągu godziny jazdy masz dostęp do Częstochowy, Łodzi i
          Śląska. Tak rozumując to jakie uczelnie masz w Kobierzycach ?
          • sztuk6mistrz Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 24.07.06, 17:38
            Demagogia. Z Radomska jest faktycznie blisko do Częstochowy (rzeczywiście
            potężny ośrodek uczelniany), lecz juz do Katowic czy Łodzi jest tak samo jak z
            Kobierzyc do Poznania i prawie tak samo jak z Kobierzyc do Katowic, więc twój
            argument jest chybiony. Pominę milczeniem Ełk - fajna dziura na wakacje, ale
            przepraszam skąd wziąłbyś 12 tyś wykwalifikowanych pracowników, z Białorusi?
            Ależ się uparłeś, jak nie prądem go to pałką. Są granice absurdu, nawet w tak
            akademickiej rozmowie, i czasami trzeba powiedzieć - przesadziłem.
          • Gość: Alcybiades Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.mm.pl 24.07.06, 22:06
            Z Kobierzyc rowerem i to świńskim truchtem do centrum Wrocławia w
            40min.Geografia nie jest twoją mocną stroną oj nie.
          • arek5001 Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? 13.08.06, 22:31
            Kobierzyce, kolego są około paru nawet nie metrowych kroków od Wrocławia, a
            linia garniczna przebiega przez Auchana.Jak czegoś nie wiesz to się nie
            wypowiadaj bo kompromitacja już nastąpiła ha, ha, ha.
    • Gość: yo Nie jest, miales pecha IP: *.ipt.aol.com 28.07.06, 14:33
      Poza tym ogrodki piwne czynne sa po nocach chyba tylko we wroclawiu i krakowie.
      Do dublina sam nie chodze, bo kiedys spotkalo mnie to samo.
    • Gość: smród miasta Re: A dlaczego głosowałes na magazyniera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 16:13
      2 razy a dlaczego go pijawki i judasze obsiadły a dlaczego Czesny tyle chorował
      za naszą kase? A dlaczego nie mamy wolnej strefy ekonomicznej?
      • Gość: Swider Re: A dlaczego głosowałes na magazyniera IP: 83.168.65.* 05.08.06, 17:19
        Czemu Arku masz taki duży otwór w tyłku?
        • arek5001 Re: A dlaczego głosowałes na magazyniera 13.08.06, 22:26
          Na debilne posty nie odpowiadam, kretynie.
    • Gość: :) Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.globalconnect.pl 12.08.06, 22:50
      bo ma fajnych kandydatów na prezydenta:)
    • Gość: beton Re: A dlaczego ludzie głosowali na magazynieraaaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.06, 13:08
    • Gość: breslau Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.08.06, 16:26
      Do tej pory Szczecin jako tako mi uchodził,ale po tej beznadziejnej dyskusji
      zmieniłam zdanie diametralnie.
      Od razu zraziłam się do tego miasta, czy o to wam chodziło?
      Nic dziwnego,że normalni,młodzi ludzie uciekają z tej hamskiej dziury.
      • Gość: Obecny Ufff... a juz myslalem ze "chamskiej"... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.06, 22:10
        ale mnie nastraszylas /es.
    • Gość: WitchKing Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.06, 17:32
      A poszło o... piwo ;) Na drugi raz radzę pić piwo po południu ew. wieczorem. O
      1 w nocy zaś idź sobie, nie wiem, do Baili albo Trezora. Ale fakt faktem to nie
      było miłe...
    • Gość: tamka Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.icpnet.pl 14.08.06, 18:03
      Szczecin niejest miastem prowincjonalnym----ale większość mieszkańców tego
      miasta jest poprostu zakompleksionych i zbyt zamkniętych w sobie.Szczecinianie
      więcej otwartości na innych i ich uwagi -niezawsze miłe ale zawsze szczere!!!
    • Gość: ratan Re: Dlaczego Szczecin jest taki prowincjonalny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 22:01
      Prowincjonalne jest pytanie i pytający.Dla mnie Szczecin to
      normalne,400tysięczne miasto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka