gabi683
18.07.06, 20:32
Dzie bylm zapisac corke do pierwszej klasy więc radosnie lece do szkoly NR 2
i co mnie spotyka !
W sekretarjacie siedzi jakas siksa ktora plotkuje sobie z kawalerem i
obrazona baka cos pod nosem jak Ja zapytam.
mowie do Niej ze przeprowadzilismy sie ze Szczecina i ze zlezy mi na czasie
bo musze wiedziec jakie ksiazki mam kupic dziecku do szkoły a Ona domnie
tak:To nie Szczecin to Nowogard jak ktos ma urlop to nikogo nie ma i nie
bchodzi mnie to ze Pani zalezy na czasie
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrOdwrocilam sie bes słowa na pięcie i zaciskajac
zeby poszłam :(
Zaczyna mnie to przerazac!!!!!!!