andrzej-leper
02.08.06, 09:58
Witam wszystkich forumowiczów
czy ktoś ma informacje na temat jak funkcjonuje system naliczania kar w SPP.W
swojej krótkiej karierze kierowcy dostałem za wycieraczkę dwa blankiety kar:
w grudniu 2005 i w marcu 2006, ten pierwszy zapłaciłem dzien po otrzymaniu,
natomiast ten z marca żona zawieruszyła i odnalazł się dopiero tydzień temu.
Żona udała się do biura z prośbą o anulację odsetek od tego jednego biletu, a
dostała rachunek za obydwa. Znaczy się mają taki bajzel że nawet nie wiedzą
kto kiedy robi przelewy za kary.....
Może w myśl niektórych kierowców " kolekcjonerów" biletów nie warto się nimi
przejmować i kierować do śmietnika?
Czy nie zaskoczy nas potem komornik?
Podobno w SPP działa od niedawna grupa Egzekutorów, ściągających niezapłacone
należności....