Dodaj do ulubionych

Piotr Rubik w MPIKU

IP: *.chello.pl 16.09.06, 16:59
,,,,,,byłam , siedziałam obok mistrza, rozmawiałam , mam fotki...mmmmmmmmmm...
czego można chcieć więcej??? ( ja wprawdzie wiem czego chce , ale zasłońmy to
kurtyną milczenia....)
teraz lece na koncert :))))))))))))
Obserwuj wątek
    • beatrix13 Re: Piotr Rubik w MPIKU 16.09.06, 17:08
      to ja poproszę o relację z niego:)
      dużo wrażeń życzę:)
      • budyn86 Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 18:31
        Relacja z obszerna fotorelacja(50 zdjec) zostala przed chwila opublikowana na
        portalu wSzczecinie.pl:
        www.wszczecinie.pl/teksty/relacje/5569/Piotr_Rubik_Swietokrzyska_Golgota_Szczecin
        • beatrix13 Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 18:56
          śpiesze poczytać,
          byłam na "Tu es petrus" i czekam na "Psałterz wrześniowy"(na razie na cd)
          • absztyfikant Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 19:03
            Kamila Jansen

            Teatrolog niepraktykujący.

            Ateista rzadko bywa w kościele. Zazwyczaj jedynie z okazji ślubów i pogrzebów.
            Ale zdarzają się, choć nieczęsto, i inne okazje, np. tzw. wydarzenia
            artystyczne. I oto całkiem niedawno taką okazją było oratorium Piotra Rubika „Tu
            es Petrus”, zagrane w kościele Wniebowstąpienia Pańskiego w Warszawie.

            Piotr Rubik jest dla mnie zjawiskiem, bardziej nawet socjologicznym niż
            artystycznym. Kim jest? Jego nazwisko bardziej otrzaskanym kojarzy się z
            telewizyjnymi czołówkami okolicznościowymi (oraz czołówką „Wiadomości”), muzyką
            filmową, Michałem Bajorem i przebojem „Dotyk” Edyty Górniak. Aż tu nagle Piotr
            Rubik zaczyna tworzyć oratoria („Tu es Patrus” i „Świętokrzyska Golgota”
            poświęcone są osobie Jana Pawła II, powstające „Homo Homini” — pamięci ofiar
            zamachu na WTC). Nie wiem, jak jest w przypadku całości cyklu, ale przynajmniej
            „Tu es Petrus” — które znam, a więc mogę się wypowiadać tylko na jego temat -
            to dzieło z pogranicza muzyki poważnej (choć znawcy pewnie mieliby dużo więcej
            zastrzeżeń niż tylko określenie „pogranicze”) i jak najbardziej popowej. W
            zasadzie najlepiej określiłby je termin „musical”. Co wcale, jak się okazuje,
            nie musi być zarzutem. Nawet, a może zwłaszcza, w kościele (ateista tym razem
            się nie nudził).

            Muzyka, którą tworzy Rubik, trafia gdzie popadnie — w młodych, w starych, w
            dewotów, i nawet momentami trafiała w zatwardziałego ateusza. Wzrusza, skłania
            do zadumy, bywa też, że szarpie bebechy. Są w oratorium „Tu es Petrus” momenty,
            które nie pozwalają usiedzieć w miejscu — najzupełniej dosłownie, za
            przeproszeniem, taneczne. Całość najbardziej kojarzy mi się z hollywoodzką
            muzyką filmową, wybrzmiewającą na tle zachodu słońca w szerokim planie, gdzie
            para kochanków pada sobie w ramiona, koniecznie po długiej rozłące. Prawda, że
            kiczowate? No, kiczowate straszliwie. A jednak ładne.

            Sam dobór solistów jest co najmniej ciekawy. Część męska, siłą rzeczy,
            interesuje mnie bardziej. Główna gwiazda, wykonawca utworu, który już stał się
            hitem - „Niech mówią, że to nie jest miłość” - Przemysław Branny, poza Krakowem
            mniej znany, za to w Krakowie... szkoda gadać — trup damski ściele się gęsto od
            nadmiaru westchnień na dźwięk tego głosu, „w którym słychać uśmiech”. Z Krakowa
            też Janusz Radek, zjawiskowy samouk, który podbił serca publiczności w zasadzie
            od pierwszego usłyszenia i tak już zostało. Reszta to Gdańsk — Maciej
            Miecznikowski, wokalista zespołu Leszcze, a także Igor Michalski, narrator,
            aktor Teatru Wybrzeże (którego trudno wrzucać do jednego worka z resztą, bo nie
            śpiewał, ale wspominam, bo mam sentyment). Obecność Miecznikowskiego była dla
            mnie bodaj największym zaskoczeniem, ale jego bas (nie wiem, czy to nie jedyny
            fachowiec w szacownym gronie solistów, tzn. kształcony klasycznie śpiewak)
            brzmiał nienagannie. Czasami miałam wrażenie, że słychać było tylko jego.
            Wszystko to, jak by nie było, wykonawcy muzyki popularnej - solistami oratorium?

            Inną sprawą, last but not least, jest kwestia fanów, a w zasadzie fanek, Piotra
            Rubika. Dlaczego piosenka „Niech mówią, że to nie jest miłość” zdobyła pierwsze
            miejsce i tytuł przeboju lata na festiwalu w Sopocie? Nie da się ukryć, że to
            nie jest ten rodzaj przeboju, który zdobywa popularność tak szybko i aż na taką
            skalę. Odpowiedzią jest forum internetowe na stronie kompozytora. Forum zwarte i
            gotowe na wszystko. Zwarło się w momencie krytycznym i powysyłało jednomyślnie
            głosy na piosenkę lansowaną w telewizji. Efekt — mamy przebój lata. Mało tego —
            forum jeździ za swoim bożyszczem po całej Polsce, jak długa i szeroka, szaleje,
            piszczy, skacze, przebiera nóżkami (teraz forum by mnie jednogłośnie zlinczowało
            za herezję), bez względu na wiek (tak, tak...), spotyka się po koncertach i
            generalnie wspiera idola. Ten Rubik nie w ciemię bity, wie, jak się przebijać.
            To się chyba nazywa socjotechnika. Jest zawsze do dyspozycji fanów/ek — ma
            codziennie czas na obecność na forum w internecie, na spotkania po każdym
            koncercie, zawsze niezmiennie dziękuje publicznie swoim „forumowiczom” za
            wsparcie i oddanie, etc. Tak się dzisiaj robi przeboje. Artysta nie musi być od
            razu genialny, ważne, żeby wiedział, czego chce odeń publiczność. Rubik wie.
            Wypełnił swoim musicalowym oratorium lukę, która dzieliła twórczość wysoką od
            niskiej, muzykę poważną i popową. W tym każdy znajdzie coś dla siebie (może z
            wyjątkiem fanów Marilyn Mansona). A do tego świetny PR.

            Kim jest naprawdę Piotr Rubik? Artysta-showman, dyrygent „metroseksualny”,
            prestidigitator? Pewnie tym wszystkim po trochu.

            Co nie zmienia faktu, że pewien ateista, li tylko za sprawą niejakiego Piotra
            Rubika właśnie, wzruszył się był szczerze przy wplecionych w oratorium „Tu es
            Petrus” słowach Jana Pawła II: „Przemijanie ma sens. Ma sens. Ma sens.”

            KO
            • absztyfikant Paulina Reiter 17.09.06, 19:05
              Monopol to występowanie na rynku tylko jednego dostawcy danego towaru. Pół
              biedy, jeśli produkt, który proponuje, jest wysokojakościowy. Gdy jednak pod
              pozorem luksusu wciska się konsumentom tandetę, jesteśmy stratni. Tyle ekonomii,
              przejdźmy do muzyki.

              Jak ugryźć Rubika? Co lub kto odpowiada za jego wszechobecność? Paranoiczny
              umysł podpowiada, że stoi za tym mechanizm przejmowania władzy nad kolejnymi
              sektorami rynku. Być może jest też grupa trzymająca władzę! Rubik opanował całą
              muzyczną sferę publiczną - od odhumanizowanego jingla 'Wiadomości', poprzez aż
              nazbyt ludzki 'Dotyk' Edyty Górniak, discopolowe oratorium 'Niech mówią, że to
              nie jest miłość', po ostentacyjnie wzniosłe piosenki z 'Quo vadis'. Do tej pory
              nie kojarzyłam, że wszystko wyszło spod jednej ręki, ale płyta 'Rubikon'
              ujawnia, że wypłynęło z jednego blond tlenionego źródła. I teraz już nie mamy
              wyboru: finał Miss - gra Rubik, wręczenie Wiktorów - Rubik. Cienkie pomysły
              muzyczne wystarczy ukryć pod głośną fanfarą, popową piosenkę obudować chórem i
              orkiestrą, by możni i decydenci uznali to za godne i jedynie słuszne.

              Nie chcę obrażać Rubika jako człowieka. Przypadek Madzi Buczek pokazuje, jak
              trudno skrytykować działalność publiczną i nie zostać posądzonym o napaść na
              ludzką godność. Więc tyle o muzyce, wróćmy do ekonomii. W gospodarce istnieją
              prawa regulujące zmonopolizowany rynek i tworzące warunki do rozwoju konkurencji.

              Piotr Rubik 'Rubikon', Sony/BMG
              • exman Re: Paulina Reiter 17.09.06, 19:43
                Pieprzysz bez sensu. kolego. Nie jestem fanem Rubika ale fakt, że jest go tyle w
                mediach i tam gdzie dobrze płacą świadczy raczej o tych, którzy za wszelką cenę
                muszą mieć top trendy nazwisko na afiszu. Forsa rządzi dziś ubogi duchem
                "establishmęt". Wyluzuje, bo Ci żyłka pęknie. B.t.w. "Niech mówią..." jest z tej
                samej wanny, balii czy innej miski co pieśni piwniczne, czy to Ci się podoba czy
                nie. Dobra, już nie przynudzam, wracam do moich ulubionych the Ramones.
                • absztyfikant Re: Paulina Reiter 17.09.06, 20:02
                  Prosze, apeluje, blagam: czytaj ze zrozumieniem.
                  • exman Re: Paulina Reiter 17.09.06, 20:04
                    Z tego co piszesz tyle da się zrozumieć. Ale kurczę, pozdrawiam Cię Absztyfikant!
                    • absztyfikant Re: Paulina Reiter 17.09.06, 20:06
                      Obie opinie (recenzje) tylko zacytowalem, lapiesz te subtelnosc?:) Rowniez
                      pozdrawiam.
                      • exman Re: Paulina Reiter 17.09.06, 20:09
                        Załapałem sorry, jakoś przyzwyczaiłem się, że jak ktoś cytuje cudzą wypowiedź
                        bez własnego komentarza, to się z nią zgadza...remis ?
                        • absztyfikant Re: Paulina Reiter 17.09.06, 20:12
                          Zapodalem Wam 2 wypowiedzi - w duzej czesci ze soba sprzeczne. Rubik to jest
                          pewien fenomen, wprawdzie dla mnie niepojety, ale niezaprzeczalny, wiec uznalem,
                          ze warto zroznicowac optyke w opisywaniu tego zjawiska.
                          • rafal.yeswain Re: Paulina Reiter 18.09.06, 01:23
                            absztyfikant napisał:

                            > Zapodalem Wam 2 wypowiedzi - w duzej czesci ze soba sprzeczne. Rubik to jest
                            > pewien fenomen, wprawdzie dla mnie niepojety, ale niezaprzeczalny, wiec
                            uznalem
                            > ,
                            > ze warto zroznicowac optyke w opisywaniu tego zjawiska.
                            >


                            exman mial racje: jak zwykle trollu nie piszesz nic od siebie :(
    • dariusz.matecki Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 20:23
      Koncert był fantastyczny!! 4x bisowali :):), dłonie od klaskania w ten dzień
      mnie bolały... najpierw uroczysta inauguracja kampanii PiSu a potem świetny
      koncert, fajna sobota. :)
      • beatrix13 Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 20:40
        juz byś sobie darował wplatanie do koncertu Rubika żałosnego przedstawienia
        krótkotrwałej minister,
        niesmaczne to!
        • exman Re: Piotr Rubik w MPIKU 17.09.06, 20:46
          Szkoda, że PiS nie było na koncercie w Kontrastach dwa tygodnie temu...też można
          sobie było spróbować zaskarbić głosy. No ale widać nie lubią ryzyka, a jak nie
          ma ryzyka - nie ma przygody.
          • Gość: Same gwiazdki Re: Piotr Rubik w MPIKU IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 01:17
            Teek...Muzyka na miarę kogoś, kto nie odróżnia Prokofiewa od Chopina...Ładna, ale mierna. Głośna, histerycznie wzniosła, pisana tak, żeby nie dało się jej przeoczyć. Prosty, chwytliwy motyw plus mocne głosy solistów plus chór. Dużo i krzykliwie. Nie nudno. Zasnąć na tym nie sposób.
            Na disco polo też zasnąć nie sposób :)

            Że człowiek robi karierę? Bardzo dobrze, niech robi. Zawsze to nie Doda - beztalencie, ani jakiś zielonowłosy upiór...Może komuś się spodobać, a w przeświadczeniu, mylnym zresztą, że to muzyka poważna, zacznie słuchać Bacha. I o to chodzi.
    • Gość: dzikaafryka Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 18.09.06, 16:31
      ojej ale wy zawsze zagmatwacie wszystko!!!!koncert był wielkim wydarzeniem jak
      na nasz zaścianek, każdy znalazł cos dla siebie : muzykę,radość,wzruszenie,
      zabawę, śpiew, a nawet taniec.....a tak !! ja nawet potańczyłam z towarzystwem
      moim :)))))) i było nam suuuuuper,
      WIELKIE PODZIEKOWANIE !!! dla Pana Piotra, dla Pana Książka, solistow, chóru i
      wszystkich innych, za tyle wrażenie z tego wieczoru !!!
      Prosze o wiecej :)))))))
      AfrykaDzika
      • dzikaafryka Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze 18.09.06, 16:33
        no znow sie nie zalogowałam , ale juz to naprawiam hihi...sorki :)))))
        • absztyfikant :))))))))))) 22.09.06, 17:11
          www.youtube.com/watch?v=IknT7gypRC8
      • Gość: belle Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: 213.155.191.* 22.09.06, 19:00
        Przecież ten Rubik to jakiś koszmarek, ordynarne, płaskie, disco polo-papo ;p
        O tym całym hicie (coś tam mówią lub nie mówią ;p) dowiedziałam się dopiero w
        te wakacje, gdy koleżanka puściła to ze swojej płyty i powiedziała mi: 'zobacz
        jakie to fajne'. Nic nie powiedziałam, bo dziewczynę lubię, ale myślałam, że mi
        uszy zwiędną. Kurde, nie oglądam TVP, nie słucham rmf i zetki, gdzie to podobno
        leciało, nie interesują mnie opola i sopoty, nie chodzę do kościoła, na religię
        też nie chodziłam, w ogóle nie obracam się w kościelnych kręgach i nie wiem, co
        jest fajne i kto jest miszczem.
        Buhuhu, chyba się rozpłaczę i pójdę posłuchać Belle & Sebastian.

        ps. już nie macie się kim podniecać? ;p
        • Gość: bazyl Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.upc-i.chello.nl 22.09.06, 22:05
          Belle, ciesze sie ze nie ja jedna mam podobne doswiadczenie - doprawdy, z ust
          mi to wyjelas :).
          W ogole to wydaje mi sie, ze Rubik porusza w wielu Polakach podobna strune co
          JP II - jakiegos takiego dosc plytko refleksyjnego uniesienia emocjonalnego.
          Nie dziwie sie, ze zostal bozyszczem tlumow, szczegolnie damskich. Ta starannie
          wycieniowana grzywa, te przepelnione pasja ruchy...
          • Gość: AfrykaDzika Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 22.09.06, 23:29
            belle ..ty baaaardzo wielu żeczy nie robisz,więc nie wiesz co tracisz....
            może dlatego własnie jestes taka zgorzkniała??

            a ty bazyl tylko możesz zazdrościc, bo pewnie nigdy nie wzbudziłes w nikim
            nawet płytko refleksyjnego uniesienia emocjonalnego
            • Gość: skrzypek Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:09
              Afryko!

              To dobrze, że ci się podoba. OK.
              Ale to JEST marne...Muzycznie jest bardzo taniutkie, wierz mi.
              Emocjonalne uniesienia może wywołać i bobasek w reklamie i 101 dalmatyńczyków...
              Człowiek obeznany z muzyką raczej się tym nie zachwyci. A już muzyk to na pewno nie...
              Nikt nie zaprzecza, że to jest dość miłe dla ucha. Ale nie powiedziałabyś tego o Beethovenie, prawda? Że jest miły dla ucha? To za mało na muzykę.

              Zachwyt równie histeryczny jak utwory Rubika jest cokolwiek śmieszny. I nie są to ORATORIA! Oratorium ma pewną określoną budowę muzyczną, którek kawałki Rubika nie mają. To utworki na orkiestrę, solistów i chór. Do oratorium to im ho, ho...

              A co do omdleń na widok grzywki mistrza, to kwestia gustu...Facet jest hmmm...powiedzmy...trzecia płeć. Tobą by się nie zachwycił. ;)
              • absztyfikant Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze 23.09.06, 00:11
                Postmodernizm...

                Widziales Zacny Skrzypku 'Skrzypka na dachu' po japonsku?:)))))))
                youtube.com/watch?v=eGoRo-nPLOM
                • Gość: :)) Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:23
                  Nie postmodernizm tylko neosłabizm.
                  • absztyfikant Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze 23.09.06, 00:24
                    Postmodernizm w tym sensie, ze to, co kiedys bylo atrakcja dla gawiedzi dzisiaj
                    jest otoczone nimbem tzw. wysokiej kultury.
                    • Gość: :)) Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 01:11
                      Też mówię...
                • Gość: AfrykaDzika Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:25
                  doooooooobre absztyf, aż sie spłakałam ze śmiechuuuuuuuuuu.......!!!!!
            • Gość: bazyl Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.upc-i.chello.nl 23.09.06, 15:36
              Droga Afryko,
              1. naprawde, z natury nie jestem zazdrosna, wierz mi. De gustibus non
              disputandum est - jezeli Tobie sie on tak bardzo podoba - w porzadku. Mnie on
              az tak nie zachwycil - i to tez jest w porzadku. Kazdy ma prawo do wlasnych
              upodoban.
              2. O wzbudzanie przeze mnie "plytko refleksyjnego uniesienia emocjonalnego"
              rowniez nie musisz sie martwic - wzbudzalam glebokie, i to nie raz :) - choc
              pewnie i tak w to nie uwierzysz... (nick jest wybrany na zasadzie przekory).
              3. jezeli tylko na tej podstawie, ze ktos ma inne gusta muzyczne niz Ty,
              wyrabiasz sobie opinie, ze ta osoba jest zgorzkniala, bardzo wielu "zeczy" nie
              robi, i ogolnie jest odstreczajaca - to chyba troche za szybko uprzedzasz sie
              do ludzi, nie uwazasz? Da sobie troche luzu, i nie przejmuj sie tak...
              Pozdrowienia.
              • Gość: AfrykaDzika Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 23.09.06, 22:31
                gust każdy może mieć jaki chce, tego nie neguje i to nie ja obrażam innych
                jezeli ktoś pisze że słucham ochydnego disco polo to ja czuje sie urażona
                • Gość: belle Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 02.10.06, 21:59
                  no przykro mi, ale ten Rubik to naprawdę cienias
                  a poza tym naprawdę uważasz, że nie ma w życiu nic innego do roboty poza
                  słuchaniem rmf i zetki, oglądaniu tvp i sopotów itp? Ja wolę chociażby poczytać
                  książkę, posłuchać nawet radia (polecam np. Program 3 Polskiego Radia :) albo
                  obejrzeć ciekawy film. No i nie mam czasu, żeby być zgorzkniała :)
                  W mojej poprzedniej wypowiedzi chodziło mi głównie o to, że Rubik jest na siłę
                  lansowaną gwiazdką jednego sezonu i zachwyty nad jego blond grzywką czy
                  nazywanie go mistrzem są zabawne :) Toż to normalny facet robiący swoje.
                  A to co robi mi się nie podoba :P
                  Pozdrawiam
                  Ps. W wolnych chwilach proponuję postudiować ortografię, wtedy nie będą się tu
                  pojawiać takie "ochydne żeczy". Może i to wredne, ale mam nadzieję, że
                  skuteczne :P
                  • Gość: Afrykadzika Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 02.10.06, 22:06
                    maaaaaało wredne a już na pewno nie skuteczne
                    • Gość: belle Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.net-serwis.pl 07.10.06, 23:44
                      nie no jasne, zamiast się uczyć, lepiej słuchać jakiegoś szajsu :P
                      powodzenia
                    • Gość: belle Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.net-serwis.pl 07.10.06, 23:45
                      nie no jasne, zamiast się uczyć, lepiej słuchać jakiegoś szajsu
                      powodzenia
                      • Gość: AfrykaDzika Re: Piotr Rubik w MPIKU i w amfiteatrze IP: *.chello.pl 08.10.06, 17:40
                        czytać sie nauczyłam (mimo słuchania szajsu), więc nie musze czytać po 2x tego
                        samego .......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka