Dodaj do ulubionych

Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.03, 22:25
...."Wpierw wierzy sie we wszstko bezkrytycznie, potem przez krotki czas
wierzy sie z zastrzezeniami, potem nie wierzy sie wcale i w koncu wierzy sie
znowu we wszystko, ale przytacza sie powody, dla ktorych sie wierzy".Amen.





Tam gdzie dzko kwitnie cnota.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cadyk Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 11:46
      On nie odpowie....
      Liczy ziemniaki w Kluczewie.
      Sorrrrrrry
      Liczy przodkow...
      Swoich !
    • Gość: Cadyk Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 11:48
      On nie odpowie....
      Liczy ziemniaki w Kluczewie.
      Sorrrrrrry
      Liczy przodkow...
      Swoich !
    • Gość: Cadyk Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.03, 11:49
      On nie odpowie....
      Liczy ziemniaki w Kluczewie.
      Sorrrrrrry
      Liczy przodkow...
      Swoich !
      • swarozyc Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? 12.03.03, 14:09
        Gość portalu: Cadyk napisał(a):
        On nie odpowie....Liczy ziemniaki w Kluczewie.Sorrrrrry Liczy przodkow..Swoich !
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        jak widzisz nie musze zaprzatac sobie glowy odpowiedzia na te trudne pytania,
        zawsze sie znajdzie jakis "pomocnik" ktory mnie w tym wyreczy, jak aktualny
        cadyk z miejscowego chederu...
    • Gość: maniana22 Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.03.03, 14:20
      swarozycu drogi co ten Cadyk chce od ciebie,jakie ziemniaki,jestes z Kluczewa-
      tego stargardzkiego?Hm moze Cadyk sadzi ze pradawni słowiańscy przodkowie
      chetnie odzywiali sie ziemniakami?co do pytania glownego z w co trzeba wierzyc?
      • swarozyc Re: Maniek 12.03.03, 14:25
        We mnie i ( troszke )samego siebie!

        PS







        Rodzajem kokieterii jest zaznaczanie, że się jej wcale nie posiada.
    • Gość: swarozyc Re: Gryf IP: *.telia.com 12.03.03, 19:53

      Postawa agnostyczna najblizsza jest moim przekonaniom.
      Potrzeba wiary nierozerwalnie laczy sie z typem osobowosci. Ja nie
      reprezentuje osobowosci ktora musi w cos wierzyc.

      Autor tekstu: Mariusz Agnosiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2077
      1.1. Teistom wydaje się, że koncepcja boga ma tę zaletę, iż daje odpowiedzi na
      pytania podstawowe, na które nauka nie zna odpowiedzi i prawdopodobnie nie
      będzie potrafiła na nie odpowiedzieć, a które brzmi: 'dlaczego?'. Dlaczego
      istnieje raczej coś niż nic? Teoriom naukowym tłumaczącym rzeczywistość też
      postawić można to pytanie: "Dlaczego ta teoria, a nie jakaś inna? Na przykład,
      dlaczego świat opisujemy za pomocą mechaniki kwantowej? Mechanika kwantowa
      jest jedyną częścią obecnej fizyki, która prawdopodobnie przetrwa nienaruszona
      zetknięcie z przyszłymi teoriami, ale logicznie nie ma w niej niczego co
      musiałoby pozostać na zawsze; mogę sobie wyobrazić wszechświat rządzony
      mechaniką Newtonowską zamiast tego. Wydaje się to być nieredukowalną
      tajemnicą, której nauka nie wyeliminuje" (Weinberg)

      Religie dają na to pozorną odpowiedź, tłumacząc wszystko wolą boską i
      przymiotami boga. Wszystko wprzęgnięte ma być w "logikę Wcielenia", wszystko
      jest efektem "ekonomii Bożej". Tak więc na wszelkie pytania 'dlaczego?'
      znajduje się wytłumaczenie w bożej miłości, dobroci, zazdrości, mądrości czy
      też kaprysie. Jednak jest to tylko przesunięcie pytania na 'wyższy poziom', a
      nie jego zadowalające wyjaśnienie, takie które kończyłoby dylemat 'dlaczego?'.
      Dlaczego prawa rządzące wszechświatem są takie a nie inne, skąd się wzięły,
      czy mogłyby być inne? Dlaczego bóg jest raczej dobry niż zły, dlaczego miłuje
      ludzi, a nie igra sobie nimi? Bo taka jest jego istota - odpowie teolog. W
      takim razie: dlaczego jest taki a nie inny, dlaczego wszechświatem rządzić ma
      taki a nie inny rodzaj boga, o takich a nie innych przymiotach? Dlatego i już -
      zamyka kwestię teolog.

      Hipoteza jakoby harmonijne prawa rządzące wszechświatem miały sugerować
      Projektanta jest bezzasadna. Wiąże się bowiem z odgórnym założeniem, że boga
      należy wiązać z naszymi kategoriami porządku i doskonałości, że przymiotem
      boskości jest koniecznie harmonia a nie chaos. Jest to całkowicie
      nieuzasadnione ekstrapolowanie naszych kategorii myślenia i estetyki na cały
      wszechświat. Być może harmonia świata jest tylko naszym intelektualnym
      uproszczeniem, naszą konstrukcją? Być może chaos jest na tyle niepojęty, że
      tylko on może być wiązany z boskością? Nie ma zniewalających racji, aby wiązać
      harmonię z boskością. Jak napisał ironicznie Weinberg: "Każdy możliwy
      wszechświat może być tłumaczony jako dzieło różnych projektantów. Nawet
      wszechświat, który jest kompletnie chaotyczny, bez jakichkolwiek praw i
      prawidłowości, może nasuwać przypuszczenie jakoby został zaprojektowany przez
      idiotę." ...itd
      • Gość: Gryf Re: Swarozyc! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.03, 20:07
        Tak.Wydaje mi sie sie , ze zrozumialem Twoja odpowiedz, choc wiele w niej
        wielowatkowosci.Dzieki.Odpowiedz na pytanie chocby w krotkiej formie
        np."jestem w tym miejscu" nienastapila.
        Prosze odpowiedz Swarozyc ktora dziedzina nauki zwyciezy w wyscigu o
        nasza "niesmiertelnosc" [kurcze mowie jak nawiedzony] ogolnie pojeta technika
        czy medycyna?




        Tam gdzie dziko kwitnie cnota.
        • Gość: swarozyc Re: Gryf IP: *.telia.com 12.03.03, 20:14
          Jestem inzynierem a nie futurologiem; to po pierwsze - a po drugie tego typu
          dywagacje nie maja wartosci poznawczych. Taki sam slinotok jak slodkie bzdurki
          ktore sobie pletlismy ze Stettinerem, choc DUZO nudniejsze. Odmawiam
          odpowiedzi.


          Ps a kaliningrad do Polski. - abys nie zapomnial;-))
        • Gość: swarozyc Re: Gryf IP: *.telia.com 12.03.03, 20:15
          Jestem inzynierem a nie futurologiem; to po pierwsze - a po drugie tego typu
          dywagacje nie maja wartosci poznawczych. Taki sam slinotok jak slodkie bzdurki
          ktore sobie pletlismy ze Stettinerem, choc DUZO nudniejsze. Odmawiam
          odpowiedzi.


          Ps a kaliningrad do Polski. - abys nie zapomnial;-))
          • Gość: Gryf Re:Swarozyc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.03, 20:29
            Fiu,fiu,fiu!!! Swarozyc dzisiaj nie w formie? A dlaczego inz. nie chce o
            metafizyce o cudach o wyscigu nauki rozmawiac? Swarozycu drogi nie odtracaj
            mnie i tematow zaproponowanych - prosze!
            "Raczacy sie komplementami wzieliby sie niezawodnie za lby, gdyby wiedzieli,
            co naprawde o sobie myslia".




            Tam gdzie dziko kwitnie cnota.
      • Gość: KORFI Re: Gryf IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:08
        A mnie się podoba piosenka " Nie można nie wierzyć w nic" Pozdr.
    • Gość: One Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.03.03, 23:51
      Nie od dzisiaj Mój Drogi Gryfie funkcjonuje przysłowie, że wiara i nadzieja
      jest matką głupich.
      Bo tak naprawde nie każdy ma odwagę przyznać się, ze w coś tam wierzy.
      Wiara jest zawsze tam, gdzie lek egzystencjonalny jest większy. I tak wszelkie
      dysputy metafizyczne, jak mówili dziadkowie, koncentrują się na odwiecznym
      pytaniu - idea, absolut czy materia i nic?
      Ale wiara jest potrzebna choćby w kontaktach z innym człowiekiem, nawet
      zwierzakiem. Wiara, ze można komuś zaufać, wiara w przyjaźń i że ktoś nie
      zawiedzie, wiara, ze Twój pies Cię nie ugryzie, itp. Nawet wiara, ze ten ktoś
      drugi naprawde Cię kocha.
      Wiara to nie tylko ten cholerny Absolut o którego ludzkość wiecznie toczy boje
      i zarzyna się parszywie do dzisiaj nie mogąc rozstrzygnąć czyj Bóg jest
      ważniejszy.
      Moją wiarą jest np. Mój Drogi Nieznany Internauto - ześ fantastycznym
      człowiekiem z którym warto czasami elekronicznie pogadać. Nie znam Cię, więc
      pozostaje wiara.
      Pozdrawiam
      • Gość: Gryf Re: Do Swarozyca[i innych]na jakim jestes etapie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.03, 00:13
        ........."Mam bardzo wysokie wyobrazenie o wielkosci i godnosci czlowieka"...
        .... i Ty One mnie w tym przekonaniu utwierdzasz.
        Dzieki.Pozdro.



        Tam gdzie dziko kwitnie cnota.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka