Dodaj do ulubionych

SIERPNIÓWKI 6

23.09.06, 19:01
Pozwoliłam sobie rozpocząć kolejny wątek Sierpniówek aby ułatwić nam życie.
Popieram zdanie Zosi w kwestiach kulinarnych. Ja też często korzystam z forum
kulinarnego (gazeta.pl) i dzięki temu odkryłam niesamowite dania. Warto tam
zajrzeć!

A poza tym - zerknijcie na fotki mojej córki :-)

Oto Amelka!

W szpitalu...
img468.imageshack.us/img468/9483/dscn2545ms2.jpg

W ramionach Taty...
img455.imageshack.us/img455/3600/dscn2609zz8.jpg

W kąpieli...
img106.imageshack.us/img106/6885/dscn2624fp7.jpg

Pozdrawiam, M-M
Obserwuj wątek
    • myszka-m Re: SIERPNIÓWKI 6 23.09.06, 19:03
      Powtórka!

      W szpitalu..
      img468.imageshack.us/img468/9483/dscn2545ms2.jpg
      W ramionach Taty...
      img455.imageshack.us/img455/3600/dscn2609zz8.jpg
      W kąpieli...
      img106.imageshack.us/img106/6885/dscn2624fp7.jpg
      Pozdrawiam, M-M
      • zosia_771 Re: Amelka :) 24.09.06, 12:07

        Ślicznota :) Jeszcze raz gratulacje.

        Zosia
    • zwirula Re: SIERPNIÓWKI 6 25.09.06, 22:46
      Ello,
      żyjecie jeszcze??

      Mamuśki co z Wami??
      Maleństwa tak pochlonęły WAS??

      Mój skarbek z dnia na dzień cudniejszy się robi :)
      Pięknie się uśmiecha i chętnie gada ... ale nie ze mną (ja jestem od czarnej
      roboty i od dostarczania mleczka), Malwina uwielbia gadać i obserwować żółtego
      kurczaka i pingwina - jedyne jej pluszaki w jaskrawych kolorach :)
      Jest cudownym, spokojnym dzieckiem (odpukać) za wyjątkiem wieczorów... kiedy to
      zaczynają się problemy. To nie kolki.
      Wydaje mi się, że to zmęczenie. Są dni że ładnie sypia za dnia, ale większość
      dni to czuwanie a nie blogie spanie! A wieczorkiem ... zmęczenie potęguje i
      maleństwo strasznie się denerwuje, zwłaszcza przy jedzeniu. Wydaje mi się, że
      wtedy zapomina jak powinno się właściwie ssać.

      Mamy problem jeszcze z łóżecziem... nie wiem czy go nie lubi, czy stoi w złym
      miejscu. Za "Chiny ludowe" nie chce w nim spać. Po nocnym karmieniu, gdy zaśnie
      mocnym snem, jest all ok, ale za dnia, nie ma siły która by sprawiła by
      maleństwo spało w swoim gniazdku!

      W ten weekend idziemy z tatuśkiem na wesele a maleństwo zostanie same pod
      opieką teścia... troszkę się boję. Uspokaja mnie jedynie fakt, że rzut beretem
      mamy z knajpy do domku!

      Widziałyście może, gdzies ostatnio jakies fajne marynarki i spodnie w
      odcieniach beżu???


      Pozdrawiamy gorąco i przesyłamy morze słodkich buziaków!!
      Odzywajcie się!
      Czekamy na wieści!

      Malwinka z Agą


      -
      Sesja brzuszkowa...
      Malwinka rosnąca kruszynka...
      • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 27.09.06, 11:14
        Ale macie fajnie że wasze dzieciątka takie spokojne. Ja chyba jako jedyna mam
        dziecko z prawdziwymi kolkami i placze razem z nia . Co to za "cholera" ta
        kolka to aż slów nie mam. Jeszcze żebym żarła wszystko a ja cały czas na
        daniach z kombiwaru . Z jednej strony chudnę ale z drugiej strony zazdroszczę
        Wam, ze możecie prawie wszystko jeść bo czasem mam taką ochote na rózne
        przysmaczki. Jeszcze tylko miesiąc bo ponoć kolka sie utrzymuje do trzech
        miesięcy. Dzisiaj idę na szczepienie. Zastanawiam się nad ta sczepionka
        skojarzoną bo juz bylam świadkiem jednego szczepienia malutkiej ( w Niemczech
        nie szczepią zaraz po urodzeniu więc musialam to zrobic już w domu) i przeżyląm
        to koszmarnie. Pewnie gorzej niż ona :-)))) Pozdrawiam
        • ma_ti Re: SIERPNIÓWKI 6 27.09.06, 16:45
          Mój sierpniówkowy syneczek jest juz po szczepieniu i wybralismy szczepionke
          skojarzoną przy pierwszym podejsciu miał dwa ukłucia a przy drugim bedzie tylko
          jedno i też było mi go żal a co dopiero kilka ukłuć. Po szczepionce mały jest
          bardziej marudny i niespokojny, czy wasze maluszki tez tak mają?
          Pozdrawiam.
          • kiniamum Re:kolki i szczepionki 27.09.06, 23:31
            co do szczepien.. polecam te skojarzone, podaje sie je w pietke wiec az tak
            bardzo nie boli.. maly pierwsze szczepienie (dwa zastrzyki) dostal w ramionka,
            wierzcie mi 15 minut okropnego placzu-gorszego niz przy kolce!!!!!!-plakalam
            razem z nim wiec druga szczepionke podam wlasnie j/w. a kolki????!!!!! hmmm..
            moglabym wiele na ten temat powiedziec ale moze poradze. LEFAX-dostepny bez
            recepty, niestety na terenie Niemiec, zdzialal cuda.. mniej farmakologicznie
            pomaga dociskanie nozek do brzuszka i rozprostywanie i tak na zmiane. noszenie
            na reku-brzuszkiem do dolu tez pomaga, jak malenstwo nie moze zrobic kupki-co
            tez jest przyczyna kolki-wyciskam soku z jablka na lyzeczke i podaje do buzki,
            w godzine mam niespodzianke w pieluszce.. a tak wogole Borys rozwija sie
            swietnie, musialam mu dzisiaj kupic pampersy3, bo taki z niego klopsik! :) jest
            na bebiko omneo-odstawilam bebilon z powodu kolek-najada sie, przesypia noce a
            w najgorszym wypadku budzi sie raz.. pozdrawiam Was wszystkie i kazda z osobna
            no i czekam na jakies "wozkowe" :) spotkanko!!
            • ati32 Re:kolki i szczepionki 28.09.06, 10:38
              Witam wszystkie mamusie!!!
              Moja Juleczka w dzień jest prawdziwym skarbikiem, bywa że dokarmiam ja raz
              dziennie lub nocnie bebilonem ha bo szaleje podczas karmienia tzn denerwuje sie
              że nie może chwycic piersi ale to podobno tak bywa gdy dziecko jest na smoczku.
              Tak wiec dni są spokonje, Juleńka podjada i zasypia wówczas transportuję ja do
              łóżeczka gdy nie chce spać ładuję do fotelika i ogląda sobie świat bo z gondoli
              mało widać. Akcja zaczyna się w nocy. Wczesniej przesypiała prawie cała noc a
              teraz gdy ją nakarmię o 22 to budzi sie o 1,00 potem o 3,00 a potem to juz co
              godzinę, nie dojada bo przsypia zaraz po przystawieniu i marudzi gdy ją
              odkładam, o spaniu ze mną nie ma mowy bo woli własne łóżko a najchetniej to
              ramionka mamusi tak wiec od godziny 3 w nocy jestem na nogach i tak do rana, po
              trzech dniach mam naprawde dość zwłaszcza rano bo wyglądam jak widmo ale potem
              to juz jest ok :-))) ustaliłam z mężem że bedzie brał malutka co jakis czas do
              siebie abym przespała noc ale powiedzcie czy masie jakieś sposoby na
              przysypianie przy cycku i niedojadanie czego konsekswencja jest budzienie co
              godzinie? Prosze o rady!!! Dziś postanowiłam w nocy dac jej bebilon zamiast w
              dzień może to cos poprawi?
              Zwirulko kochana ja jestem tak do tyłu z modą że nawet nie wiem jak sklepy
              wyglądają w mieście oprócz C.H STER gdzie bywam codziennie, ale nic nie kupuje
              bo nadal nosze ciuszki ciązowe bo brzusio jakos nie spada - a jak u Was z
              figurą? Zosia juz sobie kupuje, czy tak szybko wróciłas do swojej wagi?
              Pozdrawiam
    • monika9990 Ogladnelam zdjecia myszki:) 28.09.06, 16:23
      Myszka sliczna coreczka. Gratuluje.
      Pozdrawiam wszystkie sierpniowki.
      • zosia_771 Re: 28.09.06, 21:56
        Hej,

        U nas bez zmian, na szczęście ominęły nas kolki. A co do spokojnijeszych nocy
        to myślę, że dobrym pomysłem jest karmienie piersią i dokramianie
        modyfikowanym - maluch ma 2 w 1, przytulanie + konkretny pokarm. Myślę, też że
        nie wolno pozwolić maleństwu na długie spanie w ciągu dnia- miałam ten sam
        problem i dlatego wybudzałam Hankę co 2,5 godziny na karmienie. Teraz ciągu
        dnia śpi głównie podczas spacerów, w domu gdy jest zmęczona kładę ją do
        łóżeczka ale już po pół godziny jest gotowa na następne zabawy, za to po
        kąpieli i wieczornym karmieniu śpi i budzi się raz albo 2 razy w nocy.
        Do wagi wyjściowej zostały mi 4 kg, a na zakupy musiałam się wybrać bo
        stwierdziłam że nie ma mowy, żebym dłużej chodziła w ciuchach ciążowych. Poza
        tym przez całą ciążę kupiłam sobie chyba 2 bluzki.

        Buziaki
        • ati32 Re: 29.09.06, 10:50
          Zosienko dziekuję za odpowiedz ale powiedz mi jeszcze w jakich porach
          dokarmiasz modyfikowanym? I jaki masz sposób na dobudzenie śpiacego aniołka bo
          moja zaciska usteczka i nie chce jeść.
          Ja wczoraj pierwszy raz dałam jej na noc modyfikowane o 22 spała do 3 potem
          pociumciała naturalne i spała do 6 nastepnie znowu pociumciała i spała do 9,30
          w zasadzie moge stwierdzić że w nocy wcale nie podjadła. W dzien natomiast spi
          jak suseł przez 3 lub więcej godzin i trudno jest ja dobudzić na karmienie bo
          spi na rekach o zabawie na razie nie ma mowy bo po jedzeniu jest śpiąca więc po
          15 minutach zabawy ma czerwone oczka i zaczyna sie denerwować więc ją zanosze
          do łóżeczka i zasypia od razu.
          Podczas ciązy również nie kupowałam sobie ciuszków - bo to bez sensu marnowac
          pieniadze, teraz jeszcze nosze te ciązowe choc już wskakuję w normalne ale sie
          nie dopinam. A brzuszek Zosiu juz Ci spadł?
          Pozdrawiam
          • ati32 Re: 29.09.06, 11:09
            A tutaj powinien sie pojawic link do zdjęć mojego serduszka. Własnie skończyła
            miesiąc.Pozdrawiam
            • zwirula Re: 29.09.06, 22:08
              Elo,
              właśnie dziś, po wielkim boju... wreszcie kupiłam sobie nowe szmatki!!!
              Jutro ide na wesele... mała jakby przeczuwała ze mama chce ją zostawić w
              domku... jest bardzo niespokojna!

              Co do wagi - kg ciążowe zgubione, a cyc wyciągnął ze mnie jeszcze prawie 6
              kg... ale jak same widziałyście, ja tych kg mam stanowczo za wiele, więc się
              strasznie cieszę!!!
              Teraz aby podtrzymac efek siostrunia chce wyciągnąć mnie na fitnes i na vacum
              coś tam, coś tam :)
              Pożyjemy, zobaczymy.
              I na masaż wybieram się. Nie wiem jak wy, ale kręgosłup strasznie daje mi w
              kość!!
              Przez ciąze nie miałam takich boleści jak teraz. Czasami ruszyć się nie mogę.

              Oki teraz spadam, piszcie częściej, zdecydowanie częściej.

              Buziaki.
              • zosia_771 Re: 30.09.06, 19:56

                Hej,

                Julcia pomieszała chyba dzień z nocą. Zedecydowanie musisz ją pomęczyć i
                pokarmić w ciągu dnia, czytałam gdzieś że dziecko ma określone zapotrzebowanie
                na kalorie jeśli nie dostaje ich w ciągu dnia to będzie domagało się w nocy.
                Wiem, że wybudzanie Maluszka nie jest takie łatwe, u nas najczęściej działała
                zmiana pieluszki, przebieranie i zakładanie czapki - mała nie cierpi czapek,
                krzyczy i strasznie się wierci. Spróbuj karmić ją co 2 godziny od 16, wczesnym
                wieczorem idźcie na spacerek ( niech się nałyka powietrza)a pozniej kąpiel i
                łóżeczko. U nas podziałało.
                Brzucha nie mam jak stoję :) ale jak siedzę no to nie da się ukryć że coś tam
                wystaje. Nie akceptuje jednak tego stanu i od piątku chodzę na ćwiczenia :).

                Buziaki
                • moniay Placze 01.10.06, 17:00
                  U mnie jeśli chodzi o wagę to 2 kg niżej niż przed ciążą ale to chyba przez
                  kolki Maleńkiej bo zapiepszam po chacie od 20- 23.00 nosząc ją na łapkach,
                  kołysząc, śpiewając. :-) . Podziwiam strasznie Zoskę bo aż nie mogę sobie
                  wyobrazić jak sobie organizuje życie z Hanka , ze może na babskie imprezy, że
                  może na ćwiczenia. Czy ona Zosiu ci wogóle nie placze? U mnie to jakby
                  wyczuwała, ze robię cs innego niz zajmowanie się JEJ sprawami i zaraz zaczyna
                  ryczeć, więc spotkania ze znajomymi to glównie moje uspokajanie rozdartego
                  dzieciaczka. Zaczynam się zastanawiać czy bede mieć znajomych bo z tego
                  wszystkiego zaczęlam ograniczać spotkania bo po jasna cholerę mam się spotkac
                  jak nawet nie moge pogadać bo zajmuję się nią.
    • ma_ti Re: dokarmianie? 02.10.06, 10:28
      czesc dziewczyny, mam pytanie o dokarmianie, maly ma 2 m-ce i chce ciagle jesc!
      pytalam pediatry czy dokarmiac? - powiedziala ze nie. jesli maly przybiera na
      wadze to bedzie takim starsznym glodomorem do okolo 3 m-ca i bedzie jadl co 5
      min:)a wy pytalyscie sie pediatry ile dokarmiac i o jakiej porze i jaki,
      mlekiem? jak to robicie? chce zostawic malego na jeden wieczór z moja mamą a
      nie mam tyle mleka zeby odciagnac na zaś. te zapasy co mialam maly zjadl gdy
      testowalam czy bedzie jadl z buli...
      pzdr
      • moniay Re: dokarmianie? 02.10.06, 11:30
        Ma-ti. Ja mam mleka na styk i nie dokarmiam a zeby wyjść to ściągam mleko caly
        boży dzień. Wnerwia mnie to bo mi schodzi po 10 ml i czasami wole zostac w
        chacie niż caly dzien latac z laktatorem. Ale! trochę rozbujałam się i czoraj
        przez cały dzień udało mi się ściągnąć 110ml a ja beztrosko poszlam sobie na
        Diabel ubiera się u Prady. Po powrocie do domu Srula Mala ladnie spała rzem z
        mężem i okazało się że najadla się 80 ml. Sprobuj może tak. Po prostu ściagaj
        sobie z piersi po karmieniu chocby to mialo byc malutko . Spróbuj w dzień kiedy
        nie planujesz wyjścia, żeby sprawdzić jak to jest i czy się uda i czy dziecko
        sie naję i ile zje. I DUZO PIJ POMIĘDZY KARMIENIAMI bo to pomaga w produkcji
        mleka
        • kiniamum Re: dokarmianie? 02.10.06, 12:34
          zazwyczaj dokarmianie jest poczatkiem przechodzenia na mleko sztuczne wiec
          uwazajcie.. jak przegapilam moment i Borys jest od miesiaca na sztucznym...
        • zwirula Re: dokarmianie? 02.10.06, 12:55
          Hej dziewczynki,
          mi położna doradzała ściąganie w czasie karmienia...
          Karmisz jedną, ściągasz z drugiej.
          Ja latam wszędzie z małą... chociaż... w sobotę byłam na weselu... wpadłam do
          domku na wieczorne karmienie przed snem (nic mleka nie zostawiałam, nie wiem
          jak Was, ale mnie boli ściąganie laktatorem mleka! może coś źle robię? nie
          wiem!), jak na złość ;) Malwina jadła 1,40 min!! Szok! Tak nakarmiona spała do
          3.

          Do Zosi:
          Zosiuniu kochana, czy zauważyłaś u siebie zwiększenie laktacji po ćwiczeniach??
          Ja po sobotnich tańcach, i kilku ćwiczeniach w domku zauważyłam morze mleka - w
          sobotę aż się przeraziłam! (Ma-Ti może skakanie zwiększy i u Ciebie produkcję
          mleczka?? :))
          Jeżeli tak ... to jak sobie radzisz na ćwiczonkach? Czy wybrałaś, raczej takie
          na dolne partie ciała?

          PS. Przechodzę do intymnych pytań... jeżeli wolno zapytać...
          Jak z pożyciem seksualnym u Was?
          Ja bylam dziś u gina - wszystko ok.
          ... ale już kilka razy przymierzaliśmy się, ale mam jakąś wew. blokadę... nie
          mogę się rozluźnić! Ciągle myślę o nacięciu krocza, że będzie mnie bolało...
          albo że się rozejdzie dawno zagojone szycie. (wiem, wiem, same durnoty wypisuję)


          Całujemy gorąco z Malwinką!
          • ma_ti Re: dokarmianie? 03.10.06, 15:39
            Hey, na skakanie nie mam czasu - mały jest tak absorbujący, że wszystko robie w
            takim tempie jak nigdy. Sciąganie też mnie boli i udało mi się przez dwa dni
            ściągnać 100 ml - tak na luzie i tylko rano - nie bede się katować. Piję Karmi
            od czasu do czasu mąż jak mi dał pierwszy rad to ja duszkiemmma on: ale ci się
            pić chciało. Oj chciało piwka i jeszcze paru innych rzeczy. I inny temat: jaki
            rozmiar ubranek jest po 68? Mateusz rośnie jak szlony i wolę mieć większe
            ubranka. Pozdrawiam.
    • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 02.10.06, 12:47
      [URL=www.glitteryourway.com][IMG]
      img134.imageshack.us/img134/6553/glitteryourwayc41ae3febp9.gif[/IMG][/URL]
      • myszka-m Re: SIERPNIÓWKI 6 03.10.06, 15:45
        Cześć! Śliczne te Wasze dzieciaczki Dziewczyny. Każde inne i każde słodkie jak
        cukiereczek :-)Nie często tu zaglądam bo generalnie mam na rękach, albo przy
        cycu Amelkę. Je za dwóch dziewuszka, w dzień jest grzeczna, coraz więcej czasu
        poświęca na oglądanie świata i zdecydowanie potrzebuje do tego towarzystwa. Za
        to wieczorem, albo w nocy bywa różnie. Niestety już kilka razy się zdarzyło, że
        była bardzo niespokojna, chciała jeść ale wypluwała cyca, marudziła... Zupełnie
        inne dziecko. Zauważyłam jeszcze, że nocne kupki są lekko zielone. W dzień
        wszystko ok, więc nie bardzo wiem co jest grane. Zazdroszczę trochę Zosi
        wypadów do sklepu czy na spotkanie. Ja oczywiście próbuję, ale generalnie
        Amelka bardzo szybko zaczyna grymasić w miejscach publicznych, chciałaby cyca i
        daje wyraźnie do zrozumienia, że hipermarket czy knajpka to nie są jej ulubione
        miejsca. Gdziekolwiek ją zabieram to nie może trwać dłużej niż jakieś pół
        godziny. No chyba, że to spacer. Może jest jeszcze za mała? To dopiero jej 5-ty
        tydzień... mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni, bo obecnie jestem uwięziona
        w domku. Co poza tym? Męczy mnie mało urozmaicona dieta, chudnę, chociaż
        brzuszek jeszcze wystaje znad paska. Mam nadzieję, że gin da mi w czwartek
        zgodę na ćwiczenia, basen, wannę, sex, ... i w ogóle normalne życie :-) No i
        poproszę o receptę na przespaną noc... Pozdrawiam, M-M
        • zwirula Re: SIERPNIÓWKI 6 03.10.06, 22:35
          Hej,
          Byłyśmy dziś z Malwinką na bilansie (dziś kończy równo 6 tyg. - nasz Murmelek
          waźy 5550 :))) i szczepieniu - istny koszmar, następnym razem idzie tatuś.
          Kruszynka strasznie płakała!!! ... a jakim wzrokiem patrzyła później na mnie...
          ta co ją kocha, do cyca przytula, skazuje ją na taaaaki ból!
          ... to nie na moje nerwy ...

          Buuuu.
          • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 04.10.06, 15:45
            Oj Zwirula! Wiem co przeżywalaś . Ja juz przeżyłam dwa szczepienia bo w
            Niemczech nie szczepią na gruźlicę. Dlatego tez , doświadczona, zdecydowałam
            się na skojarzoną szczepionke , zeby mala mniej cierpila.
            Myszka ! Powiem szczerze, ze też zazdroszczę Zosi i zastanawiam się czy to
            organizacja czy też temperament dzieciaczka nie pozwala mi na to na co Zosuia
            sobie może pozwolic. Chciałąbym odpowiedzi ale Zosia nie odpowiada :-)
            • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 04.10.06, 18:33

              Już odpowiadam :). Powody są 4:

              1. Haneczka to złota dziewczynka, wszyscy którzy nas spotykają mówią, że to
              bardzo spokojne i pogodne dziecko
              2. Z powodu szczątkowej ilości pokarmu dokramiam ją Bebilonem, więc karmienie
              krócej mi zajmuje i mogę bez skrępowania wszędzie ją zabierać - chyba miałabym
              opory karmić piersią w miejscu publicznym :(
              3. Chodzę w miejsca przyjazne dzieciom :) - spokojne imprezy domowe a jeśli
              chodzi o sport to wynalazłam jakąś cudownie działającą maszynę- power plate- na
              której ćwiczy się tylko 10 minut (poniżej link)
              www.planetspa.szczecin.pl/powerplate.htm
              4. Jestem sama z małą więc tak naprawdę nie mam innego wyjścia - musze
              noramlnie funkcjonować, chodzić na zakupy, gotować itp.

              Lecę bo zaczyna płakać :(

              Buziaki
              • kiniamum Re:skaza bialkowa 04.10.06, 20:58
                no i wyszlo szydlo z worka... wiadomo juz dlaczego moj dwumiesieczny Borys mial
                dziwne zwyczaje: marudny, nerwowy, wiecznie glodny, z zaparciami.. znalazlam
                cud pediatre ze szpitala na wojciecha, ktory od razu jak go zobaczyl stwierdzil
                skaze bialkowa. kupilam bebilon pepti, godzine temu podalam i cud!!!!! zupelnie
                inne dziecko!!!!! :0) :) normalnie zwariowalam..... :)
                • moniay Kinia! 05.10.06, 15:01
                  a jak wyczaiłaś , ze cos nie tak z Borysem ? posząś do lekarza bo byl marudny?
                  mojej wyskakuja wypryski na buzi i zastanawiam się czy to nie skaza białkowa ?
                  Twój Borys też mial takie wypryski na buzi?
                  • kiniamum Re: Kinia! 05.10.06, 20:44
                    wlasnie.. od wypryskow sie zaczelo pozatym Maly byl wiecznie niespokojny,
                    marudny, mial ostre kolki, bardzo ulewal. Lekarz zapisal bebilon omneo i stal
                    sie cud!!! ktos mi zamienil dzidziusia!!! teraz jest kontaktowy, usmiechniety i
                    nie ma kolek!!!! cudownieeeeeeeee.....
                    • myszka-m Re: Kinia! 06.10.06, 13:54
                      Heja! Tego boję się najbardziej ostatnio - skazy! Moja Amela też ma krostki na
                      buzi, większość to potówki. Wystarczy, że ją karmię i nie połóżę pod główkę
                      pieluchy i już czerwone plamki wyłażą. A jakie kupy miał Borys? U nas zdarzają
                      się zielone, czasem ze śluzem... Mój pediatra mówi, że to normalka u takich
                      maluchów... Może dasz namiary na tego świetnego pediatrę?
                      Jeszcze mam pytanko do Was - czym odplamiacie ciuszki? Mam już kilka
                      poplamionych kupą i nie mogę tego zlikwidować. Podobno Vanish, ACE odpada bo to
                      silna chemia. Macie jakiś sposób? Pozdrawiam, M-M
                      • zosia_771 Re: Kinia! 06.10.06, 14:02

                        Zielone kupy czasami są spowodowane przegrzewaniem maluszka, podobno większośc
                        matek zbyt ciepło ubiera swoje dzieci- ja to chyba przeginam w 2 stronę. A
                        problemu z ciuszkami nie mam, wszytko schodzi przy 60 stopniach w Jelpie.

                        Buziaki
                        • kiniamum Re: Kinia! 06.10.06, 18:04
                          ja polecam zel do prania persil sensitiwe, troszke drogi ale wszystko schodzi
                          nawet mozna w nim zamoczyc i nie ma sladu po kupkach...
                        • kiniamum Re: Kinia! 06.10.06, 18:07
                          aaaaa.... i zielone kupki tez mial i zatwarzenia mu sie zdarzaly... potrafil
                          dwa trzy dni kupki nie zrobic. namiary na lekarza: paweł dzieński kom.0501-157-
                          172, rewelacyjny pediatra-szczerze polecam!!!!!!
    • kasik1101 Re: SIERPNIÓWKI 6 07.10.06, 17:37
      WITAM.DO TEJ PORY RACZEJ BYŁAM BIERNĄ SIERPNIÓWKĄ(WCZYTYWAŁAM SIĘ W KOMENTARZE
      INNYCH), ALE NADSZEDŁ CZAS, ZEBY SIĘ POCHWALIĆ MOIM SKARBEM.MARTYNKA URODZIŁA
      SIĘ 13.08 NA POMORZANACH(W REKORDOWYM CZASIE JAK NA PIERWSZĄ DZIDZIĘ - 7 GODZIN
      OD PIERWSZEGO SKURCZU).MOŻECIE JĄ ODWIEDZIĆ NA
      www.martynka10.bobasy.pl.POZDRAWIAM WSZYSTKIE MAMY I ICH POCIECHY.
      • kiniamum Re: witamy! 08.10.06, 15:30
        witamy serdecznie na naszym forum i gratulujemy corci-sliczne fotki!
        pozdrawiamy! :)
        • ati32 Re: witamy! 09.10.06, 13:14
          Witam!!!
          Jutro z malutką idziemy na pierwsze szczepienie a jak udało nam sie wywazyć
          naszą Pyzę to wazy juz 5 kg. Podobnie jak Zosienka dokarmiam ja bebilonem ha i
          zaczęłam przemeczac bardziej w dzień tzn. bawic sie z nią, o 22 daję bebilon i
          mała spi a spi więc noce mam spokojne a i w dzień mogę pozwolić sobie na
          wyjscie ale w razie czego zawsze mm za sobą porcyjke mleka ,,w razie czego" bo
          podobnie jak zosia mam opory co dokarmienia piersia w msc publ. Jesdzcze 3 dni
          temu miała problemy z brzuszkiem bo często marudziła, ulge przynosił masaż -
          tak myslę ;-))) bo robiła wielkie oczy i wsłuchiwała sie w swój organizm,
          podawałam jej na dzień cherbatke koperkową a na noc espumisan w kropelkach i
          wszystko przeszlo ;-000 wiec znowu jest radosnym aniolkiem :-)))
          pozdrwaiam
          • zosia_771 Re: witamy! 10.10.06, 13:38

            Hej,

            Kasik1101 śliczna ta Twoja córeczka. A tak w ogóle to się znamy:))
            Ati super, że noce macie już opanowane, ja z HA zmieniłam na zwykły bebillon
            Hanka miała zielone kupy- podobno po mleku hypoalergicznym to normalne ale po
            zwykłym są takie jakie powinny być i Mała jest jakaś taka bardziej wyluzowana :)
            • kasik1101 Re: witamy! 13.10.06, 12:19
              Zosiu to mi ćwieka zabiłaś!!! możesz mi podpowiedzieć skąd możemy się znać???
              • zosia_771 Re: witamy! 13.10.06, 18:30

                Z pracy :). Podpowiem Ci tylko że spotkałyśmy się na obchodzie zapoznawczym na
                Pomorzanach i że tak naprawdę nie mam na imię Zosia :)
    • kiniamum Re: cisza jak makiem zasial...... 14.10.06, 22:15
      i nic dodac, nic ujac... :)
    • zwirula Re: SIERPNIÓWKI 6 22.10.06, 23:26
      Witam mojeo drogie sierpnióweczki!!
      Co tam u szczęśliwych mamusiek słychać?!

      ... uprzejmie donoszę, że szczęśliwie przeżyłam chrzest Malwinki!
      Co prawda jeszcze ledwo żyję (to była ostatnia imprezka na tylu zaproszonych
      robiona w domku!!!)... ale impra się udała, mała była bardzo ... krzykliwa w
      Kościele, a po wygnaniu diabełka ;) stała się istnym aniołkiem - wiedziała, że
      rodzice zmęczeni są i dlatego pięknie przespała całą noc!!!! No i pogoda na
      5+!!!

      ... zszokowało mnie, że cała ceremonia w Kościele trwała całe 15 minut!
      Zamówliśmy ceremonię na sobotę... i odbyło się jak na amerykańskich filmach ;)
      obrządek i do domku.
      Malwinka nie była zbytnio zadowolona, chociaż miało to swoje dobre strony ...
      jak to powiedział ksiądz, Malwinka zastępowała organistę - tak "śpiewała".

      Mój mały Murmelek pięknie wyglądał! ... rozpływam się w zachwycie :)

      ... ja kończe na dziś ... idu odsypiać.

      PS. Dziewczyny ratunku!!!!
      Malwinka ssie palce, zwłaszcza kciuki!!! Nie wiem co robić, tzn. nie wiem czy
      jest to spowodowane ząbkowaniem, głodem, czy czymś innym.
      Starałam się podawać smoczka, ale ona nie umie ssać go.
      Smoczek nigdy nie był nam potrzebny, więc miała go w ustach tylko kilka razy...

      Zosieńka widziałam, że poszukujesz opiekunki, szykujesz się do powrotu do
      pracy? Ja mam jeszcze troszkę czasu, a już teraz strasznie się boję!! Jak to
      będzie, jak wytrzymamy rozłąkę... Serce już mnie boli!

      Pozdrawiamy gorąco!
      • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 23.10.06, 17:00

        Hej Mamusie,

        Zwirulko według mnie ssanie paluszków i branie ich do buzi to zdrowy noralny
        objaw. Czytałam, że zaraz po urodzeniu dziecko nie zdaje sobie sprawy, że
        rączki należą do niego, wydaje mu się że to obca osoba majstuje mu przy buzi
        dlatego na początku ze względu na trudności w zasypianiu dobrze jest na noc
        dziecko sztywno zajwijać w kocyk. Pózniej wraz z upływem tygodni dziecko
        zaczyna odkrywać swoje łapki i robi to właśnie pakując je do buzi ( w przypadku
        Hani całe pięści), zobaczysz że za jakiś czas nózki też będzie brała.
        A co opiekunki to zdecydowanie szukam, z jednej strony cieszę się, że wracam do
        pracy z drugiej martwię się o moją kruszynę :)- tym bardziej że już na samym
        początku czeka nas terapia wstrząsowa w styczniu muszę na ponad tydzień
        pojechać do W-wy :(.
        Buziaczki :)
        • kiniamum Re: a nam wychodza zabki:) 23.10.06, 19:04
          a u mnie wkladanie lapek do buzi zakonczylo sie tym ze Borysowi wychodza dwa
          zabki na dole:)zrobil sie przy tym strasznie kaprysny...
          • zosia_771 Re: a nam wychodza zabki:) 23.10.06, 20:30

            Hej,

            No to szybko wychodzą ząbki Boryskowi. Dziewczyny znalazłam fajną stronę z
            nianiami :), jest sporo ofert ze Sz-na ja już umawiam sie na spotkania. Są
            ofert weekendowe, nocki i całe etaty. A jak z Wami, kiedy wracacie do pracy?

            www.niania.pl
            • zwirula Re: a nam wychodza zabki:) 24.10.06, 21:02
              Malwina zamiast smoka ssie kciuka!!! A jak jej smakuje... :(
              Już wolałabym gdyby ssała smoka, ale ona nie chce, nie umie...

              W nocy nie budzi mnie na karmienie- woli paluszki, natomiast budzi nas
              mlaskanie!!!!

              Co ja mam robić?!
              Kciuka ssanie trudniej oduczyć niż smoka...

              co do powrotu do pracy... powinnam wrócić 11.12, ale jeżeli szef wyrazi zgodę
              to powrócę albo w ostatnim tyg. stycznia, albo 01.02., moja mama będzie
              zajmować się kruszynką.

              mamusie, ile ważą Wasze maluszki?
              Malwinka ok 6100!

              Pozdrawiamy baaardzo gorąco!
              • ati32 Re: a nam wychodza zabki:) 24.10.06, 22:25
                Witam!!!
                Ja wracam do pracy ok.13 stycznia ale nie wiem w związku ze zmianą, czy nalezy
                mi sie przedłużenie macierzyńskiego z 16 na 18 tygodni, wiecie cos o tym?
                Co do tematu niani - to w czasie ciązy byłam przekonana oddac małą do żłobka -
                jednak jak to sie zmienia zdanie gdy mała istotka pojawi sie na świecie.... u
                mnie maleńką zaopiekuje się babcia, w najgorszym wypadku niania - a jak wygram
                w totka - ja sama :-)))
                Mó pulpecik wazy 4.500 wbrew wczesniejszym pomiarom, ale jest długa i obawiam
                się że z gondoli szybko mi wyrosnie.
                Julenka od poczatku ssie smoka a jesli go nie ma to kciuki albo całe piastki -
                najlepiej smakują jej zaraz po karmieniu co wygląda na to że jest głodna - ale
                wcale tak nie jest - po prostu lubi ssać. Dziś pierwszy raz wybrałam sie z moją
                córeczką do miasta - puściłysmy troche kasy w galaxy, potem spacerek - fajnie
                jest byc mamą i tyle...A może jakies spotkanko z naszymi pociechami? Pozdrawiam
                • zosia_771 Re: a nam wychodza zabki:) 24.10.06, 22:35

                  Hej,

                  Koniecznie spotkanko, bo jak wrócimy do pracy to pewnie nie bedziamy na to
                  miały czasu a poza tym trzeba korzystać z pogody.

                  Pzdr,
                  zosia
                  • zwirula Re: a nam wychodza zabki:) 24.10.06, 22:40
                    Więc kiedy i gdzie???
                    Ja jestem uwiązana do wózka... więc proszę mieć na uwadze łatwy podjazd :)
                    • zosia_771 Re: a nam wychodza zabki:) 25.10.06, 08:22

                      Hej,

                      Ja się dostosuję. Kasprowicza pasuje? Ten czy przyszły tydzień?

                      Pzdr,
                      zosia
                      • kiniamum Re: a nam wychodza zabki:) 25.10.06, 10:38
                        My tez sie piszemy!:)
                        • kiniamum Re: potrzebne moderatorki:) 25.10.06, 11:49
                          postanowilam zalozyc wlasne forum "pierwsze dziecko" z mysla o nas i nie
                          tylko.. gdyby ktoras byla zainteresowana moderowaniem-prosze o wiadomosc..
    • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 25.10.06, 12:07
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=43947 zapraszam Was K ochane na nowe
      forum zalozone z mysla o Nas.. Pozdrawiam!!
      • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 25.10.06, 22:56
        Witam!!!
        Równiez jestem za Parkiem Kasprowicza, proponuję przyszły tydzień tak aby kazda
        spokojnie mogła sobie zorganizowac ewnetualny dojazd. Oczywiście bez pociech
        nie wpuszczamy ;-)))Mi pasuje kazdy dzień wiec moge sie dostosować, oby tylko
        pogoda dopisała...a jakie miejsce spotkania proponujecie? Czekam na propozycje
        dnia a co do godziny to może 14-sta? Tak jak poprzednio...
        Pozdrawiam
        • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 14:15

          Nam pasuje, każdy dzień z wyjątkiem wtorku, mamy szczepienie. Może środa? Ati
          tak jak pisałam wczesniej chetnie po Was przyjedziemy:)
          • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 19:22

            Hmm ale środa do 1 listopada więc odpada, czwartek wszytskim pasuje?
            • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 20:05
              my si:)
              • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 21:50
                byle by byla pogoda
                • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 21:56
                  proba aktywnej linijki:)
    • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 21:57
      ostatnia proba, wybaczcie:)
      • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 22:02
        Witam!!
        Może byc czwartek - chyba, że ktos wyjezdza, dziewczyny dajcie znać...
        Zosienko dziekuję za transport ale w końcu jestem mobilna :-)))
    • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 26.10.06, 22:00
      cos nie poszlo:(
      • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 27.10.06, 14:27
        ja tez się pisze oczywiście
        • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 31.10.06, 17:20

          Dziewczyny, słyszałam, że od czw ma być załamanie pogody( deszcz a może nawet
          śnieg) co robimy ze spotkaniem? Może bezpieczniej bedzie w Galaxy, na samym
          dole tuż przy schodach ruchomych na górę są stoliki pewnie dają jakąś kawę. Co
          Wy na to?
          • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 31.10.06, 18:15
            w takim razie ja odpadam... sorrki.
            • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 01.11.06, 19:18
              Witam!!!
              Może byc galaxy!!! Czy ktos sie jeszcze pisze na spotkanie?? Dziewczyny dajcie
              znać!! Bo nie będę wiedziała czy jechać czy nie.
              Pozdrawiam
              • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 01.11.06, 21:21

                My będziemy.
                • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 01.11.06, 22:06
                  no i my sie postaramy ale tylko wtedy gdy nie będzie padalo bo musze do galaxy
                  dojśc :-)
                  • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 01.11.06, 22:32
                    W takim razie jutro godz. 14 w galaxy gdzieś przy kawiarenkach pod schodami, na
                    pocztę z forum wyslę Wam mój nr tel, razie gdyby miało coś sie
                    zmienić...lepiej byc w kontakcie. Moniay może podjechac po Ciebie?
                    • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 02.11.06, 09:38

                      No to jesteśmy umówione i pogoda jak na razie też wyborna :)
                      • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 02.11.06, 11:41
                        Świetnie w takim razie do zobaczenia...postaram sie wyjechac wczesniej ale
                        gdybym nieco sie spózniła prosze o wyrozumiałość bo pierwszy raz wyjeżdzam
                        nowym (wiekszym)autem do miasta i moge miec kłopoty z zaparkowaniem.
                        • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 02.11.06, 12:09
                          Dzięki Ati za propozycję ale ja w sumie nie mam daleko więc się przejdę, a że
                          nie pada to tym bardziej będzie nam milo. Nie wiem czy Was poznam bo pewnie
                          chudziutkie jak nie wiem jesteście. Buziaki
                          • ati32 Re: SIERPNIÓWKI 6 04.11.06, 09:51
                            Witam Laseczki !!!
                            Kupiłam przepiekny kombinezon dla mojej ,,grubasnej laleczki" w Wójciku w C.H.
                            Ster. Więc jesli któraś lubi ,,cukierkowe" stroje to polecam ten sklepik.
                            Pozdrawiam Wasze przepiekne panienki i mam nadzieję że jeszcze sie zobaczymy
    • moniay Re: SIERPNIÓWKI 6 08.11.06, 17:18
      czy to już koniec sierpniowek ????
      • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 08.11.06, 19:13
        ja tam sie zglaszam, ale widze ze jest coraz cieniej...:)
        • zwirula Re: SIERPNIÓWKI 6 08.11.06, 21:43
          My też z Malwinką się zgłaszamy!!!

          ... ostatnio miałyśmy małe przeboje z maleństwem i jutro idziemy z Malwinką do
          lekarza...


          Pozdrawiamy, mało piszemy, ale regularnie czytamy.

          PS.
          Przepraszamy, że nie byłyśmy na spotkanku, Malwinka ma raz lepszy, raz razy 2
          gorszy dzień. Przez 2,5 miesiąca miałam anioła... a teraz ktoś zaczarował moje
          maleństwo. Raz płacze ona, później ja... nie wiemy co jest... to nie kolki,
          albo skaza białkowa, albo inna alergia pokarmowa...
          • zosia_771 Re: SIERPNIÓWKI 6 22.11.06, 19:05

            Hej,

            Co tam u Was dziewczynki?? Ja już jestem po urlopie macierzyńskim teraz
            wykorzystuję urlop wypoczynkowy a od stycznia witaj praco. Hania super,za 2 tyg
            zaczynam wprowadzac pierwsze inne pokarmy :). Odezwijcie się zołzy :)

            Buzia,
            zosia
            • kiniamum Re: SIERPNIÓWKI 6 22.11.06, 23:09
              Hej!!! My juz pozeramy marchweke i jabluszko:) wylaza nam zeby i wszystko
              wkladamy do buzi.. zapraszam Cie na forum Pierwsze Dziecko, link w sygnaturce:)
              • zwirula Re: SIERPNIÓWKI 6 23.11.06, 09:11
                hej hej
                Malwina wczoraj skończyła 3 miesiące... a ja dziś dostałam @ buuuu... ja nie
                chcę jeszcze... brzuch mnie boli...
                Mój szkrabek strasznie się ślini.
                Wczoraj wprowadziłam 1x mleko modyfikowane, za dnia wytrzymała 4 h!!!! A
                wieczór był z przebojem... no i nie wiem, czy jest to wina mleka czy zwykły zły
                dzień Malwinki!

                Buziaki przesyłamy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka