Gość: Robert
IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl
18.11.01, 15:34
Młoda dziennikarka poszła zrobić reportaż w szpitalu
Wchodzi na salę z połamańcami w gipsie i na wyciągach.
Podchodzi do pierwszego i pyta co się stało.
- Zawsze podejrzewałem żonę. Powiedziałem, ze jadę na delegację na parę dni.
Wróciłem na drugi dzień żeby zaskoczyć żonę z kochankiem. Ale łobuza już nie
było! Wyglądam przez okno, a on opala się spokojnie na dachu garażu, jak by
nigdy nic. Zdenerwowałem się i rzuciłem w niego lodówką! Niestety moja noga
zaplątała się nieszczęśliwie w kabel lodówki i wypadłem razem z nią.
Pyta następnego.
- Widzi pani. Opalałem się spokojnie na dachu garażu, a tu jakiś idiota rzucił
we mnie lodówką!
A pan? Pyta trzeciego.
Proszę pani. Siedziałem sobie spokojnie w lodówce a tu jakiś idiota......
R.
PS
Może zrobimy jakiś konkurs na najlepszy dowcip?