annah75
25.01.07, 18:08
czytalam o metodzie liczenia ruchow plodu. i ze trzeba zaczac p o30 tygodniu.
powiedzialam mojemu ginekologowi, ale on sie tym nie przejął. ppowiedzial ze
tak ze po 30 tyg sie liczy i ze ma byc 50 ruchow dziennie. jedna kja nie
zabardzo wiedzialam jak to sie liczy wiec, szukalam w necie. no i znalazlam
ale metode wg Cardiff. ta mjest inaczej opisane niz moj ginekolog mowil.ze sie
liczy od 9 do 21. i jak wystapi 10 ruch to sie przestaje w tym dniu. napiszcie
jakie wy mialyscie metody. bo juz sama nie wiem. a wogole to skoro ginekolog
sie tym nie przejąl i sam mi nie powiedzial, to moze sie nei przejmowac tym?