Dodaj do ulubionych

Personalna awantura w Urzędzie Morskim

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 08:44
Przez całą swoją wieloletnią karierę w Urzędzie Morskim pani Mrugalska zajmowała się wyłącznie awanturami z kolejnymi dyrektorami Urzędu i była powszechnie znienawidzona przez tych pracowników, którym w głowie była robota, a nie personalne przepychanki. Długą tradycję wojen mrugalsko-dyrekcyjnych przerwał dyrektor Gawłowicz, który postanowił Mrugalską przekupić - stanowiskiem szefowej kadr, wysokimi podwyżkami, pracą dla jej syna. W efekcie ci, którzy Mrugalską dotąd jakoś tolerowali, też ją znienawidzili, a Mrugalska, rozzuchwalona awansami, wdała się w wojnę z Łuczakiem (inaczej nie potrafi, taką ma po prostu naturę). Wyszła z niej - chwilowo - obronną ręką dzięki Gawłowiczowi, który też prowadził z Łuczakiem prywatną wojnę (co było tajemnicą poliszynela). Jednak teraz, gdy Gawłowicza zwolniono, Łuczak ruszył do ataku, a Mrugalska kontratakuje, angażując w całą awanturę Zarząd Regionu.

Wszyscy oni są po prostu żałośni: totalnie niekompetentny, zupełnie niezainteresowany pracą Urzędu komisarz polityczny - dyrektor techniczny (na żadnej naradzie nie wytrzymuje dłużej niż 5 minut), zajęty polityką i zabawą luksusowym samochodem kupionym za państwowe pieniądze, wyrzucający dyrektora inspekcji morskiej z gabinetu, by zająć sobie większy pokój. Poprzedni dyrektor, bez pojęcia o administracji, zajęty bez reszty budową własnego wizerunku wilka morskiego - artysty. Nowy dyrektor, specjalista od remontów statków (które dla Urzędu są tak ważne, jak naprawy samochodów dla Ministerstwa Transportu - kompletny margines), bez pojęcia o funkcjonowaniu administracji rządowej. Przewodnicząca Solidarności, której kompetencje zawodowe są odwrotnie propocjonalne do niebotycznych ambicji i poziomu agresji. W tym wszystkim plączą się zwyczajni pracownicy, zmęczeni bałaganem i nieustającą wojną wszystkich ze wszystkimi.

IV RP w miniaturze, wypisz wymaluj.
Obserwuj wątek
    • Gość: ktoś Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:28
      Fajnie tylko kogo to obchodzi? Czy jakaś dziunia jest warta informacji w
      gazecie? Trzeba wywalić kilku i bedzie ok! :)
      • Gość: jajo Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 18:48
        bezsens takimi rzeczami zajmuje sie wyborcza <lol>
    • Gość: igor Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.devs.futuro.pl 13.02.07, 19:07
      kiedy wreszcie usłyszymy, że przyjmują do pracy ludzi którzy mająwykształcenie,
      kompetencje i są odpowiednio przygotowani do pracy w urzędzie?? Pytam, kiedy??
      • Gość: zwykły człek Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.devs.futuro.pl 13.02.07, 19:12
        Pane Ministre Wiechecki
        Uprzejmie proszę o przyjmowanie do Urzędu Morskiego ludzi, któzy choć trochę
        znają się na funkcjonowaniu urzędu jako takiego.
        Z poważaniem
        Zwykły Pracownik
        • Gość: igor Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.devs.futuro.pl 13.02.07, 19:23
          potrzebna jest osoba kompetentna, wykształcona rzeczowa i nowa, spoza urzędu.
          Żebyśmy wreszcie mogli spokojnie pracować i robić swoje. I żeby ten nowy człek
          wiedział i miał większe pojęcie o tym jak wygląda praca w urzędzie.
      • Gość: nie_przyjety Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.chello.pl 13.02.07, 19:25
        Myślę, że to zbyt szybko nie nastąpi. Sam składałem papiery do pracy w urzędzie
        w tym samym okresie kiedy został przyjęty do pracy Pan Mrugalski. Jak czytam
        wypowiedz Pani Mrugalskiej że "Mój syn został zatrudniony w czasach, gdy nie
        byłam kadrową, a kierownikiem działu socjalnego - nabór był wolny i
        konkurencyjny" to chce mi sie śmiać. Jestem ciekaw co Pani Mrugalska powie na
        to iż w wynikach wyboru w których został wybrany jej syn zostałem wpisany jako
        osoba z która przeprowadzono rozmowę. Tylko szkoda ze ja nic o tym nie wiem.
        Jak zadałem to samo pytanie na forum urzędu to niestety nikt nie chciał się
        ustosunkować do tego faktu. Teraz pewnie tez nie. Ale właściwie to czemu ja sie
        dziwie. Jak była aktywistka PZPR jest teraz przewodniczącą
        zakładowej "Solidarności" i trzęsie urzędem?
    • albatros4994 Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim 13.02.07, 19:29
      Late. Doskonale to ująłeś. Cała naga prawda o wielu, nie tylko szczecińskich,
      państwowych urzędach. Takie samo kołtuniarstwo jest wszędzie tam gdzie rządzi
      tzw. skarb państwa. To jest obraz upadającego mitu IV RP. Upadającego z powodu
      tych maluczkich skundlonych niedouczonych bezmuzgowców, którzy bez wstydu
      według hasła TKM włażą wszędzie gdzie im skarb państwa funduje stanowiska.
      Odbywa się to oczywiście z olbrzymią stratą dla państwa, bo kadry koalicji
      zaczęły stosować "politykę sitwiarsko - prorodzinną" i podejmować decyzje.
      Niekiedy przeszkadzają im w tym zawodowcy i dlatego albo są odsuwani albo sami
      chowają się pokornie w kąt przed szalejącą głupotą. Czym wyżej małpa na drzewo
      wejdzie tym bardziej dupę odkrywa. I co z tego , że to widać wszędzie? Piękne
      idee i szara rzeczywistość.
    • Gość: urzędnik_morski Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 22:34
      Szanowni Late i Albatros4494, dziękuję Wam za pokazanie tego co się dzieje w
      Urzędzie Morskim. Jak wygląda IVRP z zewnątrz widzą wszyscy, niech ludzie też
      zobaczą jak wygląda wprowadzanie "praworządnego" TKM państwa od środka.
    • Gość: V.H. hmrugalska@ums.gov.pl IP: 80.53.41.* 13.02.07, 22:39
      www.solidarnosc.szczecin.pl/index.php?p=49
      wlascwie to wykorzystywanie adresu poczty elektornicznej sluzbowej do
      dzialanosci zwiazkowej jest zlamaniem regulaminu pracy i zasad obowiazujacych w
      administracji panstwowej - od Urzedu Morskiego oczekuje bezstronnosci i
      stosowania sie do przepisow prawa - jestem podatnikiem i nie mam zamiaru
      finasowac zwiazkowej hucpy...
      Kiedys byl Motyka, dzis Mrugalska... a co do wolnego naboru... w kadrach dobrze
      wiedza ze bez poreczenia nie dostanie sie nikt do pracy w UM i to mimo wakatow w
      urzedzie...
      Wspominam UM jako miejsce pelne ludzi malo rozgarnietych, tryzmajacychj sie
      kurczowow stolka - ludzi ktorzy poza UM nie dadza sobie rady - ludzi
      przerazonych tym ze nic nie umia i nic nie potrafia poza tzw urzedowaniem... tak
      to trwa do emerytury...

      Jeszcze raz - fakt uzywania adresu poczty elektronicznej administracji panstwa
      do pracy zwiazkowej jest naduzyciem stanowiska sluzbowego, narusza na zarzut
      bezstronnosci UMS - tym powinien zajac sie minister a pani Mrugalska powinna
      dostac nagane z wpisem do akt.
      • Gość: TW Re: hmrugalska@ums.gov.pl IP: 213.155.165.* 14.02.07, 20:45
        Drogi VH - fie, gadasz bzdury. O złamaniu jakiego regulaminu pracy mówisz?
        Jakie to zasady obowiązujące w adm. państwowej zostały naruszone (podaj jakiś
        akt prawny)? Bezstronności nie oczekuje sie nawet od sądów, gdyż wydając wyrok
        przyznają rację którejś ze stron - chyba chodziło ci o obiektywność oceny - ale
        właściwe znaczenie słów to już problem zajęć z gramatyki w trzeciej klasie
        podstawówki. W stosunku do tego co dzieje się obecnie w spółkach skarbu
        państwa, to Urząd Morski naprawdę zachowywał zasady wolnego naboru. I nie
        obrażaj palańcie tej rzeszy ciężko pracujących ludzi, którzy ze względu na
        marne budżetowo-rządowe pensje ledwo wiążą koniec z końcem. Tylko dlatego że
        mają takie niskie pensje, to są jeszcze pieniądze na służbę zdrowia i policję
        żeby leczyć i chronić takich jak ty.A twoje podatki nie wystarczyłyby na jeden
        dzień funkcjonowania schroniska dla psów - krezusie! Sam adres poczty
        elektronicznej o niczym nie stanowi, czy pisząc do kogoś list i umieszczając w
        adresie nazwę miasta i ulicy też najpierw pytasz o zgodę prezydenta miasta? A
        ministrowi nie mów co ma robić, chyba że w czasie wyborów. Trochę obiektywizmu -
        please.
        • Gość: Vlad Harkonnen Re: hmrugalska@ums.gov.pl IP: 80.53.41.* 15.02.07, 00:04
          buaha - no panie - adres gov zastrzezony jest wylacznie dla administracji
          panstwowej - solidarnosc ma wlasne domenty a co do przepisow to proponuje
          kontakt z wlasciwym ministerstwem ktore posiada regulamin. Bezstronnosc -
          administracja nie zajmuje sie problematyka zwiazkowa - to tak jakby ktos wynosil
          papier firmowy, dlugopis i uzywal telefonu sluzbowego do zalatwiania spraw nie
          zwiazanych z praca urzednika panstwowego.
          Co wiecej uzywanie adresu administracji panstwowej moze sugerowac dzialanie jako
          urzednika a nie zwiazkowca - np Pani Mrugalska popiera jakies dzialania ktore
          wiklaja Urzad Morski w Szczecinie w sprawe np szwaczek w Lodzi...

          I ty palancie nie mow mi co mam a co nie mam pisac bo korzystam w swobody
          wypowiedzi gwarantowanej przez konstytucje, nie naruszam regulaminu forum i
          wypowiadam sie z pierwszej reki bo pracowalem w UMS i znam osobiscie wiekszosc z
          tego towarzystwa...

          A co do moich podatkow to jak na razie utrzymuje ciebie i tobie podobnych
          burasow wiec nie kwekaj na niskie zarobki - jak ja pracowalem to w UMS bylo
          ponad 1100 wakatow (tysiac sto) a w kadrach sterta podan i robote dostawali
          tylko znajomi krolika - i bede mowil tym ktorych utrzymuje z moich podatkow co
          maja robic nie tylko w dniu wyborow... A jeszcze co do pensji - zle zarabisz to
          kto ci kaze siedziec w UMS? Czy moze dalej odpowiada ci przyjsc o 7 i wyjsc o 15
          wbijajac we wszystko... jak tak to nie narzekaj bo tu placa jest adekwatna do
          pracy...

          A co do adresu - zycze ci by ktos zaczal umieszczac twoj prywatny adres np na
          anonimach to wtedy zrozumiesz o czym mowie jak pare razy poczujesz jak to jest
          gdy ktos uzywa twojego adresu...
          domena gov to nie jest domena org - i to jest ta roznica palancie.

          ps dalej macie kwatery po pare zl w sezonie? a jak tam gospodarstwo pomocnicze?
          oj kiedys te wszystkie przekreciki wyjda... i skonczy sie etos urzednika ciezko
          pracujacego w pocie czola za marne 1600 + mundurowe + 13 pensja + dodatki...

          blah blah blah, ja juz bylem inspektorem w UMS teraz twoja kolej, ja dziekuje,
          wiecej nie wsiade do tego pociagu... nie lubie podrozowac z palantami - wole
          moja poczciwa A6...

          A tak mnnie naszlo pod koniec - czy ty nie jestes synem Mrugalskiej? Tam zdaje
          sie wiecej jest rodzinnych ukladow - UMS to firma rodzinna rzeklbym... hehe
          nawet kiedys brat dyrektora UMS byl portierem w UMS...

          no dobra - koncze juz i nie kopie lezacego - dla mnie UMS skonczyl sie
          ostatecznie gdy wyrzucona ANdrzej Borowca - to byl fachowiec, specjalista,
          pasjonat - teraz moze pare osob jeszcze... a reszta... reszta to zastepowalne
          bez problemu biurwy...
          • Gość: TW Re: hmrugalska@ums.gov.pl IP: 213.155.165.* 18.02.07, 01:36
            No dobra, przepraszam za "palanta" ale poniosło mnie, generalnie to są porządni
            ludzie, a że rzeczywistość jest jaka jest to nie ich wina. Tu są potrzebne
            zmiany systemowe.
            Dobre porównanie do telefonu służbowego. Nie należy z niego
            wykonywać "prywatnych" rozmów, ale przecież możesz komuś podać swój numer aby
            do ciebie zadzwonił. Podobnie z adresem internetowym - może służyć do odbioru,
            nawet jeśli wysyłanie wiadomości jest "zabronione".
            Skoro pracowałeś w UMS to nie ładnie "sr.." w swoje gniazdo, tym bardziej że o
            tobie była taka sama opinia w czasach kiedy byłeś pracownikiem. Co
            do "wakatów" :))))) to nigdy ich nie było aż tyle, sądzę że chodziło Ci
            o "etaty", ale to też nie prawda - było ich nie więcej jak 850.
            Osobiście nie pracuję w UMS, ale czy praca od 7 do 15 to coś zdrożnego, czy nie
            sądzisz, że praca po południu, w nocy, sobotę, niedzielę i święta to jest
            właśnie coś nie normalnego? Czy za pracę w godzinach 7-15 ludzie nie powinni
            godziwie zarabiać?
            Czy gdybyś był dyrektorem UMS, czy jakim kolwiek pracownikiem to nie chciałbyś
            zatrudnić kogoś ze swojej rodziny, gdyby była taka możliwość, aby mu pomóc, czy
            to jest naganne?
            Co do zarobków - czy 1600 zł brutto to dużo? - jeżeli tak uważasz to gratuluję.
            Jedna osoba za te pieniądze w Polsce żyje na granicy ubóstwa.
            Co do Borowca to zgadzam się z tobą - jego zwolnienie zamknęło pewną epokę -
            która zapewne już nie wróci. Ale nie miej pretensji do ludzi pracujących w UMS,
            tu są potrzebne zmiany które od nich nie zależą - oni robią swoje zgodnie z
            regulaminem .....
    • Gość: TW Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: 213.155.165.* 13.02.07, 23:41
      To Gawłowicz wnioskował o powołanie Łuczaka, to Gawłowicz awansował Mrugalską,
      to Gawłowicz przyjął Mrugalskiego - a był tylko kilka miesięcy. Strach pomyśleć
      co by zrobił, gdyby był dłużej. Najgorzej jak ignoranci biorą się do roboty,
      dobrze że nie doczekał zlotu żaglowców .........
      • Gość: mariner Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:57
        Tak z ciekawosci, na jakie stanowisko przyjeto slynnego Mrugalskiego ?
        i co ma wspolnego Gawłowicz z Tall Ship Race ? Przeciez na widok kawalka zagla
        wszyscy w UM dostaja histerii.Mechanikow rozumiem, oni nie musza tego widziec
        ale nawigatorzy chyba czasem wchodzili w Kanał kilonski i chyba widzieli
        jaki tam jest ruch jednostek rekreacyjnych.
        • Gość: Jasio 24 Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: 81.210.107.* 15.02.07, 12:00
          Ten sławny Mrugalski jest mgr inż. Informatyki i jest inspektorem w Wydziale
          Informatyki, pozostali inspektorzy są absolwentami podstawówek.
          • Gość: Japan Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.rev.home.ne.jp 15.02.07, 13:17
            Ciekawa wypowiedz. Jestem ciekaw ile w niej prawdy a ile (zapewne) oszczerstwa.
            Jest tak przesączona nienawiscia ze to pewnie sam Pan Mrugalski (Jasio 24).
          • Gość: Japan Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.rev.home.ne.jp 15.02.07, 23:31
            Zabawiłem się w detektywa i …
            Jak można przeczytać na stronie
            www.nettax.com.pl/serwis/publikatory/dumf/1998/nr%2020/poz.85.htm
            Państwo Mrugalscy mieszkają na ul. Trukusowej.
            Przy poście Jasio 24 widać adres ip z którego napisał swojego posta. Cała
            klasa należy do firmy www.smsnet.pl (ripe.net/fcgi-bin/whois?
            form_type=simple&full_query_string=&searchtext=81.210.107.50&submit.x=14&submit.
            y=10 ), która to dostarcza Internet na ulicę Turkusową. Resztę można się
            domyślić.
            Na miejscu cyt: „pozostałych inspektorów którzy są absolwentami podstawówek”
            spokojnie wniósł bym pozew do sądu o pomówienie. A Pani/Pan Murgalska/i niech
            się zastanowią nad tym co się mówi nawet na forum. Pomijam fakt ze mgr inż.
            Informatyki powinien sobie zdawać sprawę z tego ze anonimowość w Internecie to
            sprawa złudna. Ale czego można oczekiwać po absolwencie multimediów i co to ma
            wspólnego z informatyką w urzędzie? Pewnie organizują jakieś występy
            estradowe ;p
            • Gość: zaspana Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 20:25
              Kiepski z ciebie detektyw ;). Państwo M, o których mowa w tym poście, nie
              mieszkają w Kamieniu Pomorskim i o ile się orientuję Pani HM nie posiada
              świadectwa kwalifikacyjnego uprawniającego do usługowego prowadzenia ksiąg
              rachunkowych.
              • Gość: On Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.chello.pl 17.02.07, 18:29
                Proponuje sie obudzic i prosze wyjasnic mi skad zaspana wytrzasnelas ten Kamien
                Pomorski???
                • Gość: obudzona;) Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 19:41
                  "Zabawiłem się w detektywa i …
                  Jak można przeczytać na stronie
                  www.nettax.com.pl/serwis/publikatory/dumf/1998/nr%2020/poz.85.htm

                  Państwo Mrugalscy mieszkają na ul. Trukusowej."

                  Moja wypowiedz odnosiła się do wypowiedzi Japana.
                  Wejdź w link, który zapodał, i wszystko będzie jasne ;)
                  • Gość: On Re: Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: *.chello.pl 17.02.07, 21:22
                    No ja rozumiem do czego odnosi sie twoja wypowiedz, ale dalej nie wiem co to ma
                    wspolnego z Kamieniem Pomorskim??? jak sie wchodzi na link ktory podajesz to
                    przy nazwisku "Mrugalska Hanna" jest podany adres: ul. Turkusowa 6/12, 70-798
                    Szczecin. I gdzie tu "Kamien Pomorski" ? Chyba sie nie za bardzo obudzilas ;p
    • Gość: Wykształciuch Personalna awantura w Urzędzie Morskim IP: 217.153.6.* 15.02.07, 16:38
      Tak się składa że znam fachowośc pracowników Wydziału Informatyki i zawsze
      stoją na wysokości powierzonego im zadania a przede wszystkim sa kompetentni w
      tym co robia. Z tylko jednym małym wyjątkiem siedzącym w kapitanacie, no ale
      przecież jak się dostaje posade po znajomości to nie trzeba miec fachowej
      wiedzy, wystarczy "wykształcenie" (też zresztą marne - pewnie na trójczynach
      się chłopak ślizgał) i dzieki poparciu dalej sie tak ślizga. Ciekawe czy sam
      buty sznuruje :)
      • Gość: V.H. w kapitanacie ? IP: 80.53.41.* 15.02.07, 23:14
        za moich czasow byl tylko VTMS...
        • Gość: Wykształciuch Re: w kapitanacie ? IP: 217.153.6.* 19.02.07, 18:43
          VTMS-u prosze się nie czepiac, natomiast w kapitanacie jest też informatyk UMS,
          hmm...po miescie chodzą słuchy że cienki jak przecier z dyskontu, nawet haseł
          nie potrafi zachowac dla siebie... ale to już temat stary i oklepany :)
          • Gość: V.H. Re: w kapitanacie ? IP: 80.53.41.* 21.02.07, 00:48
            a czy ja sie czepiam VTMS? (no moze poza kapitanatem w Swinoujsciu - zrobili juz
            tam punkt VTMS czy cala inwestycja dalej niepelnowartosciowa???) - ale dziwie
            sie ze potrzebowali informatyka w kapitanacie w Szczecinie - tam kilkanascie
            osob pracuje i zaraz oddzielny informatyk???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka