INTERSITY?

IP: 217.153.5.* 30.04.03, 20:36
Wczoraj ,po całodniowym ganianiu po Warszawce wracałam o16.05
pociągiem "Intercity" i jakież było moje zdziwienie wagon nr 7 był ogrzewany
tak był ogrzewany , temperatura powietrza dochodziła do 20st.C a w wagonie
suna .Po mojej prośbie o wyłączenie ogrzewania miła pani konduktor
rozbrajająco poinformowała iż jest to nie możliwe,bo właśnie wagon jest po
remoncie i coś sie zepsuło , ale bardzo grzecznie poinformowała iż można sie
przenieść do wagonu "świńskiego" to znaczy taki gdzie wszyscy siedzą
razem .Ciekawe, zapłaciłam dość duże pieniądze właśnie za to aby nie jechać
jeden na drugim ale w przedziale.Do samego Szczecina cały wagon się wietrzył,
a dziś siąpię nosem i zamiast cieszyć się długim weeeekendem muszę się leczyć.
Razem z współpasażerami zastanawialiśmy się jak zachowała by się kolej jeżeli
zażądzalibyśmy zwrotu kosztów za taką wątpliwą przyjemność?
    • Gość: dad Re: INTERSITY? IP: 62.233.173.* 01.05.03, 15:20
      Gość portalu: Zuzia napisał(a):

      > Wczoraj ,po całodniowym ganianiu po Warszawce wracałam o16.05
      > pociągiem "Intercity" i jakież było moje zdziwienie wagon nr 7 był ogrzewany
      > tak był ogrzewany , temperatura powietrza dochodziła do 20st.C a w wagonie
      > suna .Po mojej prośbie o wyłączenie ogrzewania miła pani konduktor
      > rozbrajająco poinformowała iż jest to nie możliwe,bo właśnie wagon jest po
      > remoncie i coś sie zepsuło , ale bardzo grzecznie poinformowała iż można sie
      > przenieść do wagonu "świńskiego" to znaczy taki gdzie wszyscy siedzą
      > razem .Ciekawe, zapłaciłam dość duże pieniądze właśnie za to aby nie jechać
      > jeden na drugim ale w przedziale.Do samego Szczecina cały wagon się wietrzył,
      > a dziś siąpię nosem i zamiast cieszyć się długim weeeekendem muszę się leczyć.
      > Razem z współpasażerami zastanawialiśmy się jak zachowała by się kolej jeżeli
      > zażądzalibyśmy zwrotu kosztów za taką wątpliwą przyjemność?

      Należy żądać zwrotu.
      • piotr33k2 Re: INTERcity 01.05.03, 16:00
        jechałem niedawno tym pociagiem i siedziałem w , jak ty to nazwałaś świńskim
        przedziale ,zapweniam cię że mogłaś spokojnie tam się przeniesć podrózuje się
        lepiej niż w klasycznym przedziale.pociągi intercity są komfortowe jak na
        nasze warunki tylko stanowczo za drogie !.
    • Gość: Jaśkowiak Re: INTERSITY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.03, 16:10
      ...do swinskiego wagonu??Pierwszy raz slysze takie okreslenie.A ludzie w nim
      jadacy to swinie,tak???Skoro tak pogardliwie mowisz o ludziach jadacych
      pociagiem,ale inna klasa niz ty,to cie nie zaluje.Choruj sobie i cierp bardzo
      dlugo!Moze uda ci sie w miedzyczasie zmadrzec i zdobyc troche szacunku dla
      innych ludzi. "....ale bardzo grzecznie poinformowała iż można sie
      przenieść do wagonu "świńskiego" to znaczy taki gdzie wszyscy siedzą razem..."
      Niech cie szlag trafi albo inna franca za te slowa.
    • Gość: JACEK Re: INTERSITY? IP: 64.9.159.* 01.05.03, 17:22
      Gość portalu: Zuzia napisał(a):

      > Wczoraj ,po całodniowym ganianiu po Warszawce wracałam
      o16.05
      > pociągiem "Intercity" i jakież było moje zdziwienie
      wagon nr 7 był ogrzewany
      > tak był ogrzewany , temperatura powietrza dochodziła do
      20st.C a w wagonie
      > suna .Po mojej prośbie o wyłączenie ogrzewania miła
      pani konduktor
      > rozbrajająco poinformowała iż jest to nie możliwe,bo
      właśnie wagon jest po
      > remoncie i coś sie zepsuło , ale bardzo grzecznie
      poinformowała iż można sie
      > przenieść do wagonu "świńskiego" to znaczy taki gdzie
      wszyscy siedzą
      > razem .Ciekawe, zapłaciłam dość duże pieniądze właśnie
      za to aby nie jechać
      > jeden na drugim ale w przedziale.Do samego Szczecina
      cały wagon się wietrzył,
      > a dziś siąpię nosem i zamiast cieszyć się długim
      weeeekendem muszę się leczyć.
      > Razem z współpasażerami zastanawialiśmy się jak
      zachowała by się kolej jeżeli
      > zażądzalibyśmy zwrotu kosztów za taką wątpliwą przyjemność?


      I pomyslec ze kiedys to sie bylo szczesciazem jak miejsce
      do stania sie w pociagu znalazlo!!! Pare razy z
      plecakiem i nartami w pociagowym kiblu spedzilem jadac w
      gory. Za to
      przesiakniety smrodem, mialem mniej konkurencji w kolejce
      do wyciagu ;-)
      ps: w sumie,dzis na te doswiadczenia patrze
      inaczej.Pomagaja mi rozpoznac i przejsc spokojnie obok
      tzw dupereli, pomaga ;-)
    • Gość: awers Re: INTERSITY? IP: 62.233.173.* 01.05.03, 18:04
      ja tez miałem tę "przyjemnosc" podrozowac InterCity, niedość ze podstawiono
      skład ze starymi wagonami (takimi jak uzywane sa w ekspresach) to w przedziale
      cuchneło- jakby paliła sie jakas guma...
      • Gość: Zuzia Re: INTERSITY? IP: 217.153.5.* 01.05.03, 18:56
        Gość portalu: awers napisał(a):

        > ja tez miałem tę "przyjemnosc" podrozowac InterCity, niedość ze podstawiono
        > skład ze starymi wagonami (takimi jak uzywane sa w ekspresach) to w
        przedziale
        > cuchneło- jakby paliła sie jakas guma...

        Myślałam że to palące sie trawy,a tak na marginesie jaśkowiak ja nikomu nie
        ubliżam tak jak ty to zrobiłeś ! Określenie świński przedział wiąże się z tym
        że ludzie jak przedział długi i szeroki jadą na kupie.Płacąc tak duże pieniądze
        mam prawo wyboru gdzie chcę jechać i w jakich warunkach!Dziękuję za słowa
        otuchy w odzyskaniu zdrowia, czego jaśkowiak tobie życzę.
    • Gość: Jaśkowiak Re: INTERSITY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.03, 19:13
      Zuziu! Nie odbieram ci prawa wyboru pociagu,przedzialu,klasy itd...Podrozuj
      sobie jak chcesz i z kim chcesz.Nic mi do tego.Ale nadal uwazam,ze
      okreslenie "swinski wagon" jest okresleniem conajmniej niestosownym.
      Conajmniej!!!
      • Gość: Zuzia Re: INTERSITY? IP: 217.153.5.* 01.05.03, 19:24
        Gość portalu: Jaśkowiak napisał(a):

        > Zuziu! Nie odbieram ci prawa wyboru pociagu,przedzialu,klasy itd...Podrozuj
        > sobie jak chcesz i z kim chcesz.Nic mi do tego.Ale nadal uwazam,ze
        > okreslenie "swinski wagon" jest okresleniem conajmniej niestosownym.
        > Conajmniej!!!

        Twoje prawo, tylko poco komuś ubliżać? nie bardzo rozumiem,ja raczej staram się
        unikać obelżywości nikomu to dumy nie przynosi.A za życzenia do powrotu do
        zdrowia bardzo ci dziekuję.
    • Gość: rado Re: INTERSITY? IP: 111.111.51.* 01.05.03, 19:59
      swinski wagon jesli mowa o tym bez przejazdu to jest najnowsze rzecz jaka
      psiada pkp i dla mni jest ok. jedzie sie w sensownyhch warunkach jest wiecej
      miejsca, wiecej powietrza i bezpieczenstwa. wiec jesli ten wagon jest swinski
      to przedzialowy mozna nazwac spokojnie bydlecym. pozdrawiam rado
    • mike102 Re: INTERSITY? 02.05.03, 09:15
      Gość portalu: Zuzia napisał(a):

      > Wczoraj ,po całodniowym ganianiu po Warszawce wracałam o16.05
      > pociągiem "Intercity" i jakież było moje zdziwienie wagon nr 7 był ogrzewany
      > tak był ogrzewany , temperatura powietrza dochodziła do 20st.C a w wagonie
      > suna .Po mojej prośbie o wyłączenie ogrzewania miła pani konduktor
      > rozbrajająco poinformowała iż jest to nie możliwe,bo właśnie wagon jest po
      > remoncie i coś sie zepsuło , ale bardzo grzecznie poinformowała iż można sie
      > przenieść do wagonu "świńskiego" to znaczy taki gdzie wszyscy siedzą
      > razem .Ciekawe, zapłaciłam dość duże pieniądze właśnie za to aby nie jechać
      > jeden na drugim ale w przedziale.Do samego Szczecina cały wagon się wietrzył,
      > a dziś siąpię nosem i zamiast cieszyć się długim weeeekendem muszę się leczyć.
      > Razem z współpasażerami zastanawialiśmy się jak zachowała by się kolej jeżeli
      > zażądzalibyśmy zwrotu kosztów za taką wątpliwą przyjemność?

      Ogrzewanie wagonow jest jakims wielkim i nierozwiazywalnym problemem w PKP.
      szczegolnie ciekawe jest to ze wlaczaja je na maxa wiosna i jesienia a
      wylaczaja zima. Czesto sie zastanawialem cza wagony nie sa aby wyprodukowane w
      Australii albo Argentynie?
      Moim zdaniem najlepszym rozwiazaniem problemow PKP jest rozwiazanie tej firmy.
      A to co po niej zostanie nalezy wypalic rozzarzonym zelazem, by zaleczyc wrzod.

      Autorce watku chcialem tylko powiedziec ze osobiscie wole jezdzic w "swinskim"
      (znam tez i wole okreslenie "lotniczym") wagonie. Moje upodobania podziela
      wiekszosc podroznych (nie liczac rodzin) w Europie Zachodniej.
      • Gość: Zuzia Re: mike102 IP: 217.153.5.* 03.05.03, 18:19
        mike102 napisał:


        > Autorce watku chcialem tylko powiedziec ze osobiscie wole jezdzic
        w "swinskim"
        > (znam tez i wole okreslenie "lotniczym") wagonie. Moje upodobania podziela
        > wiekszosc podroznych (nie liczac rodzin) w Europie Zachodniej.



        Dziękuję za sprostowanie ze złości napisałam co napisałam ,ale zdania nie
        zmienię wolę wagon z przedziałami i już ,jechałam już tym "lotniczym" wagonem i
        drzwi się nie zamykały cały czas ktoś chodził do "toalety" czysty koszmar(szum
        i świst zamykanych i otwieranych drzwi drugiego wagonu,proszę przejechać się
        tak choć połowę trasy ) ciągłe głośne rozmowy pasażerów brr.Mam strasznego
        pecha do tego pociągu,zostało mi chyba na pieszo albo samolot.
        A co do upodobań do jazdy takim wagonem (licząc wiele rodzin z Europy
        Zachodniej zwłaszcza rozwydrzone dzieciska)to ja nigdy ich nie podzielam i
        pewnie to będzie jedną z przyczyn dla której w czerwcu powiem NIE.
        • mike102 Re: mike102 06.05.03, 10:10
          Gość portalu: Zuzia napisał(a):

          > mike102 napisał:
          >
          >
          > > Autorce watku chcialem tylko powiedziec ze osobiscie wole jezdzic
          > w "swinskim"
          > > (znam tez i wole okreslenie "lotniczym") wagonie. Moje upodobania podziela
          > > wiekszosc podroznych (nie liczac rodzin) w Europie Zachodniej.

          > A co do upodobań do jazdy takim wagonem (licząc wiele rodzin z Europy
          > Zachodniej zwłaszcza rozwydrzone dzieciska)to ja nigdy ich nie podzielam

          Nie zrozumielismy sie napisalem wyraznie wiekszosc podroznych (NIE LICZAC
          RODZIN) wybiera lotnicze.
          Rodziny wola przedzialy.

          > pewnie to będzie jedną z przyczyn dla której w czerwcu powiem NIE.

          to jest rzeczywiscie dobry powod...
        • Gość: ZetKa Re: mike102 IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 06.05.03, 13:58
          > pecha do tego pociągu,zostało mi chyba na pieszo albo samolot.
          > A co do upodobań do jazdy takim wagonem (licząc wiele rodzin z Europy
          > Zachodniej zwłaszcza rozwydrzone dzieciska)to ja nigdy ich nie podzielam i
          > pewnie to będzie jedną z przyczyn dla której w czerwcu powiem NIE.
          Jesli zamiast kolei w standardzie europejskim (juz nawet w Rosji na glownych
          trasach jest lepiej niz w naszym IC, i TANIEJ!!) wolisz koleje w standardzie
          PKP - to glosuj na NIE...
      • swarozyc Re: INTERSITY? 03.05.03, 19:28
        mike102 napisał:
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
        Moim zdaniem najlepszym rozwiazaniem problemow PKP jest rozwiazanie tej firmy.
        A to co po niej zostanie nalezy wypalic rozzarzonym zelazem, by zaleczyc wrzod.
        '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''

        Na bruk 200 tys katolickich pracownikow, a po upadku zatrudnic z powrotem 40tys.

        PS. Po zmianie konfesji, dla pewnosci...
    • Gość: Jaśkowiak Re: INTERSITY? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.03, 15:15
      Szanowna Zuziu! Napisalas,ze pozostal ci samolot lub podroz na
      pieszo.Zapewniam cie,ze lot samolotem na tej trasie do cichych nie
      nalezy.Ciasne wnetrze samolotu{to nie boening 747,tylko zwykle ATR-y),glosna
      praca silnikow wyraznie w srodku slyszana,brak drinkow na trasie.O mozliwosci
      wspolnego lotu z osobnikiem chorym na SARS,juz nawet nie wspomne.To wszystko
      moze spowodowac,ze po takim locie wpadniesz ponownie we frustracje.Jedynym
      plusem takiego lotu jest mozliwosc rozmowy z naszymi milymi stewardesami.A
      szczegolnie z pania Asia i pania Jola.No,ale ty jestes kobieta.....Tak wiec
      pozostaje ci chyba tylko spacerek Szczecin -Warszawa.Ale nie przejmuj sie,jest
      wiosna,cieplo,wszystko kwitnie...wiec moze nie bedzie az tak zle.
      • Gość: Zuzia Re: INTERSITY? IP: 217.153.5.* 05.05.03, 08:37
        Gość portalu: Jaśkowiak napisał(a):

        > Szanowna Zuziu! Napisalas,ze pozostal ci samolot lub podroz na
        > pieszo.Zapewniam cie,ze lot samolotem na tej trasie do cichych nie
        > nalezy.Ciasne wnetrze samolotu{to nie boening 747,tylko zwykle ATR-y),glosna
        > praca silnikow wyraznie w srodku slyszana,brak drinkow na trasie.O mozliwosci
        > wspolnego lotu z osobnikiem chorym na SARS,juz nawet nie wspomne.To wszystko
        > moze spowodowac,ze po takim locie wpadniesz ponownie we frustracje.Jedynym
        > plusem takiego lotu jest mozliwosc rozmowy z naszymi milymi stewardesami.A
        > szczegolnie z pania Asia i pania Jola.No,ale ty jestes kobieta.....Tak wiec
        > pozostaje ci chyba tylko spacerek Szczecin -Warszawa.Ale nie przejmuj
        sie,jest
        > wiosna,cieplo,wszystko kwitnie...wiec moze nie bedzie az tak zle.


        Ach wzruszyła mnię Twoja o mnie troska i dziekuję za nią .Jak widzę naprawdę
        pozostaje mi tylko uroczy spacerek.
        Pozdro Zuzia
    • Gość: Lemoniadowy Joe Re: INTERSITY? IP: *.anax.pl / 192.168.165.* 04.05.03, 16:27
      W moich "okolicach" takie wagony nazywa -(ło) się kowbojkami.
    • Gość: ZetKa Re: INTERSITY? IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 05.05.03, 10:48
      > tak był ogrzewany , temperatura powietrza dochodziła do 20st.C a w wagonie
      > suna .
      20C i sauna? zgodnie z polska norma, warunki komfortowe dla 95% spoleczenstwa
      to temperatura 20-25C przy wilgotnosci 60-90%. Wiec o co chodzi?

      > Po mojej prośbie o wyłączenie ogrzewania miła pani konduktor
      > rozbrajająco poinformowała iż jest to nie możliwe
      Jesli nie ma wylacznikow/regulatorow bezposrednio w przedziale, ktore moglabys
      wylaczyc sama, to nie ma zadnej mozliwosci wylaczenia tylko jednego przedzialu.


      > remoncie i coś sie zepsuło
      normalka, u mnie winda co remont, to chodzi gorzej ;>

      > przenieść do wagonu "świńskiego"
      czy ta mila pani tak to sformulowala, czy sama sobie dopowiedzialas?
      Jesli chodzi o "lotniczy", to dopowiem, ze takie wagony sa calkiem wygodne (a
      zdarzylo mi sie siedziec bezposrednio przy drzwiach), choc osobiscie tez wole
      siedziec w przedziale. Sa one zgodne ze standardem intercity, wiec zwrot ci sie
      nie nalezy (na dodatek, czasem nie masz wyboru i dostaniesz bilet tylko na
      taki). Nie miej tez pretensji ze cos sie popsulo, to sie zdarza, na IC
      stosunkowo rzadko. Nie mozesz miec pretensji, ze nie zaproponowano ci miejsca w
      innym przedziale - skoro takowych nie bylo. Zgodnie z obowiazujacym prawem,
      zaproponowano ci miejsce o zblizonych warunkach, jesli idzie o komfort jazdy.
      Dopowiem, ze standardem IC sa wlasnie "lotnicze", ktore spotkasz tez w
      samolocie (jak myslisz, skad ta nazwa) wiec zostanie ci faktycznie droga na
      pieszo, bo w autobusie warunki podobne.



      > to znaczy taki gdzie wszyscy siedzą
      > razem
      Nie boj sie, AIDS przez powietrze sie nie zarazisz, SARS-u w Polsce jeszcze nie
      wykryli...

      > .Ciekawe, zapłaciłam dość duże pieniądze właśnie za to aby nie jechać
      > jeden na drugim ale w przedziale.
      Zaplacilas za szybsze polaczenie i miejsce siedzace, a nie za miejsce w
      przedziale. Jak sie nie podoba,


      > Do samego Szczecina cały wagon się wietrzył,
      ???
      Przeciez w IC, ze wzgledu na klime, jest zakaz otwierania okien...
      • Gość: ZetKa IC - niski standard IP: *.wel.tuniv.szczecin.pl 05.05.03, 10:54
        Zapomnialem dodac o standarzie IC. Jest on wysoki, ale na pokaz, a jak co
        doczego, to wychodzi tragicznie.
        a) czystosc. Niby czysciutko, ale jezdzac w jasnym garniturze, musze sie mocno
        pilnowac, coby go nie pobrudzic. Szczegolnie swietne sa okna - sordek
        czysciutki, ale narozniki tragiczne. Dotkniecie smietniczki, nawet jeszcze
        pustej i nie uzywanej, z zewnatrz, tez jest ryzykowne. Mam na mysli czystosc na
        stacji poczatkowej, na wandali i pasazerow nie da sie zwalic.

        b) poczestunek - fajnie, ze jest, mily gest, ktory kosztuje grosze, a daje
        dobre wrazenie. Niestety, prawie wszyscy uwazaja batoniki za przeslodzone,
        dodam, ze sa to bardzo tanie batoniki (udalo mi sie znalezc je w automacie ze
        slodyczami na basenie w Policach w cenie chyba nawet ponizej zlotowki, dodam,
        ze ceny sa tam o jakies 30% zawyzone w stosunku do normalnych sklepow).
        Natomiast chamstwem bylo, gdy zazyczylem sobie kiedys gazowej wody mineralnej -
        jak zaplace to dostane, a tak moge dostac tylko soczek, herbate, kawe.
        Zrozumialbym, jakby po prostu nie bylo - skonczyl sie, nie przewidzieli, itp.
        Ale taka postawa jest jak dla mnie ostrym przegieciem...

Pełna wersja