nedfan
24.03.07, 18:28
Przyjechałem wczoraj do Szczecina na krótki rekonesans po trzymiesięcznym
pobycie u sąsiadów zza Odry i u sąsiadów tych sąsiadów (tzn. sąsiadów
noszacych chodaki, hodujących tulipany i pijących jenever).
Z ogromną ciekawościa odpaliłem telewizor i włączyłem komputer. I co widzę?
Polskie piekło w pełnej krasie!!! Czy to się kiedyś skończy?
Rany boskie, jak to fajnie jest włączyc telewizor w innym kraju i dowiedzieć
się, że największym problemem tego kraju jest... dążenie do obniżenia emisji CO2.
Wiem, że zaraz odezwą sie głosy, że ledwo wyjechał, a już się mądrzy. Nie,
daleko mi do tego. Ale strasznie przykro się człowiekowi robi, gdy widzi, że w
jego ojczyźnie nic nie wskazuje na to, aby było kiedyś lepiej.