Gość: PiT
IP: *.inet / *.gazeta.pl
28.05.03, 02:19
Już wiem dalczego radni zabrali tylko Inwalidą Komunikacji Miejskiej
przywilej darmowych przejazdów pozostawiając je sobie. Jest to zemsta na mnie
za to że gdy uległem wypadkowi przy pracy. Pan Prezes SPPK Trzciński usilnie
chciał, abym jak najszybciej został tak załatwiony. Dlatego w czasie mojej
przedłużającej się choroby działania kadr były skierowane na jaknaj szybsze
zwolnienie mnie, no i to się udało panu Prezesowi. Zostałem zwolniony w
perfidny sposób. Dochodziłem swoich praw przed sądem będąc zastraszny
kosztami procesowymi wkońcu kiedy sąd uznał że mam rację, Radni tylko
renciście zabierają przywilej, który odzyskałem niestety na chwilę. Teraz już
wiem, że to była własnie kara dla takich jak ja. Czyli osób poszkodowanych w
wypadku. Przeczuwałem teraz że moja walka o sprawiedliwość nic nie dała.
Oczywicie bym sie zgodził z zabraniem mi tego przywileju, ale pod warunkiem
traktowania wszystkich na równych prawach, a teraz jasno dano mi i innym do
zrozumienia, że rok 2003 jest rokiem destrukcji osób niepełnosprawnych. Za
pare dni okaże się że zabiorą chorym wózki inwalidzkie, kule, sprzet
ortopedyczny i puszczą w TV reklamówkę rok 2003 rokiem osób niepełnosprawnych.
Tak pamietajcie rencista to też osoba niepełnosprawna nie koniecznie na wózku.
Zresztą kto sie tym przejmuje.
Eh
Szkoda słów.
Jeszcze raz dziękuję Panie Trzciński wypowiedz Pana w Telewizji była jakże
ironiczna.
Z miłą chęcią dam Panu te 3,5tyś zł wraz z pozostałymi rencistami SPPK,
których w podobnym stopniu wykończy jak mnie.
Szkoda tylko że 500 tyś zł za przywileje komunikacyjne radnych pozostaje
nadal i nikt tego nie widzi. Bo wedle głosowania Radni mają nadal przywileje.