Dodaj do ulubionych

Wielka czystka w drogówce

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 07:33
to może CBA jest potrzebne?
Obserwuj wątek
    • sceptyk31 Wielka czystka w drogówce 14.07.07, 07:53
      No tak, kolejne województwo gdzie ujawnia się łapówki w ruchu drogowym.
      Niestety nic się nie zmieni jak ta służba będzie tak traktowana jak obecnie, w
      wielu jednostkach pracować bez żadnego nadzoru.
      • Gość: kierowca Re: Wielka czystka w drogówce IP: 83.168.96.* 14.07.07, 08:30
        kary za wykroczenia drogowe liczone w punktach sa zbyt drakońskie - każdy gdyby
        sie zastanowił to w zasadzie co tydzień traciłby prawo jazdy - czyli kto ma
        pracować - samochód wielu ludziom potrzebny jest do pracy a w miescie i poza
        nim pełno absurdalnych czasami ograniczeń - wiec sa łąpówki i telefony do
        przyjaciela
        Jeżeli ktos potrzebuje samochodu do pracy zrobi wszystko żeby prawa jazdy nie
        stracic a w Policji (szcegołnie drogówce) to jakieś kryształowe osobowosci nie
        pracują - niestety nabór negatywny
        • Gość: Kierowca Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.07.07, 09:12
          To jest wszystko pomyślane "odgórnie". Dali policjantom małe pensje, aby
          sobie "dorabiali" po to aby nie wszyscy tracili prawa jazdy.
          Szczególnie "grubsze płotki" co się nazywają "grubymi rybami" jeżdżą jak
          nienormalni- bo nie umieją dobrze jeździć pierwszymi, nowymi, wypasionymi w
          konie mechaniczne furami(oczywiście ich synkowie i córeczki też). Po jednym
          takim załatwieniu policjanta mieli w kieszeni. Bo jak raz wziął to już z nim
          koniec i potem musi brać...od nich i ich znajomych. Zobaczcie ile tych młodych
          pedałów i blondynek jeździ nowymi merami, beemami, leksusami bez pasów i z
          telefonem w ręku, przejeżdżają na czerwonym i omijają przed przejściami dla
          pieszych. Karać, jeszcze raz karać i to puntkami bo kasę mają i nic sobie z
          tego nie robią... A katy są za małe !!! , a nie drakońskie...
          • Gość: kierowca jeden Re: Wielka czystka w drogówce IP: 83.168.96.* 14.07.07, 09:35
            kolego - a ty jeżdzisz 50 w miescie??? zawsze?????
            policjant to taki instrument któremu wyłaczyli myslenie - jak masz pecha to
            Ciebie załątwia w dwa dni i co autobusem bedziesz pracował???
            kara jest zbyt surowa - dla pijaków i recydywistów nie przeszkadza bo i tak
            olewają zakaz prowadzenia

            Policjanci powinni MYSLEC a nie stosować tabelkę
            • Gość: drukarz Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.adsl.alicedsl.de 14.07.07, 10:18
              w mieście nie ma sensu jeździć szybciej, zawsze dziwie sie takim burakom co
              startują spod świateł, wyprzedzają "dynamicznie" a później spotykamy sie na
              następnych światłach

              często jeżdżę z Majowego na Pogodno to jakieś 15 km i około 20-30 minut jazdy,
              można ten odcinek przejechać w 15 minut można tez szybciej (nocą) zastanawiam
              sie tylko po co ? po zaoszczędzone 5 minut ?

              do "kierowcy jednego" oczko w dwa dni to nie pech to głupota
              • Gość: tata Mam nadzieje ze gnojek któy chciał ode mnie łapówy IP: 212.14.54.* 14.07.07, 13:39
                ... pójdzie siedzieć.

                Między 3 a 4 w nocy przeszliśmy w 4 osoby na czerwonym świetle gdy kompletnie
                nic nie jechało i nie mogło się pojawić nagle zza rogu.

                Byliśmy trzeźwi i wracaliśmy do domu - po przejsciu na chodnik na sygnale
                wjechał radiowóz i bez jakiejkolwiek dyskusji dostaliśmy po 250 zł mandatu na
                głowę - wszytko odbyło się tak ze az rzucało się w oczy, że psy chcą kość.

                Nie przyjęliśmy mandatu i nie daliśmy złodziejom łapówki.
                • andreas.007 Re: Mam nadzieje ze gnojek któy chciał ode mnie ł 14.07.07, 14:31
                  miałem podobna sytacje, przed Basenem Górniczym,
                  na wysokosci bazy poczty stał radiowóz - około pierwszej w nocy z radarem!
                  Widoczność super, zero innych aut...
                  zatrzymali mnie, bo przekroczyłem predkosc o... 10 km!
                  Obsmiałem ich i powiedziałem, ze nie przyjme... puscili mnie!
                  Chyba mieli objawienie!
    • asdf401 Wielka czystka w drogówce 14.07.07, 10:35
      To nie na temat ale zapłaczę: wystarczy w śródmieściu stać byle gdzie i karać,
      karać, karać głupich kierowców za niebezpieczną jazdę. Nie trzeba wyjeżdżać aby
      karać, karać, karać. (...) Zwłaszcza tych chamskich użytkowników co wjeżdżają w
      pieszych na pasach (na Pl. Kościuszki jeden przypadek co kilkanaście minut)oraz
      tych co robią w centrum tor wyścigowy.
      kupsobierowerniebędzieszżałował
      • Gość: znawca Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.chello.pl 14.07.07, 10:45
        Tez mi skandal. Przeciez to tylko chodzilo o uklad towarzysko-drobnolapowkarski.
        W latach 80tych i 90tych to dopiero byly przekrety...
        • Gość: marcel dziwne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 11:12
          dziwne jest to, ze rozmawiacie o predkosci i o czerwonych swiatlach...przeciez
          policja to imbecyle i szczerze 1 na 10 spotkalem sie z normalnym traktowaniem i
          sprawiedliwym ich podejsciem do sprawy.wiem to niemozliwe, ale czasem sie
          zastanawiam czy nie lepiej zyloby sie bez nich. ci kolesie haha i te panie nie
          zrobia nigdy porzadku z obszczymurami, ktorych stoi w bramie 10 tylko podejda
          do Ciebie i dostaniesz mandat za piwo albo za inne glupstwo...oczywiscie w tle
          tego jak jakis debil kradnie torebke babince tuz obok
    • Gość: sanders Wielka czystka w drogówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 12:06
      "Drogówka" to banda nierobów. Rozpuścili kierowców do tego stopnia, że
      wjechać/zaparkować można praktycznie wszędzie bez żadnych konsekwencji. Nawet
      po ich nosem, w okolicach komendy na Kaszubskiej, samochody parkują na
      zakazach, przejściach dla pieszych i zero reakcji z ich strony. Sami też są nie
      lepsi, często widuję np. na parkingu przy pl. Dziecka radiowóz stojący
      równolegle do krawężnika przy oznakowaniu pion./poziom. nakazującym parkowanie
      na skos... Na parkingu policyjnym w/w komendy codziennie na okrągło stoi po
      kilka a czasami kilkanaście (wczoraj) radiowozów drogówki, ale już wiadomo
      dlaczego...
    • Gość: xxxx Wielka czystka w drogówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.07, 14:30
      Ja jestem przeciwna drakońskim karom za pierwsze przekroczenie. Należy
      stopniować kary. Są wioski puste, ludzi nie ma, ale jest ograniczenie szybkości
      i policja. Jeżeli po raz pierwszy przekroczył szybkość nawet o 30km/godz,
      pouczyć i kara punktowa. Ale za drugim razem karać normalnie. Jeżeli minie np.
      rok czy dwa lata jeżdzi bez wykroczeń, karę anulować. A poza tym od kary
      nieuzasadnionej, jak ta z pustą drogą i światłami w nocy, powinna być możliwość
      odwołania się od kary. Podobnie trzeba karać za zaśmiecanie. Idzie ulicą i
      papierek rzuca pod nogi. Gdzie jest straż miejska czy policja. Dać symboliczny
      mandat np. 5zł, a za drugim razem 50 czy 100zł. Będzie w mieście czysto.
    • Gość: czytelniczka A co z ich przełożonymi-? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.07, 17:06
      Nie pochwalam absolutnie takich zachowań i jeżeli one rzeczywiście miały miejsce
      i nie są sztucznie tworzone i preparowane na potrzeby wewnętrzynych gierek to
      brawo.Zastanawia mnie jednak co innego dlaczego nic się nie pisze i nie dzieje w
      sprawie przełożonych tych policjantów-? ktoś chyba jakiś nadzór nad nimi
      sprawuje,sprawował mają chyba jakiegoś naczelnika,komendanta czy szefa i co-? Ci
      panowie spokojnie pełnią dalej swoje obowiązki-? mimo,że dopuścili się cięzkiego
      przewinienia by nie rzec-przestępstwa-?
      • andreas.007 Re: A co z ich przełożonymi-? 14.07.07, 17:13
        ale co sugerujesz, zeby zlikwidowac policje i powołac nowa....
        bo to tak chyba by trzeba... ;))
        • Gość: kierowca Re: A co z ich przełożonymi-? IP: 213.155.169.* 14.07.07, 18:11
          Niestety, potwierdzam, niektórzy policjanci z drogówki zachowują się dziwnie i próbują po rzekomym wykroczeniu wciskać kit i zastraszyć kierowcę sądem... We mnie prawie półtora roku temu na skrzyżowaniu uderzył inny samochód- w tylne drzwi. Bo się facet nie wyrobił na łuku, wyprzedając mnie z dużą prędkością. Policjant z wypadkowej przybywszy na miejsce (był sam w radiowozie...) najpierw stwierdził winę tamtego kierowcy, że nie zachował należytej odległości, bezpiecznej prędkości itp. Potem wezwał każdego do rozmowy na osobności. Po tych "konsultacjach" usłyszałem nowy werdykt... że to ja jestem winien (!) bo... zajechałem drogę samochodowi, który we mnie uderzył. Miałem oczy jak spodki. Tym bardziej, że nie było żadnych śladów na jezdni a sierżant przyjechał godzinę po zdarzeniu, gdy samochody stały już zupełnie gdzie indziej. W tej chwili policja oskarża mnie w sądzie grodzkim usiłując bezskutecznie udowodnić moją winę. Przez półtora roku angażowany jest sztab ludzi, rzeczoznawcy itp. Wszystko przez to, że nie dałem się zastraszyć i nie zgodziłem się z "werdyktem" nieomylnego policjanta. Sprawa nadal trwa - prawodopodobnie zarzut policji zostanie oddalony - po 2 latach trwającego procesu... o stłuczkę. Pytanie - kto za to zapłaci? Proponuję obciążyć kosztami pana w białej czapce, któremu się nie udało, a jego zwierzchnicy nie wiedzą teraz jak z tego wszystkiego wybrnąć. Pozdrawiam prawdziwych i uczciwych funkcjonariuszy służby ruchu, a tym dociekliwym podaję nr sprawy sądowej W 5843/06.
          • Gość: Mr.X Re: A co z ich przełożonymi-? IP: *.gprspla.plusgsm.pl 14.07.07, 20:34
            Jak znam zycie przełozeni za kare mogą tylko awansować, a Drogowke zlikwidować
            niech wejdzie syndyk masy upadłościowej zobaczymy co będzie działo się w naszym
            mieście.
          • Gość: Raban Re: A co z ich przełożonymi-? IP: *.chello.pl 15.07.07, 00:42
            Nie tylko Ciebie to spotkało.
            Zostałem wrobiony w kolizję,której nie było.Podobno urwałem lusterko w
            wypasionej furze.Facet wyprzedził mnie i zatrzymał oskarżając o urwanie lusterka.
            Przyjechała policja w mgnieniu oka. Pojechaliśmy na domniemane miejsce
            kolizji.Pytam, gdzie szkło z lusterka? Nie ma śladu.Nie ma także śladów na moim
            aucie.Policjantów to nie interesuje.
            Wlepili mi mandat i punkty karne.
    • beatrix13 w Polsce nawet ryba bierze 15.07.07, 00:47

      • Gość: . Re: w Polsce nawet ryba bierze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 07:09
        A jak już weźmie, to najlepiej jak ją przyrządzić (?.....)
    • Gość: y Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.devs.futuro.pl 15.07.07, 10:33
    • Gość: onn Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.gprspla.plusgsm.pl 15.07.07, 11:05
      BSW szuka sukcesu po pasmie porazek, najprosciej im bylo szukac przestepcow
      wsrod szarakow nie ruszajac gory. Wiecej o obiektywizmie BSW na stronce ponizej
      " www.kop.yoyo.pl/mswia%20bsw.html "
      • Gość: giorgio Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 13:37
        A jak tam naczelnik st. asp. Lech O.? Też go zamkli? Drze koty z każdym
        prokuratorem i nie udaje alfę i omegę. Oj lepiej żeby nie miał nic na
        sumieniu... Bo kto jak kto ale on na taryfę ulgową niech nie liczy.
        • Gość: giorgio Re: Wielka czystka w drogówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.07, 13:45
          Zdaje mi się że pomyliłem imię imć naczelnika... Ale wiadomo o kogo chodzi.
          • Gość: kierowca Re: Wielka czystka w drogówce IP: 213.155.169.* 15.07.07, 17:23
            Jeśli w szczecińskiej drogówce góra jest chora, szaraki pracujące na ulicy biorą łapówki, a wszystkich ściga skorumpowane BSW - to komu można zaufać? Niech Komitet Obrony Policjantów przed Policjantami nie dziwi się potem, że funkcjonariusze są w absolutnej pogardzie u zwykłych kierowców.
    • Gość: zmęczony nagle klapki z oczu spadły? IP: 195.28.182.* 16.07.07, 19:37
      Jak opowiadałem o kompletnie absurdalnych i świadczących o pogardzie dla prawa zachowaniach niektórych ze szczecińskiej drogówki... to nie było odzewu. T afirma jest chora - od komendantów, którzy wsławili się opowiadaniem dyrdymałów po szeregowych... gdzie czasem brak jest podstaw myślenia tak bardzo, że aż skrzypi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka