Gość: miłośnik
IP: *.chello.pl
22.07.07, 20:33
Proszę o pomoc. Na wsi przybłąkał się psiak 3 lub 4 letni, o wielkiej energii
i ruchliwości. Bardzo przyjazny i sympatyczny. Karmiłem go przez 1,5 tygodnia
ale musiałem wrócić do miasta. Mam straszne wyrzuty bo nie mogłem go zabrać,
dlatego że pracuję i nie ma mnie w domu 9 i więcej godzin. Mam świadomość, ze
pies w bloku nie wytrzyma tak długo sam. Będę miał możliwość wyjść z nim tylko
o 7.00 a następnie grubo po 18 lub 19. Powiedzcie mi czy ten pies rzeczywiście
by się męczył? Jest to pies bardzo, ale to bardzo ekspresyjny. Średni
kundelek. No i kwestia tak rzadkiego załatwienia potrzeb. Poradźcie mi. Proszę
o fachową poradę. Nie mogę nic wymyślić konstruktywnego. Zaznaczam, iż kieruję
się tylko i wyłącznie troską psa. Nie chce go dla dzieci ani do zabawy.