Dodaj do ulubionych

.:. High Hopes .:.

10.08.03, 04:16

Weekend zawsze jest za krotki , to oczywiscie truizm.
Niemniej zawsze mozna go troszeczke wydluzyc , niestety
kosztem snu.
Tak bylo wczoraj , po objezdzie wielu knajp
skonczylismy na Walach. Byla 4 nad ranem , bylo
cichutko ...
Siedlismy sobie na glownym tarasie , dopijalismy
ostatnie pifko , wstawal swit , Odra zarozowila sie , w
tle zabuczal statek wchodzacy do portu, od mariny
odbijal jacht z Berlinem na rufie ...a tle gral Pink
Floyd ( High Hopes) przez otwarte szyby samochodu ...i
ta gitara wygrywajaca ostatnie takty ....
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka